browiec1
25.04.09, 14:57
Ponoc te buraki z pakistanskiego ISI dostarczyloi je talibom.Niby
mieli nimi walczyc w kaszmirze ale wyladowaly w Afganistane.
wyborcza.pl/1,75248,6539710.html
Stad moje pytania:
jak na dzis wyglada walka z takimi pociskami,jaka jest skutecznosc
systemow mylacych(bo technika szczegolnie Zachodnia poszlo "troche"
do przodu od czasu sowietow w Afganistanie).
po drugie czy jesli rakieta ma zasieg (wysokosci) do 2,5 km to nie
mozna po prostu latac na pulapie 3 km(wiem ze tam sa wysokie gory
itd.,ale tak na wysokosci 5-6 km zawsze to mniejsze ryzyko,ktorego
jednak w calosci nie da sie uniknac)?Problem pojawia sie gdy
przeciwnik ma o.plot zlozna z kilu warstw w tym kryjaca wyzsze
pulapy,tu jednak problemu takiego nie ma.Wystapi jedynie (jak i u
Rosjan) przy podchodzeniu do ladowania i startach ale to sie chyba
jakos da rozwiazac.W kazdym razie to pewnie przystpieszy wspomianne
tu zdaje sie wprowadzenie bezpilotowych maszyn transportowych.