bmc3i
29.11.20, 06:45
W zamachu zginął czołowy irański naukowiec odpowiedzialny za irański program jądrowy. To był juz któryś z koleii, ale tym razem trafiło na czołową postać irańskiego programu jądrowego - ojca iranskiego programu jądrowego. Iran oskarża o zamach Izrael i zapowiada rewanż, który "przyjdzie we właściwym czasie".
Wg komentarzy, w ciągu zaledwie roku, Iran stracił dwie czołowe postacie - najpierw Amerykanie zlikwidowali gen Sulejmaniego, teraz ktoś (Izrael?), najważniejszą osobę irańskiego programu nuklearnego. Zamach przeprowadzono z zegarmistrzowską precyzją, i zastanawiające jest jaki odwet planuje Teheran.
Tyle że Teheran znalazł sie w trudnej sytuacji. Bo z jednej strony został tym zamachem poniżony i na pwno bedzie chciał zemścić się. Z drugiej strony jednak na dwa miesiące przed objeciem władzy przez nowego prezydenta w USA, byłoby strzelaniem sobie w stopę, gdy Iran podjął jakąś radykalną akcję, bo mogłoby o uniemozliwić jakiekolwiek relacje z nowa administracją USA.