bmc3i
15.02.09, 17:20
Cala ta wojna domowa, byla zwykla rozróba wykorzystywaną do swoich celow przez Stalina z jednej strony i Hitlera z drugiej.
Cele stalina byly dwa - element wiekszej calosci niesienia żagwi rewolucji proletariackiej, oraz fizyczna likwidacja przeciwnikow politycznych w ramach Kominternu. Pierwszy cel jest oczywisty i nie wymaga wyjasnienia, cel drugi natomiast, mial byc zrealizowany przez skupienie w jednym miejscu wszystkich komuszych krytykow Stalina, zebranie ich wszystkich w saku i ich zbiorowe wyrżnięcie za jednym zamachem. O ile ten pierwszy cdel, dzięki Bogu, nie udal sie Stalinowi, o tyle cel drugi zostal osiagniety niemal w calosci. NKWD udalo sie zebrac w Hiszpanii olbrzymia wiekszosc europejskich komunistycznych przeciwnikow, ba zebrac ich nawet w jednym miejscu i niemal w komplecie wyrżnąć ich jednej nocy w Barcelonie, Trockistów i spektrum różnej innej kominternowskiej swołoczy.
O prqawdziwym charakterze wojny domowej w Hiszpanii, świadczą akty mkasowego ludobójstwam z obu stron, przy czym ze strony frankistó rozpoczeły sie dopiero w odpowiedzi na masowe mordy dokonywane przez komunistów. Co światlejsze jednostki z calego świata - jak Hemingwam czy Orwall - które poczatkowo przylaczyły się do frontu antyfrankistowskiego, pod wplywem tego co zobaczyly, szybko zmienily zdanie na temat tej wojny, i opuściły Hiszpanię lub tez zmienily front.
Z drugiej strony Hitler. Panuje przekonanie, ze Hitler wykorzystywal tę wojne domową w celu treningu, eksperymentów wojskowych i zbierania doswiadczen. Czesciowo to prawda. Ale tylko czesciowo - slynny Legion Kondor, wykonał raptem jedno powazne uderzenie - na Guernic'e