Dodaj do ulubionych

a ja sądzę

06.01.14, 13:11
że to powinien być obrazek forum wink
https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1534405_594671890604140_1415647982_n.jpg
Obserwuj wątek
    • serei Re: a ja sądzę 06.01.14, 13:54
      a ja nikogo nie nienawidzę to bardzo prostackie uczucie jest o smile, mogę kogoś nie lubieć, nie przepadać za nim, ale żeby nienawidzieć? to nie
    • moonshana Re: a ja sądzę 06.01.14, 14:14
      obrazek fajny a nienawiść to za mocne słowo jeśli chodzi o forumowe życie. nienawiść jest na samym dnie kotła uczuć, tam dalej nie ma nic więcej. serio nienawidzicie kogokolwiek z netu?
      • babowa Re: a ja sądzę 06.01.14, 15:13
        nienawidziec to nie
        ale gardze jedna taka
        i to chyba w ogole jest jedyna osoba do ktorej zywie takie uczucie
        sa osoby ktore bardzo lubie lub cenie, osoby ktore mnie draznia ale moge z nimi pogadac i nawet sie posmiac, jest kilka ktorych nie lubie i jedna jedyna , ktorej nie lubie bardzo i widzac jej nick czuje w srodku pogarde
          • babowa Re: a ja sądzę 06.01.14, 15:31
            doralowa jest mi obojetne
            ona mi , osobiscie, krzywdy zadnej nie uczynila
            ona sobie najbardziej kuku robi, ale to juz dawno a ze nie reaguje na zyczliwe uwagi, to niech sie pograza w swej pysze i glupocie
            inna menda lazi i sie plawi w udawanym samouwielbieniu
                • totorotot Re: a ja sądzę 06.01.14, 15:51
                  babowa napisała:
                  > grejw , kazda z nas ma swoje
                  powody, nie ?
                  > smile
                  > i to tez nie jest temat na ten
                  watek
                  > ani w sumie zaden watek


                  Napisz, żeby było wiadomo kto to menda i dlaczego, jak mówisz a powiedz b smile
                  • babowa Re: a ja sądzę 06.01.14, 15:59
                    toto, no wez
                    a po co komu wiedziec o moich prywatnych mendach?
                    nie wierze, ze nie wiesz o kim mowie
                    a jesli nie wiesz, to sie spytaj grejw czy dlanki i juz zaspokoisz ciekawosc
                    ale to nie jest watek o mendach babowej, nie?

                    jesli bede miec potrzebe bo o tym poinformowac swiat to zaloze watek na podobny temat big_grin
                    • totorotot Re: a ja sądzę 06.01.14, 16:06
                      > a po co komu wiedziec o
                      moich prywatnych mendach?


                      Skoro zaczynasz taki temat nie w swoim sztambuszku, a tu, na nowym, pachnącym jeszcze chwilę temu, forum, to znaczy, że chcesz się podzielić swoimi poglądami z forumowiczkami.


                      > jesli bede miec potrzebe bo o
                      tym poinformowac swiat to
                      zaloze watek na podobn
                      > y temat big_grin

                      Ok, ale wiesz, że pisząc w ten sposób o jednej z najbardziej lubianych na forum gazety dziewczyn, robisz sobie to co pewna mućka, która postanowiła zakosztować kąpieli w Amazonce?
                      • babowa Re: a ja sądzę 06.01.14, 16:19
                        ale ze co?
                        mam zwazac na slowa?
                        bo sztambuszek zwarty?
                        i co dalej?
                        zartujesz?
                        czy drzwi pokazujesz?

                        a czy ona lubiana czy nie to mi lata i powiewa
                        jeszcze na glowe nie upadlam, by sie przymilac bo forum tak wskazuje
                        no, ciekawie watek sie rozwija
                        bardzo
                          • babowa Re: a ja sądzę 06.01.14, 16:36
                            toto, nie zartuj

                            kto nie wie, ten nie wie
                            kto sie poczuwa to juz jego bol czy sik cieply
                            to nie jest forum zamkniete dla wybranych
                            czy ku temu aspiruje?

                            lubie palce miedzy drzwi wstawiac, jak do tej pory dobrze na tym wychodze
                            najwazniejsze, to zyc w zgodzie z soba, nie?

                            nie jestem tchorzem, to co mam powiedziec to mowie glosno
                            zawsze tak było
                            chyba masz ochote to to na pierwszy ban, co?
                            big_grin

                            a koleczka wzajemnej milosci i pitolenia nigdy mi nie odpowiadaly

                            i juz sie dzieje, jak za dawnych czasow :d
                            • totorotot Re: a ja sądzę 06.01.14, 16:40
                              > nie jestem tchorzem, to co mam powiedziec to mowie glosno

                              No widzisz, to podobnie jak ja. Wyartykuuję może jasno, cobyś pochytała: odpierdol się od Mei. Żadnych podsrywań boczkiem. Szybko bowiem możesz sama stać się obiektem wielkiej kupy. Poniała?
                                • totorotot Re: a ja sądzę 06.01.14, 16:44
                                  Spoko, Amor, po prostu było tak fajnie, a już tu zaczęła judzić na Meę jak to ma w zwyczaju. Chciałam po prostu pokazać, że ta ziemia jest wyjątkowo nieurodzajna na jej ziarno. Można jeszcze piaskiem po oczach dostać ;-P
                                • totorotot Re: a ja sądzę 06.01.14, 16:46
                                  Obawiam się, że jak pozwoli się jej w co drugim poscie wzdychać jak to nie lubi pewnej podłej żmii, to tej żmii tu nie uświadczymy i tyle sad Też jest tu ze dwie laski, z którymi hm... no nie po drodze nam i to od kilku lat i też gorące słowa padały, ale w tym temacie pełna kultura i omijanie się z boku. A tak z grubej rury per "menda" o Mei? Na to nie ma mojego pozwolenia, sorry.
                                • moonshana Re: a ja sądzę 06.01.14, 16:49
                                  toto wyciągnęła, rozgrzebała i dziwi się, że śmierdzi. po co tak?
                                  mnie jakoś nie jarało dowiadywanie się, kogo babowa kocha inaczej. jej sprawa. żadnego judzenia na meę nie widziałam.
                                  po cholerę było to rozkminiać? powiem więcej: mogę się założyć, że wiele bab nie wiedziało o kogo chodzi. dzięki toto - wiedzą. masz zasługę.
                              • babowa Re: a ja sądzę 06.01.14, 16:44
                                ale ja nigdy boczkiem
                                ja zawsze wprost i dlatego tak cisnienie rosnie

                                nie bede zadnym obiektem kupy, bo to nie moja bajka
                                nie szukam na sile kolezanek ani poklasku
                                poniala?
                                • totorotot Re: a ja sądzę 06.01.14, 16:49
                                  > nie bede zadnym obiektem kupy, bo to nie moja bajka

                                  Ok, to ustalmy, że już nie piszesz per menda o Mełci i będzie zgoda, kwiatki, słonko i tęcza, co Ty na to? Nic o niej nie piszesz, flaszkę stawiasz, ja ciasteczko i mamy miły podwieczorek, oki?
                            • wilma1970 Re: a ja sądzę 06.01.14, 17:00
                              Umieć powiedzieć komuś, że się go nie lubi to też sztuka. Jak widzę.
                              Lepiej wprost niż puszczać smroda.
                              Albo zamilknąć w ogóle.
                              Pogardy też nie da się stopniować. I przez to wychodzić na bardziej wielkoduszną we własnych oczach.
                              • dlania Re: a ja sądzę 06.01.14, 17:07
                                wilma1970 napisała:

                                > Umieć powiedzieć komuś, że się go nie lubi to też sztuka. Jak widzę.
                                > Lepiej wprost niż puszczać smroda.
                                > Albo zamilknąć w ogóle.
                                > Pogardy też nie da się stopniować. I przez to wychodzić na bardziej wielkoduszn
                                > ą we własnych oczach.

                                I weź tu teraz wyczaj, czy Ona cię obraziła, czy wręcz przeciwnie...
        • moonshana Re: a ja sądzę 06.01.14, 15:22
          a to mam podobnie. a raczej u mnie nielubienie nie wchodzi w grę. po prostu są osoby które ( dla mnie) nie wnoszą nic wartościowego. ani dobrego, ani złego, ani śmiesznego ani głupiego. wygaszam je albo zwyczajnie omijam wzrokiem, to łatwe. są też osoby, które lubię i szanuję. i tu już zawsze z uwagą czytam ich wypociny (smile) nawet jak się z nimi nie zgadzam.
          a. i są osoby, które dziwnym trafem mają takie same zdanie co jasmile konkretnie 3 sztuki osobowe. tych się bojębig_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka