Dodaj do ulubionych

Katyń -według Rosii

14.03.06, 10:46
Według Rosii katyń nie był LUDOBUJSTWEM, ani ZBRODNIĄ WOJENNĄ,ani tez
REPRESJĄ STALINOWSKA,więc ja mam pytanko czym był Katyń ??? czym było
zamordowanie tych tysięcy ludzi według rosjan ?walką z grypą?
A moze to nie miało miejsca i kolejny raz mamy doczynienia ze
słynnym "Polskim Bajkopisarstwem"(to ostatnie ma byc ironia jakby się kto
pytał;-))
Obserwuj wątek
    • czescjacek Re: Katyń -według Rosii 14.03.06, 11:33
      w wikipedii napisali że wg Rosji był "military crime" w odróżnieniu od zwykłej
      zbrodni wojennej ("war crime"). Ciekawe jak to po rosyjsku było?
    • mosze_zblisko_daleka Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 14.03.06, 11:58
      Kazdy wie ze te zbrodnie Rosjanie zrobili. Dopoki oni nie przyznaja sie i nie
      wyplaca odszkodowania ten cien zawsze bedzie dzielic Polske i Rosje.
      Niemcy dali przyklad i wzieli na siebie zbrodnie nazistow.
      Tak Rosja powinna wziasc na siebie zbrodnie komunistow!!!
      Czesc Bohaterskiej Pamieci oficerow i zolnierzy w Katuniu.
      Polacy nie przestajcie ten temat az Rosja przyzna sie do zbrodni. Idzcie do
      trybunalu miedzynarodowego, do ONZ ale nie milczcie, to jest wasz obowiazek
      Jest to jedyny testament ofiar zbrodni i Pan Bog zaplaci Wam!!!
      • wolf34 Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 14.03.06, 12:07
        Jeżeli Rosja stworzyła by precedens i wypłaciła odszkodowania to w kolejce
        ustawi się cała rodzina "narodów radzieckich" i wszystkie byłe demoludy -całej
        ropy,gazu,złota wszystkich bogactw naturalnych i całej rezerwy walutowej Rosji
        by na to nie starczyło.
        Dlatego odszkodowan nie bedzie.
      • czescjacek Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 14.03.06, 12:15
        Przyznać do zbrodni to już się przyznali.

        A co do odszkodowania, to myślę, że 60 lat po fakcie można to już zrzucić na
        historię i, jak mówią Amerykanie, get over with it.
        • axx61 Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 14.03.06, 13:59
          Rosja zachowuje sie jak najbardziej poprawnie. Nie wyplaci zadnych odszkodowan
          i najlepiej byloby o tej sprawie zapomniec tym bardziej ze tego typu zbrodnie
          sa nieodlaczna sprawa kazdego konfliktu. Japonscy zbrodniarze tez nie zostali
          rozliczeni i chyba Japonia cos tam ostatnio przepraszala. Zbrodnie popelnialy
          wszystkie kraje wliczajac w to i Polske (jency sovieccy) i popelniaja nadal na
          rozna skale i w roznych miejscach. Zatem nic nowego. Zdumiewajace jest
          odgrzebywanie tej sprawy z uporem maniaka przez Polske. Zatem Rosja bedzie z
          rownym uporem olewac te wszystkie propozycje wychodzace z Polski. To nie kto
          inny ale Instytut Hoovera nie udostepnial akt sprawy do badan.(USA) Zadnych
          szans.
          • czescjacek Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 14.03.06, 14:08
            Zbrodniarze japońscy zostali rozliczeni
            (en.wikipedia.org/wiki/International_Military_Tribunal_for_the_Far_East).

            Stwierdzenie, że Rosja się poprawnie zachowuje to pewna przesada jednak. Ale
            sądzę, że Polska mogłaby raz sobie odpuścić walkę o bycie największym
            męczennikiem świata i jeśli już grzebać się w Katyniu, to raczej historycznie, a
            nie politycznie.
            • wolf34 Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 14.03.06, 14:27
              Nieliczni zbrodniarze Japonscy zostali rozliczeni.
              Po 66 latach Nie zyje juz żaden z inicjatorów zbrodni katynskiej,ani nikt ze
              średniego czy wyższego szczebla dowodzenia.Na osądzenie ewentualnie zyjących
              szeregowych wykonawców nie ma żadnych szans-wiekszość prawników uwaza że nie
              była to zbrodnia ludobójstwa a wiec uległa już przedawnieniu.
              • wladca_pierscienii apel do admina 14.03.06, 15:11
                wolf34 napisał:
                > średniego czy wyższego szczebla dowodzenia.Na osądzenie ewentualnie zyjących
                > szeregowych wykonawców nie ma żadnych szans-wiekszość prawników uwaza że nie
                > była to zbrodnia ludobójstwa a wiec uległa już przedawnieniu.

                Apeluję do Admina o usunięcie Wolfa z tego forum!
                • wolf34 Re: apel do admina 14.03.06, 15:24
                  Na mózg ci padło?
                  Ja po prostu cytuję opinie większosci prawników np z WPIA UW twierdzących że
                  Katyń nie spełnia definicji zbrodni ludobójstwa lecz definicję zbrodni wojennej.
                  • foxbat1 Re: apel do admina 14.03.06, 15:27
                    goraco popieram

                    wolf do tego towarzystwa nie pasuje

                    ps. mnie tez nalezy usunac !
                    • marek_boa Re: apel do admina 14.03.06, 15:51
                      A o mnie to już nikt nie pamięta?!:)Ja też!:)
                      -Pozdrawiam!
                      • wladca_pierscienii Re: apel do admina 15.03.06, 09:29
                        marek_boa napisał:
                        > A o mnie to już nikt nie pamięta?!:)Ja też!:)

                        Nie jesteś aż tak rusofilski jak Wolf,
                        ale nie zmartwi mnie to jak ciebie i też zbanują.
                  • czescjacek Re: apel do admina 14.03.06, 15:48
                    wykluczyć Wydział Prawa i Administracji!!!

                    a zbrodnie wojenne się też nie przedawniają
                    • wujcio44 Re: apel do admina 14.03.06, 15:55
                      czescjacek napisał:

                      > a zbrodnie wojenne się też nie przedawniają

                      Chyba, że radzieckie. Te się nie tylko przedawniają, ale nawet nie istnieją.



                      • czescjacek Re: apel do admina 14.03.06, 16:09
                        > Chyba, że radzieckie. Te się nie tylko przedawniają, ale nawet nie istnieją.

                        to całkiem podobnie do zachodnioalianckich
                        • wujcio44 Re: apel do admina 14.03.06, 16:13
                          czescjacek napisał:

                          > > Chyba, że radzieckie. Te się nie tylko przedawniają, ale nawet nie istnie
                          > ją.
                          >
                          > to całkiem podobnie do zachodnioalianckich

                          Zachodnioalianckie się nie przedawniają. One tylko nigdy nie miały miejsca.
                          • wolf34 Re: apel do admina 14.03.06, 16:48
                            Nie w tej skali co radzieckie ale zachodnioalianckie też miały miejsce np
                            zdarzało sie mordowanie jeńców czy torturowanie ich.Niedawno w Wielkiej
                            Brytanii ujawniono istnienie ośrodka gdzie torturowano złapanych nazistów.Są
                            też potwierdzone badaniami historyków wypadki mordowania jeńców niemieckich i
                            japonskich.
                            • wujcio44 Re: apel do admina 14.03.06, 16:50
                              wolf34 napisał:

                              > Nie w tej skali co radzieckie ale zachodnioalianckie też miały miejsce np
                              > zdarzało sie mordowanie jeńców czy torturowanie ich.

                              Przecież wiem. Nasi też rozwalali esesmanów, a czasem każdego kto podleciał.
                              Napisałem to z przekąsem. Dla żartu, rozumiesz.
                              • axx61 Re: apel do admina 15.03.06, 01:52
                                Nasi tez sa dobrzy a moze i nawet lepsi lub do sovietow podobni. Potrafia nie
                                tylko do esmanow strzelac ale takze do swoich i to celnie,glowka do dolu
                                podtopic, czy ten slynny "konik Andersa".Jest tylko roznica ilosciowa ale
                                nie ...jakosciowa. Chociaz ,chociaz katynski strzal w tyl glowy obok ruletki
                                (to tylko zabawa)rosyjskiej jest jednak super. Jedyny i niepowtarzalny.
                                Zaytany w 1980 r. mlody oficer WP o chec do walki z wrogami w przypadku
                                interwencji odpowiedzia: tak bedziemy walczyc i strzelac . Do niemcow bo to
                                obowiazek a do ruskich bo to....przyjemnosc."
                  • misza_kazak Do Wolfa 15.03.06, 11:24
                    > Ja po prostu cytuję opinie większosci prawników np z WPIA UW twierdzących że
                    > Katyń nie spełnia definicji zbrodni ludobójstwa lecz definicję zbrodni
                    wojennej

                    Wolfie, nei zapominaj ze rozmawiasz z rusofobami - a oni maja gdzies prawo,
                    ustawy, precedensy, umowy itp. "pierdoly" jesli chodzi o Rosje - jesli zas
                    chodzi np. o USA, to zupelnie odwrotna sytuacja :))
                    • stefan.siudalski Re: Do Wolfa 15.03.06, 13:38
                      > Wolfie, nei zapominaj ze rozmawiasz z rusofobami - a oni maja gdzies prawo,
                      > ustawy, precedensy, umowy itp. "pierdoly" jesli chodzi o Rosje

                      nie masz prawa tak o nas pisać, bo myślenie głupoty ci nikt nie zabroni
                      chyba nie czytasz grup rosyjskojęzycznych i swoich współobywateli, ponad 30-40
                      % wypowiedzi o waszej i naszej historii jest dokładnie takie same jak uczą u
                      nas w szkołach, część jest wyraźnie niedoinformowana ale takich krzykaczy jak
                      ty to nawet tam trudno by 20% znaleźć i co napiszesz, że te 30-40% to rusofoby?
                      rosjani rusofob - ciekawe? i chyab wsakli świata unikalne
                      nie wiem czy do ciebie dotarło ale w ostatnich 60 latach źle się zapisaliście w
                      historii Europy, pokazało to dobitnie głosowanie nogami bo kto tylko mógł to
                      odłączał sie od was
                      dlaczego? bo ty i te 20% twoich ale mających wpływ na polityke rosjan niczego
                      się nie nauczyło, niczego
                      mieliście jedyna w swojej historii okazję aby stworzyć Wspólny Rynek Europy
                      Wschodniej i co?
                      merde
                      nie wyszło bo tacy jak ty niczego z tego świata nie zrozumieli, niczego
                      czy nam na ręke handel z Rosją? Tak, blisko, duży rynek, nienasycony rynek i
                      co?
                      a większośc moich znajomych sparzyła się tak na handlu z wami, że tylko przy
                      natychmiastowej zapłacie gotówka chca handlowac - jak w średniowieczu, wczesnym
                      średniowieczu - towar -pieniądz
                      piszesz, że inaczej traktujemy Rosję a inaczej USA
                      masz rację - bo tam mieszka prawie 10 mln Polaków którzy na przestrzeni XX
                      wieku uciekli od pomysłowości Rosji,
                      zastanawiałeś się dlaczego nie uciekamy do Rosji przed USA? bo USA nam nie
                      zagraża, a Rosja nawet w obecnej postaci tak
                  • wladca_pierscienii Ludobójstwo 15.03.06, 14:52
                    wolf34 napisał:
                    > Na mózg ci padło?
                    > Ja po prostu cytuję opinie większosci prawników np z WPIA UW twierdzących że
                    > Katyń nie spełnia definicji zbrodni ludobójstwa lecz definicję zbrodni
                    wojennej

                    encyklopedia.pwn.pl/42703_1.html
                    LUDOBÓJSTWO, ang. genocide, niem. Völkermord, termin utworzony przez pol.
                    prawnika R. Lemkina; został użyty 1945 w 3 części aktu oskarżenia („umyślne i
                    systematyczne genocidio... w celu zniszczenia określonych ras oraz warstw
                    narodów i ludów, grup rasowych i religijnych, a w szczególności Żydów, Polaków,
                    Cyganów i in.”) przeciwko gł. przestępcom wojennym III Rzeszy w procesie
                    norymberskim.

                    Sądy państw koalicji antyfaszyst. rozpatrywały czyny ludobójstwa, w związku ze
                    zbrodniami wojennymi, jako zbrodnie przeciw ludzkości.

                    Naziści pod pretekstem rzekomej „wyższości rasy nordyckiej” i konieczności
                    zapewnienia Niemcom przestrzeni życiowej (Lebensraum), przedsięwzięli
                    systematyczną eksterminację ras uznanych za niższe (określanych przez nich
                    jako „podludzi”), dokonali zagłady ok. 6 mln Żydów, setek tys. Cyganów i
                    rozpoczęli ludobójstwo Słowian (Generalplan Ost, Generalny Plan Wschodni).
                    Komunistyczni przywódcy sowieccy stworzyli system terroru, który określone
                    klasy, narody, kategorie osób skazał na fiz. unicestwienie w łagrach i na
                    zesłaniu. Z terenów zaanektowanych przez ZSRR dokonano masowych deportacji
                    Polaków, Białorusinów, Żydów, Ukraińców, Estończyków, Łotyszy, Litwinów.

                    Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjedn. 1948 uchwaliło konwencję o zapobieganiu i
                    karaniu zbrodni ludobójstwa (weszła w życie 1951); w jej rozumieniu
                    ludobójstwem są następujące czyny dokonane w zamiarze ZNISZCZENIA W CAŁOŚCI LUB
                    W CZĘŚCI GRUP NARODOWYCH, ETNICZNYCH, rasowych lub rel.:
                    a) zabójstwo członków grupy;
                    b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psych.
                    członków grupy;
                    c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia obliczonych na
                    spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fiz.;
                    d) stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy;
                    e) przymusowe przekazywanie dzieci członków grupy do innej grupy.

                    Ludobójstwo, nawet jeśli zostało popełnione na własnym terytorium jakiegoś
                    państwa, nie jest wewn. sprawą tego państwa, lecz zbrodnią międzynarodową.

                    Każde z państw może zwrócić się do organów ONZ o interwencję i wszczęcie
                    zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych akcji zmierzającej do zapobieżenia
                    ludobójstwu i przerwania aktów ludobójstwa. Starania o stworzenie międzynar.
                    jurysdykcji do sądzenia zbrodni ludobójstwa dotychczas nie przyniosły
                    rezultatu. Poza ukaraniem niektórych sprawców zbrodni hitl., bezkarni pozostali
                    sprawcy zbrodni stalinowskich, jak też ludobójstwo w Kambodży, Chinach, Bośni i
                    w wielu rejonach świata.
                    J. SAWICKI Ludobójstwo od pojęcia do konwencji 1933–1948, Kraków 1949;
                    F. RYSZKA Norymberga. Prehistoria i ciąg dalszy, Warszawa 1982;
                    A.J. KAMIŃSKI Koszmar niewolnictwa, Warszawa 1990.

                    ******************************
                    A tak zwany "mord katyński" w wyniku którego zginęło 22 tys. obywateli polskich
                    (14 tys. z obozów jenieckich i 8 tys. aresztowanych w swoich mieszkaniach miał
                    na celu wyniszczenie pewnych warstw społecznych odpornych na rusofilię.
                    Tylko częśc z nich byłą oficerami,
                    a z tych co byli oficerami, tylko część była oficerami zawodowymi (znaczna
                    część to oficerowie rezerwy - czytaj inteligencja).
                • wladca_pierscienii Re: apel do admina 15.03.06, 09:35
                  I co?

                  Nikomu oprócz mnie nie zależy na zbanowaniu superrusofila Wolfa?

                  To kto wam uwieży, że bylibyście zdolni do obrony niepodległości swego kraju na
                  polu walki ?!?!?!?!
                  • misza_kazak Jest takie powiedzienie... 15.03.06, 11:28
                    > Nikomu oprócz mnie nie zależy na zbanowaniu superrusofila Wolfa?
                    > To kto wam uwieży, że bylibyście zdolni do obrony niepodległości swego kraju
                    na


                    1) Znasz takie powiedzenie - jesli ci sie wydaje ze wokol masz tylko idiotow,
                    pomysl - moze sam jestes idiota ;)) ?
                    2) Wolf jest nie superrusofilem, a jednym z niewielu objektywnych forumowiczow
                    na forum. Np. ja nie jestem objektywny gdyz jestem z Rosji :)
                    3) Co ma WOlf wspolnego z walka na polu walki? Wladco lecz sie wkoncu :))
                    • czescjacek Re: Jest takie powiedzienie... 15.03.06, 11:35
                      no co ty, nie wiesz, że rusofilia jest karalna? a co za tym idzie, wszyscy
                      Rosjanie jako rusofile z założenia są przestępcami!
                      • misza_kazak Re: Jest takie powiedzienie... 21.03.06, 10:03
                        czescjacek napisał:

                        > no co ty, nie wiesz, że rusofilia jest karalna? a co za tym idzie, wszyscy
                        > Rosjanie jako rusofile z założenia są przestępcami!

                        Nie wiedzialem ze juz do takiefo doszlo! Chciaz widzac histerie wokol ROsji w
                        Gruzji czy Ukrainie, juz nieczemu sie nie zdziwie
                    • wladca_pierscienii Widzę Misza, że się zdenerwowałeś :-) 15.03.06, 12:59
                      Widzę Misza, że się zdenerwowałeś artykułem, któy zamieściłęm na Forum Czeczenia
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23255&w=21913384&a=38527908
                      i na Forum Polska-Rosja
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16589&w=38528581
                    • wladca_pierscienii Re: Jest takie powiedzienie... 16.03.06, 09:39
                      misza_kazak napisał:
                      > 1) Znasz takie powiedzenie - jesli ci sie wydaje ze wokol masz tylko idiotow,
                      > pomysl - moze sam jestes idiota ;)) ?

                      Czyli jak widzę rusofili - to sam jestem rusofil ? :-))))

                      Ha, ha ha

                      Misza, ty nawet wśród Dońskich Kozaków musisz uchodzić za kompletnego idiotę!!!
                    • wladca_pierscienii Re: Jest takie powiedzienie... cz. 2 17.03.06, 10:00
                      misza_kazak napisał:
                      > 2) Wolf jest nie superrusofilem, a jednym z niewielu objektywnych
                      forumowiczow
                      > na forum. Np. ja nie jestem objektywny gdyz jestem z Rosji :)

                      Homoseksualista nie używa słowa "pedał" tylko "gej"
                      Ty nie używasz słowa "rusofil" tylko "objektywny"

                      Inteligentny człowiek i tak wie o co chodzi.
                    • wladca_pierscienii Re: Jest takie powiedzienie... cz. 3 21.03.06, 09:37
                      misza_kazak napisał:
                      > 3) Co ma WOlf wspolnego z walka na polu walki? Wladco lecz sie wkoncu :))

                      To proste.
                      To jest forum polskie, a nie rosyjskie, chińskie czy amerykańskie.

                      Więc nachalna propaganda jaką uprawiasz ty i paru zdegenerowanych rusofilków
                      jest formą AGRESJI I WROGOŚCI wobec Polski.

                      Jak komuś NIE CHCE się poświęcić 2 minut czasu na zalogowanie i napisanie kilku
                      słów przeciwko Wolfowi-Wołkowi, mimo że za to nic

                      nie grozi - ani rosyjska kula, ani aresztowanie przez białoruską millicję, to
                      tym bardziej zabraknie mu patriotyzmu, by bronić Ojczyznę w

                      czasie wojny - bo to i dłużej trwa i zginąć można.

                      Ale nie dziwię ci się, że mnie nie zrozumiałeś.
                      Po pierwsze:
                      u was Kozaków Dońskich jest powiedzenie "kurica nie ptica, Polsza nie
                      zagranica"...
                      Po drugie:
                      ty piszesz tu za pieniądze, więc nie rozumiesz ludzi, którzy piszą za darmo...

              • wladca_pierscienii Re: Szkoda ze Wolf34 tak zachowuje sie... 15.03.06, 09:33
                wolf34 napisał:
                > Po 66 latach Nie zyje juz żaden z inicjatorów zbrodni katynskiej,ani nikt ze
                > średniego czy wyższego szczebla dowodzenia.Na osądzenie ewentualnie zyjących
                > szeregowych wykonawców nie ma żadnych szans-wiekszość prawników uwaza że nie
                > była to zbrodnia ludobójstwa a wiec uległa już przedawnieniu.

                Czyli według tych "prawników" Stalin i Beria, gdyby żyli, to też nie byliby
                pociągnięci do odpowiedzialności, bo... zbrodnia się przedawniła...
              • stefan.siudalski Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 15.03.06, 10:10
                >-wiekszość prawników uwaza że nie
                > była to zbrodnia ludobójstwa a wiec uległa już przedawnieniu

                możesz wskazać kilka nazwisk z tej większości? może jakieś linki z ich
                wypowiedziami? zwłaszcza, ze sugerujesz, że są to polscy prawnicy? rosyjskich
                nie cytuj
                jeśli nie podasz źrodeł - znaczy łżesz jak pies
                • wolf34 Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 15.03.06, 10:43
                  np dr Mikos-Skuza czy prof Sawicki uważają że Katyń nie spełnia definicji
                  ludobójstwa lecz definicję zbrodni wojennej.
                  • stefan.siudalski Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 15.03.06, 13:13
                    > np dr Mikos-Skuza czy prof Sawicki uważają że Katyń nie spełnia definicji
                    > ludobójstwa lecz definicję zbrodni wojennej.
                    po pierwsze podałeś , że większość prawników a tu mamy u dwóch i to bez
                    podania linku do ich wypowiedzi, cz tych prawników to tam jest trzech i dwóch
                    podało, że to nie zbrodnia? bo tylko wtedy możesz używać sformułowania -
                    większość, jeśłi nie większość to odwoałj to co nabazgroliłeś
                    i podaj linki poniewaz nie jesteś wiarygodnym źródłem wręcz nawet powiem -
                    świadomie fałszującym
                    • wolf34 Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 15.03.06, 13:26
                      Prof S. Sawicki jest kierownikiem Instytutu Prawa Międzynarodowego na UW.
                      Prawnicy z tego Instytutu(i nie tylko z tego) uważają że Katyń nie był
                      ludobójstwem lecz zbrodnią wojenną gdyż spełnia definicję zbrodni wojennej a
                      nie ludobójstwa.
                      • wladca_pierscienii Re: Szkoda ze rusofile tak zachowują się... 15.03.06, 14:59
                        wolf34 napisał:

                        > Prof S. Sawicki jest kierownikiem Instytutu Prawa Międzynarodowego na UW.
                        > Prawnicy z tego Instytutu(i nie tylko z tego) uważają że Katyń nie był
                        > ludobójstwem lecz zbrodnią wojenną gdyż spełnia definicję zbrodni wojennej a
                        > nie ludobójstwa

                        Według definicji Encyklopedii Państwowych Wydawnictw Naukowych
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=38455909&a=38544710
                        zbrodnia wojenna może być ludobójstwem

                        A co do rusofilskich wyjaśnień to przed drugim rozbiorem Polski
                        zdrajca-rusofil magnat Stanisław Szczęsny Potocki tłumaczył, że jak Polska
                        będzie słaba to nie będzie przeszkadzać sąsiadom.

                        Natomiast w liceum za Komuny przerabiałem na jakimś śmiesznym przedmiocie
                        książkę (CHYBA to było: Bocheński - "Rzecz o psychice narodu polskiego")
                        w której rusofilek usprawiedliwiał zaborców tym, że zniszczyli Polskę bo...
                        była słaba...
                      • stefan.siudalski Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 15.03.06, 15:12
                        profesor nadzwyczajny UW

                        Instytut Prawa Międzynarodowego
                        Zakład Międzynarodowego Prawa Publicznego

                        Członek Komisji Senackiej
                        Członek Rady
                        Członek Rady Instytutu
                        Dyrektor Instytutu
                        Kierownik Zakładu
                        Członek Komisji Nostryfikacyjnje Rady Wydziału

                        Specjalizacja:
                        prawo międzynarodowe publiczne

                        Dyżur:

                        poniedziałek godz. 12:00 - 13:00 (ul. Krakowskie Przedmieście 1)
                        czwartek godz. 13:00 - 14:00 (ul. Krakowskie Przedmieście 1)


                        Telefon służbowy: (+48 22) 55 20 153
                        jutro więc zadzwonie i wy też to zróbcie i zobaczymy czy rzeczywiście taka
                        jest interpretacja profesora Sawickiego
          • stefan.siudalski Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 15.03.06, 10:14
            >Zbrodnie popelnialy
            > wszystkie kraje wliczajac w to i Polske (jency sovieccy) >

            możesz wskazac jakies dokumenty które obciążaja polski rząd, polskie władze?
            jakies podpisane przez nich wyroki dla zgładzenia bez sądu? oczywiście chodzi
            mi o władze polskie a nie te które działały w Polsce a zostały zainstalowane
            przez Moskwę
            możesz wskazać udowodnione zbrodnie polskie na jeńcach bolszewickich?
            • axx61 Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 15.03.06, 13:14
              Dodam ze nie tylko popelnialy ale wladze Polski znalazly sie w czolowce krajow
              faszystowskich zakladajacych obozy koncentracyjne. Taki oboz zalozono miedzy
              innymi (decyzja prez.Moscickiego) w Berezie Kartuskiej i to juz w 1934 r.Oboz
              byl super a roznil sie tylko od niemieckich tylko brakiem zaplecza
              technologicznego(piece,komory gazowe czy krematoria).Z technologia zawsze byly
              klopoty w Polsce i sa nadal chociaz juz sie troche poprawilo w zadawaniu
              tortur. Zbrodnie polskie na jencach sovieckich oczywiscie byly i sa
              niekwestionowane. Ostatnio nawet pisano o tym i ujawniano starannie
              przemilczane fakty. Moj ulubiony magazym NIE i jego portal pisaly na ten temat
              sporo. A jest to dobre zrodlo.Zatem polacy nie sa czysci.
              • marek_boa Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 15.03.06, 13:33
                Co by było ciekawiej nie tak dawno pojawiły się informacje o rozstrzeliwaniu
                jeńców Niemieckich przez Polskich żołnierzy na zachodzie! Jakaś prawda musi w
                tym byc bo nie raz i nie dwa opisywane było ,że Niemcy bali się poddawac
                Polakom! Woleli Amerykanów i Anglików! Bo raczej pisanie bzdur w stylu ,że im
                było wstyd chyba w tym przypadku mija się z celem!:)
                -Pozdrawiam!
              • stefan.siudalski Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 15.03.06, 13:57
                >Moj ulubiony magazym NIE i jego portal
                i to właściwie wszystko tłumaczy, jest coś bardziej prymitywnego wydawanego w
                Polsce? chyba NIE
                <Taki oboz zalozono miedzy
                > innymi (decyzja prez.Moscickiego) w Berezie Kartuskiej i to juz w 1934 r>

                i znalazło się tam

                może jedan zaczniesz coś więcj czytaćniż NIE bo wtedy cała konstrukcja twojego
                myślenie runie?
                więc może ci pomogę to ze strony internetowej:
                "Na obóz wykorzystano koszary w prowincjonalnym poleskim miasteczku - Bereza
                Kartuska leży w odległości 100 km od Brześcia nad Bugiem (obecnie na terenie
                Białorusi). Przygotowano miejsca na 300 osób. Teren ogrodzono parkanem,
                zabezpieczono rowem i zasiekami kolczastymi."

                duży obóz?
                "Pierwszymi pensjonariuszami Berezy Kartuskiej byli aresztowani w nocy z 6 na
                7 lipca 1934 r. działacze Obozu Narodowo-Radykalnego (ONR), podejrzani o udział
                w zamachu na Pierackiego. Byli to Zygmunt Dziarmaga, Tadeusz Chackiewicz, Jan
                Jodziewicz, Bolesław Piasecki, Henryk Rossman i Bolesław Świderski.
                Później trafiali do Berezy przede wszystkim komuniści, nacjonaliści ukraińscy
                oraz przedstawiciele skrajnej prawicy, w mniejszym zakresie członkowie
                opozycyjnych wobec piłsudczyków - Stronnictwa Ludowego i Stronnictwa
                Narodowego, a także działacze organizacji zagrażających rzeczywiście
                bezpieczeństwu państwa."
                i dalej
                "Pierwszymi pensjonariuszami Berezy Kartuskiej byli aresztowani w nocy z 6 na 7
                lipca 1934 r. działacze Obozu Narodowo-Radykalnego (ONR), podejrzani o udział w
                zamachu na Pierackiego. Byli to Zygmunt Dziarmaga, Tadeusz Chackiewicz, Jan
                Jodziewicz, Bolesław Piasecki, Henryk Rossman i Bolesław Świderski.

                "Później trafiali do Berezy przede wszystkim komuniści, nacjonaliści ukraińscy
                oraz przedstawiciele skrajnej prawicy, w mniejszym zakresie członkowie
                opozycyjnych wobec piłsudczyków - Stronnictwa Ludowego i Stronnictwa
                Narodowego, a także działacze organizacji zagrażających rzeczywiście
                bezpieczeństwu państwa."

                a ilu tam było więzionych?
                "Minister spraw wewnętrznych Felicjan Sławoj-Składkowski w końcu 1937 r.
                odpowiadając w Sejmie na interpelacje poselskie podał, że w Berezie przebywało
                176 Ukraińców, w większości członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów
                (OUN), 28 działaczy ONR, jeden socjalista oraz 43 komunistów. W tej ostatniej
                grupie pod względem narodowościowym przeważali Żydzi, Białorusini i Ukraińcy. "

                i dopiero gdy wybuch wojny się zbliżał zdecydowano się na zamknięcie
                podejrzanych o działanie na szkodę Polski i w 1939 roku dlatego:

                "We wrześniu 1939 r. w obozie przebywało 7 tys. internowanych: 4,5 tys.
                Ukraińców i 2 tys. Niemców; w tym 360 kobiet. Byli wśród uwięzionych także
                kryminaliści."
                część została wypuszczona i wszyscy przeżyli a dla przykładu przeżywalność tych
                polskich komunistów co uciekli do Moskwy wynosiła 10% - na rozkaz Stalina ich
                wykonczono
                moe wiec podasz swoja definicje obozu koncentracyjnego_
                • marek_101 daj spokój Stefan z towarzyszem axx 15.03.06, 14:06
                  nie ma co dyskutować dla niego ostateczną wyrocznią są artykuły w NIE, to tak
                  jakbyś próbował przykonać tego agenta GRU Misze że Katyń to ludobójstwo.
                • axx61 Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 15.03.06, 14:24
                  Tak ,oczywiscie ze moge Ci i nie tylko Tobie podac taka definicje. Co to jest
                  oboz koncentracyjny jak nie wiesz (a szkoda). Jest to kazde miejsce bez wzgledu
                  na ilosc gdzie przetrzymuje sie ludzi bez wyroku tylko na skutek widzimisie
                  lokalnej wladzy. Maja rozne nazwy i formy organizacyjne. KG niemieckie sa
                  super,podlegle zarzadowi w rodzaju ministerstwa,sovieckie rownie dobre,rowniez
                  centralny zarzad "lagierow sovietskovo sujuza? GULAG, polskie tez sa dobre bo
                  korzystajace z dobrych i sprawdzonych wzorcow powiedzmy wspomniana Bereza
                  czy "osrodki internoiwania" zalozone przez naszego generala w okularach.
                  Jeszcz inne formy to miejsca tortur w specialnych osrodkach,powiedzmy
                  jakies"osrodki przystosowania spolecznego" itp. Istnieje to we wszystkich
                  krajach wzglednie istnialo. Nawet w USA podczas II WS(obywatele USA pochodzenia
                  japonskiego),obecnie Guantanamo, czy historycznie anglicy w okresie wojny
                  bueskiej.Polska nie tak dawno(wiezieni sa dzisiaj kombatantami)
                  • stefan.siudalski Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 15.03.06, 15:05
                    no i mały AXX wpadł we własne sidła
                    > Tak ,oczywiscie ze moge Ci i nie tylko Tobie podac taka definicje. Co to jest
                    > oboz koncentracyjny jak nie wiesz (a szkoda). Jest to kazde miejsce bez
                    wzgledu
                    >
                    > na ilosc gdzie przetrzymuje sie ludzi bez wyroku tylko na skutek widzimisie
                    > lokalnej wladzy.

                    czyli obozy internowanych w 1981 roku to wedłu g ciebie obozy koncentracyjne -
                    chwała ci za taka opinię, to już tylko krok do skazania Jauzela
                    • axx61 Re: Szkoda ze Rosja tak zachowuje sie... 15.03.06, 15:16
                      Oczywiscie ze tak bo "gdy kolbami w drzwi zalomoca ,Ty ze snu zbudziwszy
                      skron"i kaza Ci w kalesonach lub bez przejsc do samochodu to jest to represja i
                      oczywista jest rzecza ze Ci ktorzy podejmowali takie decyzje powinni
                      odpowiadac. Ale mozesz spac spokojnie.General nasz jest osobiscie namaszczony
                      przez papieza podobnie jak i gen.Salazar.Nic mu sie nie stanie i nawet nie
                      mysl o tym.To kontrakt podpisany na byczej skorze. Jak widzisz staram sie byc
                      obiektywny. Na moj obiektywizm w tych sprawach ma zapewnie wplyw ze mieszkam w
                      kraju prawdziwej demokracji jakim niewatpliwie sa USA.
    • misza_kazak Re: Katyń -według Rosii 15.03.06, 11:16
      jopekpl napisał:

      > Według Rosii katyń nie był LUDOBUJSTWEM,

      Zgadza sie - nie byl. Kto nie zgadza sie niech zajrzy w slownik na litere "L"

      > ani ZBRODNIĄ WOJENNĄ,

      Tez sie zgadza. Patrz wyzej.

      ani tez
      > REPRESJĄ STALINOWSKA,

      Analogicznie.

      > więc ja mam pytanko czym był Katyń ???

      Zbrodnia. Zabojstwem kilku tysiecy ludzi.

      czym było
      > zamordowanie tych tysięcy ludzi według rosjan ?

      Wlasnie ze zamordowaniem tysiecy ludzi! W czym problem?

      > walką z grypą?

      Raczej z tyfem :)

      • czescjacek Re: Katyń -według Rosii 15.03.06, 11:29
        > > ani ZBRODNIĄ WOJENNĄ,
        >
        > Tez sie zgadza. Patrz wyzej.

        zbrodnie wojenne:
        (2)pogwałcenie praw i zwyczajów wojny, obejmujące m.in.: morderstwa, znęcanie
        się nad ludnością zamieszkującą okupowany obszar, deportacje na roboty
        przymusowe lub w innym celu, mordowanie i złe traktowanie jeńców wojennych,
        zabijanie zakładników, rabunek własności prywatnej i publicznej, burzenie
        osiedli, miast, wsi oraz powodowanie wszelkich zniszczeń, nie usprawiedliwione
        koniecznością wojenną

        źródło: portalwiedzy.onet.pl/32809,,,,Zbrodnie_wojenne,haslo.html

        no na mój rozum to katyń jako zamordowanie jeńców wojennych pod zbrodnię wojenną
        podpada jak najbardziej.
        • misza_kazak Re: Katyń -według Rosii 15.03.06, 11:34
          czescjacek napisał:

          Czyli do ludobujstwa pretenzji nie ma :) Juz lepiej :))

          > > > ani ZBRODNIĄ WOJENNĄ,
          > >
          > > Tez sie zgadza. Patrz wyzej.
          >
          > zbrodnie wojenne:
          > (2)pogwałcenie praw i zwyczajów wojny, obejmujące m.in.: morderstwa, znęcanie
          > się nad ludnością zamieszkującą okupowany obszar, deportacje na roboty
          > przymusowe lub w innym celu, mordowanie i złe traktowanie jeńców wojennych,
          > zabijanie zakładników, rabunek własności prywatnej i publicznej, burzenie
          > osiedli, miast, wsi oraz powodowanie wszelkich zniszczeń, nie usprawiedliwione
          > koniecznością wojenną

          I gdize tu jest cos o zabijaniu jencow ?

          > no na mój rozum to katyń jako zamordowanie jeńców wojennych pod zbrodnię
          wojenn
          > ą
          > podpada jak najbardziej.

          Patrz wyzej. Do tego wojny juz dawno nie bylo
          • czescjacek Re: Katyń -według Rosii 15.03.06, 11:57
            > I gdize tu jest cos o zabijaniu jencow ?

            tu, gdzie jest napisane "mordowanie i złe traktowanie jeńców wojennych", palcem
            pokazać nie mogę :(

            > Do tego wojny juz dawno nie bylo

            wojna nigdy nie została też wypowiedziana. zresztą co za różnica, czy wojna
            jeszcze była czy nie, Rambo uwalniał amerykańskich jeńców wojennych z Wietnamu
            jeszcze w latach osiemdziesiątych.
            • misza_kazak Re: Katyń -według Rosii 15.03.06, 12:04
              > > I gdize tu jest cos o zabijaniu jencow ?
              >
              > tu, gdzie jest napisane "mordowanie i złe traktowanie jeńców wojennych",
              palcem
              > pokazać nie mogę :(

              Ok. Niech bedze zbrodnia wojenna. No to wtedy taka sama zbrodnia bylo
              wyglodnianie naszych jencow w 20-tych. I tysiace innych zbrodni w setkach
              wojen.

              > > Do tego wojny juz dawno nie bylo

              > wojna nigdy nie została też wypowiedziana. zresztą co za różnica, czy wojna
              > jeszcze była czy nie, Rambo uwalniał amerykańskich jeńców wojennych z Wietnamu
              > jeszcze w latach osiemdziesiątych.

              Ok. Zbrodnia naczy zbrodnia. Tylko to do niczego nie obowiazuje - kazde panstwo
              dokonalo niezliczonych zbrodniw ojennych na obcych narodach i armiach.
              • czescjacek Re: Katyń -według Rosii 15.03.06, 12:13
                ze mną niestety nie podyskutujesz, bo się zgadzam i na to, że Polacy jeńców
                zabijali, i na to, że robienie z Katynia sensacji z pierwszych stron gazet w 60
                lat po fakcie jest głupie.
                • misza_kazak Re: Katyń -według Rosii 15.03.06, 15:22
                  > ze mną niestety nie podyskutujesz, bo się zgadzam i na to, że Polacy jeńców
                  > zabijali, i na to, że robienie z Katynia sensacji z pierwszych stron gazet w
                  60
                  > lat po fakcie jest głupie.

                  Ciesze sie ze zgadzamy. Czas juz wkoncu uspokoic sie
              • rzewuski1 Re: Katyń -według Rosii 15.03.06, 16:06
                Niezawisimaja Gazeta" (19.10.00) zamieściła artykuł dra Zbigniewa Karpusa, pt.
                „Jeńcy zapomnianej wojny", przedstawiający polski punkt widzenia na problem
                żołnierzy Armii Czerwonej wziętych do niewoli w latach 1919-21. Publikacja jest
                następstwem inicjatywy placówki. Tekst artykułu: - "Konsekwencją każdej wojny
                jest oprócz licznych ofiar i zniszczeń, również problem jeńców, żołnierzy
                wziętych do niewoli w czasie walk na frontach. Odnosi się to także do wojny
                polsko-bolszewickiej lat 1919- 1920.

                Przez wiele minionych dziesięcioleci sytuacją jeńców z tej wojny nikt się nie
                interesował. Zagadnienie to nie było także przedmiotem badań historyków. Dopiero
                od kilku lat, kiedy to w listopadzie 1990 r. M. Gorbaczow podczas wizyty w
                Polsce został zmuszony do ujawnienia prawdziwych sprawców zbrodni katyńskiej,
                los jeńców bolszewickich w obozach w Polsce znalazł się w centrum zainteresowań
                publicystów i historyków rosyjskich. Na łamach największych dzienników i
                tygodników rosyjskich, w tym również periodyków naukowych, publikowane są liczne
                artykuły pod wymownymi tytułami: Na długo przed Katyniem, Strzałkowo – polski
                Katyń, Tuchola – obóz śmierci, Tragedia polskiej niewoli i wiele tym podobnych.
                Autorzy rosyjscy oskarżają w nich stronę polską o eksterminację od 40 do 80 tys.
                jeńców bolszewickich, którzy w latach 1919 – 1921 przebywali w polskich obozach
                jenieckich. W ten sposób strona rosyjska stara się usprawiedliwić mord oficerów
                i policjantów polskich w Katyniu, Twerze i Charkowie w 1940r.
                W oparciu o zachowane polskie archiwalia można dokładnie odtworzyć sytuację
                jeńców rosyjskich przebywających w Polsce. Warunki ich życia różniły się
                znacznie od obrazu zagłady przedstawianego obecnie przez autorów rosyjskich. A
                jak było w rzeczywistości? W pierwszej fazie wojny polsko-bolszewickiej, w 1919
                r., walki na froncie nie były zbyt intensywne, stąd też liczba wziętych do
                niewoli przez stronę polską żołnierzy rosyjskich nie była duża.
                W listopadzie 1919 r. w Polsce znajdowało się tylko 7096 jeńców bolszewickich.
                Przebywali oni, podobnie jak i jeńcy ukraińscy wzięci do niewoli podczas walk o
                Galicję Wschodnią, w obozach zlokalizowanych w: Strzałkowie (położonym między
                Słupcą a Wrześnią), Dąbiu pod Krakowem, Pikulicach pod Przemyślem i Wadowicach.
                Obozów tych Polacy nie budowali specjalnie z myślą o działaniach wojennych
                prowadzonych na wschodzie. Przejęli je po zaborcach i okupantach, którzy
                zbudowali je podczas I wojny światowej dla własnych potrzeb.
                Oprócz jeńców wojennych w obozach, których liczba wzrastała, przebywali
                uchodźcy ze wschodu (przynajmniej na okres trwania kwarantanny sanitarnej) oraz
                osoby internowane na podstawie decyzji władz administracyjnych i wojskowych.
                Natychmiast po zjawieniu się pierwszych grup jeńców bolszewickich w polskich
                obozach wybuchały epidemie chorób zakaźnych (tyfusu, czerwonki, cholery,
                grypy).
                W 1919 r. szczególnie trudna sytuacja sanitarno-epidemiologiczna wystąpiła w
                obozie zlokalizowanym w obiektach twierdzy w Brześciu Litewskim. Po kilku
                miesiącach istnienia obóz ten został zamknięty, a przebywający w nim jeńcy
                bolszewiccy przeniesieni zostali do innych obozów. Z zachowanych danych wynika,
                że w obozie w Brześciu zmarło z powodu trudnych warunków sanitarnych i epidemii
                ponad 1000 jeńców bolszewickich.
                W wyniku wysiłków władz polskich, między innymi posłów na Sejm Ustawodawczy,
                sytuacja we wszystkich obozach w Polsce uległa na początku 1920 r. znacznemu
                polepszeniu. Walki polsko-sowieckie na Ukrainie rozpoczęte w kwietniu 1920 r., w
                ramach tzw. „wyprawy kijowskiej", nie miały wpływu na zwiększenie się liczby
                jeńców w polskich obozach. W ich wyniku wzięto do niewoli ok. 18 tysięcy
                żołnierzy rosyjskich, z których tylko niewielu zdążono odtransportować na tyły,
                na zachód. Większość z nich została odbita przez I Armię Konną dowodzoną przez
                S. Budionnego.

                Dopiero Bitwa Warszawska, w następstwie której do polskiej niewoli (do 10
                września 1920 r.) dostało się ok. 50 tysięcy jeńców bolszewickich, radykalnie
                zmieniła problem jeńców w Polsce. A dalsze walki na wschodzie dostarczały nowych
                jeńców. Można przyjąć, że po wstrzymaniu działań wojennych na froncie wschodnim
                (co nastąpiło 18 października 1920 r.) na terenie Polski przebywało łącznie ok.
                110 tysięcy jeńców bolszewickich.

                Są to obliczenia tylko teoretyczne, gdyż część jeńców (ok. 25 tysięcy) zaraz po
                dostaniu się do niewoli lub też po krótkim pobycie w obozach ulegało agitacji i
                wstępowało do oddziałów wojskowych rosyjskich, kozackich i ukraińskich
                walczących po polskiej stronie z bolszewikami (armia gen. Stanisława
                Bułak-Bałachowicza, 3 armia rosyjska gen. Borysa Peremykina, brygada kozacka
                esauła Aleksandra Salnikowa, brygada kozacka esauła Wadima Jakowlewa i armia
                Ukraińskiej Republiki Ludowej).
                Nie zawsze jeńcy ci w swych decyzjach kierowali się pobudkami ideowymi. Tak więc
                jesienią 1920 r. w Polsce było maksymalnie ok. 80-85 tysięcy jeńców rosyjskich.
                Strona polska nie była przygotowana na zapewnienie takiej liczbie jeńców, w
                krótkim czasie, odpowiednich warunków lokalowych i sanitarnych. Tym bardziej, że
                kraj był zniszczony niedawnymi walkami, a nie uzyskano od innych państw pomocy,
                o którą zwracano się.
                Dlatego też, szczególnie na przełomie 1920/1921 r. sytuacja sanitarna, a także i
                aprowizacyjna w obozach, w których przebywali jeńcy rosyjscy była trudna.
                Doprowadziło to do ponownego wybuchu epidemii chorób zakaźnych i w konsekwencji
                do śmierci wielu jeńców. W żadnym wypadku nie ma podstaw do posądzeń władz
                polskich o celową i zaplanowaną politykę głodzenia czy też eksterminacji jeńców
                bolszewickich.
                Już od lutego 1921 r., sytuacja w obozach, w wyniku dużego wysiłku polskich
                władz wojskowych, radykalnie się polepszyła. W połowie marca 1921 r. rozpoczęła
                się długo oczekiwana i odwlekana, bynajmniej nie przez stronę polską, akcja
                wymiany jeńców między Polską a Rosją Sowiecką. Trwała ona do połowy października
                1921 r., w wyniku czego do Rosji odesłano 65.797 jeńców, a do Polski powróciło
                26.440 żołnierzy. Oprócz tego pozostało jeszcze w Polsce 965 jeńców
                bolszewickich, którzy mieli być gwarancją dla władz polskich, że strona sowiecka
                odeśle wszystkich polskich oficerów wziętych do niewoli.
                Na początku 1922 r. grupa ta została wysłana do domów na wschód. W myśl
                polsko-rosyjskich ustaleń wymiana jeńców była dobrowolna. Z możliwości
                pozostania w Polsce skorzystało około 1000 jeńców bolszewickich, którzy
                zadeklarowali swoją decyzję pisemnie. Zostali oni następnie zwolnieni z obozów.
                Oprócz tego ok. 1000 jeńców bolszewickich: Łotyszy, Niemców, Węgrów, Austriaków
                wyraziło chęć powrotu do swych ojczyzn.

                W wyniku porozumień władz polskich z przedstawicielstwami dyplomatycznymi tych
                państw zostali oni tam odesłani. Biorąc powyższe dane pod uwagę można
                stwierdzić, że w niewoli polskiej zmarło maksymalnie 16-18 tysięcy jeńców
                rosyjskich (ok. 8 tysięcy w obozie w Strzałkowie, ok. 2 tysiące w Tucholi i ok.
                6-8 tysięcy w innych obozach) przez cały trzyletni okres pobytu w Polsce.
                Twierdzenie, że zmarło ich więcej, 60 czy też 100 tysięcy jest zdecydowanie
                przesadzone i przede wszystkim nie oparte na wiarygodnych, a praktycznie żadnych
                źródłach.
                Sprawa, która wywołuje kontrowersje jeszcze obecnie i jest eksponowana przez
                historyków i publicystów rosyjskich, dotyczy liczby zmarłych w obozie w Tucholi
                jeńców bolszewickich. Ten problem został podniesiony już w 1921 r., kiedy to w
                emigracyjnej prasie rosyjskiej ukazującej się w Warszawie, pisano o Tucholi jako
                o „obozie śmierci", w którym zmarło rzekomo 22 tysiące czerwonoarmistów.
                Następnie, zarówno niektórzy polscy jak i sowieccy, a obecnie rosyjscy historycy
                i dziennikarze często się na te rewelacje powołują. Nie zwracali oni i obecnie
                nie zwracają uwagi na fakt, czy możliwe jest, że tylu jeńców poniosło śmierć
                przez tak krótki okres pobytu w Tucholi (od końca sierpnia 1920 do poło
                • rzewuski1 Re: Katyń -według Rosii 15.03.06, 16:22
                  Nie zwracali oni i obecnie
                  nie zwracają uwagi na fakt, czy możliwe jest, że tylu jeńców poniosło śmierć
                  przez tak krótki okres pobytu w Tucholi (od końca sierpnia 1920 do połowy
                  października 1921 r.). Tak wysoka śmiertelność (ponad 2 tysiące osób
                  miesięcznie) musiałaby znaleźć potwierdzenie w dokumentacji wojskowej, władz
                  administracyjnych, lokalnej prasie czy też w sprawozdaniach przedstawicieli
                  polskich i międzynarodowych organizacji charytatywnych wizytujących często obóz
                  jeńców w Tucholi.

                  W swych twierdzeniach historycy ci nie powołują się na żadne wiarygodne
                  materiały archiwalne. A materiały te, choć rozproszone, zachowały się licznie
                  nie tylko w polskich archiwach. Na ich podstawie można jednoznacznie stwierdzić,
                  że w Tucholi w okresie rocznego pobytu zmarło, w zdecydowanej większości na
                  choroby zakaźne, maksymalnie ok.1950 jeńców bolszewickich. Jest to liczba ponad
                  10-krotnie mniejsza od poprzednich twierdzeń.

                  Cmentarze, na których zostali pochowani jeńcy bolszewiccy, zlokalizowane w
                  pobliżu obozów, przez cały okres międzywojenny były otoczone opieką władz
                  polskich. Były one ogrodzone, uporządkowane i ustawiono na nich skromne
                  obeliski. Zakończenie wymiany jeńców między Polską a Rosją Sowiecką nie
                  doprowadziło do zamknięcia działających w Polsce obozów. Istniały one nadal i
                  przebywali w nich internowani, byli wojskowi sojusznicy Polski z okresu wojny na
                  wschodzie, a mianowicie: Ukraińcy atamana S. Petlury, Rosjanie z formacji gen.
                  B. Peremykina i gen. S. Bułak-Bałachowicza oraz Kozacy z jednostek dowodzonych
                  przez esauła Jakowlewa i Salnikowa.

                  Duża część żołnierzy tych formacji wywodziła się z jeńców bolszewickich, którzy
                  dobrowolnie wyrazili zgodę na wstąpienie do tych oddziałów. Po niepowodzeniach
                  na froncie i samotnej walce oddziały te przeszły w listopadzie – grudniu 1920 r.
                  na polską stronę frontu i następnie zostały, zgodnie z postanowieniami
                  polsko-sowieckich preliminariów pokojowych podpisanych 12 października 1920 r. w
                  Rydze, rozbrojone i internowane w obozach (było ich około 30 tysięcy żołnierzy
                  wraz z rodzinami). Przebywali w nich do sierpnia 1924 r., kiedy to ostatni obóz
                  dla internowanych został w Polsce zamknięty.

                  Część z nich, ok. 5000 skorzystała z amnestii władz sowieckich i w 1922 i 1923
                  r. powrócili do swoich domów. Pozostali otrzymali prawo osiedlenia się w Polsce
                  (na prawach obcokrajowców) lub wyjechali do pracy do Francji, czy też Brazylii.
                  Ci z nich, którzy zdecydowali się na pozostanie w Polsce dali początek,
                  istniejącym jeszcze do dzisiaj, koloniom Rosjan i Ukraińców w niektórych
                  miastach kresów zachodnich II Rzeczypospolitej, jak np. w Poznaniu, Kaliszu,
                  Bydgoszczy, Toruniu, Grudziądzu czy też Gdyni
                  .
                  W okresie międzywojennym grupy te były widoczne w życiu tych miast i dobrze
                  zorganizowane. Byli internowani i jeńcy kultywowali swoje tradycje narodowe oraz
                  religię, wówczas to w miastach Polski zachodniej rozpoczęły działalność między
                  innymi parafie prawosławne. Po wkroczeniu na te tereny w 1945 r. Armii Czerwonej
                  wielu przedstawicieli tych społeczności zostało aresztowanych i wywiezionych do
                  obozów daleko na Wschód, podobnie jak i liczni Polacy z tych terenów. Ci, co
                  przeżyli, powrócili do rodzin i przybranej ojczyzny. Kolonie te istnieją do dnia
                  dzisiejszego i świadczą o tym, że emigranci z Rosji znaleźli w Polsce swoją
                  drugą ojczyznę."
                • axx61 Re: Katyń -według Rosii 15.03.06, 16:25
                  Jak podajesz tylko 16-18 tys. Zatem czapka za kapelusz. 22 tys. polskich w
                  soviecie.Mniej wiecej tyle samo. Zmarli w wyniku epidemii. No coz z
                  technologia zawsze byly w Posce kopoty i sa. Katynski strzal w tyl glowy byl
                  lepszy.Mysle ze wladze polskie zapewnily kapelanow tym umierajacym w wyniku
                  chorob.W Oswiecimiu tez nie mordowano przeciez tylko umierali "na serce"(przy
                  pomocy zastrzyku z fenolu).
                  • rzewuski1 Re: Katyń -według Rosii 15.03.06, 16:32
                    epidemie w tamtych czasach byly
                    hiszpanka itp
                    myslisz ze Polacy nie chorowali na te choroby
                    około 20 milionów ludzi zgineło na sama hiszpanke w tym czasie w Europie
                    porównywanie tej sytuacji z katyniem jest nie na miejscu
                    • axx61 Re: Katyń -według Rosii 15.03.06, 16:45
                      Oczywiscie ze byly . I jest to znane.Ale zasadniczo w niemieckich obozach nie
                      bylo nie czytalem takze nic o sovieckich. A w polskich byly epidemie przed
                      wojna i po wojnie(Morel)Zatem nalezy domniemywac ze administracja nie dokonala
                      starannosci i swiadomie do tego stanu doprowadzila.
                    • wladca_pierscienii TYFUS ! 16.03.06, 09:37
                      rzewuski1 napisał:

                      > epidemie w tamtych czasach byly
                      > hiszpanka itp
                      > myslisz ze Polacy nie chorowali na te choroby
                      > około 20 milionów ludzi zgineło na sama hiszpanke w tym czasie w Europie
                      > porównywanie tej sytuacji z katyniem jest nie na miejscu

                      DOKŁADNIE !

                      Karol Wojtyła - późniejszy papież Jan Paweł II urodził się w 1920 roku.
                      Jego starszy brat zmarł przed jego narodzinami.
                      Nie był więziony.
                      Był lekarzem.
                      Zmarł na TYFUS.
                      • axx61 Re: TYFUS ! nie....szkarlatyna 16.03.06, 13:21
                        Brat papieza Edmund Wojtyla bo o nim tu mowa urodzil sie w 1906 roku. Zmarl
                        jako lekarz zarazajac sie w szpitalu ....szkarlatyna od pacjentki.Bylo to juz w
                        Polsce ale w roky 1932.Zadnych epidemii juz w tym czasie nie bylo a Jozef
                        Pilsudski rozkoszowal sie pelnia wladzy. Za dwa lata powstal pierwszy oboz
                        koncentracyjny w Berezie Kartuskiej. Tak wiec podane przez Ciebie fakty z
                        zycia papieza sa nieprawdziwe i podajac nieprawde ciezko grzeszysz moj
                        synu.Dodam jako ciekawostke ze papiez zalatwil braciszkowi wyswiecenie
                        na....swietego za swoich rzadow w Watykanie.
                        • axx61 Re: TYFUS ! nie....szkarlatyna 16.03.06, 13:52
                          A tak w ogole to widze slaba prace kapelana w waszym miejscu pracy. Zyciorys
                          papy trzeba znac na pamiec.
          • wilczasty Re: Katyń -według Rosii 16.03.06, 07:25
            misza_kazak napisał:
            > Patrz wyzej. Do tego wojny juz dawno nie bylo

            To jest zagadka i "ciekawostka" że po napaści 17 IX Anglia i Francja nie
            wypowiedziały sowietom wojny!
            Jedno pytanko do Miszy, czy w nowożytnych dziejach słyszałeś lub czytałeś gdzieś
            o podobnym ilościowo mordzie na wziętych do niewoli oficerach?
            • marek_boa Re: Katyń -według Rosii 16.03.06, 08:04
              Taką samą ciekawostką była wojna z Japonią prowadzona przez wszystkie kraje
              Alianckie od 1941 do 1945 a w tym czasie ZSRR był neutralny i dochodziło do
              potyczek lotniczych na Dalekim Wschodzie między samolotami ZSRR a ...USA!:)
              Fakt ,że Japończyków w tym czasie zestrzelili więcej!:) Wszelkie samoloty USA
              naruszające przestrzeń powietrzną ZSRR w tamtym rejonie były zmuszane do
              lądowania i internowane lub...zestrzeliwane! Do Japończyków strzelali od razu!:)
              -Pozdrawiam!
      • tricky2 Re: Katyń -według Rosii 15.03.06, 17:19
        No to dość ciekawa sprawa, bo radzieccy prokuratorzy w Morymberdze nazwali
        zbrodnię katyńską ludobójstwem. Czy w definicji ludobójstwa jest mowa o
        wykonawcy czy o ofiarze panie Miszka?

        pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_katy%C5%84ska#Proces_norymberski
        • axx61 Re: Katyń -według Rosii 15.03.06, 17:31
          O ile sobie przypominam to w Norymberdze nie zostal Katyn nazwany. Bylo
          prowadzone postepowanie sadowe majace to ustalic.Trybunal byl miedzynarodowy a
          jego przewodniczacym byl chyba Rudenko. Wszyscy czlonkowie trybunalu wiedzieli
          dokladnie kto to zrobil ale udawali ze nic nie wiedza. Rosjanie mieli
          uzupelnic pytania prokuratora. Niestety nie wniesli w przewidzianym czasie
          zadnych dokumentow i sprawa sie zakonczyla bez definicji i...skazania.To bylo w
          sadzie a w zyciu soviecka propaganda twierdzila oczywiscie cos zupelnie
          innego. A mocarstwa milczaly.
          • tricky2 Re: Katyń -według Rosii 15.03.06, 20:45
            Sprawa została poruszona podczas procesu norymberskiego, gdy prokurator
            radziecki Rudenko wniósł oskarżenie o ludobójstwo ok. 11 000 polskich oficerów
            w Katyniu, ale ostatecznie sprawa została pominięta w końcowych wyrokach jako
            niemożliwa do udowodnienia Niemcom.
    • wielki_czarownik IMHO 16.03.06, 11:16
      Ludobujstwem nie był. Mówię obiektywnie - tam nie chodziło o kwestie narodowe. Była to bez wątpienia zbrodnia wojenna - zamordowanie jeńców.
      • wujcio44 Re: IMHO 16.03.06, 14:31
        wielki_czarownik napisał:

        > Ludobujstwem nie był.

        "Ludobujstwem" na pewno nie był.

        >Mówię obiektywnie- tam nie chodziło o kwestie narodowe.

        Obiektywny się znalazł, wzorzec metra, k...
        • wielki_czarownik Pardon 16.03.06, 14:58
          Oczywiście, że ludobójstwem :)
          Ale jak nie masz nic mądrego do dodania to zamilcz :)
          • wujcio44 Re: Pardon 16.03.06, 15:02
            wielki_czarownik napisał:

            > Ale jak nie masz nic mądrego do dodania to zamilcz :)

            Gdybyś sam stosował się do swoich zaleceń, to byłbyś niemową.


            • rzewuski1 Winny tropienia zbrodni 23.03.06, 21:30
              wiadomosci.onet.pl/1321863,1292,1,kioskart.html

              a jednak jest wielu uczciwych Rosjan
              • wladca_pierscienii jedyny uczciwy KGB-ista - tekst artykułu 24.03.06, 10:20
                Winny tropienia zbrodni
                Rozmowa o poszukiwaniu prawdy na temat Katynia z Olegiem Zakirowem
                Kłamstwo prokuratury przekroczyło wszelkie granice. Ja prawnik: ukrywanie
                ludobójstwa to w świetle prawa międzynarodowego współudział w zbrodni. To był
                wielki grzech rosyjskiego narodu. Oraz tych, którzy do dzisiaj o nim milczą,
                którzy nie reagują. A więc też Amerykanów i Anglików, którzy już w czasie wojny
                wiedzieli o Katyniu, ale o tym nie mówili.
                Przemysław Kucharczak: Jak to się stało, że został pan oficerem KGB? Przecież
                wierzy pan w prawdę, w imię prawdy ryzykował pan życie...
                Oleg Zakirow: – Wiesz, to skomplikowana sprawa. Ja urodził się i wyrósł w
                komunistycznym systemie. Skąd ja w ogóle mógł coś wiedzieć? Ja młody był. Ale
                już wtedy nie podobała mi się nieprawda i korupcja. Ja odziedziczył charakter
                po mojej matce. Ona zawsze powtarzała, że komuniści to złodzieje i pijaki. I
                jest w języku rosyjskim jeszcze jedno takie mocne słowo, którego używała, ale
                go tutaj nie będę cytował... Ja studiował prawo na uniwersytecie. Ja był
                naiwny, myślał, że skoro KGB ma władzę, to właśnie w tej „firmie” mogę coś
                zrobić dla społeczeństwa, dla oczyszczenia państwa.
                Był na to choć cień szansy?
                – Nie. Szybko się okazało, że KGB jest ściśle podporządkowane partii. Że partia
                pokazuje: tego złodzieja ścigajcie, a tego zostawcie w spokoju. Ja miewał różne
                nieporozumienia ze zwierzchnikami. Ale jak były jakieś afery korupcyjne, to ja
                pisał, żeby mnie tam przydzielali. I oni chętnie mnie tam posyłali, „a niech
                idzie”. Za Andropowa badałem takie sprawy, jak na przykład korupcyjną aferę
                bawełnianą Chłapkowa, w której aresztowano wielu milicjantów, urzędników, a
                nawet niektórych pierwszych sekretarzy partii.
                Ja człowiek grzeszny i miał grzechy. Ja na wojnie w Afganistanie dwa lata był.
                Ale ja zawsze chciał być po stronie prawdy. Ja w Afganistanie bronił młodych
                żołnierzy przed diedowszczyzną, czyli falą. Starsi koledzy odbijali młodym
                nerki ciężkimi butami żołnierskimi, kaleczyli ich. Ja z tym walczył. Ale
                generały nie chciały, żebym im psuł wizerunek ich jednostki, więc wcześniej
                stamtąd wróciłem.
                No i ja przez te wszystkie lata szedł do nawrócenia.

                W jaki sposób?
                – To nie było tak szybko. W latach 80. ja pracował na delegacji w Taszkiencie,
                w Uzbekistanie. Kolega, który prowadził inne śledztwo, poprosił mnie, żebym
                popilnował na chwilę jego więźnia. Poszedłem tam. Ten więzień to był adwentysta
                Dnia Siódmego. Za Breżniewa i Andropowa KGB bardzo prześladowało jego Kościół.
                Rozmawialiśmy może tylko 10 minut, zanim śledczy nie wrócił na przesłuchanie.
                Ale to wystarczyło, żeby ja się przeraził postawą tego więźnia. On by wręcz
                poszedł na śmierć za wiarę! Ja był zszokowany. Ale nie dałem tego po sobie
                poznać, ja jeszcze nad nim śmiejałsa: „Ty wierzysz, że świat stworzony w sześć
                dni? I ty chcesz, żeby ja ci w to uwierzył...?!”. Ten człowiek mnie nie
                nawrócił, ale ziarno wiary zasiał.
                Poza tym moja teściowa zawsze mnie prosiła, kiedy ja jeszcze pracował w KGB,
                żeby ja czytał Biblię. Ja ku nawróceniu szedł. Potem trafiłem na ślad
                zamordowania ponad 22 tysięcy polskich oficerów, czyli na sprawę Katynia. Na
                mnie zrobił ogromne, także religijne wrażenie, ten mistyczny motyw ofiary,
                który w tej sprawie dostrzegłem. Ci polscy oficerowie też mnie pociągnęli ku
                Bogu.
                A wreszcie Bóg mi dał tę łaskę, że spotkałem pewnego katolika, księdza
                Peszkowskiego, kapelana Rodzin Katyńskich. Dzięki temu głębokiemu człowiekowi
                wierzę. Ja w Kościele prawosławnym, ale ja też bardzo tolerancyjny i otwarty
                dla chrześcijan z innych wyznań. Pan Bóg mnie uratował od różnych ciężkich
                doświadczeń. Między innymi od bogactwa mnie uratował... Byłem majorem KGB,
                kiedy upadał ZSRR, ja mógł bez wysiłku ugryźć kawał państwowego majątku.
                Jak wielu kolegów z firmy?
                Oczywiście. Jak choćby dzisiejszy magnat Chodorkowski.
                Wbrew swoim przełożonym prowadził pan w końcu lat 80. własne śledztwo w sprawie
                śmierci polskich oficerów. Dotarł pan do żyjących wtedy jeszcze świadków tego
                mordu. Nie bał się pan?
                Bałem się. Przekazywałem zebrane dowody zbrodni dziennikarzom ze Smoleńska i z
                Moskwy. Trwała już pieriestrojka, więc oni je ogłaszali. Ja chciał, żeby został
                jakiś efekt mojej pracy, jeśli mnie aresztują.
                Potem przyjechali do mnie w nocy, bez zaproszenia, polski konsul Michał
                Żurawski i polska dziennikarka Krystyna Kurczab-Redlich. Wyobrażasz sobie? Do
                majora KGB! Mogliśmy wszyscy razem trafić za to do aresztu, na Łubiankę. Na
                mnie zrobiła wrażenie odwaga tych Polaków, zwłaszcza Krystyny. Ja facet, mnie
                było przy niej wstyd pokazać, że się boję. Przekazałem im wiedzę, którą
                zebrałem o świadkach zbrodni.
                Kiedy ja przyjechał do Polski, byłem bardzo zdziwiony, że ani Michał Żurawski,
                ani Krystyna nie są jeszcze obsypani orderami. Tak samo Tadeusz Pieńkowski i
                ks. Zdzisław Peszkowski. Przecież oni wszyscy ryzykowali, a nie zostali za to w
                Polsce docenieni.
                W piwnicy urzędu NKWD w Smoleńsku strzelano w tył głowy nie tylko polskim
                oficerom, ale też Rosjanom, Białorusinom i więźniom innych narodowości.
                Świadkowie, którzy zmywali ich krew i wozili ich ciała do lasku w Katyniu,
                opowiedzieli panu o więźniu, który się wyrwał, przedostał się do zbrojowni i
                stamtąd otworzył ogień. Chyba nie jest pewne, czy to był Polak?
                To zdarzenie jest pewne, bo zdobyłem o nim kilka relacji z niezależnych od
                siebie źródeł. Ten więzień postrzelił nawet w rękę głównego kata, który
                rozstrzeliwał polskich oficerów. Bronił się ze zbrojowni aż przez trzy dni.
                Próbowali go utopić przez zalanie wodą z wozu strażackiego. I to przeżył. W
                końcu otruli go gazem. Jeden z moich rozmówców zapamiętał nawet, że tego ranka,
                kiedy przyszedł do pracy, wszystkie okna w smoleńskim urzędzie były na oścież
                otwarte. Wietrzyli po otruciu broniącego się więźnia. Opowiadali mi o tym
                człowieku Klimow, Nozdriew i paru innych. Oni już byli dziadkami. Jeden mówił,
                że to był Polak, inni nie byli pewni, czy był Polakiem, Rosjaninem czy
                Białorusinem. Tak myślę, że Polak, oficer, mógł tego dokonać. Dla mnie to jest
                symbol walki do końca, walki z reżimem. Ja napisał o tym nawet po rosyjsku taki
                scenariusz, ale nie mam pieniędzy na opłacenie tłumaczenia na polski.
                Za pańskie prywatne śledztwo kierownictwo KGB dotkliwie się na panu zemściło?
                Wyrzucili mnie z KGB i przylepili mi łatkę „psychicznego”. Andriej Sacharow i
                wielu innych dysydentów też mieli tę łatkę, ale ich w końcu zrehabilitowano. A
                mnie nie. To mnie bardzo gniecie. Dostałem też taką wilczą... Jak to się w
                Polsce mówi? Wilczą legitymację. Zgłaszałem się do jakiejś pracy, prezes mówił,
                że zaczynam od jutra. Ale kiedy następnego dnia ja przychodził, prezes mnie
                witał: „A nie nie, jednak nie mamy dla pana miejsca”. Bo w międzyczasie wykonał
                telefon do KGB, żeby mnie sprawdzić. Kilka razy grożono mi też zabiciem. I
                przez telefon, i wprost. Ja to przemyślał. W 1998 roku wziąłem moją rodzinę i
                my ujechali do Polski.
                Chyba nie powitaliśmy pana dobrze?
                Nikt ze mną nie chciał gadać. Tym bardziej, kiedy władzę w Polsce wzięła
                lewica. Ja pracował na budowie, ale zimą się skończyła robota przy betoniarce,
                i mnie wyrzucili. Nie miałem grosza w kieszeni, a u mnie w mieszkaniu jeszcze
                córka i chora żona! Nie było co jeść! No i ja tu niedaleko, na ulicy
                Piotrkowskiej w Łodzi, żebraczył... Ja jeszcze żadnemu dziennikarzowi się do
                tego nie przyznał, bo nie chciałem robić z siebie męczennika. Kiedy handlarze
                kończyli pracę na targowisku, zbierałem tam wyrzucone warzywa i owoce. Nie
                pomógł mi żaden biznesmen. Wiesz, kto mi pomagał? Inni żebracy, którzy się
                dzielili ze mną jedzeniem. To trwało kilka lat. Aż mnie odnaleźli polscy
                dziennikarze i napisali, że wstyd dla Polski, że ja nie mam statutu uchodźcy.
                Dzięki nim ja już teraz obywatel polski. Ale pracy szu
                • wladca_pierscienii jedyny uczciwy KGB-ista - tekst artykułu cz. 2 24.03.06, 10:21
                  Chyba nie powitaliśmy pana dobrze?
                  Nikt ze mną nie chciał gadać. Tym bardziej, kiedy władzę w Polsce wzięła
                  lewica. Ja pracował na budowie, ale zimą się skończyła robota przy betoniarce,
                  i mnie wyrzucili. Nie miałem grosza w kieszeni, a u mnie w mieszkaniu jeszcze
                  córka i chora żona! Nie było co jeść! No i ja tu niedaleko, na ulicy
                  Piotrkowskiej w Łodzi, żebraczył... Ja jeszcze żadnemu dziennikarzowi się do
                  tego nie przyznał, bo nie chciałem robić z siebie męczennika. Kiedy handlarze
                  kończyli pracę na targowisku, zbierałem tam wyrzucone warzywa i owoce. Nie
                  pomógł mi żaden biznesmen. Wiesz, kto mi pomagał? Inni żebracy, którzy się
                  dzielili ze mną jedzeniem. To trwało kilka lat. Aż mnie odnaleźli polscy
                  dziennikarze i napisali, że wstyd dla Polski, że ja nie mam statutu uchodźcy.
                  Dzięki nim ja już teraz obywatel polski. Ale pracy szukam dalej.
                  Rosyjska prokuratura ogłosiła, że zabici polscy oficerowie nie są ofiarami
                  represji politycznych...
                  Kłamstwo prokuratury przekroczyło wszelkie granice. Ja prawnik: ukrywanie
                  ludobójstwa to w świetle prawa międzynarodowego współudział w zbrodni. To był
                  wielki grzech rosyjskiego narodu. Oraz tych, którzy do dzisiaj o nim milczą,
                  którzy nie reagują. A więc też Amerykanów i Anglików, którzy już w czasie wojny
                  wiedzieli o Katyniu, ale o tym nie mówili.
                  Czy warto było tak walczyć o prawdę na temat tych białych kości, które
                  sterczały z piasku w lesie katyńskim?
                  Tak. Powiedzenie prawdy o tym ludobójstwie byłoby dobre dla Rosji. Mnie
                  strasznie boli, że dzisiejsza Rosja pod rządami Putina jest oparta na
                  nieprawdzie. Wszędzie nieprawda: w przeszłości i w teraźniejszości, a
                  przyszłość też jest budowana na nieprawdzie. Pamięta pan, jak Ariel Szaron w
                  Izraelu wpadł w śpiączkę? Lekarze powiedzieli wtedy, że jego stan jest bardzo
                  niedobry, ale stabilny. Dokładnie taki jest dzisiaj duchowy stan rosyjskiego
                  społeczeństwa. Putin jest straszny tylko dla dziennikarzy. Ale dla oszustów,
                  którzy kradną pieniądze przeznaczone na drogi, on straszny nie jest, oni zawsze
                  go oszukają. Bo w Rosji rządzi związek państwowo-mafijny. W Rosji urzędnik jest
                  zmieszany z bandziorem. Wiesz, że według sondaży 96 procent ludzi w Rosji nie
                  ma zaufania do prokuratury? To też dowód na to, że na nieprawdzie nie da się
                  zbudować uczciwego państwa.
                  Ale wiesz co? Na szczęście widzę też, że my, Rosjanie, jesteśmy pod dobrym,
                  duchowym wpływem Polaków. To właśnie Polacy w czasie pieriestrojki nauczyli nas
                  czcić pamięć niewinnie zabitych ludzi. Ja żałuję, że władza rosyjska tego dziś
                  nie docenia, i że nie stara się o dobre stosunki między naszymi krajami.
                  • Oleg Zakirow był majorem KGB w Smoleńsku. Pod koniec lat 80. wbrew
                  przełożonym prowadził prywatne śledztwo na temat ofiar stalinowskiego reżimu.
                  Ofiar rozstrzeliwanych w piwnicy tego samego budynku, w którym pracował.
                  Po kryjomu badał akta zamordowanych. Wtedy też dowiedział się o głęboko
                  skrywanej tajemnicy Związku Radzickiego: o zabiciu przez NKWD ponad 22 tysięcy
                  polskich oficerów. Dotarł do żyjących świadków zbrodni, emerytów NKWD, i
                  namówił ich do spisania zeznań. Przekazał szczegóły dziennikarzom. Dzięki niemu
                  sporo dziś wiemy o zbrodni.
                  Niestety, został za to wyrzucony z KGB z wilczym biletem. Grożono mu śmiercią.
                  W 1998 roku Zakirow uciekł więc z rodziną do Polski. Bezskutecznie zabiegał o
                  przyznanie mu statusu uchodźcy. Dopiero w 2005 roku otrzymał pod naciskiem
                  dziennikarzy obywatelstwo polskie, a później rentę.
              • wladca_pierscienii Re: Winny tropienia zbrodni - Katyń 24.03.06, 10:25
                o tym polskim oficerze, co się wyrwał oprawcom, zamknął w zbrojowni i bronił
                tak, że dopiero gazem go zabili , to czytałem już wcześniej.

                Podobno od tego czasu egzekucje prowadzono w lasku katyńskim - bezpośrednio
                miejsca pochowania ofiar.

                W Charkowie i Miednoje w lesie chowanociała zamordowanych, a egzekucje cały
                czas dokonywano w więzieniach NKWD.
    • zupper a co z jencami rosyjskim 24.03.06, 10:55
      Odchodząc na chwilę od tego dramatycznego watku Katynia co jakiś czas niesmiało
      pojawia się zapytanie o rosyjskich jeńców wojennych z wojny polsko rosyjskiej w
      latach 20 i bitwy pod Warszawą. Czy ktoś sie orientuje ilu ich było i co się z
      nimi stało i czy jest to do końca wyjąsniona sprawa?
      • axx61 Re: a co z jencami rosyjskim 24.03.06, 13:40
        Przeczytaj dokladnie poprzednie posty to sie dowiesz bo ktos to ladnie opisal w
        dyskusji. Pamietam ze zmarlo 20 tys. bo "epidemie byly i zupa byla slona".
        A ze byly epidemie i sovieciarze zmarli swiadczy fakt ze zmarl brat papieza. Co
        prawda zmarl nie w wyniku epidemii ale na szkarlatyne za co zostal swietym
        (brat mu zalatwil)no i w 1932 r. kiedy po rosjanach sladu nie bylo. Zatem
        czapka za kapelusz. 20 za 20 polacy zolnierzy oni oficerow. Polacy zostawili
        towarzystwo bez braku opieki lekarskiej (bo polacy to dobry chrzescjanski narod)
        oni dobry i niezawodny strzal w tyl glowy.Efekt koncowy jest taki sam. Na ten
        temat znalazem wiele ciekawych informacji. Warto poszukac i dowiedziec sie cos
        wiecej na ten temat i nie tkwic w schematach. No i odsylam do mojego super
        ulubionego tygodnika "NIE" ktory to rowniez opisywal.
        • wujcio44 Re: a co z jencami rosyjskim 24.03.06, 13:44
          axx61 napisał:
          Polacy zostawili
          > towarzystwo bez braku opieki lekarskiej (bo polacy to dobry chrzescjanski narod
          > )
          > oni dobry i niezawodny strzal w tyl glowy.Efekt koncowy jest taki sam.

          Efekt końcowy nie jest taki sam. Większość jeńców bolszewickich przeżyła obóz, z
          jeńców polskich nie przeżył nikt. Axx, musisz znaleźć jakiegoś kapelana i
          wyspowiadać się z grzechu kłamstwa.
          • wilczasty Re: a co z jencami rosyjskim 24.03.06, 17:09
            Axx nie widzi różnicy między najeżdżcami a napadniętymi.
            Pzdr.
            • wujcio44 Re: a co z jencami rosyjskim 24.03.06, 17:15
              wilczasty napisał:

              > Axx nie widzi różnicy między najeżdżcami a napadniętymi.

              Poza tym nie widzi różnicy między zabitymi i żywymi.
              • billy.the.kid Re: a co z jencami rosyjskim 24.03.06, 17:52
                co za różnica-zastrzelić -czy nie dać jeńcowi jeść. efekt ten sam.
                • wujcio44 Re: a co z jencami rosyjskim 24.03.06, 17:57
                  billy.the.kid napisał:

                  > co za różnica-zastrzelić -czy nie dać jeńcowi jeść. efekt ten sam.

                  Szczególnie jeśli z jednej grupy przeżywa 0%, a z drugiej 60% .
                  • wilczasty Re: a co z jencami rosyjskim 24.03.06, 19:38
                    Słusznie Wujcio44!
                    Trzeba zapytac Rosjan ilu Niemieckich jeńców przeżyło niewolę u Stalina po II WŚ.
                    Pzdr.
                    • stefan.siudalski Re: a co z jencami rosyjskim 25.03.06, 00:07
                      > Trzeba zapytac Rosjan ilu Niemieckich jeńców przeżyło niewolę u Stalina po II
                      WS
                      z 95 tysięcy jakie dostały sie do niewoli pod Stalingradem przeżyło 5 tysięcy
                      według sowietów pochorowali się, byli osłabienie i to tłumaczy tak wysoką
                      śmiertelność
                      ciekawa jest obserwacja żywego dinozaura axx komunizmu
                      warto to nagłośnić zwłaszcza te jego czapki za kapelusz itp
                      • jopekpl Re: a co z jencami rosyjskim 25.03.06, 11:27
                        stefan.siudalski napisał:

                        > > Trzeba zapytac Rosjan ilu Niemieckich jeńców przeżyło niewolę u Stalina p
                        > o II
                        > WS
                        > z 95 tysięcy jakie dostały sie do niewoli pod Stalingradem przeżyło 5 tysięcy
                        > według sowietów pochorowali się, byli osłabienie i to tłumaczy tak wysoką
                        > śmiertelność
                        PIERWSZE 50 TYSIĘCY NIE DOZYŁO WIOSNY 43r reszta padła w następnych latach,a
                        ile było w tych 5000 rodowitych niemców?? Bo o ile mi wiadomo rosjanie zrobili
                        segregację i oddzielili np Austryjaków od reszty i ci byli trochę lepiej
                        traktowani.

                        > ciekawa jest obserwacja żywego dinozaura axx komunizmu
                        > warto to nagłośnić zwłaszcza te jego czapki za kapelusz itp
        • ignorant11 Re: a co z jencami rosyjskim 24.03.06, 19:53
          axx61 napisał:

          > Przeczytaj dokladnie poprzednie posty to sie dowiesz bo ktos to ladnie opisal
          w
          >
          > dyskusji. Pamietam ze zmarlo 20 tys. bo "epidemie byly i zupa byla slona".
          > A ze byly epidemie i sovieciarze zmarli swiadczy fakt ze zmarl brat papieza.
          Co
          >
          > prawda zmarl nie w wyniku epidemii ale na szkarlatyne za co zostal swietym
          > (brat mu zalatwil)no i w 1932 r. kiedy po rosjanach sladu nie bylo. Zatem
          > czapka za kapelusz. 20 za 20 polacy zolnierzy oni oficerow. Polacy zostawili
          > towarzystwo bez braku opieki lekarskiej (bo polacy to dobry chrzescjanski
          narod
          > )
          > oni dobry i niezawodny strzal w tyl glowy.Efekt koncowy jest taki sam. Na ten
          > temat znalazem wiele ciekawych informacji. Warto poszukac i dowiedziec sie
          cos
          > wiecej na ten temat i nie tkwic w schematach. No i odsylam do mojego super
          > ulubionego tygodnika "NIE" ktory to rowniez opisywal.


          Sława!

          axx61 to patologigiczny typ.

          Jakimz prymitywem trzeba być aby wiebic tego... Urbana..?

          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
          • axx61 Re: a co z jencami rosyjskim 24.03.06, 20:54
            Jest oczywista nieprawda ze rosjanie zamordowali wszystkich polskich jencow.
            Jencow byly tysiace a moze i dziesiatki tysiecy i wielu przezylo. Katyn jest
            ograniczony w zasadzie do tej najlepszej jakosciowo grupy polskich jencow. I
            ilosc rowniez jest ograniczona do powiedzmy 25 tys. Z`samego Katynia ocalala
            grupa okolo 300 jencow wywieziona przed rozkazem likwidacji a z samego
            Katynia w trakcie likwidacji czy po rozkazie rowniez ocalalo kilku z ktorych
            mozna wymienic prof. Swianiewicza. polecam jego ksiazke. Co ciekawe wiekszosc
            tych co przezyla znalazla sie na zachodzie. W Katyniu bylo wszystko co jest w
            obozie. Bylo donosicielstwo,brak jednosci w grupach,humory oficerow chcacych i
            w obozie sobie porozkazywac i wiele innych. Rowniez wielu niemcow i nie tylko
            przezylo soviecka niewole. Nie mozna miec oczywiscie zadnych pretencji bo
            zadnej konwencji Rosja nie podpisywala. A niemcy zabili zdecydowanie wiecej
            rosjan nizrosjanie. Zate czapka za kapelusz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka