Dodaj do ulubionych

Opowieści o cichych bohaterach zza płotu

20.11.09, 15:59
gratulacje! dobrze mówi- historia podrecznikowa jest drętwa, dopiero takie
jednostkowe historie daja pojecie o danych wydarzeniach. gdy dowiadujemy sie o
rzeczach, ktore dzialy sie moze nawet na naszym dzisiejszym podworku zminia
się perspektywa i odbiór- bohaterowie tych wydarzen są mniej obcy i obojetni,
a bardziej realni...
Obserwuj wątek
    • ababyd Opowieści o cichych bohaterach zza płotu 21.11.09, 23:12
      Łukaszu, dzięki za mądrość i za mądre rady.Może elita kreująca /bardziej
      zobowiązana do kreowania/ nauczyciele,literaci,medialni ugniatacze,
      kapłani,...,przeczytają Twoje refleksje i wezmą je sobie do serca.
      Wszyscy chcą normalności,robiąc tak wiele, żeby jej nie było, a potem dziwimy
      się. Łukasz Kołodziejczak wie i dzieli się radą, jak można zrobić krok w
      stronę upragnionej normalności. Dziękuję.

      Andrzej Adamski

      PS Proszę pozdrowić ode mnie Ks Proboszcza z Nowej Wsi Wielkiej.
      • swiniopas6 Re: Opowieści o cichych bohaterach zza płotu 22.11.09, 00:29
        Co to jest Wojskowa Sluzba Polek?
        Znam z przekazow rodzinnych:
        * Przysposobienie Wojskowe Kobiet-przed wojna
        * Wojskowa Sluzba Kobiet AK -okupacja
        * wczesny PRL- tez chyba PWK ale glowy nie daje, musialbym zajrzec do
        albumow fotografii gdzies ukrytych. Bylo jednak cos takiego. W domu u
        nas bywala niejaka Lamencka, stary i gruby babsztyl ze Szwederowa.
        Podobno wiotka jak lania, za Bieruta biegala i strzelala, ze ho-ho.
        • ababyd Re: Opowieści o cichych bohaterach zza płotu 22.11.09, 21:02
          Szkoda, że nie odpowiem, ale chciałbym zapytać Pana,Krzysztofie Robercie, co u
          Pana? Czy sprawy potoczyły się pomyślnie dla Pana, czego życzę.
          Z uszanowaniem, Andrzej Adamski
          • harypota Re: Opowieści o cichych bohaterach zza płotu 22.11.09, 21:59
            O, właśnie, i ja się dołączam. A jak tam biała samica świniopasa mądrusia?
            Czy jej Świński ryj nadal straszy po kongresach?
            • swiniopas6 Re: Opowieści o cichych bohaterach zza płotu 22.11.09, 22:50

              Harypota, od razu widac zes menda z Torunia rodem.
              Ten link nacisnij: tiny.cc/iQntK
              Zobaczysz srebrna magiczna laske fakira z sekretnym zadlem w srodku.
              Poczuj sie bolesnie uzadlony w slabizne.
          • swiniopas6 Re: Opowieści o cichych bohaterach zza płotu 22.11.09, 22:38
            Panie Andrzeju, raczej niepomyslnie bo po kolejnym posiedzeniu
            niejawnym nie przywrocono mnie do pracy. Nie pracowal juz przez 2.5
            roku, odmawia doszkalania, bo niby po co? wiec niebezpieczny dla
            pacjentow.
            Ale oficjalnie jednak nie wariat, chwalic Boga tylko uparty jak osiol
            Polak. Co nic dziwnego, radzilem Szan. Komisji aby sie nieco douczyla
            w temacie Historia Polski. Mowe mialem przednia, mowil mi pozniej
            stary Trevor- Anglik ktoremu zycie ocalilem ok. 20 lat temu by mi
            teraz dodawal otuchy w potrzebie. "Put up or shut up"- krzyknalem i
            moge byc z siebie dumny, ze tak gibko uzywam jezyka Barda.(Poloz na
            stole dowody, ze szkodze pacjentom albo sie zamknij).
            Bede sie szarpal w sadzie europejskim ale tu juz idzie tylko o dobre
            imie wlasne. Jestem juz z musu emerytem. Ma to swoje dobre strony bo
            jak Pan widzi, mam czas aby zagladac na ta grupe. Od rana do ciezkiej
            roboty w poniedzialek, przed komputerem. Niczym mlody szczeniak z tzw
            City, musze walczyc o zycie na londynskiej gieldzie. I to mi idzie
            tez niesporo. Kiedys potrafilem wycisnac z londynskich Zydow po
            kilkanascie tys zl dziennie. W piatek zarobilem ok 200 zl i to bylo
            tez dobrze. No ale miejsce w rodzinnym grobowcu w Bydzi to juz mam
            zagwarantowane, i to cieszy. Pozdrawiam serdecznie. Emeryt bydgoski,
            lat niecale 63.
            • ababyd Re: Opowieści o cichych bohaterach zza płotu 23.11.09, 20:37
              Szanowny Krzysztofie Robercie.
              Dziękuję za wiadomości,chociaż mogłyby być lepsze, bo lubię radować się radością
              innych,szczególnie nieprzeciętnych,a tak oceniam Pana i sądzę, że ryzykuję
              minimalnie.
              Cieszy mnie Pańska forma i właściwy Adresat chwały.
              Życząc wszystkiego co dobre /według mnie/, proszę pamiętać,że ŁĄCZY NAS
              BYDGOSZCZ i,że zachęcam do wypicia,np herbaty.
              Powtarzam kontakty:Karczma Młyńska /poniedziałki od 17.oo/,Długa 9/1
              /poniedz-czwart 10-15/,oraz andrzejbogumil.adamski@gmail.com

              Ukłony i zaproszenie,Andrzej Adamski.


              • swiniopas6 Re: Opowieści o cichych bohaterach zza płotu 23.11.09, 21:24
                Panie Andrzeju, dzieki za mile slowa. jak Pan zapewne zauwazyl, skora
                u mnie jest gruba, jak na hipopotamie. Hartowany przeciwnosciami
                jeszcze w PRLu mam dosyc stoickie podejscie do zycia. Musialem juz
                sprzedac jeden z trzech moich samochodow? Obejde sie dwoma. Przyjdzie
                sprzedac palazzo we Francji a potem pewnie i tutaj? To sie sprzeda i
                przeniose sie do zony do W-wy. Poszly pod mlotek trzy piekne zestawy
                sreber? A po co mi ich 30-ci, bo tyle mialem. poszly wy won
                ,wszystkie, k czortu i jewo matieri- tylko jeszcze nie teraz bo zloto
                i srebro bije jak gejzer do gory. Ja moje skarby oferowalem kiedys
                bydgoskiemu muzeum na przechowanie. Nie chcieli to teraz sam to
                przezre i przepije. Do grobu i tak czlowiek idzie w jednym
                garniturze. Odwiedze ta karczme na pewno kiedy bede w Bydzi.
                Pozdrawiam serdecznie.
                • ababyd Re: Opowieści o cichych bohaterach zza płotu 23.11.09, 21:50
                  Dzięki.
                  A A
    • swiniopas6 Opowieści o cichych bohaterach zza płotu 22.11.09, 22:56
      I miejsce - Kamil Skorzewski z Łochowa (praca o Janie Rulewskim)

      czy mozna to gdzies zobaczyc on-line?
      Pytam bo lubie komedie. Wlasnie sobie obejrzalem film polski pt
      Cudownie Ocalony, z aktorem Opania.
      Mam nadzieje ze Opus jw. jest z tego samego gatunku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka