Dodaj do ulubionych

Utracony RAK

25.03.24, 14:00
defence24.pl/wojna-na-ukrainie-raport-specjalny-defence24/pierwszy-rak-przekazany-ukrainie-utracony
Coraz trudniej jest Ukrainie bronić się. Jeszcze 3 miesiące bez wsparcia z USA i będziemy mieli po wojnie w tym roku
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: Utracony RAK 25.03.24, 17:00
      Ciekawy jestem zdania Odyna - 8 km zasięgu ognia, jaka jest doktryna użycia tego i założenia przeżywalności na polu walki?
      • odyn06 Re: Utracony RAK 25.03.24, 20:38
        Ukraina kupiła u nas jeden Kompanijny Moduł Ogniowy RAK, wyposażony w 120 mm samobieżne moździerze na podwoziu Rosomaka. W przyszłości RAK będzie montowany na gąsienicowych Borsukach.
        W jednym KMO jest 8 moździerzy, 4 wozy dowodzenia i dwa rozpoznawcze na Rosomakach. Oprócz tego w KMO jest 4 wozy amunicyjne na Jelczach.
        RAK, to bardzo dobra i skuteczna jednostka ogniowa na poziomie brygady.
        Służy do niszczenia piechoty, strzela pociskami kumulacyjnym, stawia zasłony dymne, oświetla pole walki i wspiera działa brygady w natarciu, kontrnatarciu i w obronie, jako jednostka do ognia zaporowego.
        KMO ma autonomiczny system kierowania ogniem TOPAZ polskiej produkcji. Artylerzyści bardzo go chwalą.
        Zakres amunicyjny nie jest imponujący, bo nie ma pocisków precyzyjnego rażenia.
        Czas rozwinięcia do otwarcia ognia to tylko 30 sekund. Zasięg ognia to 10-12 km w zależności od pocisków i warunków strzelania. W ciągu minuty RAK może oddać do 8 wystrzałów, a potem ma 15 sekund na wykonanie komendy: „panowie, wiejemy!”
        Ten filmik obejrzałem kilkakrotnie. Najbardziej prawdopodobnym jest celowe wysadzenie RAKA przez własną załogę.
        • azyata Re: Utracony RAK 26.03.24, 17:09
          Dlaczego na poziomie brygady?

          Moździerze 120 mm były, o ile się orientuję, w kompanii wsparcia na szczeblu batalionu.
          • odyn06 Re: Utracony RAK 26.03.24, 18:59
            Masz rację.
            To batalionowy moduł wsparcia w sile kompanii.
      • stasi1 Re: Utracony RAK 26.03.24, 11:38
        Ale rak strzela na linię frontu, więc może spokojnie być w odległości nawet 6 km. I zza zasłony więc taką samą ma przeżywalność jak zwykły czołg który musi być na tej linii
        • odyn06 Re: Utracony RAK 26.03.24, 11:42
          Linia frontu dzisiaj to pojęcie bardzo umowne.
          RAK to moździerz. Strzela stromotorowo.
          • stasi1 Re: Utracony RAK 28.03.24, 09:07
            Kwestia tego jak bardzo umowne to pojęcie. W Ukrainie podobno dość dobrze widać tą linię frontu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka