Dodaj do ulubionych

Pierwszy przykład Blitzkriegu

28.05.07, 23:48
Tak określono za granicą polski zagon pancerno-motorowy na Kowel:

derela.republika.pl/ftbp.htm

derela.republika.pl/kovel.htm

dla naszych rusofili i etatowych pracowników ministerstwa propagandy ZSRS ;):
A. Liziukow - "Broniewyje czasti w wojnie", "Wojna i Tiechnika" nr 12/1925(?)

Pzdr
Obserwuj wątek
    • sturmgewehr44 Re: Pierwszy przykład Blitzkriegu 29.05.07, 00:37
      szkoda że nie zgnoiliśmy wtedy bolszewików.....

      ale moze kiedyś nadejdzie taka okazja... zacofanie militarne rosji jest coraz
      bardziej widoczne...

      boją się kilki wurzutni rakiet jakie maja powstać w pl... taka niby potęga...

      Katyń
    • ak_2107 Re: Pierwszy przykład Blitzkriegu 29.05.07, 00:49
      Szkoda, ze ostatni. Potem to trenowano juz na nas.
      • panzerviii Re: Pierwszy przykład Blitzkriegu 29.05.07, 10:57
        ach dzieki Patmate, od 3lat szukam czegos na ten temat. czytalem ksiazke
        angielskiego generała "Zajac i utrzymać" o operacjach "podjazodwych" wyczyny
        młodego Rommla pod Caporetto w WWI, zajecie Holandii przez diabłów Kurta
        Studenta etc. Jeden rozdział "Rosysjki Niedżwiedż i Polski Orzeł" był
        poswiecony temu epizodowi.

        Nie wiedzialem, ze Fordy pancerne to polska konstrukcja, myslalem z ep pochodza
        z amerykanskiego demobilu z czau WWI.

        To nie pierwszy Blitzkrieg. Pierwszy był rajd na Zytomierz w kwietniu 1920 a
        wiec 4 miesiace wczesniej. tamtym zagonem pancernym dowodził Major Dab
        Biernacki - ten od armi prusy. Szkoda, ze z tak dobrze zapowiadajacego sie
        oficera takie zero wyszło.

        W ogole caly rok 1920 to jedna wielka wojan manewrowa. Zagony kawkoru Gaj Chana
        na północy i konarmii budionnego na południu. Tylko samoloty mogły ich
        powstrzymać z eskadry Kosciuszkowców i Cedrickiem Fount Leroyem - tworcą
        pierwszego King Konga. Walki polskich samoltów z radzieckimi barkami na
        Dnieprze. Potem bitwa kawaleryjska pod Komarowem koło Zamoscia i Niemnem etc.

        Czytajac to człowiek sie zastanaiwa dlaczego plan obronny z 09.1939 był
        taki "niepolski".
    • misza_kazak Re: Pierwszy przykład Blitzkriegu 29.05.07, 11:42
      No jesli odrzucic patos, to sie okaze ze pierwszym blizkriegem byl Brusilowskij
      proryw.
      A kilka FOrdow i 54 ciezarowki to "troche" za malo dla bliztkiegu :)
      • panzerviii Re: Pierwszy przykład Blitzkriegu 29.05.07, 12:03
        Ba, a zebys ty wiedział jak suworow pieknie pisał o Brusilowie. No ale dla
        ciebie to pewnie zdrajca nie warty przeczytania. fakt to piekna ofensywa.

        Na marginesie po zajeciu Kijowa przez Lachow, Brusiłow zgłosił sie na ochotnika
        do sztabu sowieckiego jako ekspert, dla dobra "Matki Rosji" godzac sie z
        Czerwonymi. Oczywiscie ze wzgledu na jego duzy talent i doswiadzecznie Acz
        przyjeła białego generała.
        • wolf34 Re: Pierwszy przykład Blitzkriegu 29.05.07, 12:17
          Oczywiscie że RKKA przyjęła Brusiłowa (i zrobiła inspektorem kawlerii)tak jak
          przyjęła w czasie wojny domowej znacznie ponad 40 tysięcy oficerów carskich w
          tym ponad 100 byłych carskich lub nawet białogwaryjskich generałów.
          Marszałkowie Wasilewski(powojenny minister obrony
          ZSRR),Goworow,Tołbuchin,Bagramjan,admirał Haller itd,itp to ex-oficerowie
          carscy i to niekiedy(Goworow,Bagramjan)z Białą Armią w życiorysie.
        • misza_kazak Re: Pierwszy przykład Blitzkriegu 29.05.07, 12:42
          panzerviii napisał:

          > Ba, a zebys ty wiedział jak suworow pieknie pisał o Brusilowie. No ale dla
          > ciebie to pewnie zdrajca nie warty przeczytania. fakt to piekna ofensywa.

          Zdrajca zawsze pozostanie zdrajca. A klamca klamca :)
      • patmate Re: Pierwszy przykład Blitzkriegu 30.05.07, 00:45
        Blitzkrieg- termin został ukuty dla specyficznego rodzaju działań NOWOCZESNYCH
        środkow walki jakimi były pojazdy mechaniczne. Gdy mówiło się o Blitzu mialo
        się na myśli Panzera i Stukasa (co pomoga utrwalić nazistowska propaganda).
        W tym znaczeniu ofensywa Brusiłowa NIE była blitzem, owszem niosła pierwiastki
        takich działań, które zostaly udoskonalone przez Niemców na froncie zachodnim w
        1918 (stosstruppen), a poźniej przekute w doktrynę użycia broni pancerno-
        motorowej.
        Niejaki Sir Basil Liddell-Hart (a nie byl on pracownikiem IPN-u) także uważał
        zagon na Kowel za pierwszy przykład wojny błyskawicznej.
        Oczywiście można cofać się w przeszłość szukając podobnych przykładów, tylko
        jak daleko byśmy doszli?... pewnie do patosu ;)
        Pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka