Dodaj do ulubionych

Miliardy dolarów dziennie, strat

07.12.18, 23:48
Zgodnie z amerykańskimi dokumentami rządowymi, 900 stron raportu zaprezentowanego przez amerykańskiego negocjatora z ramienia Trumpa w negocjacjach z Chinami, od 1991 roku Chińczycy na wielką skalę kradną amerykańskie technologie. Od tego czasu, Amerykanie zawarli ponad 20 porozumień z Chinami, mających zapobiec kradzieży amerykańskich technologii i know-know. Według amerykańskiego negocjatora, wszystkie okazały sie mniej warte niż papier na którym je spisano - żadne nie zostało wdrożone i wykonane przez Chiny.

Chińskie kradzieże amerykańskich technologii, przybierają 3 formy - cyber szpiegostwa, forced transfer - czyli zmuszanie amerykańskich firm chińskim prawem do przekazania Chinom amerykańskich technologii o ile zagraniczne firmy chcą wejść na rynek chiński, trzecia zaś to zwykłe kopiowanie. Każda z tych 3 dróg jest niezgodna z prawem międzynarodowym oraz prawem amerykańskim, druga jednak jest zgodna z prawem chińskim. Swego rodzaju zalegalizowania kradzież własności intelektualnej. Według wniosków tego 900-stronicowego dokumentu, straty amerykańskiej gospodarki z powodu kradzieży własności intelektualnej przez Chiny i chińskie przedsiębiorstwa, wynoszą kilka miliardów dolarów ... dziennie.

Kradzież własności intelektualnej przez Chiny, jest jednym z dwóch - obok subsydiowanej sprzedaży - powodów wojny handlowej, jaką Trump wytoczył Chinom.

Dobre źródła chińskiego wzrostu gospodarczego i technologicznego...
Obserwuj wątek
    • krzy-czy Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 09:07
      a zaczęło się niewinnie-od polityki pingpongowej.
      pindosi łookrutnie się cieszyli że chinole będą -naturalnie za miskę ryżu- robić dla niich. a tu okazało się że duda blada.

      co do pkt.dugiego-chyba firmy ameryk.nie były zmuszane do wchodzenia na rynek chiński.
      ...oraz z prawem amerykańskim.... tu już rozśmieszankę walnąłeś.
    • stasi1 Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 09:19
      Ciekawe na czym zarabiają Chiny skoro do wszystkiego dopłacają?
    • berek_p Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 09:38
      A amerykanie nie kopiowali i nie kradli. A może koło wynaleźli ? A skąd wzięli silnik parowy?
      Każdy kraj ma prawo projektować i wytwarzać coś co już istnieje. Sam fakt istnienia czegoś nie zakazuje innym krajom zdobycia tego samego.
      Różnica polega tylko na drodze do osiągnięcia celu.
      • a4095211 Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 09:50
        berek_p napisał:

        > A amerykanie nie kopiowali i nie kradli. A może koło wynaleźli ? A skąd wzięli
        > silnik parowy?
        > Każdy kraj ma prawo projektować i wytwarzać coś co już istnieje. Sam fakt istni
        > enia czegoś nie zakazuje innym krajom zdobycia tego samego.
        > Różnica polega tylko na drodze do osiągnięcia celu.

        Poczytaj sobie o historii Smith & Wesson M76.

        Pozdrawiam
        • ignorant11 Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 09:57
          a4095211 napisała:


          >
          > Poczytaj sobie o historii Smith & Wesson M76.
          >
          > Pozdrawiam


          A jakis link mozna poprosic?
    • jorl Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 10:01
      bmc3i napisał:

      >
      > od 1991 roku Chińczycy na wielką skalę kradną amerykańskie technologie. Od teg
      > o czasu, Amerykanie zawarli ponad 20 porozumień z Chinami, mających zapobiec kr
      > adzieży amerykańskich technologii i know-know. Według amerykańskiego negocjator

      Nie tylko maerykanskich, moich, niemieckich, tez


      >forced transfer - czyli zmuszanie amerykańskich firm chińskim prawem do
      > przekazania Chinom amerykańskich technologii o ile zagraniczne firmy chcą wejś
      > ć na rynek chiński, trzecia zaś to zwykłe kopiowanie.

      Tylko tu prosze nie krecic. Nie chodzilo o wejscie na rynek chinski, a o dostep do taniej sily roboczej. Ktora miala wytwarzac u nas opracowane produkty na nasz rynek. Przez to mielismy je taniej.

      Ale ja zwasze mowilem ze ta metoda, chinska, prowadzi do nikad. Bo kopiowaniem nie da sie wlasnej wiedzy zastapic.
      I ja nie mam nic przeciw jak sie Chinom da w d... Brawo Trump! Zawsze cwaniakow nie lubilem, starajacych sie z cudzej pracy zyc.

      Ale dla polskich patriotow mam tym smutna wiadomosc. Polsko-chinska granica na Uralu odsuwa sie na daleko przeszlosc. Albo wogole przyszlosci nie ma. I co teraz? Trump zly jednak?

      Skutek tego nacisku na Chiny bedzie przytulenie sie Chin do Rosji. Chiny jako mlodszy partner.
      Brawo Trump, jeszcze raz brawo!

      Dlatego tez Putin wam Trumpa na predzia wybral.

      • jorl Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 10:12
        Dodam o Chinach, a wiem to nie z gazet a od ludzi z przemyslu, niemieckiego naturalnie, ktorzy w Chinach byli, jak oni np. robia.
        A wiec w jakies ich fabryce sa urzadzenia, towary, produkowane . Wg zachodnich dokumentacji, z zachodnimi podzespolami, oprzyrzadowanie z Zachodu.
        I na 2 zmieny Chinczycy produkuja te towary ktore przez siec dystrybucji powraca na zachodnie rynki. A na 3 zmiane produkuja, wiedza juz przeciez jak to robic, dla siebie. I te towary staraja sie sprzedac na rynkach swiatowych. Oczywiscie po nizszej cenie bo koszt opracowania naturalnie w ich cenie, inaczej jak w tych produktach z pierwszych 2 zmian, nie sa wliczany.
        Modyfikacja tej metody jest budowa przez Chinczykow takiej samej fabryki po drugiej strinie ulicy i przeniesienie pracownikow tam. Juz umiejacych to produkowac.

        A kradzione nie tuczy i ci Chinczycy dalej nie potrafia tych urzadzen ktore produkuja konstruowac.
        No i teraz zostana z reka w nocniku.
        • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 12:56
          bzdety. Jesli zachraniczna firma chce wejsc na rynek chinski, czyli prowadzic jakakolek dzialalnosc gospodarcza w chinach, nie moze zgodnie z chinskim prawem nie moze tego robic samodzielnie, lecz musi utqworzyc spolke join venture z przedsiebiorstwem chinskim. Co wiecej, jesli spolka ma cos produkowac, to technologia tej produkcji musi zostać wniesiona do tej spolki w formie aportu, w wyniku czego staje sie wlasnoscia chinsko-amerykanskiej spolki, nie zas jej zagranicznego wspolnika. Tymczasem chinscy wspolnicy, na masową skalę wyprowadzaja te technologie z jv, i zaczynaja wlasna produkcję w oparciu o wykradziona technologie.
          • jorl Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 13:35
            Bzdury to u Ciebie drogi bmc. Firmy zachodnie najpierw wchodzily aby produkowac dla wlasnego nie chinskiego rynku. I ten mechanizm opisalem.
            Ale wszystko jedno, Trump mi sie podoba. Okaze sie ja to pseudo mocarstwo czyli Chiny pekinskie wyglada. Nedznie. Zawsze to twierdzilem.
            Tylko co z ta granica polsko chinska na Uralu? Poszla sie je..c.
            • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 13:39
              jorl napisał:

              > Bzdury to u Ciebie drogi bmc. Firmy zachodnie najpierw wchodzily aby produkowac
              > dla wlasnego nie chinskiego rynku. I ten mechanizm opisalem.

              Zachodnie firmy rozpoczynaja produkcje w china na wszystkie rynki. Tak na swoje wlasne, jak i na chinski. Tyl;ko że kradzięż nie odbywa sie metodą Juzia spod budki z piwem, ktory zaczyna cos robic pokątnie jak opisałeś "na trzecią zmiane", lecz lega artis w swietle prawa chinskiego, przez wyprowadzenie calej technologii ze wspolnej spolki jv, przy czym do przekazania takiej spolce zagranicznej tyechnologii, zagraniczne firmy sa wprost zmuszane przez chińskie prawo, czyli ten forced transfer.
              • a4095211 Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 14:12
                bmc3i napisał:

                > lecz lega artis w swietle prawa chinskiego, przez wyprowadzenie calej techno
                > logii ze wspolnej spolki jv, przy czym do przekazania takiej spolce zagraniczne
                > j tyechnologii, zagraniczne firmy sa wprost zmuszane przez chińskie prawo, czyl
                > i ten forced transfer.

                Pytanie, czy owe chińskie przepisy naruszają jakieś nadrzędne przepisy, umowy, porozumienia itd.? Jak nie, to bardzo mi przykro, ale mogą sobie stanowić przepisy wedle uznania.

                I jeszcze jedno pytanie, czy rzeczony raport podaje jakieś przykłady technologii, które zostały przejęte?

                Pozdrawiam
                • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 15:01
                  a4095211 napisała:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > lecz lega artis w swietle prawa chinskiego, przez wyprowadzenie calej tec
                  > hno
                  > > logii ze wspolnej spolki jv, przy czym do przekazania takiej spolce zagra
                  > niczne
                  > > j tyechnologii, zagraniczne firmy sa wprost zmuszane przez chińskie prawo
                  > , czyl
                  > > i ten forced transfer.
                  >
                  > Pytanie, czy owe chińskie przepisy naruszają jakieś nadrzędne przepisy, umowy,
                  > porozumienia itd.? Jak nie, to bardzo mi przykro, ale mogą sobie stanowić przep
                  > isy wedle uznania.
                  >

                  Nie w iem czy sa jakies miedzynatodowe konwencje dot. wlasnisci intelelektualnej, ale chcinczycy stanowia takie prawo jakie stanowia. Innym nstomiast krajom sluzy odpowiadajace temu prawo retorsji.


                  > I jeszcze jedno pytanie, czy rzeczony raport podaje jakieś przykłady technologi
                  > i, które zostały przejęte?
                  >


                  Tobakurat niecz tego raportu, on dopiero wczoraj zostal przekazany mediom, a to 900 stron. Juz jednak 2czesniej padaly prxyklady w amerykanskich mefiach - mala spolka oz Nebraski pracowala nowa technologie baterii slonecznuch. Zalozyla spolke w Chinach, chincycy ukradli ta technologie i rozpoczeli sami produkcje lacznie z eksportem do Stanow. W konsekwencji amerykanska spolka upadla.
                  • a4095211 Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 15:23
                    bmc3i napisał:

                    >
                    > Nie w iem czy sa jakies miedzynatodowe konwencje dot. wlasnisci intelelektualne
                    > j, ale chcinczycy stanowia takie prawo jakie stanowia.

                    No właśnie, fakt o tyle ważny, że eliminuje on argument bezprawności działań Chin, w przypadku gdy firma zewnętrzna musi wejść w spółkę z podmiotem lokalnym. Takie jest prawo lokalne i trzeba działać zgodnie z jego literą - albo, albo.

                    > Innym nstomiast krajom s
                    > luzy odpowiadajace temu prawo retorsji.
                    >

                    Naturalnie.

                    >
                    > Tobakurat niecz tego raportu, on dopiero wczoraj zostal przekazany mediom, a to
                    > 900 stron. Juz jednak 2czesniej padaly prxyklady w amerykanskich mefiach - mal
                    > a spolka oz Nebraski pracowala nowa technologie baterii slonecznuch. Zalozyla s
                    > polke w Chinach, chincycy ukradli ta technologie i rozpoczeli sami produkcje la
                    > cznie z eksportem do Stanow. W konsekwencji amerykanska spolka upadla.
                    >

                    No właśnie, ciekaw jestem co Chińczycy kradną i ile tego faktycznie kradną. Warto by poznać jakieś konkretne przykłady - co, komu kiedy i jak. Znamy nazwę tej firmy z Nebraski, ile takich firm było? Miliardy dziennie? Jak to jest liczone - na zasadzie domniemania?

                    Pozdrawiam
                    • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 15:36
                      a4095211 napisała:


                      > No właśnie, ciekaw jestem co Chińczycy kradną i ile tego faktycznie kradną. War
                      > to by poznać jakieś konkretne przykłady - co, komu kiedy i jak. Znamy nazwę tej
                      > firmy z Nebraski, ile takich firm było? Miliardy dziennie? Jak to jest liczone
                      > - na zasadzie domniemania?
                      >
                      > Pozdrawiam


                      Szacunkow strat. Trzymajac sie przykladu ukraxzionej technologii baterii, wiadomo ile Chinczycy wwożą ich do Stanow i naj aka wartosc z amerykanskich urzedow celnych. Gdyby wwiozl je do Stanow prawowity wlascicilel tej technologii, przychod z ich sprzedazy stanowilby przychod amerykanskiej gospodarki, a nie chinskiego przedsiebiorstwa z siedziba w Szanghaju czy gdzie tam. I brak tego przychodu stsnowi strate wliczana w te miliardy dziennie.
                      • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 15:38
                        bmc3i napisał:

                        > a4095211 napisała:
                        >
                        >
                        > > No właśnie, ciekaw jestem co Chińczycy kradną i ile tego faktycznie kradn
                        > ą. War
                        > > to by poznać jakieś konkretne przykłady - co, komu kiedy i jak. Znamy naz
                        > wę tej
                        > > firmy z Nebraski, ile takich firm było? Miliardy dziennie? Jak to jest l
                        > iczone
                        > > - na zasadzie domniemania?
                        > >
                        > > Pozdrawiam
                        >
                        >
                        > Szacunkow strat. Trzymajac sie przykladu ukraxzionej technologii baterii, wiado
                        > mo ile Chinczycy wwożą ich do Stanow i naj aka wartosc z amerykanskich urzedow
                        > celnych. Gdyby wwiozl je do Stanow prawowity wlascicilel tej technologii, przyc
                        > hod z ich sprzedazy stanowilby przychod amerykanskiej gospodarki, a nie chinski
                        > ego przedsiebiorstwa z siedziba w Szanghaju czy gdzie tam. I brak tego przychod
                        > u stsnowi strate wliczana w te miliardy dziennie.
                        >


                        A prxeciez nie uwzglednilem wyzej wcale wartosci samej wlasnosci intelektualnej, do tej technologii.
                    • marek_boa Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 15:40
                      A jak inaczej Drogi Pawle?!:) Kto wymyślił kreatywną księgowość - bo przecież nie Chińczycy?! Przecież to proste jak konstrukcja cepa - mała firemka w USA wymyśliła te baterie aby je sprzedawać za 500 $ (przykładowo) a Chińczycy po skopiowaniu sprzedają po 50$! Firemce wyliczyli "domniemane" straty na zasadzie ,że sprzedała by tych samych baterii za 500 zielonych tyle samo co Chińczycy za 50 - co z samego założenia jest delikatnie rzecz ujmując oszustwem! No i w takich przypadkach nie da się nie zgodzić z Jorlem - przecież to USA/Zachód szukali taniej siły roboczej w Chinach - nikt do niczego ich nie zmuszał!
                      -Pozdrawiam!
                      • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 15:54
                        marek_boa napisał:

                        > A jak inaczej Drogi Pawle?!:) Kto wymyślił kreatywną księgowość - bo przecież n
                        > ie Chińczycy?! Przecież to proste jak konstrukcja cepa - mała firemka w USA wym
                        > yśliła te baterie aby je sprzedawać za 500 $ (przykładowo) a Chińczycy po skopi
                        > owaniu sprzedają po 50$! Firemce wyliczyli "domniemane" straty na zasadzie ,że
                        > sprzedała by tych samych baterii za 500 zielonych tyle samo co Chińczycy za 50
                        > - co z samego założenia jest delikatnie rzecz ujmując oszustwem! No i w takich
                        > przypadkach nie da się nie zgodzić z Jorlem - przecież to USA/Zachód szukali ta
                        > niej siły roboczej w Chinach - nikt do niczego ich nie zmuszał!
                        > -Pozdrawiam!


                        Lol. To samo napiszesz w przypadku skopiowania przez Chinczykow i eksportu za granice takich kopii rosyjskich silnikow lotniczych?
                        • marek_boa Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 00:54
                          No widzisz Matrek - sęk w tym ,że na wcześniejsze wersje Radzieckich silników Chińczycy dostali zgodę na ich produkcje a obecnie Rosyjskich nie są w stanie skopiować! Dostrzegasz drobną różnicę?!
                          • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 03:20
                            marek_boa napisał:

                            > No widzisz Matrek - sęk w tym ,że na wcześniejsze wersje Radzieckich silników C
                            > hińczycy dostali zgodę na ich produkcje a obecnie Rosyjskich nie są w stanie sk
                            > opiować! Dostrzegasz drobną różnicę?!


                            Załózmy że nie są. Ale załóżmy też że są i skopiowali. Dalej pisałbyś to samo co napisałeś o kopiowaniu zachodnich produktów?
                            • berek_p Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 10:55
                              Bumcyk inaczej. Załóżmy że kopiowanie to nic złego a rzecz naturalna,w końcu jeden kraj,jedna firma uczy się od innego kraju,innej firmy.
                              Jest to cecha kiedy zdolności i intelekt pozwalają tworzyć dany produkt,a grupa ma potencjał.
                              Ale okazuje się że kopia jest nieudana i jest sprzedawana pod nazwą oryginalną,akurat tego producenta i kraju który już dany produkt ma opanowany.
                              Czy kupisz świadomie silniki chińskie jeśli są zawodne ?
                              Jaki to problem aby silniki do F16 czy Mig29 kupić w Chinach ?
                              Inny mankament,Polska miała zdolności do projektowania i produkcji samolotów szkolnych.
                              Te możliwości zabił amerykański lobbing skutecznie korumpując polskie rządy od 1991 roku.
                              Metodą korupcji było niszczenie polskiego przemysłu i zdewastowanie insfrastruktury technicznej która legła w gruzach.
                              A mogliby teraz polacy produkować własne samoloty we współpracy z Republiką Czech i Francją.
                              • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 13:31
                                berek_p napisał:

                                > Bumcyk inaczej. Załóżmy że kopiowanie to nic złego a rze


                                Nie, nie uczy sie. Kopiuje jej pracye, pozbawiajac ją zysku z opracowania oryginalnego produktu.
                                • gangut Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 14:12
                                  Ale w biznesie zawsze tak jest. Nic nie jest dane raz na zawsze. Te utracone miliardy są czysto wirtualne.
                                  • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 14:19
                                    gangut napisał:

                                    > Ale w biznesie zawsze tak jest. Nic nie jest dane raz na zawsze. Te utracone mi
                                    > liardy są czysto wirtualne.


                                    Co to za bełkot? Jak cos opracujesz, skonstruujesz, wymyślisz, cokolwiek nowego, należą Ci się do tego majątkowe i niemajątkowe prawa autorskie. I bezprawnym jest ich naruszanie, także w świetle prawa chińskiego. Tyle ze to prawo chińskie, robi pewne wyjątki od tej reguły, zwłaszcza na projekty wyrobów przemysłowych i technologie... To przemyślana polityka państwa, ktorą to państwo stosuje wobec wyrobów i technologii wszelkiego pochodzenia, Także rosyjskich, tyle że od Rosjan wiele się nie nakradną, bo Rosja poza bronią nie opracowuje i nie opracowuje niczego na co inni mogliby mieć chrapkę.,
                                    • gangut Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 14:34
                                      Ale mówimy o Chinach? No więc w Chinach stosuje się prawo chińskie. Jeżeli ci się nie podoba prawo chińskie to możesz nie wchodzić ze swoim produktem czy usługą na tamtejszy rynek. Proste? "Oburzenie moralne" to słaby argument.
                                      I co tu ma do rzeczy Rosja? Masz jakiś problem z Rosją?
                                      • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 14:47
                                        gangut napisał:

                                        > Ale mówimy o Chinach? No więc w Chinach stosuje się prawo chińskie. Jeżeli ci s
                                        > ię nie podoba prawo chińskie to możesz nie wchodzić ze swoim produktem czy usłu
                                        > gą na tamtejszy rynek. Proste? "Oburzenie moralne" to słaby argument.
                                        > I co tu ma do rzeczy Rosja? Masz jakiś problem z Rosją?

                                        No rzeczywistsze Rosja nie ma nic do tego, moj bład, bo od Rosji nie ma czego ukraść. Przepraszam zapędziłem się.
                                        • gangut Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 14:50
                                          Natręctwo?
                                    • berek_p Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 16:05
                                      Bumcyk,kto jakim prawem produkuje cegły nie płacąc za to licencji.
                                      Jak wiesz w USA cegieł nikt nie wymyślił.
                                      A proch wymyślił chińczyk w chinach.
                                      Dynamit Nobel w Szwecji.
                                      Idąc tym tropem w USA wszystko kradli i kopiowali.
                                      Nie pisz że cywilizacja wywodzi się z USA bo tyle w tym prawdy co Trump jest cesarzem rzymskim.
                                      Aby zabić konkurencję wymyślono patenty. To nic innego jak dokument który innych pozbawia rozwiązań które powiedzmy zostały rozpowszechnione.
                                      USA nie wymyślilo rakiet,silników odrzutowych, spalinowych,samolotów, pociągów a o okrętach nie ma co wspominać.
                                      I teraz nie rób z tych USA nie wiadomo jakiego stwórcy nowoczesności.
                                      • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 17.12.18, 02:51
                                        berek_p napisał:

                                        > Bumcyk,kto jakim prawem produkuje cegły nie płacąc za to licencji.
                                        > Jak wiesz w USA cegieł nikt nie wymyślił.
                                        > A proch wymyślił chińczyk w chinach.
                                        > Dynamit Nobel w Szwecji.

                                        Prawa autorskie wygasają 75 lat po śmierci twórcy. Tymczasem autora technologii produkcji cegły nie da się nawet wskazac bo powstała kilkaset lat temu w rożnych miejscach na świecie i zupełnie niezależnie od siebie. Podobnie było z prochem.



                                        > Idąc tym tropem w USA wszystko kradli i kopiowali.
                                        > Nie pisz że cywilizacja wywodzi się z USA bo tyle w tym prawdy co Trump jest ce
                                        > sarzem rzymskim.
                                        > Aby zabić konkurencję wymyślono patenty. To nic innego jak dokument który innyc
                                        > h pozbawia rozwiązań które powiedzmy zostały rozpowszechnione.


                                        Nikt nie otrzyma patentu na coś co jest rozpowszechnione.


                                        > USA nie wymyślilo rakiet,silników odrzutowych, spalinowych,samolotów, pociągów
                                        > a o okrętach nie ma co wspominać.
                                        > I teraz nie rób z tych USA nie wiadomo jakiego stwórcy nowoczesności.

                                        Rakiet, okrętów, czy silników odrzutowych się nie wymyśla. Opracowuje się jedynie unikalną konstrukcję, która jest różna od każdej innej, dlatego określą się ją mianem odrębnego od innych typu konstrukcji. I do projektu tej konstrukcji, przysługują prawa autorskie, które jeśli zostaną użyte bez zgody ich właściciela, będzie to stanowić najzwyklejsza kradzież. Tak jak kradzież pieniędzy z banku, cudzego samochodu z ulicy, telewizora z cudzego domu, czy rolki papieru toaletowego z kibla biurowca pracodawcy.
                            • marek_boa Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 17:17
                              Oczywiście! Kolejna różnica ,którą z uporem ignorujesz to taka ,że Rosja nie przenosiła swojej produkcji do Chin tak jak USA i Zachód aby można było taniej wyprodukować a drożej sprzedawać! Najlepszy przykład Masz w temacie firmowych ciuchów - wyprodukowanie koszulki znanej firmy kosztowało około 3 centów - firmy sprzedawały je po 20-50 $! Chcieli zwiększyć zyski a nie potanieć produkt!
                              • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 17:35
                                marek_boa napisał:

                                > Oczywiście! Kolejna różnica ,którą z uporem ignorujesz to taka ,że Rosja nie pr
                                > zenosiła swojej produkcji do Chin tak jak USA i Zachód aby można było taniej wy
                                > produkować a drożej sprzedawać! Najlepszy przykład Masz w temacie firmowych ciu
                                > chów - wyprodukowanie koszulki znanej firmy kosztowało około 3 centów - firmy s
                                > przedawały je po 20-50 $! Chcieli zwiększyć zyski a nie potanieć produkt!


                                I co to ma Marek do rzeczy? Jak wynajme u Ciebie w domu piwnice, zeby dziergać na drutach skarpetki na sprzedaz, to znaczy ze masz prawo mi cos ukrasc? Sam sobie jestem winny, bo moglem nie przenosic skarpeciarni do Ciebie?
                                • marek_boa Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 00:34
                                  Matrek żądza większych zysków bardzo szybko zaślepia! Mieli doskonały przykład w jaki sposób Japończycy i Koreańczycy Południowi doszli do swojego rozwoju - zignorowali go! No i poniekąd Gangut ma rację - skoro zgodzili się aby firmy ,które produkowały dla nich podlegały Chińskiemu prawu to ich problem!
                                  - Ależ oczywiście - jeśli popiszesz umowę ,która mówi ,że za wynajem piwnicy stanę się współwłaścicielem wniesionej przez Ciebie technologii dziergania to na drugi dzień otworzę w drugiej piwnicy kolejną "dziergalnię" ,która będzie te skarpety produkowała z moim logo - i nie będzie to żadna kradzież!
                                  • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 16:44
                                    marek_boa napisał:

                                    > Matrek żądza większych zysków bardzo szybko zaślepia! Mieli doskonały przykład
                                    > w jaki sposób Japończycy i Koreańczycy Południowi doszli do swojego rozwoju - z
                                    > ignorowali go! No i poniekąd Gangut ma rację - skoro zgodzili się aby firmy ,k
                                    > tóre produkowały dla nich podlegały Chińskiemu prawu to ich problem!
                                    > - Ależ oczywiście - jeśli popiszesz umowę ,która mówi ,że za wynajem piwnicy
                                    > stanę się współwłaścicielem wniesionej przez Ciebie technologii dziergania to n
                                    > a drugi dzień otworzę w drugiej piwnicy kolejną "dziergalnię" ,która będzie te
                                    > skarpety produkowała z moim logo - i nie będzie to żadna kradzież!


                                    Nigdy nie bylo takiego zapisu w naszej umowie dot. dziergarni. Jedyny zapis jaki byl, to ze Ty trzymasz mi rolke welny gdy ja dziergam, a wzór ktory dziergam jest naszym wspolnym dobrem, choc to ja go wymyslilem. Nie oznacza to ze masz prawo dziergrac go niewspolnie, bo tego w naszej umowie nie ma.
                                    • marek_boa Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 16.12.18, 17:22
                                      Nic z tych rzeczy! Jeśli wnosisz aportem technologię "dziergania" do spółki to automatycznie twój spółkowicz staje się współwłaścicielem tej technologii - jako współwłaściciel spółki na równych prawach może zrobić z tą technologią co mu się żywnie podoba! Chyba ,że w umowie są inne zapisy! No ale umowy nie znamy więc to tylko bicie piany!
                                      • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 16.12.18, 19:23
                                        marek_boa napisał:

                                        > Nic z tych rzeczy! Jeśli wnosisz aportem technologię "dziergania" do spółki to
                                        > automatycznie twój spółkowicz staje się współwłaścicielem tej technologii - jak
                                        > o współwłaściciel spółki na równych prawach może zrobić z tą technologią co mu
                                        > się żywnie podoba! Chyba ,że w umowie są inne zapisy! No ale umowy nie znamy wi
                                        > ęc to tylko bicie piany!


                                        Bzdura, przy aporcie wlascicielem jest spolka, bo wartoasc aportu stanowi czesc jej kapitalu zakladowego. Wspolnicy zas sa jedynie wlascicielami udzialow w spolce, czy akcji i niczego wiecej. Jesli zas spolka nie jest osoba prawna, to nie istnieje aport, a w takim razie wszystko co co jest uzywane przez spolke, jest wlasnoscia wspolnika ktory to cos do spolki wniósł. Chyba ze zostanie zawarta jakas odrebna umowa, ktora ustanawia wspolwlasnosc rzeczy lub prawa wedluig zasad kodeksu cywilnego. A i w takim wypoadku, zaden ze spolnikow nie ma prawa uzywania rzeczy lub prawa bez zgody drugiego współwłaściciela, czy w sposob niezgodny z umowa współwłasności badz jej celem. Zaden wspolwlasciciele nie moze robic z rzecza stanowiaca przedmiot prawa wspolwasnosci co mu sie podoba.
                                        • marek_boa Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 18.12.18, 15:56
                                          No to lu - przedstaw tą umowę ,o którą bijesz pianę! Jeśli nie ma tam takich zapisów to przyznam Ci rację!
                              • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 16:55
                                > Oczywiście! Kolejna różnica ,którą z uporem ignorujesz to taka ,że Rosja nie pr
                                > zenosiła swojej produkcji do Chin tak jak USA i Zachód

                                A co miala tam przeniesc ? Produkcje Gazu i Ropy ? Zlituj sie Boa.
              • berek_p Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 14:20
                Zachodnie firmy zgodziły się na taką politykę przy okazji porzucając produkcję w macierzyńskim kraju.
                Dla zysków było to opłacalne i działania Trumpa są tylko nielegalną wojną handlową.
                Jeśli teraz produkty z Chin wzrostą o koszt ceł,za wszystko zapłaci konsument amerykański.
                Mogą oczywiście w USA przywrócić produkcję u siebie co tylko doprowadzi do deficytu towarów lub też wzrostu cen o 200 % .
                Koszt pracy w USA jest wyższy jak w Chinach i niektóre produkty produkuje się tylko w Azji.
            • menel13 Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 08.12.18, 14:05
              jorl napisał:


              > Tylko co z ta granica polsko chinska na Uralu? Poszla sie je..c.
              >
              Trudno, niech będzie polsko-rosyjska.
              • jorl Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 18:25
                menel13 napisała:

                > Trudno, niech będzie polsko-rosyjska.

                Widze drogi m13 ze kiedys Polska do tego Chiny potrzebowala. Aby one zwyciezyly Rosje, Polska miala sie podlaczyc do podzialu Rosji. Teraz Polska sam sie za to zabierze. To rozumiem, to sie nazywa odwaga i walecznosc.
                Powodzenia zycze.
      • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 17:47
        > Nie tylko maerykanskich, moich, niemieckich, tez

        Po pierwsze, nie jestes Niemcem. Po drugie, Niemcy to dopiero kradna i lupia swiat. Cala Europa robi na "rase panow".
        • jorl Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 18:27
          stary_chinczyk napisał:


          > Po pierwsze, nie jestes Niemcem. Po drugie, Niemcy to dopiero kradna i lupia sw
          > iat. Cala Europa robi na "rase panow".

          Jak narazie Niemcy czyli i ja mamy nadwyzke handlowa. A to znaczy ze mniej konsumujemy jak produkujemy. A wiec ine kraje, ludy tam, zyja w czesci z naszej pracy.
          Nie my z ich pracy.
          • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 23:55
            > Jak narazie Niemcy czyli i ja mamy nadwyzke handlowa. A to znaczy ze mniej kons
            > umujemy jak produkujemy. A wiec ine kraje, ludy tam, zyja w czesci z naszej pra
            > cy.
            > Nie my z ich pracy.

            Moze tak Niemcy zaplaca pierwsze za to co nakradly i zniszczyly Polsce w czasie ww2 ? Co Jorl ?
            Moze zaplaca odszkodowania za 6 mln zabitych polskich obywateli ?
            Nie, "ziemie odzyskane" nie sa zadna rekompensata ze strony Niemiec. To rekompensata ZSRR za zabranie Polsce Kresow.
            Bez milionow wykwalifikowanych pracownikow z Europy wschodniej i Azji, za ktorych wyksztalcenie zaplacily inne kraje, a ktorzy buduja teraz niemiecka gospodarke, Niemcy padlyby juz dawno Jorl.
            Niemcy to najwiekszy pasozyt i pijawka Europy. A zarazem najgorszy i najniebezpieczniejszy wrog Polski. Z Ruskimi w koncu sie dogadamy, bo to slowianie. Z Niemcami nigdy.
            • gangut Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 18:09
              Nie przesadzajmy. Też nie lubię Niemców ale w Polsce ad. 1939 nie było specjalnie czego kraść.
              • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 18:11
                gangut napisał:

                > Nie przesadzajmy. Też nie lubię Niemców ale w Polsce ad. 1939 nie było specjaln
                > ie czego kraść.


                Przez całe lata 30. Niemcy wykorzystywały Polske i inne kraje wschodnioeuropejskie monetarnie.
    • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 17:58
      Od tego sa negocjatorzy zeby ugrali jak najwiecej dla USA. Musza wiec przedstawiac skrajne opinie.
      Ale prawda jest duzo bardziej zlozona. W tej chwili wszystkie duze amerykanskie firmy technologiczne maja swoje biura R&D w Chinach i Indiach. Nie tylko w celu zdobycia tamteszych rynkow ale takze w celu zdobycia kadry. W USA nie ma wystarczajacej ilosci naukowcow i inzynierow. Zreszta z tych co sa to i tak przytlaczajaca wiekszosc to imigranci z Azji.
      Bez chinskich oddzialow wiekszosc sztandarowych produktow elektronicznych USA z Iphone na czele lezy.
      Zobacz jakej czkawki dostaly akcje firm technologicznych przy tych negocjacjach. Trump poklepie Chinczyka po plecach 10% w gore. Trump pogrozi palcem 10% w dol.
      USA wpadly w pulapke z ktorej nie ma wyjscia. Sa juz praktycznie skazane na trwaly zwiazek z Chinami i Indiami. I wcale nie beda w tym zwiazku dominowac.
      • jorl Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 18:45
        stary_chinczyk napisał:


        > Ale prawda jest duzo bardziej zlozona. W tej chwili wszystkie duze amerykanskie
        > firmy technologiczne maja swoje biura R&D w Chinach i Indiach. Nie tylko w cel
        > u zdobycia tamteszych rynkow ale takze w celu zdobycia kadry. W USA nie ma wyst
        > arczajacej ilosci naukowcow i inzynierow.

        Jak u was co lepsi staja sie finanowymi zonglerami, bo netto do zagopodarowania plynie do was w USA 2mild$, wiec i macie za malo inzynierow i naukowcow z nauk scislych.
        Mysle ze oddzialy R&D nie podlegaja clom. Chyba pracy wykonywana przez tych tam nie jest mozliwa do oclenia.
        Ale towary sa mozliwe do oclenia. Tylko ze te nie sa wytwarzane przez R&D w Chinach np.



        > Bez chinskich oddzialow wiekszosc sztandarowych produktow elektronicznych USA z
        > Iphone na czele lezy.

        Glownie chodzi o produkcje urzadzen w Chinach. Nie R&D, nie mieszaj jednego z drugim.

        > Zobacz jakej czkawki dostaly akcje firm technologicznych przy tych negocjacjach
        > . Trump poklepie Chinczyka po plecach 10% w gore. Trump pogrozi palcem 10% w do

        Bo chodzi o produkcje a nie R&D.

        W Niemczech jest dosc mala firma ktora opracowywuje i produkuje smartfony. I czesc z nich jest produkowana w Niemczech. Sa konurencyjne cenowo. Obecnie juz zaczyna sie taka automatyzacja ze nie trzeba miliona Chinczykow do amerykanskich smartfonow. Oczywiscie trzeba maszynay do tej produkcji opracowac i produkowac na duza skale, takie maszyn mozna konkurencyjnie produkowac i w krajach 1 Ligi. To nie sa wielkie serie jak milion smarfonow na godzine, ktore sie oplaca dawac produkowac np. Chinczykom. Ale problem dla USA jest ze porporcjonalnie jestescie slabi w tych maszynach. I bedziecie musieli je importowac z Niemiec czy z Japonii. I zamiast importu iphone z Chin bedziecie iphony moze w USA produkowac ale na maszynach nie amerykanskich. I naturalnie nie chinskich.

        My w Niemczech nie mamy deficytow handlowych z Chinami chociaz i dla nas duzo produkuja. Naszych albo i innych krajow 1 Ligi urzadzen. Ale my exportujemy do Chin maszyny na ktorach oni dla nas produkuja. Wy w USA nie macie tych maszyn wiec importujecie bez exportu np. maszyn. To i macie deficyt handlowy.






        > l.
        > USA wpadly w pulapke z ktorej nie ma wyjscia. Sa juz praktycznie skazane na trw
        > aly zwiazek z Chinami i Indiami. I wcale nie beda w tym zwiazku dominowac.

        E tam Chiny i Indie pisza wam software do fejsbuckow, appsy do iphoow itd . Jak bedzie tych software mniej beda ludzie w USA mniej oglupiani. Beda mieli wiecej czasu matematyki sie uczyc, wyjdzie im i na zdrowie jak i bedzie wiecej inzynierow.
        A jak nie, tyz dobrze. Dla mnie, jorla, vin-vin.
        • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 23:58
          > Glownie chodzi o produkcje urzadzen w Chinach. Nie R&D, nie mieszaj jedn
          > ego z drugim.

          Nie jorl. Chodzi wlasnie o R&D. Nie tylko produkcje.
          • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 22:44
            stary_chinczyk napisał:

            > > Glownie chodzi o produkcje urzadzen w Chinach. Nie R&D, nie miesza
            > j jedn
            > > ego z drugim.
            >
            > Nie jorl. Chodzi wlasnie o R&D. Nie tylko produkcje.


            W latach 2013-2018 Huwai zainwestowal $600 mln w centra R&D u siebie. A co robili wczesniej?
      • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 18:56
        stary_chinczyk napisał:

        > Od tego sa negocjatorzy zeby ugrali jak najwiecej dla USA. Musza wiec przedstaw
        > iac skrajne opinie.
        > Ale prawda jest duzo bardziej zlozona. W tej chwili wszystkie duze amerykanskie
        > firmy technologiczne maja swoje biura R&D w Chinach i Indiach. Nie tylko w cel
        > u zdobycia tamteszych rynkow ale takze w celu zdobycia kadry. W USA nie ma wyst
        > arczajacej ilosci naukowcow i inzynierow. Zreszta z tych co sa to i tak przytla
        > czajaca wiekszosc to imigranci z Azji.
        > Bez chinskich oddzialow wiekszosc sztandarowych produktow elektronicznych USA z
        > Iphone na czele lezy.
        > Zobacz jakej czkawki dostaly akcje firm technologicznych przy tych negocjacjach
        > . Trump poklepie Chinczyka po plecach 10% w gore. Trump pogrozi palcem 10% w do
        > l.
        > USA wpadly w pulapke z ktorej nie ma wyjscia. Sa juz praktycznie skazane na trw
        > aly zwiazek z Chinami i Indiami. I wcale nie beda w tym zwiazku dominowac.


        Nic z tego Marek. Ci Chinczycy to sa debile, chyba ze pokonczyli studia w Stanach. Juz jakisvczas temu czytalem, ze wiele zachidnich firm wycoguje sie z Chin, bo na tamtejszym rynku mimo 1,5 mld ludnisci nie moga znalezc odpowiednio wykwalifikowanych pracownikow. Bo ze 100.000 absolwentow chinskich politechnik rocznie, wiekszosc prezentuje soba poziom nizszy od poxiomu przecietnego absolwenta sredniej sxkoly technicznej w Europie czyli, czyli europejskiego technikum.
        • jorl Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 19:08
          bmc3i napisał:


          > Nic z tego Marek. Ci Chinczycy to sa debile, chyba ze pokonczyli studia w Stana
          > ch. Juz jakisvczas temu czytalem, ze wiele zachidnich firm wycoguje sie z Chin,
          > bo na tamtejszym rynku mimo 1,5 mld ludnisci nie moga znalezc odpowiednio wykw
          > alifikowanych pracownikow.

          > Bo ze 100.000 absolwentow chinskich politechnik rocz
          > nie, wiekszosc prezentuje soba poziom nizszy od poxiomu przecietnego absolwenta
          > sredniej sxkoly technicznej w Europie czyli, czyli europejskiego technikum.


          Niezly rasista z Ciebie Matrek. Nie jest to u was w USA karalne? Mysle ze tak.

          Problem polega na tym ze inzynierowie w Chinach, mimo calkiem dobrych studiow, pracuja nie jako inzynierowie a jako obslugacze maszyn, instalacje tychze itd.

          Studia inzynierskie to naprawde zadna sztuka, teorie potrzebne inzynierowi kazda Politechnika napewno gwarantuje. Chinska tez. Pytanie tylko co potem.

          To jak inzynierowie w Polsce, mimo troche Politechnik inzynierowie stamtad, nie maja praktycznie drogi rozwoju w R&D. Czyli to co powienien inzynier robic. Wiec sa jak technicy bo takie zajecia sa tam do dostania. I w Polsce i w Chinach, tych pekinskich zaznaczam bo nie Tajwan czy Hongkong dodaje aby nie bylo pomylki.
          To wlasnie tez daje obraz tego pseudomocarstwa Chiny pekinskie.
          • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 17:03
            jorl napisał:


            > Problem polega na tym ze inzynierowie w Chinach, mimo calkiem dobrych studiow,
            > pracuja nie jako inzynierowie a jako obslugacze maszyn, instalacje tychze itd.
            >
            > Studia inzynierskie to naprawde zadna sztuka, teorie potrzebne inzynierowi kazd
            > a Politechnika napewno gwarantuje. Chinska tez. Pytanie tylko co potem.
            >
            > To jak inzynierowie w Polsce, mimo troche Politechnik inzynierowie stamtad, nie
            > maja praktycznie drogi rozwoju w R&D. Czyli to co powienien inzynier robic. Wi
            > ec sa jak technicy bo takie zajecia sa tam do dostania. I w Polsce i w Chinach,
            > tych pekinskich zaznaczam bo nie Tajwan czy Hongkong dodaje aby nie bylo pomyl
            > ki.
            > To wlasnie tez daje obraz tego pseudomocarstwa Chiny pekinskie.

            Nie myslałem że kiedyś przyjdzie taki moment ze zgodze sie z Toba w jakims watku.
            Nadeszla jednak wiekopomna chwila. Ale nie zgadzam sie z toba co do szkoł. Nie, szkola nie jest rowna szkole, i poziom ksztalcenia nie jest rowny wszedzie. Nie mozna porownywac master z California Institute of Technology czy innego MIT, z jakims Tech Collage w zapadlej amerykanskiej dziurze. Tak samo jest w kazdym kraju, w Niemczech, w Polsce, i w Chinach też. Ale też te najlepsze uniwersytety techniczne w roznych krajach, nie sa sobie rowne.
            Nie sądzę aby warszawski MEL, chcial się merytorycznie porównywac z wydzilami lotniczymi na MIT. Moze sie porownywac co najwyzej z wydzialem lotniczym Politechniki Rzeszowskiej. Tak samo chinskie najlepsze uczelnie, do najlepszych amerykanskich. Choćby dlatego ze te ostatnie daja w wielu dziedzinach wiedzę o technologiach, ktore w innych krajach sa dopiero opracowywane.
            • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 18:37
              > Nadeszla jednak wiekopomna chwila.

              Skoro obydwaj nie macie pojecia o Chinach, nic dziwnego ze sie zgadzacie.
              Prosty przyklad z brzegu. Huawei, ta firma w dziedzinie telekomunikacji w wielu aspektach wygrywa z firmami z Europy czy USA. Czy oznacza to ze ci jak twierdzi Jorl technicy z Chin sa lepsi od inzynierow z Europy i Ameryki ?
              Chiny zmieniaja sie szybciej niz wy nadazacie czytac i przyswajac informacje o nich. To juz nie jest tylko fabryka swiata. Co wiecej, koszty produkcji tam wzrosly do tego stopnia ze coraz wiecej zachodnich firm wraca z fabrykami do siebie. Piec lat temu nie do pomyslenia. Ale dzis zakupienie butow czy ubran "made in USA" nie jest juz niczym nadzwyczajnym.
              Moza za to kupic chinski telefon czy samochod, ktory wcale nie jest zadna kopia.
              • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 21:31
                stary_chinczyk napisał:

                > > Nadeszla jednak wiekopomna chwila.
                >
                > Skoro obydwaj nie macie pojecia o Chinach, nic dziwnego ze sie zgadzacie.
                > Prosty przyklad z brzegu. Huawei, ta firma w dziedzinie telekomunikacji w wiel
                > u aspektach wygrywa z firmami z Europy czy USA.


                Tak, Huawei - aktualny lider w technologii 5G. Ukradzionej od Ericssona.


                Czy oznacza to ze ci jak twierd
                > zi Jorl technicy z Chin sa lepsi od inzynierow z Europy i Ameryki ?
                > Chiny zmieniaja sie szybciej niz wy nadazacie czytac i przyswajac informacje o
                > nich. To juz nie jest tylko fabryka swiata. Co wiecej, koszty produkcji tam wzr
                > osly do tego stopnia ze coraz wiecej zachodnich firm wraca z fabrykami do siebi
                > e. Piec lat temu nie do pomyslenia. Ale dzis zakupienie butow czy ubran "made i
                > n USA" nie jest juz niczym nadzwyczajnym.
                > Moza za to kupic chinski telefon czy samochod, ktory wcale nie jest zadna kopia
                > .


                Jak sie nakradnie, technologii, to na tej bazie mozna juz łącząc jer ze sobą sklepac telefon, czy nawet samochod. W koncu technologia to technologia. Chiny produkują już nawet wlasny PBV, tyle ze na podstawie technologii dostarczonej im przez amerykanska Motorolę, jak broniła się ta ostatnia przed amerykańskim sądem, do zupelnie innych, cywilnych celów.
                • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 21:56
                  Tak ? A co konkretnie ukradl Huawai Ericssonowi ? Specyfikacje technologii 5G sa jawne. Kazdy ma do nich dostep przez witryne 3GPP. A zeby ja zaimplementowac trzeba zrobic od nowa caly zestaw urzadzen sieciowych i modemy.
                  Na dodatek poza demonstratorami technologii, ktore z produktami finalnymi nie maja wiele wspolnego, nikt nie ma jeszcze 5G gotowego.
                  Co wiec ukradli ? To nie jest Matrek kolo od roweru ze mozna sobie isc i ot tak ukarsc, i bedzie dzialalo.
                  • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 22:06
                    stary_chinczyk napisał:

                    > Tak ? A co konkretnie ukradl Huawai Ericssonowi ? Specyfikacje technologii 5G s
                    > a jawne. Kazdy ma do nich dostep przez witryne 3GPP. A zeby ja zaimplementowac
                    > trzeba zrobic od nowa caly zestaw urzadzen sieciowych i modemy.
                    > Na dodatek poza demonstratorami technologii, ktore z produktami finalnymi nie m
                    > aja wiele wspolnego, nikt nie ma jeszcze 5G gotowego.


                    LOL. Nikt nie ma jeszcze gotowego 5G?! Marek. W Stanach Sprint oficjalnie juz zapowiedzial uruchomienie sieci 5G w 1 kwartale 2019 Oczywiscie na hardwarze Erricsona, bo nikt w Stanach nie produkuje elementow sieci 5G,.


                    > Co wiec ukradli ? To nie jest Matrek kolo od roweru ze mozna sobie isc i ot tak
                    > ukarsc, i bedzie dzialalo.

                    Jak wyzej.
                    • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 22:24
                      bmc3i napisał:

                      > stary_chinczyk napisał:
                      >
                      > > Tak ? A co konkretnie ukradl Huawai Ericssonowi ? Specyfikacje technologi
                      > i 5G s
                      > > a jawne. Kazdy ma do nich dostep przez witryne 3GPP. A zeby ja zaimplemen
                      > towac
                      > > trzeba zrobic od nowa caly zestaw urzadzen sieciowych i modemy.
                      > > Na dodatek poza demonstratorami technologii, ktore z produktami finalnymi
                      > nie m
                      > > aja wiele wspolnego, nikt nie ma jeszcze 5G gotowego.
                      >
                      >
                      > LOL. Nikt nie ma jeszcze gotowego 5G?! Marek. W Stanach Sprint oficjalnie juz z
                      > apowiedzial uruchomienie sieci 5G w 1 kwartale 2019 Oczywiscie na hardwarze Err
                      > icsona, bo nikt w Stanach nie produkuje elementow sieci 5G,.
                      >


                      Amerykański rynek telekomunikacji jest ogromnie zapoźniony technologicznie za europejskim, podobnie jak cały system bankowy. A przecież amerykanskie firmy z łatwoscią mogłyby skopiowac rozwiazania europejskie. Maja przeciez wystarczajacy potencjal naukowy, finansowy i intelektualny aby to szybko zrobić. Ale jednak nikt nie wazy sie w stanach, na naruszenie praw wlasnosci intelektualnej europejskich firm, jak robia to Chinczycy. Jaki tego efekt? Huawai finansowo stoi swietnie, Ericsson ma klopoty finansowe.
                      • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 11.12.18, 03:56
                        > Amerykański rynek telekomunikacji jest ogromnie zapoźniony technologicznie za e
                        > uropejskim, podobnie jak cały system bankowy. A przecież amerykanskie firmy z ł
                        > atwoscią mogłyby skopiowac rozwiazania europejskie. Maja przeciez wystarczajacy
                        > potencjal naukowy, finansowy i intelektualny aby to szybko zrobić. Ale jednak
                        > nikt nie wazy sie w stanach, na naruszenie praw wlasnosci intelektualnej europe
                        > jskich firm, jak robia to Chinczycy. Jaki tego efekt? Huawai finansowo stoi swi
                        > etnie, Ericsson ma klopoty finansowe.


                        Konkretnie chlopie. Co Huawai ukradl Ericssonowi ???

                        • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 11.12.18, 06:03
                          stary_chinczyk napisał:

                          > > Amerykański rynek telekomunikacji jest ogromnie zapoźniony technologiczni
                          > e za e
                          > > uropejskim, podobnie jak cały system bankowy. A przecież amerykanskie fir
                          > my z ł
                          > > atwoscią mogłyby skopiowac rozwiazania europejskie. Maja przeciez wystarc
                          > zajacy
                          > > potencjal naukowy, finansowy i intelektualny aby to szybko zrobić. Ale j
                          > ednak
                          > > nikt nie wazy sie w stanach, na naruszenie praw wlasnosci intelektualnej
                          > europe
                          > > jskich firm, jak robia to Chinczycy. Jaki tego efekt? Huawai finansowo st
                          > oi swi
                          > > etnie, Ericsson ma klopoty finansowe.
                          >
                          >
                          > Konkretnie chlopie. Co Huawai ukradl Ericssonowi ???
                          >


                          A co ja sie zawodowo zajmuje tym rynkiem? Sam sobie wygooglaj. A'propos, jak pewnie wiesz bo mowia o tym w mediach, w Kanadzie aresztowali CEO Huewaia, pod zarzutami łamania embarga na Iran oraz nielegalnego kopiowania.
                          • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 11.12.18, 18:49
                            > A co ja sie zawodowo zajmuje tym rynkiem? Sam sobie wygooglaj.

                            Skoro sie nie zajmujesz i nie wiesz, to po co piszesz ze cos ukradli ?

                            > A'propos, jak pe
                            > wnie wiesz bo mowia o tym w mediach, w Kanadzie aresztowali CEO Huewaia, pod za
                            > rzutami łamania embarga na Iran oraz nielegalnego kopiowania.

                            Nie nie wiem. Wiem za to ze aresztowano CFO a nie CEO Huewaia. I nie ze lamanie embarga ani kopiowanie tylko za defraudacje.

                            Co do samego kopiowania i lamanie praw patentowych, to cala sprawa nie jest taka prosta jak opisuje media.
                            Jak to jest ze w przypadku skomplikowanych urzadzen, bardzo czesto inzynierom firm ktore je opracowaly zajmuje dlugie tygodnie czy nawet miesiace zdiagnozowanie i naprawienie bledow. Przy czym dysponuja pelna dokumentacja i doswiadczeniem w projektowaniu danego urzadzenia.
                            A Chinczycy, jak twierdzisz o wyksztalceniu odpowiadajacym zachodniemu technikowi, ot tak sobie kopiuja i wszystko im dziala :).
                            Czy zdajesz sobie sprawe ze wiekszosc, i to przytlaczajaca, patentow to banaly w stylu slynych zaokraglonych rogow od Iphona ?
                            Zachodnie koncerny przesciguja sie w patentowaniu oczywistych banalow tylko po to zeby podkladac sobie wzajemnie swinie. Pozywac sie o byle pierdole i wydzierac jeden drugiemu jak najwiecej kasy z ogolna szkoda dla klientow, rozwoju gospodarczego i wlasnych pracownikow.
                            W wiekszosci wypadkow ta "kradziez" rozwiazan technicznych polega wlasnie na implementacji przez Chinczykow rzeczy oczywistych, ktore wczesniej jakis cwaniak z USA czy UE opatentowal. Jak owe zaokraglone rogi. Bo gdyby Apple ich nie wymyslilo to pewnie ludzkosc do tej pory robilaby je w ksztalcie gwiazdek albo serduszek :).
                            • marek_boa Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 16.12.18, 17:35
                              Dyrektorka Chińskiej firmy już jest na wolności (co prawda ograniczonej ale jednak) za to Kanadyjczycy nie mogą się doliczyć dwóch swoich przedstawicieli ,którzy "zaginęli" w ChRL (czytaj - Chińczycy zastosowali retorsje)! I tak trzeba "rozmawiać" z przedstawicielami "światowego żandarma"! Kolejny raz Chińczycy pokazali ,że się go nie boją!
                              • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 17.12.18, 01:58
                                A czemu sie maja bac?
                                Wkrotce sami zostana takim zandarmem. Zreszta swiatowego bandyty tez sie nie boja.
                                • marek_boa Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 18.12.18, 15:58
                                  - "przecież światowego bandyty też się nie boją" - no przecież napisałem ,że nie boją się USA - musisz powtarzać?!
                                  • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 18.12.18, 20:09
                                    > - "przecież światowego bandyty też się nie boją" - no przecież napisałem ,że n
                                    > ie boją się USA - musisz powtarzać?!

                                    Oj Boa, USA dla Chin jest tylko i wylacznie konkurentem w biznesie. A ze jest tez przy okazji najwazniejszym biznesowym partnerem wiec zbyt bardzo fikac nie beda.
                                    Ale jest inny taki kraj, ktory lezy znacznie blizej. Jest nieporownywalnie mniej istotny dla ich gospodarki, i maja do niego zadawnione pretensje ze im jakas ziemei zabral. Zgadnij o kim mowie :)
                                    • amunicyjny1 Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 18.12.18, 20:26
                                      Tajwan
        • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 23:48
          > Nic z tego Marek. Ci Chinczycy to sa debile, chyba ze pokonczyli studia w Stana
          > ch. Juz jakisvczas temu czytalem, ze wiele zachidnich firm wycoguje sie z Chin,
          > bo na tamtejszym rynku mimo 1,5 mld ludnisci nie moga znalezc odpowiednio wykw
          > alifikowanych pracownikow. Bo ze 100.000 absolwentow chinskich politechnik rocz
          > nie, wiekszosc prezentuje soba poziom nizszy od poxiomu przecietnego absolwenta
          > sredniej sxkoly technicznej w Europie czyli, czyli europejskiego technikum.

          Coz, nie ma to jak poprawiac sobie samopoczucie. A ja widze jak jest nie z gazet tylko z wlasnej pracy. A jest wrecz odwrotnie niz piszesz. To w USA ciezko znalezc absolwenta, ktory by sie doczegos nadawal. Zreszta niz w tym dziwnego, bo tylko idota zostaje inzynierem w kraju gdzie jest 1000 lepszych mozliwosci zapewnienia sobie godnego zycia.
          Fakt ze Chinczycy z Pekinu z ktorymi pracuje to jakas tam elita ich spolecznestwa. Ale ich wiedza i umiejetnosci stoja na najwyzszym poziomie.
          Od pownego czasu zreszta firma redukuje oddzialy w Niemczech i innych krajach zachodniej Europy, zwieksza zatrudnienie w takich krajach jak Chiny, Indie czy Polska. I ma zdecydowana porawe w jakosci, wydajnosci a co najwazniejsze innowacyjnosci pracy.
          To sa realia. Pojedz do Bay Area i zobacz kto tam mieszka i pracuje. Bialych jak na lekarstwo. A wiekszosc tych Azjatow wykszatlcila sie poza USA. W USA zrobili gora Master albo PhD.
          • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 16:49
            stary_chinczyk napisał:


            > To sa realia. Pojedz do Bay Area i zobacz kto tam mieszka i pracuje. Bialych ja
            > k na lekarstwo. A wiekszosc tych Azjatow wykszatlcila sie poza USA. W USA zrobi
            > li gora Master albo PhD.

            To master daje najwieksza wiedze, a nie licencjat, bachelor, czy inna matura.
            • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 18:27
              Ale z niedouczonego kretyna w rok czy dwa nie zrobisz pelnowartosciwego mastera. Amerykanskie uczelnie nie sa w niczym lepsze od chinskich. Moze poza reklama i marketingiem, amerykanskie musza w koncu same zarabiac na siebie, a chinskie finansuje rzad. Za to chinskie maja dostep do lepszego "materialu". Zolci sa przecietnie inteligentniejsi od bialych. Do tego nie odrzucaja zdolnych ale biednych, jak to ma miejsce w USA.
              • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 21:35
                stary_chinczyk napisał:

                > Ale z niedouczonego kretyna w rok czy dwa nie zrobisz pelnowartosciwego mastera
                > . Amerykanskie uczelnie nie sa w niczym lepsze od chinskich. Moze poza reklama
                > i marketingiem, amerykanskie musza w koncu same zarabiac na siebie, a chinskie
                > finansuje rzad. Za to chinskie maja dostep do lepszego "materialu". Zolci sa pr
                > zecietnie inteligentniejsi od bialych. Do tego nie odrzucaja zdolnych ale biedn
                > ych, jak to ma miejsce w USA.


                To dlaczewgo w jednych amerykanskich uczelniach rok kosztuje 60 tysiecy dolarów, a w innych 8K, i jeszcze mają po kilkudziesieciu chetnych na jedno miejsce? Jaki sens placic, 60K, jesli tą samą wiedzę mozna dostac z 8K? I dlaczego Chinczycy stanowią wiekszość z ok. 30% zagraniczncyh strudentow na najlepszych i średnich amerykańskich uczelniach?
                • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 22:00
                  Bo te za 60 tys maja przyzwoity poziom a te za 8K sa nic nie warte.
                  I wcale nie znaczy to ze te za 60tys sa lepsze od przecietnych chinskich.
                  Owszem Chinczykow w USA studiuje duzo, bo ogolnie jest ich duzo. Ci z USA to promil tego co studiuje w Chinach.
                  • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 22:10
                    stary_chinczyk napisał:

                    > Bo te za 60 tys maja przyzwoity poziom a te za 8K sa nic nie warte.
                    > I wcale nie znaczy to ze te za 60tys sa lepsze od przecietnych chinskich.

                    A te chinskie uczelenie skad wziely wiedzę, aby ja przekazać swoim studentom? Same opracowaly? I dlaczego te za 60K maja przyzwoity poziom, a te za 8k nie?


                    > Owszem Chinczykow w USA studiuje duzo, bo ogolnie jest ich duzo. Ci z USA to pr
                    > omil tego co studiuje w Chinach.

                    Nie pytam dlaczego w USA, lecz dlaczego akurat na tych za 60K a nie na tych za 8k.
                    No i dlaczego nie u siebie?
                    • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 11.12.18, 06:07
                      > A te chinskie uczelenie skad wziely wiedzę, aby ja przekazać swoim studentom? S
                      > ame opracowaly?

                      Alez skad. Napewno ukradly. Albo nielegalnie przkazal im ja rosyjski agent Donald Trump.

                      I dlaczego te za 60K maja przyzwoity poziom, a te za 8k nie?

                      Biedne, male uczelnie zawsze maja slabszy poziom niz due i bogate. Nie tylko w w USA. Co w tym dziwnego ?

                      > Nie pytam dlaczego w USA, lecz dlaczego akurat na tych za 60K a nie na tych za
                      > 8k.
                      > No i dlaczego nie u siebie?

                      Bo u siebie nie poznaja zachodniej kultury. A w robieniu biznesu z zachodem jej znajomosc jest przydatna.
                      Zreszta w USA studiuje milion zagranicznych studentow. Chinczycy to 1/3 z tej liczby.
                      Wyjazd za garnice zeby studiowac na podlej uczelni mija sie z celem. Nie sadzisz ?
                      • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 11.12.18, 10:57
                        stary_chinczyk napisał:

                        > > A te chinskie uczelenie skad wziely wiedzę, aby ja przekazać swoim studen
                        > tom? S
                        > > ame opracowaly?
                        >
                        > Alez skad. Napewno ukradly. Albo nielegalnie przkazal im ja rosyjski agent Dona
                        > ld Trump.
                        >
                        > I dlaczego te za 60K maja przyzwoity poziom, a te za 8k nie?
                        >
                        > Biedne, male uczelnie zawsze maja slabszy poziom niz due i bogate. Nie tylko w
                        > w USA. Co w tym dziwnego ?
                        >


                        Ja nie pytam co w tym dziwnego, tylko dlaczego. Zapewne z powodu jakiejś klątwy.


                        > > Nie pytam dlaczego w USA, lecz dlaczego akurat na tych za 60K a nie na ty
                        > ch za
                        > > 8k.
                        > > No i dlaczego nie u siebie?
                        >
                        > Bo u siebie nie poznaja zachodniej kultury. A w robieniu biznesu z zachodem jej
                        > znajomosc jest przydatna.
                        > Zreszta w USA studiuje milion zagranicznych studentow. Chinczycy to 1/3 z tej l
                        > iczby.
                        > Wyjazd za garnice zeby studiowac na podlej uczelni mija sie z celem. Nie sadzis
                        > z ?


                        Ale chyba jeszcze bardzie mija sie z celem, placenie 60K w Stanach, jesli u siebie maja za darmo, rownie dobre, nie sadzisz?
                        • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 11.12.18, 17:28
                          > Ja nie pytam co w tym dziwnego, tylko dlaczego. Zapewne z powodu jakiejś klątwy

                          Co to ma wspolnego z tematem ? Odpowiedz zreszta chyba jest oczywista.

                          > Ale chyba jeszcze bardzie mija sie z celem, placenie 60K w Stanach, jesli u sie
                          > bie maja za darmo, rownie dobre, nie sadzisz?

                          Po pierwsze nie placa 60K rocznie. W przypadku studentow zagranicznych dziala.
                          Po drugie, juz Ci powiedzilem dlaczego. Z tego samego powdu dla ktorego w USA studiuja studenci z Niemiec, Francji, Polski, Rosji i innych krajow. A studenci z USA studiuja w Europie czy Chinach.
                          Chinczykow jest ogolnie duzo wysylaja wiec i duzo studentow. Duza czesc z nich zreszta jest glownie zainteresowana pozostaniem w USA na stale. A rok czy dwa studiow w tym kraju otwiera im takie perspektywy. Amerykanskie koncerny technologiczne na wyscigi sponsoruja wizy dla Chinczykow. Jakos rodzime uniwersytety po 60k$ rocznie nie sa w stanie dostarczyc odpowiedniej ilosci absolwentow. A i z wiedza tych ktorych dostarczaja bywa roznie :)

                          • bmc3i Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 11.12.18, 17:46
                            stary_chinczyk napisał:

                            > > Ja nie pytam co w tym dziwnego, tylko dlaczego. Zapewne z powodu jakiejś
                            > klątwy
                            >
                            > Co to ma wspolnego z tematem ? Odpowiedz zreszta chyba jest oczywista.
                            >

                            Common sense is not always a common sense - zapewne ze znasz to powiedzenie. Stwierdziłeś wyzej, że te uniwersytety z Ligi Bluszczowej za 60K, sa lepsze tylko w marketingu, od tych za 8K. Nie da sie tego zrozumiec inaczej, jak tylko tak że uniwersytety za 60K zatrudniajace najlepszych profesorow i prowadzace na ogromna skale badania naukowe, sa tylko tak dobre, jak te za 8k zatrudniajace profesorow z mniejszym dorobkiem i o mniejszej skali wlasnych badan naukowych. W tym kontekscie poytanie dlaczego jest zasadne. Powineines konsekwentnie trzymać sie swoich tez, a nie tylko wtedy gdy jest Ci to wygodne.

                            > > Ale chyba jeszcze bardzie mija sie z celem, placenie 60K w Stanach, jesli
                            > u sie
                            > > bie maja za darmo, rownie dobre, nie sadzisz?
                            >
                            > Po pierwsze nie placa 60K rocznie. W przypadku studentow zagranicznych dziala.


                            Co działa? Bo chyba coś Ci zjadło. Tylko nie pisz ze jakies umowy miedzynarodsowe, bo malo ktory ktoden zagraniczny w Stanach, ma dofinansowanie wlasnego rzadu.


                            > Po drugie, juz Ci powiedzilem dlaczego. Z tego samego powdu dla ktorego w USA s
                            > tudiuja studenci z Niemiec, Francji, Polski, Rosji i innych krajow. A studenci
                            > z USA studiuja w Europie czy Chinach.



                            To jakies zarty chyba. Studenci z Polski, Niemiec, czy innych Chin chca studiować w Stanach z powodów turystyczno-krajoznawczych....


                            > Chinczykow jest ogolnie duzo wysylaja wiec i duzo studentow. Duza czesc z nich
                            > zreszta jest glownie zainteresowana pozostaniem w USA na stale. A rok czy dwa s
                            > tudiow w tym kraju otwiera im takie perspektywy. Amerykanskie koncerny technolo
                            > giczne na wyscigi sponsoruja wizy dla Chinczykow. Jakos rodzime uniwersytety po
                            > 60k$ rocznie nie sa w stanie dostarczyc odpowiedniej ilosci absolwentow. A i z
                            > wiedza tych ktorych dostarczaja bywa roznie :)
                            >


                            Bo absolwenci zagraniczni sa tansi, niż Amerykanie. Choinczycy maja mniejsze oczekiwania na start, bo dla nich cokolwiek dadza im amerykanskie koncerny, to itak ogromny skok finansowy w stosunku do tego do czego finansowo przyzwyczajenie sa w Chinach., Tymczasem Amerykanie ktorzy skoncza MIT w Northropie Grumanie, za to co NG chce im na poczatek dac. Podstawa amerykanskiej gospodarki nie sa wielkie koncerny, lecz male i srednie przedsiębiorstwa, i to w nich skupia sie najwiekszy rozwoj technologiczny. Ci absolwenci MIT nie zawsze chca pracowac w NG, czesto wolą założyc wlasne firmy, czy pracowac w znanych im mniejszych firmach, a praca w koncernie nie jest dla nich atrakcyjna. Dklatego koncerny maja braki i posiłkują sie Hindusami, czy Chinczykami.
                            • stary_chinczyk Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 11.12.18, 19:11
                              > Common sense is not always a common sense - zapewne ze znasz to powiedzenie. St
                              > wierdziłeś wyzej, że te uniwersytety z Ligi Bluszczowej za 60K, sa lepsze tylko
                              > w marketingu, od tych za 8K.

                              Nie. Tego nie napisalem. Napisalem ze sa lepsze od najlepszych chinskich tylko w marketingu.


                              > m kontekscie poytanie dlaczego jest zasadne. Powineines konsekwentnie trzymać s
                              > ie swoich tez, a nie tylko wtedy gdy jest Ci to wygodne.

                              Ja trzymam sie swoich tez. Ale wybacz nie bede sie trzymal tez, ktore Ty wkladasz w moje usta.

                              > Co działa? Bo chyba coś Ci zjadło.

                              Nic mi nie zjadlo. Chinczyk ktory ma juz master u siebie i robi drugiego w USA, dostaje kredyty na wiele przedmiotow. Wychodzi mu to wiec duzo taniej niz Amerykaninowi, ktory startuje od high school.

                              > Bo absolwenci zagraniczni sa tansi, niż Amerykanie. Choinczycy maja mniejsze oc
                              > zekiwania na start, bo dla nich cokolwiek dadza im amerykanskie koncerny.

                              Znowu nie wiesz o czym piszesz. W krzemowej dolinie nie moga zadowolic sie czymkolwiek. Ponizej 300k$ rocznie nie stac bedzie ich nawet na zakup domu.

                              > to it
                              > ak ogromny skok finansowy w stosunku do tego do czego finansowo przyzwyczajenie
                              > sa w Chinach.,

                              Ale i ogromny wzrost kosztow zycia. A onie nie przenosz sie do USA zeby dziadowac.

                              > Tymczasem Amerykanie ktorzy skoncza MIT w Northropie Grumanie,
                              > za to co NG chce im na poczatek dac. Podstawa amerykanskiej gospodarki nie sa w
                              > ielkie koncerny, lecz male i srednie przedsiębiorstwa, i to w nich skupia sie n
                              > ajwiekszy rozwoj technologiczny. Ci absolwenci MIT nie zawsze chca pracowac w N
                              > G, czesto wolą założyc wlasne firmy, czy pracowac w znanych im mniejszych firma
                              > ch, a praca w koncernie nie jest dla nich atrakcyjna. Dklatego koncerny maja br
                              > aki i posiłkują sie Hindusami, czy Chinczykami.

                              W malej firme to sobie mozesz dzisiaj robic kartonowe opakowania, albo deski do krojenia miesa. Zeby robic zaawansowana technologie musisz miec fundusze na zainwestowanie w laboratoria, badania, testy itd. A inwestycje zwracaja sie po latach, a czesto wcale sie nie zwracaja.
    • jorl Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 09.12.18, 18:22
      bmc3i napisał:

      > Tobakurat niecz tego raportu, on dopiero wczoraj zostal przekazany mediom, a to
      > 900 stron. Juz jednak 2czesniej padaly prxyklady w amerykanskich mefiach - mal
      > a spolka oz Nebraski pracowala nowa technologie baterii slonecznuch. Zalozyla s
      > polke w Chinach, chincycy ukradli ta technologie i rozpoczeli sami produkcje la
      > cznie z eksportem do Stanow. W konsekwencji amerykanska spolka upadla.


      Jak zwykle ulubione przez laikow slowo "technologia". A wiec dokladnie

      Ta spolka amerykanska opracowala produkcje baterii slonecznych. Tzn pozamawiala maszyny do ich produkcji ktore ten rodzaj baterii potrafil produkowac, czesto z modyfikacjami pod wlasnie te baterie, opracowala pomiary i test uzywajac kupionych przyrzadow pomiarowych, opracowala dokumentacje i jak te ogniwa maja byc produkowane. Wszystkie urzadzenia pochodzily z krajow 1 Ligi, napewno nie z Chin ale i czesto nie z USA a Japonii, Niemiec i innych krajow. Tych 1 Ligi.
      Ta spolka amerykanska moglaby w USA te linie produkcyjne ustawic, zatrudnic Amerykanow i produkowac te ogniwa. Ale wyliczono ze tansze beda jak beda produkowane w Chinach, tych pekinskich, mimo koniecznosci jezdzenia tam przez swoich specjalistow pilnujacych aby produkcja byla na odpowiednim poziomie, mimo transportu wyprodukowanych ogniw do klientow w USA i moze w innych krajach najczesciej 1 Ligi. Cena dla klientow w USA itp na te ogniwa byla dla pokrycia kosztow produkcji, amortyzacji maszyn, kosztow surowcow jak i oplacanie caly czas dzialajacej spolki w tej Nebrasce.
      Jako ze te ogniwa byly dobrze sprzedawalne na rynku amerykanskim i innych krajach 1 Ligi, moze i tych 2 Ligi produkcje w Chinach rozwijano. W Chinach nowe linie produkcyjne a to znaczy zakup nastepnych maszyn przyrzadow itd. Ale rozszerzaniem produkcji w Chinach juz niekoniecznie sie zajmowali Amerykanie z tej spolki w Nebraska a przyuczeni juz do tego Chinczycy. W koncu czemu nie, konstruowac tych maszyn Chinczycy nie potrafia ale kupowac maszyny produkcyjne wg. specyfikacji instalowac, uruchamiac i obslugiwac, kupowac potrzebne surowce juz tak.

      Jak juz sie tego Chinczycy nauczyli zaczeli na wlasna reke tworzyc nastepne linie produkcyjne, kupowac znane im juz maszyny przerzady. Np. po drugiej strony ulicy. Przyuczonych ludzi, Chinczykow, tam przenoszono, nowych przyuczano i te juz poza kontrola Amerykanow produkowaly pelna para na tej samej dokumentacji takie same ogniwa sloneczne. Te ale mozna bylo, Chinczycy to zaczeli robic, sprzedawac i w USA taniej jak ci z Nebraski tez w Chinach produkowane ale pod ich kontrola, taniej sprzedawac. Bo narzutow na dzialalnosc tej amerykanskiej spolki na tych juz nie bylo. Jak ta spolka nastepne, moze lepsze wersji wprowadzala do produkcji w Chinach, przechodzilo to do tej drugiej spolki juz chinskiej. Czyli byly dalaj takie same.
      No ale ze sprzedaz z tych kontrolowanych przez Amerykanow linii produkcyjnych z powodu ceny spadala, konkurecja tych tylko "chinskich" z drugiej strony ulicy, ta spolka w Nebrasce w koncu najpierw poszla w dlugi, potem padla. A Chinczyca dalej swoje produkowali. I exportowali dalej do USA itp. Oczywiscie jako ze Amerykanie splajtowali postep w tych ogniwach sie zatrzymal. Na jakis czas te juz tylko chinskie byly kupowane, po latach ale zapewne juz byly przestarzale. Wtedy ci Chinczycy zaczeli sie ogladac za nastepnym takim jak z Nebraski.

      Tak to wyglada w Chinach w praktyce, ten przyklada tej spolki z Nebraski jest dosc typowy.
      I teraz wyglada na to ze Chinczycy budza sie z reka w nocniku. Bo przy tych ogniwach nie nauczali sie jak sie buduje te maszyny do ich produkcji, nie umieja opracowywac takich ogniw, jedyne to troche pozyli, popracowali i zarobili. Tez troche.
      To nie jest dobra droga do rozwoju kraju i nalezy sie im kop w d... Do tego oczywiste zlodziejstwo.
      Bo mozna sie przyjrzec jak inni lepsi cos opracowywuja ale po to aby opracowac najpierw moze gorsze swoje a kiedys porownywalne. I opracowac maszyny do produkcji, przyrzady pomiarowe dokumentacje.
      Chiny mieli Mao-Tse Tunga, on byl niezly jelop, Rosja miala Stalina on wiedziel jak nalezy budowac przemysl. Dlatego Chiny, jak im sie Trump do d.. dobierze, stana sie mlodszym bratem Rosji. Cisi i skromni.
    • cheyenne20 Re: Miliardy dolarów dziennie, strat 10.12.18, 15:03
      A co o tym : www.investopedia.com/articles/investing/080615/china-owns-us-debt-how-much.asp
      można przeczytać w tym raporcie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka