Dodaj do ulubionych

The Men Who Went to Warsaw

02.08.09, 17:16
W ramach dyskusji o Pwstaniu Warszawskim ktos wspomnial o
lotnikach z Poludniowej Afryki. Zginelo 43 -ch i warto o nich
pamietac z kilku powodow.

1. Unia nie musiala wypowiedziec wojny razem z Wielka Brytania.
Pamiec o II wojnie Burskiej byla zywa i Jan Smuts wlozyl duzo
wysilku by ostatecznie Unia przystapila do wojny. Ocenia sie, ze
kosztowalo go to przegrane wybory w 1948 roku.

2. Gdy naczelne dowodztwo SAAF rozkazalo wstrzymac loty, lotnicy
poprosili o pozwoleni wolnego glosowania i jednoglosnie zdecydowali
o ich kontynuacji. Inicjator glosowania zginal z cala zaloga dwa
loty pozniej. Notka historyczna: W czasie wojny burskiej
podejmowano wiele decyzji w oddzialach w wyniku glosowania.


Kazdego roku w Johannesburgu, przy Pomniku Katynskim odbywaja sie
uroczystosci upamietniajace tamte zdarzenia. Udzial biora
kombatanci polscy i poludniowoafrykanscy jak rowniez przedstawiciele
SADF - nad pomnikiem przelatuja samoloty SAAF.


Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • panzerviii dzięki 02.08.09, 17:25
    • browiec1 Re: The Men Who Went to Warsaw 02.08.09, 17:49
      Bardzo to ciekawe co napisales.Tyle ze takiej normalnej
      pelnoskalowej wojny nie da sie raczej prowadzic przez glosowania
      wsrod zolnierzy,bo ta druga "niedemokratyczna" strona roznioslaby
      tych pierwszych dosc szybko.
      • vandermerwe Re: The Men Who Went to Warsaw 02.08.09, 18:37
        "Tyle ze takiej normalnej pelnoskalowej wojny nie da sie raczej
        prowadzic przez glosowania wsrod zolnierzy..."

        To prawda, tym bardziej nalezy cenic taka decyzje z wyboru.

        Pozdrawiam
        • browiec1 Re: The Men Who Went to Warsaw 02.08.09, 18:58
          To nie podlega w ogole dyskusji:)
    • windows3.1 way hay and up she raises 03.08.09, 00:38
      up

      ***

      PS. ciekawe. ewidentnie samobójcza awantura, i to żeby dla Króla, ale nie, dla jakiegoś państewka o dziwnej nazwie i bliżej nieznanem położeniu.

      Znaczy, pytanie jest, dlaczego?

      Wychlali razem ze dużo flaszek z Polakami? Przegrali z nimi za dużo w karty czekając na alarm na lotnisku? Przelecieli za dużo Polek off duty?

      dlaczego? co mogło skłonić skrajnie racjonalnego człowieka do w 80% samobójczego lotu?
      • vandermerwe Re: way hay and up she raises 03.08.09, 07:05
        Pytanie, na ktore trudno odpowiedziec jednoznacznie. Do glowy
        przychodza nastepujace odpowiedzi:

        1. Braterstwo broni. Moze zbyt patetycznie to brzmi ale patrzac na
        kombatantow roznych nacji, ktorzy przez lata spotykaja sie
        by "przezyc to jeszcze raz", cos w tym jest.

        2. Proponent glosowania stwierdzil, ze byloby nieladnie zostawic
        samym sobie walczacych sojusznikow. Zwykla ludzka solidarnosc i
        poczucie obowiazku. Inna rzecz. Afrykanerzy dosyc dobrze
        rozumieja "samotnosc" w walce z przewazajacymi silami, rozumieja
        walke o "byc lub nie byc" (vide wojny burskie). To czesc ich
        historii. Sa pod tym wzgledem dosyc podobni do Polakow

        Pozdrawiam
        • billy.the.kid Re: way hay and up she raises 03.08.09, 09:15
          no i przez to rozumienie wolakó jeszcze długo,długo trzymali u sieb
          ie taki fajny RASIZM.
          • vandermerwe Re: way hay and up she raises 03.08.09, 09:51
            billy.the.kid napisał:

            " no i przez to rozumienie wolakó jeszcze długo,długo trzymali u
            siebie taki fajny RASIZM."

            System spoleczno -poliyczny panujacy w RPA do konca lat 80-tych jest
            oddzielnym zagadnieniem. Jesli moge jednoczesnie zwrocic uwage, ze
            tak jak nie kazdy zyjacy w systemie komunistycznym jest komunista,
            nie kazdy zyjacy w systemie nierownosci rasowych jest rasista.
            W swietle wypowiedzi Kolegi zadam dodatkowe pytanie:
            Czy Rasizm w RPA byl wynikiem kontaktu z Polakami czy tez polskie
            uprzedzenia rasowe dnia dzisiejszego sa wynikiem kontaktu polskich
            zolnierzy z zolnierzami Unii?

            Pozdrawiam
            • habeas_corpus Re: way hay and up she raises 03.08.09, 09:57
              vandermerwe napisała:

              > W swietle wypowiedzi Kolegi zadam dodatkowe pytanie:
              > Czy Rasizm w RPA byl wynikiem kontaktu z Polakami czy tez polskie
              > uprzedzenia rasowe dnia dzisiejszego sa wynikiem kontaktu polskich
              > zolnierzy z zolnierzami Unii?

              Przyznam się, że z dużym zaciekawieniem czekam co też ten "kolega" odpowie...
              • billy.the.kid Re: way hay and up she raises 03.08.09, 10:51
                fajny ten cudzysłów.
            • browiec1 Re: way hay and up she raises 03.08.09, 10:14
              Rasizm za PRLu,z oczywistych powodow mogl byc on wlasciwie tylko w stosunku do
              Zydow,wynikla z polityki komunistow i czesciowo z ich wrodzonej glupoty.A
              kontakty Polakow i zolnierzy Unii mysle ze raczejtylko zmniejszyly liczbe rasistow.
              • billy.the.kid Re: way hay and up she raises 03.08.09, 10:28
                habasku-jak zwykle wzrusza mnie u ciebie pragnienie poczytania co
                piszą MĄDRZY LUDZIE.
                oczekujesz wykładu- a tu dupa-wykładu nie będzie.
                mądrzy ludzie w 20 wieku-tzn. ci nielubiący rasizmu za dyshonor
                poczytywali sobie kontakty z PAŃSTWEM RASISTOWSKIM.w czasie 2
                w.św. wolacy w temacie rasizmu sami gó... wiedzieli. ba,przed tą
                wojną sami chcieli kolonizowac gdzieś tam w afryce. była jakaś liga
                morska i kolonialna. więc w swoim "umiłowaniu wolności" trzymali blat
                z państwami które w konstytucji pisało że inny kolor skóry to ŚMIEC.

                piwuśku-wzruszasz mnie-jak zwykle.
                rasizm z głupoty,wrodzonej zrteesztą/
                naturalnie-rasizm w polsce hołubili tylko i wyłącznie kumchy.
                w latach 30 wredne komuchy robili te getta ławkowe, parę fajnych
                pogromów,że o popgromach w latach 39-45 nie wspomnę. wtedy chiba
                śwaby se dobierali komuchów że robic pogromy.

                no a dziś tak 20 lat po zejściu mateńki-komuny,dalej te komuchy,
                sypią piasek i każą katolom NIENAWIDZIEC.

                i ta twoja dziecięconaiwana myśl- że ZMNIEJSZYŁA LICZBĘ RASISTÓW.
                • browiec1 Re: way hay and up she raises 03.08.09, 11:05
                  napisalem wyraznie-za PRLu,co bylo przed wojna kazdy wie.A wkoncu za PRLu byla
                  rownosc i milosc internacjonalistyczna,a jednak tez "bito Zyda".
                  Co do "dziecieconaiwnej" mysli,to moim zdaniem kontakty z kims obcym,pomagajace
                  go poznac i zrozumiec,zmniejszaja do niego dystans i ewentualna niechec.No
                  coz,ale to w koncu nie poznawanie kogos na przesluchanie na komendzie.
                  Taka ciekawostka
                  wiadomosci.onet.pl/2019489,12,item.html
        • windows3.1 proponent 03.08.09, 11:25
          to może napiszesz, jak nazywał się ów "proponent"?

          zamiast marmuru.

          wzmianka po nazwisku na śmietniku w dalekim kraju, do którego w
          chwili nieostrożnej egzaltacji postanowił polecieć, i jeszcze
          namówić innych. Zaraz będzie opluty i obrzygany przez miejscową
          faunę, ale przecież tym większy jego honor.
          • vandermerwe Re: proponent 03.08.09, 14:34
            Gdy wroce do domu, siegne do ksiazki i podam wiecej szczegolow.


            Pozdrawiam
            • billy.the.kid Re: proponent 03.08.09, 16:11
              no jasne piwuśko. znów naiwne dziecko. tylko MY WYCHOWAMY INNYCH.
              my piękni wpłyniemy na innych żeby se tak przetal;i byc rasistami.

              co ma do tego prl i to PRZESŁUCHANIE.???
              ach rozumiem że usiłujesz mądrzejszemu taką małą złośliwośc.
              sprawic.-też jako dziecko.
              • vandermerwe Jasne Piwusko 03.08.09, 16:41
                "..my piękni wpłyniemy na innych żeby se tak przetal;i byc rasistami"

                Czytam Kolegi wypowiedzi w tym watku ( wczesniej "lewym sierpowym"
                probowal Kolega trafic mnie) niby rozumiem slowa ale nie
                rozumiem "mysli przewodniej".

                Z powazaniem
                • billy.the.kid Re: Jasne Piwusko 03.08.09, 16:53
                  zacząłeś o SAMOTNOŚCI-dopisałem z czego ta smotnośc wynika. a dalej
                  już zawalczył piwuśko.
                  • vandermerwe Re: Jasne Piwusko 03.08.09, 17:03
                    billy.the.kid napisał:

                    " zacząłeś o SAMOTNOŚCI-dopisałem z czego ta smotnośc wynika. a
                    dalej już zawalczył piwuśko."

                    Sadze, ze nastapilo drobne nieporozumienie. Samotnosc, o ktorej
                    pisalem to sprawy jak najbardziej historyczne, siegajace dosyc
                    daleko w przeszlosc. By to zrozumiec nalezy choc troche znac
                    historie tego kraju siegajac nawet wstecz do osadnictwa
                    holenderskiego. Jesli ma zas Kolega na mysli okres apartheidu to
                    odrobine sie Kolega myli. Nie byl to kraj, wbrew pozorom az tak
                    bardzo osamotniony ( niezaleznie od moralnych ocen samego systemu
                    politycznego)- jak zwykle spora role odgrywala "wielka polityka".


                    Pozdrawiam
                    • billy.the.kid Re: Jasne Piwusko 03.08.09, 17:25
                      rozumiem-poezja- samotnośc u młodego lotnika wynikająca z
                      HISTORYCZNEJ SAMOTNOŚCI.
                      JA pisałem o samotności w społeczeństwie w której ten chłopak zył.
                      ...trzeba znac historię tego kraju... faktycznie-większości państw
                      w latach 2 w.św. zginłym kalafiorem wisiał rasizm prymitywnego
                      pańtswa. i nic tu nie ma do rzeczy POLOITYKA.JEDNAK KOŃCZY SIĘ tak
                      że w 76 roczku państwa CYWILIZOWANE wyrzuciły to bandyckie państwo
                      na margines.
                      • vandermerwe Re: Jasne Piwusko 03.08.09, 17:37
                        " rozumiem-poezja- samotnośc u młodego lotnika wynikająca z
                        HISTORYCZNEJ SAMOTNOŚCI.
                        JA pisałem o samotności w społeczeństwie w której ten chłopak zył."

                        vdMerwe: Nie ma nic gorszego niz czytanie tego, co nie zostalo
                        napisane. Nie pisalem o samotnosci lotnika. A co do samotnosci w
                        spoleczenstwie, o ktorym Kolega pisze, prosze o jakies rozwiniecie.

                        ".. i nic tu nie ma do rzeczy POLOITYKA.JEDNAK KOŃCZY SIĘ tak
                        że w 76 roczku państwa CYWILIZOWANE wyrzuciły to bandyckie państwo
                        na margines."

                        vdMerwe: Wbrew temu, co Kolega pisze ma bardzo wiele do rzeczy.
                        Pisze Kolega panstwa CYWILIZOWANE - ktore byly cywilizowane a ktore
                        nie ( oczywiscie w swietle wypowiedzi KOlegi)? Dlaczego w 1976 roku
                        a nie wczesniej lub pozniej? Margines - czyli co?

                        Z powazaniem
                        • miejski_glupek Re: Jasne Piwusko 04.08.09, 15:15
                          vandermerwe napisała:
                          Dlaczego w 1976 roku a nie wczesniej lub pozniej?

                          Chyba chodziło o zadymę zwaną Soweto Uprising...
              • browiec1 Re: proponent 04.08.09, 08:00
                Widze ze nie rozumiesz co sie do Ciebie pisze-chodzilo mi o to ze kontakty np.
                Polakow w czasie II wojny z czarnymi zolnierzami np. z krajow poddanych
                Krolowej,powodowala ze ci Polacy znajac i walczac z tymi zolnierzami raczej
                pozniej nie byli rasistami.Chodzilo o nas,nie o jakichs "ich".
                Wlasnie kontakty miedzyludzkie powoduja pozniejszy brak uprzedzen.
                No chyba ze jest to wpomniany kontakt na posterunku MO,gdzie tlumaczem jest pala.
                Tak przy okazji
                wiadomosci.onet.pl/2020067,441,item.html
            • vandermerwe Re: proponent 03.08.09, 20:26
              Zdarzenie opisal pulkownik Neil Orpen. Rzecz miala sie 15 sierpnia
              1944 roku. Major "Tjokkie" Odendaal stwierdzil, ze bedzie to
              wygladalo bardzo zle jesli Poludniowoafrykanczycy nie pomoga
              Polakom.
              Samolot EW248 "P", ktory pilotowal 17.8.1944 roku eksplodowal w
              powietrzu (po ostrzale przez nocny mysliwec) +- 35 km na polnocny
              wschod od Krakowa. Z osmio osobowej zalogi przezyl porucznik
              Groenewald (moja wczesniejsza wypowiedz byla w tym wzgledzie
              niescisla).

              Pozdrawiam
              • billy.the.kid Re: proponent 03.08.09, 20:40
                w onych czasach chyba najwięcej zadziałał ruch o;impijski tzn 76
                yrzucając ze swego grona nawet te państwa które utrzymywały kontakty
                sportowe z rpa.tzn. zaproytestowały PĄNSTWA AFRYKAŃSKIE BOJKOTUJĄC
                I.OL. i tak mi się właśnie ten 76 spodobał.
                mógł mi się spodbac,nie??
                • habeas_corpus Re: proponent 04.08.09, 07:49
                  billy.the.kid napisał:

                  > i tak mi się właśnie ten 76 spodobał.
                  > mógł mi się spodbac,nie??

                  Wcale się nie dziwię, że '76 rok ci się spodobał i masz takie sportowe
                  reminiscencje z tym związane. Wtedy przecież organizowałeś ścieżki zdrowia w
                  Radomiu.
                  • browiec1 Re: proponent 04.08.09, 08:07
                    To samo chcialem napiusac.Ale w sumie rocznik 68 tez niczego sobie byl:P
              • browiec1 Re: proponent 04.08.09, 08:05
                Tu jest o nim,jak rowniez o tym jak bardzo rozni ludzie niesli pomoc Polakom
                www.wprost.pl/ar/94207/Zrzuty-nadziei/?O=94207&pg=1
                • billy.the.kid Re: proponent 04.08.09, 09:42
                  dobre.z tymi ścieżkami zdrowia świetne. no i tym posterunkiem co to
                  piwuśko wspomniałeś-też niezłe.skrzy się dowcipem. to z 76 roczkiem
                  u habaska-takie subtelne nawiązania do ścieżek sportowych-poezja.

                  lubię was, chłopaki, m in za to że tak się lubujecie w tamtych
                  pięknych czasach,kiedy to wasi dziadkowie dostawali wp..ol.

                  i że tak wam się ten aparthaid podobał.
                  • vandermerwe Podsumowanie 04.08.09, 11:47
                    ".. i że tak wam się ten aparthaid podobał."

                    Domyslalem sie, ze na tym sie skonczy. Jeszcze raz powtorze, ze
                    najgorsza rzecza jest czytanie zdan, ktorych nie napisano - gdzie
                    znalazl Kolega zapis o czyimkolwiek zamilowaniu do apartheidu?
                    Tak przy okazji. Dawno temu pewien znajomy Brytyjczyk pouczal mnie
                    jak prosto i predko Polacy moga pozbyc sie komunizmu. I to byla tak
                    samo rozrywkowa dyskusja jak ta z Kolega.

                    Zycze powodzenia



                    • billy.the.kid Re: Podsumowanie 04.08.09, 20:07
                      wiesz stary-też się nieźle bawiłem. zwłaszcza tym piwuśka o wpływie
                      polaków na stosunek rpa-ńczyków do murzynków.
                      • browiec1 Re: Podsumowanie 05.08.09, 08:40
                        Pisalem nie o bialych z RPA ale kontaktach naszych zolnerzy z zolnierzami
                        "kolorowymi".
                        • billy.the.kid Re: Podsumowanie 05.08.09, 19:50
                          z rpa chyba nie było tam kolorowych?
                          • browiec1 Re: Podsumowanie 06.08.09, 09:31
                            Moze i nie bylo,ale na frontach II wojny stykali sie z
                            najrozniejszymiludzmi.Dlatego ze wojna byla swiatowa.
                            • billy.the.kid Re: Podsumowanie 06.08.09, 09:42
                              w zasadniczy temaciku tego wątku biegało o rpa.
                              • browiec1 Re: Podsumowanie 06.08.09, 09:46
                                A w tym o czym pisaleismy o to czy Polacy byli wtedy rasistami.
                                • billy.the.kid Re: Podsumowanie 06.08.09, 09:48
                                  a nie byli?
                                  • axx611 Re: Podsumowanie 06.08.09, 10:02
                                    Oczywistym jest ze byli a moze i sa nadal.Najwibitniejszym
                                    przedstawicielem polskich rasisow i nie tylko jest niejaki mr.Janusz
                                    Walus
                                    prosty chlopiec z Polski ktory dokonal zabojstwa czarnego aktywisty w
                                    RPA.Zostal skazany ale nie wiem czy jeszcze zyje bo i w RPA podobnie
                                    jak i w Polsce wiezniowie czasami zapominaja do czego sluzy
                                    przescieradlo.
                                    • vandermerwe Podsumowanie - c.d. 06.08.09, 10:30
                                      Mialo byc podsumowanie a jest c.d. Dorzuce swoje trzy grosze.

                                      1. Janusz Walus siedzi i jesli nic sie nie zmieni bedzie siedzial do
                                      konca zycia. Jego wspolnik rozpoczal , zgodnie z prawem, procedure
                                      prawna o wczesniejsze zwolnienie ze wzgledu na wiek. Chyba jednak
                                      nie wyszedl.

                                      2. W czasach bardziej wspolczesnych nikt otwarcie nie powie, ze jest
                                      rasista. Zazwyczaj "jadro rasismu" jest otoczone wieloma warstwami
                                      intelektualnych dywagacji - bardzo czesto niezwykle logicznych
                                      i "chwytnych". Doskonalym przykladem by premier Vervoerd, glowny
                                      ideolog doktryny apartheidu ( oddzielnego rozwoju). Jak wspomina
                                      Helen Suzman (przez dlugie lata jedyny parlamentarzysta
                                      reprezentujacy partie opozycji wobec sytemu segregacji rasowej)
                                      sluchajac logicznych wywodow Vervoerda lapala sie na tym, ze zaczyna
                                      niczym "zombie" potakiwac glowa.

                                      3. W wojskach Unii byli nie-biali zolnierze. Sluzyli w jednostkach
                                      pomocniczych i o ile dobrze pamietam nie byli uzbrojeni.

                                      Pozdrawiam
                                      • habeas_corpus Re: Podsumowanie - c.d. 06.08.09, 10:42
                                        vandermerwe napisała:

                                        > 3. W wojskach Unii byli nie-biali zolnierze. Sluzyli w jednostkach
                                        > pomocniczych i o ile dobrze pamietam nie byli uzbrojeni.

                                        ...o ile dobrze pamiętam...
                                        Brzmi tak, jakbyś też walczył w II wojnie światowej i snuł o tym wspomnienia. :)
                                        • vandermerwe Re: Podsumowanie - c.d. 06.08.09, 10:47
                                          Rzeczywiscie tak do wyszlo. Az tak stary nie jestem, choc zabawy
                                          mego dzecinstwa w sporej czesci bazowaly na pozostalosciach wojny.
                                          Czytalem dosyc dawno temu opracowanie na ten temat, raczej na temat
                                          losow tych zolnierzy po wojnie - stad moja "niepamiec".

                                          Dziekuje za zwrocenie uwagi
                                  • browiec1 Re: Podsumowanie 06.08.09, 11:13
                                    Ja tego nie rozstrzygam-pisze jedynie ze kontakty z innymi narodowosciami ten
                                    rasizm mogly zmniejszac/likwidowac u naszych zolnierzy walczacych za granicami
                                    kraju.
              • windows3.1 Major Izak "Tjokkie" Odendaal 06.08.09, 13:43
                dzięki.

                no i jest, pomnik majora który nie chciał,żeby "głupio wyglądało"
                wobec Polaków.

                Chciałem go sobie wyguglać, ale niemal bezskutecznie. Jeden tekst w
                polskiej gazecie, z którego wynika, że spadł pod Krakowem, miedzy
                Klimontowem a Ostrowem. I wzmianka na południowoafrykańskiej stronie
                www.africanpilot.co.za/best-of-the-best-series-on-exceptional-
                pilots-dirk-uys-nel_032009_101.php

                Leży sobie pewnie teraz między małopolskimi burakami a kartoflami i
                zastanawia się, czy warto było się egzaltować po to, żeby 60 lat
                potem jacyś Polacy wycierali sobie nim gębę na internetowych forach.
                • vandermerwe Re: Major Izak "Tjokkie" Odendaal 06.08.09, 14:15
                  "Leży sobie pewnie teraz między małopolskimi burakami a kartoflami i
                  zastanawia się, czy warto było się egzaltować po to, żeby 60 lat
                  potem jacyś Polacy wycierali sobie nim gębę na internetowych
                  forach."

                  Bardzo smutna refleksja ze strony Kolegi.

                  Pozdrawiam
                • windows3.1 jednak Rakowice, nie buraki 06.08.09, 15:27
                  po dokładniejszej kwerendzie w sieci znalazłem na blogu pewnego
                  ginekologa (polecam zdjęcie) szereg kolejnych informacji. Jak się
                  okazuje, Major Odendaal zamiast buraków, ma obok siebie kolegów z
                  SAAF, leży bowiem pochowany na cmentarzu alianckim na krakowskich
                  Rakowicach.

                  Wiele razy przechodziłem koło tego cmentarza, ale nigdy tam nie
                  zaszedłem, teraz zajdę odnaleźć proponenta i jego ofiary. W sumie to
                  zamiast w Krakowie, powinni chyba odpoczywać gdzieś w Warszawie?

                  PS. Z wpisu na blogu wynika, że władze PRL kilkakrotnie chciały
                  uhonorować południowoafrykańskich lotników, ale rząd RPA nigdy nie
                  chciały się na taką pariodię zgodzić. Dopiero w roku 1992 żyjący
                  kombatanci dostali polskie blachy.

                  **

                  blog na bygonesandbyways.blogspot.com/2008_09_01_archive.html
                  • windows3.1 trochę się wygłupiłem 06.08.09, 15:29
                    w pospiechu nie doczytałem, że ten ginekolog jest tak naprawdę
                    genealogiem... kajam się... kajam...
    • jeepwdyzlu vandermerwe dzięki 06.08.09, 14:32
      za przypomnienie Bohaterów..
      Cześć Ich Pamięci!
      jeep
      • billy.the.kid Re: vandermerwe dzięki 06.08.09, 16:44
        WOW.Szmatłąwy rząd rpa uważał się za coś lepszego.-miodzio.
        • marta_sk Re: vandermerwe dzięki 08.08.09, 17:20
          Wypada zauwazyc ze Sowieci realizowali dokladnie podobna polityke - mieli swoje
          "niepodlegle bantustany" w postaci zniewolonych krajow komunistycznych jak PRL,
          NRD, CSRS, Mongolia, czesc "czarnuchow" trzymali w ramach u siebie pod butem jak
          Estonczykow, Ukraincow, Gruzinow, cala ta Azje srodkowa, etc oraz oczywiscie
          tcyh Rosjan ktorzy nie lapali sie do systemu komunistycznego.

          Taki PRL byl jak Transkei dla RPA - no tylko ze Sowieci mieli wiecej dywizji a
          potem bomb atomowych niz RPA no to zostal uznany przez swiat. Reszta obyczajow
          taka sama - kacyk i aparat przysylany i oplacany z Moskwy, ekspolatacja
          kolonialna (rubel transferowy i "handel" ze wschodem, RWPG), ideologia wiodacej
          klasy/rasy, pelna kontrola polityki zagranicznej i wewnetrznej.

          A jak w polskim bantustanie zrobili ruchawke w 1970 roku to miejscowa policja i
          wojsko polozyly trupem pare tysiecy buntownikow na rozkaz kacykow Gomulki i
          Wolskiego-jaruzelskiego.

          No ale, za nimi stali murem towarzysze z Moskwy to i na olimpiade w Monachium
          pojechalismy bez problemu.

    • wkkr Cześć ich pamięci! 08.08.09, 17:34
      www.youtube.com/watch?v=rw_zRnTriuM
      • billy.the.kid Re: Cześć ich pamięci! 08.08.09, 17:42
        martusiu coś p...sz.
        jakich tysięcy-tam było parę milionów.
        a rannych cóś tak koło 12 mln.
        że o przestraszonych nie wspomnę.
        • marta_sk Re: Cześć ich pamięci! 08.08.09, 18:40
          Pare milionow swoich "czarnuchow" to na przyklad zaglodzil na smierc postepowy
          ruch lewicowy na Ukrainie czy Powolzu. W ramach idealow lewicy rodzice zjadali
          swoje dzieci albo na odwrot.

          Kazdy towarzysz z SLD z lezka w oku wspomina tamte dni kiedy lewica pod
          przewodem Zwiazku Sowieckiego miala tak wielki powazanie wsrod klasy robotniczej
          na swiecie.

          Natomiast w polskim bantustanie kacykowie trzymani byli na krotkiej smyczy - tak
          Wolski-jaruzelski czy Kiszczak bez watpienia byli gotowi powtorzyc wariant
          rozkulaczania czy pacyfikacji jaki stosowali Sowieci. Ale, ze ich wladca nie
          chcial zametu w swoim bantustanie to musieli poprzestac na dziesiatkach tysiecy
          zamordowanych.

          Nie ta skala - naslani z Moskwy kacykowie z UB czy PZPR nie mieli prawa
          powtorzyc skali sukcesow lewicy w Zwiazku Sowieckim
          • billy.the.kid Re: Cześć ich pamięci! 08.08.09, 19:49
            w wolskim bantustanie kacykowie SĄ TRZYMANI NA SMYCZY.
            naturalnie pod pieczą busiowłazidupców.

            eetam.zagłodził-nie chcieli jeśc-to nie jedli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka