vandermerwe
02.08.09, 17:16
W ramach dyskusji o Pwstaniu Warszawskim ktos wspomnial o
lotnikach z Poludniowej Afryki. Zginelo 43 -ch i warto o nich
pamietac z kilku powodow.
1. Unia nie musiala wypowiedziec wojny razem z Wielka Brytania.
Pamiec o II wojnie Burskiej byla zywa i Jan Smuts wlozyl duzo
wysilku by ostatecznie Unia przystapila do wojny. Ocenia sie, ze
kosztowalo go to przegrane wybory w 1948 roku.
2. Gdy naczelne dowodztwo SAAF rozkazalo wstrzymac loty, lotnicy
poprosili o pozwoleni wolnego glosowania i jednoglosnie zdecydowali
o ich kontynuacji. Inicjator glosowania zginal z cala zaloga dwa
loty pozniej. Notka historyczna: W czasie wojny burskiej
podejmowano wiele decyzji w oddzialach w wyniku glosowania.
Kazdego roku w Johannesburgu, przy Pomniku Katynskim odbywaja sie
uroczystosci upamietniajace tamte zdarzenia. Udzial biora
kombatanci polscy i poludniowoafrykanscy jak rowniez przedstawiciele
SADF - nad pomnikiem przelatuja samoloty SAAF.
Pozdrawiam