europejka58
14.12.09, 21:15
Takie akceptacje w dzisiejszych polskich realiach politycznych to
żenada i spektakl dla głupków.
Jeżeli kandydatem jakiejś partii na konkretne POLITYCZNE stanowisko
byłaby ŚWINIA to politycy: porozmawialiby z Kandydatem, zaopiniowali
Kandydaturę i następnie zaakceptowali WIELCE SZACOWNA KANDYDATKĘ
ŚWINIĘ. I co najdziwniejsze mieliby rację!
Bo zwykła świnia jest dużo przyzwoitsza od polityka!!!!!
Dziś w dzień po rocznicy, tak tragicznego dla Naszego Kraju
wydarzenia należy zapytać: CZY CI POLEGLI CZY POSZKODOWANI WALCZYLI
O TAKĄ DEMOKRACJĘ? O TAKIE PARTIE I ICH PRZYWÓDCÓW? O TAKIE (CZYTAJ
ŻADNE) ICH IDEAŁY?
BIADA NASZEJ UKOCHANEJ POLSCE!