Dodaj do ulubionych

Proporcje armii zawodowej

07.12.07, 17:55
Klich powiedzial ze nasza armia zawodowa bedzie miala 85 tys
oficerow,49 tys podoficerow i 17 tys szeredowych. te proporcje
(nawet tylko miedzy oficerami a szeregowymi zostawiajac liczbe
podoficerow) nie powinny byc odwrotne?
Obserwuj wątek
    • matrek Re: Proporcje armii zawodowej 07.12.07, 18:51
      browiec1 napisał:

      > Klich powiedzial ze nasza armia zawodowa bedzie miala 85 tys
      > oficerow,49 tys podoficerow i 17 tys szeredowych. te proporcje
      > (nawet tylko miedzy oficerami a szeregowymi zostawiajac liczbe
      > podoficerow) nie powinny byc odwrotne?



      piszesz o zolnierzach zawodowych - szczerze mowiac, nie bardzo wyobrazam sobie
      zawodowego zolnierza w randze szeregowca...
      • grogreg Re: Proporcje armii zawodowej 07.12.07, 19:13
        A jak sobie wyobrazasz armie brytyjska czy amerykanska? Sami oficerowie i
        podoficerowie?
        • browiec1 Re: Proporcje armii zawodowej 07.12.07, 19:56
          No wlasnie o to mi chodzi - za chwile nie bedzie mial kto kim
          dowodzic bo wszyscy beda w rownym stopniu:) Nawet w wojsku zawodowym
          musi byc jakas hierarchia, a nie wyobrazam sobie zeby do kazdej
          pierdoly gonil oficer. Dlkatego 17 tys zawodowych szeregowych to cos
          malo. Podoficerow duzo, jak najbardziej, a nie prawie dwa razy mniej
          niz oficerow a szeregowych prawie 5 razy mniej.
          • axx611 Re: Proporcje armii zawodowej 07.12.07, 21:02
            Ilu powinno byc?Jakie proporcje? Prosze siegnac do dobrych
            wyprobowanych i sprawdzonych wzorcow naprawde dobrych armii swiata.
            Powiedzmy na poczatek jakie proporcje byly w armii
            niemieckiej,finskiej , rosyjskiej ,angielskiej i amerykanskiej. O
            innych nie wspominam bo po co. Na pierwszy rzut oka na te
            zamieszczone proporcje to wydaje sie ze za malo jest serniego
            stopnia i zolnierzy. Za duzo oficerow a i chyba kapelanow ale o
            nich sie nie mowi.Zolnierzy musi byc najwiecej bo oni wlasnie
            zabijaja besposrednio katynskim strzalem w tyl glowy a oficerowie
            tak naprawde siedza przy biurkach i opracowuja strategie.
            Byc moze ze duza liczba oficerow wynika z checi placenia wyzszych
            poborow tak zeby powiedzmy inzynierowie fachowcy chcieli pracowac
            w kraju a w wojsku w szczegolnosci i nie mysleli o zmianie
            kraju.Armia zawodowa musi byc dobrze oplacana a nawiazywanie do
            tzw.patriotyzmu jest juz historia. Po prostu trzeba zolnierzom
            placic sporo zeby Rysiek mogl zarabiac kolejne miliony. Panowie
            musza placic naszym chlopcom i to niezle.
            • browiec1 Re: Proporcje armii zawodowej 07.12.07, 21:24
              No i znowu sie zgadzam. Ogolnie liczba oficerow przewyzszajaca
              liczebnie laczna liczbe szeregowych (szczegolnie ta liczba jest
              smieszna) i podoficerow jest co najmniej faktem dziwnym. A placic to
              trzeba dobrze i szeregowcom jesli maja byc gotowi na kazde wezwanie
              i znac sie na czym wiecej niz obieranie ziemniakow. Ogolnie powinno
              byc jak w spoleczenstwie - najlepszy model to taki z najbardziej
              rozbudowana klasa srednia.
        • matrek Re: Proporcje armii zawodowej 08.12.07, 01:12
          grogreg napisał:

          > A jak sobie wyobrazasz armie brytyjska czy amerykanska? Sami oficerowie i
          > podoficerowie?

          Tylko ze w US Army szeregowi maja kontrakty roczne, a nie kilkuletnie. Nie
          wyobrazam sobie, aby ktos ryzykujac zyciem zgodzil sie zostac szeregowcem na 10 lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka