Dodaj do ulubionych

Stosunek MArszałka PRL Rokossowskiego do Polaków

08.03.05, 01:40
Czy mógłby mi ktos może przybliżyć proszę ten temat ?
Z góry dziekuje
Alessandro
Obserwuj wątek
    • artur_29 Re: Stosunek MArszałka PRL Rokossowskiego do Pola 27.03.05, 23:32
      Tadeusz Pióro "Armia ze skazą"
      tam jest dosc obszernie.
      • rzewuski1 Re: Stosunek MArszałka PRL Rokossowskiego do Pola 28.03.05, 13:14
        ostatnio czytałem ksiazke o rokosowskim
        tylko nie pamiatam autora tej ksiazki
        i tak rokosowski urodził sie w wielkich łukach(a nie w warszawie)
        ojciec był polakiem a matka rosjanka
        ojciec pracował na kolei ,potem wrocił do polski z synem i zona
        rokosowski chodził do gimnazjum polsiego w warszawie,gdy zmarł ojciec sytuacja
        materialna rodziny znacznie sie pogorszyła i mlody rokosowski pracował podobno
        była skłonna do asymilacji inauczyła syna wiersza "kto ty jestes Polak mały",bo
        potem rokosowski gdy był w polsce cytował ten wiersz i nie tylko ten zreszta
        rodzina rokosowskich pochodziła ze szlachty i to wielce zasłuzonej (walczyli w
        powstaniach a dziadek czy tez pradziadek rosowskiego słuzył w armi ksiestwa
        warszawskiego,aha w polsce została siostra rokosowskiego która była jednak
        całkowicie polka i gdy rokosowski opuszczał polske chciał ja zabrac do moskwy
        ale siostra odmówiła
        gdy wybuchła wojna 1 swiatowa rokosowski wstapił do wojks a rosyjskiego i
        walczył z pelnym oddaniem za cara i tak dalej
        potem szeregach armii bolszewickiej(nie wlaczył jednak z polska ani w 1920 i
        1939)
        gdy w 1945 był w polsce i przemawiał to jego polski był zły , nie pamietał
        wielu słow itp,rokosowski raczej uwazał sie za komuniste i internacjonaliste,w
        ostatnim wuwiadzie telewizyjnym miał podobno powiedziec ze rosjanie i polacy
        nie uwazali go za całkowicie swojego

        tytuł tej ksiazki "a ile rokosowski był polakiem ",czy podobnie
    • 50v7 Re: Stosunek MArszałka PRL Rokossowskiego do Pola 27.12.05, 04:21
      alesssandro napisał:

      > Czy mógłby mi ktos może przybliżyć proszę ten temat ?
      > Z góry dziekuje
      > Alessandro
      znam inną historię Rokososow był synem brukarza warszawskiego i po polskiemu
      chyba nie wiele potrafił jakaś to ciemna postać historii.
      • grba Re: Stosunek MArszałka PRL Rokossowskiego do Pola 27.12.05, 10:11
        50v7 napisał:

        > alesssandro napisał:
        >
        > > Czy mógłby mi ktos może przybliżyć proszę ten temat ?
        > > Z góry dziekuje
        > > Alessandro
        > znam inną historię Rokososow był synem brukarza warszawskiego i po polskiemu
        > chyba nie wiele potrafił jakaś to ciemna postać historii.


        Synem warszawskiego brukarza był... Roman Dmowski, który bardzo dobrze
        wysławiał się po polsku i jeszcze w kilku innych językach.
        • 50v7 Re: Stosunek MArszałka PRL Rokossowskiego do Pola 29.12.05, 02:45
          grba napisał:

          > 50v7 napisał:
          >
          > > alesssandro napisał:
          > >
          > > > Czy mógłby mi ktos może przybliżyć proszę ten temat ?
          > > > Z góry dziekuje
          > > > Alessandro
          > > znam inną historię Rokososow był synem brukarza warszawskiego i po polsk
          > iemu
          > > chyba nie wiele potrafił jakaś to ciemna postać historii.
          A jaka to róznica? w miarę dobrze napisano o nim na
          pl.wikipedia.org/wiki/Konstanty_Rokossowski
          Tak czy inaczej nie była to postać ciekawa dla Nas Polaków, za to komuchy go
          chwaliły.
        • axx61 Re: Stosunek MArszałka PRL Rokossowskiego do Pola 19.01.06, 23:40
          Pierwszy raz slysze te historie. Dmowski byl rasowym homoseksualista. Biegle
          mowil po polsku i rosyjsku.Chlopcow tez lubil ale preferencji jezykowych nie
          mial.
          • donald_duk Re: Stosunek MArszałka PRL Rokossowskiego do Pola 26.05.06, 23:31
            1-free-software.com/en/wikipedia/l/li/list_of_famous_gay__lesbian_or_bisexual_people.ht
            ml

            rzeczywiscie, Dmowski byl pedalem.
    • Gość: Włądca Pierścieni Re: Stosunek MArszałka PRL Rokossowskiego do Pola IP: *.crowley.pl 27.12.05, 08:50
      stosunek Rokossowskiego do Polaków
      i stosunek Polaków do Rokossowskiego
      wyjaśnia dowcip z jego czasów:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=19602840&a=30671666
    • 999s Re: Stosunek MArszałka PRL Rokossowskiego do Pola 19.01.06, 13:30
      Mój dziadek go znał. Twierdził on, że z niego spoko koleś, chociaż dziadek nie
      lubił czerwonych.
    • justyn3 ocena Rokossowskiego 19.01.06, 18:20
      Nie dalej jak wczoraj czytałem opinię o Rokossowskim w "Colossus Reborn" Davida
      Glantza. Według wielu jego oponentów, czyli generałów niemieckich był to
      najwybitniejszy dowódca jakiego miała Armia Czerwona. Rokossowski odznaczał się
      ponadto dbałością o żołnierzy i starał się jak tylko mógł nie szafować ich
      życiem bez potrzeby. Odznaczał się ponadto dużą kulturą osobistą, co nie było
      częste wśród dowódców Armii Czerwonej- nigdy nie upokarzał podwładnych gdy coś
      zawinili.
      Rokossowski rozpoczął wojnę jako dowódca IX korpusu zmechanizowanego,
      najsłabszego w całym Kijowskim Specjalnym Okręgu Wojskowym. Jego korpus pomimo
      tego uzyskał stosunkowo duże sukcesy, chociaż za cenę olbrzymich strat. Na to
      jednak Rokossowski nie mógł mieć wtedy wpływu. Odważył się jednak nie wykonać
      rozkazu, który doprowadziłby do całkowitej zagłady korpusu, którym dowodził-
      zamiast przystępować do samobójczego ataku, przygotował skuteczną zasadzkę w
      którą wpadała kolumna niemieckiej XIII dywizji pancernej, którą Rosjanie
      całkowicie zniszczyli ogniem swojej artylerii.
      Następnie szybko awnasował, ale zawsze tam gdzie dowodził jego wojska były
      bardzo trudnym dla Niemców przeciwnikiem. Rokossowski potrafił podejmować
      szybkie, ale i zarazem przemyślane decyzje w sytuacji gdy większość dowódców
      zwyczajnie traciła głowy nie wiedząc co robić. W moim odczuciu był to
      najwybitniejszy dowódca, jaki walczył po stronie koalicji antyhitlerowskiej.
      • panzerviii Re: ocena Rokossowskiego 20.01.06, 11:13
        cóż polska krew, nawet jesli wychowanie sowieckie )))))))))))
    • zwiadovvca Re: Stosunek MArszałka PRL Rokossowskiego do Pola 19.01.06, 20:55
      A wiecie czemu marszalek Rokossowski tak bardzo marszczyl brwi? Bo sie dziwil,
      ze jest Polakiem :-)
      • alesssandro Re: Stosunek MArszałka PRL Rokossowskiego do Pola 26.05.06, 03:16
        ha ha ha:)
        • donald_duk Re: Stosunek MArszałka PRL Rokossowskiego do Pola 26.05.06, 23:33
          rzeczywiscie bardzo zabawne :]
    • zupper siostra w Grójcu 26.05.06, 12:31
      Z tego co pamiętam siostra Rokosowskiego mieszkała w Grójcu.
    • j-k Rokossowskiego byl Internationalista... 26.05.06, 13:21
      Nie czul sie ani Polakiem, ani Rosjaninem.
      Generalnie jednak dobrze czul sie w Polsce i pod koniec zycia zalowal,
      ze Polacy nie zaakceptowali go jako swojego. Wrocil do ZSRR niespecjalnie
      chetnie...
      Mimo, ze dostal tam powazne funkcje...
      Jakis sentyment do Polski mial...
      Chociaz jak kazdy komunista rzadzil wojskiem polskim (1949-56) twarda reka.

      Byl Komunista, lecz nie byl STALINISTA.

      W sumie, w przeciwienstwie do Dzierzynskiego (ktory tez pochodzil z dobrej
      Polskiej szlacheckiej rodziny) nie musimy sie Rokossowskiego az tak bardzo
      wstydzic...

      Byl produktem swojego czasu i komunistycznych iluzji, lecz w przeciwienstwie
      do Dzierzynskiego nie byl politycznym BANDYTA...
      • donald_duk Re: Rokossowskiego byl Internationalista... 26.05.06, 23:34
        a jaka jest roznica?
        • j-k Re: Rokossowskiego byl Internationalista... 26.05.06, 23:54
          Duza. Rokossowski nie zabijal (jak Dzierzynski) bez sadu...
          A O LWP i rozwoj jego sily bojowej dbal.

          A w procesach oficerow przedwojennego WP nie on byl motorem.
          Lecz jedynie wykonawca planow - opracowanych gdzie indziej.

          Odrozniaj czarne (Dzierzynski) - od szarego (Rokossowski)
          • ignorant11 Re: Rokossowskiego byl Internationalista... 27.05.06, 01:56
            j-k napisał:

            > Duza. Rokossowski nie zabijal (jak Dzierzynski) bez sadu...
            > A O LWP i rozwoj jego sily bojowej dbal.
            >
            > A w procesach oficerow przedwojennego WP nie on byl motorem.
            > Lecz jedynie wykonawca planow - opracowanych gdzie indziej.
            >
            > Odrozniaj czarne (Dzierzynski) - od szarego (Rokossowski)


            Sława!

            BYł szary, boi nie mordowłą ani duzo ani osobiscie, ani tez ze szczególnym
            okrucieństwem.

            Ale kacap to kacap i won mi z gloryfikowaniem sowieckich namiestników.

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
          • wolf34 Re: Rokossowskiego byl Internationalista... 27.05.06, 08:51
            Rokossowski jako minister Obrony Narodowej musiał kontrasygnować (podpisać)
            zgodę na aresztowanie każdego oficera od majora wzwyż natomiast te sprawy
            (rzekomego szpiegostwa) fabrykowała i prowadziła Informacja Wojskowa z
            pułkownikami Skulbaszewskim i Wozniesienskim na czele -ona ponosi główną
            odpowiedzialność.
            "Jeżeli biorą to widać mają jakieś materiały" mówił marszałek który sam był
            ofiarą represji stalinowskich a w Polsce uskarżał się na stałą inwigilację ze
            strony IW.W 1956r za sprawą Rokossowskiego został aresztowany zdegradowany i
            skazany w ZSRR płk Wozniesienski który był jednym z głównych odpowiedzialnych
            w wojsku za fabrykowanie tych spraw.
            • herr7 Rokossowski był doskonałym dowódcą 04.06.06, 23:06
              który sprawdził się na wszystkich stanowiskach, jakie zajmował. W odróżnieniu od
              Żukowa, czy Koniewa którzy mieli swoje "wpadki" na poczatku wojny, czy na
              jesieni 1942 (operacja Mars) Rokossowski herbu Glaubicz nigdy nie poniósł
              porażki- a działał w warunkach arcytrudnych, przy których większość dowódców
              traciło głowy. Zawsze potrafił szybko i właściwie ocenić sytuację i podjąć
              niezbędne decyzje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka