Dodaj do ulubionych

Miny w Iraku.

09.07.03, 19:52
Jak się dowiedziałem pindosi mają niezłego stracha z powodu irackich min.
Otóż istnieją przypuszczenia, że Irak był w posiadaniu "pewnej ilości"
nowoczesnych, inteligentnych min. Takie miny mogą reagować np. na ciepłotę
ciała, fale radiowe wytwarzane przez radiostacje albo zakłócenia generowane
przez silniki. Dlatego wprowadzono pewne obostrzenia w używaniu radiostacji -
szczególnie obok konwencjonalnych pól minowych. Po prostu istnieje obawa, że
gdy po rozbrojeniu konwencjonalnych min patrol użyje radiostacji spowoduje to
uaktywnienie ukrytej gdzieś w pobliżu miny kierunkowej, wyskakującej bądź
wyskakująco-kierunkowej.
Obserwuj wątek
    • sforski Re: Miny w Iraku. 09.07.03, 21:16
      wielki_czarownik napisał:

      > Jak się dowiedziałem pindosi mają niezłego stracha z powodu irackich min.
      > Otóż istnieją przypuszczenia, że Irak był w posiadaniu "pewnej ilości"
      > nowoczesnych, inteligentnych min. Takie miny mogą reagować np. na ciepłotę
      > ciała, fale radiowe wytwarzane przez radiostacje albo zakłócenia generowane
      > przez silniki. Dlatego wprowadzono pewne obostrzenia w używaniu radiostacji -
      > szczególnie obok konwencjonalnych pól minowych. Po prostu istnieje obawa, że
      > gdy po rozbrojeniu konwencjonalnych min patrol użyje radiostacji spowoduje to
      > uaktywnienie ukrytej gdzieś w pobliżu miny kierunkowej, wyskakującej bądź
      > wyskakująco-kierunkowej.

      'cieplota ciala' to dobre. Polizac wystarczy? zastanowiles sie jak taki
      czujnik ma rozroznic temperature ciala na tle ciepla pustynnego? Nonsens.

      halas silnikow: pisali o tym w Akwarium ze specnaz itd.
      'fale radiowe wytwarzane przez radiostacje": no, elektronikiem to ty nie
      jestes. Jak czytam ciebie tot ak jakbym czytal Juliusza Verne'a.

      To o czym piszesz jest dostepne w kazdym sklepie na zachodzie tylko trzeba
      wiedziec jak to podlaczyc. Specjaliscie zajmuje to 5 minut, wliczajc w to
      rozgrzanie lutownicy. To slowo 'pindos' ktorego tak uparcie uzywasz swiadczy o
      twojej postepujacej degeneracji umyslowej. I skoncz te jaja o twoim ojcu, chyba
      ze naprawde jestes p..niety.
      • Gość: RS232 Re: Miny w Iraku. IP: *.icpnet.pl 09.07.03, 21:38
        sforski napisał:


        > 'cieplota ciala' to dobre. Polizac wystarczy? zastanowiles sie jak taki
        > czujnik ma rozroznic temperature ciala na tle ciepla pustynnego? Nonsens.

        to przedz sie pan do skepu i zakup lampe z fotokamurką niedroga. 25 USD. a dziala nawet w 40 stp. C

        > halas silnikow: pisali o tym w Akwarium ze specnaz itd.
        > 'fale radiowe wytwarzane przez radiostacje": no, elektronikiem to ty nie
        > jestes. Jak czytam ciebie tot ak jakbym czytal Juliusza Verne'a.

        Tu sie zgodze elektronikiem to on nie jest
        • Gość: Tommy Re: Miny w Iraku. IP: *.abrahama.net.pl 09.07.03, 21:57
          Gość portalu: RS232 napisał(a):

          > sforski napisał:
          >
          >
          > > 'cieplota ciala' to dobre. Polizac wystarczy? zastanowiles sie jak taki
          > > czujnik ma rozroznic temperature ciala na tle ciepla pustynnego? Nonsens.
          >
          > to przedz sie pan do skepu i zakup lampe z fotokamurką niedroga. 25 USD. a
          >dziala nawet w 40 stp. C

          Problem w tym, ze temperatura zdrowego czlowieka = 36,6*C. A na pustyni
          zazwyczaj bywa duzo wiecej...
          • sforski Ty IEEE485, 09.07.03, 22:22
            pomylily ci sie promienie?

            Cieplo to IR (czyli podczerwone gdybys nie byl pewien) a fotokomorka
            to 'swiatlo'.

            Zarowno swiatlo widzialne jak i promieniowanie podczerwone sa czescia widma
            elektromagnetycznego ale zeby jedno odfiltrowac na tle innego to nie jest takie
            proste. Lepszy przyklad bys podal gdybys powiedzial zebym sobie kupil automat
            szczekajacy bo te dzialaja na 'cieplo nog' czyli na podczerwien, cena podobna.
            Problem jednak z tym tlem. Generalnie jest to mozliwe w warunkach
            laboratoryjnych (kontrolowanych) ale praktycznie to potrzebny jakis uklad
            roznicowy z kontrola wzmocnienia i foltrem. Jak masz forse to ci taki zrobie
            ale jest jeszcze jakies 20 lat zanim bedzie na zastosowaniu wojska szczegolnie
            na pustyni.

            • Gość: BeMBeN Re: Ty IEEE485, IP: *.icpnet.pl 09.07.03, 23:22
              Widac ze z fizyki byles moga. I IR i światlo widzialne to kwanty fal elektromagnetycznych tylko o roznej energi, lub jak kto woli sa to fotony.. a fotokomurka to wlasnie IR "widzi" pozatym jaknie wierzysz to sam se zbuduj bome tytu "dźihad" z zapalnikie fotokomurkowym. zobaczysz zadziala

              Zdruwka zyczy BeMBeN

              PS
              Jaki port to twoja xywka bo tygdzies kreci sie RS232 (port szeregowy) i widze ze te standardy rodia sie popularne
      • wielki_czarownik Re: Miny w Iraku. 09.07.03, 22:16
        sforski napisał:

        >>
        > 'cieplota ciala' to dobre. Polizac wystarczy? zastanowiles sie jak taki
        > czujnik ma rozroznic temperature ciala na tle ciepla pustynnego? Nonsens.

        Ciało ludzkie powinno mieć temp 36.6 stopnia. Czujnik jest w stanie
        zlokalizować poruszający się obiekt o danej temperaturze. Faktem jest jednak,
        że min tego typu używa się raczej w innym klimacie.

        >
        > halas silnikow: pisali o tym w Akwarium ze specnaz itd.

        Nie hałas, ale zakłócenia wytwarzane przez silniki.

        > 'fale radiowe wytwarzane przez radiostacje": no, elektronikiem to ty nie
        > jestes. Jak czytam ciebie tot ak jakbym czytal Juliusza Verne'a.

        Co w tym niespójnego? Mina detonuje, jeżeli w odpowiedniej bliskości wychwyci
        źródło fal radiowych o określonej częstotliwości. Dzięki temu nie wybucha gdy
        obok są własne wojska.

        >
        > To o czym piszesz jest dostepne w kazdym sklepie na zachodzie tylko trzeba
        > wiedziec jak to podlaczyc. Specjaliscie zajmuje to 5 minut, wliczajc w to
        > rozgrzanie lutownicy.

        Być może. Nie interesuję się tym, co jest w sklepach elektronicznych.

        To slowo 'pindos' ktorego tak uparcie uzywasz swiadczy o
        > twojej postepujacej degeneracji umyslowej.

        :)

        I skoncz te jaja o twoim ojcu, chyba
        >
        > ze naprawde jestes p..niety.

        Czy ja tu o nim wspomniałem? A z kulturą, to rzeczywiście bardzo się nie
        lubisz. To wynik wychowania, czy jesteś chamem z urodzenia?
        • Gość: Zulu Re: Miny w Iraku. IP: *.telia.com 09.07.03, 22:44
          Panowie to jest forum demokratyczne i skonczcie z przepychankami,kazdy moze
          pisac co mu sie zywnie podoba,jak sie nie podoba to nie zabieraj glosu i watek
          upadnie smiercia naturalna.Ostatecznie jest to portal zaliczony do hobby a nie
          wojsko.W jaki sposob pisza to sami sobie wystawiaja marke,ale to jest ich
          sprawa.Poprostu chwilami jest to, nie do przyjecia ,ale coz wolnosc na
          pierwszym miejscu.pzdr.Zulu
          • sforski Re: Miny w Iraku. 09.07.03, 22:54
            wielki_czarownik napisał:

            > sforski napisał:
            >
            > >>
            > > 'cieplota ciala' to dobre. Polizac wystarczy? zastanowiles sie jak taki
            > > czujnik ma rozroznic temperature ciala na tle ciepla pustynnego? Nonsens.
            >
            > Ciało ludzkie powinno mieć temp 36.6 stopnia. Czujnik jest w stanie
            > zlokalizować poruszający się obiekt o danej temperaturze. Faktem jest jednak,
            > że min tego typu używa się raczej w innym klimacie.

            #wlasnie. Tu chodzi o to 'tlo temperaturowe' ktore w Iraku jest dla takiej
            technologii bardzo niekorzystne. Juz raczej widze kamere i komputer analizujacy
            ruch 'na ekranie' (nie musi byc nawet ekran), porownujacy z 'biblioteka'
            mozliwych obiektow na danym terenie i robiacy decyzje w rodzaju: o k., to jest
            samochod a wiec lepiej odpalajmy te mine. Nawet nie musi to byc kosztowne,
            wystarczy jeden komputer na rejon, ustaic miny dookola i polaczyc je RF
            linkiem. Tak, problem w tym ze jak sie polapia to moga latwo zklocic.

            Druga metoda to czujnik pojemnosciowy ale trzeba je dosrajac na okreslony
            material, szczegolnie jak to nie jest metal jezdzacy po tej minie, to zaczyna
            to byc juz nietrywialne, bo co robic jak np papier upadnie na czujnik lisc a
            byl wystrojony na podobny material. Taki czujnik musi by o wysokim wzmocnieniu,
            niskiej impedancji i niskiej pojemnosci, oczywiscie. Pojemniki magnetyczne np
            Hall'a nie sa tanie no i pojazd moze byc niemagnetyczny a wrazliwosc maleje z
            dystansem.



            >
            > >
            > > halas silnikow: pisali o tym w Akwarium ze specnaz itd.
            >
            > Nie hałas, ale zakłócenia wytwarzane przez silniki.
            *mialem na mysli zaklocenia. byl opis przy lotnisku. podwieszaja rakiety na
            drzewach i jak uslyszy silnik to odpala i leci na ciepko silnika. Podobno
            niezly ubaw bo nie wiadomo skad leci.
            >
            > > 'fale radiowe wytwarzane przez radiostacje": no, elektronikiem to ty nie
            > > jestes. Jak czytam ciebie tot ak jakbym czytal Juliusza Verne'a.
            >
            > Co w tym niespójnego? Mina detonuje, jeżeli w odpowiedniej bliskości wychwyci
            > źródło fal radiowych o określonej częstotliwości. Dzięki temu nie wybucha gdy
            > obok są własne wojska.

            * Nic, tylko brzmialo do dla mnie dosc plasko no i koncept jest zywcem ze
            sklepu z modelami samochodowymi.
            >
            > >
            > > To o czym piszesz jest dostepne w kazdym sklepie na zachodzie tylko trzeba
            >
            > > wiedziec jak to podlaczyc. Specjaliscie zajmuje to 5 minut, wliczajc w to
            > > rozgrzanie lutownicy.
            >
            > Być może. Nie interesuję się tym, co jest w sklepach elektronicznych.
            >
            > To slowo 'pindos' ktorego tak uparcie uzywasz swiadczy o
            > > twojej postepujacej degeneracji umyslowej.
            >
            > :)

            *nie rozumiesz? Nie szkodzi.
            >
            > I skoncz te jaja o twoim ojcu, chyba
            > >
            > > ze naprawde jestes p..niety.
            >
            > Czy ja tu o nim wspomniałem? A z kulturą, to rzeczywiście bardzo się nie
            > lubisz. To wynik wychowania, czy jesteś chamem z urodzenia?

            *po kolei. Na co drugim watku wyciagasz 'moo ojciec pakuje ludzi do Iraku, moj
            ojciec ma pelno orderow, moj ociec strzelal tym i tamtym itd. Samo w sobie to
            nei jest nic zlego, ale tak sobie mysle albo ty jestes nienormalny ze to
            wyciagasz, albo sobie tego ojca wymysliles i piszesz jakies kawalki ktore ci np
            sasiad opowiada, czyli zmieniasz legende. Jezeli by tak bylo to jeszcze nie
            jest z toba tak zle ale jezeli tak beztrosko chlapiesz jezorem jak jakby to
            bylo wiadro burakow, not masz problem.

            *czy jestem chamem? Przykro mi ze tak to odczuwasz, ja bym siebie raczej
            opisywal jako naturalny cynik a do tego inteligentny, ale wg ciebie to moze i
            najgorszy rodzaj chama. Twoje poglady na temat np (cytuje z pamieci)
            dziekowania dlugimi seriami (rok 2003 przypominam), potepianie Niemcow,
            czepianie sie 'pindosow' itd. Czy ty masz jakies nacjonalistyczne zapedy? Czy
            nie zauwazyles ze swiat sie zmienil i trzeba na te rzeczy patrzec po roznym
            kate?
            Wiesz, ja tez tak samo myslale jak ty, ze jestesmy pepkiem swiata i wszystko
            nam sie nalezy, ale czasy sie zmienily, sa kobiety, sa pedaly, sa Niemcy, sa
            Amerykanie, sa czarni, sa zolci, sa skosnoocy. Nie mozna dzis juz mowic ze jak
            mi zabito dziadkow w czasie wojny (szwedzkiej?) to wszyscy Niemcy to mordercy...
            Trudno stalo sie ja tez mam podobna sytuacje ale to sa ludzi a nie narody.

            Moze cos do ciebie jako nie-chama dotrze i zostanie na trwale. dziekuje za
            okazje do wyjasnienia.
            • wielki_czarownik Re: Miny w Iraku. 09.07.03, 23:10
              sforski napisał:

              >> #wlasnie. Tu chodzi o to 'tlo temperaturowe' ktore w Iraku jest dla takiej
              > technologii bardzo niekorzystne. Juz raczej widze kamere i komputer
              analizujacy
              >
              > ruch 'na ekranie' (nie musi byc nawet ekran), porownujacy z 'biblioteka'
              > mozliwych obiektow na danym terenie i robiacy decyzje w rodzaju: o k., to
              jest
              > samochod a wiec lepiej odpalajmy te mine. Nawet nie musi to byc kosztowne,
              > wystarczy jeden komputer na rejon, ustaic miny dookola i polaczyc je RF
              > linkiem. Tak, problem w tym ze jak sie polapia to moga latwo zklocic.

              Komputer tu odpada, bo miny mają być w 100% autonomiczne.

              >
              > Druga metoda to czujnik pojemnosciowy ale trzeba je dosrajac na okreslony
              > material, szczegolnie jak to nie jest metal jezdzacy po tej minie, to zaczyna
              > to byc juz nietrywialne, bo co robic jak np papier upadnie na czujnik lisc a
              > byl wystrojony na podobny material. Taki czujnik musi by o wysokim
              wzmocnieniu,
              >
              > niskiej impedancji i niskiej pojemnosci, oczywiscie. Pojemniki magnetyczne np
              > Hall'a nie sa tanie no i pojazd moze byc niemagnetyczny a wrazliwosc maleje z
              > dystansem.
              >

              Nie znam się na fizyce, więc tego nie skomentuję.

              >
              >
              > >
              > > >
              > > > halas silnikow: pisali o tym w Akwarium ze specnaz itd.
              > >
              > > Nie hałas, ale zakłócenia wytwarzane przez silniki.
              > *mialem na mysli zaklocenia. byl opis przy lotnisku. podwieszaja rakiety na
              > drzewach i jak uslyszy silnik to odpala i leci na ciepko silnika. Podobno
              > niezly ubaw bo nie wiadomo skad leci.

              aha.

              > >
              > > > 'fale radiowe wytwarzane przez radiostacje": no, elektronikiem to ty
              > nie
              > > > jestes. Jak czytam ciebie tot ak jakbym czytal Juliusza Verne'a.
              > >
              > > Co w tym niespójnego? Mina detonuje, jeżeli w odpowiedniej bliskości wychw
              > yci
              > > źródło fal radiowych o określonej częstotliwości. Dzięki temu nie wybucha
              > gdy
              > > obok są własne wojska.
              >
              > * Nic, tylko brzmialo do dla mnie dosc plasko no i koncept jest zywcem ze
              > sklepu z modelami samochodowymi.

              Możliwe. Z fizyki miałem ledwie 3.

              > >
              > > >
              > > > To o czym piszesz jest dostepne w kazdym sklepie na zachodzie tylko t
              > rzeba
              > >
              > > > wiedziec jak to podlaczyc. Specjaliscie zajmuje to 5 minut, wliczajc
              > w to
              > > > rozgrzanie lutownicy.
              > >
              > > Być może. Nie interesuję się tym, co jest w sklepach elektronicznych.
              > >
              > > To slowo 'pindos' ktorego tak uparcie uzywasz swiadczy o
              > > > twojej postepujacej degeneracji umyslowej.
              > >
              > > :)
              >
              > *nie rozumiesz? Nie szkodzi.

              Czemu tak ci ono przeszkadza? Pindos mi się podoba i tyle. Nie lubię Amerykanów
              więc mówię pindosi.

              > >
              > > I skoncz te jaja o twoim ojcu, chyba
              > > >
              > > > ze naprawde jestes p..niety.
              > >
              > > Czy ja tu o nim wspomniałem? A z kulturą, to rzeczywiście bardzo się nie
              > > lubisz. To wynik wychowania, czy jesteś chamem z urodzenia?
              >
              > *po kolei. Na co drugim watku wyciagasz 'moo ojciec pakuje ludzi do Iraku,
              moj
              > ojciec ma pelno orderow, moj ociec strzelal tym i tamtym itd. Samo w sobie to
              > nei jest nic zlego, ale tak sobie mysle albo ty jestes nienormalny ze to
              > wyciagasz, albo sobie tego ojca wymysliles i piszesz jakies kawalki ktore ci
              np
              >
              > sasiad opowiada, czyli zmieniasz legende. Jezeli by tak bylo to jeszcze nie
              > jest z toba tak zle ale jezeli tak beztrosko chlapiesz jezorem jak jakby to
              > bylo wiadro burakow, not masz problem.

              Nie jest moją intencją się tu chwalić. Zaznaczam to, bo Ojciec jest w wojsku i
              mam wiadomości z I ręki. Wiem o wiele więcej niż można doczytać w gazetach.
              Dlatego tak to akcentuję. Nigdy nie pisałem z czego on strzelał, a z czego nie.
              Piszę tylko tyle, że jest oficerem w WSO i ma duży związek z tym co nasi robią
              w Iraku. Czy to takie naganne?

              >
              > *czy jestem chamem? Przykro mi ze tak to odczuwasz, ja bym siebie raczej
              > opisywal jako naturalny cynik a do tego inteligentny, ale wg ciebie to moze i
              > najgorszy rodzaj chama. Twoje poglady na temat np (cytuje z pamieci)
              > dziekowania dlugimi seriami (rok 2003 przypominam),

              Hmm? Nie przypominam sobie, ale możliwe.

              potepianie Niemcow,

              Potępiam i się do tego bez bicia przyznaję.

              > czepianie sie 'pindosow' itd.

              O tak. Pindosów zawsze się czepiam bo nie trawię zachowania i poglądów tego
              narodu.

              Czy ty masz jakies nacjonalistyczne zapedy?

              Mam. Czy to źle? Nie jestem antysemitą, nie biję Cyganów ani nic do nich nie
              mam jako do ogółu, nic z tych rzeczy. Po prostu jestem nacjonalistą.

              Czy
              > nie zauwazyles ze swiat sie zmienil i trzeba na te rzeczy patrzec po roznym
              > kate?
              > Wiesz, ja tez tak samo myslale jak ty, ze jestesmy pepkiem swiata i wszystko
              > nam sie nalezy,

              Nigdy tak nie mówiłem.

              ale czasy sie zmienily, sa kobiety, sa pedaly, sa Niemcy, sa
              > Amerykanie, sa czarni, sa zolci, sa skosnoocy.

              Są. I niech sobie będą. Mi to nie przeszkadza.

              Nie mozna dzis juz mowic ze jak
              > mi zabito dziadkow w czasie wojny (szwedzkiej?) to wszyscy Niemcy to
              mordercy...

              Niestety. Do Niemców mam stosunek jednoznaczny. Historia pokazuje, że oni
              zawsze tylko patrzyli jak nam dokuczyć.

              > Trudno stalo sie ja tez mam podobna sytuacje ale to sa ludzi a nie narody.
              >

              Kwestia podejścia. Jeżeli na przestrzeniu setek lat dana nacja wciąż zachowuje
              się tak samo to można powiedzieć, że to charakter narodowy.

              > Moze cos do ciebie jako nie-chama dotrze i zostanie na trwale. dziekuje za
              > okazje do wyjasnienia.

              Dziękuję za wyjaśnienie.
          • wielki_czarownik Ciągle się o to proszę. 09.07.03, 22:59
            Nie mam nic przeciwko temu, jeżeli ktoś mi wytknie błąd merytoryczny. To mnie
            nawet ucieszy, bo nie będę więcej plótł bzdur. Zaś to jak się wyrażam i czy
            używam słówka "pindos" czy nie, to nie powinno być poruszane na forum. Nie
            podoba się komuś to niech ignoruje moje posty. Przecież ja o tych minach wiem i
            piszę to dla tych, którzy chcą się czegoś dowiedzieć i podyskutować.
            • sforski dziwna beczka 09.07.03, 23:23
              z innej beczki: czy ty naprawde jestes przekonany ze Niemcy rozpoczeli druga
              wojne w Europie a Japonczycy na wschodzie?


              dziwne to jest dzisiejsze wojsko ze sym moze klepac na forum publicznym gdzie
              ojciec pracuje i jak i kogo pakuje. Dziwne...
              • wielki_czarownik Re: dziwna beczka 09.07.03, 23:28
                sforski napisał:

                > z innej beczki: czy ty naprawde jestes przekonany ze Niemcy rozpoczeli druga
                > wojne w Europie a Japonczycy na wschodzie?

                Tak jestem tego pewien. A coś się zmieniło? Chyba, że działania Mussoliniego
                uznamy za II wojnę.

                >
                >
                > dziwne to jest dzisiejsze wojsko ze sym moze klepac na forum publicznym gdzie
                > ojciec pracuje

                To żadna tajemnica. Nie podaję stanowiska, mimo iż ono też nie jest tajne.

                > i jak i kogo pakuje.

                ?? A tu o co chodzi? Podaję tylko całkowicie jawne informacje (innych nie
                znam). Wszystko co piszę możesz wyczytać w Polsce Zbrojnej, i Przeglądzie Wojsk
                Lądowych.

                > Dziwne...

                Komuna upadła w 89. Czasy się zmieniły.
        • Gość: BeMBeN Znasz sie na komercji IP: *.icpnet.pl 10.07.03, 00:06
          Wieli ty czsasami rzucasz treminami gdzes zaszanymi i nie wiesz dkonca w ktorym kosciele dzwoniam. A kupil bys tak metr rurki, kiloprochu, fotokomurke, poczytalbys zbudowal cosik i wiedzialby jakie sa mozliwosci inteligentnych min typu "dżihad"
    • jarsoon Re: Miny w Iraku. 09.07.03, 23:36
      czesc,

      niewiem czemu czesc z Was napada na Wielkiego????? Wielki pisze przynajmniej
      moim zdaniem dosc na czasie posty! i odwalcie sie od jego staruszka! dzieki
      Wielkiemu mozecie sie dowiedziec wiecej niz z tej popapranej telewizji! wiec
      przynajmniej z mojej strony ""dziex" za niektore info, gdybys jeszcze sprawdzil
      czy ta pasta do butów to prawda?

      Co do tych min to ja sie nie znam dobrze na elektronice ani na optyce ale
      wydaje mi sie ze Wielki ma racje! wystarczy ze ruch wykonywny jest przez cialo
      o roznej od otoczenia temperatury! osobiscie watpie w te super komputerowo
      sterowane miny;-))) stawialbym raczej na mase zwyklych naciskowek ppiechotnych!


      pozdrawiam
      jarek4
      • wielki_czarownik Re: Miny w Iraku. 09.07.03, 23:38
        Dzięki za poparcie.
        Większość min to zwykłe naciskowe. Te nowoczesne mają być stawiane na
        obrzerzach pól minowych po to, by unieszkodliwiać patrole saperskie zwabione
        przy pomocy "zwykłych" min.
        • sforski Re: Miny w Iraku. 09.07.03, 23:53
          1. mina z czujnikime na 'roznice temperatur'. Niwykonalne w warunkach bliskiego
          wschodu.

          2. miny czule na temperature, hehehe, mozecie sobie pomarzyc:

          mech01.mech.ibaraki.ac.jp/~inagaki/english.html
          niewiele jest na ten temat. Zadne obrzeza, 20 lat minimum.

          3. Miny polaczone siecia komputerowa? Pewnie, ze lepiej zasuwac z RBM-ka na
          plecach.

          4. Zobaczymy czy jeszcze wyciagniesz ojca na to forum. Ja stawim, ze mimo ze
          jak piszesz komuna sie skonczyla to juz wiecej o nim tu nie uslyszymy. I o to
          mi chodzilo. Za jakis czas sam zrozumiesz.

          • wielki_czarownik Re: Miny w Iraku. 09.07.03, 23:55
            sforski napisał:
            >
            > 4. Zobaczymy czy jeszcze wyciagniesz ojca na to forum. Ja stawim, ze mimo ze
            > jak piszesz komuna sie skonczyla to juz wiecej o nim tu nie uslyszymy. I o to
            > mi chodzilo. Za jakis czas sam zrozumiesz.
            >

            A możesz napisać teraz, a nie czekać aż kiedyś to zrozumiem?
          • Gość: Zulu Re: Miny w Iraku. IP: *.telia.com 10.07.03, 05:26
            Mala moja dygresja.Kiedys pracujac wiele lat w polskiej geofizyce,mialem
            doczynienia z roznymi typami geofonow.Geofon jest to urzadzenie przetwarzajace
            drgniecie ziemi na impuls elektryczny.Byly rozne typy geofonow,do pracy na
            wyzszych czestotliwosciach 33Hz i do pracy na bardzo niskich czestoptliwosciach
            gdzie rezonansowa byla 5Hz.Do czego zmierzam.Te 5Hz tzw uzywane w metodach
            refrakcyjnych ,uzywalismy do pomiarow tylko noca.One byly wstanie zarejestrowac
            chod czlowieka z odleglosci 100m.Oczywiscie impuls ktory wysylal byl wzmacniany
            elekrtronicznie w aparaturze sejsmicznej minimum 300.000 razy lub wiecej.To
            bylo 40 lat temu.Przy dzisiejszej elektronice kompaktowej wykonanie chociazby
            urzadzenia dzialajacego na tej zasadzie mozemy wiele zrobic uczulic odbior
            tylko na te czestotliwosc co nas interesuje.To tylko mozliwosci.To co opisuje
            Wielki _Czarownik uwazam ,ze ma rece i nogi.Nie opisuje szczegolow poniewaz sie
            niezna na tym.Pzdr.Zulu
            • wielki_czarownik Jeżeli kogoś interesują szczegóły 10.07.03, 10:41
              Mogę się spytać jakiegoś sapera na jakiej dokładnie zasadzie takie miny
              działają. Jeżeli nie będzie to jakąś tajemnicą to napiszę na forum. Ja
              szczegółów nie znam, bo nie za bardzo znam się na takich technicznych rzeczach.
              Wiem tylko tyle, że takie miny na 100% są, bo widziałem ich modele i czytałem
              kilka artykułów.
              • Gość: Zulu Re: Jeżeli kogoś interesują szczegóły IP: *.telia.com 10.07.03, 20:58
                Im bardziej jest skomplikowana konstrukcja jest otoczonas wieksza
                tajemnica.Chyba tych najnowszych nikt nie bedzie publikowal,mozemy sie tylko
                domyslac.Pzdr.Zulu
                • wielki_czarownik Nie do końca 10.07.03, 21:07
                  Można spotkać opisy nowoczesnych min w fachowej prasie wojskowej. Był o tym
                  duży artykuł chyba w "Myśli wojskowej" jakiś rok temu - wtedy kiedy nasz
                  żołnierz stracił nogę na minie w Afganistanie.
                  • wielki_czarownik Taki nędzny link :) 10.07.03, 21:37
                    www.wso.wroc.pl/BG/biblioteka/OINBIP/Zestawienia/miny.html
                    To baza ogólnie dostępnych artykułów o minach.
        • Gość: axx Re: Miny w Iraku. IP: 207.191.243.* 11.07.03, 01:47
          Szlagierem exportowym Rosji ostatnich trzech lat sa miny przeciw helikopterowe. Mina ta wyposazona jest
          w komputer i 4 lub wiecej kart dzwiekowych (standart) Urzadzenie wyrzuca z predkoscia 3 km na sek
          wazacy 0.5 kg pocisk (kula miedziana) w momencie przelotu smoglowca i jego pelneji identyfikacj toru lotu i przez
          karty dzwiekowe. Skutecznosc do 200 m. Zrodlo sovieckie podaje rowniez mozliwosc zastosowania systemu do
          nisko lecacych rakiet.(laserowe przeczesywanie) System ten zainteresowal wiele krajow a Rosjanie
          zaproponowali rowniez mozliwosc inwestowania w ten projekt. (Defence News)
          • sforski o, to jest piekne czyli komputer i networked-Zulu 11.07.03, 02:25
            sensory. A teraz do Zulu:

            Piszesz bardzo ciekawie. 5Hz to jest akurat na tym poziomie ze lepiej nie byc w
            poblizu tej czestotliwosci bo zbiega sie to z prodami biologicznymi czlowieka
            (4Hz). Piszesz o sejsmografii i wykrywaniu drgan czlowieka. Tak, jak
            najbardziej jest to mozliwe dzisiaj i uklad scalony o wzmocnieniu powiedzmy
            5000 razy kosztuje $2.50. Jest tzw wzmacniacz instrumentalny i jest ich cala
            rodzina w dziesiatkach firm polprzewodnikowych.

            Wzmacniacz instrumentalny ma dwa wejcia + i = (roznicowe) i pozwala
            wyselekcjonowac filtrem dolnoprzepustowycm wlasnie to drganie czlowieka ktory
            ma wejsc na mine w OBECNOSCI innych drgan obecnych na tym terenie.

            Jak to zrobic? Bardzo prosto. Instaluje sie czujnik pojemnosciowy w ukladzie
            moska Wiena i sygnal ten wzmacnia sie wzmacniaczem roznicowym ktory ma
            mosliwosc ustawienia wzmocnienia przez zmiane wartosci opornika. Teraz, linjka
            dlugosci np metra z kawalkiem metalu na koncu, drga pod wplywem tego
            nieszczenika przechodzacego obok, zmienia pojemnosc w mostku Wiena, sygnal ten
            jest wzmacniany iles tam razy i idzie to wszystko do ukladu logicznego typu 0
            czy 1. Jak 1 to facet zobaczy swego stworce jak 0 to jeszcze nie.
            Ten koncept opisalem juz powyzej, ale Wielki Czarownik pisal ze 'miny wykrywaja
            cieplo'. To jest ZUPELNIE CO INNEGO.

            Jezeli chodzi o to cieplo to widze tu jakis czujnik termowizyjny (kamera...) i
            tam jakis program analizuje to pod katem 'wzoru podisowego (signature pattern),
            porownuje w bibliotece i wydaje decyzje. Niektorym sie wydaje ze komputer musi
            byc duzy i kamera tez. Kamera ogolnie dostepna w sklepie jest juz do kupienia
            za $30, ma automatyczna regulacje swiatla, agniskuje sama i jest wielkosci
            kciuka. Nadaje sie do warunkow zewnetrznych i widzi w ciemnosci. Sa kamery
            ktore pokaze cipke przechodzacej dziewczyny nawet jak jest ubrana po szyje. Ale
            analiza roznicowa ciepla to jest sprawa wymagajaca dosyc powaznych badan.
            Szacuje od konceptu do produktu: 2 lata dla mnie, 3 ludzi, 160 godzin
            miesiecznie kazdy. Budzet: 2 miliony dolarow. Rezultat: mina reagujaca na
            cieplo przchodzacego czlowieka w Iraku nie spelni wymagan wojskowych. Dlaczego?
            Fizycznie niemozliwe.
            • Gość: andre Re: o, to jest piekne czyli komputer i networked- IP: *.tpgi.com.au 11.07.03, 12:50
              sforski napisał:

              > sensory. A teraz do Zulu:
              >
              > Piszesz bardzo ciekawie. 5Hz to jest akurat na tym poziomie ze lepiej nie
              byc w
              >
              > poblizu tej czestotliwosci bo zbiega sie to z prodami biologicznymi
              czlowieka
              > (4Hz). Piszesz o sejsmografii i wykrywaniu drgan czlowieka. Tak, jak
              > najbardziej jest to mozliwe dzisiaj i uklad scalony o wzmocnieniu powiedzmy
              > 5000 razy kosztuje $2.50. Jest tzw wzmacniacz instrumentalny i jest ich cala
              > rodzina w dziesiatkach firm polprzewodnikowych.
              >
              > Wzmacniacz instrumentalny ma dwa wejcia + i = (roznicowe) i pozwala
              > wyselekcjonowac filtrem dolnoprzepustowycm wlasnie to drganie czlowieka
              ktory
              > ma wejsc na mine w OBECNOSCI innych drgan obecnych na tym terenie.
              >
              > Jak to zrobic? Bardzo prosto. Instaluje sie czujnik pojemnosciowy w ukladzie
              > moska Wiena i sygnal ten wzmacnia sie wzmacniaczem roznicowym ktory ma
              > mosliwosc ustawienia wzmocnienia przez zmiane wartosci opornika. Teraz,
              linjka
              > dlugosci np metra z kawalkiem metalu na koncu, drga pod wplywem tego
              > nieszczenika przechodzacego obok, zmienia pojemnosc w mostku Wiena, sygnal
              ten
              > jest wzmacniany iles tam razy i idzie to wszystko do ukladu logicznego typu
              0
              > czy 1. Jak 1 to facet zobaczy swego stworce jak 0 to jeszcze nie.
              > Ten koncept opisalem juz powyzej, ale Wielki Czarownik pisal ze 'miny
              wykrywaja
              >
              > cieplo'. To jest ZUPELNIE CO INNEGO.
              >
              > Jezeli chodzi o to cieplo to widze tu jakis czujnik termowizyjny (kamera...)
              i
              > tam jakis program analizuje to pod katem 'wzoru podisowego (signature
              pattern),
              >
              > porownuje w bibliotece i wydaje decyzje. Niektorym sie wydaje ze komputer
              musi
              > byc duzy i kamera tez. Kamera ogolnie dostepna w sklepie jest juz do
              kupienia
              > za $30, ma automatyczna regulacje swiatla, agniskuje sama i jest wielkosci
              > kciuka. Nadaje sie do warunkow zewnetrznych i widzi w ciemnosci. Sa kamery
              > ktore pokaze cipke przechodzacej dziewczyny nawet jak jest ubrana po szyje.
              Ale
              >
              > analiza roznicowa ciepla to jest sprawa wymagajaca dosyc powaznych badan.
              > Szacuje od konceptu do produktu: 2 lata dla mnie, 3 ludzi, 160 godzin
              > miesiecznie kazdy. Budzet: 2 miliony dolarow. Rezultat: mina reagujaca na
              > cieplo przchodzacego czlowieka w Iraku nie spelni wymagan wojskowych.
              Dlaczego?
              >
              > Fizycznie niemozliwe.


              Czesc sforski
              Rzuciles sie jak lew na czarownika zupelnie niepotrzebnie.Dzieki wielkiemu..
              jest ten watek a dzieki Tobie ja i mysle wielu innych dowiedzialo ciekawych
              rzeczy na temat min.Przyznam sie szczerze ,ze Twoje wypowiedzi to dla
              mnie "czarna magia" tym niemniej sa b.interesujace.
              pozdr
              • coitus_interruptus Re: o, to jest piekne czyli komputer i networked- 11.07.03, 15:13
                czesc, ja tez sie wiele nauczylem, zupelnie jak bym ogladal Dyscovery albo
                czytal Lema. Banda analfabetow wypowiada sie na tematy techniczne. RPG rulz.
    • Gość: JOrl Sforski hobbysta-elektronik IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.03, 16:15
      sforski napisał:

      > jest wzmacniany iles tam razy i idzie to wszystko do ukladu logicznego typu 0
      > czy 1. Jak 1 to facet zobaczy swego stworce jak 0 to jeszcze nie.
      > Ten koncept opisalem juz powyzej, ale Wielki Czarownik pisal ze 'miny
      >wykrywaja

      Opisujesz tutaj technike sprzed wielu lat. Obecnie zaraz po analogowym
      wzmocnieniu doprowadza sie sygnal do mikroprocesora/DSP. Tam jest ucyfrowiony i
      jest robiona analiza spektralna. Furiertransformacja. I wtedy mozna, w
      zaleznosci od mocy obliczeniowej, wyfiltrowac sporo. Jako przyklad mozna
      pomyslec jak to czlowiek moze, na podstawie swojego sluchu i mozgu rozpoznawac
      nawet do kogo naleza slyszane kroki. I ze to sa kroki. Z wspolczesna technika
      mozna to tez, conajmniej w przyblizeniu to samo robic. I to nawet tak tanio, ze
      sie nadaje do wpakowania w miny.
      To umozliwia np. minom byc nastawione na cos konkretnego, jak i sie nie dac
      przez jakies inne halasy (celowe!) doprowadzic do wybuchu.
      Problem moze byc zapewnic dlugotrwale zasilanie do elektroniki. Ale sa sposoby.
      Moze sie wlaczac od czasu do czasu. A moze nawet na pustyni jakies mala
      sloneczne ogniwo?
      Widze drogi sforski, ze jestes moze zdolny, ale hobbysta-elektronik, prawda?
      Nie profi, to widac.
      Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka