Dodaj do ulubionych

Krym i Texas

25.03.15, 13:40
pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_ameryka%C5%84sko-meksyka%C5%84ska
Myślicie że pójdzie podobnie i ruskim uda się w pełni naśladowanie wielkiego brata zza oceanu?

pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_ameryka%C5%84sko-meksyka%C5%84ska#/media/File:M%C3%A9xico_Divisi%C3%B3n_Pol%C3%ADtica-Rep%C3%BAblica_Central.png
Ponad połowę meksyku zajumali.
Więc nie.... myśle że ruskie tyle nie dadzą rady
Obserwuj wątek
    • stasi1 Re: Krym i Texas 25.03.15, 13:53
      Ale Teksas sam z siebie chciał do USA. Krym dopiero wtedy kiedy zajeły go siły rosyjskie.
      • fidziaczek Re: Krym i Texas 25.03.15, 13:57
        Pół meksyku tez chciało? :)

        Tak tak, wiem, teraz będziecie wyszukiwać jakieś szczególiki które różnią te dwie sytuacje, oczywiście tylko te różnice które w lepszym świetle stawiają USA. :)

        A może łatwiej by było porzucić hipokryzję w końcu i stosowac te same okulary patrząc na USA i Rosję?

        • patmate Re: Krym i Texas 25.03.15, 15:14
          fidziaczek napisał:

          > Pół meksyku tez chciało? :)
          >
          > Tak tak, wiem, teraz będziecie wyszukiwać jakieś szczególiki które różnią te dw
          > ie sytuacje, oczywiście tylko te różnice które w lepszym świetle stawiają USA.
          > :)
          >
          > A może łatwiej by było porzucić hipokryzję w końcu i stosowac te same okulary p
          > atrząc na USA i Rosję?

          jeszcze napisz, proszę o podboju Kaukazu przez USA w XIX wieku. Proszę..... o krynico mondrości...

          Pzdr
          • patmate Re: Krym i Texas 25.03.15, 15:17
            jeszcze może coś o referendum w Chinach w 1860 roku i objęciu Władywostoku przeez Carstwo Rosyjskie???

            Pzdr
            • przechrztaimason Re: Krym i Texas 25.03.15, 16:31
              I traktat w Nerczyńsku...
          • fidziaczek Re: Krym i Texas 25.03.15, 15:25
            Zostawiam Tobie ten temat, z chęcią poczytam. :)
        • speedy13 Re: Krym i Texas 30.03.15, 13:24
          Hej

          fidziaczek napisał:

          > Pół meksyku tez chciało? :)
          >
          > Tak tak, wiem, teraz będziecie wyszukiwać jakieś szczególiki które różnią te dw
          > ie sytuacje, oczywiście tylko te różnice które w lepszym świetle stawiają USA.

          Szczególik, który w lepszym świetle stawia USA, jest na przykład taki, że pokonanemu w wojnie Meksykowi zapłaciły rekompensatę za zagarnięte tereny (1,36 mln km2) w wysokości 15 mln $ (plus pokrycie z własnej kieszeni roszczeń obywateli amerykańskich wobec Meksyku na kwotę ponad 3 mln $). Jak na owe czasy była to raczej duża kwota i na oko wydaje się uczciwą ceną. 20 lat później Rosja, sprzedając Alaskę, wzięła za nią 7,2 mln $ (za 1,52 mln km2).
          • fidziaczek Re: Krym i Texas 30.03.15, 13:35
            To nie wyraz dobrej woli. To przyklepanie granicy na zawsze :)
            Wiele krajów zajmuje sobie i odbija terytoria, roszczenia nigdy nie giną, a tu zachowano się sprytnie, pokonano kraj, zabrano teren i zapłacono.
            Więc teraz gdyby Meksyk kiedyś urósł w siłę i chciał się upomniec o tereny odebrane mu siła to amerykanie powiedzą
            "PRZECIEŻ ZAPŁACILIŚMY A WY WZIELIŚCIE KASĘ"
            Szach-mat.
            Bo niby jak oddać teren za który zapłacono?
            Amerykański żyd to tęga głowa! :P
            Dlatego będzie dymał pół świata jeszcze bardzo długo :)
            • przechrztaimason No jasne 30.03.15, 14:45
              I mamy antysemicki smrodek, jak zwykle przy tego typu elukubracjach.
              • fidziaczek Re: No jasne 30.03.15, 14:53
                Jeśli podziwianie kogoś uważasz za antysemityzm to Cie dziś od rana głowa boli :)
              • buona_parte Re: No jasne 30.03.15, 22:04
                przechrztaimason napisał:
                I mamy antysemicki smrodek, jak zwykle przy tego typu elukubracjach.


                Rozwiń... :>

                Ze też ludzie wciąż dają się nabierać na prymitywne chwyty z tzw. antysemityzmem...

                Tako rzecze Cysorz!

                -------------------
                There are no real pilots anymore, just people in nifty uniforms who operate computers, who never touch an engine, who never heard sound of the Spitfire, who never pullup into the spinn on less than 1000 feets...
      • fidziaczek Re: Krym i Texas 25.03.15, 13:59
        To moze ja dla równowagi przytoczę pewną inną róznicę która akurat nie dobrze świadczy o USA

        " Amerykanie, nie zważając nawet na apel konsulów innych krajów by ewakuować przynajmniej kobiety i dzieci, zrujnowali miasto ostrzałem z armat z pokładów swoich statków, a następnie weszli do bezbronnych ruin, by dokonać rzezi na ludności cywilnej."
        • krzy-czy Re: Krym i Texas 25.03.15, 14:08
          wolę przyłączenia do usa najbardziej wyrażali w licznych referendach indianie z piemienie siuxów/dakotów/lakotów.
          referndum pod little big horn wyrażało zdecydowaną wolę tych ludów na przyłączenie do usa.
        • patmate Re: Krym i Texas 25.03.15, 15:13
          idziaczek napisał:

          > To moze ja dla równowagi przytoczę pewną inną róznicę która akurat nie dobrze ś
          > wiadczy o USA
          >
          > " Amerykanie, nie zważając nawet na apel konsulów innych krajów by ewakuować pr
          > zynajmniej kobiety i dzieci, zrujnowali miasto ostrzałem z armat z pokładów swo
          > ich statków, a następnie weszli do bezbronnych ruin, by dokonać rzezi na lud
          > ności cywilnej
          ."

          Może jakiś komentarz w temacie rzezi Woli?
          To też się działo w połowie XIX wieku.....
          Czy wiesz o czym piszę?

          Pzdr
          • buona_parte Re: Krym i Texas 25.03.15, 15:23
            patmate napisał:
            Może jakiś komentarz w temacie rzezi Woli?
            To też się działo w połowie XIX wieku.....


            Pat,
            Czy twoim zdaniem ktoś twierdzi, że Rosja uprawiała politykę wyłącznie w białych rękawiczkach?
            • patmate Re: Krym i Texas 25.03.15, 17:30
              buona_parte napisał:

              > Pat,
              > Czy twoim zdaniem ktoś twierdzi, że Rosja uprawiała politykę wyłącznie w białyc
              > h rękawiczkach?

              jak czytam kilku forumowiczów to TAK...

              Pzdr
              • buona_parte Re: Krym i Texas 25.03.15, 19:14
                patmate napisał:
                jak czytam kilku forumowiczów to TAK...


                O c'mon stary, przesadzasz... :)
                Jedni i drudzy są po jednych pieniądzach tylko Polska leży tuż na zachód od Rosji więc lokalna optyka jest skrzywiona.

                Ja na przykład nie potrafię nie drzeć łacha z kilku gości tutaj, którzy usiłują wmówić światu, że Stany to coś innego jak zwykłe imperium.

                Jak ten agregat tutaj na przykład:

                przechrztaimason
                USA skończyły z ta polityka dawno temu i nie widzą w niej powodu do chwały. W przeciwieństwie do Rosji.


                Cudne nie?... :>
                • patmate Re: Krym i Texas 25.03.15, 19:42
                  buona_parte napisał:

                  > O c'mon stary, przesadzasz... :)
                  > Jedni i drudzy są po jednych pieniądzach tylko Polska leży tuż na zachód od Ros
                  > ji więc lokalna optyka jest skrzywiona.

                  Awantura na forum zaczęła się z 10 lat temu. Misza zaczął wylewać kubły pomyj na US Army (Las Hurtgen). Gdyby popisywał się na forah amerykańskich, to OK. U nas? Po co? Potem zaczęły sie peany na temat T-34 itepe. Więc skrzywienie było ale w drugą stronę. Niemniej to był katalizator forumowy, dalej było z górki, a Ukraina to już właściwie formalność...

                  A dla nas IMHO czołgi rosyjskie i Iskandery są zbyt blisko, żeby nie szukać oparcia w kimś kto specjalnie nie jest zainteresowany dominacją w tym kącie Europy.... (tak w skrócie).

                  Co do układu USA - sąsiedzi - dominacja jest oczywista, ale to jest pochodna potęg gospodarczej, a dopiero później siły militarnej. W przypadku Rosji jest odwrotnie - oprócz siły militarnej mają niewiele do zaoferowania - co ćwiczyliśmy po II WŚ (vide Plan Marshalla vs "bratnia pomoc"). Oczywiście gdyby nie paranoidalna ideologia komunistyczna i w następstwie zimna wojna, prawdopodobnie obecnie jeździlibyśmy na zarobek nie tylko do Europy Zachodniej (pomijam marginalne wyprawy naszych fachowców pracujących dla nowobogackich Moskwiczan).

                  A Amerykanie - troche ich znam z racji, że tam pływam i od strony zawodowej mnie wk...ją ale rozumiem ich procedury. Jak pływam do konkurencji - FR - to nie za bardzo.... rozumiem.

                  Pzdr
                  • buona_parte Re: Krym i Texas 25.03.15, 20:39
                    patmate napisał:
                    A dla nas IMHO czołgi rosyjskie i Iskandery są zbyt blisko, żeby nie szukać oparcia w kimś kto specjalnie nie jest zainteresowany dominacją w tym kącie Europy.... (tak w skrócie).


                    To czym piszesz jest dosyć oczywiste i zrozumiałe.
                    Mnie natomiast bardziej chodzi o to, że cały ten zgiełk to zwyczajne przepychanki mocarstw, a nie żadna krucjata i walka dobra ze złem.

                    I USA i Rosja to kraje o tradycji i historii imperialnej, mające ambicje ustanawiania własnych porządków. Od Rosji w ciągu ostatnich 300 lat dostaliśmy w dupę ostro i dużo, ale Ameryka to dobry wujek generalnie dlatego, ,że jest od nas daleko.

                    Stany grają równie mocno i brutalnie, ale mają w PL lepszy PR. :>
                    • patmate Re: Krym i Texas 25.03.15, 21:56
                      buona_parte napisał:

                      > I USA i Rosja to kraje o tradycji i historii imperialnej, mające ambicje ustana
                      > wiania własnych porządków.

                      Tradycja rosyjska jest starsza o przynajmiej 200 lat.
                      A na amerykańskiej okupacji zwykle się wychodziło znacznie lepiej - wystarczy porównać RFN i NRD.

                      >Od Rosji w ciągu ostatnich 300 lat dostaliśmy w dupę
                      > ostro i dużo, ale Ameryka to dobry wujek generalnie dlatego, ,że jest od nas d
                      > aleko.

                      Jednak 13 punkt Wilsona miał swoje znaczenie. Na pewno donioślejsze niż deklaracje bolszewików.

                      >
                      > Stany grają równie mocno i brutalnie, ale mają w PL lepszy PR. :>

                      Czy mam wyjaśnić na przykładzie Francji 1944 i Polski 1944, czy sam domyślisz się o co chodzi. I tu i tu istniały rządy nie popierane przez zwycięskie armie. Jakoś Amerykanom nie przyszło do głowy likwidować gaulistów. O sytuacji AK na terenach zajętych przez RKKA chyba nie muszę pisać.

                      Pzdr
                      • buona_parte Re: Krym i Texas 26.03.15, 08:19
                        patmate napisał:
                        Czy mam wyjaśnić na przykładzie Francji 1944 i Polski 1944, czy sam domyślisz się o co chodzi.


                        Ale nie ma nic do domyślania się.
                        Dla Ciebie jest coś niejasnego w tym co napisałem?...

                        USA grają tak samo ostro i brutalnie jak Rosja i Francja 1944 nic tutaj nie zmienia. Głównym motorem amerykańskiej polityki jest realizacja amerykańskich interesów i NIC WIĘCEJ.

                        En masse lubimy Amerykę głównie dlatego, że przegraliśmy z Rosją wyścig o hegemonię w tej części Europy, jesteśmy tradycyjnie antyrosyjscy, a USA są globalną przeciwwagą dla Rosji, . :>

                        Amerykanofilia to bardziej wyraz naszej rusofobii i swoistej bezsilności niż jakieś głębsze umiłowanie plastikowej kichy. :>
                        • patmate Re: Krym i Texas 26.03.15, 09:13
                          buona_parte napisał:

                          > USA grają tak samo ostro i brutalnie jak Rosja i Francja 1944 nic tutaj nie zmi
                          > enia.

                          No cóż, Twoja opinia. Jednak postępowanie Sowietów w Europie Wschodniej było bandyckie i stawianie znaku równości między USA i ZSRS to nieporozumienie.

                          >Głównym motorem amerykańskiej polityki jest realizacja amerykańskich inte
                          > resów i NIC WIĘCEJ.

                          Wiec wymień jakiś kraj który postępuje wbrew ww zasadzie.

                          > En masse lubimy Amerykę głównie dlatego, że przegraliśmy z Rosją wyścig o hegem
                          > onię w tej części Europy, jesteśmy tradycyjnie antyrosyjscy,

                          Nie sądzę, nasza, powiedzmy potęga załamała się w siedemnastym wieku, do czego przyczynili się i Szwedzi, czy Niemcy.

                          > a USA są globalną
                          > przeciwwagą dla Rosji, . :>

                          Tylko, że to Rosjanie zaczęli się energicznie rozpychać po II WŚ, co zpoczątkowało reakcję Anglosasów.

                          > Amerykanofilia to bardziej wyraz naszej rusofobii i swoistej bezsilności niż ja
                          > kieś głębsze umiłowanie plastikowej kichy. :>

                          Wiesz, może gdyby nie było spraw typu Katyń, miałbyś rację. Wracam do tej tragedii z prostej przyczyny, że Rosjanie nie odcięli się od tej przeszłości, a wręcz przeciwnie - kultywują ją, co przekłada się na oczywisty wniosek - dopóki Rosja jest relatywnie słaba - mamy szansę na niezależność. I nie widzę sensownej alternatywy w najbliższej przyszłości.

                          pzdr
                          • buona_parte Re: Krym i Texas 26.03.15, 09:53
                            patmate napisał:
                            No cóż, Twoja opinia. Jednak postępowanie Sowietów w Europie Wschodniej było bandyckie i stawianie znaku równości między USA i ZSRS to nieporozumienie.


                            USA prowadzą swoje interesy nie tylko w Europie Wsch. :>

                            patmate napisał:
                            Wiec wymień jakiś kraj który postępuje wbrew ww zasadzie.


                            To nie zarzut, to stwierdzenie FAKTU.
                            O czym niektórzy zapominają.

                            patmate napisał:
                            Nie sądzę, nasza, powiedzmy potęga załamała się w siedemnastym wieku, do czego przyczynili się i Szwedzi, czy Niemcy
                            .

                            Ale w tę pustkę weszła najpierw Rosja po zwycięstwie w Wojnie Północnej i wyeliminowaniu Szwecji. I to ona zyskała na wschodzie Europy status hegemona.

                            patmate napisał:
                            dopóki Rosja jest relatywnie słaba - mamy szansę na niezależność.


                            Dodałbym do tego jeszcze Niemcy.

                            Jak długo nasi sąsiedzi są silni tak długo jedyny wybór jaki nam pozostaje to szczekanie na łańcuchu u jednego z nich.

                            Jest jeszcze oczywiście opcja amerykańska, ale ona również wiąże się z faktem, że będziemy niczym więcej jak narzędziem w realizacji polityki Waszyngtonu. I jeżeli coś na tym ugramy to tylko przy okazji... :>
                            • patmate Re: Krym i Texas 26.03.15, 10:32
                              buona_parte napisał:

                              > USA prowadzą swoje interesy nie tylko w Europie Wsch. :>

                              Europa to jednak wyznacznik tego jak hegemoni zachowują się gdzie indziej.

                              > Ale w tę pustkę weszła najpierw Rosja po zwycięstwie w Wojnie Północnej i wyeli
                              > minowaniu Szwecji. I to ona zyskała na wschodzie Europy status hegemona.

                              Jednak wiązanie tego z bierzącą sytuacją jest nieporozumieniem. Potem były zaory, powstania i znowu wasalizacja PRL-u na 40 lat.

                              > Dodałbym do tego jeszcze Niemcy.

                              Niemców wyleczono dość skutecznie z modelu rozwiązań siłowych. Cele realizują gospodarczo na co jest większe przyzwolenie (robilismy tosami, kupujac używanego Golfa zamiast nowego Poloneza).

                              > Jak długo nasi sąsiedzi są silni tak długo jedyny wybór jaki nam pozostaje to s
                              > zczekanie na łańcuchu u jednego z nich.
                              > Jest jeszcze oczywiście opcja amerykańska, ale ona również wiąże się z faktem,
                              > że będziemy niczym więcej jak narzędziem w realizacji polityki Waszyngtonu. I j
                              > eżeli coś na tym ugramy to tylko przy okazji... :>

                              Chodzi o to żeby szczekać na tym łańcuchu tak, żeby jak najwięcej ugrać dla siebie. W tym głowa polityków. Mam nadzieję, że za jakieś 30-50 lat dorobimy się takich.


                              Pzdr
                              • buona_parte Re: Krym i Texas 26.03.15, 12:10
                                patmate napisał:
                                Chodzi o to żeby szczekać na tym łańcuchu tak, żeby jak najwięcej ugrać dla siebie. W tym głowa polityków. Mam nadzieję, że za jakieś 30-50 lat dorobimy się takich.


                                Nie jestem aż takim optymistą. :(
                          • fidziaczek Re: Krym i Texas 26.03.15, 10:36
                            >Głównym motorem amerykańskiej polityki jest realizacja amerykańskich inte
                            > resów i NIC WIĘCEJ.

                            >Wiec wymień jakiś kraj który postępuje wbrew ww zasadzie.

                            To łatwe: Polska
                        • fidziaczek Re: Krym i Texas 26.03.15, 10:47
                          >Amerykanofilia to bardziej wyraz naszej rusofobii i swoistej bezsilności niż jakieś głębsze umiłowanie >plastikowej kichy

                          Jest jeszcze coś - "syndrom świętego mikołaja" jako dzieci wyrastamy w tym i jako dorośli mamy chyba w podświadomości ten mit. Dlatego ludzie częstop dostając sms-y typu "zostałeś wylosowany, zgłoś się odebrac nagrodę" wierzą w to. Są w stanie myśleć że gdzieś tam daleko jest ktoś kto nie myśli o niczym innym tylko jak im zrobić dobrze.
                          I ten same efekt dotyczy naszych stosunków z USA.
                          Niektórzy ludzie wierzą ze oni chca nam zrobic dobrze, że wciąz siedzą i kombinuja jak tu dogodzić Polakom żeby im było lepiej, że amerykanie płąca podatkli, politycy walcza o fotel prezydenta, a na koniec tro wszystko po to by uszcześliwić Polaków.

                          Jeśli USA założą tu bazę to nie po to by nas chronić, tylko po to by zdobyć kartę przetargową w przyszłych kontaktach z Rosją. Jesli kiedykolwiek będą mogli coś dużego dostać za wycofanie się z tej bazy - to się wycofają. "Baza" spełni swą rolę. Istniejąc też będzie spełniała szachując rosjan.
                          My jesli chcemy na tym skorzystac to musimy zagwarantowac sobie że oni w całości za to płacą, że w zamian daja nam jakies uzbrojenie czy zaopatrzenie, albo serwisują za darmo w tej bazie nasze F-16.
                          Jeśli nasza korzysćią ma być tylko "ochrona przed ruskiem" to to będzie fikcja. Bo ta baza nie będzie nas chronić przed ruskiem, tylko i wyłącznie USA na daleko wysuniętych rubieżach ich imperium
          • fidziaczek Re: Krym i Texas 25.03.15, 15:29
            Cały czas twierdze że USA nie jest lepsze od Rosji, ani Rosja od USA.
            To Ty i kilku innych twierdzicie że Rosja to "barbaria" a USA dobro wcielone, więc przedstawiam argumenty że się mylicie.
            To że napiszesz mi o zbrodniach dokonanych przez Rosjan potwierdzi tylko moją tezę a nie Twoją.
            • przechrztaimason Tylko widzisz 25.03.15, 17:06
              USA skończyły z ta polityka dawno temu i nie widzą w niej powodu do chwały. W przeciwieństwie do Rosji.
              • fidziaczek Re: Tylko widzisz 25.03.15, 17:13
                > USA skończyły z ta polityka dawno temu i nie widzą w niej powodu do chwały.

                Dawno to ile? 12 lat czy mniej?

                wyborcza.pl/1,75477,17651112.html
                Inwazja niczym nie sprowokowana, bez mandatu ONZ.
                Na podstawie fałszywych dowodów.
                Rozwalono kraj, pozabijano setki tysięcy ludzi.
                Zainstalowano własne marionetki.

                Wygladasz na kolejnego gościa co na siłe będzie mi wmawiał że w USA żyją anioły ze skrzydłami.
                Jak sie jest nastolatkiem to ma się idoli.
                Wielu z was jest dorosłych (wiekiem) ale dalej macie idoli jak nastolatki :)
                • przechrztaimason Re: Tylko widzisz 25.03.15, 17:24
                  Wymień mi tereny anektowane przez USA w ciągu ostatnich 40 lat.
                  • fidziaczek Re: Tylko widzisz 25.03.15, 17:28
                    Wymień mi kraje w których rosjanie zabili setki tysięcy ludzi w XXI wieku.
                    I od razu powiem, że uważam aneksję za mniejszy problem niż śmierć
                    • przechrztaimason Re: Tylko widzisz 25.03.15, 17:35
                      Nigdy nie czytałeś o wyczynach rosyjskiej armii w Czeczenii, Gruzji, Abchazji czy Tadżykistanie? Pewnie nie. I przyjmij do wiadomości ciulu rozumowo ubogi, że 99% ofiar w Iraku, to ofiary zamachów terrorystycznych dokonywanych przez przyjezdnych wyzwolicieli z innych krajów arabskich. Finansowanych przez Syrię i Libię. Bliskich kumpli Moskwy. Ot, taki chichot. Zanim zaczniesz polemizować z kimś zaopatrz się w argumenty.
                      • fidziaczek Re: Tylko widzisz 25.03.15, 17:38
                        > I przyjmij do wiadomości ciulu rozumowo ubogi

                        To Ty pisałes że z braku argumentów zaczęło się ubliżanie?
                        Dziecko drogie opanuj się i nie zarzucaj innym tego co sam robisz :)

                        > 99% ofiar w Iraku, to ofiary zamachów terrorystycznych dokonywanych przez przy
                        > jezdnych wyzwolicieli z innych krajów arabskich. Finansowanych przez Syrię i Li
                        > bię. Bliskich kumpli Moskwy. Ot, taki chichot. Zanim zaczniesz polemizować z ki
                        > mś zaopatrz się w argumenty.

                        Bzdura, zaczynając od tych 99% i kończąc na tym kto kogo finansował
                        Pomija sie w dodatku wyjątkowo istotny fakt że tych zamachów by nie było gdyby nie rozwalenie Iraku przez USA


                        • przechrztaimason Re: Tylko widzisz 25.03.15, 17:43
                          Nie mogę cię obrazić mówiąc, żeś rozumowo ubogi, bo to fakt. Widzisz, poza Lancetem i Iraqi bodycount wszyscy inni liczący ofiary w Iraku wskazują kto stał za zamachami. Zresztą żadna tajemnica. Takie ciołki al-Libi lubili się chwalić kto i za co ich finansuje. Starcia wielokrotne starcia z granicy syryjsko-irackiej to też pewnie tylko urojenie, bo Asadowie to łagodne owieczki zawsze były.
                          • fidziaczek Re: Tylko widzisz 25.03.15, 17:46
                            Użyłeś słowa "ciulu" wcześniej pisząc że ja Cie obrażam. :)
                            Pisząc też wcześniej "zabrakło argumentów więc zaczyna się obrażanie :)

                            Gadaliśmy o świństwach popełnianych przez USA a Ty mi zaczynasz o staraciach syryjsko-irańskich... co to ma do rzeczy? Ja tu porównuję Przejęcie Texasu i połowy Meksyku z tym co się dzieje na Ukrainie i czy skończy się to podobnie czy inaczej
                            Do tego się odnieś
                            • przechrztaimason Re: Tylko widzisz 25.03.15, 17:52
                              Syria graniczy według ciebie z Iranem? Gratulacje, jak widać naprawdę jesteś ciulem. A dwa wytłumaczę ci z litości. Syria sponsorowała terror w Iraku. Przez granicę przerzucała pieniądze, broń, wyposażenie, ludzi. Te konwoje często nadziewały się na jednostki zarówno amerykańskie jak i irackie, stąd starcia. Nawiasem mówiąc wyszkolone prze Syrię kadry zrobiły jej kilka lat później brzydki numer tworząc ISIS. Ale to już inna historia. A teraz naprawdę żegnam. Zostawiam cię w twoim świecie urojeń i ignorancji.
                              • fidziaczek Re: Tylko widzisz 25.03.15, 17:56
                                > Syria graniczy według ciebie z Iranem?

                                nie, nie graniczy, w pospiechu odpisywałem, to ważne że tak sie walłem? :)

                                >Gratulacje, jak widać naprawdę jesteś ciulem.

                                Ile razy jeszcze spróbujesz mnie zdenerwować :P
                                Przypominam Twoje słowa "Jak brakuje argumentów zaczyna się obrażanie" :)

                                Przez g
                                > ranicę przerzucała pieniądze, broń, wyposażenie, ludzi. Te konwoje często nadzi
                                > ewały się na jednostki zarówno amerykańskie jak i irackie, stąd starcia. Nawias
                                > em mówiąc wyszkolone prze Syrię kadry zrobiły jej kilka lat później brzydki num
                                > er tworząc ISIS. Ale to już inna historia. A teraz naprawdę żegnam. Zostawiam c
                                > ię w twoim świecie urojeń i ignorancji.

                                No znów- bardzo ciekawe, ale co to ma wspólnego z Texasem i Krymem?
                                Może porozmawiamy o obserwablach i hamiltonianach?
                                Lubisz widzę pogadać nie na temat więc może mechanika kwantowa też Cie interesuje?
                                • bmc3i Re: Tylko widzisz 27.03.15, 04:29
                                  fidziaczek napisał:

                                  > > Syria graniczy według ciebie z Iranem?
                                  >
                                  > nie, nie graniczy, w pospiechu odpisywałem, to ważne że tak sie walłem? :)
                                  >
                                  > >Gratulacje, jak widać naprawdę jesteś ciulem.
                                  >
                                  > Ile razy jeszcze spróbujesz mnie zdenerwować :P
                                  > Przypominam Twoje słowa "Jak brakuje argumentów zaczyna się obrażanie" :)
                                  >
                                  > Przez g
                                  > > ranicę przerzucała pieniądze, broń, wyposażenie, ludzi. Te konwoje często
                                  > nadzi
                                  > > ewały się na jednostki zarówno amerykańskie jak i irackie, stąd starcia.
                                  > Nawias
                                  > > em mówiąc wyszkolone prze Syrię kadry zrobiły jej kilka lat później brzyd
                                  > ki num
                                  > > er tworząc ISIS. Ale to już inna historia. A teraz naprawdę żegnam. Zosta
                                  > wiam c
                                  > > ię w twoim świecie urojeń i ignorancji.
                                  >
                                  > No znów- bardzo ciekawe, ale co to ma wspólnego z Texasem i Krymem?
                                  > Może porozmawiamy o obserwablach i hamiltonianach?



                                  Zapewne to samo, co Teksas setki lat temu z Krymem
                              • marek_boa Re: Tylko widzisz 29.03.15, 01:51
                                Buachachachachacha!:) Kto Ci takich bredni do główki nakładł nieudaczniku propagandowy?!:) Ja rozumiem ,że można być słabym z geografii ale mylić Liban z Irakiem to już przesada nawet jak na gimnazjalistę!:) No i ten propagandowy bełkot na ,który nie zdecydowała się nawet CIA bojąc się całkowitej kompromitacji - "wyszkolone przez Syrię kadry utworzyły ISIL" - buachachachacha!:) Normalnie popłakałem się ze śmiechu!:)
                                • przechrztaimason Re: Tylko widzisz 30.03.15, 14:18
                                  Gratuluję dwucyfrowego IQ i polecam wzmóc treningi z czytania. Później możesz przejść do czytania ze zrozumieniem.
                                  • marek_boa Re: Tylko widzisz 31.03.15, 00:49
                                    Przestań Bredzić o temacie ,o którym bladego pojęcia nie Masz! Większych głupot to ja już dawno na tym forum nie czytałem - jak już Dojdziesz do tego jaka jest różnica pomiędzy Hezbollahem (wspieranym przez Syrię) w Libanie a Dżama'at at-Tauhid wa-al-Dżihad czyli Al-Kajdę w Iraku wspieraną przez Saudów to Wróć do dyskusji!
                                    • przechrztaimason Re: Tylko widzisz 31.03.15, 11:52
                                      Jedna wskazówka mędrcze. Al-Libi to przydomek Libijczyków (nie Libańczyków, chyba, że dla ciebie wsio ryba) służąch w Kalifacie Dwóch Rzek. Jeśli nie wiesz TAKICH podstaw, to z czym do ludzi? I AS nie wspiera al-Kaidy, bo to Saudowie to Wahabici. Owszem, poszczególni Saudyjczycy wspierają, ale plebejska ideologia al-Kaidy jest absolutnie nie to pogodzenia z doktryną wahabizmu. Przy okazji, Doleśniakowa ma takie pojęcie o terroryzmie bliskowschodnim jak ja o kuchni mongolskiej, tylko ona takie bzdety sadzi. Samo stawianie znaku równości między Monoteistami a al-Kaidą to bzdura. I Hezbollach nie jest wspierany przez Syrię (raczej na odwrót) tylko przez Iran. To szyici. Człowieku, skąd ty mieszkasz, że takich podstaw nie nasz?
                                      • marek_boa Re: Tylko widzisz 31.03.15, 12:29
                                        Te "wskazówki" Możes Sobie Wsadzić w ....buty - Będziesz wyższy! Nie wiem kto to jest "Doleśniakowa" i mało mnie to interesuje! Al-Kajdę stworzyli Saudowie (nie Arabia Saudyjska - dla nie kumatych) i wspierają ją od samego początku po dziś dzień!
                                        No pewnie!:) Iran uzbrojenie dla Hezbollahu przesyła przecież poprzez portale teleportacyjne a nie przez Syrię - Walnij jeszcze coś śmiesznego! A jakże - obecnie Partia Boga wspiera w Syrii Asada - i na ten temat nie ma dwóch zdań - sęk w tym ,że przed rozpoczętą przez Saudów rozpierduchom w Syrii to Hezbollah był wspierany przez Syryjczyków w Libanie - takich podstawowych rzeczy taki "szpenio" jak Ty nie wie????!
                                        Ech.... z kim ja urwał nać dyskutuję?! Może Napisz Baranku Boży kiedy to Szyici i Alawici byli po przeciwnych stronach barykady???!
                            • bmc3i Re: Tylko widzisz 27.03.15, 04:28
                              fidziaczek napisał:

                              > Użyłeś słowa "ciulu" wcześniej pisząc że ja Cie obrażam. :)
                              > Pisząc też wcześniej "zabrakło argumentów więc zaczyna się obrażanie :)
                              >
                              > Gadaliśmy o świństwach popełnianych przez USA a Ty mi zaczynasz o staraciach sy
                              > ryjsko-irańskich... co to ma do rzeczy? Ja tu porównuję Przejęcie Texasu i poło
                              > wy Meksyku z tym co się dzieje na Ukrainie i czy skończy się to podobnie czy in
                              > aczej
                              > Do tego się odnieś

                              A dlaczaego ma sie odnosić do czegoś co działo się dwa wieki temu? Może w takim razie wspomnisz cos o aneksji przez Rosje Polski 3 wieki temu?
                        • bmc3i Re: Tylko widzisz 27.03.15, 04:26
                          fidziaczek napisał:


                          > Bzdura, zaczynając od tych 99% i kończąc na tym kto kogo finansował

                          Naprawdę? W Iraku zgineło około 1 miliona ludzi, z czego od kul amerykanskich około 20.000. Mógłbyś policzyć z grubsza le to procent?
                    • bmc3i Re: Tylko widzisz 27.03.15, 04:23
                      fidziaczek napisał:

                      > Wymień mi kraje w których rosjanie zabili setki tysięcy ludzi w XXI wieku.
                      > I od razu powiem, że uważam aneksję za mniejszy problem niż śmierć

                      Ciekawe czy uważali by tak samo Rosjanie, gdyby ktoś anektował kawał terytorium ROsji.
              • buona_parte Re: Tylko widzisz 25.03.15, 20:41
                przechrztaimason napisał:
                USA skończyły z ta polityka dawno temu i nie widzą w niej powodu do chwały.


                Oooo! To ciekawe.
                Serbia, Afganistan, Irak, Egipt, Syria, Tunezja, Libia, Ukraina... :>
                • przechrztaimason Re: Tylko widzisz 30.03.15, 14:25
                  Możesz mi podać swoją definicję imperium? Bo wyraźnie odbiega od powszechnie przyjętej. Potem możemy zacząć dyskusję, jeśli uzbroisz się w jakieś argumenty. Poza tym interwencja w Libii to Europa, USA umyły ręce, potem na prośbę Sarkozy'ego, który wyraźnie przeliczył się z siłami udzieliły pomocy logistycznej. Egipt - możesz sprecyzować? Tunezja? Wyraźnie uważasz, że Arabska Wiosna to spisek CIA. Śmiać się czy płakać? A jeśli chodzi o Syrię, to tylko czerpiący wiedzę rusofilskich blogasków nie zauważyli, że USA prze dwa lata nie kiwnęło tam palcem. A interwencje w Afganistanie NATO podjęło na prośbę LEGALNEGO rządu afgańskiego. Zszokuję cię, ale Talibowie takim nie byli. Dla treningu znajdź sobie ile państw uznawało rząd talibski, a ilu rząd Sojuszu Północnego.
                  • marek_boa Re: Tylko widzisz 31.03.15, 00:54
                    Kolejne brednie?! Kiedy to Amerykanie "umyli ręce"?! Po ataku rakietowym na Libię w PIERWSZY dzień wojny czy dwa miesiące później gdy zaczęli topić Libijskie okręty w portach?! A może przez cały czas konfliktu gdy ich oddziały specjalne wspierały rebeliantów?!
                    • przechrztaimason Re: Tylko widzisz 31.03.15, 11:57
                      Nie, USA nie atakowało bezpośrednio Libii, co zresztą bardzo wielu miało Obamie za złe. To od początku francuska operacja. Siły specjalne też były brytyjskie, francuskie i włoskie. Ale zadziwiająco nie amerykańskie. Dopiero jak Europejczykom zaczęło brakować amunicji pojawiły się amerykańskie dostawy. Oczywiście cały czas Amerykanie dostarczali danych wywiadowczych. Ale to wszystko.
                      • marek_boa Re: Tylko widzisz 31.03.15, 12:42
                        Przestań Bredzić - propaganda ma tylko w tedy sens kiedy brakuje innych wiarygodnych informacji!
                        Poczytaj o operacji "Odyssej Dawn" - kto dowodził i kto atakował! Jak już się Naumiesz to Wróć!
                        No pewnie! 19-20 maja ataki na Libijskie okręty wojenne w Trypolisie i w Al-Chums prowadziły krasnoludki - na ich samolotach dziwnym trafem jako znaków rozpoznawczych użyto białych gwiazd! No pewnie ,że "siły specjalne były nie Amerykańskie" - pośmiałem się!:) Rozumiem ,że można być naiwnym - ale żeby aż do tego stopnia??!:)
                  • buona_parte Re: Tylko widzisz 31.03.15, 13:05
                    przechrztaimason napisał:
                    Bo wyraźnie odbiega od powszechnie przyjętej.


                    Nie wiem co uważasz za powszechnie przyjętą definicję imperium.
                    Zapewne coś co ci do obrazka pasuje. :>

                    W amerykańskiej polityce nie zmieniło się nic, Ameryka się niczego nie wstydzi, a styl uprawiania przez nią polityki jest cały czas imperialny. Od WW2 nie zmieniło się nic.
                    Poza skutecznością propagandy i PRu. :>

                    przechrztaimason napisał:
                    Poza tym interwencja w Libii to Europa, USA umyły ręce, potem na prośbę Sarkozy'ego, który wyraźnie przeliczył się z siłami udzieliły pomocy logistycznej. Egipt - możesz sprecyzować? Tunezja? Wyraźnie uważasz, że Arabska Wiosna to spisek CIA. Śmiać się czy płakać?


                    Wszystkie te tzw. "opozycje" były wprost lub pośrednio finansowane i uzbrojone przez USA.
                    Do czego Amerykanie się w zasadzie przyznają. I w przypadku Libii i w przypadku Syrii...
                    Więc nie wiem czy miałbym się śmiać czy bardziej płakać patrząc jak dobierasz sobie lekturę.

                    Zasadniczo gadzinówki z departamentu stanu budują obraz świata... ale polecam ci nieco szersze spojrzenie.

                    przechrztaimason napisał:
                    A interwencje w Afganistanie NATO podjęło na prośbę LEGALNEGO rządu afgańskiego. Zszokuję cię, ale Talibowie takim nie byli.


                    Zszokuję cię, ale kwestia legalności jest bardzo umowna. Legalną władzę tak naprawdę posiada ten, kto ją realnie sprawuje. A uznanie tego faktu oraz uznanie uznania to sprawy wtórne, w gruncie rzeczy semantyka.

                    I triggerem wcale nie jest dla mnie kogo Ameryka uznaje a kogo nie.
            • argonauta10 Re: Krym i Texas 25.03.15, 17:12
              tylko tak sie sklada ze te kraje "okupowane" przez USA maja mniej korupcji, swobode gospodarcza, uproszczone rozliczanie sie firmy przez internet ze skarbowka, brak nekania przez urzednikow, policje, straz miejska. Za to to taki marek boa nie wyniesie sie do takiego cuda jak jakas tam donbaska republika ludowa, czy na inna rosje, kube, wenezuele, koree polnocna, ale zamieszkal w tym kapitalistycznym koniu trojanskim USA w Europie, w UK, jak inni komunisci jakich znalem, co to nagle im popasowalo zarabianie w kapitalistycznych walutach w jakich zarabiali, a bronili posiadania obywatelom w PRLu.

              Zadam pytanie - skoro tak zle w USA to czemu Meksukanie tak ochoczo przekraczaja granice z USA nielegalnie, tak samo Kubanczycy uciekaja na rozmaitych pontonach z cudownego raju do tego zgnilego USA, a i przy innych okazjach:
              wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Ucieczka-tancerzy-kubanskiego-baletu-podczas-tournee-po-Meksyku,wid,15465863,wiadomosc.html?ticaid=114922&_ticrsn=3
              • fidziaczek Re: Krym i Texas 25.03.15, 17:16
                > Zadam pytanie - skoro tak zle w USA

                W USA nie jest tak źle, USA jest złe w polityce zagranicznej.
                Cierpią więc Ci co mieszkają poza USA a nie Ci w USA

                >czemu Meksukanie tak ochoczo przekraczaj a granice z USA

                Troche na czasie nie jesteś chyba:
                "Imigracja do Stanów Zjednoczonych z Meksyku uległa znacznemu zahamowaniu, i to do tego stopnia, że więcej Meksykanów zdaje się wracać w ostatnich latach do swego kraju, niż przyjeżdża ich do USA"

                finanse.wp.pl/kat,58436,title,Spada-emigracja-z-Meksyku-do-USA-gdzie-coraz-trudniej-o-prace,wid,14438945,wiadomosc.html?ticaid=114922
                • przechrztaimason Re: Krym i Texas 25.03.15, 17:23
                  Nius z 2012. Kto tu nie na czasie?
                  • fidziaczek Re: Krym i Texas 25.03.15, 17:26
                    A co ma za znaczenie czy z 2012 czy z 24.03.205?
                    To może lepiej powiedz "nius na zielono, takie głupie kolory to wiesz..."
                    Uwielbiam takie argumenty :)

                    Moze się odnieś do treści?
                    Coś mi tu nawijasz że amerykanie to już sa ok.
                    Więc podsumujmy ofiary amerykanów i rosjan w XXI wieku skoro chcesz tylko ostatnie lata brac pod uwagę
                    • przechrztaimason Re: Krym i Texas 25.03.15, 17:31
                      Różnica ogromna, przez te trzy lata trend uległ odwróceniu. I możesz podsumowywać. Zacznijmy może od takich podstaw. A jeśli chodzi o odnoszenie się do treści, to zacznij sam, bo tego nie robisz. Wyłuskiwanie jednego zdania i opluwanie rozmówcy to nie dyskusja.
                      • fidziaczek Re: Krym i Texas 25.03.15, 17:35
                        Różnica jest w Twoje głowiw.
                        masz w domu ołtarzyk a na nim trzymasz flagę USA i stąd problemy w dyskusji.
                        Więc jak większośc będziesz szukał szczegółów które róznią to co robi Rosja od tego co robi USA
                        I uznasz aneksję krymu za większa zbrodnię niz wymordowanie tysięcy irakijczyków i zniszczenie ich kraju na podstawie zmyślonych dowodów.
                        To się nie liczy bo "news z 2012 roku"

                        >Wyłuskiwanie jednego zdania i opluwanie rozmówcy to nie dyskusja.

                        BREDNIE!
                        Gdzie Cię ktoś opluł?
                        • przechrztaimason Robaczku słodki 25.03.15, 17:39
                          Nie przenoś swoich upodobań na mnie. No cóż, pewnie ci tez umknęło. że USA wpakowały łącznie 220 mld$ w odbudowę Iraku. Zbudowali praktycznie na nowo system energetyczny, telekomunikację, odbudowali zapuszczone za Saddama koleje i służbę zdrowia. Obudowali szkolnictwo i służby socjalne. To są FAKTY. Niezaprzeczalne fakty, ale co cię to obchodzi. Ważne są przekonania, bo fakty tylko je psują.
                          • fidziaczek Re: Robaczku słodki 25.03.15, 17:43
                            Jak przyjdę do domu zabiję Ci dzieci i spalę meble, ale w zamian później kupię kuchnie w zabudowie (na pozostałe pokoje nie starczy) to będzie ok?
                            Po co bronisz beznadziejnej sprawy i bandytów którzy bez powodu napadli na inny kraj?
                            Co z tego masz?
                            Naprawdę lepiej żyć w jakimś matrixie w którym USA = dobro?
                            • przechrztaimason Re: Robaczku słodki 25.03.15, 17:45
                              Jasne, pewnie twój matrix nie uwzględnia dokumentalnych zapisów z inwazji. Pooglądaj i zobacz jak to wyglądało. Możesz się ograniczyć do materiałów niemieckich i francuskich, i tak przygotuj się na dysonans poznawczy. Zegnam, skończyłem siedzieć na klopie.
                              • fidziaczek Re: Robaczku słodki 25.03.15, 17:49
                                To był zwykły bandycki wypad jednego kraju by rozwalić drugi
                                Co niby zmienią dokumentalne zapisy z inwazji skoro sama CIA mówi że powody ataku były z palca wyssane i Bush powinien stac przed sądem?
                                • przechrztaimason Re: Robaczku słodki 25.03.15, 17:53
                                  Podpowiedź. Chodzi o reakcje Irakijczyków na koalicyjne wojska i upadek Saddama. Nie wierzę, że takie podstawy musze tłumaczyć. Pa pa.
                                  • fidziaczek Re: Robaczku słodki 25.03.15, 18:02
                                    Wierzysz w te brednie że wszyscy Irakijczycy się cieszyli z ataku na ich kraj?
                                    Choćby mi tu Putin w Polsce siedział, albo bush właśnie, czy inny Saddam w żaden sposób nie chciałby żeby mi bomby na głowę zaczęły lecieć, żeby mi dom zburzyli, rozwalili elektrownie i wodociągi. To sie nie kalkuluje.
                                    Rozwalali kraj bo nie dla dobra Irakijczyków była ta wojna.
                                    Jak chcieli amerykanie usunąc saddama to mogli próbowac go otruć, udusić, zastrzelić. Może by sie udało prędzej, moze później, moze wcale.
                                    Ale nie ginęliby ludzie tysiącami, infrastruktura nie byłaby niszczona
                                    Trzeba być ociężałym umysłowo egoistą nie potrafiącym się postawić w sytuacji przeciętnego Irakijczyka by popierac takie rozwiązania w których cierpią niewinni

                                    • przechrztaimason Re: Robaczku słodki 30.03.15, 14:39
                                      W czymś cię uświadomię, bo jak widzę wiedzy za grosz nawet takiej sprawie. W latach 1979-2002 z rak saddamowskiej bezpieki zginęło co najmniej 1,7 mln Irakijczyków. Zniknęli pewnego dnia, potem zazwyczaj rodziny dostawały słony rachunek za egzekucję. Dodatkowo w dwóch wywołanych przez Saddama wojnach z Iranem i Kuwejtem zginęło w sumie około 500 tys. ludzi. Kolejne setki tysięcy zostały trwale okaleczone. Kraj był doszczętnie zrujnowany a przeciętny Irakijczyk żył w skrajnej nędzy. Jak masz ludzi dociśniętych do ściany, to nawet i wojnę powitają z ulgą, jeśli ta niesie choć cień szansy na zmianę ich losu. Obyś nigdy nie został tak sponiewierany, jak zostali sponiewierani Irakijczycy przez ambicje Husseina. Owszem, USA powinno uderzyć na Bagdad w 1991, kiedy mieli nieporównywanie większe możliwości niż w 2003. Ale opór państw arabskich był zbyt wielki. I wygląda na to, że jesteś jednak naiwniakiem. Bo widzisz, źli tego świata są zazwyczaj znakomicie strzeżeni i dotarcie do nich jest praktycznie niemożliwe. I doczytaj o wyborze celów dla amerykańskich bomb w Iraku. Bo gadka szmatka o bombardowanych szpitalach, wodociągach, elektrowniach kupy się nie trzyma. Wiem, że infrastruktura po wkroczeniu amerykanów nie działała. Sęk w tym, że nie działała już wcześniej, bo była w stanie rozsypki. Tak, że nie wypisuj mi tu andronów o sytuacji przeciętnego Irakijczyka za rządów Husseina, bo jak widzę nie masz o niej bladego pojęcia.
                                      • marek_boa Re: Robaczku słodki 31.03.15, 01:00
                                        Nawet nie chce mnie się tych durnot komentować! I co ?! Rozpuszczali ciała w kwasie czy przerabiali na "zieloną pożywkę"?! Bo nie dość ,że żadnego śladu po tych rzekomo "zaginiętych" prawie 2 milionach ludzi nie ma to nawet nowe władze Iraku nie tylko nie prowadziły ale też nie prowadzą i nie zamierzają prowadzić śledztwa w tej sprawie! Ciekawe dlaczego?! Może dlatego ,że cała sprawa jest jedną z operacji dezinformujących przeprowadzonych przez CIA po tym jak się okazało ,że Irak żadnej broni ABC nie posiada i jakoś trzeba było swoje kłamstwa zamaskować a przynajmniej odwrócić od nich uwagę?!
                                        Jedyną osobą od wypisywanie durnot wyssanych z brudnego palucha Jesteś niestety tylko Ty!
                                      • buona_parte Re: Robaczku słodki 31.03.15, 13:08
                                        przechrztaimason napisał:
                                        Dodatkowo w dwóch wywołanych przez Saddama wojnach z Iranem i Kuwejtem zginęło w sumie około 500 tys. ludzi.


                                        NA twoim miejscu nie spieszył bym się z tym argumentem.
                                        W wojnie iracko - irańskiej USA wspierały i finansowały Saddama więc co najmniej część irackich nieszczęść spowodowanych tą wojną ma swoje żródło w Ameryce.

                                        Nie mówiąc o tym, że w Kuwejt Saddam został zwyczajnie wpuszczony.
                                  • marek_boa Re: Robaczku słodki 29.03.15, 03:07
                                    Reakcje były znakomite!:) A tu Irakijczycy zabrali się za obalenie posągu Saddama Husseina - tylko dziwnym trafem na miejscu był Amerykański ciągnik ewakuacyjny z założonymi linami na pomniku a Amerykańskich żołnierze stojący z tyłu "radośnie wiwatującego tłumu" z bronią w ręku ze zdjęć zostali wykadrowani!:)
                                    • przechrztaimason Re: Robaczku słodki 30.03.15, 14:26
                                      Wierzysz w to? Ile miałeś lat w momencie inwazji? 10?
                                      • marek_boa Re: Robaczku słodki 31.03.15, 01:12
                                        Synku w momencie Amerykańskiej inwazji na Irak czyli w 2003 roku posiadałem na stanie lat ".....dzieści" a obecnie od trzech lat jestem szczęśliwym emerytem - gdy pierwszy raz trzymałem AK w rękach to najprawdopodobnie Twój ojciec jeszcze nie miał pomysłu co ze sobą zrobić po skończeniu podstawówki! Literatury napisanej przez wszystkie strony konfliktu posiadam kole kilkudziesięciu kilogramów więc Przestań Wypisywać kolejne bzdury bo to się powoli robi żałosne!
                                        • przechrztaimason Re: Robaczku słodki 31.03.15, 11:39
                                          Więc zmień dobór literatury, bo czasy "Biblioteki Oficera Polityczno-Wychowawczego" się skończyły. A skoro w rękach trzymałeś AK, to można podyskutować kto przed kim na baczność by stawał ;) A co konfliktu. Kiedyś nosiłem się z myślę o napisaniu książki o niekompetencji dzisiejszych mediów na przykładzie inwazji na Irak. Zanim mi się odechciało zebrałem tony materiałów: filmy, reportaże, książki, bezpośrednie relacje, zdjęcia. Dużo między innymi o okolicznościach obalenia pomnika Saddama. Owszem, nie wyglądało to tak ładnie jak telewizorni. Ale zupełnie nie tak jak sugerujesz. Oszałamiała skala nienawiści, jaką do Husseina odczuwał przeciętny Irakijczyk. Z drugiej strony to ciągle byli Irakijczycy i bardzo chłodno zareagowali na GI robiących sobie zdjęcia na pomniku z amerykańską flagą. Chcieli go zniszczyć i obalić samodzielnie.
                                          • marek_boa Re: Robaczku słodki 31.03.15, 12:56
                                            Niczego zmieniać nie muszę bo nie korzystam tylko z jednych źródeł "wspierających tylko jedną opcję" tak jak Ty!
                                            - Nie Rozśmieszaj mnie -bardzo proszę!:) Piszesz o "stawianiu na baczność" do byłego oficera???!:)
                                            No ba - "skala nienawiści" była bardzo dobrze widoczna podczas atakowania Amerykańskich żołnierzy przez fedajkinów! Kulminacyjnym momentem i najbardziej spektakularnym (niestety) były spalone ciała Amerykanów powieszone na moście!
                                            No ale jedno trzeba Amerykanom przyznać - z dość odosobnionych przypadków ich propaganda potrafiła stworzyć mit - "cały Irak przeciwko Saddamowi"!
                                            • przechrztaimason Re: Robaczku słodki 31.03.15, 13:55
                                              Ty naprawdę nie masz bladego pojęcia o Iraku. Podział na szyitów, sunnitów i Kurdów plus inne mniejszości (chrześcijanie, Jazydzi, Arabowie z Bagien) plus zależności klanowe to klucz do zrozumienia czegokolwiek co się tam działo. I nie fedajkini na miłość Zeusa, to nie "Diuna" Herberta. Fedaini - Poświęcający się. I Amerykanie nie tworzyli mitu a "całym Iraku". Taka kwantyfikacja cechuje raczej przygłupiastych dziennikarzy i moskiewskich agitatorów. Nikt nie ukrywał, że sunnici, a zwłaszcza klan Tikriti i jemu podległe będą zaciekle bronić saddamowskiego reżimu, bo byli jego głównymi beneficjentami. To tak absolutne podstawy, że nie wierzę, że muszą to komuś tłumaczyć. Oficer? Chyba tylko pol-wych, bo nawet "dekle" miały bardziej ogarniętych.
                                              • marek_boa Re: Robaczku słodki 31.03.15, 22:19
                                                Łoł to jednak coś tam Wiesz skoro nie Dałeś się nabrać na podpuchę z oddziałami wiernymi Saddamowi?!:) A na poważnie to tak na prawdę tylko wydaje Ci się ,że coś Wiesz! Czasami to co spisane również nie jest wiarygodne a tylko podpuchą - Twierdzisz ,że tylko klan Tikriti i jemu podległe broniły Saddama?! No cóż - można się zatrzymać w rozwoju na etapie agitek wydawanych przez CIA tak jak Ty - Twoja sprawa - zwisa mnie to zwiędłym brokułem! Problem polega na tym ,że całkiem co innego a pro po popierania czy też nie Saddama twierdzą Polacy ,którzy pracowali w Iraku w latach 80-tych jak też i sami Irakijczycy ,którzy po 2003 roku MUSIELI UCIEKAĆ z Iraku przed prześladowaniami nowych władz!
                                                "Moskiewskich agitatorów" Piszesz?! No to może i dobrze ,że tą jedną frazą Określiłeś się tak ad hoc jako Amerykański dupowłaz - czekam z niecierpliwością na kolejne bajki o "dobrych Amerykanach" ,którzy za pomocą bomb i rakiet przynieśli "uciśnionej ludności Iraku wolność" i tak upragnionych przez nich Islamskich ekstremistów - rzecz na miarę dwugłowego cielaka pokazywanego w cyrku za Saddama! No ale Ty przecież Wiesz lepiej dlaczego Islamskiego ekstremizmu za Saddama nie było w Iraku co nie?!
                                                Głupiś - ale na to lekarstwa niestety nie ma!
                          • buona_parte Re: Robaczku słodki 25.03.15, 20:52
                            przechrztaimason napisał:
                            USA wpakowały łącznie 220 mld$ w odbudowę Iraku.


                            No to o co ten cały krzyk z Krymem, Ukrainą czy ogólnie rosyjskim zagrożeniem.
                            Pewnie Putin też się dusi od nadmiaru forsy i chce kilkaset mld dolarów w okolicy wydać.

                            Na odbudowę rzecz jasna. :>

                            przechrztaimason napisał:
                            Zbudowali praktycznie na nowo system energetyczny, telekomunikację, odbudowali zapuszczone za Saddama koleje i służbęzdrowia. Obudowali szkolnictwo i służby socjalne. To są FAKTY
                            .

                            Imponujące.
                            A wszystko to siłami 250 tys. budowniczych z Ameryki, 45 tys. budowniczych z UK plus nieco zbieraniny z innych krajów.
                            Wsparte ciężkim sprzętem lądowym i lotnictwem budowlanym...

                            przechrztaimason napisał:
                            Zegnam, skończyłem siedzieć na klopie.


                            To i mONdroście ci się skończyły.
                            Bierzesz je z kibla czy bezpośrednio z dupy?
                            • przechrztaimason Re: Robaczku słodki 30.03.15, 14:40
                              Czyli nic o tym nie wiesz. A dziamiesz. Poczytaj, a potem komentuj.
                              • buona_parte Re: Robaczku słodki 31.03.15, 13:12
                                przechrztaimason napisał:
                                Czyli nic o tym nie wiesz. A dziamiesz. Poczytaj, a potem komentuj.


                                Przyznaję, NIC nie wiem.
                                Nigdy jeszcze nie słyszałęm, że USA dokonało inwazji na suwerenne państwo, żeby odbudować nieczynne wodociągi czy szkoły i poprawić funkcjonowanie irackiej służby zdrowia.
                                Bo obywatelom Iraku się ciężko żyje... :>

                                Masz specyficzne poczucie humoru...
                                • przechrztaimason Re: Robaczku słodki 31.03.15, 13:39
                                  Nie udawaj głupszego niż jesteś. To miało być jak zastrzelenie dziwki na balu gangsterów. Pour encourager les autres. Takie memento dla innych dyktatorów żeby byli grzeczniejsi. Mogłoby wyjść, jeśli cały Zachód by się do tego przyłożył. Ale że nie cały, więc wyszło jak wyszło. Natomiast Waszyngton wyszedł ze słusznego skądinąd założenia, że nie będzie w stanie nikogo zarówno w Iraku jak i na całym Bliskim i Środkowym Wschodzie przekonać o swoich intencjach, jeśli nie zapewnią Irakijczykom poziomu życia choć co nieco wyższego niż przedtem. Więc wpakowali sporo pieniędzy i wysiłku. Przy okazji jeśliby się udało postawić Irak na nogi i zdemokratyzować go jednocześnie byłoby to jak kostka trotylu pod tyłkiem różnych tamtejszych dyktatur. To ostatnie akurat się udało. Zdestabilizowano cały region.
                                  • fidziaczek Re: Robaczku słodki 31.03.15, 13:57
                                    Gdyby chodziło o "zastrzelenie dziwki" to strzelano by tylko do dziwki a nie burzono cały lokal z miastem i okolicą.

                                    > Natomiast Waszyngton wyszedł ze słuszn
                                    > ego skądinąd założenia, że nie będzie w stanie nikogo zarówno w Iraku jak i na
                                    > całym Bliskim i Środkowym Wschodzie przekonać o swoich intencjach, jeśli nie za
                                    > pewnią Irakijczykom poziomu życia choć co nieco wyższego niż przedtem. Więc wpa
                                    > kowali sporo pieniędzy i wysiłku.

                                    Ja chętnie poczytam ile tej kasy wpakowali.
                                    Tylko nie podawaj kwot kredytów, bo te mają to do siebie ze jak sie je wpakuje to później sie odbiera więcej niż wpakowano

                                    > a nogi i zdemokratyzować go jednocześnie byłoby to jak kostka trotylu pod tyłki
                                    > em różnych tamtejszych dyktatur. To ostatnie akurat się udało. Zdestabilizowano
                                    > cały region.

                                    No tak, dogmaty,
                                    1. Dyktatura to zło, demokracja to dobro.
                                    2 Każdy kraj bez względu na kulturę i system społeczny może stać się demokracją.

                                    Oba dogmaty są fałszywe bo skawntowane zerojedynkowo.
                                    Demokracji nie można zaszczepić wszedzie bo ludzie są różni.
                                    W Europie 1000 lat temu też mógłbys sobie szczepić demokrację i nic by z tego nie wyszło. Do tego musi dojrzeć całe społeczeństwo.
                                    I takoż nie wszystkie społeczeństwa są gotowe do takiego systemu.

                                    Może i wiedza spora, ale zbudowana zupełnie bezrefleksyjnie na błednych podstawach. Ot co powiedzieli w TV i napisali w mądrych artykułach w necie to to jest jedyna i słuszna prawda i nie ma co sie nad tą prawdą zastanawiać
                                    • przechrztaimason Re: Robaczku słodki 31.03.15, 14:44
                                      "Ja chętnie poczytam ile tej kasy wpakowali." Już pisałem. Około 220 mld$ bezzwrotnej pomocy. Plus 170 mld$ kredytów (bardzo nisko oprocentowane, częściowo później umorzone), plus umorzenie zadłużenia z czasów Saddama. W sumie koszty odbudowy Iraku kosztowały amerykańskiego podatnika jakieś 450 mld$. Koszty wojny drugie tyle. To wszystko jest do sprawdzenia na wyciągnięcie ręki.

                                      "1. Dyktatura to zło, demokracja to dobro.
                                      2 Każdy kraj bez względu na kulturę i system społeczny może stać się demokracją."
                                      "Oba dogmaty są fałszywe bo skawntowane zerojedynkowo."
                                      Pała z historii.

                                      "W Europie 1000 lat temu też mógłbys sobie szczepić demokrację i nic by z tego " Pała z wykrzyknikiem. Nie była powszechna, ale była. Absolutyzm człowieku nieuczony to okres XVII -XIX wieku.
                                      • buona_parte Re: Robaczku słodki 31.03.15, 14:55
                                        przechrztaimason napisał:
                                        Absolutyzm człowieku nieuczony


                                        Ktoś tutaj coś pisał o rozdętym ego?.... :>
                                      • fidziaczek Re: Robaczku słodki 31.03.15, 14:57
                                        Daj linki do tej pomocy.
                                        1000 lat temu demokracja w Europie?
                                        A gdzież to? :)
                                        Może niedowidzisz i jedno zero pominąłeś i chodziło Ci o 100 lat temu?

                                        No i pytanie czym jest demokracja. Dla wielu to utopia, dla innych to taki ustrój jest tylko w Szwajcarii.
                                        Dla jeszcze "innych" jak się okazuje demokracja była 1000 lat temu w Europie. :P
                                        • przechrztaimason Re: Robaczku słodki 31.03.15, 16:10
                                          Ostatni raz tu wchodzę. O republikach kupieckich na półwyspie Apenińskim pewnie nie słyszałeś. Althing istnieje nieprzerwanie od 930 roku. Średniowiecze było pełne rad, parlamentów, wieców. Poszukaj jakie prawa wtedy przysługiwały zwykłemu zjadaczowi chleba. Naprawdę jesteś mocno niedouczony.
                                          • fidziaczek Re: Robaczku słodki 31.03.15, 16:35
                                            Republiki kupieckie nie były w żaden sposób demokratyczne to były oligarchie, to że się nazywały republiki to nie znaczy ze miały coś wspólnego z demokracją, no ale muszę przyznać ze z tą Islandią to chyba masz rację jeden rodzynek faktycznie istniał 1000 lat temu. Nie znałem tematu..
                                            Jak chcesz coś przekazać to nie mów poszukaj" tylko wklejaj .
                                            też mogę powiedzieć że ktoś jest głupi i znajdź sobie link na ten temat :)
                                      • fidziaczek Re: Robaczku słodki 31.03.15, 15:28
                                        W międzyczasie jak szukasz dla mnie linków i przykładów demokracji z przed 1000 lat wytłumaczę Ci o co chodzi z tymi nieoprocentowanymi kredytami.
                                        Nie wchodząc w szczegóły czy kase daja banki, czy rząd, czy jakieś tam firmy to jest tak że można dac miliard dolców komuś w USA na zbudowanie czegoś tam. Miliard wydany, miliard weźmie jakiś Haliburton i zbudowane jest jak trzeba, kasa zostaje w USA jest fajnie.
                                        Ale moze być fajniej.
                                        Można roz...ić Irak, wtedy jest dużo do odbudowania, można "dac" Irakowi ten miliard (w formie nisko oprocentowanej pożyczki) a Irak ten miliard da.... Haliburtonowi żeby mu coś tam odbudował.
                                        W odróżnieniu od pierwszego przykładu to nie USA już teraz dało kase haliburtonowi.
                                        Kasę wydał Irak która tylko pożyczył od kogoś tam w USA
                                        Więc bilans jest taki że Haliburton i tak dostał ten miliard ale w USA nikt miliarda nie musiał wydać bo miliard nie został wydany a tylko pożyczony
                                        Spora róznica
                                        Jako że taki przykładowy Irak dostał tych kredycików sporo bo potrzeby duże to on ich nigdy nie spłaci, będzie je tylko rolował, ale odsetki będzie płacił jak najbardziej
                                        Więc końcowy efekt jest taki za jakieś 20 lat Irak płacąc odsetki odda już ten miliard i nadal będzie miał miliard długu. Po tych 20 latach więc pożyczkodawca jest miliard do przodu, Haliburton do przodu też miliard, a Irak dalej jest na miliard zadłużony.
                                        Amerykański żyd to tęga głowa! P
                                        Nie wydał miliarda a każdy po miliardzie zarobił i jeszcze ma dłużnika który dalej będzie płacił odsetki. :)
                                        • fidziaczek Re: Robaczku słodki 31.03.15, 15:28
                                          >z tymi nieoprocentowanymi kredytami.

                                          niskooprocentowanymi
                                        • buona_parte Re: Robaczku słodki 31.03.15, 15:34
                                          fidziaczek napisał:
                                          Więc końcowy efekt jest taki za jakieś 20 lat Irak płacąc odsetki odda już ten miliard i nadal będzie miał miliard długu. Po tych 20 latach więc pożyczkodawca jest miliard do przodu, Haliburton do przodu też miliard, a Irak dalej jest na miliard zadłużony.


                                          I prezentację tego mechanizmu nazywa się antysemityzmem... :>
                                        • przechrztaimason Re: Robaczku słodki 31.03.15, 16:16
                                          Z ekonomii jak widać też jesteś noga. Na temat jakie pieniądze Irak dostał i ile poszukaj sobie na stronach Senatu USA. Amerykanie maja taką chorobliwą cechę, że każdego dolca rozliczają. Debile jacyś. IO sprawdź sobie (też nie tajemnica) z jakich krajów firmy skorzystały głównie na odbudowie Iraku. Kolejny szok poznawczy. Żegnam, ale wykładem na temat ekonomii rozbawiłeś mnie mocno. Nie wiedziałem, że jeszcze takie nieuki grasują.
                                          • fidziaczek Re: Robaczku słodki 31.03.15, 16:37
                                            To mi daj link z tych stron senatu.
                                            taki to trudne?
                                            Jak chcę coś Ci pokazac to Ci wklejam.
                                            Mam pisać tak jak Ty ktoś jest głupi i odpowiedni link na ten temat mozesz znaleźć w necie?
                                            dawaj linki albo się nie odzywaj
                                          • fidziaczek Re: Robaczku słodki 31.03.15, 16:42
                                            No skoro ja jestem noga z ekonomii to Ty nam wytłuamcz jak ta kasa krąży :)
                                            Pewnie nie zrozumiałeś tego przykładu, w końcu czytasz tylko źródła pasujące do Twojej wizji świata a tam nie uczą o prawdziwej ekonomii, tego pożyteczni obywatele wspierający system nie muszą wiedziec ani rozumieć :P
                                            Wy macie tylko wiedziec że USA jest demokratyczne i wspiera inne demokracje, że Iran to tyrania itp.
                                            A to że Iran jest idealną demokracją w porównaniu z Arabią Saudyjską która akurat USA wspiera i sprzedaje tejże Arabii ogromne ilości broni to jak pasuje do waszej wizji świata? :P
                                      • fidziaczek Re: Robaczku słodki 31.03.15, 15:50
                                        Tylko takie coś znalazłem

                                        "Waszyngton (PAP) - Rząd USA wydał dotychczas na odbudowę Iraku głównie należące do tego kraju fundusze z wydobycia ropy naftowej, pozostawiając niemal nietknięty amerykański pakiet pomocy dla Iraku w wysokości 18,4 miliarda dolarów.

                                        Z tego ostatniego funduszu, uchwalonego jesienią ub. roku przez Kongres, wydano dotąd zaledwie 2 procent, tj. 366 milionów dolarów, do 22 czerwca - poinformowało biuro budżetowe Białego Domu w raporcie dla legislatury.

                                        Większość z tej sumy (194 miliony dolarów) władze okupacyjne w Iraku wydały na bezpieczeństwo i ściganie przestępczości - choć jest to także ułamek dużo większej kwoty 3,2 miliarda dolarów przeznaczonej na te cele.

                                        Z funduszu pomocowego nie wydano ani centa na budownictwo, ochronę zdrowia, odprowadzanie ścieków i inwestycje gospodarki wodnej. Wydatki administracyjne pochłonęły więcej pieniędzy (9 mln dolarów) niż programy w dziedzinie edukacji, rozwoju demokracji i praw człowieka.

                                        W rezultacie, spośród projektowanych 2300 inwestycji w zakresie odbudowy Iraku realizuje się ich na razie tylko 140.

                                        Chociaż jednym z głównych celów pakietu pomocy było zmniejszenie 30-procentowego bezrobocia w Iraku, wydano z niego kwoty wystarczające na zatrudnienie tylko 15.000 Irakijczyków. Rząd USA obiecywał tymczasem, że stworzy do dziś w Iraku 250.000 miejsc pracy.

                                        Przedstawiciele administracji tłumaczą opóźnienia problemami z bezpieczeństwem w Iraku i sporami między Pentagonem, Departamentem Stanu i Białym Domem. Koncerny zagraniczne w Iraku są stałym celem ataków terrorystycznych i wiele firm, które wygrały kontrakty na odbudowę, wycofało stamtąd swych pracowników.

                                        Władze amerykańskie podkreślają także, że chociaż wydano dotąd tylko drobny ułamek uchwalonego pakietu 18,4 mld dolarów, znacznie większe kwoty - w sumie ponad 5,2 mld dolarów - zostały już przydzielone na konkretne projekty. Prace nad niektórymi z nich już trwają.

                                        Tymczasem z tzw. Funduszu Rozwoju Iraku w wysokości 20 mld dolarów - który na podstawie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ ma być sfinansowany z dochodów Iraku z wydobycia ropy naftowej - amerykańskie władze okupacyjne wydały już prawie wszystko, bo ponad 19 mld dolarów.

                                        W rozmowie z dziennikiem "Washington Post" niektórzy przedstawiciele władz irackich skrytykowali USA za ten sposób finansowania odbudowy ich kraju. Władze okupacyjne - powiedział jeden z nich (wypowiadając się anonimowo) - "przyszli tutaj i wydali mnóstwo naszych pieniędzy, ale bardzo mało swoich".

                                  • buona_parte Re: Robaczku słodki 31.03.15, 14:02
                                    przechrztaimason napisał:
                                    Nie udawaj głupszego niż jesteś.


                                    Na pewno od ciebie głupszy nie będę.
                                    To jest zwyczajnie niemożliwe. :>

                                    przechrztaimason napisał:
                                    Takie memento dla innych dyktatorów żeby byli grzeczniejsi.


                                    Takie memento dla innych, że mają słuchać Waszyngtonu.
                                    Czyli wracamy do imperialnej polityki, którą rzekomo Waszyngton porzucił. :>

                                    przechrztaimason napisał:
                                    Natomiast Waszyngton wyszedł ze słusznego skądinąd założenia, że nie będzie w stanie nikogo zarówno w Iraku jak i na całym Bliskim i Środkowym Wschodzie przekonać o swoich intencjach


                                    Ależ Waszyngton doskonale przkonał wszystkich o swoich intencjach i udowodnił, ze nie liczy się z nikim i z niczym.
                                    Formalnie na podstawie sfabrykowanych dowodów rozpętano wojnę napastniczą co tak naprawdę kwalifikuje się jako zbrodnia przeciwko pokojowi.

                                    To tak jeszcze a propos legalności i innych takich. :>

                                    przechrztaimason napisał:
                                    Zdestabilizowano cały region.


                                    Co było jednym z celów agresji i co zapewne przypadkowo pokrywa się z tezami głoszonymi przez neokonów. :>

                                    A bajki o stawianiu na nogi czy dupokratyzacji to możesz leszczom opowiadać.
                                    I to tym mniej rozgarniętym.
                                    • przechrztaimason Re: Robaczku słodki 31.03.15, 14:47
                                      No cóż, wytknąłem ci już rażącą niekompetencję i absolutny brak zdolności przyswajania wiedzy. Inni w tym wątku też. Co bardzo nietrudne. Żegnam. Przy okazji tak rozdęte ego gdzieś sprzedają czy sprokurowałeś je sobie sam?
                                      • buona_parte Re: Robaczku słodki 31.03.15, 14:52
                                        przechrztaimason napisał:
                                        No cóż, wytknąłem ci już rażącą niekompetencję i absolutny brak zdolności przyswajania wiedzy.


                                        Jedyne co widać to to, że mamy różne zdanie.

                                        Natomiast z twojej perspektywy każdy kto nie powiela tych twoich bzdur jest niekompetentny.
                                        Więc kto z nas dwóch ma rozdęte ego?... :>

                                        przechrztaimason napisał:
                                        Żegnam. Przy okazji tak rozdęte ego gdzieś sprzedają czy sprokurowałeś je sobie sam?


                                        Ta chwila kiedy pozostaje tylko foch... :>
                                        • przechrztaimason Re: Robaczku słodki 31.03.15, 16:18
                                          Brak wiedzy to nie różne zdanie. Brak wiedzy, to brak wiedzy. A tej nie masz za grosz. Przekonania to nie wiedza.
                                          • buona_parte Re: Robaczku słodki 31.03.15, 18:39
                                            przechrztaimason napisał:
                                            Brak wiedzy, to brak wiedzy. A tej nie masz za grosz



                                            Rozczulasz mnie tytanie intelektu.
                                            Rozszyfrowałeś mnie po dwóch postach...

                                            przechrztaimason napisał:
                                            Przekonania to nie wiedza.


                                            Zasadniczo twoje wierzenia mnie mało interesują, ich jedyną wartością (dla ciebie oczywiście) jest to, że są twoje. :>
                                            Natomiast uwiodła mnie maniera z jaką manifestujesz swoją religię, ale wystarczyły trzy proste ruchy, żeby pokazać wzajemne sprzeczności w tym co głosisz...

                                            Touché :>
                    • bmc3i Re: Krym i Texas 27.03.15, 04:33
                      fidziaczek napisał:

                      > A co ma za znaczenie czy z 2012 czy z 24.03.205?
                      > To może lepiej powiedz "nius na zielono, takie głupie kolory to wiesz..."
                      > Uwielbiam takie argumenty :)
                      >
                      > Moze się odnieś do treści?
                      > Coś mi tu nawijasz że amerykanie to już sa ok.
                      > Więc podsumujmy ofiary amerykanów i rosjan w XXI wieku skoro chcesz tylko ostat
                      > nie lata brac pod uwagę

                      Odnosząc się do tresci, z 13 milionow nielegalnych imigrantów w USA, wg Hoimeland Security Office - 80% to Meksykanie. Ci gdyby mogli, to cały Meksyk przylaczyli by do USA, w charakterze kolejnego stanu, ku utrapieniu rosyjskiej propagandy, z braku innych argumentow wywlekającej przeciw Amerykanom sprawy sprzed setek lat.
        • przechrztaimason Nie ma jak Wikipedia 25.03.15, 17:04
          Pluń bracie/siostro na polskie hasło w Wikipedii, bo pisał je debil na podstawie JEDNEJ debilnej książki. W rzeczywistości ostrzał portu w Veracruz był dość celny (jak na ówczesne standardy) a ofiary wśród ludności cywilnej spowodowane były głównie ówczesną manią zbiorowego oglądania walk. Zniszczenia w samym mieście praktycznie żadne. Prawdziwy pogrom wśród zarówno ludności cywilnej jak i żołnierzy USA spowodowała dopiero epidemia żółtej febry, która wybuchła kilka tygodni później. Nie ustalono dokładnej liczby ofiar wśród mieszkańców, ale wśród amerykanów zaraziło się 75% a zmarło 50% stanu wyjściowego. Można przypuszczać, że proporcje wśród mieszkańców Veracruz były podobne. Do tego przyczyny wojny, a właściwie jedna. Największa zmora Meksyku: generał Santa Ana i jego chore ambicje. Czy wiesz, że w 1840 Jukatan oderwał się od Meksyku i pewnie byłby do dziś niepodległym państwem gdyby nie powstanie Majów z niezwykłym okrucieństwem tłumione przez meksykańską armię? Nawiasem mówiąc ekspedycja karna zaczęła się dokładnie w tym samym czasie, w jakim Santa Ana doprowadził do wojny z USA. Tak, właściwie ponosi całą odpowiedzialność. Sprowokował wojnę, gdyż marzył o odbiciu Texasu. No to odbił. Generalnie wojna z USA miała skonsolidować targany niepokojami Meksyk (secesja republiki Rio Grande, bunty w Guadalajarze i Monterrey, rebelia na pograniczu z Gwatemalą). Santa Ana wymyślił sobie, że sprowokuje USA do wojny, odbije szybką kampanią Texas i na fali zwycięstw zbuduje sobie autorytet, który pozwoli mu znowu dojść do władzy i scementować kraj. Szanse na sukces miał spore. Ameryka miała niewielką, słabo wyposażoną armię, która niemal w całości uwikłana była w walki z Indianami. No cóż, nie docenił zarówno amerykańskich możliwości, jak i potężnie przecenił swój talent dowódczy i organizacyjny. Udało mu się co prawda oszukać prezydenta Polka i wyjechał z Kuby (na której przebywał na wygnaniu) i jako emisariusz pokoju wrócił do Meksyku. Tam wspierany przez swoich stronników przeprowadził de facto zamach stanu, objął naczelne dowództwo i ruszył mścić meksykańskie krzywdy. Z jak najbardziej opłakanym skutkiem. No cóż, talent do intryg miał wielki. Ze strategicznymi dużo gorzej. Inną ciekawostką jest to, że zdobyte tereny były praktycznie bezludne, ale były to tereny bezludnie wtórnie. Jeszcze pod koniec XVIII były całkiem gęsto zaludnione. Ale wśród Apaczów doszło do rozłamu. Część plemienia była wściekła, że jakieś przybłędy szwendają się tam gdzie nie trzeba wspierając do tego wrogich Pueblosów i zaczęła wojnę przeciw osadnikom nazwawszy się dla odróżnienia od reszty plemienia Komanczami (walecznymi). Wspierani przez Navajo i Mescalero zniszczyli tamtejsze hiszpańskie osadnictwo i spustoszyli kraj. Widziane na wielu westernach ruiny kościołów, hacjend czy wsi pochodzą mniej więcej z tego okresu. Zachęcam do lektur czegoś więcej, niż tylko bzdetów z Errorpedii albo blogasków.
          • fidziaczek Re: Nie ma jak Wikipedia 25.03.15, 17:10
            Czy wiesz, że w 1840 Jukatan oderwał się od Meksyku i pewnie byłby do dz
            > iś niepodległym państwem gdyby nie powstanie Majów z niezwykłym okrucieństwem t
            > łumione przez meksykańską armię?

            To tak jak ukraińcy tłumią teraz powstanie w Donbasie? :P

            >Sprowokował wojnę, gdyż marzył o odbiciu Texasu. No to odbił.

            Wow, to jak Ukraińcy zaatakują Krym to sprowokują wojnę, muszę o tym pamietać :)
            • przechrztaimason Re: Nie ma jak Wikipedia 25.03.15, 17:21
              Braki w wiedzy katastrofalne, za to chęci do dyskusji ogromne. Powstanie Majów zniszczyło struktury Republiki Jukatanu. Broniły się tylko Merida i Campeche, ale ich upadek był kwestia czasu. Ambasador Jukatanu w Waszyngtonie złożył rządom USA, Francji i Wielkiej Brytanii ofertę przyłączenia republiki do któregoś z tych państw w zamian za interwencję wojskową. Mocarstwa zignorowały ofertę, zaoferował się Meksyk, rząd Jukatanu się zgodził i Meksykanie ruszyli odbijać półwysep mordując ponad 90% populacji Majów. Gdzie tu masz podobieństwa ciołku? Doucz się.
              • fidziaczek Re: Nie ma jak Wikipedia 25.03.15, 17:23
                To teraz będziesz odbijał piłeczke na stronę Meksyku?
                Ok, oniu też mają sporo na sumieniu, tak jak Rosja i USA.
                Lepiej Ci?
                Czy wolałbyś żeby USA z tego klubu wyłączyć?
                Skoro w pale Ci się nie mieści że w USA też są okrutne gnojki to z pewnoscią masz braki w wiedzy większe niż ja
                • przechrztaimason Re: Nie ma jak Wikipedia 25.03.15, 17:25
                  Nie masz argumentów, to zaczęły się wyzwiska? I do tego kompletny brak zrozumienia tekstu. Czego ja się spodziewałem? Zawsze się to kończy tak samo, jak ktoś ma przekonania zamiast wiedzy.
                  • fidziaczek Re: Nie ma jak Wikipedia 25.03.15, 17:32
                    > Nie masz argumentów, to zaczęły się wyzwiska?

                    Gdzież to ja Cię wyzwałem chłopie?

                    > I do tego kompletny brak zrozumie
                    > nia tekstu. Czego ja się spodziewałem? Zawsze się to kończy tak samo, jak ktoś
                    > ma przekonania zamiast wiedzy.

                    Ty nie rozumiesz skoro uważasz że się zaczęły wyzwiska :)
                    Zrozumiałem doskonale co napisałeś, bardzo to ciekawe, ale ja pisałem o przewinach USA, i nie wiem co mają do rzeczy okrucieństwa popełnione przez meksykanów - nie wiem w jaki sposób to usprawiedliwia aneksję połowy meksyku przez USA
                    • przechrztaimason Re: Nie ma jak Wikipedia 25.03.15, 17:47
                      Skoro nie rozumiesz, to wyrazy współczucia.
                      • fidziaczek Re: Nie ma jak Wikipedia 25.03.15, 17:51
                        Sam nie rozumiesz co to ma wspólnego.
                        Ja rozumiem że nie ma wspólnego nic :P

                  • bmc3i Re: Nie ma jak Wikipedia 27.03.15, 04:37
                    przechrztaimason napisał:

                    > Nie masz argumentów, to zaczęły się wyzwiska? I do tego kompletny brak zrozumie
                    > nia tekstu. Czego ja się spodziewałem? Zawsze się to kończy tak samo, jak ktoś
                    > ma przekonania zamiast wiedzy.

                    :)
      • berek_p Re: Krym i Texas 26.03.15, 11:35
        Teksas nigdy nie chciał do USA.Teksas chciał być niepodległym państwem i demokratyczne USA anektowały Teksas. USA nie tolerują państw suwerennych. Cenią sobie tylko niewolników,patrz Polska.
        • fidziaczek Re: Krym i Texas 26.03.15, 11:55
          pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Teksasu
        • x2014 Re: Krym i Texas 28.03.15, 04:50
          ,,Teksas nigdy nie chciał do USA.Teksas chciał być niepodległym państwem i demokratyczne USA anektowały Teksas. USA nie tolerują państw suwerennych. Cenią sobie tylko niewolników,patrz Polska,,

          strasznie cierpia z tego powodu w texasie
        • przechrztaimason Re: Krym i Texas 30.03.15, 14:41
          Sam Houston nie chciał aneksji. Ale Houston to jeszcze nie Texas.
    • kstmrv Re: Krym i Texas 25.03.15, 20:53
      Zachód "wypomina" Rosjanom zbrodnie, a sam robił to samo. Całe średniowiecze, te wszystkie wojny stuletnie, trzydziestoletnie, itd to historia jak zachodnie kraje napadały na siebie. Później zachodni kolonizatorzy / konkwistadorzy ludobójstwa i grabieży dokonywali w Azji, Afryce, Ameryce. Apogeum zbrodni nastąpiło w XX wieku, kiedy najpotężniejszy kraj zachodniej Europy - Niemcy - wywołał dwie wojny światowe.
      • bmc3i Re: Krym i Texas 27.03.15, 04:40
        kstmrv napisał:

        > Zachód "wypomina" Rosjanom zbrodnie, a sam robił to samo. Całe średniowiecze, t
        > e wszystkie wojny stuletnie, trzydziestoletnie, itd to historia jak zachodnie k
        > raje napadały na siebie. Później zachodni kolonizatorzy / konkwistadorzy ludobó
        > jstwa i grabieży dokonywali w Azji, Afryce, Ameryce. Apogeum zbrodni nastąpiło
        > w XX wieku, kiedy najpotężniejszy kraj zachodniej Europy - Niemcy - wywołał dwi
        > e wojny światowe.

        Szkoda że nie napisałeś o wyrznięciu Neandertalczyków przez Homo Sapiens.
        Może spróbuj?
        • fidziaczek Re: Krym i Texas 27.03.15, 13:22
          Puszczaj sobie często, to o jednym z Twoich idoli nagrane już 10 lat temu

          www.youtube.com/watch?v=zZeRwuN68VQ
        • kstmrv Re: Krym i Texas 27.03.15, 16:51
          bmc3i napisał:

          > kstmrv napisał:
          >
          > > Zachód "wypomina" Rosjanom zbrodnie, a sam robił to samo. Całe średniowie
          > cze, t
          > > e wszystkie wojny stuletnie, trzydziestoletnie, itd to historia jak zacho
          > dnie k
          > > raje napadały na siebie. Później zachodni kolonizatorzy / konkwistadorzy
          > ludobó
          > > jstwa i grabieży dokonywali w Azji, Afryce, Ameryce. Apogeum zbrodni nast
          > ąpiło
          > > w XX wieku, kiedy najpotężniejszy kraj zachodniej Europy - Niemcy - wywoł
          > ał dwi
          > > e wojny światowe.
          >
          > Szkoda że nie napisałeś o wyrznięciu Neandertalczyków przez Homo Sapiens.
          > Może spróbuj?

          Więc w czym problem? Skoro można było wyrżnąć Neandertalczyków to mogli i Szwedzi zrobić nam Potop, mogli sąsiedzi zrobić nam rozbiory, mogły Niemcy rozpętać dwie wojny światowe, mogli Rosjanie zaatakować Ukrainę.
          • buona_parte Re: Krym i Texas 27.03.15, 17:37
            kstmrv napisał:
            mogli Rosjanie zaatakować Ukrainę.


            NIE!

            Bo cała zabawa polega przecież na tym, żeby Ruskiego kopnąć... :>
            • patmate Re: Krym i Texas 27.03.15, 20:56
              buona_parte napisał:

              > kstmrv napisał:
              > mogli Rosjanie zaatakować Ukrainę.

              >
              > NIE!
              >
              > Bo cała zabawa polega przecież na tym, żeby Ruskiego kopnąć... :>

              1944-1989 zabawa polegała na tym żeby kopnąć Polaczka.... ot co.

              pzdr
              • buona_parte Re: Krym i Texas 27.03.15, 21:08
                patmate napisał:
                1944-1989 zabawa polegała na tym żeby kopnąć Polaczka.... ot co.


                Jakaś puenta? :>
                • patmate Re: Krym i Texas 27.03.15, 21:09
                  buona_parte napisał:

                  > patmate napisał:
                  > 1944-1989 zabawa polegała na tym żeby kopnąć Polaczka.... ot co.

                  >
                  > Jakaś puenta? :>

                  jakieś pytania

                  pzdr
                  • buona_parte Re: Krym i Texas 27.03.15, 21:42
                    patmate napisał:
                    jakieś pytania


                    No teraz to już żadnych...
                    Fajny sposób na leczenie kompleksów sobie znalazłeś. :>
                    • patmate Re: Krym i Texas 27.03.15, 21:47
                      buona_parte napisał:

                      > patmate napisał:
                      > jakieś pytania

                      >
                      > No teraz to już żadnych...
                      > Fajny sposób na leczenie kompleksów sobie znalazłeś. :>

                      nie mam kompleksów. przypominam fakty.


                      pzdr
                      • buona_parte Re: Krym i Texas 27.03.15, 21:53
                        patmate napisał:
                        nie mam kompleksów


                        I w ramach komentarza odwołujesz się do lat 1944-1989. :>

                        patmate napisał:
                        przypominam fakty


                        Raczej swoje wyobrażenie o faktach... :>
                        • patmate Re: Krym i Texas 30.03.15, 11:32
                          buona_parte napisał:

                          > Raczej swoje wyobrażenie o faktach... :>

                          nie czuję się z tego powodu ani gorszym ani lepszym...

                          pzdr
                • bmc3i Re: Krym i Texas 27.03.15, 21:18
                  buona_parte napisał:

                  > patmate napisał:
                  > 1944-1989 zabawa polegała na tym żeby kopnąć Polaczka.... ot co.

                  >
                  > Jakaś puenta? :>


                  Chcialbym zobaczyc co pisales oi zajeciu przez Polske Zaolzia, ale nie az tak bardzo, aby chcialo mi sie grzebac w archiwum.,
                  .
                  • buona_parte Re: Krym i Texas 27.03.15, 21:45
                    bmc3i napisał:
                    Chcialbym zobaczyc co pisales oi zajeciu przez Polske Zaolzia


                    NIe przypominam sobie,żebym się jakoś specjalnie nad tematem rozpływał.
          • bmc3i Re: Krym i Texas 27.03.15, 21:16
            kstmrv napisał:


            > Więc w czym problem? Skoro można było wyrżnąć Neandertalczyków to mogli i Szwed
            > zi zrobić nam Potop, mogli sąsiedzi zrobić nam rozbiory, mogły Niemcy rozpętać
            > dwie wojny światowe, mogli Rosjanie zaatakować Ukrainę.



            A nawet moga byc siedliskiem niewolnictwa

            "Według raportu fundacji Walk Free "The Global Slavery Index 2014",, na świecie żyje 35,8 mln niewolników.

            61 proc. współczesnych niewolników żyje w pięciu krajach - Indiach (14,29 mln), Chinach (3,24 mln), Pakistanie (2,06 mln), Uzbekistanie (1,2 mln) i Rosji (1,04 mln)"


            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114944,17661492,Birmanscy_niewolnicy_zmuszani_do_pracy_przy_polowie_ryb_w,,6.html
            • buona_parte Re: Krym i Texas 27.03.15, 21:55
              bmc3i napisał:
              A nawet moga byc siedliskiem niewolnictwa


              Dodaj jeszcze, ze Putin każdego dnia na śniadanie zjada ukraińskie dziecko, a przed obiadem gwałci ukraińską dziewicę... :>
            • kstmrv Re: Krym i Texas 27.03.15, 23:06
              bmc3i napisał:

              > A nawet moga byc siedliskiem niewolnictwa
              >
              > "Według raportu fundacji Walk Free "The Global Slavery Index 2014",, na świecie
              > żyje 35,8 mln niewolników.
              >
              > 61 proc. współczesnych niewolników żyje w pięciu krajach - Indiach (14,29 mln),
              > Chinach (3,24 mln), Pakistanie (2,06 mln), Uzbekistanie (1,2 mln) i Rosji (1,0
              > 4 mln)"
              >
              >
              > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114944,17661492,Birmanscy_niewolnicy_zmuszani_do_pracy_przy_polowie_ryb_w,,6.html
              >

              Tyle że w tych krajach niewolnictwo funkcjonuje nielegalnie. A w USA jeszcze w XIX wieku niewolnictwo było legalne.
              • x2014 Re: Krym i Texas 28.03.15, 04:53
                po jakim jestes instytucie?
              • bmc3i Re: Krym i Texas 28.03.15, 05:19
                kstmrv napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > A nawet moga byc siedliskiem niewolnictwa
                > >
                > > "Według raportu fundacji Walk Free "The Global Slavery Index 2014",, na ś
                > wiecie
                > > żyje 35,8 mln niewolników.
                > >
                > > 61 proc. współczesnych niewolników żyje w pięciu krajach - Indiach (14,29
                > mln),
                > > Chinach (3,24 mln), Pakistanie (2,06 mln), Uzbekistanie (1,2 mln) i Rosj
                > i (1,0
                > > 4 mln)"
                > >
                > >
                > > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114944,17661492,Birmanscy_niewolnicy_zmuszani_do_pracy_przy_polowie_ryb_w,,6.html
                > >
                >
                > Tyle że w tych krajach niewolnictwo funkcjonuje nielegalnie. A w USA jeszcze w
                > XIX wieku niewolnictwo było legalne.

                W XIX wieku, to takze w Europie niewolnictwo bylo legalne, vide Francja. Tymczasem ani w dzisiejszej Ameryce Pln, anie w Europei niewolnictwa dzis nie ma - tymczasem w 140-milionowej Rosji niewolnikow jest az ponad milion. Niemal 1%. Dzisiaj, nie 250 lat temu, gdy nawet samochody nikomu sie jeszcze nie sniły.
                • kstmrv Re: Krym i Texas 28.03.15, 12:00
                  bmc3i napisał:

                  > > Tyle że w tych krajach niewolnictwo funkcjonuje nielegalnie. A w USA jesz
                  > cze w
                  > > XIX wieku niewolnictwo było legalne.
                  >
                  > W XIX wieku, to takze w Europie niewolnictwo bylo legalne, vide Francja.

                  Zgadza się.

                  > Tymcza
                  > sem ani w dzisiejszej Ameryce Pln, anie w Europei niewolnictwa dzis nie ma

                  Ależ oczywiście że jest - tyle że wyprowadzone za granicę. Setki milionów niewolników w Azji pracuje za miskę ryżu produkując towary dla Ameryki i Europy.
                • marek_boa Re: Krym i Texas 29.03.15, 03:17
                  Nie ma "niewolnictwa" w USA?!:) A to ciekawe?! Rozumiem ,że w USA JUŻ NIKT NIE LEGANIE NIE PRACUJE?!:) Wszyscy mają legalną pracę i godną płacę?!:) Koniowi Matrek Zamelduj.....resztę tekstu Znasz!
                  • bmc3i Re: Krym i Texas 29.03.15, 05:08
                    marek_boa napisał:

                    > Nie ma "niewolnictwa" w USA?!:) A to ciekawe?! Rozumiem ,że w USA JUŻ NIKT NIE
                    > LEGANIE NIE PRACUJE?!:) Wszyscy mają legalną pracę i godną płacę?!:) Koniowi Ma
                    > trek Zamelduj.....resztę tekstu Znasz!



                    A co ma wspólnego nielegalna prca z niewolnictwem? A poza tym, to nie odpowiadaj, tylko wal się!
                    • marek_boa Re: Krym i Texas 29.03.15, 11:45
                      Nielegalna praca to w dzisiejszych czasach właśnie niewolnictwo - to pracujący po 12 i więcej godzin na dobę i marnie opłacani nielegalni imigranci są współczesnymi niewolnikami !
                      Odpowiem - Pier...l się!
                      • bmc3i Re: Krym i Texas 30.03.15, 02:29
                        marek_boa napisał:

                        > Nielegalna praca to w dzisiejszych czasach właśnie niewolnictwo - to pracujący
                        > po 12 i więcej godzin na dobę i marnie opłacani nielegalni imigranci są współcz
                        > esnymi niewolnikami !


                        W odrozneiniu od niewolnikow jednak, nikt ich nie zapraszał do Ameryki, tym bardziej nie sciagał ich na siłe. A wręcz przeciwnie, są ścigani za tą nielegalną prace i deportowani do domow, za pieniadze podatnikow krajow ktorych prawo łamią. A przez swoja nielegalna prace obnizaja pensje ludzi pracujących legalnie.



                        > Odpowiem - Pier...l się!

                        Nawet walić się nie potrafisz.
                        • marek_boa Re: Krym i Texas 31.03.15, 01:16
                          I znowu nie Wiesz o czym Piszesz?! Ależ oczywiście ,że tysiące Chińczyków do USA pojechało dobrowolnie i z radością wiedząc ,że będą musieli tę podróż odpracować za niższe stawki niż w Chinach i pracując ponad siły!
                          Walenie pozostawiam Tobie!
                          • bmc3i Re: Krym i Texas 31.03.15, 04:12
                            marek_boa napisał:

                            > I znowu nie Wiesz o czym Piszesz?! Ależ oczywiście ,że tysiące Chińczyków do US
                            > A pojechało dobrowolnie i z radością wiedząc ,że będą musieli tę podróż odpraco
                            > wać za niższe stawki niż w Chinach i pracując ponad siły!

                            Wsród 13 mln nielegalnych w USA, 80% to Meksykanie, a nei Chinczycy.



                            > Walenie pozostawiam Tobie!
                            • marek_boa Re: Krym i Texas 31.03.15, 12:58
                              No i co z tego ,że większość to Meksykanie?! Ech....całkiem ignoranciejesz Matrek!
                              • bmc3i Re: Krym i Texas 01.04.15, 05:25
                                marek_boa napisał:

                                > No i co z tego ,że większość to Meksykanie?! Ech....całkiem ignoranciejesz Matr
                                > ek!



                                Nic oprócz tego, że to taka specyficzna niewolna, do ktorej wojni ludzie probuja sie dostac nawet z narazeniem wlasnego życia, a gdy juz dostana sie do tej niewoli, robia wszystko aby jakiś federalny oswobodziciel nie zdolal ich uwolnić i odeslac za federalne pieniadze na wolnosc do domu.
                                • marek_boa Re: Krym i Texas 03.04.15, 12:24
                                  Jak zwykle Mylisz skutek z przyczyną!
                          • patmate Re: Krym i Texas 31.03.15, 13:48
                            marek_boa napisał:

                            > I znowu nie Wiesz o czym Piszesz?! Ależ oczywiście ,że tysiące Chińczyków do US
                            > A pojechało dobrowolnie i z radością ....

                            Marku, czy mógłbyś to niezwykle interesujące stwierdzenie rozwinąć, choćby na podstawie Chinese Exclusion Act z końca XIX wieku?

                            Pzdr
                            • przechrztaimason Re: Krym i Texas 31.03.15, 13:56
                              Optymista
                              • marek_boa Re: Krym i Texas 31.03.15, 22:55
                                Ponoć Miałeś opuścić już ten wątek/forum*(*niepotrzebne skreślić), już się Żegnałeś ,Straszyłeś/Obiecywałeś** (** jak wcześniej) i co?! A no tak - jak nie Będziesz Pisał to nie zapłacą!:)
                            • marek_boa Re: Krym i Texas 31.03.15, 22:43
                              Co mam rozwijać?! Twoje bzdurne przekonanie ,że po wcięciu się w dyskusję o OBECNYM NIEWOLNICTWIE będę pisał o końcu XIX wieku???!
                              • patmate Re: Krym i Texas 31.03.15, 23:59
                                marek_boa napisał:

                                > Co mam rozwijać?! Twoje bzdurne przekonanie ,że po wcięciu się w dyskusję o OBE
                                > CNYM NIEWOLNICTWIE będę pisał o końcu XIX wieku???!


                                Jak zwykle marudzisz.

                                Przypomnę co napisałeś:

                                > I znowu nie Wiesz o czym Piszesz?! Ależ oczywiście ,że tysiące Chińczyków do US
                                > A pojechało dobrowolnie i z radością ....

                                Więc udowodnij/wykaż, że ich tam siłą zawieziono na statkach jak murzyńskich niewolników.
                                A że podobnie jak w Kanadzie znaleźli pracę w najgorzej opłacanych profesjach jest sprawą osobną.
                                Gdybyś choć sprawdził co mam na myśli przywołując rzeczony akt z 1885....

                                Pzdr
                                • marek_boa Re: Krym i Texas 03.04.15, 12:29
                                  Nie mam zamiaru sprawdzać Twojego chorego toku rozumowania! Pisałem o przypadkach współczesnego niewolnictwa ,które nadal ma miejsce w USA gdzie najmniej istotne jest czy grupa Chińskich nielegalnych emigrantów udała się tam dobrowolnie czy nie za to pracuje w typowo niewolniczych warunkach aby ten wyjazd "odpracować"!
                      • przechrztaimason Re: Krym i Texas 30.03.15, 14:42
                        Ktoś ich na siłę sprowadzał? Więc dlaczego tam są?
              • przechrztaimason Re: Krym i Texas 30.03.15, 14:43
                W Brazylii nawet dłużej. Co nie uczyniło jej supermocarstwem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka