Dodaj do ulubionych

Kozacy w służbie Hitlera

18.06.08, 20:21
Po zajęciu Powołża przez Niemców Kozacy odtworzyli przedrewolucyjne struktury,
powołali atamanów i stworzono okręgi poszczególnych wojsk kozackich:
kubańskich, dońskich, terskich i stawropolskich.
Pierwsze regularne jednostki kozackie pojawiły się pod koniec września 1941 w
18. Armii (Grupa Armii NORD). Jednostki złożone z Kozaków-jeńców niemieckich
zostały usankcjonowane rozkazem Szt.Gen.Wojsk Lądowych z dnia 6 października
1941. Lawinowy rozwój jednostek kozackich dotyczył struktur SS, Wehrmachtu
oraz jednostek ochronnych policji.Wojska kozackie zajmowały się zwalczaniem
sowieckiej partyzantki i ochraniały linie komunikacyjne na zapleczu frontu.
Ich niczym nieograniczane okrucieństwo odczuły narody Jugosławii, Białorusini, Rosjanie i
Polacy w Powstaniu Warszawskim.
Pod koniec wojny w szeregach SS walczyło ok.52 000 Kozaków w strukturach XV.
Korpusu Kozackiego Kawalerii SS. W Kozackim Stanie było pod bronią ok. 50 000
żołnierzy i taborytów oraz ich rodziny.
Wszystkich zainteresowanych tematem odsyłam do bogato udokumentowanego
opracowania Jarosława W. Gdańskiego pt. "Zapomniani Żołnierze Hitlera" Książka
do uzyskania jedynie w bibliotekach, ale warto o nią "zawalczyć".
Historycy niemieccy (Hoffmann, Klietmann)stawiają śmiałą tezę, ze gdyby nie
"Generalplan Ost" i masowa eksterminacja narodów na Wschodzie, gdyby Hitler
słuchał Rosenberga, a nie Himmlera i Kocha, to antyradzieccy Rosjanie i Kozacy z
emigracji i z terenów zajętych przez Niemców sami zdobyliby Moskwę i oddali by
do niej klucze Hitlerowi. To tylko teza, ale czy utopijna? Oceńcie Koledzy sami.
Obserwuj wątek
    • mac-card Re: Kozacy w służbie Hitlera 18.06.08, 20:35
      Właśnie jestem w trakcie lektury Hoffmanna "Rosyjscy sojusznicy
      Hitlera".
      Ogółem, po stronie niemieckiej, walczyło ponad 1 milion żołnierzy -
      wcześniejszych poddanych Stalina.
      • odyn06 Re: Kozacy w służbie Hitlera 18.06.08, 20:41
        Też kupiłem ta książkę. Porównując różne źródła, to liczba hivisów w służbie
        Hitlera może się wahać od 800 000 do 1 200 000. Pzdr.
      • matrek Re: Kozacy w służbie Hitlera 18.06.08, 20:47
        mac-card napisał:

        > Właśnie jestem w trakcie lektury Hoffmanna "Rosyjscy sojusznicy
        > Hitlera".
        > Ogółem, po stronie niemieckiej, walczyło ponad 1 milion żołnierzy -
        > wcześniejszych poddanych Stalina.



        Milion ludzi, milion obywateli kraju... Ta liczba nie jeste normalna, ani
        przypadkowa. Pytanie- czy to zdrajcy radiny, czy moze ludzie ktorzy nie uwazali
        ze Stalin jest słoneczkiem ich spoleczenstwa, jak nasz forumowy kazak.
        Abstrahuje od tego komu pomagali.


        A swoja droga, jak brzmia wyzwiska roznych kazakow, pod adresem Estonczykow, czy
        innych, jesli tak wielka liczba obywateli ZSRR walczyla ramie w ramie z
        hitlerowcami.... Pomijam juz miłosc bolszewicko-hitlerowska przed 41 rokiem.
        • billy.the.kid Re: Kozacy w służbie Hitlera 18.06.08, 21:02
          no,może zdziebko przesady.
          nie znam dokładnie liczby tych zołnierzyków ale zapodawane przez was są na pewno
          mocno przesadzone.
          wyciagam jednak wnioski z pozniejszych czasów bliższych zakończenia 2 w.św.
          mielismy tu do czynienia z oddziałami własowa, kamińskiego-RONA i ROA. ale ich
          liczebnośc na pewno nie zbliżała sie do 100tys.ludków.gdzie więc to
          1mln.-1,2mln. jakos nie moge sobie przypomniec udziału tych olbrzymichj liczb w
          dziejach wojny na ternach polski tzn 44-45 roczek/naturalnie poza p.w./ gdzie
          więc podziały sie te oddziały w tym okresie.bo chyba nie zaostali za frontem
          tylko spieprzali wraz z niemcami.
          • mac-card Re: Kozacy w służbie Hitlera 18.06.08, 21:09
            billy.the.kid napisał:

            > nie znam dokładnie liczby tych zołnierzyków ale zapodawane przez
            was są na pewn
            > o
            > mocno przesadzone.

            Czyli jak zwykle. Nie znam się, ale będę głos zabierał.

            PS. Zapomniałeś jeszcze dodać coś o wolakach.
            • odyn06 Re: Kozacy w służbie Hitlera 18.06.08, 22:15
              Na konkrety nie liczę, ale brak mi "śmieszności" i kelnerskich zdrobnień:-))
          • wt82 Re: Kozacy w służbie Hitlera 18.06.08, 21:17
            billy.the.kid napisał:

            > no,może zdziebko przesady.
            > nie znam dokładnie liczby tych zołnierzyków ale zapodawane przez was są na pewn
            > o
            > mocno przesadzone.
            > wyciagam jednak wnioski z pozniejszych czasów bliższych zakończenia 2 w.św.
            > mielismy tu do czynienia z oddziałami własowa, kamińskiego-RONA i ROA. ale ich
            > liczebnośc na pewno nie zbliżała sie do 100tys.ludków.gdzie więc to
            > 1mln.-1,2mln. jakos nie moge sobie przypomniec udziału tych olbrzymichj liczb w
            > dziejach wojny na ternach polski tzn 44-45 roczek/naturalnie poza p.w./ gdzie
            > więc podziały sie te oddziały w tym okresie.bo chyba nie zaostali za frontem
            > tylko spieprzali wraz z niemcami.


            Istniała olbrzymia liczba ostbatalionów liczona w pewnym momencie juz chyba w
            setki, poza tym ten milion to liczba która się przewinęła.Wiele ostbatalionów
            dezerterowało do partyzantów pod koniec wojny.
    • wiarusik Re: Kozacy w służbie Hitlera 18.06.08, 20:37
      Nie kozacy,tylko "kazacy";PPP
    • wt82 Re: Kozacy w służbie Hitlera 18.06.08, 20:44
      Z tym okrucieństwem to nie wiem ,ale w Jugosławii dośc pozytywnie ich
      wspominano-ja akurat czytałem książkę któregoś z zachodnich autorów i tak
      wynikało. Serbowie uważali ich w jakimś sensie za swoich, a oni Serbów tez nie
      starali się prześladować.Z koleii Chorwaci cenili ich za odwagę w walkach z
      komunistyczną partyzantką.

      Generalnie to bym ich nie demonizował.
      • billy.the.kid Re: Kozacy w służbie Hitlera 18.06.08, 21:11
        cardziku. doczytaj do końca.gdzie sie podził ten milion wv 44-45 roczku????
        • maxikasek Re: Kozacy w służbie Hitlera 18.06.08, 22:55
          Doliczono do strat radzieckich w II WŚ ;-). Od 1943 w każdej dywizji piechoty wg etatu miało być 2 tys. hiwi. W dywizji górskiej np. prawie 3 tys. Głównie zajmowali się pracami budowlanymi, transportem itp. W Stalingradzie w 6. Armii Niemcy podają, że było ich ponad 50 tys. Często walczyli do końca, nie mieli już nic do stracenia.
          Poza jednostkami frontowymi tworzyli bataliony budowlane, policyjne, służyli w NSKK... Ciężko wyrokować czy w służbę niemiecką pchnęła ich nienawiśc do Stalina czy po prostu chęć przeżycia. W obozie jenieckim nie mieli dużych szans.
      • odyn06 Re: Kozacy w służbie Hitlera 18.06.08, 21:47
        Dywizja Kozacka SS została sformowana w sierpniu 1943 roku na poligonie w..
        Mławie. Jej dowódcami byli Niemcy o arystokratycznych rodowodach (von Wolf, von
        Bosse, von Baath, książe von Utrah, von Noicken).
        Kozacy byli Unitami i z lubością mordowali ortodoksyjnych popów. Jak się
        zachowywali w Jugosławii? Wystarczy zajrzeć do źródeł niemieckich i
        jugosłowiańskich.
        Wracając do wątku: Jednostki kozackie stacjonowały we Włoszech i we Francji> Na
        Wale Atlantyckim największa jednostką cudzoziemską był..360. kozacki pułk
        forteczny w La Rochelle.
        Inna ponura ciekawostka: 22 marca 1943 roku w trakcie pacyfikacji białoruskiej
        wioski CHATYŃ spalono żywcem 149 osób, a w tym 76 dzieci. Przez lata Chatyń był
        w propagandzie radzieckiej przykładem niemieckiego okrucieństwa.
        A kto dokonał zbrodni?
        Dwa niemiecko-rosyjskie bataliony Sonderkommando Dirlewanger oraz 1. kompania
        ukraińskiego 118. Schutzmannschaften pod dowództwem ppor. Mieleszko.
        Prawda bywa bratobójcza..
        • panzerviii Unici to Ukraincy, anie Rosjanie 19.06.08, 09:00
    • odyn06 Re: Kozacy w Powstaniu Warszawskim 18.06.08, 22:11
      W Powstaniu Warszawskim po stronie Niemców walczyli Kozacy którzy byli
      najliczniejszą w Warszawie grupą narodową w służbie Hitlera. Były to: 209
      kozacki batalion Schutzmannschaften, 3. pułk Kozaków, 572. batalion
      "Osttruppen",a także dwa dywizjony artylerii (57 i 69).
      Dla przypomnienia: w ukatrupieniu Powstania Warszawskiego pomagały ponadto
      czynnie: brygada RONA Kamińskiego (rzeż Woli), 13. białoruski batalion specjalny
      SS, a jego zołnierz Ilia Sawiec otrzymał za "bohaterstwo" Złoty Medal 2 klasy z
      Mieczami Odznaczenia za Waleczność dla Członków Narodów Wschodnich.
      Znajome z Chztynia niemiecko-rosyjskie Sonderkommando Oskara Dirlewangera. Za
      Powstanie został on odznaczony Krzyżem Rycerskim Krzyża Żelaznego, a i jego
      żołdakom Krzyży Żelaznych nie żałowano. Ogółem z powstańcami walczyło ok. 10 000
      rosyjskojęzycznych hivisów.
      A na wschodnim brzegu Wisły...
      • axx611 Re: Kozacy w Powstaniu Warszawskim 18.06.08, 23:22
        Tak na marginesie tych kolaborantow bylo znacznie wiecej i to
        roznej masci. Mozna tu wymienic pana Shalikashvili ktorego syn
        zrobil wspaniala kariere w US Army. No i chyba nie ma sie co dziwic
        Wisarionowiczowi ze rozprawial sie z nimi w sposob jednoznaczny i
        nie budzacy watpliwosci.
        en.wikipedia.org/wiki/The_Georgian_Legion_%281941-1945%29
        • mechanior Re: Kozacy w Powstaniu Warszawskim 19.06.08, 06:44
          W każdym narodzie są jednostki małe duchem,które nie potrafią samodzielnie
          myśleć i kierują się wiatrem jak chorągiewka tam gdzie mocniej wieje.Liczenie
          formacji zdrajców jak to robisz odyn,miałoby sens gdyby utworzyli samodzielną
          armię i dzierżyli określony odcinek frontu.Była to zbieranina do prac
          pomocniczych,której Niemcy nie ufali i trzymali do brudnej roboty,mając w
          zanadrzu plan ich eksterminacji po zakończeniu wojny.
          • panzerviii Mechanior 19.06.08, 09:02
            jak wyjasniono na poczatku to idotyczna polityka Hitlera, jak mozna
            ufac komus kogos sie eksterminuje. Tylko nienawisc do innego
            eksterminatora pchała tych ludzi do sluzby.
            • panzerviii a Misza zamilkł 19.06.08, 09:04
              jednak Misze wyręczę, cześc tych hivisów była obywatelami polskimi
              de jure. No masz Misza wystrzeliłem twój argument.

              oczywiscie ci nasi obywatele jątrzyli przed 1939 i z radoscią
              wyrzynali polskie struktury po 17.09 tuz przed wkroczeniem Sowietów.
              • mac-card Re: a Misza zamilkł 19.06.08, 09:09
                panzerviii napisał:

                > jednak Misze wyręczę, cześc tych hivisów była obywatelami polskimi
                > de jure. No masz Misza wystrzeliłem twój argument.
                >
                > oczywiscie ci nasi obywatele jątrzyli przed 1939 i z radoscią
                > wyrzynali polskie struktury po 17.09 tuz przed wkroczeniem
                Sowietów.

                Nie tylko. Przecież wszystkich zamieszkałych na tych terenach uznano
                za obywateli sowieckich i wcielano do Armii Czerwonej, albo wysyłano
                na wczasy na dalekiej pólnocy. Nie można wykluczyć, że jakaś część z
                nich po wzięciu do niewoli niemieckiej wstępowała do tamtych
                formacji ochotniczych.
              • jopekpl Re: a Misza zamilkł 19.06.08, 09:24
                panzerviii napisał:

                > jednak Misze wyręczę, cześc tych hivisów była obywatelami polskimi
                > de jure. No masz Misza wystrzeliłem twój argument.
                >
                > oczywiscie ci nasi obywatele jątrzyli przed 1939 i z radością
                > wyrzynali polskie struktury po 17.09 tuz przed wkroczeniem Sowietów.

                Mylisz się panzer po 17 września byli to tylko obywatele Rosji Radzieckiej,i
                jako tacy byli klasyfikowani jako sojusznicy Hitlera.
                • odyn06 Re: a Misza zamilkł 19.06.08, 10:17
                  Sprawa obywatelstwa hivisów odegrała ważną rolę, a wielu z nich uratowała życie.
                  Jak wiadomo, na mocy Układu Poczdamskiego wszyscy obywatele ZSRR mieli być
                  zwróceni Stalinowi, czy chcieli tego, czy też nie. Jak datę graniczna przyjęto
                  wrzesień 1939.
                  Po 08.05.1945 jednostki hivisów poddawały się Anglikom i Amerykanom jako
                  jednostki "rosyjskie" Frontowe jednostki USA i WB miały duże kłopoty, bo
                  najpierw myśleli, że dwie dywizje Własowa to wojska..radzieckie. Dopiero po
                  instrukcji z wysokiego sztabu zorganizowano obozy w rej. Linzu i tam NKWD
                  dokonało selekcji. Byli obywatele RP (Ukraińcy) zostali potraktowani jako
                  "cywilne osoby internowane" i pojechali do Kanady. Pozostali Rosjanie i Ukraińcy
                  z pomocą brytyjskich bagnetów zostali zapakowani do wagonów i 'wrócili do
                  ojczyzny, gdzie Stalin przygotował dla nich komitet powitalny".
                  Jednostki rosyjskie internowane w Słowenii nie zostały wydane Stalinowi i się
                  uratowały. Z Litwinami, Łotyszami i Estami bywało róznie. W powojennym bałaganie
                  i przy dużej dozie szczęścia odnale źli się w.. Argentynie i Kanadzie.
    • misza_kazak Wiecej info 19.06.08, 09:53
      www.ntb.org.ua/ntb/relax/fact/30/
      w 1942 kazacki szwadron dowodzony przez kapitana Zawgorodniego wchodzil w sklad 40 korpusu pancernego Wermachta. Za walecznosc Zawgorodnij otrzymal zelezny krzyz pierwszego stopnia.
      W 1943 stworzono 1 dywizje kazacka w skladzie 7 pulkow - 2 donskich kazakow, 2 kubanskich, 1 terskich, 1 sybirskich i 1 mieszany rezerwowy.
      w cierwcu 44 1 kazacka dywizja przekwalifikowano w 15 korpus kazacki w skladzi okolo 50000 ludzi. W lipcu 44 korpus formalnie otrzymal stopien Waffen SS.
      26.12.44 w rejonie chorwacko-wegierskiej granicy 15 korpus po raz pierwszy od 43 roku walczyl z sowieckimi wojskami. ZNiszczytl placdarm i wzial duza ilosc jencow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka