zarat.hustra
05.08.07, 19:49
Autor nowej książki pod tym tytułem wydanej właśnie w USA twierdzi, że za
jedną z najbardziej tajemniczych historii zimnej wojny stoją Rosjanie.
Na przełomie maja i czerwca 1968 roku nuklearny okręt podwodny USS Scorpio
wracał do USA z Morza Śródziemnego, gdy w wyznaczonym wcześniej terminie nie
skontaktował się z dowództwem. 5 czerwca okręt został uznany za zaginiony,
rozpoczęła się akcja poszukiwawcza.
Wrak okrętu z 99 marynarzami na pokładzie znaleziono dość szybko na dnie
Atlantyku 750 km na południowy zachód od Azorów. Do dziś oficjalna wersja jest
taka: nie wiadomo, co spowodowało katastrofę, albo była to najprawdopodobniej
eksplozja uszkodzonej torpedy znajdującej się na pokładzie okrętu.
Teraz historyk Ed Offley twierdzi, że US Navy straciła swój ostatni w historii
okręt podwodny rzeczywiście w wyniku eksplozji torpedy, ale nie własnej, lecz
wystrzelonej przez radziecki okręt podwodny.
Offley powołuje się na rozmaite dokumenty, ale przede wszystkim na zeznania
dwóch marynarzy, którzy w 1968 roku przysłuchali się walce Scorpiona z
radzieckim okrętem przy użyciu systemu nadsłuchu podwodnego znanego jako SOSUS.
Rosjanie mieli - zdaniem Offley'a - zaatakować Scorpiona w odwecie za
wcześniejszy incydent z marca 1968 roku, gdy zatonął radziecki okręt podwodny
K-129 z 98 marynarzami na pokładzie. Rosjanie do dziś twierdzą, że K-129
został staranowany przez okręt amerykański, który fatalnie manewrował podczas
podwodnego obchodzenia się przez oba okręty.
Podchody okrętów podwodnych w czasie zimnej wojny rzeczywiście wyglądały tak,
że obie strony podsłuchiwały się, a marynarze rzucali sobie nawzajem wyzwania
starając się podpłynąć jak najbliżej przeciwnika w taki sposób, by znaleźć się
w dobrej pozycji do wystrzelenia torep. Oczywiście nikt nie strzelał, ale taki
wystawiony okręt miał poczucie, że żyje tylko dzięki uprzejmości drugiej
strony. Pentagon do dziś twierdzi, że nikt K-129 nie staranował.
Offley twierdzi, że Scorpion zatonął podczas tajnej misji przyglądania się
manewrom radzieckiej marynarki wojennej. Jego pozycja została zdradzona
Moskwie przez Johna Walkera, oficer łączności marynarki wojennej USA, który
pracował dla Rosjan.
bartoszweglarczyk.blox.pl/2007/06/Co-sie-stalo-z-USS-Scorpion.html