Dodaj do ulubionych

Najsilniejsza armia

17.07.12, 21:18
W którym momencie 2 wojny światowej armia niemiecka była najsilniejsza? To samo tyczy sie radzieckiej , amerykańskiej , brytyjskiej i japońskiej. Polska wiadomo była najsilniejsza we wrześniu 39. Francuska w maju 40.
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Najsilniejsza armia 20.07.12, 11:16
      Armia niemiecka szczyt możliwości osiągnęła chyba na przełomie 1942 i 43 roku. Potem zaczęła tracić coraz więcej doświadczonych żołnierzy i sprzętu.

      Armie alianckie wiadomo - 1944/45 - dotyczy to wszystkich trzech które po pierwsze rozwijały się sprzętowo; rozwijały doktrynę pola walki a ich żołnierze nabywali bezcenne doświadczenie.

      O armii japońskiej w ogóle nie można powiedzieć, że była silna. Ich jedyną przewaga była doskonałą zdolność do walki w dżungli która dała im zwycięstwa 1941/42 roku; wszędzie tam, gdzie napotykali stanowczy opór w końcu rozbijali sobie nosy bo nie byli w stanie skutecznie korzystać z nowoczesnych metod pola walki.
      • gandalph Re: Najsilniejsza armia 20.07.12, 16:06
        "O armii japońskiej w ogóle nie można powiedzieć, że była silna. Ich jedyną przewaga była doskonałą zdolność do walki w dżungli która dała im zwycięstwa 1941/42 roku..."

        Nie za bardzo zgadzam się z tą opinią. To nie jest tak, że armia japońska była słaba (bo nie była), lecz przyjęła błędną doktrynę zaczerpniętą z dawnych wzorów pruskich/niemieckich XIX w., mianowicie Blitzkriegu: nagłe uderzenie, pod byle jakim pretekstem, wykorzystując pretekst nawet sprokurowany przez nich samych, osiągnięcie celów operacyjnych/strategicznych, zawarcie pokoju/rozejmu. Ta doktryna sprawdzała się w wojnie z Rosją 1904-5 oraz w kolejnych wojnach w Chinach. Tymczasem w wojnie na Pacyfiku wzięła w łeb; atak na Pearl Harbor odbył się pod naciskiem kręgów dowódczych wojsk lądowych, które akurat wzięły górę w japońskim establishmencie. Nikt jednak nie zadał sobie pytania, co dalej? I to był właśnie początek końca Japonii.
        Przypomnę, że atak na Pearl Harbor (w celu wyeliminowania Ameryki) miał w zamiarze być środkiem do celu, mianowicie podboju Malajów i Indonezji (Indochiny już mieli) po to, aby dokończyć wojnę w Chinach, do czego były potrzebne surowce, przede wszystkim ropa, a potem uderzyć na ZSRR. Nikt jednak nie zastanawiał się nad konsekwencjami sprowokowania USA (totalnie zawiódł wywiad strategiczny, bo... go nie było. Wywiad japoński i jego słabości, obok siły, to osobna sprawa).
        Krótko mówiąc, Japonia stanowi doskonały przykład na to, jak w wyniku błędnej doktryny można przegrać wojnę mimo posiadanych możliwości.
      • stasi1 Przełom 42/43 to w przypadku N 20.07.12, 18:56
        iemiec za późno. Raczej obstawiałbym wiosnę 41, ewentualnie wiosnę 42. Ci sprzymierzeni w 45 nie musieli być najsilniejsi .Po prostu ich przeciwnicy byli cieniami swoich potęg, więc siły przeciw nim nie musiały być takie duże, aby nadal zwyciężać.
      • wladca_pierscienii Re: Najsilniejsza armia 24.07.12, 22:31
        profes79 napisał:

        > Armia niemiecka szczyt możliwości osiągnęła chyba na przełomie 1942 i 43 roku.
        > Potem zaczęła tracić coraz więcej doświadczonych żołnierzy i sprzętu.

        gdzieś czytałem, że Luftwaffe w 1942 roku
        skróciła czas szkolenia nowych lotników
        z powodu braków paliwa



        > O armii japońskiej w ogóle nie można powiedzieć, że była silna. Ich jedyną prze
        > waga była doskonałą zdolność do walki w dżungli która dała im zwycięstwa 1941/4
        > 2 roku; wszędzie tam, gdzie napotykali stanowczy opór w końcu rozbijali sobie n
        > osy bo nie byli w stanie skutecznie korzystać z nowoczesnych metod pola walki.

        japońsa flota - najsilniejsza była przed Bitwą o Midway
        wojska lądowe - hmm... też do 1941-1942
        Japńczycy nie umieli/nie chcieli przestawić się na cięższe czołgi
        ani na cięższą broń przeciwpancerną
        (kilka miesięcy temu widziałem artykuł omawiający zdobyczne karabiny Boys
        w japońskiej armii - używali ich - bo nie mieli nic lepszego)
        piechota nie dostała też masowego pistoletu maszynowego
        ani karabiny samopowtarzalnego
        mimo, że samopowtarzalny karabin Fiodorowa
        pl.wikipedia.org/wiki/Karabin_Fiodorowa
        na japońskie naboje był opracowany już w 1916 roku...
        • speedy13 Re: Najsilniejsza armia 29.07.12, 12:31
          Hej

          wladca_pierscienii napisał:

          > piechota nie dostała też masowego pistoletu maszynowego
          > ani karabiny samopowtarzalnego
          > mimo, że samopowtarzalny karabin Fiodorowa
          > pl.wikipedia.org/wiki/Karabin_Fiodorowa
          > na japońskie naboje był opracowany już w 1916 roku...

          Akurat AF nie wydaje się tu najszczęśliwszym przykładem - broń z innego kraju i z innej epoki, skomplikowana i słabo dostosowana do masowej produkcji, z dziwacznym mechanizmem jak na karabin (krótki odrzut lufy). Japończycy wyprodukowali małe partie karabinów samopowtarzalnych bazujących na konstrukcji amerykańskiego Pedersena i czechosłowackiego ZH-29 (oba kal. 6,5 mm) na początku lat 40. Ale nie za bardzo się sprawdziły, ponadto ichni przemysł z trudem wyrabiał się z produkcją pozostałej broni automatycznej i dodawanie mu kolejnej niekoniecznie było dobrym pomysłem. Pod sam koniec wojny w 1945 przygotowywali produkcję karabinu Typ 5, kal. 7,7 mm, bazującego na konstrukcji amerykańskiego kb Garanda lecz z klasycznym stałym magazynkiem na 10 naboi. Prawdopodobnie wyprodukowano tylko około 100 szt.
    • stanczyk-5 Re: Najsilniejsza armia 24.07.12, 22:55
      www.dnaancestryproject.com/index.php?gclid=COGnwu6Xs7ECFaYtmAodUEMAgA&l=n&__atoken=__NONE__

      z taka wiedza droga do selektywnej broni biologicznej jest prosta

      mala armia w sile brygady i w rozproszeniu moze pokonac najsilniejsza
      armie swiata,jezeli ludnosc tego kraju jesr genetycznie homogen - zniknie
      z biologicznej mapy swiata,wiatr jest ich glownym sprzymierzencem,niestety.





      Jeżeli, co daj Boże, Bóg jest - to chwała Bogu.
      Ale jeżeli, co nie daj Boże, Boga nie ma - to niech nas ręka Boska broni...
    • stasi1 Oczywiście polska była 29.07.12, 08:07
      najliczniejsza w 39. Ta z 45 ( i to z podziałem na siły na zachodzie, jak i na wschodzie) poradziła by sobie z nią
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka