Dodaj do ulubionych

Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu...

27.02.08, 05:23
Ten watek jest juz trudny do ogarniecia a jest tam sporo
niescislosci, wic postanowilem zalozyc nowy.
Kolega Marek Boa powoluje sie tam na przyklady spotkan LGU kitty
hawk z okretami podwodnymi chin i rosji. Jak zwykle podana jest
tylko czesc prawdy ktora pasuje do teorii ze rosjanom latwo byloby
zniszczyc LGU. Ale do rzeczy.
Pierwszy z wymienionych incydentow, czyli kolizja lotniskowca kitty
hawk z OP typu victor, miala miejsce w 1984r. Z relacji technika z
dywizjonu VS-38 (S-3, relacje mozna znalezc gdzies na necie), wynika
ze rusek byl wykryty i sledzony gdzies tak od 24 godzin przed
kolizja. Caly czas wisialy nad nim S-3 lub H-3. Oczywiscie otwarcie
ognia nie wchodzilo w rachube nawet gdy rosjanin byl juz bardzo
blisko lotniskowca. A przy rozmiarach i bezwladnosci tych okretow o
kolizje nie trudno.
Druga sytuacja to zblizenie chinskiego op typu han i lotniskowca
kitty hawk. Chinczyk zostal wykryty z odleglosci kilkudziesieciu mil
po czym uciekl przed S-3. Ani przez chwile nie stanowil zagrozenia
dla LGU.
Trzeci przypadek to OP typu song. Okret znalazl sie w samym centrum
amerykanskiej grupy bojowej. Jednak, podobnie jak w przypadku z
iranskim kilo, nie ma tu mowy o zadnym poscigu czy podejsciu LGU
przez OP. LGU najzwyklej wlazly na czajace sie pod woda OP idace na
malej predkosci na akumulatorach. Takie jednostki sa bardo trudne do
wykrycia, jednak prawdopodobienstwo wejscia LGU na taki okret jest
tez stosunkowo niewielkie. Nie mniej jednak faktycznie
konwencjonalne OP byly przez niektorych uwazane za nawet wieksze
zagrozenie niz okrety rakietowe typu Oscar.
Obserwuj wątek
    • marek_ogarek Tu-22M3 vs LGU 27.02.08, 05:53
      Tutaj tez jest sporo niescislosci. PRzede wszystkim to wcale nie tak
      latwo jest przeleciec bombowcem z rosji nad atlantyk tak zeby nikt
      nie zauwazyl. Caly obszar miedzy grenlandia a norwegia jest
      monitorowany a brytyjskie i norweskie mysliwce maja tam stosunkowo
      blisko. Po drugie jesli chodzi o sam atak. Praktycznie mozemy
      wykluczyc uzycie broni jadrowej. Wojna sluzy po to aby osiagnac
      konkretny cel polityczny czy gospodrczy a nie popelnc masowe
      samobojstwo.
      Bombowce Tu-22M3 owszem moglyby odpalic rakiety Kh-22 z odleglosci
      500-600km pod warunkiem ze znalyby polozenie celu. Trzeba tez wziasc
      pod uwage ze taki zasieg maja te pociski przy wybraniu wysokiego
      pulapu dolotu. Co za tym idzie sa one wtedy latwe do wykrycia i do
      zniszczenia. Takze i przy niskim pulapie dolotu E-2 nie powinny miec
      problemu z wykryciem pociskow no i nosicieli, ktore musilyby wtedy
      podleciec znacnie blizej. F/A-18 wcale nie koniecznie musialyby
      scigac Tuszki. Aim-120 rownie dobrze moga zwalczac i kh-22. Tuszkami
      po powrocie do baz zajelyby sie tomahawki z okretow podwodnych lub B-
      52. I jeszcze jedno. Rosyjska flota ma tylko 1 pulk tu-22M3. Troche
      malo zeby wytopic wszystkie lotniskowce.
      Co do atakowania centrum rosji, to jest ono w zasiegu zarowno B-2, B-
      1 jak i tomahawkow odpalanych z OP czy B-52. Nie nalezy zapominac ze
      Amerykanskie bombowce maja zapewniony serwis tankowcow. B-2
      wykonywaly misje non stop ze stanow do iraku. Rosja jest znacznie
      blizej.
      • marek_boa Re: Tu-22M3 vs LGU 27.02.08, 10:30
        Kuźwa a kto pisał ,że jest łatwo??? Pisałem ,że nie jest to niemożliwe!Właśnie
        ,że nie możemy wykluczyć ataku jądrowego bo pisaliśmy o początku totalnej wojny!
        - Nie pisałem ,że pociski te będą trudne do wykrycia tylko ,że przy
        odpowiedniej ilości trudne do zniszczenia!
        - Przykro mi ale nie słyszałem ani nie czytałem o zwalczaniu celów
        poruszających się z prędkością 4 Ma przez pociski AIM-120 - jak Masz jakieś dane
        z prób takiego zwalczania to Zapodaj,chętnie się znimi zapoznam!
        - Rosyjska flota panie Marek nie ma ANI JEDNEJ sztuki samolotu Tu-22M3!
        Wszystkie zostały ostatnio przekazane do lotnictwa strategicznego!
        - To samo Marku się tyczy Tu-95MS-16 jak i Tu-160!
        -Pozdrawiam!
        • niec-nota Re: Tu-22M3 vs LGU 27.02.08, 10:39
          marek_boa napisał:

          > Kuźwa a kto pisał ,że jest łatwo??? Pisałem ,że nie jest to
          niemożliwe!

          Że jest łatwo wynikało z komentarzy Miszy, nie z Twoich. To Misza
          uznaje, że "Tuszki" po prostu odpalają rakiety, zatapiają
          lotniskowce i wracają do baz. Dopiero po kilku celnych uwagach coś
          go otrzeźwiło i przyznał, że tych baz już nie będzie.

          Z wypowiedzi Rus-kieva wynika zaś, że "Tuszki" są w stanie same
          wygrać wojnę i żadne F-18, F-22 ani amraamy im nie podskoczą. Takie
          to cuda techniki!

          Myślę, że Ogarek zlepił sobie wszystkie te wypowiedzi, bo zwykle tak
          bywa, że Twoje nie odbiegają od Miszowych.
        • matrek Re: Tu-22M3 vs LGU 27.02.08, 10:49
          marek_boa napisał:

          > Kuźwa a kto pisał ,że jest łatwo??? Pisałem ,że nie jest to niemożliwe!Właśnie
          > ,że nie możemy wykluczyć ataku jądrowego bo pisaliśmy o początku totalnej wojny
          > !
          > - Nie pisałem ,że pociski te będą trudne do wykrycia tylko ,że przy
          > odpowiedniej ilości trudne do zniszczenia!
          > - Przykro mi ale nie słyszałem ani nie czytałem o zwalczaniu celów
          > poruszających się z prędkością 4 Ma przez pociski AIM-120 - jak Masz jakieś dan
          > e
          > z prób takiego zwalczania to Zapodaj,


          Mareku, kilka miesiecy temu USAF wykonalo kilka udanych! testow zwalczania nieco
          tylko przerobionymi Amraamami (wystrzeliwanymi z F-15) taktycznych pociskow
          balistycznych w fazie terminalnej, ktore poruszaja sie z predkosciami chyba
          "nieco" wiekszymi niz 4 Ma, wiec chyba zgodzimy sie oboje, ze pocisk powietrzny
          lecacy z predkoscia 4 Ma nie bylby celem poza zasiegiem AIM-120...


          W kazdym razie, Amraamy sa wlasnie wlaczane do Ballistic Missile Defense w fazie
          terminalnej i startowej.
          • marek_boa Re: Tu-22M3 vs LGU 27.02.08, 11:06
            Matruś ,kłócić się nie zamierzam bo się na tym nie znam!:) Się mnie jednak
            wydaje,że w fazie startowej ŻADEN pocisk nie leci z prędkością równą lub większą
            od 4 Ma a moim zdaniem z dużo mniejszą! Po za tym pocisk w fazie startowej to
            "słup telegraficzny" mozolnie wspinający się w górę a Ch-22 w locie bojowym to
            jednak dużo mniejszy cel! Po za tym Ch-22 przez AIM-120 może być praktycznie
            atakowany tylko i wyłącznie z przedniej półsfery bo prędkość maksymalna tego
            pocisku to 4,6 Ma a prędkość AIM-120 to 4 Ma! Czyli tak na dobrą sprawę pocisk
            atakowany ma większą prędkość od atakującego!
            -Pozdrawiam!
            • matrek Re: Tu-22M3 vs LGU 27.02.08, 11:36
              marek_boa napisał:

              > Matruś ,kłócić się nie zamierzam bo się na tym nie znam!:) Się mnie jednak
              > wydaje,że w fazie startowej ŻADEN pocisk nie leci z prędkością równą lub większ
              > ą
              > od 4 Ma a moim zdaniem z dużo mniejszą! Po za tym pocisk w fazie startowej to
              > "słup telegraficzny" mozolnie wspinający się w górę a Ch-22 w locie bojowym to
              > jednak dużo mniejszy cel! Po za tym Ch-22 przez AIM-120 może być praktycznie
              > atakowany tylko i wyłącznie z przedniej półsfery bo prędkość maksymalna tego
              > pocisku to 4,6 Ma a prędkość AIM-120 to 4 Ma! Czyli tak na dobrą sprawę pocisk
              > atakowany ma większą prędkość od atakującego!
              > -Pozdrawiam!


              Marku, chyba zauwazyles ze tak w ogole to szanuje Twoja wyjatkowa - moim zdaniem
              - wiedze na temat radziecko/rosyjskich systemow uzbrojenia, jak chyba wiekszosc
              na tym forum - choc chyba tez wiekszosc uwaza ze masz do niej nieco zbyt
              emocjonalny stosunek. Absolutnie nie odmawiam Ci prawa do tego, wrecz
              przeciwnie, przynajmniej do poki nie bedzie to prowadzilo do obrazania innych
              forumowiczow, jak to czesto maja w zwyczaju niektorzy tutaj. Na szczescie Tobie
              zdarza sie to dosc rzadko wiec poki co wszystko jest ok w tym wzgledzie, oprocz
              tego ze nie wiem czy nie zauwazyles tego, nie chciales zauwazyc, czy tez po
              prostu nie wiesz co to jest faza terminalna lotu pocisku balistycznego. Otóż
              jest to faza w ktorej pocisk balistyczny opuszcza egzosfere i powraca w geste
              warstwy atmosfery spadajac lotem mniej lub bardziej bezwladnym ku swojemu
              przeznaczeniu...

              W poprzednim swoim poscie napisalem wyraznie, ze USAF przeprowadzilo probe
              zestrzelenia - nie pamietam juz: pocisku balistycznego, czy tez samej glowicy
              jedynie - w fazie terminalnej, a wiec w fazie w ktorej pocisk spada w dol z
              predkoscia na przyklad 6 km/s, co daje jakies 18 Ma jesli dobrze policzylem.
              Niestety nie pamietam juz jaki pocisk zestrzeliwali, ale jak zazwyczaj, byla to
              prawdopodobnie jakas Hera, Lance czy inny Storm.
              • marek_boa Re: Tu-22M3 vs LGU 27.02.08, 12:01
                Matruś toż ja nie "czepiłem" się ataku na pocisk w fazie TERMINALNEJ tylko na
                Twój dopisek..."startowej"...!:) Po za tym co innego jest strzelać do celu
                spadającego po krzywej balistycznej a co innego do celu zmieniającego kurs!
                Jako ciekawostka: Rosjanie projektowali jedną z wersji pocisku Ch-22 pod nazwą
                Ch-22B o prędkości 6 Ma i pułapie dolotu do celu 70000 m! Zasięg tego pocisku
                obliczany był na 1000 km!
                -Pozdrawiam!
                • matrek Re: Tu-22M3 vs LGU 27.02.08, 12:54
                  marek_boa napisał:

                  > Matruś toż ja nie "czepiłem" się ataku na pocisk w fazie TERMINALNEJ tylko na
                  > Twój dopisek..."startowej"...!:)


                  Wlasnie o to mi chodzi - dopisalem o tej fazie startowej tak na marginesie,
                  glowna teza dotyczyla zdolnosci amraama do zwalczania pociskow balistycznych w
                  fazie terminalnej, w ktorej pociski balistyczne sa znacznie szybsze od
                  powietrznych, Ty zas "czepiles" sie fazy startowej, niejako sugerujac, ze
                  zdolnosc do zwalczania z mozolem wspinajacych sie poc. balistycznych w boost
                  fazie to latwixzna, w porownaniu do zestrzelenia Ch-22. Sprawiles tym wrazenie
                  przynajmniej, ze nie zauwazyles, nie chciales zauwazcyc, badz nie wiedziales co
                  to jest waza terminalna. Bo ta wlasnie faza byla moim glownym argumentem.

                  Ja nie wiem czy jest mozliwe zestrzelenie Aimem X-22. Odnioslem sie tylko do
                  twojego stwierdzenia, ze ze wzgledu na jego predkosc wynoszaca 4 Ma to mrzonka
                  (czy tez cos takiego,

                  Choc oczywiscie znacznie latwiej zestrzelic X-22 uzywajac na przyklad SM-2Eram o
                  zasiegu 200 km wystrzelonego z krazownika typu CG47 czy tez niszczycieli DDG
                  Arleigh Burke


                  Po za tym co innego jest strzelać do celu
                  > spadającego po krzywej balistycznej a co innego do celu zmieniającego kurs!
                  > Jako ciekawostka: Rosjanie projektowali jedną z wersji pocisku Ch-22 pod nazwą
                  > Ch-22B o prędkości 6 Ma i pułapie dolotu do celu 70000 m! Zasięg tego pocisku
                  > obliczany był na 1000 km!
                  > -Pozdrawiam!


                  Projektowali, i maja ?
                  • marek_boa Re: Tu-22M3 vs LGU 28.02.08, 09:06
                    Ten typ pocisku ,czyli Ch-22B do produkcji nie wszedł! Tak samo jak pocisk
                    Ch-45 "Mołnija"! Ch-45 to bardzo ciekawa konstrukcja:
                    - pocisk p-w
                    - głowica kumulacyjno-burząca o masie 1000 kg
                    - zasięg - 1500 km
                    - prędkość maksymalna - 9000 km/h
                    - Trajektoria lotu - tu ciekawostka - lot przebiegał czterostopniowo : 1) lot
                    prostoliniowy na wysokości powyżej 20000 metrów na odległość 150 km od celu(
                    załączanie własnego radiolokatora wyszukującego cel!)
                    2) lot "rykoszetujący"(???!) na odległość 90 km od celu (uchwycenie celu przez
                    radiolokator!)
                    3) lot po krzywej balistycznej na odległość 5-6 km od celu(wprowadzanie korekty
                    kursu celu)
                    4) lot pionowy w stronę celu!
                    -Pozdrawiam!
                    • ignorant11 Re: Tu-22M3 vs LGU 29.02.08, 13:39
                      marek_boa napisał:

                      > Ten typ pocisku ,czyli Ch-22B do produkcji nie wszedł! Tak samo jak pocisk
                      > Ch-45 "Mołnija"! Ch-45 to bardzo ciekawa konstrukcja:
                      > - pocisk p-w
                      > - głowica kumulacyjno-burząca o masie 1000 kg
                      > - zasięg - 1500 km
                      > - prędkość maksymalna - 9000 km/h
                      > - Trajektoria lotu - tu ciekawostka - lot przebiegał czterostopniowo : 1) lot
                      > prostoliniowy na wysokości powyżej 20000 metrów na odległość 150 km od celu(
                      > załączanie własnego radiolokatora wyszukującego cel!)
                      > 2) lot "rykoszetujący"(???!) na odległość 90 km od celu (uchwycenie celu przez
                      > radiolokator!)
                      > 3) lot po krzywej balistycznej na odległość 5-6 km od celu(wprowadzanie korekty
                      > kursu celu)
                      > 4) lot pionowy w stronę celu!
                      > -Pozdrawiam!


                      Sława!

                      No to juz ładna głowica 1000kg ( nie pomyliłes o zero?) czyli tyle co torpeda.
                      Moze narobic niezłego bigosu.

                      No i zasieg porzadny 1500km czyli 700Nm.

                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
                      • marek_boa Re: Tu-22M3 vs LGU 01.03.08, 09:20
                        Ignorant nic nie pomyliłem! Wszystkie pociski rodziny Ch-22 posiadają głowice o
                        masie od 630 do 1000 kg!Natomiast typowa torpeda posiada głowicę od 260 do 460
                        kg!"Pokopało" Ci się z...minami morskimi!:)Typowym ładunkiem takiej miny jest
                        900 do 1200 kg!
                        • ignorant11 Re: Tu-22M3 vs LGU 01.03.08, 11:48
                          marek_boa napisał:

                          > Ignorant nic nie pomyliłem! Wszystkie pociski rodziny Ch-22 posiadają głowice
                          > o
                          > masie od 630 do 1000 kg!Natomiast typowa torpeda posiada głowicę od 260 do 460
                          > kg!"Pokopało" Ci się z...minami morskimi!:)Typowym ładunkiem takiej miny jest
                          > 900 do 1200 kg!


                          Sława!

                          Miny na pewno, ale wydaje mi sie ze gdzies czytałem o torpedach o masie głowicy
                          ponad 1t, albo rzeczywiscie mi pokopało, pewnie dlatego,ze bardzo rzadko uzywam
                          torped, a jeszcze rzadziej je waze...
                          :))

                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
                          • marek_boa Re: Tu-22M3 vs LGU 01.03.08, 12:06
                            O ile mnie pamięć nie myli to najcięższą głowicę z torped kal.533mm m Rosyjska
                            UGST - 300 kg a z torped kal.650mm też Rosyjska 65-76 - 765 kg!
                            • ignorant11 Re: Tu-22M3 vs LGU 01.03.08, 20:01
                              marek_boa napisał:

                              > O ile mnie pamięć nie myli to najcięższą głowicę z torped kal.533mm m Rosyjska
                              > UGST - 300 kg a z torped kal.650mm też Rosyjska 65-76 - 765 kg!


                              Sława!

                              Ta druga to juz zblizona do min.

                              Forum Słowiańskie
                              gg 1728585
                              • marek_boa Re: Tu-22M3 vs LGU 02.03.08, 09:24
                                Mocą głowicy tak!
                                - Dane torpedy 65-76:
                                - dług. - 11,3 m
                                - masa - 4450 kg
                                - przez. - Uniwersalna
                                - napr. - akustyczne/na ślad torowy
                                - nap. - parogazowy
                                - V/max - 50 w.
                • marek_ogarek Re: Tu-22M3 vs LGU 28.02.08, 04:55

                  > Twój dopisek..."startowej"...!:) Po za tym co innego jest strzelać
                  do celu
                  > spadającego po krzywej balistycznej a co innego do celu
                  zmieniającego kurs!

                  AMRAAMy sa przeznaczone do uzycia jako pierwsza linia obrony. Kh-22
                  znajdowalby sie w tedy w polowie drogi do celu i lecialby po prostym
                  kursie jak pasazerski liniowiec. Manwerowanie to sie zaczyna dopiero
                  w fazie ataku. Choc Kh-22 to raczej wykorzystuja duza predkosc aby
                  dac przeciwnikowi jak najmniej czasu. Manewrowanie tylko by im
                  przeszkadzalo.
            • marek_ogarek Re: Tu-22M3 vs LGU 28.02.08, 04:49
              > od 4 Ma a moim zdaniem z dużo mniejszą! Po za tym pocisk w fazie
              startowej to
              > "słup telegraficzny" mozolnie wspinający się w górę a Ch-22 w
              locie bojowym to
              > jednak dużo mniejszy cel! Po za tym Ch-22 przez AIM-120 może być
              praktycznie
              > atakowany tylko i wyłącznie z przedniej półsfery bo prędkość
              maksymalna tego
              > pocisku to 4,6 Ma a prędkość AIM-120 to 4 Ma!

              No trudno zeby atakowac nadlatujace ch-22 z tylnej polsfery. Wszak
              mysliwce beda krazyc gdzies w poblizu LGU. Zreszta przy kursie
              zblizeniowym mozna pociski odpalac z wiekszej odleglosci (cel sam
              idzie do pocisku). Predkosc amraama w twkiej sytuacji tez nie jest
              tak istotna. Mankamentem jest to ze jak nie trafi za pierwszym razem
              to drugiej szansy juz nie bedzie. Tyle ze sa jeszcze SM-2IIIB, ktore
              poza polaktywnym naprowadzaniem w koncowej fazie moga sie przelaczyc
              na czujnik podczerwieni, na wypadek gdyby cel znalazl sie ponizej
              horyzontu radaru. Calkiem niezle radza tez sobie z celami lecacymi
              na niskiej wysokosci. Potem sa jeszcze ESSMy, RAMy a na koncu
              phalanxy. A nawet jak jakas rakieta przebije sie przez to wszystko
              to sa jeszcze srodki pasywne, z ktorymi starenki kh-22 moze sobie
              nie poradzic.

              > pocisku to 4,6 Ma a prędkość AIM-120 to 4 Ma! Czyli tak na dobrą
              sprawę pocisk
              > atakowany ma większą prędkość od atakującego!

              To nie jest taka znowu nietypowa sytuacja. Poza tym gwoli scislosci,
              wiekszosc zrodel dla obydwu pociskow podaje predkosc maksymalna
              rzedu 4000km/h.
              • matrek Tak z innej beczki 28.02.08, 05:43
                marek_ogarek napisał:


                > to drugiej szansy juz nie bedzie. Tyle ze sa jeszcze SM-2IIIB

                Masz moze dostep do jakichs dobrych danych na temat rodziny SM-2?

                Przydalyby mi sie. Pod pojeciem "dobre", rozumiem w miare przynajmniej obszerne,
                w miare swieze, i nie twierdzace ze RIM-156 SM-2 ERAM Block IV to pocisk ktory
                znajduje sie na wyposazeniu floty.
        • ignorant11 Re: Tu-22M3 floty??????? 27.02.08, 12:07
          marek_boa napisał:

          > Kuźwa a kto pisał ,że jest łatwo??? Pisałem ,że nie jest to niemożliwe!Właśnie
          > ,że nie możemy wykluczyć ataku jądrowego bo pisaliśmy o początku totalnej wojny
          > !
          > - Nie pisałem ,że pociski te będą trudne do wykrycia tylko ,że przy
          > odpowiedniej ilości trudne do zniszczenia!
          > - Przykro mi ale nie słyszałem ani nie czytałem o zwalczaniu celów
          > poruszających się z prędkością 4 Ma przez pociski AIM-120 - jak Masz jakieś dan
          > e
          > z prób takiego zwalczania to Zapodaj,chętnie się znimi zapoznam!
          > - Rosyjska flota panie Marek nie ma ANI JEDNEJ sztuki samolotu Tu-22M3!
          > Wszystkie zostały ostatnio przekazane do lotnictwa strategicznego!
          > - To samo Marku się tyczy Tu-95MS-16 jak i Tu-160!
          > -Pozdrawiam!


          Sława!

          Wg wiki flota ma 47 tuszek przeznaczonych do zwalczania LGU.
          pl.wikipedia.org/wiki/Tu-22M
          Mozliwe,że boa ma swieższe info.

          Ale to oznaczałoby,że Rosjanie doszli do podobnych wniosków jak ja i
          zrezygnowali z atakowania lgu tuszkami rezerwujac je na cele bardziej łakome i z
          wieksza szanse na zniszczenie.


          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • marek_boa Re: Tu-22M3 floty??????? 27.02.08, 12:38
            Nic z tych rzeczy Ignorant! Decyzja o przekazaniu samolotów Tu-22M3 do
            lotnictwa strategicznego została podjęta albo pod koniec 2007 albo na początku
            2008 roku!Rosjanie z niczego nie zrezygnowali! Jak już pisałem w innym wątku
            Tu-22M3 może przenosić 7 rodzajów pocisków Ch-22 - w zależności od typu pocisku
            jaki zostanie podwieszony pod ten samolot ,może atakować duże okręty,stacje
            radiolokacyjne lub cele lądowe!
            • ignorant11 Re: Tu-22M3 floty??????? 27.02.08, 13:03
              marek_boa napisał:

              > Nic z tych rzeczy Ignorant! Decyzja o przekazaniu samolotów Tu-22M3 do
              > lotnictwa strategicznego została podjęta albo pod koniec 2007 albo na początku
              > 2008 roku!Rosjanie z niczego nie zrezygnowali! Jak już pisałem w innym wątku
              > Tu-22M3 może przenosić 7 rodzajów pocisków Ch-22 - w zależności od typu pocisku
              > jaki zostanie podwieszony pod ten samolot ,może atakować duże okręty,stacje
              > radiolokacyjne lub cele lądowe!



              Sława!

              Wyglada mi NATO,ze atak na LGU powinien byc zadaniem floty, ktora dysponuje
              równiez innymi srodkami napadu na lgu.

              A lotnictwo strategiczne moze miec inne priorytety niz lgu.

              W tamtym watku napisałem,że LGU to broń jakby taktyczna i do uzycia na 2
              planowym teatrze lub w druplanowej fazie wojny gdy cele rosyjskie beda w zasiegu
              lotnictwa pokładowego i LGU bedzie m0ogła zblizyc sie do brzegów Rosji.

              W pierwszej fazie chyba bedzie sie trzymała z daleka lub bedzie bronic swoim
              lotnictwem włąsnych zywotnych instalacji.

              Tak mi sie wydaje i to mi sie wydaje logiczne.


              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
      • ignorant11 Zasieg radaru odległosc horyzontu 27.02.08, 12:58
        marek_ogarek napisał:

        > Tutaj tez jest sporo niescislosci. PRzede wszystkim to wcale nie tak
        > latwo jest przeleciec bombowcem z rosji nad atlantyk tak zeby nikt
        > nie zauwazyl. Caly obszar miedzy grenlandia a norwegia jest
        > monitorowany a brytyjskie i norweskie mysliwce maja tam stosunkowo
        > blisko. Po drugie jesli chodzi o sam atak. Praktycznie mozemy
        > wykluczyc uzycie broni jadrowej. Wojna sluzy po to aby osiagnac
        > konkretny cel polityczny czy gospodrczy a nie popelnc masowe
        > samobojstwo.
        > Bombowce Tu-22M3 owszem moglyby odpalic rakiety Kh-22 z odleglosci
        > 500-600km pod warunkiem ze znalyby polozenie celu. Trzeba tez wziasc
        > pod uwage ze taki zasieg maja te pociski przy wybraniu wysokiego
        > pulapu dolotu.

        Odległosc horyzontu L = 2.1razy (h)*05 gdzie h w metrach a L w Nm.

        Zatem dla samolotu lecacego na wys 10 tys m mamy zasieg widocznosci do 210Nm
        czyli ok 400km.

        A 600km bedzie dopiero przy pułapie 20 tys m.

        Gdy sa dwa obiekty np AWACS i lecacy samolot to L sie dodaje algebraicznie czyli
        dla AWACSa i samolotu na tej samej wys 10 tys mamy zasieg (horyzont) 400Nm czyli
        ok 800km.

        I dalej dla satelity na wysokosci 100km mamy odległosc horyzontu 630Nm.

        To sa ograniczenia krzywizny Ziemii reszta to kwestie czułosci radaru i innych
        czujników.


        Co za tym idzie sa one wtedy latwe do wykrycia i do
        > zniszczenia. Takze i przy niskim pulapie dolotu E-2 nie powinny miec
        > problemu z wykryciem pociskow no i nosicieli, ktore musilyby wtedy
        > podleciec znacnie blizej. F/A-18 wcale nie koniecznie musialyby
        > scigac Tuszki. Aim-120 rownie dobrze moga zwalczac i kh-22. Tuszkami
        > po powrocie do baz zajelyby sie tomahawki z okretow podwodnych lub B-
        > 52. I jeszcze jedno. Rosyjska flota ma tylko 1 pulk tu-22M3. Troche
        > malo zeby wytopic wszystkie lotniskowce.
        > Co do atakowania centrum rosji, to jest ono w zasiegu zarowno B-2, B-
        > 1 jak i tomahawkow odpalanych z OP czy B-52. Nie nalezy zapominac ze
        > Amerykanskie bombowce maja zapewniony serwis tankowcow. B-2
        > wykonywaly misje non stop ze stanow do iraku. Rosja jest znacznie
        > blizej.
        • marek_boa Re: Zasieg radaru odległosc horyzontu 28.02.08, 09:46
          Ignorant to Poczytaj sobie o radarach "pozahoryzontalnych"!:)
          • ignorant11 Re: Zasieg radaru odległosc horyzontu 28.02.08, 10:14
            marek_boa napisał:

            > Ignorant to Poczytaj sobie o radarach "pozahoryzontalnych"!:)


            Sława!

            POzahoryzontalne to pracujace na długosci fali 1-10m. Tpowe pracuja w pasmie X
            zarówno wojskowe jak i cywilne nawigacyjne.

            Ze wzgledu na duza długosc fali, wiec i znaczna dyfrakcje nie wiem czy nadaja
            sie one do sledzenia małych celow..?

            Pozatem te urzadzenia sa chyba znacznie wieksze???

            Rzeczywiscie warto doczytac...


            Natoiast dla podstawowych RADARó pracujacych w pasmie X bedzie jak geograficzny
            zasieg swietlny...

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • ignorant11 Re: Zasieg radaru odległosc horyzontu 28.02.08, 10:35
              Sława!

              Pasmo X
              pl.wikipedia.org/wiki/Pasmo_X
              wiecej o radarach i pasmach:
              pl.wikipedia.org/wiki/Radar
              Zatem nawet wiecej bo az 10-100m i chyba raczej nie nadaja sie do naprowadzania
              ze wzgledu na duze rozmiary(???), ale poszukam dalej...

              Chyba że Ty masz jakieś info?


              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
    • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 27.02.08, 10:22
      Panie Marek wszystko pięknie ładnie tylko ,że relacja "technika" mogła być
      spokojnie podrobiona po incydencie z Radzieckim op w celu zatuszowania jakichś
      możliwych błędów i utrwalenia "legendy" ,że do LGU nie da się podejść bez
      zauważenia!
      - Gdzie ja do ciężkiej cholery napisałem ,że LGU była "ścigana" przez op????
      Napisałem ,że okręt Irański wynurzył się w odległości 5 mil od lotniskowca a do
      momentu wynurzenia POZOSTAŁ NIE WYKRYTY!!!
      -Pozdrawiam!
      • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 28.02.08, 05:10

        > Panie Marek wszystko pięknie ładnie tylko ,że relacja "technika"
        mogła być
        > spokojnie podrobiona po incydencie z Radzieckim op w celu
        zatuszowania jakichś
        > możliwych błędów i utrwalenia "legendy" ,że do LGU nie da się
        podejść bez

        Nie ma takiej legendy

        > Napisałem ,że okręt Irański wynurzył się w odległości 5 mil od
        lotniskowca a do
        > momentu wynurzenia POZOSTAŁ NIE WYKRYTY!!!

        Nie ma w tym nic dziwnego. USN nie byla przygotowana do zwalczania
        konwencjonalnych OP na wodach przybrzeznych. Pracuje sie nad tym
        dopiero od niedawna. W latach zimnej wojny koncentrowano sie na
        walce na oceanach i mieli calkiem dobre rezultaty. Np w czasie
        kryzysu kubanskiego, wszystkie rosyjskie OP znajdujace sie w poblizu
        kuby zostaly wykryte.
        • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 28.02.08, 08:41
          W takim razie skoro "opowieść" jakiegoś technika jest tak wiarygodna to co
          powiedzieć o wspomnieniach nie jednego kapitana Radzieckich atomowych op na
          temat "zabaw" z Amerykańskimi op??? "Zabawa" polegała na tym aby podejść
          niezauważenie do op przeciwnika i "lutnąć go" sonarem aktywnym! Według tych
          wspomnień kilkanaście razy udało się tak "puknąć" op typu "Ohio"!
          - Marku legenda jest co widać nawet po tym forum!:)
          - Wynurzenie się Irańskiego op typu Projekt 877EKM w pobliżu Amerykańskiego
          lotniskowca nie nastąpiło na żadnych wodach przybrzeżnych!
          - Mareczku co do tego wykrycia Radzieckich op typu Projekt 641 na podejściach
          do Kuby to troszki nie przesadzajmy???!:)
          - Chronologia:
          - 1 X 1962 - z bazy na Dalekiej Północy wyszły 4 op typu Projekt 641!
          - 23 X 1962 roku na jednym z nich ulegają awarii silniki wysokoprężne
          (niedaleko Azorów),więc okręt wynurza się i wzywa jednostkę ratowniczą "Pamir"!
          Wynurzony op pozostaje nie wykryty przez cały dzień! Dopiero po przybyciu
          "Pamira" i wzięcia jednostki na hol cały zespół zostaje wykryty 24 X 1962 roku
          przez Amerykanów!
          - 22 X 1962 roku zostaje wykryty następny op ,tylko ,że tym razem nie jest to
          żaden z "Foxtrotów" tylko kończący rutynowy patrol op typu Projekt 611 STOJĄCY u
          burty tankowca "Tieriek" i pobierający paliwo!
          - 25 X 1962 - Zostaje wykryty jeden op typu 641 poczym Amerykanie najzwyczajniej
          w świecie go gubią!
          - 26 X 1962 - Amerykanie wykrywają kolejne dwa op typu 641 i zaczynają
          śledzenie! Śledzenie kończy się w momencie gdy oba wpływają między frachtowce
          Radzieckie stojące w dryfie przed linią kwarantanny!
          - 27 X 1962 - ostatni nie wykryty dotąd op typu 641 wynurza się obok lotniskowca
          (a bodaj był to USS "Essex")!
          - 28 X 1962 - wszystkie Radzieckie op typu Projekt 641 zostają odwołane "do domu"!
          - Do tej pory Amerykanie twierdzą ,że w pobliżu Kuby wykryli 4 op typu Projekt
          641! W tym sęk ,że tych op było tam tylko 3 sztuki!:)
          -Pozdrawiam!
          • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 01.03.08, 04:47

            > W takim razie skoro "opowieść" jakiegoś technika jest tak
            wiarygodna to co
            > powiedzieć o wspomnieniach nie jednego kapitana Radzieckich
            atomowych op na
            > temat "zabaw" z Amerykańskimi op??? "Zabawa" polegała na tym aby
            podejść
            > niezauważenie do op przeciwnika i "lutnąć go" sonarem aktywnym!
            Według tych
            > wspomnień kilkanaście razy udało się tak "puknąć" op typu "Ohio"!

            No i co w tym takiego dziwnego ? W tamtych czasach pod woda toczyla
            sie regularna wojna, tyle ze zamiast torped uzywano impulsow z
            aktywnego sonaru. Czasem udalo sie rosjanom czasem amerykanom. Jak
            sie rosjanin zaczil przy podejsciu do bazy SSBNow to i w koncu jakis
            ohio czy inny okret mu podzsedl. Kazdy z typow OP byl sledzony przez
            jedna i druga strone. W przeciwnym razie zkad braliby ich
            charakterystyki szumow ?

            > - Marku legenda jest co widać nawet po tym forum!:)
            > - Wynurzenie się Irańskiego op typu Projekt 877EKM w pobliżu
            Amerykańskiego
            > lotniskowca nie nastąpiło na żadnych wodach przybrzeżnych!

            Cala zatoka perska i polnocne morze arabskie to dla lotniskowca wody
            przybrzezne.

            > - Mareczku co do tego wykrycia Radzieckich op typu Projekt 641 na
            podejściach
            > do Kuby to troszki nie przesadzajmy???!:)
            > - Chronologia:
            > - 1 X 1962 - z bazy na Dalekiej Północy wyszły 4 op typu Projekt
            641!
            > - 23 X 1962 roku na jednym z nich ulegają awarii silniki
            wysokoprężne
            > (niedaleko Azorów),więc okręt wynurza się i wzywa jednostkę
            ratowniczą "Pamir"!
            > Wynurzony op pozostaje nie wykryty przez cały dzień! Dopiero po

            Azory to troche daleko od Kuby. Nie ? Wiec i dzialania nie
            koncentrowaly sie w tamtym rejonie.

            przybyciu
            > "Pamira" i wzięcia jednostki na hol cały zespół zostaje wykryty 24
            X 1962 roku
            > przez Amerykanów!
            > - 22 X 1962 roku zostaje wykryty następny op ,tylko ,że tym razem
            nie jest to
            > żaden z "Foxtrotów" tylko kończący rutynowy patrol op typu Projekt
            611 STOJĄCY
            > u
            > burty tankowca "Tieriek" i pobierający paliwo!
            > - 25 X 1962 - Zostaje wykryty jeden op typu 641 poczym Amerykanie
            najzwyczajnie
            > j
            > w świecie go gubią!
            > - 26 X 1962 - Amerykanie wykrywają kolejne dwa op typu 641 i
            zaczynają
            > śledzenie! Śledzenie kończy się w momencie gdy oba wpływają między
            frachtowce
            > Radzieckie stojące w dryfie przed linią kwarantanny!
            > - 27 X 1962 - ostatni nie wykryty dotąd op typu 641 wynurza się
            obok lotniskowc
            > a
            > (a bodaj był to USS "Essex")!
            > - 28 X 1962 - wszystkie Radzieckie op typu Projekt 641 zostają
            odwołane "do dom
            > u"!
            > - Do tej pory Amerykanie twierdzą ,że w pobliżu Kuby wykryli 4 op
            typu Projekt
            > 641! W tym sęk ,że tych op było tam tylko 3 sztuki!:)
            > -Pozdrawiam!

            W zasadzie bylo 5. Poza 4-ma o ktrych piszesz w poblizu kuby
            operowal jeden whisky i jeden foxtrot, ktore mialy byc podmienione
            przez ta 4ke.
            • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 01.03.08, 09:38
              Przykro mnie bardzo panie Marek ale właśnie było tylko 3!:) Żadnego innego
              Radzieckiego okręty podwodnego w rejonie całego tego kryzysu w tamtym czasie nie
              było! Cztery op typu Projekt 641 pod Kubę zostały wysłane specjalnie na tę
              operację i nie miały za zadanie "luzować" innych okrętów op tylko zamanifestować
              obecność floty ZSRR podczas tego kryzysu! Do tak dalekich patroli w tamtych
              latach ZSRR używał praktycznie tylko i wyłącznie op typu Projekt 611! Okręty
              typu Projekt 613 i 641 pojawiły się w tamtym rejonie dopiero kilka lat po
              kryzysie i bazowały w portach Kubańskich!
              -Pozdrawiam!
              • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 02.03.08, 03:49
                > Przykro mnie bardzo panie Marek ale właśnie było tylko 3!:)
                Żadnego innego
                Bo ty wiesz tylko o 3-ch. Ale to wcale nie znaczy ze tyle ich bylo.
                Tu masz pelna liste wraz z miejscami datami detekcji.
                22 Oct 42 55'N 39 30'W 611/Zulu (moj blad wydawalo mi sie ze to byl
                Whiskey.
                24 Oct 25 25'N 68 10'W 641/Foxtrot (te dwa wlasnie wracaly do ZSRR)
                25 Oct 27 30'N 68 00'W Foxtrot (polnocnywschod od kuby)
                26 Oct 21 31'N 69 14'W Foxtrot (wschod od kuby)
                26 Oct 24 40'N 72 15'W Foxtrot (polnocnywschod od kuby)
                26 Oct 18 05'N 75 26'W Foxtrot (polodnie od kuby)

                Okrety wyslane w kierunku kuby byly to B-4, B-36, B-59, B-130. Nie
                znam nazw okretow wracajacych z tamtego obszaru.
                • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 02.03.08, 09:19
                  Nie Marku to nie jest kwestia ,że ja wiem tylko o trzech tylko kwestia ,że
                  Rosjanie NIE WIEDZĄ o żadnych innych własnych op działających w tamtym
                  rejonie!:) Wedle wszystkich Radzieckich/Rosyjskich opracowań w tamtym rejonie
                  NIE OPEROWAŁY ŻADNE inne okręty podwodne nie licząc właśnie tych trzech op typu
                  Projekt 641! Co do współrzędnych wykrycia i kolejności(a także dat) to pierwszy
                  op - B-130 (dw.kmdr.por.N.A.Szumokow) został wykryty po awarii silników 24 X o
                  godzinie 19.29. po minięciu Azorów!
                  - 25 X o godz.22.11. na pozycji 27*30'N - 68*10'W został wykryty B-36
                  (dw.kmdr.por.R.A.Kjetow) - okręt uchylił się od śledzenia!
                  - 26 X o godz.10.48. na pozycji 21*31'N - 68*14'W został ponownie wykryty B-36
                  i po dwóch dobach śledzenia zmuszony do wynurzenia!
                  - 26 X około godz.16 na pozycji 18*05'N - 70*26'W został wykryty B-59
                  (dw.kmdr.por.W.S.Sawickij) i po dwóch dobach śledzenia wynurzył się w odległości
                  1 Mm od lotniskowca USS Randolph!
                  - 26 X o godz.19.08. na pozycji 24*40'N - 72*15'W został wykryty B-4
                  (dw.kmdr.por.A.F.Dubinko),który wspomagany przez przebywającego na pokładzie
                  pełniącego obowiązki dowódcy brygady op kmdr.W.N.Agafonowa był kilkakrotnie
                  wykryty i śledzony a także obrzucany granatami sygnalizacyjnymi,za każdym razem
                  uchylał się od śledzenia i mylił pogoń! Nie udało się zmusić tego okrętu do
                  wynurzenia a na kurs powrotny położył się dopiero po otrzymaniu rozkazu z Moskwy !
                  - Wszystkie okręty biorące udział w tej operacji pochodziły ze składu 4.Dywizji
                  Okrętów Podwodnych Floty Północnej i tworzyły 69.Brygadę Okrętów Podwodnych
                  stacjonujących w bazie Polarnyj! Wszystkie te op nie licząc pełnego stanu torped
                  miały na pokładzie po jednej torpedzie z głowicą atomową!
                  -Pozdrawiam!
                  P.S. W tamtym obszarze Marku działały tylko i wyłącznie op wydzielane z Floty
                  Północnej! Do kryzysu Kubańskiego były to op typu Projekt 611 a po kryzysie op
                  typu Projekt 613 i 641 ale działające w oparciu o bazy w portach Kubańskich!
                  • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 02.03.08, 20:12

                    > Nie Marku to nie jest kwestia ,że ja wiem tylko o trzech tylko
                    kwestia ,że
                    > Rosjanie NIE WIEDZĄ o żadnych innych własnych op działających w
                    tamtym
                    > rejonie!:) Wedle wszystkich Radzieckich/Rosyjskich opracowań w

                    Opracowania, ktore czytales pomijaja dwa okrety, ktore opuscily wody
                    kubanskie przed szczytem kryzysu. Poczytaj sobie Normana Polmara.
                    Facet zna sie na rzeczy (choc moim zdaniem troszke zbyt gloryfikuje
                    jakosc okretow radzieckich) i ma dostep zarownao do danych USN jak i
                    rosujskich.
                    • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 08.03.08, 11:23
                      No to jeszcze raz!:) Przed pojawieniem się w czasie kryzysu Kubańskiego w
                      tamtym rejonie 3 op typu Projekt 641 wedle OSTATNICH badań archiwów Floty
                      Północnej ani jeden okręt tego typu nie pływał w okolicach Kuby! Rejon ten
                      patrolowały okręty typu Projekt 611! Były plany wysłania tam większej liczby op
                      w związku z kryzysem(łącznie z okrętami atomowymi - dywizji torpedowych op i
                      brygady op uzbrojonych w rakiety skrzydlate!) ale nie zostały zrealizowane! Op
                      typu Projekt 641 we flocie ZSRR były traktowane jako okręty "myśliwskie" i ich
                      głównym zadaniem było patrolowanie na dalekich rubieżach podejść do rejonów
                      strategicznie ważnych dla floty ZSRR!
                      - Tak na prawdę to Rosjanie wysłali w tamtej rejon te okręty po to by ocenić
                      skuteczność Amerykańskiego stacjonarnego systemu obserwacji podwodnej SOSUS!
                      -Pozdrawiam!
                  • browiec1 Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 02.03.08, 20:45
                    A na czym polegalo to zmuszenie do wynurzenia,w warunkach kiedy nie
                    uzywano uzbrojenia?
                    • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 02.03.08, 23:16
                      > A na czym polegalo to zmuszenie do wynurzenia,w warunkach kiedy
                      nie
                      > uzywano uzbrojenia?

                      To byly okrety konwencjonalne. One w koncu musza sie wynurzyc zeby
                      zaladowac baterie. A przynajmniej musza wyjsc na peryskopowa i
                      wystawic hrapy.
                      • browiec1 Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 02.03.08, 23:23
                        A, czyli ich po prostu przetrzymali pod woda. Myslalem ze jakis
                        wyrafinowany sposob mieli,a tu po prostu chodzilo o przyduszenie:)
    • ignorant11 Manewry na Atlantyku 01.03.08, 11:53
      Sława!
      www.altair.com.pl/r_arch/r_archiwum.htm
      Jak czytamy w artykule samoloty rosyjskie lecialy kilkanascie h.

      Co oczywiscie wyklucza atak z zaskoczenia.


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • kstmrv Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 01.03.08, 17:24
      Rosjanie pracują teraz na PAK-FA, który ma być Stealth. Wiec pracują
      również na technologiami Stealth. Co prawda nie wierzę, że PAK-FA
      będzie naprawdę Stealth (w najlepszym razie będzie miał powierzchnię
      odbicia na poziomie Rafale), ale stworzenie rakiety (znacznie
      mniejszej niż samolot) stealth może być w już zasięgu Rosjan (z
      głowicą konwencjonalną). Więc o ile nosiciele, czyli Tu22 czy Tu95,
      są łatwe do wykrycia, to odpalone z nich pociski już dużo trudniej
      będzie wykryć (szczegónie jak będą manewrowały). I już nie będzie
      można ich przechwycić Amraamami i innymi antyrakietami kierowanymi
      radarowo.
    • cossack Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 06.03.08, 19:49
      marek_ogarek napisał:
      > Ten watek jest juz trudny do ogarniecia a jest tam sporo
      > niescislosci
      Większość wpisów Marku w wątku o LGU to mity i nieprawdziwe informacje, niektóre
      wręcz można nazwać wypisywaniem głupot.
      > Kolega Marek Boa powoluje sie tam na przyklady spotkan LGU kitty
      > hawk z okretami podwodnymi chin i rosji. Jak zwykle podana jest
      > tylko czesc prawdy ktora pasuje do teorii ze rosjanom latwo byloby
      > zniszczyc LGU.
      Spotkania LGU z "wrogimi" jednostkami mogą być różnie oceniane przez obydwie
      strony. Jednak "wchodzenie" w LGU przez op, to nie tylko spotkania z
      radzieckimi/rosyjskimi, czy też chińskimi op. Te przypadki to wręcz rzadkość w
      porównaniu z tym co robiły okręty sojusznicze (kanadyjskie, holenderskie,
      szwedzkie, australijskie - te ostatnie zarówno w latach `80, jak i obecnie).
      Dla przykładu USS America w peryskopie Tijgerhaai:
      www.dutchsubmarines.com/pictures/images/tijgerhaai2/scope_tijgerhaai2_uss_america_med_oct93_2.jpg
      I kolejny, tym razem USS Carl Vinson w pięknym ujęciu zrobionym z HMAS Onslow:
      www.defence.gov.au/news/navynews/editions/1998/08_10_98/images/scope.jpg
      • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 07.03.08, 05:29

        > porównaniu z tym co robiły okręty sojusznicze (kanadyjskie,
        holenderskie,
        > szwedzkie, australijskie - te ostatnie zarówno w latach `80, jak i
        obecnie).
        > Dla przykładu USS America w peryskopie Tijgerhaai:
        > <a

        Nie nalezy tylko zapominac ze zwykle spotkania te odbywaly sie
        podczas wspolnych cwiczen. Jesli okret podwodny, zwlaszcza cichy o
        klasycznym napedzie, znajdzie sie w poblizu LGU czu dowolnego innego
        zespolu okretow, to ma bardzo duza szanse na wykonanie skrytego
        ataku. Tylko jakie sa szanse na to w waunkach realnych jak ma sie
        takich okretow kilka lub kilkanascie. Podczas wwII niemcy mieli
        setki OP a ile duzych okretow RN zatopili ? Kilka %.
        • cossack Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 07.03.08, 20:42
          marek_ogarek napisał:
          > Nie nalezy tylko zapominac ze zwykle spotkania te odbywaly sie
          > podczas wspolnych cwiczen.
          Nie należy również zapominać o tym, że w przypadku "Walrusa", czy "Collinsa", to
          ćwiczenia polegały właśnie na ochronie lotniskowca. Okrety eskorty wiedziały o
          planowanym ataku. Ich zadaniem było niedopuszczenie do niego.
          > Tylko jakie sa szanse na to w waunkach realnych jak ma sie
          > takich okretow kilka lub kilkanascie.
          Jak widać bardzo duże. Sądzę, że każda flota poszłaby na "wyminę" 1:1.
          >Podczas wwII niemcy mieli
          > setki OP a ile duzych okretow RN zatopili ? Kilka %.
          Realia II wś, to nie czasy współczesne.
          • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 08.03.08, 05:54
            cossack napisał:

            > Jak widać bardzo duże. Sądzę, że każda flota poszłaby na "wyminę" 1:1.

            duze tzn jakie ? na otwartych wodach uwazam ze znikome co zreszta potwierdza historia. na ciasnych i przbrzeznych akwenach wieksze. ale tez bym go nie przecenial. op mozna wyeliminowac w portach przed rozpoczeciem operacji morskiej. co do wymiany to primo samo podejscie do lgu nie gwarantuje ze sie cokolwiek upoluje. secundo, flota moze i poszlaby na wymiane. ale czy zaloga ?



            > >Podczas wwII niemcy mieli
            > > setki OP a ile duzych okretow RN zatopili ? Kilka %.
            > Realia II wś, to nie czasy współczesne.

            tak naprawde to wlasnie w latach ww2 wypracowano metody walki z op ktore sa stosowane do dzis. sonary, lotnictwo... . fakt ze srodki sa dzis na wyzszym poziomie ale dotyczy to obydwu stron wiec z grubsza mozna zalozyc ze rezultat wojny podwodnej bylby dzis podobny jak wtedy.
            • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 08.03.08, 10:12
              Panie Marek tych większych okrętów nawodnych Royal Navy zatopionych przez
              nieprzyjacielskie op w cale nie było tak mało!:
              - HMS Courageous (Lot.) - U-29
              - HMS Royal Oak (Pan.) - U-47
              - HMS Dunedin (K.L.) - U-124
              - HMS Audacity (Lot.Esk.) - U-751
              - HMS Edinburgh (K.L.) - U-456 + Z-24 + HMS Foresight
              - HMS Avenger (Lot.Esk.) - U-155
              - HMCS Nabob (Lot.Esk.) - U-354 (ciężko uszkodzony - do służby nie powrócił)
              - HMS Thane (Lot.Esk.) - U-482 (ciężko uszkodzony - do służby nie powrócił)
              - HMS Calypso (K.L.) - Alpino Bagnolini
              - HMS Bonaventure (K.L.Pelot) - Ambra
              - HMS Ark Royal (Lot.) - U-81
              - HMS Barham (Panc.) - U-331
              - HMS Galatea (K.L.) - U-557
              - HMS Naiad (K.L.Pelot) - U-565
              - HMS Hermione (K.L.Pelot) - U-205
              - HMS Eagle (Lot.) - U-73
              - HMS Cairo (K.L.Pelot) - Axum
              - HMS Penelope (K.L.) - U-410
              - Pozdrawiam!
              • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 08.03.08, 16:13
                Powiedzialem kilka procent. To co wymieniles nie stanowi nawet
                jednego procenta. Zwlaszcza jesli do okretow duzych wliczas 4.5tys
                krazowniki.
                • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 09.03.08, 10:14
                  Okej panie Marek to proponuję policzyć ogólną ilość lotniskowców Brytyjskich
                  będących na stanie Royal Navy do 1942 roku i od tej liczby odjąć te cztery
                  większe zatopione przez U-booty! Ile to będzie procent???!
                  -Pozdrawiam!
                  P.S. HMS Glorious i HMS Hermes się nie liczą w tej wyliczance!:)
                  • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 09.03.08, 16:39
                    > Okej panie Marek to proponuję policzyć ogólną ilość lotniskowców
                    Brytyjskich
                    > będących na stanie Royal Navy do 1942 roku i od tej liczby odjąć
                    te cztery
                    > większe zatopione przez U-booty! Ile to będzie procent???!
                    > -Pozdrawiam!
                    > P.S. HMS Glorious i HMS Hermes się nie liczą w tej wyliczance!:)

                    Przez cala ww II RN uzytkowala 65 lotniskowcow. Wiec wychodzi 10.7%.
                    Przy czym z duzych nowych lotniskowcow floty otracono od torped OP
                    zaledwie 1 Ark Royal. Do tego trzeba brac pod uwage ze niemcy mieli
                    znacznie wiecej OP niz RN lotniskowcow. Stosunek ten miedzy
                    lotniskowcami USN a OP dowolnego potencjalnego przeciwnika nie jest
                    tak wysoki.
                    W czasie ww II jedynie amerykanskie OP zadaly duze straty
                    lotniskowcom przeciwnika, ale bylo to juz w czasie gdy usa mialy
                    totalna przewage we wszystkim nad japonia.
                    • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 10.03.08, 10:01
                      Marku Bądź ,że Poważny dobrze?!:) Zadałem dość konkretne pytanie i dostałem
                      jakąś "dziwną" odpowiedź???
                      - Royal Navy do roku 1942 miała na stanie 8 lotniskowców floty :
                      - HMS Foroius
                      - HMS Courageous - zat. 17 IX 1939 r
                      - HMS Glorious
                      - HMS Ark Royal - zat. 14.XI 1941 r
                      - HMS Illustrious
                      - HMS Formidable
                      - HMS Victorious
                      - HMS Indomitable
                      - 3 lotniskowce lekkie (oczywiście przyjmując założenie "lekkości" po liczbie
                      samolotów na pokładzie!):
                      - HMS Argus
                      - HMS Eagle - zat.11 VIII 1942 r
                      - HMS Hermes
                      - 10 lotniskowców eskortowych :
                      - HMS Audacity - zat. 21 XII 1941 r
                      - HMS Actiwity
                      - HMS Archer
                      - HMS Avenger - zat. 15 XI 1942 r
                      - HMS Bitter
                      - HMS Charger
                      - HMS Dasher
                      - HMS Attacker
                      - HMS Battler
                      - HMS Stalker
                      - Czyli łącznie 21 okrętów!Z tego op do końca 1942 roku zatopiły 5 okrętów! No
                      z matematyki to ja nie jestem taki dobry ale jak na mój gust to za cholerę nie
                      wyjdzie,że to 10 procent!:)
                      - Te duże straty zadane przez Amerykańskie op Japońskim lotniskowcom to raptem
                      3 okręty więcej(czyli 8 sztuk!):) :
                      - 4 duże lotniskowce:
                      - Shokaku - 19 VI 1944 r - USS Cavalla
                      - Taiho - 19 VI 1944 r - USS Albacore
                      - Shinano - 29 XI 1944 r - USS Archerfish
                      - Unryu - 19 XII 1944 r - USS Redfish
                      - 4 lotniskowce eskortowe:
                      - Chuyo - 4 XII 1943 r - USS Sailfish
                      - Taiyo - 18 VIII 1944 r - USS Rasher
                      - Unyo - 16 IX 1944 r - USS Barb
                      - Shinyo - 17 XI 1944 r - USS Spadefish
                      - Nie zaliczam do tej listy lotniskowca Soryu bo główną przyczyną jego
                      zatonięcia (4 VI 1942 r) były samoloty z USS Yorktown a op USS Nautilus już po
                      ewakuacji załogi płonącego okrętu zadał mu "cios łaski"!
                      - Ło i tyli!:)
                      -Pozdrawiam!
                      • marek_boa Re: Ciekawostki!:) 10.03.08, 11:54
                        - Amerykanie przez całą II WŚ od torped op stracili 4 lotniskowce -
                        - USS Yorktown - 7 VI 1942 r - I-168 (uszkodzony okręt na holu)
                        - USS Wasp - 15 XI 1942 r - I-19
                        - USS Liscome Bay (L.esk) - 24 XI 1943 r - I-175
                        - USS Block Island (L.esk.) - 29 V 1945 r - U-549
                        - Od ognia artyleryjskiego i torped okrętów nawodnych przeciwnika Alianci stracili:
                        - HMS Glorious - 8 VI 1940 r -(P.) Gneisenau/Scharnhorst
                        - USS Hornet - 27 X 1942 r - dobity przez (N.) Akigumo/Makigumo
                        - USS Gambier Bay - 25 X 1944 r - (c.k.) Chikuma/Chokai/Haguro/Tone
                        - Japonia straciła tylko jeden okręt:
                        - Chiyoda (L.lot.) - 25 X 1944 r - (unieruchomiony przez lotnictwo!) został
                        dobity przez (C.K.) USS New Orleans/USS Wichita, (L.K.) USS Santa Fe/USS Mobile!
                        - Lotnictwo pokładowe Aliantów przyczyniło się do zatopienia 13 Japońskich
                        lotniskowców:
                        - Shoho (L.Lot.) - 7 V 1942 r - USS Lexington/USS Yorktown
                        - Soryu - 4 VI 1942 r - USS Yorktown (dobity przez op USS Nautilus)
                        - Kaga - 4 VI 1942 r - USS Enterprise
                        - Akagi - 5 VI 1942 r - USS Enterprise (dobity przez N. Arashi/Nowaki)
                        - Hiryu - 5 VI 1942 r - USS Enterprise (dobity przez N. Kazegumo/Yugumo)
                        - Ryujo (L.Lot.) - 24 VIII 1942 r - USS Saratoga
                        - Hiyo - 20 VI 1944 r - USS Belleau Wood
                        - Chitose (L.Lot.) - 25 X 1944 r - USS Essex/USS Lexington
                        - Zuikaku - 25 X 1944 r - USS Intrepid/USS San Jacinto/USS Lexington/USS
                        Cowpens/USS Essex/USS Langley
                        - Zuiho (L.Lot.) - 25 X 1944 r - USS Enterprise/USS Essex/USS Franklin/USS
                        Lexington/USS San Jacinto
                        - Chiyoda (L.Lot.) - 25 X 1944 r - USS Franklin/USS Lexington (dobity przez C.K.
                        USS New Orleans./USS Wichita i L.K. USS Santa Fe/USS Mobile
                        - Amagi - 24 VII 1945 r - zespół lotniskowców TF-38
                        - Kaiyo (L.Esk.) - 24 VII 1945 r zespół lotniskowców TF-38
                        - Alianci z tego samego powodu stracili:
                        - HMS Hermes (L.Lot.) - 9.IV 1942 r - Akagi/Hiryu/Shokaku/Zuikaku
                        - USS Lexington - 8 V 1942 r - Shokaku/Zuikaku (dobity przez N. USS Phelbs)
                        - USS Yorktown - 7 VI 1942 r - Hiryu (dobity przez op I-168)
                        - USS Hornet - 27 X 1942 r - Shokaku/Zuikaku (dobijany przez N. USS Anderson/USS
                        Mustin,dobity przez N. Akigumo/Makigumo)
                        - Po za tym Alianci stracili z powodu ataków lotnictwa lądowego:
                        - USS Princeton (L.Lot.) - 24 X 1944 r - (dobity przez L.K. USS Reno i N. USS Irwin
                        - USS St.Lo (lot.Esk.) - 25 X 1944 r - Kamikaze
                        - USS Ommaney Bay (Lot.Esk.) - 4 I 1945 r - Kamikaze (dobity przez N,USS Burns)
                        - USS Bismarck Sea (Lot.Esk.) - 21 II 1945 r - dwa Kamikaze
                        - USS Sangamon (Lot.Esk.) - 4 V 1945 r - Kamikaze (ciężko uszkodzony,jako
                        lotniskowiec nie remontowany)
                        - Z innnych przyczyn Alianci stracili 1 okręt:
                        - HMS Dasher (Lot.Esk.) - 27 III 1943 r - eksplozja oparów paliwa lotniczego!
                        - Pozdrawiam!
                      • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 11.03.08, 05:17
                        Wojna nie zakonczyla sie w 1942 tylko w 1945, a do tego czasu RN
                        uzytkowalo 65 lotniskowcow. HMS Courageous trudno uznac za
                        nowoczesny lotniskowiec floty. Ten gruchot ustepowal nawet niektorym
                        lotniskowcom eskortowym.
                        • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 11.03.08, 09:24
                          Piszesz Marku coraz śmieszniej!:) Czym to HMS Courageous ustępował lotniskowcom
                          eskortowym(nie licząc wieku oczywiście!)???:) Może ilością samolotów(42
                          sztuki!)? Może opancerzeniem? Może prędkością(31 w.)??? Może wypornością??? Może
                          zasięgiem???:):):)
                          -Pozdrawiam!
                          P.S. Co by było śmieszniej to zabierał więcej samolotów niż HMS Illoustrious(36
                          sztuk!)!!!
                          • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 11.03.08, 10:01
                            Zrozumiał bym panie Marek ,że Byś się Czepił takich "wynalazków" jak HMS Argus
                            ale "Courageousa"??? Toż w tym czasie ,w którym powstawał za Oceanem nie było W
                            OGÓLE nic podobnego a o porównywaniu go do USS Langley to chyba nie ma co pisać
                            nawet!:)
                            -Pozdrawiam!
                            • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 12.03.08, 03:32
                              > Zrozumiał bym panie Marek ,że Byś się Czepił takich "wynalazków"
                              jak HMS Argus
                              > ale "Courageousa"??? Toż w tym czasie ,w którym powstawał za
                              Oceanem nie było W
                              > OGÓLE nic podobnego

                              Ja nie pisze o "tamtym czasie" tylko o latach 40tych a wtedy
                              lotniskowce Iszej generacji byly juz przestarzalymi okretami, zwykle
                              wykorzystywanymi do zadan pomocniczych. HMS Furious, bedacy
                              rozwinieciem Courageousa wmiare aktywnie dzialal jedynie do 44 roku.
                              Akcja przeciw Tirpitzowi byla zdajesie jego ostatnia. Porownywanie
                              tych okretow z brytyjskimi lotniskowcami Illustrious nie ma
                              zadnego sensu.
                              • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 12.03.08, 10:55
                                Mareczku przykro mi ale ma większy sens niż Twoje porównanie do lotniskowców
                                eskortowych! Już samo to ,że HMS Forious był wykorzystywany do 1944 roku bojowo
                                mówi samo za siebie! Ładne mi "jedynie"!:) Na 7 lat wojny,pływał bojowo ...6!:)
                                - Porównałem HMS Courageous'a do HMS Illustrous'a tylko i wyłącznie dla tego
                                ,że ten pierwszy zabierał więcej samolotów!
                                -Pozdrawiam!
                                • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 13.03.08, 02:54

                                  > Mareczku przykro mi ale ma większy sens niż Twoje porównanie do
                                  lotniskowców
                                  > eskortowych!

                                  Nie porowuje go z lotniskowcami eskortowymi tylko stwierdzam ze
                                  niektore lotniskowce eskortowe mialy wieksze mozliwosci i byly
                                  bardziej przydatne niz wspomniany Courageous.

                                  >Już samo to ,że HMS Forious był wykorzystywany do 1944 roku bojowo
                                  > mówi samo za siebie! Ładne mi "jedynie"!:) Na 7 lat wojny,pływał
                                  bojowo ...6!:)

                                  To niedosc ze wojna skonczyla sie w 1942 to trwala az 7 lat ???

                                  > - Porównałem HMS Courageous'a do HMS Illustrous'a tylko i
                                  wyłącznie dla tego
                                  > ,że ten pierwszy zabierał więcej samolotów!

                                  Zabieral tez wiecej samolotow od HMS invincible. Znaczy sie tez byl
                                  od niego lepszy. Byl juz tu taki gosciu co postulowal zeby UK
                                  zrezygnowalo z CVF i przejelo od USA lotniskowce typu Forestal i
                                  Kitty Hawk. To co tutaj opowiadasz to taka sama historia.
                                  A Forious prawdopodbnie zatonalby od 1/10 uszkodzen ktore przyjmowal
                                  w czasie wojny illustrious i inne lotniskowce 3ciej generacji.
                              • cossack Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 12.03.08, 16:37
                                marek_ogarek napisał:
                                > Ja nie pisze o "tamtym czasie" tylko o latach 40tych a wtedy
                                > lotniskowce Iszej generacji byly juz przestarzalymi okretami, zwykle
                                > wykorzystywanymi do zadan pomocniczych.
                                Nie zgodzę się Marku z Tobą. Wystarczy wymienić tylko nazwy "Saratoga", "Kaga",
                                "Akagi". Bez względu na ich losy w czasie wojny były "pierwszoplanowymi"
                                okrętami w swoich flotach.
                                > HMS Furious, bedacy
                                > rozwinieciem Courageousa wmiare aktywnie dzialal jedynie do 44 roku.
                                Stało się tak z bardzo prostej przyczyny. W 1944 roku RN dysponowała już
                                wystarczającą liczbą okretów tego typu (wcielone właśnie do służby "Implacable"
                                i "Indefatigable"). Poza tym RN w 1944r. nie potrzebowała już lotniskowców na
                                europejskim teatrze wojennym. Można tylko jeszcze dodać, że okręt przebywał w
                                rezerwie z pełną obsadą, praktycznie po 14 dniach ćwiczeń byłby gotowy do
                                działania. Pełne wycofanie okrętu ze służby nastąpiło 26-05-1945.
                                • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 13.03.08, 02:44
                                  > Nie zgodzę się Marku z Tobą. Wystarczy wymienić tylko
                                  nazwy "Saratoga", "Kaga",
                                  > "Akagi". Bez względu na ich losy w czasie wojny
                                  były "pierwszoplanowymi"
                                  > okrętami w swoich flotach.

                                  Tylko ze to juz byly okrety budowane po pierwszej wojnie swiatowej i
                                  trudno je zaliczac do tej samej generacji co Courageous, Hosho czy
                                  Langly.
                                  • cossack Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 14.03.08, 00:40
                                    marek_ogarek napisał:
                                    > Tylko ze to juz byly okrety budowane po pierwszej wojnie swiatowej i
                                    > trudno je zaliczac do tej samej generacji co Courageous
                                    Wszystkie te okręty włącznie z HMS Courageous zostały lotniskowcami po I wś.
                                    Wszystkie należały do tej samej pierwszej generacji. Wszystkie pochodziły z
                                    przebudowy innych (wybudowanych, lub budowanych) okrętów. Pierwotne projekty
                                    "Saratogi" to 1916 r.
                                    • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 14.03.08, 05:18
                                      > Wszystkie te okręty włącznie z HMS Courageous zostały
                                      lotniskowcami po I wś.
                                      > Wszystkie należały do tej samej pierwszej generacji. Wszystkie
                                      pochodziły z
                                      > przebudowy innych (wybudowanych, lub budowanych) okrętów.
                                      Pierwotne projekty
                                      > "Saratogi" to 1916 r.

                                      Nie zupelnie. Akagi, kaga czy Saratoga byly zbudowane w oparciu o
                                      kadluby, ktorych wykonywanie rozpoczeto z przeznaczeniem na
                                      pancerniki/krazowniki liniowe. Courageous zostal przebudowany z
                                      istniejacego krazownika liniowego. Przy czym miedzy owym
                                      krazownikiem a okretami majacymi powstac w japonii i usa istniala
                                      przepsc pod wzgledem technicznym. Co wiecej Amerykanie zbudowali
                                      swoje okrety w sposob znacznie bardziej nowatorski niz te
                                      przebudowane z brytyjskich krazownikow. Moim zdaniem blizej
                                      Saratodze czy Lexinktonowi bylo juz do Ark Royala, niz do
                                      Courageousa czy Furiousa. Japonczycy Kage i Akagi przed wojna tez
                                      powaznie "odmlodzili". I co najwazniejsze na poczatku lat 40 okrety
                                      japnskie i amerykanski nosily przyzwoite lotnictwo pokladowe a nie
                                      dwuplatowce przypominajace czasy ww I.
                        • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 12.03.08, 11:29
                          No to z innej beczki panie Marek bo widzę,że nie Łapiesz Bluesa!:) Royal Navy w
                          czasie II WŚ straciła z różnych przyczyn 4 duże lotniskowce a w zamian
                          wprowadziła do linii 6 innych! Wszystko reszta to lotniskowce eskortowe!!!
                          -Pozdrawiam!
                          • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 13.03.08, 03:16
                            Typy Unicorn czy Colossus nie byly lotniskowcami eskortowymi. Z tych
                            ktore RN utracila wszystkie poza Ark Royal to byly plywajacym
                            skansenem i w latach 43/44 nie mialyby wiekszej wartosci bojowej niz
                            typowy lotniskowiec eskortowy.
                            • cossack Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 14.03.08, 00:55
                              marek_ogarek napisał:
                              > Typy Unicorn czy Colossus nie byly lotniskowcami eskortowymi.
                              HMS Unicorn to lotniskowiec warsztatowy. I tylko w tej roli spisywał się
                              naprawdę dobrze. Jako "pełnokrwisty" lotniskowiec był zbyt mały (lądowanie na
                              jego pokładzie Seafire to był dla pilotów wyczyn nie lada) i zbyt wolny
                              (nominalnie 24 w., praktycznie 22 w.). Wykorzystanie tego okrętu jako
                              lotniskowiec eskortowy też dobrym pomysłem nie było. Krótki i bardzo wysoki
                              kadłub nie najlepiej sobie radził na Płn. Atlantyku. Typ Colossus zbyt udany
                              raczej nie był. Tutaj wiele wyjaśnia geneza powstania tych okrętów.
                              • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 14.03.08, 05:22
                                > marek_ogarek napisał:
                                > > Typy Unicorn czy Colossus nie byly lotniskowcami eskortowymi.
                                > HMS Unicorn to lotniskowiec warsztatowy. I tylko w tej roli
                                spisywał się
                                > naprawdę dobrze. Jako "pełnokrwisty" lotniskowiec był zbyt mały
                                (lądowanie na
                                > jego pokładzie Seafire to był dla pilotów wyczyn nie lada) i zbyt
                                wolny
                                > (nominalnie 24 w., praktycznie 22 w.). Wykorzystanie tego okrętu
                                jako
                                > lotniskowiec eskortowy też dobrym pomysłem nie było. Krótki i
                                bardzo wysoki
                                > kadłub nie najlepiej sobie radził na Płn. Atlantyku. Typ Colossus
                                zbyt udany
                                > raczej nie był. Tutaj wiele wyjaśnia geneza powstania tych okrętów.

                                Co dalej nie zmienia faktu ze okrety te nie byly lotniskowcami
                                eskortowymi.
                      • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 12.03.08, 04:04
                        > - Te duże straty zadane przez Amerykańskie op Japońskim
                        lotniskowcom to raptem
                        > 3 okręty więcej(czyli 8 sztuk!):) :

                        Chyba dostrzegasz roznice miedzy przypadkowym storpedowaniem
                        lotniskowca jak USS Wasp a tym co robily amerykanskie OP w ostatnich
                        12 miesiacach wojny. To wtedy wlasnie poszly na dno wszystkie
                        japonskie lotniskowce,ktore wyminiles. W najwiekszej bitwie
                        lotniskowcow wszechczasow to wlasnie OP zadaly japonczykom
                        najwieksze straty w lotniskowcach praktycznierozbijajac glowny
                        zespol Ozawy. A to co robily potem to juz byla regularna rzez.
                        Niemniej jednak sukcesy te byly mozliwe glownie dzieki totalnemu
                        panowaniu usa we szystkich wymiarach. Pod woda wojny sie nie wygra,
                        przekonali sie o tym niemcy i to samo spotkaloby w latach zimnej
                        wojny ZSRR.
                        • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 12.03.08, 11:20
                          Panie Marek Weź,że pan mnie nie Rozśmieszaj bo zajadów dostanę!:) Co Ty chłopie
                          Porównujesz??? Zatopienie 2 lotniskowców przez op (Shokaku/Taiho) z zatopieniem
                          przez lotnictwo pokładowe 2 lata wcześniej 4 lotniskowców
                          (Soryu/Kaga/Akagi/Hiryu) pod Midway????!:)Toć praktycznie wszyscy historycy jak
                          jeden mąż twierdzą ,że w czasie bitwy o Midway Japończycy ponieśli
                          najboleśniejszą stratę w czasie II WŚ! Konkretnie chodzi o "przetrącenie
                          kręgosłupa" Japońskiego lotnictwa pokładowego czyli stratę bezpowrotną
                          najbardziej doświadczonych pilotów!
                          -Pozdrawiam!
                          • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 13.03.08, 03:21
                            marek_boa napisał:

                            > Panie Marek Weź,że pan mnie nie Rozśmieszaj bo zajadów dostanę!:)
                            Co Ty chłopie
                            > Porównujesz??? Zatopienie 2 lotniskowców przez op (Shokaku/Taiho)
                            z zatopieniem
                            > przez lotnictwo pokładowe 2 lata wcześniej 4 lotniskowców
                            > (Soryu/Kaga/Akagi/Hiryu) pod Midway????!:)

                            Pisze o lotniskowcach zatopionych w czasie ww II przez OP. O Midway
                            ani nie wspomnialem. Nie wiem gdzie to wyczytales w moim poscie ?
                            Rozmawiasz w sposob niepowazny a ja na odpowaidanie na twoje wyglupy
                            nie mam czasu.

                            Zegnam
                            • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 18.03.08, 11:53
                              Mareczku czyżby kłopoty z "pamięcią krótką"???:) Napisałeś ,że :" w największej
                              bitwie lotniskowców" Amerykańskie op zatopiły gros Japońskich lotniskowców! No
                              to poproszę przykład tej "rzezi" bo na pewno nią nie jest zatopienie JEDNEGO
                              lotniskowca i uszkodzenie drugiego(Taiho zatonął po eksplozji oparów benzyny
                              lotniczej!)
                              - Jak Masz tak Odpowiadać,wypisując bzdury to faktycznie nie ma sensu prowadzić
                              dyskusji!
                              -Pozdrawiam!
                        • marek_boa Re: PS! 12.03.08, 11:35
                          Lotniskowiec USS Wasp NIE ZOSTAŁ storpedowany przypadkowo! Różne źródła,różnie
                          podają ale trafienie 2 torpedami(lub trzema) przez I-19 za cholerę nie można
                          uznać , za "przypadek" Mareczku!:)
                          -Pozdrawiam!
                          • marek_ogarek Re: PS! 13.03.08, 03:25
                            > Lotniskowiec USS Wasp NIE ZOSTAŁ storpedowany przypadkowo! Różne
                            źródła,różnie
                            > podają ale trafienie 2 torpedami(lub trzema) przez I-19 za cholerę
                            nie można
                            > uznać , za "przypadek" Mareczku!:)

                            Alez oczywiscie ze nie przypadkowo. I-19 przed wyjsciem z bazy
                            dostalo rozkaz zatopienia uss WASP...
                            Facet co ty myslisz ze op strzelaja torpedy na oslep liczac ze moze
                            przypadkowo w cos trafia ? Oczywiscie ze I-19 atakowal Waspa ale
                            samo ich spotkanie mozna uznac za przypadek.
                            • marek_boa Re: PS! 18.03.08, 12:30
                              No tak Amerykańscy podwodniacy przed wyjściem z portu dostawali wykaz okrętów
                              wroga do zatopienia i pozostawało tylko go realizować???!:) Na prawdę Piszesz
                              coraz śmieszniej panie Marek!:)
                              -Pozdrawiam!
                        • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 18.03.08, 12:26
                          Mareczku Drogi Amerykańskie okręty podwodne w ostatnich 12 miesiącach wojny
                          zatopiły (od 31 sierpnia 1944 do 31 sierpnia 1945 roku) AŻ trzy lotniskowce
                          eskortowe i 2 większe (Shinano i Unryu)! W tym czasie lotnictwo pokładowe
                          zatopiło 3 lotniskowce lekkie,2 duże lotniskowce i jeden eskortowy! Znaczy się z
                          matematyką też Masz problemy???
                          -Pozdrawiam!
                          P.S. Co by nie było za "różowo" to w analogicznym czasie lotnictwo pokładowe
                          zatopiło łącznie 27 dużych Japońskich okrętów a Amerykańskie op 13 dużych
                          okrętów! Gdzie ta "rzeź"????
                          • zarat.hustra Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 18.03.08, 17:49
                            marek_boa napisał:

                            > Mareczku Drogi Amerykańskie okręty podwodne w ostatnich 12 miesiącach wojny
                            > zatopiły (od 31 sierpnia 1944 do 31 sierpnia 1945 roku) AŻ trzy lotniskowce
                            > eskortowe i 2 większe (Shinano i Unryu)! W tym czasie lotnictwo pokładowe
                            > zatopiło 3 lotniskowce lekkie,2 duże lotniskowce i jeden eskortowy! Znaczy się
                            > z
                            > matematyką też Masz problemy???
                            > -Pozdrawiam!
                            > P.S. Co by nie było za "różowo" to w analogicznym czasie lotnictwo pokładowe
                            > zatopiło łącznie 27 dużych Japońskich okrętów a Amerykańskie op 13 dużych
                            > okrętów! Gdzie ta "rzeź"????




                            Nie beirzesz jednak pod uwage tego, ze ze rozwoj systemow obrony p/lot od
                            tamtego czasu, jest kilkukrotnie wiekszy niz rozwoj broni przeciwpodwodnej.

                            A i porownywac w ogole trudno owczesne, do wspolczesnych o.p.
                            • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 19.03.08, 07:08
                              Zarat to nie tak całkiem!:) Tak w II WŚ wprowadzono środki zwalczania op,które
                              są rozwijane do dziś jak i środki zwalczania lotnictwa! I w jednym i drugim
                              przypadku impulsem była właśnie wojna! Alianci wprowadzili ASDIC i "jeża"
                              przeciwko op a Niemcy namierniki radarów i własne radary! Toż samo w sprawie
                              obrony pelot! Amerykanie wprowadzili zapalniki zbliżeniowe do amunicji
                              przeciwlotniczej,Brytyjczycy radary! Niemcy odpowiedzieli własnymi radarami i
                              zaczęli się nawzajem zagłuszać!
                              - Reasumując: Rozwój jednych jak i drugich systemów trwa w najlepsze i...końca
                              nie widać!
                              -Pozdrawiam!
            • cossack Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 09.03.08, 00:14
              marek_ogarek napisał:
              > duze tzn jakie ?
              W większości spośród przeprowadzonych ćwiczeń konwencjonalnym op udało się
              spenetrować zgrupowanie okrętów wroga. To mało ???
              > na otwartych wodach uwazam ze znikome co zreszta potwierdza hi
              > storia. na ciasnych i przbrzeznych akwenach wieksze.
              Kto Marku będzie wysyłał konwencjonalne op na otwarte wody ??? I po co ???
              > op mozna wyeliminowac w portach przed rozpoczeciem operacji morskiej.
              Nie sprowadzaj dyskusji na inne tory.
              > co d
              > o wymiany to primo samo podejscie do lgu nie gwarantuje ze sie cokolwiek upoluj
              > e.
              Oczywiście, że nie. Tylko, że LGU to nie jakiś znikający punkt, pędzący po
              morzach i oceanach z prędkościami powyżej 35 w (!!!), praktycznie nie "tykalny".
              To mit. Jak widać mocno zakorzeniony.
              >secundo, flota moze i poszlaby na wymiane. ale czy zaloga
              Pokaż mi Marku prawdziwego podwodniaka, któremu pod peryskop wchodzi taki
              "tłuścioch" i który go odpuści. Jeżeli okręt przełamał linię obrony i ma na
              muszce lotniskowiec, to nie po to, żeby go pooglądać, lecz żeby go ustrzelić.
              • marek_ogarek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 09.03.08, 23:51
                no praktycznie wszystkie okrety oparte na typie XXI byly przeznaczone na otwarte wody. fakt ze wiele flOt uzywalo ich na mniejszych akwenach ale kiedys tango i foxtroty stanowily trzon radzieckiej floty na atlantyku.

                Wcale nie twierdze ze zatopienie lotniskowca przez op jest niemozliwe. jednak wybicie wszystkich lotniskowcow w pare dni jak to niektorzy sugeruja jest nierealne.

                Trzeba tez zwrocic uwage ze usn stawia ostatnio problem zwalczania op na wodach przybrzeznych bardzo powaznie, w poprzednich dekadach mieli raczej inne priorytety.
                • matrek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 11.03.08, 10:00
                  marek_ogarek napisał:

                  > no praktycznie wszystkie okrety oparte na typie XXI byly przeznaczone na otwart
                  > e wody. fakt ze wiele flOt uzywalo ich na mniejszych akwenach ale kiedys tango
                  > i foxtroty stanowily trzon radzieckiej floty na atlantyku.
                  >
                  > Wcale nie twierdze ze zatopienie lotniskowca przez op jest niemozliwe. jednak w
                  > ybicie wszystkich lotniskowcow w pare dni jak to niektorzy sugeruja jest nierea
                  > lne.
                  >
                  > Trzeba tez zwrocic uwage ze usn stawia ostatnio problem zwalczania op na wodach
                  > przybrzeznych bardzo powaznie, w poprzednich dekadach mieli raczej inne priory
                  > tety.


                  Zwalczanie akurat okretow podwodnych, akurat na wodach litorialnych i akurat w
                  rejonie operujacego zgrupowania lotniskowca, to najmniejszy problem. Wokol
                  zgrupowania rozlokowuje sie siec Captorow, i pokaz taki okret podwodny ktory
                  przejdzie przez nia na odleglosc strzalu torpedowego.


                  Problem zaczyna sie, gdy mowa o grupie lotniskowca w ruchu, na pelnym morzu.
                  • cossack Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 12.03.08, 16:28
                    matrek napisał:
                    > Zwalczanie akurat okretow podwodnych, akurat na wodach litorialnych i akurat w
                    > rejonie operujacego zgrupowania lotniskowca, to najmniejszy problem.
                    Powinieneś bezwględnie poinformować amerykańską admiralicję, a w szczególności
                    adm. Fallona, który ma odmienne zdanie (ale w końcu co on wie ???)....
                    > Wokol
                    > zgrupowania rozlokowuje sie siec Captorow, i pokaz taki okret podwodny ktory
                    > przejdzie przez nia na odleglosc strzalu torpedowego.
                    Jak wyżej. Amerykańska admiralicja chyba nawet sobie sprawy nie zdaje jaką ma
                    cudowną broń. Captory... I wszystko jasne.
                    • misza_kazak 5 + Cossaku :)) 12.03.08, 16:43
                      cossack napisał:

                      > matrek napisał:
                      > > Zwalczanie akurat okretow podwodnych, akurat na wodach litorialnych i aku
                      > rat w
                      > > rejonie operujacego zgrupowania lotniskowca, to najmniejszy problem.
                      > Powinieneś bezwględnie poinformować amerykańską admiralicję, a w szczególności
                      > adm. Fallona, który ma odmienne zdanie (ale w końcu co on wie ???)....
                      > > Wokol
                      > > zgrupowania rozlokowuje sie siec Captorow, i pokaz taki okret podwodny kt
                      > ory
                      > > przejdzie przez nia na odleglosc strzalu torpedowego.
                      > Jak wyżej. Amerykańska admiralicja chyba nawet sobie sprawy nie zdaje jaką ma
                      > cudowną broń. Captory... I wszystko jasne.
                    • matrek Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 12.03.08, 17:34
                      cossack napisał:

                      > matrek napisał:
                      > > Zwalczanie akurat okretow podwodnych, akurat na wodach litorialnych i aku
                      > rat w
                      > > rejonie operujacego zgrupowania lotniskowca, to najmniejszy problem.
                      > Powinieneś bezwględnie poinformować amerykańską admiralicję, a w szczególności
                      > adm. Fallona, który ma odmienne zdanie (ale w końcu co on wie ???)....
                      > > Wokol
                      > > zgrupowania rozlokowuje sie siec Captorow, i pokaz taki okret podwodny kt
                      > ory
                      > > przejdzie przez nia na odleglosc strzalu torpedowego.
                      > Jak wyżej. Amerykańska admiralicja chyba nawet sobie sprawy nie zdaje jaką ma
                      > cudowną broń. Captory... I wszystko jasne.


                      Odwolanie do Federation of American Scientists w sprawie zasad dzialania Captora
                      na pismie prosze, oraz do Claremont Institute i CRS Report for Congress w
                      sprawie taktyki wykorzystania.


                      Tylko najpierw radze poczytac o Mk 60 Captor.
                      • cossack Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 14.03.08, 01:11
                        matrek napisał:
                        > Odwolanie do Federation of American Scientists w sprawie zasad dzialania Captor
                        > a
                        > na pismie prosze, oraz do Claremont Institute i CRS Report for Congress w
                        > sprawie taktyki wykorzystania.
                        Bezwzględnie należy poinformować o tym m.in. kmdr por. Lindena. Człowiek żył
                        przez 30 lat w pełnej nieświadomości jakie cudo miał przeciwko sobie. Chyba
                        wikipedii nie czytał....
                        > Tylko najpierw radze poczytac o Mk 60 Captor.
                • marek_boa Re: Sprostowania do watku o tu-95 i nimitzu... 18.03.08, 13:21
                  Panie Marek ja Cię bardzo proszę Przestań pieprzyć takiego głodne kawałki bo to
                  już jest po prostu niesmaczne!:(
                  - Trzonem Radzieckiej floty podwodnej w latach 1950-58 były okręty typu Projekt
                  611 i 613 ,których wyprodukowano w następujących ilościach
                  > 611 - 23 sztuki
                  > 613 - 213 sztuk
                  - W latach 1957-1971 wprowadzono okręty typu Projekt 641 i 633,których
                  wyprodukowano odpowiednio:
                  > 641 - 75 sztuk
                  > 633 - 22 sztuki
                  - Okręty typu Projekt 641B Som mające być jak Twierdzisz "trzonem floty ZSRR"
                  zostały wyprodukowane w latach 1973-1982 i było ich AŻ ...18 sztuk! W momencie
                  wprowadzenia do służby ich "partnerami" były op typu Projekt 877 Paltus (lata
                  budowy 1980-1998 - 28 sztuk)!
                  - Ło i tyli!
                  -Pozdrawiam!
    • ignorant11 Przelecial, bo mu pozwolili... 13.03.08, 15:09
      Sława!

      I nie ma w tym zadnej sensacji.

      Zapewne owe "sensacyjne" zblizenia obcych OP do LGU mialy taki sam charakter,
      jak ten przelot...
      :))

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka