Dodaj do ulubionych

BEZNADZIEJNE POLSKIE "WYNALAZKI" Z PRZED 1939

IP: *.crowley.pl 24.11.04, 14:13
...typu żałosny karaś i reszta przestarzałych PZLów,daremne samochody
pancerne czy wywołujące niepohamowany śmiech "pancerne pociągi",artyleria o
celności jakby nią ślepiec kierował albo ciągniecie w nieskończoność konnej
kawalerii... I potem sie dziwić że dostaliśmy taki łomot od Niemców,1
września'39 wyszła cała marność polskiej myśli technicznej,żaden z
tych "cudów techniki" nie uchronił nas od spektakularnej porażki w 3
tygodnie,co więcej,w konfrontacji ze sprzętem najeźdzcy okazał sie
przeciwnikiem niegodnym nawet podjecia walki.I nie usprawiedliwiajmy sie
przewagą liczebną hitlerowców,gdyby nasz sprzęt faktycznie był taki dobry to
powalczyłby bardziej zaciekle,przynajmniej do ataku ruskich.I kto
wie,może "skłoniłby" ich do ponownego przemyślenia swojej decyzji.
O marności tych wszystkich wynalazków made in Poland wiedzieli chyba nawet
sami rządzący Polską,darując sobie wywalanie kasy na większą ilość tego
złomu. Szkoda,że w ogóle poszła na niego jakaś kasa,trzeba było kupić dobry
sprzęt za granicą. Smutne to,ale prawdziwe. Szkoda,że część z was za chwile
znów zacznie sie oszukiwać,wmawiając samemu sobie że było inaczej... Panowie!
Prawda jest taka że niemcy spuscili nam łomot jakich mało,głównie dzięki tym
durnym polskim wynalazkom i czas sie z tym pogodzić.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Szkoda gadać 24.11.04, 14:58
      Gość portalu: realista napisał(a):

      > ...typu żałosny karaś i reszta przestarzałych PZLów,

      No co do Karasia to też mi nie pasował, ale PZL P7 i P11 to były w swoim czasie najlepsze myśliwce na świecie. Niestety w tamtych latach postęp w konstrukcjach lotniczych był tak zabójczy, że samoloty po kilku latach zmieniały się w przestarzały złom.

      daremne samochody
      > pancerne

      Mylisz skutki i przyczyny. Poczytaj czemu nie rozwijano konstrukcji samochodów pancernych a zrozumiesz, że wz 29 i wz 34 to były od początku rozwiązania tymczasowe.

      czy wywołujące niepohamowany śmiech "pancerne pociągi"

      Patrz post hyperrealisty.

      ,artyleria o
      > celności jakby nią ślepiec kierował

      Ciekawe. Skąd to przypuszczenie?

      albo ciągniecie w nieskończoność konnej
      > kawalerii...

      To owszem błąd, ale zauważ, że Niemcy jeszcze na Rosję szli z końmi a Rosja miała konie pod Berlinem :)

      I potem sie dziwić że dostaliśmy taki łomot od Niemców,1
      > września'39 wyszła cała marność polskiej myśli technicznej,żaden z
      > tych "cudów techniki" nie uchronił nas od spektakularnej porażki w 3
      > tygodnie,co więcej,w konfrontacji ze sprzętem najeźdzcy okazał sie
      > przeciwnikiem niegodnym nawet podjecia walki.I nie usprawiedliwiajmy sie
      > przewagą liczebną hitlerowców,gdyby nasz sprzęt faktycznie był taki dobry to
      > powalczyłby bardziej zaciekle,przynajmniej do ataku ruskich.

      A nie walczył Ruskie zaatakowali 17 IX a walki trwały jeszcze w październiku. Co jak co, ale dobra podstawówka to się każdemu przyda.

      I kto
      > wie,może "skłoniłby" ich do ponownego przemyślenia swojej decyzji.
      > O marności tych wszystkich wynalazków made in Poland wiedzieli chyba nawet
      > sami rządzący Polską,darując sobie wywalanie kasy na większą ilość tego
      > złomu. Szkoda,że w ogóle poszła na niego jakaś kasa,trzeba było kupić dobry
      > sprzęt za granicą.

      Co proponujesz w zastępstwie następującego sprzętu:
      motocykl SOKÓŁ 1000
      karabin wz. 38
      działko wz. 36
      działko p-lot kal 40 mm
      działko FK-A wz. 38
      karabin Ur.
      Więcej nie chce mi się wymieniać.

      Smutne to,ale prawdziwe. Szkoda,że część z was za chwile
      > znów zacznie sie oszukiwać,wmawiając samemu sobie że było inaczej... Panowie!
      > Prawda jest taka że niemcy spuscili nam łomot jakich mało,głównie dzięki tym
      > durnym polskim wynalazkom i czas sie z tym pogodzić.Pozdrawiam.

      Niestety oprócz bełkotu nie podajesz żadnych argumentów. W taki sposób ciężko rozmawiać.
      • Gość: pierce Re: Szkoda gadać IP: *.tarchomin.pl / *.crowley.pl 24.11.04, 15:17
        Działko wz. 36 i działko p-lot kal 40 mm. to konstrukcje szwedzkie. Ale z masz
        rację. Oprócz bycia realistą trzeba też coś od czasu do czasu przeczytać (nie
        ubliżając autorowi wątku)...

        Do listy Wielkiego Czarownika dodałbym peryskop odwracalny /to był hit/ żecz
        mała acz praydatna i przez naszych wymyślona.

        pozdrawiam
      • Gość: realista Re: Szkoda gadać IP: *.crowley.pl 01.12.04, 14:24
        > No co do Karasia to też mi nie pasował, ale PZL P7 i P11 to były w swoim
        czasie
        > najlepsze myśliwce na świecie. Niestety w tamtych latach postęp w konstrukcjac
        > h lotniczych był tak zabójczy, że samoloty po kilku latach zmieniały się w
        prze
        > starzały złom.

        najlepsze mysliwce świata?! buahahahahahahaha!!!!!!!! :)))))))))))))))
        P11 nawet zamkniętej kabiny nie miał i ty go nazywasz najlepszym myśliwcem
        swiata?!?!?!?!?!? Marzyciel!!!!!!!!! Skoro było tak dobrze to czemu było tak
        źle,i bitwa powietrzne była w zasadzie skończona po 3 dniach...?
        • wielki_czarownik Jesteś głupszy niż ustawa przewiduje. 01.12.04, 15:07
          Wiesz kiedy powstał pierwszy PZL P11? W 1931 roku!! Jak chcesz go porównywać do Me 109?? Może porównasz Mercedesa SSKL do Vectry GTS i poweiesz, że Vectra lepsza?
          www.pilotfriend.com/century-of-flight/Aviation%20history/WW2/new%20aircraft7/Industria%20Aeronautica%20Romana%20IAR%2080%20&%2081.htm
          encyclopedia.thefreedictionary.com/PZL%20P.11

          "However the contract was eventually won by the Polish Panstwowe Zaclady Lotnicze (PZL) P.11, which at the time was considered to be the best fighter in the world."

          W 1939 na jednego zestrzelonego P11 przypadał ponad 1 zestrzelony Niemiec.
          P11 był najlepszym myśliwcem na świecie w PIERWSZEJ połowie lat 30. DOSZŁO??
      • Gość: realista Re: Szkoda gadać IP: *.crowley.pl 01.12.04, 14:30
        > Mylisz skutki i przyczyny. Poczytaj czemu nie rozwijano konstrukcji
        samochodów
        > pancernych a zrozumiesz, że wz 29 i wz 34 to były od początku rozwiązania
        tymcz
        > asowe.

        już sam fakt,że były to rozwiązania tymczasowe świadczy o miernocie naszego
        przemysłu.Trzeba było lepiej od razu wziąść sie za porządne czołgi,ale
        nasi "inzynierowie" nie byli w stanie.

        To owszem błąd, ale zauważ, że Niemcy jeszcze na Rosję szli z końmi a Rosja mia
        > ła konie pod Berlinem :)

        tak,ale te konie były uzyte tylko i wyłącznie do celów
        zaopatrzeniowych,ciągniecia sprzetu itd. a nie jako "pojazd bojowy" ułana
        machającego szabelką!!!

        > A nie walczył Ruskie zaatakowali 17 IX a walki trwały jeszcze w październiku.
        C
        > o jak co, ale dobra podstawówka to się każdemu przyda.
        >

        to już nie były walki,to dogorywanie ze z góry przesądzonym wynikiem,już około
        10 wrzesnia było wiadomo,że wojnę przegraliśmy.

        > Co proponujesz w zastępstwie następującego sprzętu:
        > motocykl SOKÓŁ 1000
        > karabin wz. 38
        > działko wz. 36
        > działko p-lot kal 40 mm
        > działko FK-A wz. 38
        > karabin Ur.

        wybacz,ale to akurat był najmniej znaczący sprzet.Tez mi osiągniecie... Jeszcze
        troche i zaczniesz wymieniać długopisy sztabowców,jako mega-osiągniecie.
        • wielki_czarownik Re: Szkoda gadać 01.12.04, 15:16
          Gość portalu: realista napisał(a):


          > już sam fakt,że były to rozwiązania tymczasowe świadczy o miernocie naszego
          > przemysłu.Trzeba było lepiej od razu wziąść sie za porządne czołgi,ale
          > nasi "inzynierowie" nie byli w stanie.

          DURNIU! A 7TP? A 10TP? A 14TP? To co? Nie wiesz dlaczego nie rozwijano koncepcji samochodów pancernych to się nie odzywaj. Wz. 29 powstały w latach 20 w wz 34 powstały z przebudowy samochodów wz. 28. Nie były modernizowane, bo uznano, że tego typu pojazdy nie będą potrzebne i skupiono się na rozwoju czołgów. Jednak do produkcji zdołano wdrożyć tylko 7TP. Pozostałe miały być produkowane od lat 1940-41.


          > tak,ale te konie były uzyte tylko i wyłącznie do celów
          > zaopatrzeniowych,ciągniecia sprzetu itd. a nie jako "pojazd bojowy" ułana
          > machającego szabelką!!!

          Durniu!
          1. Kawaleria polska nie atakowała czołgów w stylu husarii. Z zasady walczyła jak piechota a konie służyły im tylko w celu zwiększenia szybkości. Owszem zdarzały się szarże kawaleryjskie na oddziały piechoty niemieckiej ale głównie z zaskoczenia. I były to ataki niezwykle skuteczne o wiele skuteczniejsze niż atak piechoty na bagnety.


          >
          > to już nie były walki,to dogorywanie ze z góry przesądzonym wynikiem,już około
          > 10 wrzesnia było wiadomo,że wojnę przegraliśmy.

          I co? Powinniśmy wtedy siąść i płakać?


          > wybacz,ale to akurat był najmniej znaczący sprzet.

          Sokół 1000 był mało znaczący?? Karabin UR mało znaczący???? Działko p-panc wz. 36 mało znaczące????? My na pewno mówimy o tej samej wojnie? Karabiny UR były używane przez Niemców i Włochów jeszcze w 1943 roku!


          Tez mi osiągniecie... Jeszcze
          >
          > troche i zaczniesz wymieniać długopisy sztabowców,jako mega-osiągniecie.

          Wtedy nie było długopisów ćwierćinteligencie.
      • awprawo Re: Szkoda gadać 06.07.05, 14:18
        Dzieki za fajna odpowiedź temu co tak narzekał na nasz sprzet. Ja generalnie
        uważam że głównie to nie sprzet ale złe dowodzenie oraz wojna na dwa fronty nas
        wykonczyla.
    • Gość: Realista Magiczny Re: BEZNADZIEJNE POLSKIE "WYNALAZKI" Z PRZED 1939 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.11.04, 00:06
      > artyleria o
      > celności jakby nią ślepiec kierował

      Ci Polacy byli tak beznadziejni, że zbałamucili nawet konstruktorów francuskich
      (armata 75 mm, armaty 105 mm wz.13 i 29, haubica 155 mm wz.17) i czeskich
      (haubica 100 mm, moździerz 220 mm) i ci wynaleźli działa o celności, jakby nimi
      ślepiec kierował.

      Czytam te twoje wypociny i próbuję zrozumieć... Czy może w dzieciństwie gwałcił
      cię jakiś przedwojenny konstruktor, masz traumę i próbujesz sobie z nią radzić
      symbolicznie poniżając krzywdziciela?

      Najlepiej zrobisz, jeżeli znajdziesz beznadziejny polski wynalazek "VIS" i
      skrócisz swe męki. Amen.
    • Gość: Paul Coz, twoja prowokacja sie udala.......... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.04, 09:46
      ... to jedno mozna ci przyznac, co poniektorzy nawet bluzneli, az mi sie lzej
      na sercu zrobilo;-}. Stary krytykowac sobie i dyskutowac mozna, ale takich
      bzdur, bez skladu i zrozumienia przedwojennej sytuaacji i mysli wojskowej na
      calym swiecie pisac nie nalezy. Pisze ci to ja - krytyk, wielu polskich
      decyzji militarnych z przed'39, ale nie jestem przeciez jedyny. Pozdrawiam
      wszystkich, uszanowanie,
      Paul
      • Gość: Mamlas A ja sie z "Realistą" zgodzę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 02:04
        Faktycznie daliśmy ciała w '39,szwaby nakopały nam do tyłka jak mało kto a
        nasze - jak to kolega nazywa - wynalazki rzeczywiście sie nie popisały...
        Może realista zapomniał dla równowagi napisać o męstwie i bohaterstwie naszych
        żołnierzy(rajd kawalerii na czołgi to odwaga drogi kolego i to najwyższej
        próby),ale w kwestii cieniarstwa naszych konstrukcji - zgadzam się. Szkoda,że
        tak bohaterskim żołnierzom nie było dane walczyć czymś dobrym,może losy świata
        potoczyłyby się inaczej.
          • swarozyc tylko spokojnie 26.11.04, 18:42
            a moze tak mala wyliczanka?
            kb - mauser 98, ten sam co Niemcy
            pistolet - vis (amerykanski colt wz 1911)uzywany do dzis
            rkm - browning wz28. doskonaly
            ckm - colt, hotchiss jw
            nkm 20mm OK
            dzialo 37 ppanc OK
            dzialo 40 pplot dosknale, uzywane do dziasiaj(3. generacji)
            dzialo polowe 75mm OK
            wlasna armata pplot 75mm wdrozona tuz przed wojna
            Tankietka z dzialkiem 20 OK
            czolg 7TP - lepszy od wszystkich uzywanych uwczesnie czolgow niemieckich
            granaty reczne - OK (zapalnik do dzis stosowany w granatach francuskich)
            mozdzierz 46 - OK
            Mozdzierz Brandt 81mm - OK
            armaty 100mm, haubice 155mm - nie wiem
            Cala flota dobra, lub b. dobra
            Los PZL37 b.dobry
            PZL P-11 przestarzaly
            PZL P-24 nie obecny, eksportowany
            .....tylko WSZYSTKIEGO BYLO ZA MALO!!!
            • being28 Re: tylko spokojnie 26.11.04, 19:49
              1. Nie bylo pieniedzy
              2. Nie bylo mozliwosci
              3. Nie bylo czasu
              4. Uderzyli w czasie zmian, przed zakupem uzbrojeniana zachodzie
              5. Nie trafiono z koncepcja- Łoś zbedny, okrety do walki z Sowietami, uklad
              granic...
              6. Z Berlina do Poznania pociag jedzie 2 godziny, z Poznania do Warszawy 3
              godziny. Kilka tygodni nie jest wiec az taka porazka. Wystarczy porownac
              pozniejsze przelamanie w Normandii, lub na Bialorusi.

              Ogolnie sprzet na poziomie swiatowym, bez rewelacji, moglo byc gorzej.
              • rispetto Re: tylko spokojnie 30.11.04, 09:37
                No i taka odpowiedź mnie przekonuje, bo to chwalenie wyposażenia można
                skwitować pytaniem: Skoro było tak dobrze, to dlaczego było tak źle???"

                Niemcy pod koniec wojny też mieli bronie, które wybiegały technologicznie
                kilkadziesiąt lat do przodu i co z tego ? Chamskie T-34 i żołnierze w walonkach
                pogonili ich aż się kurzyło.
              • Gość: realista Re: tylko spokojnie IP: *.crowley.pl 01.12.04, 14:43
                being28 napisał:

                > 1. Nie bylo pieniedzy
                > 2. Nie bylo mozliwosci
                > 3. Nie bylo czasu
                > 4. Uderzyli w czasie zmian, przed zakupem uzbrojeniana zachodzie
                > 5. Nie trafiono z koncepcja- Łoś zbedny, okrety do walki z Sowietami, uklad
                > granic...
                > 6. Z Berlina do Poznania pociag jedzie 2 godziny, z Poznania do Warszawy 3
                > godziny. Kilka tygodni nie jest wiec az taka porazka. Wystarczy porownac
                > pozniejsze przelamanie w Normandii, lub na Bialorusi.
                >
                > Ogolnie sprzet na poziomie swiatowym, bez rewelacji, moglo byc gorzej.


                no to trzeba było sie wyrobić!!!! inni jakoś zdązyli...
                • wielki_czarownik Jacy inni? 01.12.04, 22:05
                  Jacy inni? No? Francuzi? Brytyjczycy? Amerykanie? Czy jakiś kraj powstał ze złączenia terytoriów 3 innych państw? Przez jakiś kraj przewinęły się 2 wojny w ciągu 6 lat? Jakiś kraj miał w 1918 3 systemy prawne, 3 waluty, 2 rozstawy torów kolejowych?
            • wielki_czarownik Re: tylko spokojnie 26.11.04, 20:02
              swarozyc napisał:

              > a moze tak mala wyliczanka?
              > kb - mauser 98, ten sam co Niemcy
              > pistolet - vis (amerykanski colt wz 1911)uzywany do dzis

              Sorry ale VIS był moim skromnym zdaniem o wiele wiele lepszy od Colta. Ponoć polskie VIS'y do dziś cieszą się ogromnym szacunkiem wśród przeróżnej maści najemników. Gdzieś słyszałem, że płacą za nie po ponad $2500 za sztukę.

              > rkm - browning wz28. doskonaly

              Hmm... tylko ten magazynek za mały i szybkostrzelność praktyczna była niska.

              > ckm - colt, hotchiss jw
              > nkm 20mm OK
              > dzialo 37 ppanc OK
              > dzialo 40 pplot dosknale, uzywane do dziasiaj(3. generacji)
              > dzialo polowe 75mm OK
              > wlasna armata pplot 75mm wdrozona tuz przed wojna
              > Tankietka z dzialkiem 20 OK
              > czolg 7TP - lepszy od wszystkich uzywanych uwczesnie czolgow niemieckich

              Przy niższej masie

              > granaty reczne - OK (zapalnik do dzis stosowany w granatach francuskich)
              > mozdzierz 46 - OK
              > Mozdzierz Brandt 81mm - OK
              > armaty 100mm, haubice 155mm - nie wiem
              > Cala flota dobra, lub b. dobra

              Za wyjątkiem tych rupieci pokroju Kujawiaka

              > Los PZL37 b.dobry
              > PZL P-11 przestarzaly
              > PZL P-24 nie obecny, eksportowany
              > .....tylko WSZYSTKIEGO BYLO ZA MALO!!!
            • Gość: realista Re: tylko spokojnie IP: *.crowley.pl 01.12.04, 14:41
              swarozyc napisał:

              > a moze tak mala wyliczanka?
              > kb - mauser 98, ten sam co Niemcy
              > pistolet - vis (amerykanski colt wz 1911)uzywany do dzis
              > rkm - browning wz28. doskonaly
              > ckm - colt, hotchiss jw
              > nkm 20mm OK
              > dzialo 37 ppanc OK
              > dzialo 40 pplot dosknale, uzywane do dziasiaj(3. generacji)
              > dzialo polowe 75mm OK
              > wlasna armata pplot 75mm wdrozona tuz przed wojna
              > Tankietka z dzialkiem 20 OK
              > czolg 7TP - lepszy od wszystkich uzywanych uwczesnie czolgow niemieckich
              > granaty reczne - OK (zapalnik do dzis stosowany w granatach francuskich)
              > mozdzierz 46 - OK
              > Mozdzierz Brandt 81mm - OK
              > armaty 100mm, haubice 155mm - nie wiem
              > Cala flota dobra, lub b. dobra
              > Los PZL37 b.dobry
              > PZL P-11 przestarzaly
              > PZL P-24 nie obecny, eksportowany
              > .....tylko WSZYSTKIEGO BYLO ZA MALO!!!


              było za mało bo polski rzad sam doskonale wiedział ile to wszystko jest
              warte.Trzeba było tego gractwa w ogóle nie kupowac i przeznaczyć cała kasę na
              import z zagranicy.a co do 7TP do gowno prawda,napewno nie był lepszy od
              niemieckich czy francuskich,do tego był wyprodukowany w minimalnej
              ilości,podczas gdy jego szwabskie czy zabojadzkie odpowiedniki jeździły już w
              tysiącach.To tez swiadczy o zacofaniu polskiego przemysłu.
              • Gość: Mr. Crowley Re: tylko spokojnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.04, 00:39
                Realista napisał:

                > było za mało bo polski rzad sam doskonale wiedział ile to wszystko jest
                > warte.Trzeba było tego gractwa w ogóle nie kupowac i przeznaczyć cała kasę na
                > import z zagranicy.

                Genialne! Realista powinien zostać premierem jakiegoś bantustanu.


                > a co do 7TP do gowno prawda,napewno nie był lepszy od
                > niemieckich czy francuskich,

                Uzbrojenie Pz I, kierowanego przez Realistę przebijał dzięki jego niezłomnej
                sile woli pancerz 7 TP z 10 km, podczas gdy sam Pz był odporny na ostrzał z 7
                TP z każdej odległości.

                > do tego był wyprodukowany w minimalnej
                > ilości,podczas gdy jego szwabskie czy zabojadzkie odpowiedniki jeździły już w
                > tysiącach.

                Cieciu, który czołg francuski był produkowany w "tysiącach sztuk"?
                Najliczniejszy, Renault R 35 (800) był dużo gorszy niż 7 TP. Lepszy tylko
                pancerz. Ale działko rodem z I wojny, nienadające się do walki z czołgami,
                zawieszenie fatalne w terenie, mikra prędkość. Do tego załoga dwuosobowa, która
                ledwo wyrabiała.

                > To tez swiadczy o zacofaniu polskiego przemysłu.

                Nie o zacofaniu, a o niedostatecznych mocach produkcyjnych, głupcze. Zresztą,
                gdyby nie decyzja o zawieszeniu produkcji podjęta w 1938, tych czołgów mogło
                być ok 2 razy tyle, co było.

                Resztę dopowie Wam Aiwass.
      • Gość: realista Re: BEZNADZIEJNE POLSKIE "WYNALAZKI" Z PRZED 1939 IP: *.crowley.pl 01.12.04, 15:01
        Gość portalu: kaczkodan napisał(a):

        > Ty sobie chyba pomyliles poczatek wojny z koncem?
        > A co do polskiej mysli technicznej to byla absolutna 1 swiatowa liga,
        niestety
        > bylo cos takiego jak Wielki Kryzys, i on silniej dotknal nasz(?) kraj niz
        niemc
        > y.

        taaa,pierwsza liga... Chyba niewypałów!!!! Wielka Brytania była w jeszcze
        gorszej sytuacji finansowej niż my,a jednak zdołała stworzyc potężną armię,gdy
        zrozumiała co sie dzieje.Szkopuł tkwił poprostu w naszym tradycyjnym
        zapatrzeniu w siebie,gdyby ktoś przestał sie oszukiwać,że mamy możliwości
        techniczne i postawił na import,wojna wyglądałaby inaczej.Niestety nikt nie
        zdażył na czas otrzeźwieć,czego wyniki poznalismy we wrzesniu'1939.
        Przed wojną nasi rodacy zachowywali sie i mysleli(a raczej marzyli) DOKLADNIE
        TAK SAMO,jak dzisiaj wy,koledzy forumowicze.Dokładnie...
        Historia zatoczyła niebezpieczne kolo,mam nadzieje ze nigdy nie znajdziecie sie
        w naszych wladzach.
    • Gość: zwiadowca Re: BEZNADZIEJNE POLSKIE "WYNALAZKI" Z PRZED 1939 IP: *.marwit.gliwice.pl 28.11.04, 20:46
      Rzadko tu zagladam :-(tylko weekendy, lub wrecz niedzielne wieczory - inaczej
      sie nie da...). Moze uda sie to zmienic, pi\ojemy zobaczymy.

      A moze tak niec zmienic podejscie i rozwazyc hipotetyczne starcie nie z jedna z
      najsilniejszych armii wrzesnia 1939. Wezmy np. Rumunie. Nie sadze aby mieli z
      nami jakiekolwiek szanse :-) Nie jest hanba przegrac z najlepszymi, walczac z
      zacieciem, honorem i oddaniem (przy calej pamieci o fatalnych bledach
      najwyzszego dowodztwa...). Francuzom tez chyba bylibysmy w stanie spuscic
      nieliche manto ;-)
      • Gość: realista Re: BEZNADZIEJNE POLSKIE "WYNALAZKI" Z PRZED 1939 IP: *.crowley.pl 01.12.04, 15:05
        Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

        > Rzadko tu zagladam :-(tylko weekendy, lub wrecz niedzielne wieczory - inaczej
        > sie nie da...). Moze uda sie to zmienic, pi\ojemy zobaczymy.
        >
        > A moze tak niec zmienic podejscie i rozwazyc hipotetyczne starcie nie z jedna
        z
        >
        > najsilniejszych armii wrzesnia 1939. Wezmy np. Rumunie. Nie sadze aby mieli z
        > nami jakiekolwiek szanse :-) Nie jest hanba przegrac z najlepszymi, walczac z
        > zacieciem, honorem i oddaniem (przy calej pamieci o fatalnych bledach
        > najwyzszego dowodztwa...). Francuzom tez chyba bylibysmy w stanie spuscic
        > nieliche manto ;-)

        a z czym byśmy niby na tą rumunię poszli?! z kawaleria konną?! ;))) z
        przestarzałymi P11?! z samochodami pancernymi?! Że o Francuzach nawet nie
        wspomnę.Zresztą problemem francuzów był nie sprzet(bo mieli doskonały),tylko
        brak morale w armii.U nas bylo dokladnie odwrotnie.
        Gdyby NASI żołnierze dysponowali FRANCUSKIM sprzetem,szwaby polamaliby sobie na
        polsce zeby.A przynajmniej dalibysmy do zrozumienia sojusznikom,że tę wojne
        można wygrac i jest sens przysyłac nam wsparcie... Szkoda,że nasi rządzący
        byli tak zaslepieni snem o potedze polskiej techniki,szkoda.
    • Gość: Karaś Re: BEZNADZIEJNE POLSKIE "WYNALAZKI" Z PRZED 1939 IP: *.waw.cdp.pl / 213.134.142.* 01.12.04, 12:15
      Szanowny Pan pisząc te bzdury nie bierze pod uwagę podstawowego faktu jakim był
      budżet RP oraz umowy koalicyjne. Niestety pieniążków było za mało na
      modernizację armii a zobowiązania sojusznicze (Francja, Anglia dla
      przypomnienia) pociągneły za sobą takie a nie inne posunięcia Sztabu
      Generalnego. Co do myśli technicznej Karaś w latach 38/39 ani nie był lepszy
      ani gorszy od Ju 87, Łoś bił na głowę wszystkie uwczesne Dorniery, Heinkle i
      Junkersy. 7 TP napewno był lepszy od Panzerów I i II a porównywalny z czeskim
      35 i 38, któerymi w znacznej ilości zasiliła się panzerwaffe, pnazer III
      dopiero wchodził do produkcji. Peryskop Gundlacha tak skutecznie adoptowany do
      czołgów brytyjskich i radzieckich (ciekawe skąd rosjanie mieli na niego
      licencję?) A jeszcze karabin przeciwpancerny, działko 20 mm, Vis (tak bardzo
      lubiany pózniej przez oficerów niemieckich), a boforsy ( no tak licencyjne, ale
      wybór odpowiedni), a nowe typy uzbrojenia przewidziane do produkcji na lata
      1940/42 (samoloty, artyleria, czołgi Pzinż 130 (pływający) i Pzinż 140). Po to
      zainwestowano w Starachowice, Mielec, Dębicę, Tarnów czyli COP, żeby było gdzie
      produkować nowe typy uzbrojenia. Tu należy jeszcze wspomnieć o produkcji
      ciężarówek PZinż (a skąd powojenny STAR 20), motocylkach Sokół, terenowych
      łazikach i ciągnikach kołowych.
      Pociągi pancerne tak bardzo skrytykowane, a czy szanowny pan zdaje sobie
      sprawę z tego ile takich pociągów mieli rosjanie i niemcy w czasie walk na
      froncie wschodnim, nie można pominąć faktu użycia zdobycznych polskich pociągów
      przez niemców. Co do kawalerii to niestety pokutuje w naszym społeczeństwie
      obraz z filmu "Lotna". Prawda jest taka, że przy słabo rozwinietej sieci dróg
      ta formacja była bardzo mobilna i co najważniejsze ze swoimi bofosami bardzo
      skuteczna, a najlepiej o tym świadczą działania kawalarii w bitwie pod Mokrą
      nad Bzurą i SGO Narew . Niestey brakowało "parasola" powietrznego w postaci
      lotnictwa myśliwskiego i koncepcji wykorzystania lotnictwa bombowego.
      Największą tragedią planu wojennego RP było czekanie na pomoc sojuszników, cała
      koncepcja wojny z Niemcami opierała się na wycofywaniu się na linię wisły i
      oczekiwaniu na pomoc, i tu był pies pogrzebany. Jeżeli ktoś uważa, że cztery
      tygodnie walk we wrześniu 39 to klęska to co powiedzieć o walkach o Beneluks i
      Francję z maja 1940.
      • Gość: realista Re: BEZNADZIEJNE POLSKIE "WYNALAZKI" Z PRZED 1939 IP: *.crowley.pl 01.12.04, 14:55
        Gość portalu: Karaś napisał(a):

        > Szanowny Pan pisząc te bzdury nie bierze pod uwagę podstawowego faktu jakim
        był
        >
        > budżet RP oraz umowy koalicyjne. Niestety pieniążków było za mało na
        > modernizację armii a zobowiązania sojusznicze (Francja, Anglia dla
        > przypomnienia) pociągneły za sobą takie a nie inne posunięcia Sztabu
        > Generalnego. Co do myśli technicznej Karaś w latach 38/39 ani nie był lepszy
        > ani gorszy od Ju 87, Łoś bił na głowę wszystkie uwczesne Dorniery, Heinkle i
        > Junkersy. 7 TP napewno był lepszy od Panzerów I i II a porównywalny z czeskim
        > 35 i 38, któerymi w znacznej ilości zasiliła się panzerwaffe, pnazer III
        > dopiero wchodził do produkcji. Peryskop Gundlacha tak skutecznie adoptowany
        do
        > czołgów brytyjskich i radzieckich (ciekawe skąd rosjanie mieli na niego
        > licencję?) A jeszcze karabin przeciwpancerny, działko 20 mm, Vis (tak bardzo
        > lubiany pózniej przez oficerów niemieckich), a boforsy ( no tak licencyjne,
        ale
        >
        > wybór odpowiedni), a nowe typy uzbrojenia przewidziane do produkcji na lata
        > 1940/42 (samoloty, artyleria, czołgi Pzinż 130 (pływający) i Pzinż 140). Po
        to
        > zainwestowano w Starachowice, Mielec, Dębicę, Tarnów czyli COP, żeby było
        gdzie
        >
        > produkować nowe typy uzbrojenia. Tu należy jeszcze wspomnieć o produkcji
        > ciężarówek PZinż (a skąd powojenny STAR 20), motocylkach Sokół, terenowych
        > łazikach i ciągnikach kołowych.
        > Pociągi pancerne tak bardzo skrytykowane, a czy szanowny pan zdaje sobie
        > sprawę z tego ile takich pociągów mieli rosjanie i niemcy w czasie walk na
        > froncie wschodnim, nie można pominąć faktu użycia zdobycznych polskich
        pociągów
        >
        > przez niemców. Co do kawalerii to niestety pokutuje w naszym społeczeństwie
        > obraz z filmu "Lotna". Prawda jest taka, że przy słabo rozwinietej sieci dróg
        > ta formacja była bardzo mobilna i co najważniejsze ze swoimi bofosami bardzo
        > skuteczna, a najlepiej o tym świadczą działania kawalarii w bitwie pod Mokrą
        > nad Bzurą i SGO Narew . Niestey brakowało "parasola" powietrznego w postaci
        > lotnictwa myśliwskiego i koncepcji wykorzystania lotnictwa bombowego.
        > Największą tragedią planu wojennego RP było czekanie na pomoc sojuszników,
        cała
        >
        > koncepcja wojny z Niemcami opierała się na wycofywaniu się na linię wisły i
        > oczekiwaniu na pomoc, i tu był pies pogrzebany. Jeżeli ktoś uważa, że cztery
        > tygodnie walk we wrześniu 39 to klęska to co powiedzieć o walkach o Beneluks
        i
        > Francję z maja 1940.


        to skoro było tak dobrze to czemu bylo tak źle?! Czemu to luftwaffe odnosiła
        sukcesy a nie my?? zcemu to niemieckie dywizje pancerne rozbijały nasze,a nie
        odwrotnie?! Teren mamy w wiekszości do działań obronnych sprzyjający,gdyby nasz
        sprzet był faktycznie taki super to w odpowiednich miejscach byłby
        bezproblemowo w stanie zniwelowac niemiecką przewage liczebną.90% sprzetu który
        wymieniasz może i faktycznie był w miarę dobry,ale miał znikomy wpływ na
        ostateczny kształt kampanii,w dziedzinach decydujących - wojskach pancernych i
        lotnictwie - byliśmy daleko w tyle.I co z tego,że w 1941/42 roku mogłoby sie to
        zmienić? skoro w 1939 byliśmy kilka lat za niemcami,to w 1942 roku byłoby tak
        samo.Oni mieliby już sprzet wyprzedzający nasz znowu o kilka lat.
        budżetem sie nie tłumaczmy - po woelkim Kryzysie nikt nie miał sie za
        dobrze,ale wojna zbliżała sie wielkimi krokami i był czas by sie do niej
        przygotować.Wielka Brytania jakoś umiała,choć po wojnie była zadłużona po
        uszy.Ale wygrała.
        • wielki_czarownik Jesteś naprawdę głupi. 01.12.04, 15:20
          Cały świat a w szczególności potrzebował 6 lat na pokonanie Niemców. Czy to do ciebie dociera? Cały świat walczył 6 lat! A my zaatakowani z dwóch stron przez dwie największe ówczesne potęgi mieliśmy się wybronić?
        • Gość: pierce Re: BEZNADZIEJNE POLSKIE "WYNALAZKI" Z PRZED 1939 IP: *.tarchomin.pl / *.crowley.pl 01.12.04, 21:13
          Realista /doprawdy dziwny nick/ chrzani głupoty, nie podając żadnego
          racjonalnego argumentu. Dyskusja straciła sens i proponuje ją zakończyc.

          DO REALISTY: Powymądrzam się, ale: poziom techniczny danego sprzętu, a
          efektywnośc jego użycia /zależna z kolei od umiejętności jego wykorzystania,
          jego liczebności i przede wszystkim warunków jego użycia/ to dwie różne sprawy.
          Prościej. Jeśli mając karabin np. G36 dasz się zarżnąć trzem gościom z
          bagnetami to nie oznacza, że karabin jest do dupy, tylko że ty źle
          walczyłeś.
          Namotałem trochę :) ale mam nadzieję da się zrozumiec...

          pozdrawiam wszystkich
          • Gość: Kubeł Realista w nocy swista IP: 156.17.253.* 02.12.04, 12:43
            Realista bardzo sie podnieca tym co sam pisze, uzywa wielu przymiotników, nie
            odpowiada na argumenty, albo odpowiada na argument rzeczowy (np. porównanie
            typów broni w sensie technicznym) argumentem niby rzeczowym ale z zupełnie
            innej półki - porównując de facto potencjały przemysłowe Polski i jej
            przeciwników ZSRR i Nazistowskich Niemiec.
            Przede wszystkim zas Realista po raz kolejny (który to jego wątek) niby to
            pyta, a tak naprawdę próbuje cos wykrzyczeć, ale nie za bardzo rozumiem co. Bo
            wiedzy chłopiec nie ma, rozmawiać nie potrafi, nowych, ciekawych informacji nie
            podaje, żeby chociaż jakieś ciekawe diagnozy czy porbelmy do przemyślenia
            podawał (patrz nasz czarny baron).

            Postuluje olać kolegę, póki nie nauczy się forumowej kindersztuby, jak i
            wszystkich jemu podobnych.

            Tutaj nie Sejm
            tu nie wystarczy krzyczeć głosno i bez sensu żeby zaistnieć. Szanujmy sie
            trochę.
        • Gość: J.K. Strek bzdur "realisto" IP: *.arcor-ip.net 05.12.04, 22:50
          Budzet wojenny Polski byl wielokrotnie nizszy od niemieckiego.

          jedyny blad Polskiej Armii (za co obciazyc nalezy samego Pilsudkiego),
          to zbytnie przywiazanie do kawalerii.

          Juz general Sikorski w r. 1934 w swojej ksiazce "Nowoczesna Wojna" powiedzial,
          ze bedzie to wojna techniczna.

          Ale nawet , gdyby te brygady kawalerii rozwiazano, lub przekszatlcano w Brygady
          zmechanizowane, to o ile bysmy mieli wiecej czolgow?

          100, 200?
          Na wiecej nie starczalo pieniedzy
          Podobnie z samolotami.
          Tam tez byly bledy (zbyt duza ilosc typow), ale co zmieniloby posiadanie
          100, 200 samolotow wiecej?
          Moze przedluzyloby to te wojne o tydzien i to wszystko.

        • Gość: miki Re: Nie dajmy sie zwariowac IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.04, 00:11
          Przed paroma tygodniami czytalem wspomnienia Niemcow z walk o Berlin.Wspominaja
          miedzy innymi o sowieckie dziala ciagnione przez..wielblady.Tak tak wielblady w
          maju 1945 roku.Brakowalo nie tylko samochodow lecz rowniez koni.Wojska
          niemieckie uzytkowaly okolo 1 miliona koni.Potrzebowali wielkiej liczby
          samochodow ktorej ich przemysl nie byl w stanie dostarczyc.Probowali uzyskac
          100000 od Amerykanow za Zydow.Brytyjczycy nie tylko siedzieli za woda,lecz
          korzystali z faktu ze Hitler zatrzymal ofensywe liczac na polaczenie sie z
          W.Brytania.Kiedy sie zorientowal ze sie nie dogada bylo juz zbyt
          pozno.Brytyjczycy sie dozbroili dzieki USA.Jednak kosztowalo ich to
          imperium.Wysilek finansowy byl tak olbrzymi ze nie odrobili go nigdy.
          Amerykanie wspolnie z sprzymiezonymi pedzili niemcow z predkoscia nawet
          60km/dobe.A przeciez ilosc i jakosc uzbrojenia jaka ci ostatni dysponowali byla
          nieporownywalna z tym ktorym dysponowano w 1939r.
          Jeszcze jedno.WP dysponowalo zbyt malla iloscia uzbrojenia poniewaz duza czesc
          nowoczesnej produkcji byla eksportowana.Rowniez do W.Brytani.Jeszcze dlugo po
          wojnie Rosjanie produkowali wedlug Polskiego wzoru dziako 40mm.zmieniono tylko
          "podwozie"Dzilko to bylo najlepsza bronia Wietnamczykow przeciwko amerykanskim
          helikopterom.Bardzo dlugo produkowali rowniez miny wyskakujace.Przynajmniej tak
          dlugo jak dlugo wolno bylo je oficjalnie produkowac.
            • Gość: miki Re: Nie dajmy sie zwariowac IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.04, 12:59
              Taka byla polityka uwczesnych,przedwojennych wladz.Rozpisywano konkurs na
              np.dzialko.Wymagania byly zawsze wyzsze niz przedstawialy odpowiednie produkty
              zagraniczne.Jesli krajowi konstruktorzy nie byli w stanie zaoferowac czegos
              lepszego,to kupowano licencje na najlepszy produkt.Tak bylo z Boforsem.Jednak po
              zakupieniu licenci wyrob(w tym wypadku dzialko)byl poprawiany.Dlatego produkt
              licencyjny byl lepszy od oryginalu.Najbardziej znany byl karabin Mausera,o
              ktorym bylo wiadomo ze Polski byl lepszy.
              nalezy jeszcze wspomniec o Enigmie,i oczywiscie wykrawaczu min.To byl oryginalny
              Polski patent.Amerykanie jeszcze dlugo po wojnie pisali na tabliczkach
              znamionowych swoich wykrywaczy "polski patent". Byly jeszcze radiostacje polowe
              Warszawskich ZT ktore niemcy brali dla Wehrmachtu do konca.
    • jopekpl K...A Jakie wynalazki gościu????????????????? 07.06.05, 23:36
      Nie wiem o co ci chodzi ale pisanie o KARASIU,SAMOCHODACH PANC. I innych
      wymienionych przez ciebie ŚRODKACH BOJOWYCH jako polskich wynalazkach świadczy
      tylko o tym ze nie masz POJĘCIA O CZYM PISZESZ!!!!!!
      KARAŚ był niewontpliwie polską konstrukcją lotniczą ,a więc był SAMOLOTEM,a
      samolot był wynalazkiem w 1902rwięc siłom rzeczy nie może być polskim
      wynalazkiem
      -Pociągi PANCERNE po raz pierwszy uzyto podczas wojny secesyjnej(proszę
      poprawić jezeli się mylę)więc tez nie był POLSKIM WYNALAZKIEM
      Zresztą reszta wymienionych tez NIE.
      -A JEZELI chodzi ci o klęske wrześniową to pragnę przypomnieć ze FRANCJA mając
      armie lądową silniejszą od NIEMCÓW a ze strony technicznej równorzędną(niemcy
      mieli przewage tylko w lotnictwie, a i to nie dużą)zostali pokonani w6 TYGODNII
      ZADNE WYNALAZKI IM NIE POMOGŁY
      ROSJA SOWIECKA mająca ogromnom przewage liczebną a tagrze w nie których
      dziedzinach (broń pancerna)techniczną została w pierwszych miesiącach ataku
      praktycznie rozgromiona.WIĘC TO NIE WYNALAZKI miały wpływ na klęske .A co
      miało????wysil się i sam do tego dojdz,A JAK BĘDZIESZ MIAŁ COŚ CIEKAWEGO DO
      POWIEDZENIA TO INNI CHENTNIE POCZYTAJĄ ( SORKI ZA BŁĘDY ALE Z ORTOGRAFIĄ
      ZAWSZE BYŁEM NA BAKIER)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka