02.07.06, 17:18
Czy kto zna lub wie jakie to rakiety. Iran kupil kilka takich.
Obserwuj wątek
    • michalgajzler Re: KH-55...? 02.07.06, 17:31
      Sprawa w sumie stara. Co do samych pocisków:
      www.vectorsite.net/twcruz6.html#m6
      www.cdi.org/nuclear/database/rusnukes.html#as15
      warfare.ru/?catid=263&linkid=1683
      • michalgajzler Re: KH-55...? 02.07.06, 17:47
        Aha, coś jeszcze dostałeś na gazetową skrzynkę pocztową.
    • marek_boa Re: KH-55...? 02.07.06, 17:34
      Mosze jeśli nie Pokręciłeś nazwy to...nie wiem!:) A jeśli to Ch-55 a nie KH-55
      to...nie możliwe!:) Ch-55(inaczej nazywa się RKW-500) jest to pocisk
      strategiczny do którego przenoszenia zdolne sa tylko trzy typy samolotów!
      Wersję pocisku Ch-55A mogą przenosić bombowce strategiczne Tu-95MS6 i Tu-95MS16
      a wersję Ch-55B bombowce Tu-160! Żadnego z tych typów samolotów Iran nie
      posiada i posiadał na pewno nie będzie!Może chodzi o jakąś nazwę eksportową
      pocisku Made In China????
      -Pozdrawiam!
      • michalgajzler Re: KH-55...? 02.07.06, 17:45
        Nie pokręcił. Chodzi dokładnie o ten pocisk (przynajmniej w doniesieniach
        prasowych). Różnica w samej nazwie wynika z różnicy w transkrypcji. U nas to
        faktycznie prawidłowo powinno się pisać Ch-55. A że Iran nie ma nośnika, to też
        prawda.
        • marek_boa Re: KH-55...? 02.07.06, 17:58
          Mnie się Michał wydaje ,że to prasowy "humbug"!:)Pocisk o którym mówimy ma
          tylko jedno zastosowanie czyli uderzenie nuklearne! Wersja z głowicą
          konwencjonalną dopiero wchodzi na wyposarzenie Rosji! Ani nie mieli by go z
          czego Irańczycy odpalić ani czym (jak dotąd) załadować głowicy!
          -Pozdrawiam!
          • michalgajzler Re: KH-55...? 02.07.06, 18:15
            Szczerze mówiąc nie mam pojęcie ile jest prawdy w informacjach o samym
            transferze Ch-55 do Iranu. W każdym razie sama informacja jest cokolwiek
            odgrzewana i pojawia się któryś już raz w ciągu ostatnich 2 lat. Na początku
            rozważano raczej co by Iran mógł z owych pocisków wykorzystać dla własnych celów
            (lub czy istniałaby możliwość odpalenia tego ustrojstwa z lądu). Nawet na forum
            był dość dawno już jeden wątek poświęcony tym doniesieniom prasowym.
            Jeśli chodzi o ChRL (bo doniesienia dotyczyły także Chińczyków) to oni mogliby
            coś z tego "wyciągnąć". Od jakiegoś czasu dłubią sobie nad pewnym pociskiem, a
            różne źródła spekulują nad "inspiracjami" (od nielegalnymi rzecz jasna - Ch-55 i
            Tomahawki).
            Pozdr.
            • marek_boa Re: KH-55...? 02.07.06, 18:29
              Co do Chińczyków to mogę się zgodzić choć nie przychodzi mi raczej na myśl jak
              mogli by pozyskać nielegalnie taki pocisk! Prędzej już mogli kupić
              Tomahawka ,który gdzieś w jakimś konflikcie "skisł" i spadł przed celem! A jak
              wszyscy wiemy tego ustrojstwa Amerykanie "rozsiali" po świecie od groma! Ch-55
              używane są tylko w lotnictwie strategicznym Rosji i raczej wierzyć mnie się nie
              chce by jakaś załoga mogła się nie rozliczyć z pocisków! Choć i w tym wypadku
              mogła by być to wersja ze szkolną głowicą! Jedyna opcja to....Ukraina! Swego
              czasu mieli tego trochę w magazynach!Ale pociski podlegały ścisłej kontroli
              międzynarodowej i Rosja ponoć odkupiła wszystkie! Chińczycy mogli by
              przystosować do odpalania takich pocisków swoje H-6 boć przecie mają ich dużo!
              Ale Iran??? Sorry ale nic mnie się nie kojarzy!:)
              -Pozdrawiam!
              • michalgajzler Re: KH-55...? 02.07.06, 18:47
                marek_boa napisał:

                >Prędzej już mogli kupić
                > Tomahawka ,który gdzieś w jakimś konflikcie "skisł" i spadł przed celem!

                Nie musieli szukać nawet takich źródeł (natomiast rozbitymi Tomahawkami podobno
                bardzo interesowali się ...Pakistańczycy). Swego czasu, jeszcze za Clintona,
                wybuchała (uciszona) afera związana ze szpiegowaniem amerykańskich programów
                zbrojeniowych. Chińczycy kręcili się m.in. bardzo aktywnie wokół Tomahawków czy
                ich elementów.

                >Swego
                > czasu mieli tego trochę w magazynach!Ale pociski podlegały ścisłej kontroli
                > międzynarodowej i Rosja ponoć odkupiła wszystkie!

                Spekulacje opierają się na twierdzeniach, jakoby ta kontrola miała nie być taka
                znowu ścisła. Inną sprawą jest to, że Ukraińcy sami dłubią od jakiegoś czasu nad
                mutacją Ch-55 (oznaczenia już nie pomnę, ale news był chyba także i w nTW jakiś
                czas temu) tyle że spełniającą ograniczenia traktatowe (300km zasięgu, głowica
                itp.).

                > Ale Iran??? Sorry ale nic mnie się nie kojarzy!:)
                No więc w przypadku Iranu wysnówano sugestie takie jak wspomniałem we
                wcześniejszym pości. Jak jest w rzeczywistości? Pojęcia nie mam:)).
                • marek_boa Re: KH-55...? 02.07.06, 20:51
                  Pociski Ch-55 były produkowane w Smoleńsku od około 1980 roku,na uzbrojenie
                  przyjęto je w ZSRR od roku 1983! Pierwszy samolot przystosowany do ich
                  przenoszenia powstał w Kujbyszewie w 1978 roku i był to zmodernizowany Tu-95M-
                  5! Po modernizacji zmieniono nazwę samolotu na Tu-95M-55!Później planowano
                  zbudować na bazie płatowca samolotu Tu-142M wersję Tu-142MS! Na koniec z
                  płatowca Tu-142MK powstał ostateczny Tu-95MS ,który pierwszy lot odbył 31
                  grudnia 1979 roku a na uzbrojenie przyjęto go razem z pociskiem w 1983!Wracając
                  do tematu pocisków ,które leżały w magazynach na Ukrainie to mała poprawka!
                  Rosjanie odkupili wszystkie SPRAWNE pociski! A to zmienia postać rzeczy! Reszta
                  miała zostać zutylizowana ze względu na wycofanie się Ukrainy z posiadania
                  broni jądrowej no i braku nosicieli!A dalej to już można sobie gdybać!:)
                  Myślę,że gdyby Iran posiadał takie pociski to już dawno by się tym pochwalili
                  dla pokazania,że mogą zaatakować cel odległy o 2500-3000 km! Teoretycznie można
                  każdy pocisk lotniczy "przeoriętować" na start naziemny ale kosztem krótszego
                  zasięgu! Wtedy cała "checa" staje się nieopłacalna!
                  -Pozdrawiam!
              • berkut1 Re: KH-55...? 02.07.06, 19:00
                rędzej już mogli kupić
                Tomahawka ,który gdzieś w jakimś konflikcie "skisł" i spadł przed celem!

                Tomahawka też mają podobno :)
                • berkut1 P.S 02.07.06, 19:01
                  Gdzieś z Pakistanu, bo ktoryś jak zwykle zabłądził podczas akcji militarnej w
                  Afganistanie :)

                  pozdro
      • marek_ogarek Re: KH-55...? 03.07.06, 03:50
        mosze niczego nie pokrecil. Rodzina tych rakiet jest dosc bogata. Ja preferuje
        uzywanie natowskich oznaczen AS-15 czy SS-N-21. Sa znacznie jasniejsze niz te
        rosyjskie. A Kh-55 to rowniez oznaczenie pociskow przeznaczonych dla okretow
        podwodnych.
        To ze kilka moglo ewentualnie zginac wcale mnie nie dziwi. Nie zdziwilbym sie
        gdyby przy burdelu jaki panowal ostatnio w rosji zginely razem z glowicami.
        Jesli sa to pociski dla okretow podwodnych, najprawdopodobniej mozna je rowniez
        odpalac z wyrzutni naziemnych.
        • berkut1 Re: KH-55...? 03.07.06, 08:41
          > To ze kilka moglo ewentualnie zginac wcale mnie nie dziwi. Nie zdziwilbym sie
          > gdyby przy burdelu jaki panowal ostatnio w rosji zginely razem z glowicami.

          Tylko że te pociski zgineły z Ukrainy a nie z Rosji !!
          • marek_ogarek Re: KH-55...? 03.07.06, 19:44
            Wcale nie wiadomo czy zginely, co zginelo i czy iran je faktycznie ma. Wiec
            jesli juz to zginac mogly rownie dobrze wersje lotnicze z ukrainy lub wersje
            morskie z rosji.
            Ja podkreslam tylko ze Kh-55 to nie jest wylacznie rakieta lotnicza jak koledzy
            rusofile to prouja wmowic innym
            • berkut1 Re: KH-55...? 04.07.06, 00:30
              >Wcale nie wiadomo czy zginely, co zginelo i czy iran je faktycznie ma. Wiec
              >jesli juz to zginac mogly rownie dobrze wersje lotnicze z ukrainy lub wersje
              >morskie z rosji.
              >Ja podkreslam tylko ze Kh-55 to nie jest wylacznie rakieta lotnicza jak koledzy
              >rusofile to prouja wmowic innym

              I co z tego że Kh-55 to nie jest wyłącznie rakieta lotnicza? ?? Mowa jest o
              pociskach z Ukrainy. Ty jak zwykle starasz się we wszystko wmieszać Rosjan.

              pozdro
              • marek_ogarek Re: KH-55...? 04.07.06, 19:56
                > I co z tego że Kh-55 to nie jest wyłącznie rakieta lotnicza?

                Pytanie bylo ogolnie o kh-55, wiec wyjasniam ze nie jest to wylacznie rakieta
                lotnicza. Czy nic juz nie mozna napisac, zeby sie ajkis rusofil nie obruszyl.
                Wy to macie niezle kuku. Gozej jak baby.

              • marek_ogarek Re: KH-55...? 04.07.06, 19:56
                > I co z tego że Kh-55 to nie jest wyłącznie rakieta lotnicza?

                Pytanie bylo ogolnie o kh-55, wiec wyjasniam ze nie jest to wylacznie rakieta
                lotnicza. Czy nic juz nie mozna napisac, zeby sie ajkis rusofil nie obruszyl.
                Wy to macie niezle kuku. Gozej jak baby.

              • marek_ogarek Re: KH-55...? 04.07.06, 19:56
                > I co z tego że Kh-55 to nie jest wyłącznie rakieta lotnicza?

                Pytanie bylo ogolnie o kh-55, wiec wyjasniam ze nie jest to wylacznie rakieta
                lotnicza. Czy nic juz nie mozna napisac, zeby sie ajkis rusofil nie obruszyl.
                Wy to macie niezle kuku. Gozej jak baby.

        • berkut1 Re: KH-55...? 03.07.06, 10:14
          A Kh-55 to rowniez oznaczenie pociskow przeznaczonych dla okretow
          podwodnych.

          Pociski przenoszone przez OP oznacza się SS N 21 Sampson
      • marek_ogarek Re: KH-55...? 03.07.06, 03:50
        mosze niczego nie pokrecil. Rodzina tych rakiet jest dosc bogata. Ja preferuje
        uzywanie natowskich oznaczen AS-15 czy SS-N-21. Sa znacznie jasniejsze niz te
        rosyjskie. A Kh-55 to rowniez oznaczenie pociskow przeznaczonych dla okretow
        podwodnych.
        To ze kilka moglo ewentualnie zginac wcale mnie nie dziwi. Nie zdziwilbym sie
        gdyby przy burdelu jaki panowal ostatnio w rosji zginely razem z glowicami.
        Jesli sa to pociski dla okretow podwodnych, najprawdopodobniej mozna je rowniez
        odpalac z wyrzutni naziemnych.
        • foxbat1 Re: KH-55...? 03.07.06, 09:33
          Twoja glupota/uprzedzenia sa porazajace

          Jakiego panstwa by sprawa nie dotyczyla ( w tym wypadku Ukraina , Iran i Korea
          Pln ) to winna jest FR
        • marek_boa Re: KH-55...? 04.07.06, 09:19
          Jeśli to by były pociski w wersji dla op to było by trudniej przystosować je do
          startu naziemnego niż pociski p-w! A to z tej przyczyny,że większość pocisków
          rakietowych używanych w ZSRR/Rosji na op miało tzw."mokry start" czyli
          wyrzutnia zalewana była wodą przed startem! Marku mnie za to dziwi i śmieszy
          dziwienie się Amerykanów,że tyle krajów chce posiadsać broń atomową! A niech
          sobie poszukają,o ile mnie pamięć nie myli to chyba jeszcze kilku nie
          odnaleziono po tym jak zgubiły je Amerykańskie samoloty!:) A to ponoć była i
          jest taka nowoczesna armia nie?!:)
          -Pozdrawiam!
          • marek_ogarek Re: KH-55...? 04.07.06, 19:48
            marek_boa napisał:

            > Jeśli to by były pociski w wersji dla op to było by trudniej przystosować je
            do
            >
            > startu naziemnego niż pociski p-w! A to z tej przyczyny,że większość pocisków
            > rakietowych używanych w ZSRR/Rosji na op miało tzw."mokry start" czyli
            > wyrzutnia zalewana była wodą przed startem!

            Kazdy pocisk wystrzelwany ze standardowej wyrzutni torpedowej okretu podwodnego
            musi byc anjpierw zalany woda. Tak dziala wyrzutnia ze najpierw trzeba otworzyc
            pokrywy zewnetrzne a potem dopiero odpalac pocisk. Z przystosowaniem pocisku do
            suchego startu problemu raczej by nie bylo. Zwlaszcza ze rosjanie sami
            rozwineli taka wersje. Nazywalo siet to chyba RK-55 i bylo odpalane z ziemi.
            Pocisk klasy powietrze ziemia, wykorzystuje natomiast energie kinetyczna i
            potencjalna nosiciela. Przy odpalaniu go z ziemi, jego zasieg prawdopodobnie
            spadlby dosc drasycznie.
            Ja widze tu natomiast inny problem. Te pociski, podobnie jak tomahawki
            porownuja w czasie rzeczywistym obraz terenu nad ktorym przelatuja z mapa
            zakodowana w pamieci. Zeby mozna bylo je uzyc, trzeba miec mapy danego terenu w
            odpowiednim formacie. Czyli po pierwsze trzeba je zrobic (bez posiadania
            wlasnych satelitow, moze byc trudne) po drugie jeszcze przetworzyc tak aby
            zrozumial je komputer rakiety. Prawdopodobnie mapa nie jest zbyt dokladna, bo
            radziecka technika obliczeniowa z tamtych czasow na zbyt wiele nie pozwalala,
            ale mimo wszystko trzeba ja miec. Na samego GPSa nie ma co liczyc, bo zbyt
            latwy do zaklocenia i generalnie amerykanie moga go lokalnie wylaczyc jwsli
            zajdzie taka potrzeba. Druga sprawa to celnosc takiego pocisku. O ile w
            przypadku zabladzenia tomahawka z konwencjonalna glowica zwykle nie ma
            wielkiego larum, o tyle jesli taki granat czy kent z glowica atomowa,
            przywalilby w turcje, arabie saudyjska czy nawet rosje zamiast w izrael, to
            iran dobrze by na tym nie wyszedl. Zwlaszcza w przypadku trafienia w rosje lub
            kraj NATO. A szansa ze kh-55 sie zgubi moze byc nawet wieksza niz w przypadku
            tomahawka. Jednak rosjanie nie mieli mozliwosci toakiego testowania swojego
            pocisku jak amerykanie no i elektronika tez przemawia na korzysc pocisku
            amerykanskiego.

            > Marku mnie za to dziwi i śmieszy
            > dziwienie się Amerykanów,że tyle krajów chce posiadsać broń atomową! A niech
            > sobie poszukają,o ile mnie pamięć nie myli to chyba jeszcze kilku nie
            > odnaleziono po tym jak zgubiły je Amerykańskie samoloty!:) A to ponoć była i
            > jest taka nowoczesna armia nie?!:)

            Jasne wszystkie inne kraje, wlacznie z rosja wysla depesze gratulacyjne do
            iranu jak ten tylko oglosi ze ma bombe.
            A co do gubienia glowic, to owszem. Amerykanie zgubili kilka w czasach gdy
            utrzymywali 1/3 swojego lotnictwa strategicznego w powietrzu, na wypadek
            niespodziewanego ataku ZSRR. Zaginely one w takich miejscach, z esa nie do
            odnalezienia (nad oceanami itp.). Rosja stracila glowice z wlasnych magazynow.
            Brakuje im przynajmniej kilku przenosnych bomb "walizkowych".

            > -Pozdrawiam!
          • marek_ogarek Re: KH-55...? 04.07.06, 19:48
            marek_boa napisał:

            > Jeśli to by były pociski w wersji dla op to było by trudniej przystosować je
            do
            >
            > startu naziemnego niż pociski p-w! A to z tej przyczyny,że większość pocisków
            > rakietowych używanych w ZSRR/Rosji na op miało tzw."mokry start" czyli
            > wyrzutnia zalewana była wodą przed startem!

            Kazdy pocisk wystrzelwany ze standardowej wyrzutni torpedowej okretu podwodnego
            musi byc anjpierw zalany woda. Tak dziala wyrzutnia ze najpierw trzeba otworzyc
            pokrywy zewnetrzne a potem dopiero odpalac pocisk. Z przystosowaniem pocisku do
            suchego startu problemu raczej by nie bylo. Zwlaszcza ze rosjanie sami
            rozwineli taka wersje. Nazywalo siet to chyba RK-55 i bylo odpalane z ziemi.
            Pocisk klasy powietrze ziemia, wykorzystuje natomiast energie kinetyczna i
            potencjalna nosiciela. Przy odpalaniu go z ziemi, jego zasieg prawdopodobnie
            spadlby dosc drasycznie.
            Ja widze tu natomiast inny problem. Te pociski, podobnie jak tomahawki
            porownuja w czasie rzeczywistym obraz terenu nad ktorym przelatuja z mapa
            zakodowana w pamieci. Zeby mozna bylo je uzyc, trzeba miec mapy danego terenu w
            odpowiednim formacie. Czyli po pierwsze trzeba je zrobic (bez posiadania
            wlasnych satelitow, moze byc trudne) po drugie jeszcze przetworzyc tak aby
            zrozumial je komputer rakiety. Prawdopodobnie mapa nie jest zbyt dokladna, bo
            radziecka technika obliczeniowa z tamtych czasow na zbyt wiele nie pozwalala,
            ale mimo wszystko trzeba ja miec. Na samego GPSa nie ma co liczyc, bo zbyt
            latwy do zaklocenia i generalnie amerykanie moga go lokalnie wylaczyc jwsli
            zajdzie taka potrzeba. Druga sprawa to celnosc takiego pocisku. O ile w
            przypadku zabladzenia tomahawka z konwencjonalna glowica zwykle nie ma
            wielkiego larum, o tyle jesli taki granat czy kent z glowica atomowa,
            przywalilby w turcje, arabie saudyjska czy nawet rosje zamiast w izrael, to
            iran dobrze by na tym nie wyszedl. Zwlaszcza w przypadku trafienia w rosje lub
            kraj NATO. A szansa ze kh-55 sie zgubi moze byc nawet wieksza niz w przypadku
            tomahawka. Jednak rosjanie nie mieli mozliwosci toakiego testowania swojego
            pocisku jak amerykanie no i elektronika tez przemawia na korzysc pocisku
            amerykanskiego.

            > Marku mnie za to dziwi i śmieszy
            > dziwienie się Amerykanów,że tyle krajów chce posiadsać broń atomową! A niech
            > sobie poszukają,o ile mnie pamięć nie myli to chyba jeszcze kilku nie
            > odnaleziono po tym jak zgubiły je Amerykańskie samoloty!:) A to ponoć była i
            > jest taka nowoczesna armia nie?!:)

            Jasne wszystkie inne kraje, wlacznie z rosja wysla depesze gratulacyjne do
            iranu jak ten tylko oglosi ze ma bombe.
            A co do gubienia glowic, to owszem. Amerykanie zgubili kilka w czasach gdy
            utrzymywali 1/3 swojego lotnictwa strategicznego w powietrzu, na wypadek
            niespodziewanego ataku ZSRR. Zaginely one w takich miejscach, z esa nie do
            odnalezienia (nad oceanami itp.). Rosja stracila glowice z wlasnych magazynow.
            Brakuje im przynajmniej kilku przenosnych bomb "walizkowych".

            > -Pozdrawiam!
          • marek_ogarek Re: KH-55...? 04.07.06, 19:48
            marek_boa napisał:

            > Jeśli to by były pociski w wersji dla op to było by trudniej przystosować je
            do
            >
            > startu naziemnego niż pociski p-w! A to z tej przyczyny,że większość pocisków
            > rakietowych używanych w ZSRR/Rosji na op miało tzw."mokry start" czyli
            > wyrzutnia zalewana była wodą przed startem!

            Kazdy pocisk wystrzelwany ze standardowej wyrzutni torpedowej okretu podwodnego
            musi byc anjpierw zalany woda. Tak dziala wyrzutnia ze najpierw trzeba otworzyc
            pokrywy zewnetrzne a potem dopiero odpalac pocisk. Z przystosowaniem pocisku do
            suchego startu problemu raczej by nie bylo. Zwlaszcza ze rosjanie sami
            rozwineli taka wersje. Nazywalo siet to chyba RK-55 i bylo odpalane z ziemi.
            Pocisk klasy powietrze ziemia, wykorzystuje natomiast energie kinetyczna i
            potencjalna nosiciela. Przy odpalaniu go z ziemi, jego zasieg prawdopodobnie
            spadlby dosc drasycznie.
            Ja widze tu natomiast inny problem. Te pociski, podobnie jak tomahawki
            porownuja w czasie rzeczywistym obraz terenu nad ktorym przelatuja z mapa
            zakodowana w pamieci. Zeby mozna bylo je uzyc, trzeba miec mapy danego terenu w
            odpowiednim formacie. Czyli po pierwsze trzeba je zrobic (bez posiadania
            wlasnych satelitow, moze byc trudne) po drugie jeszcze przetworzyc tak aby
            zrozumial je komputer rakiety. Prawdopodobnie mapa nie jest zbyt dokladna, bo
            radziecka technika obliczeniowa z tamtych czasow na zbyt wiele nie pozwalala,
            ale mimo wszystko trzeba ja miec. Na samego GPSa nie ma co liczyc, bo zbyt
            latwy do zaklocenia i generalnie amerykanie moga go lokalnie wylaczyc jwsli
            zajdzie taka potrzeba. Druga sprawa to celnosc takiego pocisku. O ile w
            przypadku zabladzenia tomahawka z konwencjonalna glowica zwykle nie ma
            wielkiego larum, o tyle jesli taki granat czy kent z glowica atomowa,
            przywalilby w turcje, arabie saudyjska czy nawet rosje zamiast w izrael, to
            iran dobrze by na tym nie wyszedl. Zwlaszcza w przypadku trafienia w rosje lub
            kraj NATO. A szansa ze kh-55 sie zgubi moze byc nawet wieksza niz w przypadku
            tomahawka. Jednak rosjanie nie mieli mozliwosci toakiego testowania swojego
            pocisku jak amerykanie no i elektronika tez przemawia na korzysc pocisku
            amerykanskiego.

            > Marku mnie za to dziwi i śmieszy
            > dziwienie się Amerykanów,że tyle krajów chce posiadsać broń atomową! A niech
            > sobie poszukają,o ile mnie pamięć nie myli to chyba jeszcze kilku nie
            > odnaleziono po tym jak zgubiły je Amerykańskie samoloty!:) A to ponoć była i
            > jest taka nowoczesna armia nie?!:)

            Jasne wszystkie inne kraje, wlacznie z rosja wysla depesze gratulacyjne do
            iranu jak ten tylko oglosi ze ma bombe.
            A co do gubienia glowic, to owszem. Amerykanie zgubili kilka w czasach gdy
            utrzymywali 1/3 swojego lotnictwa strategicznego w powietrzu, na wypadek
            niespodziewanego ataku ZSRR. Zaginely one w takich miejscach, z esa nie do
            odnalezienia (nad oceanami itp.). Rosja stracila glowice z wlasnych magazynow.
            Brakuje im przynajmniej kilku przenosnych bomb "walizkowych".

            > -Pozdrawiam!
            • marek_boa Re: KH-55...? 04.07.06, 23:15
              Marku o ile mnie pamięć nie myli to Rosja nie wprowadziła na uzbrojenie pocisku
              RK-55 odpalanego z ziemi tylko wersję bez głowicy jądrowej(głowica przenikająca
              lub kasetowa) o nazwie Ch-65 i Ch-65S(Ch-65SE)! Pociski te były przystosowane
              do odpalania z samolotów Tu-22M3! Zmniejszono zasięg od 250/280 do 500/600km!
              Pocisk ma służyć do niszcenia małogabarytowych celów a w wersji Ch-65SE jest to
              pocisk...przeciwokrętowy!Myślę ,że z zakupem dokładnym map nie mieli by
              problemu! Teraz nawet przez podstawione osoby mogli by kupić dokładne mapy
              satelitarne jakie wykonują firmy w Stanach i Rosji!Co do testowania tego typu
              pocisków to mylisz się bardzo! Rosjanie mają praktycznie największy poligon na
              świecie - Syberię!!!Mogą tam testować co chcą i kiedy chcą!Co do
              straty "walizkowych" bomb nuklearnych to możemy sobie tylko pogdybać ! Nigdy
              nie weszły do żadnego traktatu rozbrojeniowego i tak naprawdę nikt po za samymi
              Rosjanami nie wie ile ich wyprodukowano! Jedni mówią ,że około 100 sztuk
              inni ,że tylko 20!Gdyby naprawdę zginęły w latach 90-tych to już dawno jakieś
              ugrupowanie dysponujące naprawdę dużymi pieniędzmi np. Al-Kaida pochwaliło by
              się ,że je ma!Dla mnie to zaginięcie to bujda na resorach a szczególnie ,że
              cały wrzask o te "walizeczki" podniósł wywalony na wcześniejszą emeryturę
              nieudolny generał Rosyjski z ekipy Jelcyna!
              -Pozdrawiam!
              • marek_ogarek Re: KH-55...? 05.07.06, 06:13
                marek_boa napisał:

                > Marku o ile mnie pamięć nie myli to Rosja nie wprowadziła na uzbrojenie
                pocisku
                >
                > RK-55 odpalanego z ziemi

                Ale ja opracowala - czyli jest to mozliwe.

                tylko wersję bez głowicy jądrowej(głowica przenikająca
                >
                > lub kasetowa) o nazwie Ch-65 i Ch-65S(Ch-65SE)! Pociski te były przystosowane
                > do odpalania z samolotów Tu-22M3! Zmniejszono zasięg od 250/280 do 500/600km!
                > Pocisk ma służyć do niszcenia małogabarytowych celów a w wersji Ch-65SE jest
                to
                >
                > pocisk...przeciwokrętowy!

                To juz najnowsze dzieje tej rodziny.

                Myślę ,że z zakupem dokładnym map nie mieli by
                > problemu! Teraz nawet przez podstawione osoby mogli by kupić dokładne mapy
                > satelitarne jakie wykonują firmy w Stanach i Rosji!

                No i co z tego. Myslisz ze do komputera takiej rakiety laduje sie bitmape albo
                jpg ? Trzeba to jeszcze przetworzyc na dane zrozumiale dla glowicy. Nie wiem
                jak dziala glowica w kh-55 ale w tomahawku jest to macierz procesorow
                pracujacych rownolegle.

                >Co do testowania tego typu
                > pocisków to mylisz się bardzo! Rosjanie mają praktycznie największy poligon
                na
                > świecie - Syberię!!!Mogą tam testować co chcą i kiedy chcą!

                Po pierwsze najwiekszy poligon to maja amerykanie jak testuja tarcze
                antyrakietowa. Praktycznie obejmuje pol swiata.
                Po drugie ile razy adpalali kh-55 ? Tomahawk byl odpalany BOJOWO juz nie setki
                a tysiace razy. I to na przestraeni 15 lat. W miedzy czasie caly czas rozwijany
                w oparciu o doswiadczenia bojowe.
                Co do
                > straty "walizkowych" bomb nuklearnych to możemy sobie tylko pogdybać ! Nigdy
                > nie weszły do żadnego traktatu rozbrojeniowego i tak naprawdę nikt po za
                samymi
                >
                > Rosjanami nie wie ile ich wyprodukowano! Jedni mówią ,że około 100 sztuk
                > inni ,że tylko 20!Gdyby naprawdę zginęły w latach 90-tych to już dawno jakieś
                > ugrupowanie dysponujące naprawdę dużymi pieniędzmi np. Al-Kaida pochwaliło by
                > się ,że je ma!Dla mnie to zaginięcie to bujda na resorach a szczególnie ,że
                > cały wrzask o te "walizeczki" podniósł wywalony na wcześniejszą emeryturę
                > nieudolny generał Rosyjski z ekipy Jelcyna!
                > -Pozdrawiam!
                • marek_boa Re: KH-55...? 05.07.06, 10:56
                  Marek dla Rosjan to nie był problem stworzyć w biurze konstrukcyjnym ,które
                  opracowało ten pocisk czyli MKB "Raduga" (główny konstruktor I.S.Selezniew)
                  wersji ladowej!Kwestia jest taka,że po założeniu głowicy konwencjonalnej przy
                  zmniejszonym zasięgu cała sprawa była nieopłacalna nawet dla Rosjan! Do uderzeń
                  na takie odległości mieli mnóstwo innych prostrzych,tańszych pocisków i zwielo
                  krotnie silniejszą głowicą! Co d czasu powstania pocisków Ch-65 to wcale nie są
                  najnowsze dzieje tej rodziny bo akurat ten pocisk został skonstruowany w
                  połowie lat 80-tych a Ch-65S(Ch-65SE) w 1992 roku! I tylko i wyłącznie pocisk
                  Ch-65SE został skierowany na eksport!Jest to pocisk przeciwokrętowy o zasięgu
                  maksymalnie do 300 km z aktywną głowicą poszukującą! Pocisk waży około 460kg i
                  może być przenoszony przez Tu-22M3(6 sztuk) lub samoloty lotnictwa taktycznego
                  (1 sztuka)! Więc może Iran zakupił właśnie tą wersję? W źródłach ,które
                  posiadam jest tylko mowa ,że został skierowany na eksport ale czy został
                  sprzedany do jakiegokolwiek kraju pojęcia nie mam! Wiem doskonale ,że do
                  komputera głowicy takiego pocisku nie da się załadować takiej mapy ale czy
                  przypadkiem Iran nie wystrzelił w tamtym roku swojego własnego satelity?Coś
                  mnie się obiło o uszy ale pewny nie jestem! Po za tym Iran to nie Afganistan i
                  dość sporo dobrze wykształconych naukowców raczej mają!Co do bojowego odpalania
                  pocisków typu Tomahawk to oczywiście masz rację! Rosjanie nigdy nie użyli
                  swoich Ch-55 bojowo! Ale mowa była o poligonie!:)
                  -Pozdrawiam!
                  • marek_ogarek Re: KH-55...? 06.07.06, 06:28
                    marek_boa napisał:

                    > Marek dla Rosjan to nie był problem stworzyć w biurze konstrukcyjnym ,które
                    > opracowało ten pocisk czyli MKB "Raduga" (główny konstruktor I.S.Selezniew)
                    > wersji ladowej!Kwestia jest taka,że po założeniu głowicy konwencjonalnej przy
                    > zmniejszonym zasięgu cała sprawa była nieopłacalna nawet dla Rosjan!

                    Amerykanie odpalaja takie pociski z okretow nawodnych. Rosjanie tez by je
                    wprowadzili, gdyby np. do skutku doszly projekty okretow nowej generacji (np
                    niszczyciel Anczar)



                    Do uderzeń
                    >
                    > na takie odległości mieli mnóstwo innych prostrzych,tańszych pocisków i
                    zwielo
                    > krotnie silniejszą głowicą! Co d czasu powstania pocisków Ch-65 to wcale nie

                    >
                    > najnowsze dzieje tej rodziny bo akurat ten pocisk został skonstruowany w
                    > połowie lat 80-tych a Ch-65S(Ch-65SE) w 1992 roku! I tylko i wyłącznie pocisk
                    > Ch-65SE został skierowany na eksport!Jest to pocisk przeciwokrętowy o zasięgu
                    > maksymalnie do 300 km z aktywną głowicą poszukującą! Pocisk waży około 460kg
                    i
                    > może być przenoszony przez Tu-22M3(6 sztuk) lub samoloty lotnictwa
                    taktycznego
                    > (1 sztuka)!

                    Czy jakis samolot zostal z tym pociskiem zintegrowany ?

                    Więc może Iran zakupił właśnie tą wersję? W źródłach ,które
                    > posiadam jest tylko mowa ,że został skierowany na eksport ale czy został
                    > sprzedany do jakiegokolwiek kraju pojęcia nie mam! Wiem doskonale ,że do
                    > komputera głowicy takiego pocisku nie da się załadować takiej mapy ale czy
                    > przypadkiem Iran nie wystrzelił w tamtym roku swojego własnego satelity?Coś
                    > mnie się obiło o uszy ale pewny nie jestem! Po za tym Iran to nie Afganistan
                    i
                    > dość sporo dobrze wykształconych naukowców raczej mają!

                    Tylko ze zaden naukowiec patrzac na procesor nie napisze do niego programu ani
                    nie wymysli jaki ma byc foramt danych i jak je zaladowac. Chyba ze kupili tez
                    dokumentacje i potrzebny sprzet.

                    Co do bojowego odpalania
                    >
                    > pocisków typu Tomahawk to oczywiście masz rację! Rosjanie nigdy nie użyli
                    > swoich Ch-55 bojowo! Ale mowa była o poligonie!:)

                    Mowa byla o testach, a wojna to najlepszy test dla broni

                    > -Pozdrawiam!
                    • marek_boa Re: KH-55...? 06.07.06, 10:34
                      Do integracji z okrętami to Rosjanie mają nowocześniejsze "Granaty"! I
                      najprawdopodobnie właśnie one były by na projektowanych "Anczarach"! Przecie
                      napisałem,że chodzi o Tu-22M3 a bezproblemu mógł by go przenosić i Su-34!
                      Tylko ,że w tym temacie nie ma żadnych informacji! Co do programu to racja!
                      -Pozdrawiam!
    • mosze_zblisko_daleka Dziekuje... 02.07.06, 19:15
      Kilka rakiet "zniknelo" w Ukraine.
      Iran rozbiera je i chce produkowac swoje "made in Iran".
      Oni kupuja jak oszaleni kazdy zlom i nie tylko zlom. Forsy chyba nie brakuje...
      Jeszcze raz dziekuje bardzo.
      Pzdr,
      Mosze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka