Dodaj do ulubionych

academia nautica

15.05.06, 12:52
Zbieram opinie. Można z nimi wysłać dziecko na obóz połączony z kursem na
stopień żeglarza? Z góry dziękuję za info.
Obserwuj wątek
    • tomjani Re: academia nautica 15.05.06, 13:23
      jagawi napisała:

      > Zbieram opinie. Można z nimi wysłać dziecko na obóz połączony z kursem na
      > stopień żeglarza? Z góry dziękuję za info.

      Należy zacząć od tego że obecnie nie obowiązuje coś takiego jak "stopień
      żeglarza" i nie wiadomo czy i kiedykolwiek będzie jeszcze obowiązywać.
      • skipbulba Re: academia nautica 15.05.06, 14:39
        tomjani napisał:

        > jagawi napisała:
        >
        > > Zbieram opinie. Można z nimi wysłać dziecko na obóz połączony z kursem na
        > > stopień żeglarza? Z góry dziękuję za info.
        >
        > Należy zacząć od tego że obecnie nie obowiązuje coś takiego jak "stopień
        > żeglarza" i nie wiadomo czy i kiedykolwiek będzie jeszcze obowiązywać.

        AN to dobra firma, mająca dobrą i solidną opinie. Myśle , ze jedna z lepszych
        na rynku.
        Co do szkolenia to Tomjani ma rację. Szkolenie na "stopień żeglarza" jest
        oczywiscie legalne(podobnie jak szkole nie na stopień admirała wszechoceanów),
        ale sugerowanie jakoby po takim kursie taki stopień sie otrzyma to nadużycie,
        ponieważ takiego stopnia nie ma. Podobnie jak i jakichkolwiek innych. Jedyne co
        moze obecnie AN i kazda inna szko0łą zrobic to wydać jakiś swój certyfikat,
        który zgodnie z prawem nie jest nic warty.
        • jagawi Re: academia nautica 15.05.06, 16:57
          Bardzo dziękuję za odpowiedź, nie bardzo jednak rozumiem co to znaczy, że:

          > Co do szkolenia to Tomjani ma rację. Szkolenie na "stopień żeglarza" jest
          > oczywiscie legalne(podobnie jak szkole nie na stopień admirała wszechoceanów),
          > ale sugerowanie jakoby po takim kursie taki stopień sie otrzyma to nadużycie,
          > ponieważ takiego stopnia nie ma. Podobnie jak i jakichkolwiek innych. Jedyne co
          >
          > moze obecnie AN i kazda inna szko0łą zrobic to wydać jakiś swój certyfikat,
          > który zgodnie z prawem nie jest nic warty.

          kto w takim razie urządza egzamin, wydaje patent i książeczkę żeglarską i w
          jakim celu?

          Czy ten absurd ma jakiś związek z tym co AN zamieściła na swojej stronie:

          "Wiosną i w sierpniu ubiegłego roku sejm uchwalił nową ustawą o Kulturze
          Fizycznej. Na jej podstawie ma być wydane przez Ministra Sportu nowe
          rozporządzenie regulujące kwestię uprawnień żeglarskich. Nie można obecnie
          przewidzieć kształtu nowych regulacji ale prawdopodobnie wyniknie z nich
          rozszerzenie uprawnień w zestawieniu z Dz.U. 112/1997."?
          • tomjani Re: academia nautica 16.05.06, 09:09
            jagawi napisała:

            > Bardzo dziękuję za odpowiedź, nie bardzo jednak rozumiem co to znaczy, że:
            >
            > > Szkolenie na "stopień żeglarza" jest oczywiscie legalne (podobnie jak
            > > szkole nie na stopień admirała wszechoceanów), ale sugerowanie jakoby po
            > > takim kursie taki stopień sie otrzyma to nadużycie, ponieważ takiego
            > > stopnia nie ma. Podobnie jak i jakichkolwiek innych. Jedyne co moze obecnie
            > > AN i kazda inna szko0łą zrobic to wydać jakiś swój certyfikat, który
            > > zgodnie z prawem nie jest nic warty.

            "Zgodnie z prawem" to znaczy że za jego niemanie (podobnie jak i za niemanie
            patentu wydanego przed grudniem 2005r. Policja nie może obecnie wlepić mandatu
            osobie prowadzącej jacht. Może natomiast przydać się w przypadku chęci
            wyczarterowania jachtu. Niektóre czarterownie nadal wymagają "starych" patentów
            (i tylko ich), inne (np EmperYacht w Nieporęcie) czarterują bez nich, choć
            niewykluczone że pobierają wtedy wyższą kaucję. W takim wypadku "Certyfikat AN"
            może być traktowany na równi ze starym patentem PZŻ. Zbliżony system
            nieobowiązkowych patentów funcjonuje obecnie w wielu krajach.
            >
            > kto w takim razie urządza egzamin, wydaje patent i książeczkę żeglarską i w
            > jakim celu?

            A czy ktos w ogóle urzadza egzamin i wydaje "patent"? Jeśli to robi twierdząc
            że jest to dokument dający "uprawnienia" do prowadzenia jachtów, popełnia
            nadużycie. Obecnie nie jest wymagany żaden dokument, zaś o ile wejdzie w życie
            Rozporządzenie ministra Sportu do Ustawy o Kultrze Fizycznej znowelizowanej w
            ub. roku pod dyktat PZŻ, to "Certyfikat AN" czy jakikolwiek inny obecnie
            wydawany "patent" nie będzie uprawniał do niczego.
            Książeczka żeglarska służy obecnie jako "oficjalny" pamiętnik z odbytych
            rejsów. Jej posiadanie od dawna nie jest obowiązkowe, i nie przewiduje się aby
            miało być.
            >
            > Czy ten absurd ma jakiś związek z tym co AN zamieściła na swojej stronie:
            >
            > "Wiosną i w sierpniu ubiegłego roku sejm uchwalił nową ustawą o Kulturze
            > Fizycznej. Na jej podstawie ma być wydane przez Ministra Sportu nowe
            > rozporządzenie regulujące kwestię uprawnień żeglarskich. Nie można obecnie
            > przewidzieć kształtu nowych regulacji ale prawdopodobnie wyniknie z nich
            > rozszerzenie uprawnień w zestawieniu z Dz.U. 112/1997."?

            Absurdem jest właśnie to, że na swojej stronie "Academia Nautica" zamieszcza
            nieobowiązujące już "uprawnienia" żeglarza i sternika jachtowego, mamiąc
            czytelników ich zdobywaniem. Ten zaś absurd ma niewątpliwy zwiazek z faktem, że
            podczas wspomnianej nowelizacji Ustawy o Kulturze Fizycznej szef firmy "AN" ob.
            Chocholak lobbował w Sejmie ramię w ramię z "leśnymi dziadkami" z PZŻ za
            utrzymaniem dotychczasowych przepisów o restrykcyjności nieznanej w żadnym z
            pańśtw wolnego świata. Tymczasem była szansa na złagodzenie tych przepisów,
            choćby przez zwolnienie osób prowadzących jachty o długości kadłuba 7,5m z
            obowiązku posiadania patentów. W tej granicy mieściłoby się wiele popularnych
            jachtów: Omega, Puck, Foka, Micro, Orion, Venuska, Sasanka, Mak707 a nawet
            Tango 730S. Niestety pod dyktat panów Heinricha, Petryńskiego i Chocholaka
            właśnie przyjęto granicę 5 metrów długości, po to aby amatorzy żeglowania na
            takich jachtach byli zmuszeni robić patenty za ciężkie pieniądze.
            To tyle na temat moralnej strony działalności pana Chocholaka wokół firmy "AN"
            tak zupełnie na marginesie powszechnie pozytywnej opinii o poziomie
            prowadzonych tam kursów.
    • seaskipper Re: academia nautica 21.05.06, 23:20
      jagawi napisała:

      > Zbieram opinie. Można z nimi wysłać dziecko na obóz połączony z kursem na
      > stopień żeglarza? Z góry dziękuję za info.

      Ahoj!

      AN to jedna z najlpeszych szkól żeglarskich.

      A z tym ZJ jest tak,że etraz rzeczywiscie nie ma nowego roporzadzenia, ale we
      wszystkich planach jest zj zostawiony po staremu.

      Min Sportu twierdzi,że do końca II kwartału wyda rozporzadzenie, wiec nie
      powinno być zadnego problemu



      Żeglarstwo morskie
      gg 1728585
      • skipbulba Re: academia nautica 22.05.06, 12:05
        hmm....masz chyba jakies tajne wieści. W wiekszosci projektów uprawnienia
        najniższego stopnia zmieniają sie podobnie jak i wymagania na ten stopień. Co
        bedzie ostatecznie trudno powiedziec. PZZ twardo broni swoich patentów, a w
        zasadzie wynikających z tego profitów.
        • seaskipper Re: academia nautica 22.05.06, 12:35
          skipbulba napisał:

          > hmm....masz chyba jakies tajne wieści. W wiekszosci projektów uprawnienia
          > najniższego stopnia zmieniają sie podobnie jak i wymagania na ten stopień.
          +++Te zmiany są minimalne. Najważniejszą projektowana jest przesuniecie wieku
          dla żeglarza. Ale tez nie we wszystkich projektach.

          A wiadomosci nie sa tajne, ale sa ogólnie dostepne na ZZeglarstwie Morskim
          równiez na stronach PZZ i na stronach MIn SPortu.


          Co
          > bedzie ostatecznie trudno powiedziec. PZZ twardo broni swoich patentów, a w
          > zasadzie wynikających z tego profitów.

          +++Skoro to takie silne lobby, to zapewne zwyciezy.

          Zresztą nie widac odpowiednio silnego kontrlobby.
          • skipbulba Re: academia nautica 22.05.06, 17:42
            Cóż raczyłeś mnie zabanować na Żeglarstwie Morskim ze wzgledu na to, ze
            ośmielalem sie głosic odmienne poglady niż Twoje "jedynie słuszne".

            Z tego co wiem, nie ma możliwosci prawnej by dzis zdac egzamin na żeglarza, a
            otrzymac patent jak wejdzie rozporządzenie. Wymogi zamieszczone na stronie PZZ
            (i szybko usuniete)na żeglarza były w okolicach dzisiejszego morsa. Tak wiem,
            ze to absurd, ale to nie ja zamiesciłęm je na stronie PZZta. Zakres uprawnień
            wacha sie od poziomu "wykwalifikowanej załogi" po "inland skippera" czort wie
            co oststecznie przejdzie.

            No i dziwi mnie , ze cieszy cie ze wygrywa koncepcja obdzierania polskich
            zeglarzy z pieniedzy za to co wszedzie na swiecie jest za darmo.

            A nie własciwie mnie nie dziwi.

            Maciek"S"Kotas
            • seaskipper Re: academia nautica 23.05.06, 19:09
              skipbulba napisał:

              > Cóż raczyłeś mnie zabanować na Żeglarstwie Morskim ze wzgledu na to, ze
              > ośmielalem sie głosic odmienne poglady niż Twoje "jedynie słuszne".

              +++zabanowałem za pyskówki ad presonam, a nie odmiennośc pogladów, która
              rozwija fora.

              >
              > Z tego co wiem, nie ma możliwosci prawnej by dzis zdac egzamin na żeglarza, a
              > otrzymac patent jak wejdzie rozporządzenie. Wymogi zamieszczone na stronie PZZ
              > (i szybko usuniete)na żeglarza były w okolicach dzisiejszego morsa. Tak wiem,
              > ze to absurd, ale to nie ja zamiesciłęm je na stronie PZZta. Zakres uprawnień
              > wacha sie od poziomu "wykwalifikowanej załogi" po "inland skippera" czort wie
              > co oststecznie przejdzie.

              +++Na morsa?????????
              To juz przegiecie, ale gdyby to bylo prawdziwe.
              >
              > No i dziwi mnie , ze cieszy cie ze wygrywa koncepcja obdzierania polskich
              > zeglarzy z pieniedzy za to co wszedzie na swiecie jest za darmo.

              +++A ni mnie nie cieszy, ani tez nie uwazam, aby było jakies "obdzieranie".
              A zarządzenia i nowe rezimy traktuje tak jak pogodę.
              Na Sródziemnym i SEszelach jest sloneczna, u nas niestety deszczowa.

              >
              > A nie własciwie mnie nie dziwi.
              >
              > Maciek"S"Kotas
              >
              • skipbulba Re: academia nautica 27.05.06, 18:07
                seaskipper napisał:

                > skipbulba napisał:
                >
                > > Cóż raczyłeś mnie zabanować na Żeglarstwie Morskim ze wzgledu na to, ze
                > > ośmielalem sie głosic odmienne poglady niż Twoje "jedynie słuszne".
                >
                > +++zabanowałem za pyskówki ad presonam, a nie odmiennośc pogladów, która
                > rozwija fora.


                Prosiłęm Cię zebyś podał przykłądy tych pyskówek, bo ja twierdze ze kłamiesz i
                zabanowałes mnie za odmienne poglądy.


                > +++Na morsa?????????
                > To juz przegiecie, ale gdyby to bylo prawdziwe.

                Jak pogooglasz to gdzies na sail-ho był przedruk i linki.


                > >
                > > No i dziwi mnie , ze cieszy cie ze wygrywa koncepcja obdzierania polskich
                >
                > > zeglarzy z pieniedzy za to co wszedzie na swiecie jest za darmo.
                >
                > +++A ni mnie nie cieszy, ani tez nie uwazam, aby było jakies "obdzieranie".

                A jak nazwać zmuszanie do robienia uprawnień nie wymaganych nigdzie w Europie?
                I to w sytuacji w której beneficjentem takiego rozwiazania nie jest państwo
                tylko prywatne stowarzyszenie, które moca ustawy załatwiło sobie monopol w
                dziedzinie żeglarstwo i monopolu tego broni metodami legalnymi i nielegalnymi?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka