Dodaj do ulubionych

Czy wiecie, że

29.06.06, 21:42
Czy wiecie, że w Polsce przed II wojną opracowano:
1. Prototyp miny zdalnie detonowanej.
2. Prototyp miny samobieżnej (1500 kg!!) sterowanej radiem.
3. Prototyp urządzenia wykorzystującego promieniowanie podczerwone do uruchamiania karabniu maszynowego lub artylerii (taki elektryczny stróż - planowano zabezpieczyć tak Hel).
4. Torpedę zdalnie sterowaną.
5. Karabin maszynowy zdalnie sterowany.
6. Zalążki noktowizji.
7. Urządzenia wykorzystujące fale elektromagnetyczne w celu zwalczania siły żywej przeciwnika.

Zna ktoś inne typy polskiej Wunderwaffe?
Obserwuj wątek
    • axx61 Re: Czy wiecie, że 30.06.06, 04:43
      Pracowano nad detektorem min ale dopiero w komunie doprowadzono noge zolnierza
      do perfekcji. Obecnie dodano kapelana i tak sie ta technologia rozwija. Dobrze
      zdala egzamin w Iraku.
      Lewatywy byly rowniez bardzo popularne. Ta najpopularniejsza byla po prostu
      z...mydla w odroznieniu od francuskiej z koniaku.

      • speedy13 Re: Czy wiecie, że 30.06.06, 09:30
        He he a tużeś akurat zgadł :)

        axx61 napisał:

        > Pracowano nad detektorem min ale dopiero w komunie doprowadzono noge
        zolnierza
        >
        > do perfekcji.

        Współczesny indukcyjny wykrywacz min także jest poniekąd polskim wynalazkiem -
        w 1941 skonstruował go polski inżynier pracujący w Wlk.Brytanii, niejaki
        J.Kosacki.
      • abstrakt2003 Z tym detektorem to akurat 30.06.06, 18:01
        jestak że to polak to urządzenie wynalazł, ale już w czasie II wojny światowej
        w GB>.
    • speedy13 Re: Czy wiecie, że 30.06.06, 09:24
      He he a jak rozumiesz słowo "opracowano"? Zgłoszono patent? zbudowano i
      przetestowano prototyp? Uczciwie przyznam że o prototypie kierowanej torpedy u
      nas - nie słyszalem, a w ogóle Polska nie produkowała żadnych torped, więc
      doświadczenia w tym zakresie były niewielkie.
      Co do reszty - w latach 30-tych była moda na zdalne sterowanie takimi różnymi,
      miło wiedzieć że nie odstawaliśmy tak bardzo od reszty świata - ale też
      powiedzmy sobie uczciwie nie są to rzeczy rzucające na kolana. Poza punktem 7 -
      zapewne działko mikrofalowe, ale i to jest projektem któremu w l.30-tych nie
      wróżyłbym wielkich szans.
      • wielki_czarownik Z tego co się dowiedziałem 30.06.06, 10:56
        Przedmioty z punktów od 1 do 5 na 100% istniały jako prototypy a 1 i 2 to chyba nawet rozpoczęto produkcję pierwszej partii przedseryjnej.
        Co do 3 to chyba nawet rozpoczęto budowę infrastruktury.
        O 7 nie wiem nic więcej, ale też jestem bardzo zainteresowany.
        • wielki_czarownik I co do torpedy 30.06.06, 10:56
          To miała być wersja odpalana z lądu.
          • radek-kirschbaum Re: I co do torpedy 30.06.06, 12:30
            jakies źródła poza Twoim postem na ten temat?
            jakie sa podstawy tych rewelacji?
            • wielki_czarownik Re: I co do torpedy 30.06.06, 13:54
              Książka "Wybrane zagadnienia łączności armii Drugiej Rzeczypospolitej" autor H. Cep
      • wielki_czarownik Nazwa torpedy ponoć brzmiała "N1" /nt 30.06.06, 13:57

    • teclaw Re: Czy wiecie, że 30.06.06, 13:39
      Peryskop odwracalny wymyslony przez wojskowego, inż. Gundlacha - do dzis
      stosowany we wszytskich czołgach...
    • ademnu Re: Czy wiecie, że 30.06.06, 14:51
      Przed wojną w Warszawie (w jakichś warsztatach na Woli) zbudowano pierwszy na
      świecie działający silnik odrzutowy.Próbowano zainteresować nim wojsko, ale to
      nie było chętne do współpracy.
      • aso62 Re: Czy wiecie, że 30.06.06, 15:38
        ademnu napisał:

        > Przed wojną w Warszawie (w jakichś warsztatach na Woli) zbudowano pierwszy na
        > świecie działający silnik odrzutowy.

        Chodzi ci na pewno o silnik Oderfelda i Sachsa z 1932. Nie był to jednak
        pierwszy taki silnik na świecie. W 1928 pierwszy silnik odrzutowy uruchomił
        Anglik Whittle. W 1930 go opatentował a patent był JAWNY i posłużył za
        inspirację dla inżynierów w wielu krajach, m.in. naszych.

        > Próbowano zainteresować nim wojsko, ale to nie było chętne do współpracy.

        W żadnym kraju na świecie wojsko w 1932 nie było zainteresowane takimi
        silnikami, konstruktorzy musieli się nieźle gimnastykować żeby zdobyć środki na
        dalsze prace. Pierwsi obudzili się Niemcy ale później, już po dojściu Hitlera
        do władzy.
        • dreaded88 Re: Czy wiecie, że 01.07.06, 10:51
          aso62 napisał:

          > ademnu napisał:
          >
          > > Przed wojną w Warszawie (w jakichś warsztatach na Woli) zbudowano pierwsz
          > y na
          > > świecie działający silnik odrzutowy.
          >
          > Chodzi ci na pewno o silnik Oderfelda i Sachsa z 1932. Nie był to jednak
          > pierwszy taki silnik na świecie. W 1928 pierwszy silnik odrzutowy uruchomił
          > Anglik Whittle. W 1930 go opatentował a patent był JAWNY i posłużył za
          > inspirację dla inżynierów w wielu krajach, m.in. naszych.

          Zdaje się zresztą, że ten silnik działał tak sobie - czytałem kiedyś w dawnym Lotnictwie wspomnienia jednego ze współpracowników, wedle którego silnik wprawdzie huczał i miotał wielki płomień, ale ciąg dawał bardzo mizerny.
    • roman_g_love Projekt C.Z.Y.S.T.A 30.06.06, 19:43
      Istniał też projekt broni eliminującej siły włansej armii za pomocą właściwości
      alkoholu...
      Niewiadomo co sie z nim stało...
      • axx61 Re: Projekt C.Z.Y.S.T.A 01.07.06, 01:07
        No i niewatpliwie istnialy projekty ktore i dzisiaj sa rozwijane i to z
        powodzeniem. Cos dla naszych kapelanow. Mowiono o przenosnej kaplicy ciagnionej
        przez ...konie lub ciagnik. I projekt zostal zrealizowany obecnie.
        Jest "salonka" helikopter. Powiedzmy jakies skladane krzyze, kadzidla bez
        zapachu (aby wrog nie wyczol) Nowe materialy na sutanny.Jest nad czym pracowac.
        • billy.the.kid Re: Projekt C.Z.Y.S.T.A 01.07.06, 18:49
          też gó... przenośny ołtarz miał feldkurrat katz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka