Dodaj do ulubionych

amerykanskie zbrodnie w korei

15.11.06, 14:49
galeria polnocno koreanskiego muzeum dokumentujacego zbrodnie amerykanow w
wojnie koreanskiej.
www.korea-dpr.com/users/thai/slides/US000.htm
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: amerykanskie zbrodnie w korei 15.11.06, 16:16
      bhuzdur napisał:

      > galeria polnocno koreanskiego muzeum dokumentujacego zbrodnie amerykanow w
      > wojnie koreanskiej.
      > www.korea-dpr.com/users/thai/slides/US000.htm


      Sława!

      Swietne!

      malunki i fantazje komunistycznych propagandzistów maja byc dowodem?

      A sprawe zbrodni komunistycznych na Koreańczykach udokumentowali?

      LIcznych zbrodni, które na Koreańczykach codziennie popelnia rezim KIma...

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • ignorant11 US dentysci:)))hahahahahaha 15.11.06, 16:24

      Sława!
      www.korea-dpr.com/users/thai/slides/US020.htm
      Super!

      Ale czy to zbrodnia?

      Moze laske bolal ząbek?

      Tylko czemu uzywaja komunistycznych narzedzi?




      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • bhuzdur Re: US dentysci:)))hahahahahaha 15.11.06, 16:40
        od dawna wiadomo ze obrazy olejne sa najlepszymi dowodami i lepiej oddaja
        rzeczywistosc niz np takie zdjecia. Fantastycznie sa oddane twarze
        amerykanskich zoldakow i ich pomagierow z poludnia jest nawet zly ksiadz:-)
      • panzerviii Re: US dentysci:)))hahahahahaha 15.11.06, 16:46
        Ignorant,o rusofilie raczej mnie nie mozna posadzac. ale krysztalowy nikt nie
        jest. Ogladałem w NG albo Discovery (to nie było lewicujące francuskie Planete)
        program jak to Amerykanie kilka razy zbombardowlai kolumnyuchodźców Koreańskich
        ciagnacych na południe. /ich ralacje byly makabryczne - wypadajace oczy na rece
        etc. to mowili ludzie ktorzy wtedy byli dziecmi. - Południowi Koreanczycy dla
        jasności.
        Amerykanie o ile dobrze pamietam przyznali sie ze to przez pomylke. Pewno w
        koncu i beda musieli wydusic przeprosiny. I odszkodowania.

        Ignor, ja ale Koreanczyc wiedzą również, że USa sa znacznie mniejsdzym zlem,
        niz raj Kim dzong ila.

        Ignor mam rowniez swiadomosc, ze Amerykanie nabroili 50 lat temu podczas
        dzialan wojennych, podczas gdy Rosja jescze w latach 90 tych (nie wiem czy
        teraz) pozwalala na prowadzenie na syberii północnokoreanskiego obozu
        koncentracyjnego. To jedyna połnocno koreanska "inwestycja zagraniczna".

        • ignorant11 Fredly fire 15.11.06, 23:14
          panzerviii napisał:

          > Ignorant,o rusofilie raczej mnie nie mozna posadzac. ale krysztalowy nikt nie
          > jest. Ogladałem w NG albo Discovery (to nie było lewicujące francuskie
          Planete)
          >
          > program jak to Amerykanie kilka razy zbombardowlai kolumnyuchodźców
          Koreańskich
          >
          > ciagnacych na południe. /ich ralacje byly makabryczne - wypadajace oczy na
          rece
          >
          > etc. to mowili ludzie ktorzy wtedy byli dziecmi. - Południowi Koreanczycy dla
          > jasności.
          > Amerykanie o ile dobrze pamietam przyznali sie ze to przez pomylke. Pewno w
          > koncu i beda musieli wydusic przeprosiny. I odszkodowania.
          >
          > Ignor, ja ale Koreanczyc wiedzą również, że USa sa znacznie mniejsdzym zlem,
          > niz raj Kim dzong ila.
          >
          > Ignor mam rowniez swiadomosc, ze Amerykanie nabroili 50 lat temu podczas
          > dzialan wojennych, podczas gdy Rosja jescze w latach 90 tych (nie wiem czy
          > teraz) pozwalala na prowadzenie na syberii północnokoreanskiego obozu
          > koncentracyjnego. To jedyna połnocno koreanska "inwestycja zagraniczna".
          >



          Sława!

          Okazuje sie ze nawet zbombardowanie walsnych oddziałow jest dosc czeste.

          Sir Sthur podwał przyklady takich akcji ze strony bomber command.

          No ale coz mieli zrobic lotnicy, skoro uzgodnili z ladowymi,ze zadnych
          znaczników nie beda ladowi stawiac, a jednak byly postawione przez nie wiadomo
          kogo, no to lotnicy lupneli...

          To samo z atakowaniem celow cywilnymch w przeciez sojuszniczej Korei
          napadnietej przez komunistów i Chińczycków.

          RAF potrafił tez mocno rozwalic francuskie miasta, ale czesto nie bylo rady.


          Natomiast ide o zaklad,że nie bylo celowych ataków na kolumny uchodźców, jak to
          czynila zbrodnicza Luftwaffe.

          Swoja droga te popalone ciala sprawiły mi przyjemnosc, gdy pomyslalem,że jest
          przeznaczenie KIma i jego band...


          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
        • axx611 Re: US dentysci:)))hahahahahaha 16.11.06, 01:00
          Nie przekonales mnie. Po co na Syberii jak cala Polnocna Korea byla i jest
          bardzo dobrze strzezonym obozem koncentracyjnym. Koreanczycy polnocni mieli
          natomiast swoj oboz w ...Polsce a konkretnie w kolebce "Solidarnosci" stoczni
          gdanskiej. O czym pisala prasa i gazeta zostala pozwana do sadu. To nasi
          dzialacze "Solidarnosci" zatrudniali i zapewnie nadal zatrudniaja tania sile
          robocza miedzy innymi z Korei Polnocnej co nie przeszkadza krytykowac ten
          rezim ,jenoczesnie dajac na tace i modlac sie aby trwal dlugo jak tylko mozna.
          • panzerviii alez jestes niedowiarkiem axx i dopatrujesz sie 16.11.06, 12:37
            logiki tam gdzie jej nie ma. W Korei Pln logiki brak.

            wielki Wódz Towarzysz Kim Ir Sen uznał, że musi sie jeszcze wiele nauczyć od
            mistrza Towarzysza Stalina a takze Towarzysza Mao i w ogole towarzyszy
            radzieckich. Jakkowliek promował idee Dzucze czy jakoś tak, sprowadzajacej sie
            do samowystarczalnosci, to jednak zafundował sobie jedno pudło eksportowe.
            Jednakowoż z Korei co i rusz ktos ucieka przez Chiny, z syberii jest to raczej
            niemozłiwe. Obóz sobie istnial w czasach CCCP, a potem sila rozpędu w czasach
            wczesnego Jelcyna, trochę przez palce godzono sie na ten obóz, bo w czasach
            Bryndzy Jelcynowskiej to bylo źródło dewiz dla Rosji. Co było potem, za późnego
            Jelcyna i za Putina - nie wiem, zdziwiłbym sie gdyby Wowa sie na takie cos
            dalej godził, bo dewiz Rosja ma teraz duzo i zarabiac w sposob niegodny nie
            musi, slowem wiekszy klopaot dla Wowy to miec taki oboz. Wowa to nie jest moj
            ulubiony bohater ale do głupków na pewno nie nalezy. wieki Wodz towarzysz Kim
            Dzong il i tak mu bedzie jadl z reki i sie pie..mi nie przejmowal.

            a stocznia Gdanska - coz boje sie o kompromitacje, w koncu zwiazkowcy
            solidarnosci to twardy elektorat PiSu, wiec boje sie ze blixnikai beda bronic
            solidarnosci w tym hanbiacym Polske procederze. Blizniakom, zwlaszcza temu
            mniej pyskatemu, zdarzaja sie jednak przeblyski zdrowego rozsadku, wiec jest
            jakas nadzaieja.
      • bhuzdur Re: US dentysci:)))hahahahahaha 15.11.06, 19:33
        Sława!
        > www.korea-dpr.com/users/thai/slides/US020.htm
        > Super!
        >
        > Ale czy to zbrodnia?
        >
        > Moze laske bolal ząbek?
        >
        I ta fajka w reku:-)
        > Tylko czemu uzywaja komunistycznych narzedzi?
        >
    • panzerviii Re: amerykanskie zbrodnie w korei 15.11.06, 16:51
      oczywiscie północno koreanska propagande nalezy zignorowac, kiedys mi wpadla w
      lapy jakasagitka z polnocno koreanskiej amabasdy, wydana na slicznym kredowym
      papierze, piekne bajki o mordowaniu japonczykow, ale najlepsze bylo zdjecie Kim
      dzong ila z probówką w bialym fartuchu w jakims laboratorium, a pod tym
      napis"Wielki Wodz, ukochany towarzysz Kim Dzong Il jednym spojrzeniem oka
      rozwiazuje problemy za trudne nawet dla naukowców".

      czytalem tez wspomnienia adiutanata Jaruzelskiego - Górnickiego, Lukasz chyba
      bylo mu na imie, pomimo wyraxnyxh lewicowych sympatii,Koreanczyckow z polnocy
      obsmial.
      • marek_boa Re: amerykanskie zbrodnie w korei 15.11.06, 17:54
        Panzerviii Byłeś blisko!:) Nie Łukasz tylko Wiesław Górnicki! A Czytałeś
        książkę pt"Teraz już można"!:) Na jego temat jest duży błąd w Wikipedii!
        Podają ,że w czasie adiutantury u generała Jaruzelskiego (która trwała przez
        okres gdy generał był Prezydentem) p.Wiesław Górnicki miał stopień
        podpułkownika! W rzeczywistości miał stopień starszego chorążego sztabowego!:)
        Później p.Górnicki aż do samej śmierci pisał(z wykształcenia był dziennikarzem)
        w "NIE" felietony pod pseudonimem "Krewa"!
        -Pozdrawiam!
        • o333 Re: amerykanskie zbrodnie w korei 16.11.06, 01:11
          pewnego razu, w pewnym kraju, do pewnego ex-pracownika pewnej dyplomacji
          przyszedł smutny pan w czarnym garniturze i zapytał.
          -Czy widział pan amerykanskich jenców w obozach pewnego kraju na K?
          na co pewien ex-dyplomata odpowiedział
          -Nie
          Na pytanie swojego wnuka czemu tak powiedział?
          -Bo stary jestem i mam to w D...
          Pewnie taka rozmowa nie miała mejsca, tak pewnie mi się przyśniła
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka