Dodaj do ulubionych

Pakistańskie F-16

15.09.04, 14:26
www.paktribune.com/news/index.php?id=77135
Zobaczymy jak to się faktycznie skończy...
Obserwuj wątek
    • dreaded88 Re: Pakistańskie F-16 15.09.04, 15:45
      Aż musiałem sobie sprawdzić, co to takiego ów "super Mussaq"/"super
      Mashak"/"super Mushak" - autor artykułu zdecydować się nie mógł...

      www.pakaviation.com/PVA/Library/Docs/sale_mushak.html
      Amerykanie może boją się stracić całkiem ten rynek zbytu na rzecz Chin...
      • michalgajzler Re: Pakistańskie F-16 15.09.04, 15:58
        dreaded88 napisał:

        > Aż musiałem sobie sprawdzić, co to takiego ów "super Mussaq"/"super
        > Mashak"/"super Mushak" - autor artykułu zdecydować się nie mógł...

        Widzę że trafiliśmy na tą samą stronę, po sprawdzeniu cóż to jest ten
        Mushak/Mussaq dałem spokój z wklejaniem linka;-).

        > Amerykanie może boją się stracić całkiem ten rynek zbytu na rzecz Chin...

        Jeśli jednak nie dostarczą to pewnie mamy pierwszego klienta na J-10...
        P.S.
        Znów chodziły plotki o Rafale dla PAF, ale zostały szybko zdementowane.
        • dreaded88 Re: Pakistańskie F-16 15.09.04, 16:15
          michalgajzler napisał:

          > Jeśli jednak nie dostarczą to pewnie mamy pierwszego klienta na J-10...

          A to chyba swoją drogą, bo zdaje mi się, że biega o te stare F-16 A/B,
          wyprodukowane dawno temu dla Pakistanu i stojące na pustyni, które nie mogą
          przenosić pocisków BVR, a nie o C/D Block 50/52+ albo, nie daj Bóg, 60 - mam
          rację? Od takich strucli to J-10 z sensownym zestawem uzbrojenia są sporo
          lepsze i Pakistan będzie musiał po nie sięgnąć, żeby rywalizować z Hindusami

          > P.S.
          > Znów chodziły plotki o Rafale dla PAF, ale zostały szybko zdementowane.

          Rafale są raczej zdecydowanie poza zasięgiem możliwości finansowych Pakistanu.
          Nawet w razie braku problemów politycznych.
          • michalgajzler Re: Pakistańskie F-16 15.09.04, 16:37
            Właściwie to racja. Pakistan tak czy siak J-10 pewnie kupi. Tylko co do zestawu
            uzbrojenia to mam pewne wątpliwośći...O ile z pociskami powietrze-powietrze i
            powietrze-woda problemu mogłoby nie być to z resztą póki co będzie problem.
            Co do F-16 - 50/52+ czy 60 to na pewno nie sprzedadzą. Pewnie faktycznie chodzi
            o te A/B, choć z drugiej strony nie wiem czy one się do czegoś jeszcze
            nadają...o ile jeszcze stoją na pustyni...
            • Gość: Słoju Re: Pakistańskie F-16 IP: *.tele2.pl 15.09.04, 16:41
              Tych F16 to trochę stoi na pustynii i nawet gdyby je dawali za darmo to i tak
              jest to dobry interes dla USA bo potencjalny odbiorca zapłaci za ich
              reaktywacje a potem będzie dozgonnym klientem w zakresie modernizacji i części
              zamiennych.
              Tak swoją drogą to czy ta chińska masyna jest już produkowana seryjnie klientem.
              Rafael to jakaś pechowa maszyna, do tej pory żadnego kontraktu eksportowego,
              coś jest nie tak z tym samolotem?
              pzdr
              • dreaded88 Re: Pakistańskie F-16 15.09.04, 17:37
                Gość portalu: Słoju napisał(a):


                > Rafael to jakaś pechowa maszyna, do tej pory żadnego kontraktu eksportowego,
                > coś jest nie tak z tym samolotem?

                W sumie trochę pewnie rolę grają problemy z dopracowaniem, bo pierwsza wersja
                produkcyjna jest czysto myśliwska. Jednak Koreańczykom Pd. bardzo podobała się
                docelowa wersja wielozadaniowa i tylko naciski amerykańskie sprawiły, że F-X to
                F-15K. Dużą część rynku zajął Su-30 i Rafale po prostu chyba ciężko się
                przebić. Cena jest zaporowa dla nieco mniej zamożnych klientów... Zobaczymy,
                jeżeli dalej będą jaja z F-35 na eksport, może Francuzi się przebiją.
                • Gość: Słoju Re: Pakistańskie F-16 IP: *.tele2.pl 15.09.04, 17:54
                  A jak oceniane są szanse na kontrakt w Singapurze, z tego co czytałem to dużą
                  chrapkę na jego wygranie mają brytyjczycy ze swoim Typhoonem.
                  Tak pozatym to raczej w najbliższych latach nie szykuja się jakieś duże szanse
                  na eksport tych samolotów, hcyba, że jak piszesz F35 będzie nadal poddawany
                  restrykcjom eksportowym.
                  Jest jeszcze szansa na dostawe do Arabii saudyjskiej, która swego zcasu chciała
                  kupić 105 F16 jako zastępstwo za F5 ale sprawa jakoś przycichła. Niektózy
                  twierdzą, iż jak potrwa hossa na rynku ropy to wroca do tej sprawy.
                  pzdr
                  • michalgajzler Re: Pakistańskie F-16 15.09.04, 18:57
                    Skoro już o Singapurze i Rafale - trafiłem na takie coś:
                    sg.biz.yahoo.com/040910/15/3n194.html
                    A wcześniej pojawiły się informacje, że dla kontraktu w Singapurze Brytyjczycy
                    byli skłonni opóźnić dostawy dla RAF.
                    Co do potencjalnych kontraktów - chyba będzie jeszcze szansa na konkurs w
                    Japonii. F-2 okazał się badziewiem jakich mało, a poza tym łagodnie mówiąc
                    drogim (ok75 mln $ za sztukę). Zamówienie już zostało obcięte, a F-4 trzeba
                    będzie zastąpić. Choć jeśli tu dojdzie do konkursu to faworytem pewnie będzie
                    Boeing.
                    Ale na większe kontrakty faktycznie można będzie liczyć dopiero jeśli Amerykanie
                    będą wciąż tak uparci w sprawie F-35.
                    • dreaded88 Re: Pakistańskie F-16 15.09.04, 18:59
                      michalgajzler napisał:


                      > Co do potencjalnych kontraktów - chyba będzie jeszcze szansa na konkurs w
                      > Japonii. F-2 okazał się badziewiem jakich mało, a poza tym łagodnie mówiąc
                      > drogim (ok75 mln $ za sztukę). Zamówienie już zostało obcięte, a F-4 trzeba
                      > będzie zastąpić. Choć jeśli tu dojdzie do konkursu to faworytem pewnie będzie
                      > Boeing.

                      W mordę jeża, wróciła nam łączność telepatyczna - vide mój post niżej ;-)))
                      • michalgajzler Re: Pakistańskie F-16 15.09.04, 19:10
                        telepatyczna wymiana danych...i po co komu Link 11 czy Link 16;)))
                        • dreaded88 Re: Pakistańskie F-16 15.09.04, 19:35
                          Trzeba to tylko uczynić powtarzalnym i wdrożyć - wtedy, nawet dzieląc zyski na
                          dwu, wyprzedzamy o kilka długości Gatesa.
                    • dreaded88 Japończycy 16.09.04, 15:22
                      Tak się zastanowiłem... Wychodzi nam, że Boeing i F-15 powinny mieć doskonałą
                      pozycję wyjściową, ale może nie do końca. Zależy, czy Japończycy chcieliby
                      dokonać prostego zakupu lub wyprodukować partię na licencji, czy może jednak
                      nie zraziwszy się krachem F-2 woleliby zadziałać bardziej ambitnie i
                      potraktować dany samolot jako bardziej platformę niż gotowy produkt. W tej
                      drugiej sytuacji - Europejczycy, przy znanych amerykańskich obiekcjach co do
                      transferu technologii (które wystąpiły też przy okazji F-2 i mogły mieć jakiś
                      wpływ na niepowodzenie tego projektu), byliby zdecydowanie bardziej
                      atrakcyjnymi partnerami.
                      • michalgajzler Re: Japończycy 16.09.04, 15:57
                        Będzie w punktach ponieważ dziś wychodzą mi zagmatwane zdania.
                        1. Czy Japończycy nie mają chwilowo dość gmatwania się w samodzielną produkcję
                        samolotów? Stracili dość pokaźną kwotę $ na kompletny niewypał...
                        2. Potrzebują samolotu uderzeniowego - aby Typhoon się nim stał potrzeba jeszcze
                        odpowiedniej porcji gotówki - czy Japonia jest skłonna partycypować w takim
                        przedsięwzięciu? Panowie od Eurofightera prawdopodobnie byliby bardzo szczęśliwi
                        ale Japończycy będą musieli wydać sporo jenów nie tylko na samoloty (choćby
                        projekty marynarki).
                        3. Prościej byłoby dostosować F-15 do wymagań Japonii. Nie jest powiedziane że
                        Eurofighter poszedłby na pordukcję samolotów w Japonii (chociaż może...).
                        4. Właściwie sprawa sprowadza się w dużej części do tego czy Japończycy nie
                        zniechęcili się do doświadczeń z samodzielną produkcją samolotów...
                        • dreaded88 Re: Japończycy 16.09.04, 16:18
                          Wszystko to być może - ale w odniesieniu do Rafale problemów widzę zdecydowanie
                          mniej. Koreańczycy ofertę transferu technologii francuskiej oceniali ponoć b.
                          wysoko. No i otwarcie linii produkcyjnej Rafale w Japonii byłoby kwestią
                          jedynie dogadania się Tokio z Paryżem, a nie rokowań w pięciokącie.
                          • michalgajzler Re: Japończycy 16.09.04, 18:11
                            Francuzi są też chyba odpowiednio zdenerwowani brakiem jakiegokolwiek kontraktu
                            zagranicznego. Prawdę mówiąc największym problemem byłoby chyba to że Japończycy
                            od czasu pojedynczego Dewoitine D-510 nie kupowali francuskich samolotów
                            wojskowych;). No może jeszcze kwestia uzbrojenia ale to raczej by załatwiono bez
                            większych kłopotów.
                            • dreaded88 Re: Japończycy 17.09.04, 15:38
                              Aż takiej wagi bym do japońskiego tradycjonalizmu nie przewiązywał ;-)

                              Uzbrojenie - cóż, w dobie Mil-Std to nie jest wielki problem. A np. takie
                              systemy jak Storm Shadow Japończykom bardzo by się przydały, żeby dodać
                              wiarygodności perswazjom wobec tow. Kima.

                              Przypomniałem sobie artykuł o korzeniach F-2 - Tornado był rozpatrywany jako
                              potencjalna platforma (obok F-15,16,18), żadnej maszyny francuskiej pod uwagę
                              nie brano, no ale Mirage-2000 był za mały, 4000 właśnie spełzał na niczym.
                              • michalgajzler Re: Japończycy 17.09.04, 15:45
                                dreaded88 napisał:

                                > A np. takie
                                > systemy jak Storm Shadow Japończykom bardzo by się przydały, żeby dodać
                                > wiarygodności perswazjom wobec tow. Kima.

                                Tak zwoją drogą to Japonia zaczyna coraz szerzej rozumieć pojęcie "Siły
                                Samoobrony";-)
                                • dreaded88 Re: Japończycy 17.09.04, 16:04
                                  Tak jakby, zmiany geo/polityczne przekładają się na militarne.
                        • Gość: A.L. Re: Japończycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 16:27
                          A może to Japończycy bedą pierwszymi klientami którzy kupią F-22.
                          Jeśli kogoś bedzie stać na zakup F-22 to jest to właśnie Japonia.
                          • michalgajzler Re: Japończycy 16.09.04, 18:16
                            Nie wiem czy nawet Japończycy będą w stanie przełknąć taką cenę...
                  • dreaded88 Re: Pakistańskie F-16 15.09.04, 18:58
                    Gość portalu: Słoju napisał(a):

                    > A jak oceniane są szanse na kontrakt w Singapurze, z tego co czytałem to dużą
                    > chrapkę na jego wygranie mają brytyjczycy ze swoim Typhoonem.

                    Już nawet otrąbili sukces. Ja bym stawiał raczej na singapurski wariant F-
                    15E/I/K/S. W sumie, Singapur kupuje tradycyjnie sprzęt made in US, największe
                    sznase na współdziałanie ma z Amerykanami...

                    > Tak pozatym to raczej w najbliższych latach nie szykuja się jakieś duże
                    szanse
                    > na eksport tych samolotów, hcyba, że jak piszesz F35 będzie nadal poddawany
                    > restrykcjom eksportowym.

                    Ano, nie. Zobaczymy, jak MiGowi uda się produkcja 29K dla Indii, bo jak nie
                    bardzo - widzę tam Rafale M ;-)

                    > Jest jeszcze szansa na dostawe do Arabii saudyjskiej, która swego zcasu
                    chciała
                    >
                    > kupić 105 F16 jako zastępstwo za F5 ale sprawa jakoś przycichła. Niektózy
                    > twierdzą, iż jak potrwa hossa na rynku ropy to wroca do tej sprawy.

                    Też mam takie podejrzenia. Tylko co będą chcieli - ciężki myśliwiec, czy raczej
                    coś mniejszego, klasy np. Mirage 2000 i Gripena? Uśmiałbym się, gdyby w
                    niedługiej przyszłości w takich przetargach mocną pozycję miał J-10 ;-)))

                    Pozdrowienia.

                    P.S. Ciekawa jest też historia z Japończykami - F-2 zostaje okrojony, czymś
                    trzeba będzie Phantomy zastąpić, no ale tam raczej murowanym zwycięscą jest F-
                    15.


                    • michalgajzler Re: Pakistańskie F-16 15.09.04, 19:20
                      dreaded88 napisał:


                      > Już nawet otrąbili sukces. Ja bym stawiał raczej na singapurski wariant F-
                      > 15E/I/K/S. W sumie, Singapur kupuje tradycyjnie sprzęt made in US, największe
                      > sznase na współdziałanie ma z Amerykanami...

                      Przy okazji uprościliby sobie sprawę z tankowaniem w powietrzu;).

                      > Ano, nie. Zobaczymy, jak MiGowi uda się produkcja 29K dla Indii, bo jak nie
                      > bardzo - widzę tam Rafale M ;-)
                      >

                      Z samą produkcją to problemu może i nie będzie, ale Hindusi pewnie chętnie by
                      się z tej umowy wyplątali. Chyba że nagle zapałali wielką miłością do MiGa 29K;).

                      >Uśmiałbym się, gdyby w
                      > niedługiej przyszłości w takich przetargach mocną pozycję miał J-10 ;-)))

                      Jak poszerzom asortyment uzbrojenia to kto wie... klientów kilku się pewnie
                      znajdzie.
                      • dreaded88 Re: Pakistańskie F-16 15.09.04, 19:39
                        michalgajzler napisał:

                        >
                        > Przy okazji uprościliby sobie sprawę z tankowaniem w powietrzu;).

                        Nie da się ukryć.


                        > Z samą produkcją to problemu może i nie będzie, ale Hindusi pewnie chętnie by
                        > się z tej umowy wyplątali. Chyba że nagle zapałali wielką miłością do MiGa
                        29K;
                        > ).

                        No ale muszą mieć po temu pretekst, nic nie wygląda tak dobrze jak problemy
                        techniczne z winy producenta.

                        > Jak poszerzom asortyment uzbrojenia to kto wie... klientów kilku się pewnie
                        > znajdzie.

                        Jako myśliwiec obrony powietrznej J-10 już obecnie jest niczego sobie (np. dla
                        Korei Pn w sam raz). Nie wszyscy potencjalni nabywcy (czyli kraje Azji, Ameryki
                        Pd, może Afryki) muszą pożądać samolotu z precyzyjnym uzbrojeniem kierowanym p-
                        z - może ich nie być stać ich na takowe.
                        • michalgajzler Re: Pakistańskie F-16 15.09.04, 19:56
                          dreaded88 napisał:


                          > No ale muszą mieć po temu pretekst, nic nie wygląda tak dobrze jak problemy
                          > techniczne z winy producenta.

                          Tak się zastanawiam, czy ktoś pisał gdzieś jakie uzbrojenie przewidzieli dla
                          MiGa-29K Hindusi?

                          > Jako myśliwiec obrony powietrznej J-10 już obecnie jest niczego sobie (np. dla
                          > Korei Pn w sam raz). Nie wszyscy potencjalni nabywcy (czyli kraje Azji, Ameryki
                          >
                          > Pd, może Afryki) muszą pożądać samolotu z precyzyjnym uzbrojeniem kierowanym p-
                          > z - może ich nie być stać ich na takowe.

                          Ale zawsze to lepiej wygląda;). Tak serio to chętni na pewno by się na bardziej
                          zaawansowane uzbrojenie znaleźli (choćby wałkowany ciągle Pakistan), ale zgoda
                          że wielu nie będzie ono interesować.
                          Tak swoją drogą ciekawe co planuje Kadafi - pozbywa się starych Mirage 5.
                          Wspominał też o zaintereowaniu nowymi samolotami.
              • michalgajzler Re: Pakistańskie F-16 15.09.04, 19:04
                Mówiąc "te "- miałem na myśli samoloty zamówione przez Pakistan;). Innych na
                pustyni znajdzie się sporo.
                Co do J-10 - produkcja seryjna jeszcze chyba się nie rozpoczęła, choć niektórzy
                spekulują, że kilka pierwszych maszyn zostało przekazanych do PLAAF do dalszych
                prób. Termin wejścia do służby to podobno lata 2005-2007.
                Do niepowodzeń Rafale przysłużyli się chyba po części sami Francuzi nie paląc
                się z zamówieniami.
                Pozdr.
                • Gość: A.L. Re: Pakistańskie F-16 IP: *.c148.petrotel.pl 15.09.04, 20:45
                  > Do niepowodzeń Rafale przysłużyli się chyba po części sami Francuzi nie paląc
                  > się z zamówieniami.

                  Rafale vs Typhoon -> no nie sprzedaje się francuzom Rafale, a przecież już są
                  seryjne maszynki, jest wersja morska, to właśnie Rafale szybciej osiągnie
                  wielozadaniowość. Czyli sam samolot niczego sobie (osobiście stawiam go wyżej
                  od Typhoona), ale zgodzę się z przedmówcami, że przyczyny niepowodzeń są inne -
                  cena i mimo tego co twierdzi oszołomiony wódz Francuzów politycznie Francja
                  słabnie (a jak pokazują przetargi na całym świecie parametry techniczne sprzętu
                  nie są jedynym kryterium wyboru, ba czasem schodzą na drugi plan).

                  I możliwe jest, że Rafale podzieli los Leclerca - zamówienia własne i może z
                  jeden klient, któremu wciśnie się sprzęt poniżej kosztów produkcji... a mogli
                  uczestniczyć w programie Eurofighter, to jak zwykle ......

                  A jesli chodzi o Singapur i Japonię to oczywiście F-15.
                  Japończycy spalili się z F-2 prawie w stylu Hindusów, a w Singapurze najwyżej
                  oceniony zostanie typhoon a kupia F-15.
                  • Gość: Słoju Re: Pakistańskie F-16 IP: *.tele2.pl 16.09.04, 09:54
                    No tak francuzom do dziś odbija sie czkawką kontrakt na dostawe Leclerca do DEA
                    poniżej kosztów. Swoja dorgą to albo zamkneli linie produkcyjną albo mają
                    zamiar ze wzgklędu na brak zamówień. Były sygnały, że Arabia Saudyjska ma
                    zamiar kupić 150 sztuk dla zastapienia AMX 30 i wyposażenia jednostek
                    stacjonujących na granicy z Jemenem, gdzie potrzebne są czołgi lżejsze od M1A2
                    Abrams (sam nie wiem co masa ma tu do rzeczy) ale na razie cisza. Tym bardziej,
                    że, Arabia ma problemy (techniczne, logistyczne, eksplatacyjne) z wprowadzeniem
                    do służby wszystkich Abramsów (około 150 sztuk stoi w rezerwie) a Leclerc to
                    bardziej technologicznie zaawansowana maszyna.
                    Jakoś Tybhoon nie ma dobrej passy na naszym forum, ze świeczką szukać jego
                    zwolenników. Tak swoja drogą cholernie droga maszyna o małym przedziale
                    wielozadaniowowści, chodż producent twierdzi, że to na skutek zapotzrebowaia
                    uzytkownika.
                    pzdr
                    • Gość: A.L. Typhoon i cała reszta z Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 10:29
                      > Jakoś Tybhoon nie ma dobrej passy na naszym forum, ze świeczką szukać jego
                      > zwolenników

                      O nie, fakt czuję wyjątkowa "sympatię" do Rafale, ale Typhoon jest nie mniej
                      wartością konstrukcją (np. będzie prawdopodobnie posiadał znacznie wiekszą
                      ilość zintegrowanych z nim typów opracowanego/opracowywanego uzbrojenia np.
                      ASRAAM,IRIS-T, Meteor, Storm Shadow/Scalp,Brimstone,DWS 37). Jak pokazuje
                      historia wielozadaniowość nadchodzi z czasem (za oceanem podobnie będzie w
                      przypadku F-22 i JSF).

                      W ogóle jestem fanem europejskich produktów. Uważam, że Europa nie ma się czego
                      wstydzić - takie produkty jak np. U212/U214, Tiger czy Visby są klasą samą dla
                      siebie.
                      • Gość: Słoju Re: Typhoon i cała reszta z Europy IP: *.tele2.pl 16.09.04, 12:35
                        Fakt, że amerykanie często swomi specyficznymi wymaganiami dotyczącymi sprzetu
                        sami się stawiaja poza nawiasem eksportowym. Nie mają żadnego klasycznego OP
                        (nad czym ubolewa Tajwan) a rynek na atomowe nie istnieje. Okręty nawodne
                        konstruują zdecydowanie za duże jak na potrzeby innych, są bardzo niechetnie
                        nastawieni (na skutek nacisku kongresu) na koopeację. Praktycznie nie masz
                        szans na sprzedaż czegokolwiek jeżeli nie jest to coś produkowane w USA.
                        Ponadto na fali konsolidacji pzemysłu zbrojeniowego w wielu dziedzinach
                        pozbawili sie zupełnie konkurencji wewnętrznej a jeżeli nawet jest to
                        iluzoryczna.
                        pzdr
                    • Gość: A.L. Jeszcze Typhoon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 14:42
                      Sorki Michał za zboczenie z tematu, ale..

                      ..zastanawia mnie fakt, że Anglicy nie poszli podobną drogą co Francuzi z
                      Rafale M, czyli nie opracowali morskiego wariantu Typhoona.

                      Planują przecież budowę nowych klasycznych lotniskowców. Zainwestowali duże
                      pieniadze w program JSF (będzie już pewnie 8 mld USD) i piszczą, że nie mają
                      dostępu do najnowocześniejszych technologi z tego programu. Zamiast upierać się
                      przy wer V/STOL JSF-a na potrzeby obecnych lotniskowców mogliby jeszcze
                      pociągnąć z modernizacją Hariera, a dla nowych lotniskowców rozwinąć wersję
                      Typhoona z hakiem. Podejrzewam, że koszty podobne, większa unifikacja sprzętu i
                      może jeszcze komuś by sprzedali...
                      • dreaded88 Sea Typhoon 16.09.04, 15:28
                        Sprawa z Sea Typhoonem nie jest chyba wcale taka prosta, konieczne byłoby
                        przeprowadzenie poważnych zmian struktury płatowca z uwagi na odmienne
                        obciążenia. Znając szybkość działania Eurofightera - zajęłoby to ze dwie
                        dekady ;-), no i wszystko Brytole musieliby robić na własny koszt. No i w sumie
                        Typhoon ma raczej większe wymagania co do wielkości okrętu niż V/STOL F-35, a z
                        pienieniędzmi chyba krucho i CVFy, kiedy powstaną, będą mniejsze niż pierwotnie
                        przewidywano.

                        Rynków eksportowych też raczej nie ma - potencjalnie jedynie Hindusi, ale oni
                        na razie mają na tapecie MiGa-29K i Rafale M w rezerwie...

                        Ale różnie może być, jak Amerykanie będą dalej zniechęcać, to Anglicy mogą się
                        przemóc.
                        • michalgajzler 1966 16.09.04, 15:47
                          Moje gdybanie. Gdyby Partia Pracy nie anulowała wtedy programu dużych
                          lotniskowców (CVA-01) posługując się (jak czas pokazał) niezbyt rozsądną
                          argumentacją, ośmielę się stwierdzić że mógłby powstać jeden europejski
                          myśliwiec - z wersją morską.
                          W końcu Francuzi (poza większym udziałem w programie europejskiego samolotu)
                          domagali się także wersji morskiej, a UK potrzebowałaby samolotów do zastąpienia
                          Phantom'ów i Buccaner'ów.
                          Oj, puściłem wodze fantazji.;)
                          • dreaded88 Re: 1966 16.09.04, 16:15
                            michalgajzler napisał:

                            > Oj, puściłem wodze fantazji.;)

                            Chyba tak. Francuzi i tak znaleźliby powód, żeby wyłamać się z programu, ale
                            pokładowe Tornado mogłoby zaistnieć.
                            • michalgajzler Re: 1966 16.09.04, 18:34
                              dreaded88 napisał:

                              > michalgajzler napisał:
                              >
                              > > Oj, puściłem wodze fantazji.;)
                              >
                              > Chyba tak.

                              A taką miałem ładną koncepcję;).

                              >Francuzi i tak znaleźliby powód, żeby wyłamać się z programu, ale
                              > pokładowe Tornado mogłoby zaistnieć.

                              W takim wypadku prawdopodobnie musieliby sięgnąć też po coś zza oceanu - wiadomo
                              jak wyszła przechwytująca wersja Tornada.
                            • Gość: A.L. Jaguar M IP: *.c148.petrotel.pl 16.09.04, 23:02
                              A czy koledzy wiedzą, że był Jaguar M

                              www.netmarine.net/forces/aviat/jaguar/index.htm
                              • michalgajzler Re: Jaguar M 17.09.04, 08:46
                                Prawdę mówiąc to nie wiedziałem że to oblatali. Znałem tylko ze zdania
                                "Planowana wersja morska";) Wie ktoś z jakiego powodu program został anulowany?
                                (francuskiego nie znam)
                        • Gość: A.L. Re: Sea Typhoon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 15:49
                          > Sprawa z Sea Typhoonem nie jest chyba wcale taka prosta, konieczne byłoby
                          > przeprowadzenie poważnych zmian struktury płatowca z uwagi na odmienne
                          > obciążenia. Znając szybkość działania Eurofightera - zajęłoby to ze dwie
                          > dekady ;-)

                          Oczywiście, że sprawa nie sprowadza się jedynie do dodania haka i wzmocnienia
                          podwozia. Prace nad taką wersją muszą zostać podjęte od początku projektowania
                          samolotu, więc Sea Typhoon nie powstanie.

                          Ale Anglicy mnożą sobie ilość typów samolotów. Mają niezły budżet, ale jednak
                          to nie Ameryka. Może wystapić sytuacja, że będą na uzbrojeniu równolegle
                          Typhoony, JSF-y, Tornada GR.. i Hariery.
                      • michalgajzler Re: Jeszcze Typhoon 16.09.04, 15:37
                        Gość portalu: A.L. napisał(a):

                        > Sorki Michał za zboczenie z tematu, ale..

                        Nie ma za co. Wyżej było już o telepatii - bardziej zboczyć z tematu chyba się
                        nie da;)))).

                        Kiedy przystępowali o JSF była to co prawda mówiono o większych lotniskowcach
                        ale cały czas była mowa o samolotach STOVL. Więc raczej nikt na poważnie nie
                        brał pod uwagę Sea Typhoona. Co do sprzedaży ewentualnej morskiej wersji -
                        raczej nie ma komu. Jedynie Hindusi mogli by wchodzić w grę - ale oni raczej
                        (pomijając MiGa29K) zainteresowani byli Rafale M.
                        • Gość: Słoju Re: Jeszcze Typhoon IP: *.tele2.pl 16.09.04, 16:02
                          Ze strony Brytyjczyków odbiorca JSF ma byc nie tylko Royal Navy (ostanio
                          potwierdzili zamiar budowy "dużego: lotniskowca, kosztem wycofania innych
                          jednostek) ale i RAF, stąd takie upieranie się przy uczestnictwie w tym
                          programie, chodzi jak by nie mówić o 150 samolotów.
                          pzdr
                          • michalgajzler Re: Jeszcze Typhoon 16.09.04, 16:10
                            F-35 w wersji STOVL zamiast lądowych Harrierów?
                            USAF ostatnio wyraziło sainteresowanie zakupem wersji STOVL.
                            Pozdr.
    • michalgajzler Pakistańskie...Erieye? 15.09.04, 19:43
      www.dailytimes.com.pk/default.asp?page=story_6-7-2004_pg7_45
      I o dziwo jest to nawet prawdopodobne...
    • michalgajzler Re: Pakistańskie F-16 16.09.04, 11:39
      Jeszcze jeden tekst o F-16.
      www.southasiamonitor.org/defence/2004/sep/15def1.html
      Czyli wiemy już że chodzi o 18 sztuk. A poza tym wzmianka o F-10(J-10) i o
      dalszym zainteresowaniu Gripenem (ale Szwedzi nie zgadzają się na taką
      transakcję - o czym można było przeczytać w jednym z wcześniejszych linków).

      A tu trochę użalania się Pakistańczyków nad stanem ich floty:
      www.southasiamonitor.org/defence/2004/sep/15def2.html
      • dreaded88 Re: Pakistańskie F-16 16.09.04, 15:32
        Tu Griffin, w poprzednim trzy wersje super-czegoś-tam-na-M. Ktoś tam chyba nie
        do końca wie, o czym pisze.

        Możliwe, że zabiegi wokół Gripena są elementem nacisku na Chińczyków. A może są
        problemy z integracją systemów chińskich maszyn, o czym akurat Pakistańczycy
        mogą wiedzieć z pierwszej ręki?
        • michalgajzler Re: Pakistańskie F-16 16.09.04, 16:06
          dreaded88 napisał:

          > Tu Griffin, w poprzednim trzy wersje super-czegoś-tam-na-M.

          Wcześniej jeszcze irańskie wynalazki - choć oni już sami chyba nie wiedzą co
          jest co.

          >Ktoś tam chyba nie
          > do końca wie, o czym pisze.

          He,he...ta uwaga mogłaby dotyczyć również rodzimych "pisarzy". Ostatnio
          sprzedawali w GW 35 śmigłowców za 3mln$;)

          >
          > Możliwe, że zabiegi wokół Gripena są elementem nacisku na Chińczyków. A może są
          >
          > problemy z integracją systemów chińskich maszyn, o czym akurat Pakistańczycy
          > mogą wiedzieć z pierwszej ręki?

          Może faktycznie tak jest - plotą o Gripenie przy każdej okazji mimo oficjalnego
          sprzeciwu Szwedów wobec transakcji ale Chińczycy w końcu nie mogą być pewni czy
          Szwedzi nie zmienią nagle zdania.
          • Gość: Mamlas Szwedzi to idioci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 00:06
            Czemu tak upierają sie przy sprzeciwie dla sprzedaży Gripenów Pakistanowi?!
            Sprzedaż Gripena idzie GRUBO poniżej pierwotnych oczekiwań,kontrakty dla Węgier
            a tymbardziej dla Czech są śmiechu warte i jedynym poważniejszym sukcesem jest
            narazie kontrakt dla RPA.a taka sprzedaż 60(w dziesiejszych realiach wypada
            powiedzieć AŻ 60)maszyn do Pakistanu to poważny sukces komercyjny,mogący być
            niezłą kartą przetargową przy innych kontraktach no i..szansa na sprawdzenie
            sie w realnych warunkach bojowych,na którego brak psioczyło wielu potencjalnych
            klientów Gripena(w tym my).A może własnie o to chodzi? Może Gripen jest tak
            cieńki że Szwedzi obawiają sie blamażu w przypadku walk z myśliwcami
            indyjskimi?! Bo o nie podsycaniu napięcia niech nie pindolą - jakoś cały świat
            sprzedaje broń Indiom(niedługo ktoś wygra przetarg na kolejne 125 myśliwców) i
            sie tym nie przejmuje.A i kilka szwedzkich haubic się w indiach znajdzie...
    • michalgajzler Pakistańskie F-16 - ciąg dalszy 05.10.04, 12:09
      Tym razem mamy ofertę modernizacji posiadanych przez PAF F-16. Ofertę złożył
      Lockheed.
      www.aeroindianews.com/Aero-India-2005.asp/News/35
      • Gość: Mamlas w sumie gdyby je zmodernizować... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 13:03
        ...do standardu MLU + doszłaby do skutku dostawa kolejnych maszyn
        (obojętnie,nowych C/D lub używanych MLU)to byłby to pewien substytut tych
        Gripenów... Lepsze to niż nic...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka