Dodaj do ulubionych

Zmarł pułkownik Kukliński

11.02.04, 13:11
info.onet.pl/868496,12,item.html
W szpitalu w Waszyngtonie zmarł płk Ryszard Kukliński - poinformowała telewizja TVN24, powołując się na Jana Parysa.



AFP
Ryszard Kukliński urodził się w 1930 roku. Od 1947 służył w Ludowym Wojsku Polskim, od 1963 pracownik Sztabu Generalnego, 1976-1981 szef Oddziału Planowania Strategicznego, polski oficer łącznikowy w Sztabie Głównym Armii Radzieckiej.

Od 1970 szpieg USA, zwerbowany podczas pełnienia misji wojskowej w Wietnamie, przekazał CIA wiele szczegółowych i strategicznych planów ZSRR, Układu Warszawskiego i Polski. Ujawnił m.in. Amerykanom zamiary przeprowadzenia interwencji wojskowej ZSRR w Polsce po wydarzeniach sierpniowych 1980 i powstaniu "Solidarności".

W 1981 uciekł do USA wraz z rodziną przy pomocy amerykańskich służb wywiadowczych. 1984 skazany przez sąd PRL na karę śmierci za zdradę.

Wyrok został uchylony 1995.
Obserwuj wątek
    • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 13:13
      Wiele juz słów powiedziano o tym człowieku, o jego sprawie. Teraz odszedł i połaczył sie z synem, który zginąl w wypadku samochodowym....

      Cokolwiek by o nim nie mowic.

      Dla mnie to był bohater...
      • wsn Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 13:22
        a tak szczerze mowiac to do czego amerykanom przydala sie ta wiedza? pomogli
        nam chociaz w czymkolwiek?
        --
        Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
        proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

        Za pół roku będę magistrem
        • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 13:25
          a miałaś sowieckie czołgi na polskich drogach??
          • wsn Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 14:18
            tak sie sklada, ze czolgi na ulicach byly

            poza tym - jestem rozzalona tym, ze pozwolono zwiazkowi radzieckiemu zniszczyc
            nasze panstwo. bo taka jest prawda: polska jest krajem slabym, zel rzadzonym,
            polacy sa zdemoralizowani kilkudziesiecioma latami komunizmu, polacy nie umieja
            pracowac, decydowac o sobie, sa glupi i naiwni. zachod wykorzystuje nasz
            50letnie brzemie i doi nasz kraj ze wszystkich stron. a my sie dajemy.
            amerykanie ie sa w tej kwestii lepsi. a my - zamiast podpatrywac ich ciekawe
            pomysly i rozwiazania - podlizujemy im sie, jakby byli jakas lepsza rasa. a to
            nieprawda. amerykanie mieli to szczescie, ze ameryka lezy daleko od europy, i -
            co najwazniejsze - daleko od rosji.
            albo z innej beczki
            my, polacy, zbyt wielka uwage zwracamy na pozory, konwenanse i tego typu
            glupoty. powinnismy kierowac sie zdrowym rozsadkiem i podazac ku temu, co dla
            nas najlepsze.
            --
            Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
            proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

            Za pół roku będę magistrem
            • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 14:27
              albo sie nie znasz albo.....

              porownaj to co bylo u nas a na Wegrzech 56 czy Czechosłowacji 68
              • wsn Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 14:34
                na czym sie nie znam, ivico?
                byly czolgi czy ich nie bylo?
                bo o to sie pytales, nieprawdaz?
                a fakt faktem nie mam doktoratu z komunizmu, wiec badz tak mily i mi wyjasnij,
                w jaki sposob amerykanie pomagali nam wybrnac z komunizmu?
                --
                Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
                proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

                Za pół roku będę magistrem
                • basia Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 14:44
                  sowieckich czołgów na ulicach nie widziałam
                  • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 14:52
                    dziekuje basiu, widocznie niektórzy nie widza roznicy. Ale noz nie czas to i miejsce na wyjasnienia....
                    • ochman Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 15:07
                      Radzieckich czolgow nie bylo na ulicach, bo ekonomicznie bylo to niewykonalne. W
                      81 roku ZSRR bylo moze(!) stac na zajecie Polski - na pewno nie na jej
                      utrzymanie, zwlaszcza ze nie mogly byc na 100% zachowania bratniego rzadu, a tym
                      bardziej (czesci) polskiej armii. Komunizm upadl przeciez z powodow ekonomicznych...

                      Kuklinski na pewno byl prztyczkiem w nos Kremla ale nie przecenialbym znaczenia
                      jego dokonan.
                  • Gość: maciej Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 11.02.04, 17:13
                    • Gość: wsn Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.telsten.com / *.telsten.com 11.02.04, 21:26
                      niemniej jednak po ulicach w polsce jezdzily czolgi
                      i bynajmniej nie dzialo sie to za wola polakow
                      niewazne wiec, gdzie wyprodukowane zostaly srubki i gasienice, z ktorych
                      zmontowane zostaly czolgi
                      • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 22:17
                        Gość portalu: wsn napisał(a):

                        > niemniej jednak po ulicach w polsce jezdzily czolgi
                        > i bynajmniej nie dzialo sie to za wola polakow
                        > niewazne wiec, gdzie wyprodukowane zostaly srubki i gasienice, z ktorych
                        > zmontowane zostaly czolgi

                        A za Polaków mała literą to masz odemnie wciry...
                      • basia Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 23:06
                        Gość portalu: wsn napisał(a):

                        > niemniej jednak po ulicach w polsce jezdzily czolgi
                        > i bynajmniej nie dzialo sie to za wola polakow
                        > niewazne wiec, gdzie wyprodukowane zostaly srubki i gasienice, z ktorych
                        > zmontowane zostaly czolgi

                        owszem, nieważne.Ważne, że nie miały czerwonej gwiazdy na kadłubie czy jak tam
                        się karoseria czołgu nazywa.
                        • wsn Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 23:14
                          > owszem, nieważne.Ważne, że nie miały czerwonej gwiazdy na kadłubie czy jak tam
                          > się karoseria czołgu nazywa.

                          wazne, ze byly
                          i amerykanie nie kiwneli palcem, zeby wybyły
                          a tym bardziej kuklinski

                          ivico - wciry mozesz serwowac swojej drugiej polowce, jesli sie na nie zgodzi
                          podobnie jak na 'ode mnie' pisane razem ;)
                          --
                          Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
                          proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

                          Za pół roku będęmagistrem
                          • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 23:24
                            wsn napisała:

                            > > owszem, nieważne.Ważne, że nie miały czerwonej gwiazdy na kadłubie czy jak
                            > tam
                            > > się karoseria czołgu nazywa.
                            >
                            > wazne, ze byly
                            > i amerykanie nie kiwneli palcem, zeby wybyły
                            > a tym bardziej kuklinski



                            a czy do tej twojej główki nie wpadlo iz moze dlatego iz Amerykanie zadzilali to nie doszlo do drugich Wegier z 1956 roku (mam nadzieje ze wiesz co sie wtedy stalo)




                            >
                            > ivico - wciry mozesz serwowac swojej drugiej polowce, jesli sie na nie zgodzi
                            > podobnie jak na 'ode mnie' pisane razem ;)

                            taa szukaj tematow zastepczych, a za Polska z malej litery "lac w pysk"
                            • wsn Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 23:37
                              ivica napisał:
                              > a czy do tej twojej główki nie wpadlo iz moze dlatego iz Amerykanie zadzilali
                              to nie doszlo do drugich Wegier z 1956 roku (mam nadzieje ze wiesz co sie wtedy
                              > stalo)

                              okej, mowisz, ze zadzialali - w jaki sposob? o to sie pytam od poczatku. pytam
                              sie takze, jakie w tym kierunku zaslugi mial kuklinski?

                              > taa szukaj tematow zastepczych, a za Polska z malej litery "lac w pysk"

                              za piekne kaleczenie j polskiego w twoim wykonaniu - "smiac sie w kulak"

                              basiu, nie trac wiec swojego 'cennego' czasu na mnie i nie dopisuj sie pod moimi
                              postami
                              zachowujesz sie bowiem jak skonczona idiotka
                              i nie jest to bynajmniej wylacznie moja opinia
                              --
                              Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
                              proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

                              Za pół roku będęmagistrem
                              • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 23:43

                                idiotka to jestes ty skoro w taki watku w chamski sposob okreslasz innych forumowiczow


                                BO
                                • wsn Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 23:47
                                  ona pierwsza mnie tak okreslila, panie madralinski
                                  nie miala ku temu podstaw
                                  nie miala argumentow, by zbic moje - i nazwala mnie idiotka tylko z racji
                                  mojego odmiennego zdania

                                  prosze, abys odpowiedzial na moje postawione wyzej pytania
                                  --
                                  Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
                                  proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

                                  Za pół roku będęmagistrem
                                  • ivica . 11.02.04, 23:48
                                    • wsn Re: . 12.02.04, 00:00
                                      ivico. ponawiam pytanie: na jakiej podstawie nazywasz kuklinskiego bohaterem?
                                      --
                                      Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
                                      proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

                                      Za pół roku będęmagistrem
                                      • ivica . 12.02.04, 00:03
                                        • Gość: Ted® Re: . IP: *.dsl.chi.megapath.net 12.02.04, 00:12
                                          wszystko jest mozliwe dla wierzacego
                                          wierzyc zdrajcy?


                                          ---
                                          lenin popiera mozille
                                          • ivica Re: . 12.02.04, 00:20
                                            na ile obiektywny moze byc czlowiek zaślepiony
                                            ??
                                            • Gość: maciej Re: Orson Wells 1984 IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 12.02.04, 00:55
                                              dzieki informacjom przekazanym przez Kuklinskiego Marins opanowali nasza
                                              granice wschodnia i nie pozwolili wejsc ruskom.Nie przewidzieli tylko jednego,
                                              ze Polska Armia sama wszystko rozegra.A prezydent od koltow Roni R. zrobil dla
                                              narodu polskiego show w telewizji i mowil jestesmy z Toba Polsko.Solidarnosc
                                              solidarnosc.Pamietam to jak dzis.Tak jak nas wyru... zachod w 1939 tak samo w
                                              1981 i to samo robia teraz w Iraku.A my znowu popelniamy te same bledy!!!!
                                              • ivica Re: Orson Wells 1984 12.02.04, 00:59
                                                cóz o tamtych gorzacych dniach wiedza pewnie tylko Reagam, Thacher, Breżniew po czesci pewnie wiedzial kuklinski i moze Brzezinski. Jak to bylo, jakie byly plany, co rozegrano i czemu.

                                                Faktem jest iz Ruskie i NRDowskie czolgo staly na granicach
                                                • Gość: maciej Re: Orson Wells 1984 IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 12.02.04, 01:09
                                                  Tak tez mowil wodz Jaruzelski!!!!
                              • basia Re: Zmarł pułkownik Kukliński 12.02.04, 08:38
                                wsn napisała:

                                > basiu, nie trac wiec swojego 'cennego' czasu na mnie i nie dopisuj sie pod
                                moim
                                > i
                                > postami
                                > zachowujesz sie bowiem jak skonczona idiotka
                                > i nie jest to bynajmniej wylacznie moja opinia

                                Masz rację, dopisywanie się pod twoimi postami jest idiotyczne i nie nie jest
                                to wyłącznie moja opinia.
                              • genuine44 Re: Zmarł pułkownik Kukliński 12.02.04, 14:36

                                > zachowujesz sie bowiem jak skonczona idiotka

                                No popatrzcie. Nasz madralinska, slodka idiotka, forumowa d....a, udaje, ze
                                wie. Zamilknij laleczko. Choc potrafisz kasac jak suczka, raczej nie zabieraj
                                glosu gdy temat przerasta Cie. Pozbieraj swoje porozrzucane mozgi ze Starego
                                Rynku i zrob sobie jajecznice.
                                • Gość: Ted® Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.dsl.chi.megapath.net 12.02.04, 17:31
                                  genuine44 napisał:
                                  ble ble


                                  Nasz wzorzec kultury dyskusji i intelektu znowu dziala. :)) Co tam na polu
                                  nowego? buraki wszystkie uciekły na twój widok?
                          • basia Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 23:27
                            nie będę powtarzać tego co nie raz o sobie na tym forum usłyszałaś.Nie warta
                            jesteś żadnych słów.
              • Gość: Ted® Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.dsl.chi.megapath.net 11.02.04, 23:54
                ivica napisał:

                >> tak sie sklada, ze czolgi na ulicach byly

                nie widze tu slowa 'sowieckie'

                > albo sie nie znasz albo.....
                >
                > porownaj to co bylo u nas a na Wegrzech 56 czy Czechosłowacji 68
                >

                ktos kto porownuje wegry i czechy do polski, sytuacje w 1956 i 1968 do tej z
                1981 musi albo sie nie znac, albo byc gleboko naiwny
                • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 12.02.04, 00:02
                  wlasnie ja, basia i chyba ty widzimy iz ta sytuacja jest rozna w przeciwienstwie do pewnej ....
                  • Gość: Ted® Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.dsl.chi.megapath.net 12.02.04, 00:07
                    ivica napisał:

                    > wlasnie ja, basia i chyba ty widzimy iz ta sytuacja jest rozna w przeciwienstwi
                    > e do pewnej ....
                    >

                    ciekawe, a wnioski jakies inne chyba wyciagamy
                    bo w 1981 nie bylo praktycznej mozliwosci na interwencje sowietow
                    gdzie wiec ten wiekopomny wklad 'bohatera'?

                    • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 12.02.04, 00:09
                      powiedz to tym w Afganistanie.... ktory byl po 81
                      • Gość: b3ut Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.torun.mm.pl 12.02.04, 00:30
                        > powiedz to tym w Afganistanie.... ktory byl po 81
                        a na moje zaczal sie przed 80... I juz na wiosne 80 wiadomo było że tej wojny
                        ZSRR nie wygra. O kuklinskim tez taki douczony?
                        • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 12.02.04, 00:34
                          w sumie to zaczelo sie juz w 79 . Moj błąd
                        • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 12.02.04, 00:38
                          A co do Afganistanu to przy calym szacunku dla Afganistanu ich zlóz naturalnych i polozenia geopolitycznego. Polozenie Polski na mapie swiata bylo bardziej wazne dla ZSRR, niz Afganistanu
                          • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 12.02.04, 00:41
                            swoja droga mielismy tego pecha iz ostatnia akcja Cartera - w Iranie - USA umoczylo, Reagan byl w White house od niedawna - moze tez dlatego odpowiedz USA nie byla bardziej "widoczna"
                    • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 12.02.04, 00:10
                      Węgrzy tez nie wierzyli iz Sowieci osmiela sie do wprowadzenia czolgow do Budapesztu.
                  • wsn do ivicy 12.02.04, 09:30
                    "...o działalnosci Kuklińskiego wiemy tyle, ile sam o tym powiedział i
                    nie ma (a pewnie i nie będzie) sposobu na zweryfikowanie tego. Nie bedzie
                    jednak błędem podejrzenie, że opowiadał wersję najbardziej korzystną dla
                    siebie, niezależnie od tego czy była prawdziwa.
                    Z powyższyzch jednak względów brzydzi mnie entuzjazm dla tej postaci zawodowych
                    patriotów typu Parys czy Macierewicz. Stawiać pomniki? Nazywać ulice? Za co -
                    wiadomo chociaż coś na pewno? Osobiście wątpliwe mi sie nawet wydaje czy czy
                    jego synowie faktycznie zginęli "w tajemniczych okolicznościach" czy po prostu
                    skutecznie zatarto w ten sposób za nimi ślady oczerniając przy tym przeciwników
                    z KGB. Dla średnio zorganizowanego wywiadu taka operacja to pryszcz.

                    A nieustraszonym czcicielom "wiekopomnych zasług" pułkownika mozna tylko
                    przypomnieć słowa Napoleona, który wywiad miał nader sprawny: "honory są dla
                    żołnierzy - dla szpiegów złoto" i nie odznaczył Legią Honorową swego
                    najlepszego agenta..."
                    /bator1/

                    bator tez jest idiotabo ma odmienne niz ty zdanie? i sdb? i b3ut? i pozostali?
                    placzesz sie poza tym logicznie i merytorycznie, ivico (na spolke z basia, ktora
                    jak zwykle nic sensownego do dyskusji nie wniosla): napomykacie o sowieckich
                    czolgach, a ja nie mowilam, ze SOWIECKIE, ty nastepnie porownujesz sytuacje w
                    polsce do sytuacji na wegrzech, by w nastepnym poscie nasmiewac sie ze mnie, ze
                    niby JA wyszukuje analogie. nie zauwazasz nawet, ze Ted ma odmienne niz ty
                    zdanie, a jak juz to trafia do twojego rozumku - zarzucasz Tedowi, ze ma
                    odmienne niz ty zdanie, gdyz jest zaslepiony.
                    --
                    Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
                    proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

                    Za pół roku będęmagistrem
                    • ivica . 12.02.04, 09:50
                    • Gość: maciej Re: do ivicy IP: 62.244.137.* 12.02.04, 09:54
                      Tak, Parys to wielki autorytet i fachowiec z dziedziny jak okrasc wiezniow III
                      rzeszy!!!!
                      • ivica Re: do ivicy 12.02.04, 10:08
                        co do Parysa to szuja jakich malo... nie przecze...ale czy to ze ma sie swinie wsrod znajomych oznacza ze samemu sie jest swinia??
                    • genuine44 Re: do ivicy 12.02.04, 14:45
                      wsn napisała:

                      BleBleBle..

                      Nasz wzorzec kultury dyskusji i intelektu znowu dziala. :)) Co tam w plotkach
                      nowego laleczko?
      • Gość: maciej Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: 62.244.137.* 11.02.04, 13:24
        O umarłych zle nie mowi sie.Tak więc lepiej zamknąć ten temat!Oceni jego
        historia!
        • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 13:27
          I oceniła, ale historia Polska a nie komunistyczna.
          • Gość: maciej Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: 62.244.137.* 11.02.04, 13:42
            Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
            • genuine44 Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 13:48
              > Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.

              To po co sie odzywasz? :)
              • Gość: maciej Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: 62.244.137.* 11.02.04, 14:32
                Zeby niektórzy zamilkli!!!
      • Gość: Gall Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 13:36
        Nigdy się nie dowiedziałem, czy jak był jeszcze w Polsce to dostawał od
        Amerykanów kasę, a to determinuje moją ocenę o jego osobie.
        Pozdrawiam
        Gall
        • Gość: maciej Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: 62.244.137.* 11.02.04, 13:45
          Pytań jest wiele?Ale milczenie jest złotem!!!
          • Gość: Gall Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 15:51
            Czasami postawienie pytania jest lepsze niż udzielenie odpowiedzi.
            Pozdrawiam
            Gall
        • genuine44 Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 13:46
          > Nigdy się nie dowiedziałem, czy jak był jeszcze w Polsce to dostawał od
          > Amerykanów kasę

          To sprawa drugorzedna. Nie znamy odpowiedzi na najwazniejsze pytanie, czy
          motywacja byl interes USA, Polski czy tez zaszkodzenie sowietom? Nie znamy
          odpowiedzi na inne podstawowe pytanie: jakie skutki dla Polski i Polakow
          mialyby informacje przekazane USA w przypadku wojny. Interes USA nie
          koniecznie nakladal sie na interes Polski i Polakow. Czy jego dzialalnosc
          przyczynic sie mogla do zwiekszenia czy zmniejszenia liczby potencjalnych
          ofiar w Polsce? Niestety nigdy sie tego nie dowiemy.

          Osobiscie jestem sklonny (a raczej mam taka nadzieje), ze robil to z dla
          Polski.
    • Gość: maciej bez komentarza IP: 62.244.137.* 11.02.04, 14:44
      info.onet.pl/868536,11,item.html
    • Gość: Ted® Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.ded.swbell.net 11.02.04, 15:04
      o zmarlym dobrze albo wcale?
      niby dlaczego?

      dla mnie to zdrajca, zwykly szpieg wyniesiony na piedestal bo tak wypadalo
      fatalny przyklad dla obecnych zolnierzy
      • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 15:33

        Lepiej bylo siedziec cicho, robic swoje i miec w dupie to co sie dzieje w Polsce, albo jeszcze w najlepsze kolaborowac z Sowietami!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: b3ut Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.torun.mm.pl 11.02.04, 18:02
          Z tym, że śp. płk Kukliński "parę" lat w WP pracował. Nie od razu miał dostęp do
          aktów które mógł potem CIA przekazać. A przez te "parę" lat ze swoimi kumplami z
          ZSRR i reszty UW "parę" wódek wypił, "parę" roboczych spotkań odbył. Przy tym
          jego bohaterstwie nie należy o tym zapominać... Póki co ocenia się całe życie,
          nie tylko od momentu gdy stał się wrogiem klasy robotnicznej...
      • genuine44 Re: Zmarł pułkownik Kukliński 12.02.04, 13:52
        > dla mnie to zdrajca, zwykly szpieg wyniesiony na piedestal bo tak wypadalo
        > fatalny przyklad dla obecnych zolnierzy

        Proste oceny sa najlatwiejsze. :) LWP, czy to sie komu podoba czy nie, bylo
        tak bardzo podporzadkowane sowietom, ze "lojalna sluzba" w nim byla raczej
        hanba. Przekazywanie danych ukladu warszawskiego szkodzilo glownie Sowietom,
        czyli smiertelnemu wrogowi Polski.

        > fatalny przyklad dla obecnych zolnierzy

        A to niby dlaczego? To zaden przyklad. Kuklinski zdradzal armie podporzadkowana
        obcemu i wrogiemu mocarstwu.
    • polynomial Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 15:55
      Dla mnie to zdrajca. Zaprzedał plany obronne ojczyzny, zdradził kolegów. Nie
      miał honoru i odwagi jawnie przeciwstawić się systemowi.
      Ciekawę kiedy został zwerbowany przez CIA i za jaką kwotę zgodził się
      regularnie dostarczać informacje Amerykanom.
      A co do samych Amerykanów, to mieli oni w d*pie (tak jak 35 lat wcześniej) co
      się stanie z Polską. Po pierwsze mięli już wtedy zwerbowanego do współpracy
      Papieża, po wtóre byłby im bardzo na rękę konflikt zbrojny w Polsce, bo
      dodatkowo to osłabiało i angażowało ZSRR. Stąd milczenie USA
      wobec "sojuszników" (buhaha!) ze "Solidarności".

      Polynomial-C
      • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 16:02
        tak wiemy Polynamial iz jestes spadkobierca mysli Leonida Breżniewa, Andropowa i inych twoich bohaterow.
        • polynomial Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 16:06
          Również pozdrawiam.

          Polynomial-C
          • sdb Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 17:03
            powtorze wypowiedz prof. Nałęcza, odpisuje sie pod tym obiema rekami(poza tym
            ze poswiecilem duzo czasu studiowaniu poczynan Pilsudskiego):

            "Zazdroszczę ludziom, którzy w sprawie płk. Kuklińskiego łatwo ferują wyroki i
            wypowiadają niepodważalne sądy. Ja akurat czuję się bezradny, a to wskutek
            niewiedzy. Bo co naprawdę o nim wiemy? Tylko to, co sam mówił o sobie albo co
            mówili o nim generałowie PRL-owskiej armii. Poświęciłem wiele czasu na
            wyjaśnianie związków piłsudczyków z wywiadem austriackim i wiem, że dociekanie
            prawdy, nawet po wielu latach, jest niesłychanie trudne. Dlatego uważam, że z
            kategorycznymi stwierdzeniami na temat Kuklińskiego trzeba się wstrzymać do
            czasu ujawnienia wyświetlających sprawę materiałów. Dziś nie można stwierdzić,
            czy kierowały nim szlachetne intencje czy chęć czerpania zysku ze zwyczajnej
            służby szpiegowskiej.

            Mam ponadto wrażenie, że stosunek do sprawy płk. Kuklińskiego bardziej
            ilustruje poglądy polityczne niż chęć dojścia do prawdy.

            Czy uważa Pan, że ludzie potępiający Kuklińskiego to ci, którzy pragną
            nobilitować PRL?

            - Wielu ludzi przeprowadza bardzo kategoryczny rozrachunek z PRL, a mimo to
            mają nieheroiczny wizerunek pułkownika. Nie wykluczam również, że ci, którzy
            ferują kategoryczne wyroki, wiedzą o płk. Kuklińskim więcej niż ja. Wiem jedno:
            w publicznej debacie nikt nie powołał się na żadne sprawdzalne i poważne
            dowody. A wygląda na to, że CIA, która o Kuklińskim wie najwięcej, wybrała
            milczenie.

            Angażowanie się w sprawę Kuklińskiego to bardziej kwestia temperamentu niż
            stosunku do przeszłości i III Rzeczypospolitej. Jest wokół niej mnóstwo
            wrzasku, a podstawę dyskusji stanowi niewiedza. Skoro nie wiemy, argumenty
            sklejamy z wyobrażeń. A wtedy wszystko wolno."

            Jedna z koncepcji mowi ze facet zeglowal sobie pewnego razu po Baltyku, w
            poblizu Danii przechwycil go wywiad amerykanski i byc moze mocno sterroryzowal.
            Poza tym jezeli chodzi o kare- usunieto mu dwoch synow(chociaz tez
            niepotwierdzone) to chyba wystarczy.
            • bator1 Re: Zmarł pułkownik Kukliński 11.02.04, 19:44
              Dzieki sdb - Nałęcz nie jest moim idolem, ale dokładnie oddał to co mi na mysl
              przychodzi: o działalnosci Kuklińskiego wiemy tyle, ile sam o tym powiedział i
              nie ma (a pewnie i nie będzie) sposobu na zweryfikowanie tego. Nie bedzie
              jednak błędem podejrzenie, że opowiadał wersję najbardziej korzystną dla
              siebie, niezależnie od tego czy była prawdziwa.
              Z powyższyzch jednak względów brzydzi mnie entuzjazm dla tej postaci zawodowych
              patriotów typu Parys czy Macierewicz. Stawiać pomniki? Nazywać ulice? Za co -
              wiadomo chociaż coś na pewno? Osobiście wątpliwe mi sie nawet wydaje czy czy
              jego synowie faktycznie zginęli "w tajemniczych okolicznościach" czy po prostu
              skutecznie zatarto w ten sposób za nimi ślady oczerniając przy tym przeciwników
              z KGB. Dla średnio zorganizowanego wywiadu taka operacja to pryszcz.

              A nieustraszonym czcicielom "wiekopomnych zasług" pułkownika mozna tylko
              przypomnieć słowa Napoleona, który wywiad miał nader sprawny: "honory są dla
              żołnierzy - dla szpiegów złoto" i nie odznaczył Legią Honorową swego
              najlepszego agenta.

              Żeby nie kończyć minorowo, to za czasów służby płk. K. w LWP opowiadano stary
              dowcip: "Największym polskim patriotą był Dzierżyński, bo nikt nie zabił więcej
              koministów".
              Może by jego też upamiętnić?
              :-)))
    • starypierdola Zmarł Kukliński: ciag dalszy 11.02.04, 18:59
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=10492675
      • t.king Re: Zmarł Kukliński: ciag dalszy 11.02.04, 21:00
        świat zwariował !!!
        zgadzam się z tedem!!!
    • Gość: Liga Republikańska Panie Pułkowniku larum grają a Ty śpisz... IP: *.alfa.pl 11.02.04, 21:17
      Byłeś i jesteś Wielkim Polakiem. Jak prawdziwy żołnierz dla swej Ojczyzny
      ryzykował Pan życiem.
      Doczekaliśmy się Wolnej Polski, choć pewnie nie spełnia ona oczekiwań wielu jej
      synów, w tym jednego z jej najwybitniejszych i najwierniejszych synów Panie
      Pułkowniku.
      Czerwoni bandyci zabili Panu dzieci, plują na Pana Imię wycierając Nim swe
      parszywe gęby. Dalej rządzą... do czasu...

      Panie pułkowniku! Wypełnimy testament!
      • Gość: maciej Re: Panie Pułkowniku larum grają a Ty śpisz... IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 11.02.04, 21:34
        Zasadnicza roznica miedzy pułkownikiem, a pułkownikiem.Wołodyjowski owszem wzor
        do naśladowania, a Kukliński niech spoczywa w pokoju.
        • radca bohater 11.02.04, 23:24
          rozne byly formy walki z okupantem komunistycznym i kazda forma walki,
          zwalczania i przeciwstawiania sie komunie i komunitycznemu okupantowi -
          prowadzila do celu.

          Wklad i udzial pulkownika Kuklinskiego w osiagnieciu niezaleznosci Polski
          i demontazowi komunizmu - by moim zdaniem bardzo duzy.

          radca

          • Gość: Ted® Re: bohater IP: *.dsl.chi.megapath.net 11.02.04, 23:58
            radca napisał:

            > rozne byly formy walki z okupantem komunistycznym i kazda forma walki,
            > zwalczania i przeciwstawiania sie komunie i komunitycznemu okupantowi -
            > prowadzila do celu.
            >
            > Wklad i udzial pulkownika Kuklinskiego w osiagnieciu niezaleznosci Polski
            > i demontazowi komunizmu - by moim zdaniem bardzo duzy.

            znasz wklad kuklinskiego w demontaz komunizmu z innych ust niz sam kuklinski?
            dlaczego slowa zwyklego szpiega, zdrajcy, przyjmujesz na wiare
            • radca Re: bohater 12.02.04, 00:15
              Gość portalu: Ted® napisał(a):

              > radca napisał:
              >
              > > rozne byly formy walki z okupantem komunistycznym i kazda forma walki,
              > > zwalczania i przeciwstawiania sie komunie i komunitycznemu okupantowi -
              > > prowadzila do celu.
              > >
              > > Wklad i udzial pulkownika Kuklinskiego w osiagnieciu niezaleznosci Polski
              > > i demontazowi komunizmu - by moim zdaniem bardzo duzy.
              >
              > znasz wklad kuklinskiego w demontaz komunizmu z innych ust niz sam kuklinski?
              > dlaczego slowa zwyklego szpiega, zdrajcy, przyjmujesz na wiare


              - Szanowny Tedzie.... znasz doskonale tamte czasy - tak jak i ja i zapewne wiele
              pamietasz z tego okresu.Zylismy w kraju zniewolonym i naszpikowanym
              sowieckimi agentami.Tylko za zasamo nazwisko - mozna bylo sie juz znalesc
              w wiezieniu.Nomenklatura byla tak silna,ze nie bylo juz wiadomo kto jest
              Polakiem - a kto jest podstawionym agentem wspopracujacym z konfidentami
              i zwalczajacym wszelkie oznaki patriotyzmu - jak umilowania wolnosci
              i niezaleznosci.

              jak wtedy mozna bylo - w tamtych czasach , pomyslec i chodziazby w marzeniach
              wyobrazic sobie kiedy Polske wolna i niezalezna ? Takie mysli mogl tylko
              dopuscic tylko marzyciel lub niepoprawny optymista.

              a jednak zdarzali sie tacy ludzie.....
              zdarzali sie tacy ludzie, ktorzy glosno i z tzw. " otwarta przylbica" - jak to
              okreslil w jednym ze swych artykulow Adam Michnik walczyli i przecwstawiali sie
              wladzy komunistycznej.OK.... to tez i to tez jest wielka odwaga i zasluga.
              Lecz czym bylibysmy my - samotni i odizolowani od swiata - obywatele tej
              zniewolonej i naszpikowanej komunistami ojczyzny ? Bylibysmy byc moze czyms
              w rodzaju dzisiejszej Czeczeni - gdzie swiat nie bardzo chce sie mieszac -
              by nie draznic sie zbytnio z agresorem.

              Ukazanie konkurencji komunistycznej ( USA) roznych dokumentow i planow z tego -
              co zamierza zrobic oboz komunistyczny - ten sam,ktory wymordowal ogromne
              rzesze naszego spoleczenstwa i zabral nam wiele ziem - wypedzajac naszych
              rodakow na zachod, ktory mordowal i zwalczal wszelkie objawy niezadowolenia
              w PRL - dawalo pewne nadzieje,ze ..... ze jednak nam ktos pomoze z zewnatrz.

              bez wzgledu na to jakie intencje przyslanialy pulkownikowi Kuklinskiemu -
              wykonal moim zdaniem wielka robote i wniosl tym sammy duzy wklad w rozbicie
              tego komustycznego obozu - a tym sammy wniosl pewna cegielke w uzyskaniu
              niepodleglosci przez Polske.

              radca
              • Gość: maciej Re: bohater IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 12.02.04, 00:35
                Radco moze ksiazki szpiegowskie zaczniesz pisac.Ty to masz wyobraznie!!!A ty
                wierzysz w to co piszesz?
                • Gość: bydgoszczanka Re: bohater IP: 64.213.240.* 12.02.04, 01:34
                  Dla mie jedno jest nie zrozumiale. Czy nawiazujac kontakty w Wietnamie i
                  zgadzajac sie na wspolprace w 1970, juz wtedy pan pulkownik myslal o walce z
                  komunizmem, czy dopiero w 1980 -1981 nadarzyla sie okazja tak pieknej
                  interpretacji jego czynow? Dlaczego nie uswiadomil Solidarnosci, ze jej grozi
                  niebezpieczenstwo? Tylu tu dwuznacznosci.....
            • genuine44 Re: bohater 12.02.04, 14:38

              > znasz wklad kuklinskiego w demontaz komunizmu z innych ust niz sam kuklinski?
              > dlaczego slowa zwyklego szpiega, zdrajcy, przyjmujesz na wiare

              A dlaczego nie mamy dawac wiary jego slowom jezeli jako narod dajemy wiare
              slowom komunistycznych pomiotow jak np. ludowy bohater Jaruzelski?
              • ivica Re: bohater 13.02.04, 01:22
                Wlasnie ludzie odpowiedzialni za Wujka: Kiszczak i Jaruzela zamiast siedziec w wiezieniu sa uwazni przez wielu za bohaterow. Chore, niestety prawdziwe.
      • santiago78 chwała i honor...... 19.06.04, 23:54
        Gość portalu: Liga Republikańska napisał(a):

        > Byłeś i jesteś Wielkim Polakiem. Jak prawdziwy żołnierz dla swej Ojczyzny
        > ryzykował Pan życiem.
        > Doczekaliśmy się Wolnej Polski, choć pewnie nie spełnia ona oczekiwań wielu
        jej
        >
        > synów, w tym jednego z jej najwybitniejszych i najwierniejszych synów Panie
        > Pułkowniku.
        > Czerwoni bandyci zabili Panu dzieci, plują na Pana Imię wycierając Nim swe
        > parszywe gęby. Dalej rządzą... do czasu...
        >
        > Panie pułkowniku! Wypełnimy testament!
        >
    • Gość: [B]B Moje Trzy Grosze IP: *.polkomtel.com.pl 12.02.04, 10:53
      Grosz Pierwszy
      Przede wszystkim gratuluje odwagi w ferowaniu wyrokow typu "zdrajca". Jak sadze
      osoby tak bezposrednio stawiajace problem Kuklinskiego sa nieskazitelne
      moralnie, nigdy nie mialy dylematow co wybrac, zawsze opowiadaja sie po
      slusznej stronie. No i rzecz najwazniejsza: dysponuja wiedza, na podstawie
      ktorej mozna wysunac tak jednoznaczna ocene.

      Grosz Drugi
      W '45 nastapilo wyzwolenie spod okupacji niemieckiej.
      Zostala zastapiona okupacja sowiecka, z narzuconym systemem terroru, system,
      ktory zabil wiecej ludzi niz faszyzm.

      Ludze rzadzacy w tych czasach krajem wyslugiwali sie Moskwie, przyzwalali na
      zabijanie Polakow w imie prawa.
      Jak ich nazwac?

      Czy to jest dbalosc o interes kraju, czy zdrada narodowych interesow?

      Byli wierni Moskwskim katom czy Polskim obywatelom?

      Zdradzili rodakow w imie prawa, czy prawo polskie wypelniali z nalezyta
      sumiennoscia?

      Ja nazwac wojsko polskie, sluzby bezpieczenstwa, policje, sady ktore przez ten
      czas eksterminowaly rodakow?
      Byli zdrajcami, slugasami Moskwy czy wypelniali tylko swoje obywatelskie
      obowiazki?

      Czy Brzezinski, doradca w sprawach Europy Wschodniej byl rowniez zdrajca?
      Przeciez poslugiwal sie swoja wiedza i informacjami wbrew interesom
      komunistycznych wladz i owczesnemu narodowemu interesowi Polski, interesowi
      rozumianego przez pryzmat ustroju komunistycznego.

      Czy Jezioranski walczacy slowem byl rowniez zdrajca? Przeciez ujawnial
      informacje niewygodne wladzom Panstwa Polskiego i owczesnemu narodowemu
      interesowi Polski.


      I Grosz Trzeci
      Walka z barbarzynskim systemem prowadzona byla na wielu plaszczyznach.
      Nie wiem, w jaki sposob informacje dostarczone przez plkn Kuklinskiego
      przyczynily sie do upadku komunizmu.
      Wiem jednak, ze wladze owczesnej Polski zabijaly swoich obywateli, zdradzajac
      wlasny narod.

      W czasach obecnych, po roku '89 taki czyn musialby byc z pewnoscia byc nazwany
      zdrada. Mamy demokracje, wolny kraj i sami decydujemy o jego losie.

      Historia osadzi Kuklinskiego czy droga jaka obral byla sluszna.
      Historia rowniez osoadzi kazdego z tych, ktorzy przyczyniali sie do umocnienia
      totalitarnego systemu w Polsce i stanowili prawo umozliwiajace zabijanie
      rodakow.

      BzW
      • ivica Re: Moje Trzy Grosze 12.02.04, 10:57
        lepiej bym sam tego nie ujął

        wielki szacunek dla ciebie [B]B

        pzdr.
      • Gość: Ted® Re: Moje Trzy Grosze IP: *.dsl.chi.megapath.net 12.02.04, 14:20
        Gość portalu: [B]B napisał(a):

        > Grosz Pierwszy
        > Przede wszystkim gratuluje odwagi w ferowaniu wyrokow typu "zdrajca". Jak sadze
        >
        > osoby tak bezposrednio stawiajace problem Kuklinskiego sa nieskazitelne
        > moralnie, nigdy nie mialy dylematow co wybrac, zawsze opowiadaja sie po
        > slusznej stronie. No i rzecz najwazniejsza: dysponuja wiedza, na podstawie
        > ktorej mozna wysunac tak jednoznaczna ocene.

        powinnoscia zolnierza jest dochowanie zlozonej przysiegi, jesli sluzba kloci sie
        z jego swiatopogladem mozna po prostu wystapic

        > W '45 nastapilo wyzwolenie spod okupacji niemieckiej.
        > Zostala zastapiona okupacja sowiecka, z narzuconym systemem terroru, system,
        > ktory zabil wiecej ludzi niz faszyzm.
        > Ludze rzadzacy w tych czasach krajem wyslugiwali sie Moskwie, przyzwalali na
        > zabijanie Polakow w imie prawa.
        > Jak ich nazwac?
        > Czy to jest dbalosc o interes kraju, czy zdrada narodowych interesow?

        kuklinski wstapil do wojska w 1947, wtedy nawet dowodztwo bylo radzieckie
        przez 23 lata wyslugiwal sie wiernie, na tyle wiernie, ze zasluzyl na studia w
        radzieckiej wojskowej akademii sztabu generalnego
        a w 1970 system przestal mu sie 'podobac' i zupelnie przypadkowo zjawili sie
        agenci wywiadu amerykanskiego, w krasnoludki nigdy nie wierzylem
        piekny zyciorys jak na bohatera antysowieckiego
        • genuine44 Re: Moje Trzy Grosze 12.02.04, 14:28

          > powinnoscia zolnierza jest dochowanie zlozonej przysiegi, jesli sluzba kloci
          si
          > e
          > z jego swiatopogladem mozna po prostu wystapic

          Hihi, stara spiewka zolniezy z Norynbergi:) Nic odkrywczego.

          > kuklinski wstapil do wojska w 1947, wtedy nawet dowodztwo bylo radzieckie
          > przez 23 lata wyslugiwal sie wiernie, na tyle wiernie, ze zasluzyl na studia w
          > radzieckiej wojskowej akademii sztabu generalnego
          > a w 1970 system przestal mu sie 'podobac' i zupelnie przypadkowo zjawili sie
          > agenci wywiadu amerykanskiego, w krasnoludki nigdy nie wierzylem
          > piekny zyciorys jak na bohatera antysowieckiego

          Tak, pomiedzy 47 a 70 rokiem Kuklinski byl zdrajca sprawy polskiej. Zgadzam sie
          z Toba Ted. :) Podobno tylko kon nie zmienia zdania, wiec chwala Kuklinskiemu,
          ze przejrzal na oczy i staral sie chociaz tak zmazac 23 letnia hanbe.
    • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 12.02.04, 12:09
      http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,1888899.html

      Nowa książka o Kuklińskim w USA

      Bartosz Węglarczyk, Waszyngton 28-01-2004, ostatnia aktualizacja 28-01-2004 22:52

      Ryszard Kukliński był najważniejszym szpiegiem, jakiego CIA miała kiedykolwiek w bloku wschodnim - twierdzi autor nowej książki o polskim pułkowniku, która ukazała się właśnie w USA
      Dziennikarz Benjamin Weiser, który pierwszy w 1992 r. ujawnił nazwisko Kuklińskiego, dotarł teraz do tajnych dotąd raportów CIA zawierających nie tylko materiały i analizy samego Kuklińskiego z lat 70. i 80., ale także analizy CIA. Książka nosząca tytuł "Tajne życie" zawiera także nieznane dotąd wspomnienia oficerów CIA i odsłania wiele tajemnic otaczających rolę i losy Kuklińskiego.

      Uciekł z rodziną w pudle

      Wiemy wreszcie, jak Kukliński uciekł z Polski. Wbrew wcześniejszym doniesieniom nie uciekł do ambasady USA w Warszawie prosto z przyjęcia w ambasadzie ZSRR, lecz został zabrany - 7 listopada 1981 r. wieczorem - z ulicy wraz z żoną i dwójką dzieci przez amerykańskiego dyplomatę. Po przyjeździe do ambasady Kuklińscy zostali umieszczeni w tekturowym pudle w furgonetce ambasady i wywiezieni do Berlina Zachodniego, skąd odlecieli do USA.

      Kontrwywiad deptał już wówczas pułkownikowi po piętach - akcja wywozu Kuklińskich ze względu na zainteresowanie SB była trzykrotnie odwoływana. Dyplomaci, którzy mieli zabrać Kuklińskich, nie mogli pozbyć się obserwujących ich oficerów SB - Kuklińskiego zabrał więc wreszcie jeden z Amerykanów, który na spotkanie przyjechał prosto z Berlina.

      W USA Kukliński wraz z rodziną zamieszkał pod Waszyngtonem i pisał dla CIA analizy strategii Układu Warszawskiego. Zapuścił brodę i wąsy, a lekarz usunął mu napis "Atlantyk" wytatuowany w młodości na ramieniu. W 1983 r. podczas wycieczki do Rumunii uciekła narzeczona jednego z synów Kuklińskiego. Była to umówiona wcześniej operacja - dziewczyna od razu trafiła do USA, gdzie wyszła za mąż za młodego Kuklińskiego.

      CIA uważała Kuklińskiego za swe najlepsze źródło informacji o planach i przygotowaniach do wojny wojsk Układu Warszawskiego. Książka Weisera po raz pierwszy pozwala się zorientować, jakiego rodzaju materiały Kukliński przekazywał Amerykanom.

      Większość z nich pułkownik - pracujący w kierownictwie Sztabu Generalnego i uważany przez wielu za naturalnego kandydata na szefa Sztabu w przyszłości - fotografował. Kukliński przekazywał również wiele własnych analiz nastrojów w Sztabie, zwłaszcza tuż przed ogłoszeniem stanu wojennego.

      Tysiące stron raportów

      "Mewa" - znanego już wcześniej pseudonimu "Jack Strong" Kukliński używał jako podpisu w listach do CIA - przekazał Amerykanom w sumie 40 265 stron dokumentów i analiz. Tylko pomiędzy 1973 i '78 rokiem CIA dostała od niego 25 tys. stron. Postało z nich 2,6 tys. raportów dla prezydenta, sekretarzy stanu i obrony, szefa sztabu USA i innych wysokich urzędników.

      W 1978 r. oficer CIA analizujący pracę "Mewy" pisał do dyrektora CIA: "To najważniejsze źródło, jakie kiedykolwiek mieliśmy nie tylko w Polsce, ale w całym bloku wschodnim". Gdy jeden z młodych oficerów CIA wyjeżdżał na placówkę do Warszawy, jego kolega znający Kuklińskiego powiedział mu, że "tam możesz w ciągu jednego spotkania z agentem zobaczyć więcej dokumentów niż przez resztę swej kariery".

      Wśród najwyżej ocenianych przez CIA dokumentów były m.in.:

      dokumentacja inżynieryjna "Planu Albatros" - budowy na terenie ZSRR, Bułgarii i Polski trzech bunkrów Układu Warszawskiego, które miały służyć jako wysunięte punkty dowodzenia podczas wojny z NATO. Mieli w nich pracować jedynie oficerowie radzieccy. Polski bunkier miał znajdować się pod Legnicą i jego budowa była utrzymywana w takiej tajemnicy, że gdy głównodowodzący Układu Warszawskiego marszałek Wiktor Kulikow przyjechał obejrzeć budowę, cała delegacja podróżowała po cywilu. Na podstawie tych dokumentów Pentagon - w którym działało specjalne biuro zajmujące się wyłącznie analizą raportów Kuklińskiego - przygotował plan zbombardowania bunkrów w razie ataku ZSRR; analiza nowości technologicznych w wojskach Układu Warszawskiego z roku 1977. Dokument ten prognozował, jakie nowe uzbrojenie wejdzie do użytku w bloku wschodnim przez kolejne osiem lat. CIA uznała tę analizę za "najważniejszy dokument wojskowy, jaki kiedykolwiek trafił w nasze ręce zza żelaznej kurtyny".

      Plan przekazania Moskwie zwierzchnictwa nad wojskami krajów Układu Warszawskiego w razie wojny z NATO. Kukliński, który brał udział w negocjowaniu dokumentu, pisał do CIA, że Sztab Generalny LWP sprzeciwiał się przekazaniu Rosjanom całkowitej kontroli nad LWP. Polakom nie podobał się zwłaszcza plan przesunięcia na rozkaz Moskwy polskiej obrony przeciwlotniczej z Polski do NRD po to, by chronić prące na zachód wojska radzieckie. Oznaczałoby to, że w razie wojny Polska stałaby się zupełnie bezbronna wobec ataków lotnictwa NATO. Szef sztabu LWP gen. Florian Siwicki zablokował ten punkt porozumienia. Wówczas marszałek Kulikow w obecności polskich oficerów zadzwonił do Warszawy do gen. Wojciecha Jaruzelskiego, który po krótkiej rozmowie zgodził się na rosyjskie propozycje.

      Schemat organizacyjny wojsk Układu Warszawskiego w razie wojny - spis jednostek, ich rozmieszczenie, struktury dowodzenia, komunikacji i zaopatrzenia niezbędne do sprawnego prowadzenia wojny.

      Dokumentacja planowanego wówczas stanu wojennego - plany wyprowadzenia wojsk, przejęcia kontroli nad telewizją i radiem, a nawet projekty drukowanych w tajemnicy w ZSRR obwieszczeń o wprowadzeniu stanu wojennego.

      Sprawozdanie z tajnej gry sztabowej, która odbyła się w Warszawie w lutym 1981 r. Oficerowie specjalnie zaprzysiężeni do utrzymania tajemnicy ćwiczyli różne warianty wprowadzenia stanu wojennego. Najlepszy wariant został zastosowany 13 grudnia.

      Tekst wystąpienia gen. Jaruzelskiego do kierownictwa MON w czerwcu 1981 r., w którym Jaruzelski ostrzegał, że "jeśli sami nie rozwiążemy problemu, Rosjanie wkroczą do Polski, co zakończy się nieuchronną wojną domową i gigantycznym rozlewem krwi". Jaruzelski jest wyczerpany fizycznie i umysłowo - pisał Kukliński - pali 40 papierosów dziennie i bierze multiwitaminy, żeby się utrzymać na nogach.

      Szczegółowe dane techniczne i raporty testów rozmaitych rodzajów uzbrojenia, m.in. czołgu T-72 oraz wyrzutni rakiet Strieła-1.

      Raport na temat budowy przez ZSRR ruchomych grup armijnych - zgrupowań wojska, które miały odgrywać kluczową rolę podczas ataku na Europę Zachodnią.

      Dane na temat rozmieszczenia radzieckich baz obrony przeciwlotniczej w Polsce i NRD oraz raport na temat najlepszych metod ukrywania sprzętu wojskowego przed amerykańskimi satelitami.

      52-stronicowy raport radzieckiego Sztabu Generalnego o współpracy ze sztabami "bratnich krajów".

      Rosjanie się szykowali

      W swych raportach wysyłanych w latach 1980-81 Kukliński nie pozostawiał złudzeń, że zarówno on sam, jak i jego koledzy ze Sztabu Generalnego byli przekonani o nieuchronności radzieckiej interwencji. Oficerowie Sztabu w korytarzowych spotkaniach opowiadali sobie m.in. o radzieckich komandosach, którzy lądowali w tajemnicy w różnych częściach Polski, by przygotować lądowiska i bazy dla wkraczającej Armii Radzieckiej.

      Sztab Generalny dowiedział się o obecności tych żołnierzy, gdy jednej z takich grup zabrakło żywności i wygłodniała opuściła kryjówkę w lesie, prosząc o pomoc dowódcę znajdujących się niedaleko polskich koszarów. Rosjanie umieścili w różnych punktach Polski 18 takich grup - każda liczyła po ośmiu żołnierzy.

      Polscy oficerowie zostali odsunięci od przygotowań do wielkich manewrów "Sojuz 81", pod pozorem których - o tym był przekonany zarówno Kukliński, jak i cały Sztab Generalny - Rosjanie gotowali interwencję zbrojną w Polsce. Sztab manewrów został umieszczony w Wunsdorf w NRD, a narady sztabowe odbywały się w dwóch turach - bez Polaków i z nimi.

      W kwietniu 1981 r. Kukliński donosił o licznych lotach radzieckich helikopterów nad Polską. Według niego trasy nie były
    • ivica i jeszcze to 12.02.04, 12:15
      serwisy.gazeta.pl/ksiazki/1,19970,1858924.html
      "Samotna misja. Pułkownik Kukliński i zimna wojna" Józefa Szaniawskiego

      Roman Graczyk 09-01-2004, ostatnia aktualizacja 09-01-2004 19:58

      Józefa Szaniawskiego "Samotna misja. Pułkownik Kukliński i zimna wojna". Wydawnictwo Ex Libris - Galeria Polskiej Książki, Warszawa - Chicago 2003

      Jest taki typ kobiet, które zamiast jednej, stosownej do stroju ozdoby zakładają od razu trzy. Jest taki typ patriotyzmu, który poprawia sobie samopoczucie narodowymi atrybutami w dużej liczbie i w kiepskim guście: ryngrafami, tablicami rocznicowymi, listami gratulacyjnymi, okolicznościowymi medalami. Jest taki gatunek biografów, którzy, kreśląc sylwetkę swego bohatera, nie potrafią się powstrzymać od uprawiania hagiografii. Ich bohater - jak bohaterowie Michaiła Zoszczenki - są szlachetni w każdym calu. Jak Lenin, który ustawiał się pokornie w kolejce do urzędu mimo całkowicie spontanicznych zachęt ze strony współobywateli radzieckich, by nie marnował swego drogocennego czasu - nie, towarzysz Lenin stawał przykładnie na samym końcu kolejki...

      Tak jest w przypadku książki Józefa Szaniawskiego o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim.

      Już jako kadet w szkole oficerskiej pokazał Kukliński hart ducha, kiedy nie skorzystał z ulgowej taryfy zaoferowanej przez przełożonego - nie, chciał się pilnie uczyć, by być fachowym oficerem... Taki już on był, bohaterski i szlachetny. W każdej sprawie, w każdym wieku, w każdej sytuacji.

      Mimo że zasłynął jako szpieg, nigdy nikogo nie zdradził, nigdy nie skłamał, nigdy nie uwikłał się w dwuznaczne moralnie sytuacje. Dowiadujemy się od Szaniawskiego, że jako młody podchorąży Kukliński nie skorzystał z protekcji, ale nie dowiadujemy się, do jakiego to mianowicie wojska wstąpił, że było to - bądź co bądź - wojsko wasalne Armii Czerwonej, która dopiero co zaprowadziła w jego ojczyźnie komunizm. W polskim sporze o Kuklińskiego niektórzy stawiają pułkownikowi zarzut zdrady. Szaniawski nie zadowala się jego odparciem zdroworozsądkowym argumentem, że pułkownik zdradził Sowiety, lecz wikła się w drobiazgowe rozstrząsanie semantycznych różnic między rotą przysięgi wojskowej w roku 1947 (Bóg, Honor, Ojczyzna) i w latach 70. (Armia Czerwona).

      Nie wystarczy też Szaniawskiemu wypowiedzieć jakąś myśli raz jeden, nie, powtarza ją trzy, cztery i więcej razy (np. nieśmiertelny cytat z Williama Caseya, że Kukliński zaszkodził komunizmowi jak nikt inny). Metodę tę stosuje zresztą do potęgi: obficie cytuje znane i wcześniej publikowane teksty o pułkowniku, więcej: zamieszcza in extenso całe wywiady z nim i o nim (nie wyłączając własnych). Książka jest wybitnie przegadana. Ma się wrażenie, że autor słabo rozróżnia między argumentem wagi ciężkiej a tym wagi piórkowej; że ma kłopoty z podstawową w tego typu pisarstwie kwestią selekcji materiału. Stąd i efekt: praca liczy ponad 700 stron, ciężko przez nie przebrnąć, a jak się już przebrnie, to z poczuciem, że nic naprawdę nowego o "sprawie Kuklińskiego" nie udało się dowiedzieć.

      Autor zapewnia o swoim obiektywizmie. Nie brzmi to wiarygodnie, bo przecież utożsamia się z Kuklińskim w pełni. Ów brak dystansu czyni jego opis miejscami aż humorystycznym. Ale tak to już jest w hagiografiach. I żywoty świętych, i Zoszczenko popadają w (niezamierzoną) groteskę. Nie uniknął tej pułapki także Szaniawski.

      Praca Kuklińskiego w Sztabie Generalnym opisana jest tak, jak gdyby pułkownik spędzał tam czas głównie na niesubordynowanych politycznie dyskusjach o tym, jak by tu wydobyć Polskę z zależności od Wielkiego Brata, a swój stosunek do PZPR wyrażał w stylu kpiarsko-lekceważącym. Oczywiście za PRL byli ludzie manifestujący na co dzień taką postawę, nawet było ich sporo.

      Tyle że akurat oni nie należeli do PZPR, nie byli oficerami Ludowego Wojska Polskiego i nie pracowali w Sztabie Generalnym na bardzo wysokim stanowisku, wymagającym najwyższego zaufania ze strony nie tylko polskiego, ale i radzieckiego establishmentu partyjno-wojskowego.

      Pułkownik Kukliński przez dziesięć lat przekazywał Amerykanom tajne materiały o strategicznych planach Układu Warszawskiego. Wykonał pracę pożyteczną dla wywiadu amerykańskiego, ale pracę, która z założenia - taka to już profesja - wymagała prowadzenia podwójnego życia. Interesujące byłoby przeczytać książkę o tej podwójności. Ale tego właśnie u Szaniawskiego nie znajdziemy.
    • Gość: fin Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.atr.bydgoszcz.pl 12.02.04, 14:18
      Zdrajca i tyle, a reszta to dorabianie ideologii do działania zwykłego
      sprzedawczyka.
      Gdyby wtedy wybuchła wojna, to przez działania Kuklińskiego zginęłoby o wiele
      więcej Polaków. To USA zasypaly by nas wtedy swoimi megatonami i Kukliński im
      to ułatwiał.
      Gdyby współpracował z "Solidarnością" byłby bohaterem z tak jest zdrajcą.
      • genuine44 Re: Zmarł pułkownik Kukliński 12.02.04, 14:24

        > więcej Polaków. To USA zasypaly by nas wtedy swoimi megatonami i Kukliński im
        > to ułatwiał.

        Skad wiesz. Masz infi\ormacje lepsze jak inni dyskutanci? Dlaczego dzieki
        Kuklinskiemu mialoby spasc wiecej megaton na Polske? Latwiej mi sobie wyobrazic
        efekt odwrotny.

        Kuklinski zdradzal system komunistyczny. Byl zdrajca systemu. Jezeli dla kogos
        komunistyczna Polska, podporzadkowana calkowicie sowietom byla Polska, to tak,
        zdradzil.
        • Gość: fin Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.atr.bydgoszcz.pl 12.02.04, 15:26
          Amerykańska strategia w razie wojny z ZSRR miala wtedy polegać na odcięciu sił
          pierwszego uderzenia ZSRR od zaplecza przy pomocy totalnego uderzenia atomowego
          w terytorium Polski pomiędzy Wisłą a Odrą. Miało być to uderzenie wymierzone
          nie tylko w miasta na tym terenie ale w cała infrastrukturę by uniemożliwić
          przerzut wojska przez ten teren (zniszczenie miast, dróg, mostów, zostaje
          radioaktywna pustynia).
          Ludziom którzy mieli takie plany wobec Polski wysługiwał się Kukliński. A oni
          korzystali z jego informacji by móc uderzyć jak najskuteczniej (bo po to
          właśnie ma się szpiegów).

          W wypadku III wojny światowej dzięki amerykańskiemu uderzeniu Polska przestała
          by istnieć.
          Oczywiście Polska lat 70-tych nie była w pełni suwerenna ale również nie jest w
          pełni suwerenna dzisiaj. Czy to znaczy, ze ci, którym nie podoba się że
          wysługujemy się USA zamiast dbać o własne interesy mogą zdradzać kraj i
          współpracować z obcymi wywiadami?
          Polska to Polacy a nie jacyś tam komuniści, liberałowie, klerykałowie,
          kapitaliści czy inni chwilowo rządzący w tym kraju. Interesy Polski a nie jakiś
          tam komunistów zdradzał właśnie Kukliński.




          • Gość: [B]B Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.polkomtel.com.pl 12.02.04, 15:37
            >Interesy Polski a nie jakiś tam komunistów zdradzał właśnie Kukliński.

            Komu sluzyli rzadzacy Polska? Interesom Polski czy ZSRR?

            Jesli interesom Polski, to czy w narodowym interesie kraju, lezalo zabijac
            ludzi i niszczyc kraj pod dyktat dyrektyw z Kremla?

            Jezeli interesom ZSRR, czy to nie jest zdrada narodowych interesow?

            BzT
            • Gość: fin Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.atr.bydgoszcz.pl 12.02.04, 15:55
              Nie zrozumiałeś, o czym pisałem. Przeczytaj jeszcze raz.
              • Gość: [B]B Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.polkomtel.com.pl 12.02.04, 16:56
                Zgodnie z Twoja sugestia, przeczytalem raz jeszcze.

                I ponawiam pytania
                • Gość: fin Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.atr.bydgoszcz.pl 13.02.04, 11:41
                  Więc cytuję z mojego postu:
                  "Polska to Polacy a nie jacyś tam komuniści, liberałowie, klerykałowie,
                  kapitaliści czy inni chwilowo rządzący w tym kraju. Interesy Polski a nie jakiś
                  tam komunistów zdradzał właśnie Kukliński."

                  W razie wojny ginęli by przede wszystkim normalni szarzy Polacy. Nie rządzący
                  ani generałowie, bo ci byliby dobrze ukryci w bunkrach gdzieś na głębokich
                  zapleczach. Mocno śmieszą mnie ci, którzy wszystko sprowadzają do walki z tzw.
                  komuną. Niech zginą miliony ludzi, byle by tylko wyginęli komuniści.
                  Pozdr
                  • Gość: [B]B Interes narodowy IP: *.polkomtel.com.pl 13.02.04, 13:34
                    Nie sprowadzam w tej chwili rozmowy na roztrzasanie poszczegolnych wydarzen.
                    Sadze, iz ocena tego bedzie mozliwa po wyjaniesniu pojecia "interes narodowy"

                    Moja definicja:
                    Interes narodowy jest to zespol bardzo wielu czynnikow, politycznych
                    spolecznych, gospodarczych gwarantujacych obywatelom szeroko rozumiany rozwoj,
                    krajowi niezaleznosc polityczna, ekonomiczna i gospodarcza oraz silna pozycje
                    miedzynarodowa.

                    Zakladajac, ze moja definicja jest do przyjecia - czy dzialania podejmowane
                    przez rzady po '45 byly w interesie narodowym?

                    BzT
                    • Gość: fin Re: Interes narodowy IP: *.atr.bydgoszcz.pl 13.02.04, 14:07
                      Gość portalu: [B]B napisał(a):

                      > Zakladajac, ze moja definicja jest do przyjecia - czy dzialania podejmowane
                      > przez rzady po '45 byly w interesie narodowym?

                      No to napiszę po raz kolejny (ostatni). Coś się wasć tak przyczepił do tego
                      rządu? Zdrada Kuklińskiego w razie wojny nie zaszkodziłaby rządowi tylko
                      zwykłym obywatelom na których by spadały rakiety.


                      > Moja definicja:
                      > Interes narodowy jest to zespol bardzo wielu czynnikow, politycznych
                      > spolecznych, gospodarczych gwarantujacych obywatelom szeroko rozumiany
                      > rozwoj, krajowi niezaleznosc polityczna, ekonomiczna i gospodarcza oraz
                      > silna pozycje miedzynarodowa.

                      No to zobacz, jak Twoja definicja pasuje do dzialania wszystkich rządów w
                      Polsce po rządzie Mazowieckiego. Nie mamy niezależności politycznej a
                      ekonomicznie i gospodarczo to już katastrofa. O silnej pozycji międzynarodowej
                      nie wspomnę, bo to śmiech na sali.
                      Więc co, obecnie także można szpiegować dla innych bo polski "interes narodowy"
                      nie jest skutecznie realizowany przez rządzących?
                      Naród to nie rząd, i tłumaczenie zdrady narodu że jakoby się walczyło z komuną
                      nie ma najmniejszego sensu.
                      Pozdr
                  • cygne Re: Zmarł pułkownik Kukliński 13.02.04, 14:08
                    Gość portalu: fin napisał(a):

                    > Więc cytuję z mojego postu:
                    > "Polska to Polacy a nie jacyś tam komuniści, liberałowie, klerykałowie,
                    > kapitaliści czy inni chwilowo rządzący w tym kraju. Interesy Polski a nie
                    jakiś
                    >
                    > tam komunistów zdradzał właśnie Kukliński."

                    Od wczoraj 'chodzi' mi to zdanie po glowie, nie masz nic przeciwko, że sobie
                    zrobie taka sygnaturkę?:)))


                    > W razie wojny ginęli by przede wszystkim normalni szarzy Polacy. Nie rządzący
                    > ani generałowie, bo ci byliby dobrze ukryci w bunkrach gdzieś na głębokich
                    > zapleczach. Mocno śmieszą mnie ci, którzy wszystko sprowadzają do walki z
                    tzw.
                    > komuną. Niech zginą miliony ludzi, byle by tylko wyginęli komuniści.
                    > Pozdr

                    Miliony to nie, ale jakby tanim kosztem komunisci wyginęli to krzywda by sie
                    nam nie stała.
                    Mam znajomego, ktory uważa ze cale zło w Polsce bierze sie od komunistow, więc
                    najlepiej zlikwidowac, zakopać w ziemi i dla pewności zabetonowac żeby juz
                    nigdy nie wstali.
          • sator_arepo Re: Zmarł pułkownik Kukliński 12.02.04, 17:37
            Gość portalu: fin napisał(a):

            > W wypadku III wojny światowej dzięki amerykańskiemu uderzeniu Polska
            przestała
            > by istnieć.

            Ale dodaj uczciwie, ze zimna wojna skladala sie ze zbrojen + planow
            operacyjnych + szpigowania + dyplomacji. Goraca wojna nie wybuchla nie dlatego,
            ze zgubiono kluczyk do walizki z rakietami, ktorego nie znaleziono do 1989, ale
            dlatego, ze wciaz panowala rownowaga, czyniaca agresje nieoplacalna. Mniej czy
            bardziej otwarte dawanie Ruskim do zrozumienia, ze ich dyslokacja, plany etc.
            nie sa juz tajemnica, mialo istotny wplyw na powstrzymanie Czerwonego od ataku.
            Bo to, ze gdyby III wojna wybuchla, to nie przez NATO-wska agresje, chyba
            przyznasz?


            > Oczywiście Polska lat 70-tych nie była w pełni suwerenna ale również nie jest
            w> pełni suwerenna dzisiaj.

            Rok 1830. Polska ma wlasny Sejm, armie z orłami na czapach i wlasne szkolnictwo
            wojskowe, a takze wlasnego krola (fakt - zarazem byl on carem rosyjskim, ale
            przeciez sie uczciwie koronowal jak poprzednicy). I w tej sytuacji
            nieodpowiedzialne chlystki ze Szkoly Podchorazych Piechoty zawiazuja spisek.
            Łamią przysięgę skladana krolowi (carowi) i jego namiestnikowi, Wlk. Ksieciu
            Konstantemu. Zdrajcy - jednym slowem.
            Nazywalo sie toto powstaniem listopadowym i Bog jeden wie czemu do dzis nazwa
            tej haniebnej zdrady uwieczniona jest na tabliczkach z nazwami ulic...

            [ironizuje, jakby kto nie wiedzial]
            • sator_arepo mala korekta do powyzszego 12.02.04, 17:41
              Oczywiscie Wlk. Ksiaze Konstanty nie byl namiestnikiem, a jedynie naczelnym
              dowodca armii polskiej. Namiestnikiem w Krolestwie Polskim byl gen. Jozef
              Zajaczek.
              Mysle, ze to czyni hanbe ppor. Wysockiego i kompanow jeszcze wyrazistsza.

              [nadal ironizuje, jesli kto nie widzi]
              • polynomial Re: mala korekta do powyzszego 12.02.04, 20:16
                Raczej złe porównanie nam tu serwujesz, bo Kukliński ani nie był powstańcem,
                ani żadnemu powstaniu nie służył. Służył za to, szantażowany lub za pieniądze,
                obcemu mocarstwu, które załatwiało ponad głowami Polski i Polaków własne,
                brudne interesy.
                Co innego gdyby Kukliński nawiązał tajną współpracę z KOR-em
                albo "Solidarnością"...

                Polynomial-C
                • Gość: bydgoszczanka Re: mala korekta do powyzszego IP: 64.213.240.* 12.02.04, 20:24
                  Masz racje, to jego porownanie bylo przesadzone.Poczatek zas dzialalnosci
                  P>Kuklinskiego to 1970rok. Co, sam z wiatrakami chcial walczyc?
                • ivica Re: mala korekta do powyzszego 13.02.04, 01:28
                  polynomial napisał:

                  > Raczej złe porównanie nam tu serwujesz, bo Kukliński ani nie był powstańcem,
                  > ani żadnemu powstaniu nie służył. Służył za to, szantażowany lub za pieniądze,
                  > obcemu mocarstwu, które załatwiało ponad głowami Polski i Polaków własne,
                  > brudne interesy.


                  Jakie czasy taka służba dla ojczyzny


                  > Co innego gdyby Kukliński nawiązał tajną współpracę z KOR-em
                  > albo "Solidarnością"...
                  >


                  Ze środowiskiem zinfiltowanej Solidarnosci czy z KORem pelnym SBeckich agentów?? Ciekawe jak długo by pożył dwa tyg czy moze z pol roku. Ciekawe czy jego rodzina zostala by po prostu zniszczona czy moze w przyplywie "łaski: wysłana na Białe Niedzwiedzie.


                  > Polynomial-C
                  • Gość: wsn Re: mala korekta do powyzszego IP: *.telsten.com / *.telsten.com 13.02.04, 02:30
                    tak sie sklada, ivico, ze czesc mojej rodziny zostala wywieziona, jak to
                    ironicznie okresliles(czy ironia na miejscu - nie bede wypowiadac swojego
                    zdania, bo admin mi wytnie post), na biale niedzwiedzie
                    za dzialania przeciwko sowietom

                    szkoda, ze nie dzialali jeszcze bardziej na szkode sowietom
                    bylabym sie teraz wylegiwala na kalifornijskich plazach...
                    • ivica . 13.02.04, 02:33
                    • ivica jeszcze raz odpowiem 13.02.04, 02:37
                      synowie Kuklinskiego nie wyleguja sie na plazach w Kaliforni tylko niezyja. Na 90% robota KGB lub Polskich służb specjalnych. Tak wiec glupia sikco wykazalas sie ponownie ignorancja jak jakas 10 letnia idiotka. Ponownie jak z tymi mózgami na Starym Rynku.

                      Jesli nie potrafisz odróznic zdrajców od bohaterow to juz na szczescie two proble. A powiedzeni o wywiezieniu na Biale niedziweidzie na ja wymyslilem wie sie od....


                      BO
                      • angoulene Re: jeszcze raz odpowiem 13.02.04, 03:09
                        ivica napisał:
                        > synowie Kuklinskiego nie wyleguja sie na plazach w Kaliforni tylko niezyja.
                        Na
                        > 90% robota KGB lub Polskich służb specjalnych.

                        jakie masz na to dowody?


                        Tak wiec glupia sikco wykazalas
                        > sie ponownie ignorancja jak jakas 10 letnia idiotka. Ponownie jak z tymi
                        mózgam
                        > i na Starym Rynku.

                        tzn w ktorym dokladnie momencie wykazalam sie ignorancja?
                        ivico - jak dotad ty wykazywales sie brakiem logicznego rozumowania, powyzej
                        takze wykazales sie nieumiejetnoscia czytania.

                        >
                        > Jesli nie potrafisz odróznic zdrajców od bohaterow to juz na szczescie two
                        proble.

                        nie tylko moj, jak mozna zauwazyc, opinie rozkladaja sie w miare rownomiernie
                        nadal nie przekonales mnie do rzekomego bohaterstwa kuklinskiego. nie
                        przekonasz mnie tym bardziej wyzywaniem od 'siks', rowiesniku (niemalze:)

                        A powiedzeni o wywiezieniu na Biale niedziweidzie na ja wymyslilem wie sie
                        > od....


                        oh, nie podejrzewalabym cie nigdy o wymyslenie czegokolwiek
                        a wracajac do tematu - niezalenie kto i kiedy wymyslil ten zwrot, w poscie
                        powyzej uzyles go ty, lekcewazaco wyrazajac sie (w moim mniemaniu) o wywozkach
                        na syberie
                        --
                        Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
                        proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.

                        Opowieści z Narni
                        • ivica . 13.02.04, 03:15
                • genuine44 Re: mala korekta do powyzszego 13.02.04, 15:46
                  >Służył za to, szantażowany lub za pieniądze,

                  Podziwiam Twoja wiedze.

                  > Co innego gdyby Kukliński nawiązał tajną współpracę z KOR-em
                  > albo "Solidarnością"...

                  Wesole. :)

                  A niby na co KORowi lub solidarnosci byly np. dokumenty planowania Ukladu
                  Warszawskiego? Boj sie Boga Poly. :)
                  • polynomial Re: mala korekta do powyzszego 13.02.04, 16:50
                    genuine44 napisał:

                    > >Służył za to, szantażowany lub za pieniądze,
                    >
                    > Podziwiam Twoja wiedze.

                    Tak, mógł z miłości do amerykańskiej konstytucji. :))))

                    > > Co innego gdyby Kukliński nawiązał tajną współpracę z KOR-em
                    > > albo "Solidarnością"...
                    >
                    > Wesole. :)

                    Mógł z jaką kolwiek polską organizacją niepodległościową. Użyłem przykładu.
                    Niezrozumiałeś.

                    >
                    > A niby na co KORowi lub solidarnosci byly np. dokumenty planowania Ukladu
                    > Warszawskiego? Boj sie Boga Poly. :)

                    A skąd wiesz CO TAK NAPRAWDĘ przekazywał Amerykanom Kukliński? Te "plany Układu
                    Warszawskiego" (dziennikarska bzdura, bo wątpie żeby kompletne plany, czy co
                    tam były za dokumenty, znalazły się w rękach jednego sztabowca podległego
                    Moskwie państwa) pewnie też.

                    Polynomial-C

                    p.s. A najlepsze jest to, że polski wywiad na początku lat osiemdziesiątych
                    ukradł Amerykanom egzemplarz Abrhamsa! Chwała polskim wywiadowcom!

                    • genuine44 Re: mala korekta do powyzszego 13.02.04, 16:55
                      polynomial napisał:

                      > genuine44 napisał:
                      >
                      > > >Służył za to, szantażowany lub za pieniądze,
                      > >
                      > > Podziwiam Twoja wiedze.
                      >
                      > Tak, mógł z miłości do amerykańskiej konstytucji. :))))
                      >
                      > > > Co innego gdyby Kukliński nawiązał tajną współpracę z KOR-em
                      > > > albo "Solidarnością"...
                      > >
                      > > Wesole. :)
                      >
                      > Mógł z jaką kolwiek polską organizacją niepodległościową. Użyłem przykładu.
                      > Niezrozumiałeś.
                      >
                      > >
                      > > A niby na co KORowi lub solidarnosci byly np. dokumenty planowania Ukladu
                      > > Warszawskiego? Boj sie Boga Poly. :)
                      >
                      > A skąd wiesz CO TAK NAPRAWDĘ przekazywał Amerykanom Kukliński? Te "plany
                      Układu
                      >
                      > Warszawskiego" (dziennikarska bzdura, bo wątpie żeby kompletne plany, czy co
                      > tam były za dokumenty, znalazły się w rękach jednego sztabowca podległego
                      > Moskwie państwa) pewnie też.
                      >
                      > Polynomial-C
                      >
                      > p.s. A najlepsze jest to, że polski wywiad na początku lat osiemdziesiątych
                      > ukradł Amerykanom egzemplarz Abrhamsa! Chwała polskim wywiadowcom!
                      >


                      A wszystko sie sprowadza do jednergo: Paly dostaje wysypki gdy slyszy Amer...
            • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 13.02.04, 01:32
              dzieki Satorze jest nas kilku którzy inaczej niz np. Ted, Polynamial czy fin w imię niecheci do USA sa gotowi naszego bohatera, ktory poswiecil wszystko (nawet zycie dwojga synow) w imie dobra Polski. Polski panowie a nie kliki komunistycznych oligarchów.

              A przykład z Powstańcami Listopadowymi bbb. dobry. Wymieńmy innych "zdrajców": Reymont, Bem, Słowiński , uff pełno tych róznej maści zawszańców........
              • basia Re: Zmarł pułkownik Kukliński 13.02.04, 09:01
                Było by pięknie, honorowo, bohatersko, romantycznie, jakby Kukliński z rozpiętą
                na piersiach koszulą udał się do Moskwy, i podłożył jakąś bombę pod
                Kremlem.Najlepiej też jakby zginął przy tym.
            • Gość: fin Re: Zmarł pułkownik Kukliński IP: *.atr.bydgoszcz.pl 13.02.04, 11:55
              sator_arepo napisał:

              > Ale dodaj uczciwie, ze zimna wojna skladala sie ze zbrojen + planow
              > operacyjnych + szpigowania + dyplomacji. Goraca wojna ... nie wybuchla
              > dlatego, ze wciaz panowala rownowaga, czyniaca agresje nieoplacalna.
              > Mniej czy bardziej otwarte dawanie Ruskim do zrozumienia, ze ich dyslokacja,
              > plany etc. nie sa juz tajemnica, mialo istotny wplyw na powstrzymanie ...

              Oczywiście zgadzam się, ze wojna nie wybuchła z powodu niemożności jej wygrania
              przez żadną ze stron. Ale gdyby poważnie traktować dalszą część Twego wywodu,
              to należałoby wszystkim szpiegom wystawiać pomniki. Dobre, dobre, he, he.


              > Bo to, ze gdyby III wojna wybuchla, to nie przez NATO-wska agresje, chyba
              > przyznasz?

              Ale także nie przez agresję ZSRR. Moim zdaniem gdyby wybuchła III wojna to albo
              przez przypadek lub błąd techniczny, albo przez jakiegoś szalonego generała
              takiego jak ten amerykański, który prawie że zaatakował bombami atomomowymi
              Chiny gdy akurat przegrywał w Korei.
              Politycy obu stron nie byli głupi, o czym świadczy sposób rozwiązania kryzysu
              kubańskiego i moim zdaniem rozpoczęcie przez nich wojny z premedytacją było
              nieprawdopodobne.
              Pozdr
    • polynomial Bohaterski Amerykanin 13.02.04, 09:39
      Amerykański żołnierz szpiegował dla al-Kaidy
      PAP 01:35

      "Żołnierz amerykańskiej Gwardii Narodowej w stanie Waszyngton, zatrzymany
      podczas zorganizowanej zasadzki, został oskarżony o próbę przekazania tajemnic
      wojskowych organizacji terrorystycznej al-Kaida - poinformowały władze wojskowe
      w czwartek.

      Czołgista Ryan Anderson miał jechać w lecie do Iraku, gdzie stacjonuje jego
      jednostka.

      Aresztowano go w czwartek za "pomaganie wrogowi", poprzez zamiar przekazania
      informacji organizacji terrorystycznej al-Kaida, poinformował rzecznik Fortu
      Lewis, gdzie stacjonuje Anderson.

      Miejscowe media podają, że Anderson ma 26 lat i przeszedł na islam."


      Należy mu się order im. Ryszarda Kuklińskiego.
      ... czy może amerykańscy szpiedzy są "cacy", a antyamerykańscy "be"?!

      Polynomial-C
      • Gość: tyciarek Re: Bohaterski Amerykanin IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 13.02.04, 09:51
        > Należy mu się order im. Ryszarda Kuklińskiego.
        > ... czy może amerykańscy szpiedzy są "cacy", a antyamerykańscy "be"?!

        -pomysł przedni.
        trzeba by jeszcze zajrzeć do głowy tego czołgisty,zeby wydać godny osąd.
        zdrajca czy bohater ?
        dla al-kaidy bohater.
        ale tak czy tak ten order mu sie nalezy.

    • ivica Re: Zmarł pułkownik Kukliński 14.02.04, 09:17
      kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1150320&KAT=239
      Odszedł płk. Ryszard Kukliński - pierwszy polski oficer w NATO
      Pułkownik, kóry wstrząsnął "imperium zła"

      Śmierć Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego to ogromna strata dla współczesnej Polski i Polaków. W kontekście stosunków międzynarodowych przekazanie w latach '71-'72 35000 ściśle tajnych dokumentów przyczyniło się do zmian w polityce USA wobec Związku Sowieckiego. W następstwie tego rozpadł się Układ Warszawski, komunistyczne kraje satelickie i sam Związek Sowiecki.



      FILIP FRĄCKOWIAK 2004-02-13


      W okresie gdy Kukliński był w LWP i przekazywał informacje do USA ekspansjonizm ZSRR panował w Afryce Środkowej, na Bliskim Wschodzie, w Indochinach i w Ameryce Południowej. Trudno jednoznacznie dziś określić kiedy miała nastąpić rosyjska inwazja na Europę Zachodnią. Jest jednak wiadome, że plany takiej wojny istniały i że generałowie Układu Warszawskiego dowiedzieli się że te plany mają też amerykanie. Warto tu przytoczyć wypowiedź obecnego dyrektora CIA dla AFP - George'a Teneta: Pułkownik Kukliński był Prawdziwym bohaterem, któremu jesteśmy winni wieczną wdzięczność.(...) Pomógł powstrzymać zmianę Zimnej Wojny w wojnę gorącą, przekazując CIA cenne informacje na podstawie których podjęto decyzje w zakresie narodowego bezpieczeństwa." Tenet dodał, że dzięki jego odwadze kiedyś podbite kraje w Europie Środkowej, Wschodniej i w Związku Sowieckim dzisiaj są wolne.

      Z moralnego punktu widzenia - którego używa wielu by oceniać Ryszarda Kuklińskiego - jego praca dla wywiadu Stanów Zjednoczonych była przeciwdziałaniem mocarstwu, którego polityka była skierowana ku zniewoleniu człowieka. I to imperium zła zemściło się okrutnie wydając wyrok na dwóch synów Kuklińskiego, którzy zginęli "w niewyjaśnionych okolicznościach". Totalitaryzm sowiecki wprowadzony w państwach zależnych i w samym Związku Sowieckim prowadził do upadku praw człowieka, kultury, wolności - człowieczeństwa. Wszystkim tym, którzy powiedzą, że nieczuli się zniewoleni i że w Polsce nie było takiego totalitaryzmu odpowiem, że nie było Polski niepodległej od 1939 do września 1993, a wolna RP jest im obojętna. Być może nigdy nie zrozumieją, że należy być dumnym z tego, że ten Polak tak zaszkodził Sowietom. Kukliński i jego rola w Zimnej Wojnie jest doceniany w Stanach Zjednoczonych i innych państwach zachodnich, którym groziła sowiecka inwazja. Wszyscy oni dziwią się, że jego postać budzi takie kontrowersje w jego kraju - Polsce. Niestety oznacza to, że wśród nas żyje wciąż wielu zindoktrynowanych, wiernych sowieckiemu okupantowi i komunizmowi - tacy są ci którzy mówią, że Kukliński zdradził przysięgę wojskową. To oni zdradzili moralność.

      Znamiennym jest to, że od czasu Tadeusza Kościuszki płk. Ryszard Kukliński był pierwszym polskim oficerem, który jednocześnie był oficerem armii amerykańskiej. Wbrew oskarżeniom jego przeciwników Kukliński, niedostawał pieniędzy od CIA za przekazywanie informacji co podkreślono nawet w akcie oskarżenia prokuratury wojskowej PRL, żądającej dla niego kary śmierci. Od uzyskania przez Polskę suwerenności w 1989 pułkownik musiał czekać 9 lat by zostać rehabilitowanym i móc powrócić do kraju dla którego wolności poświęcił wolność swoją i rodziny. Był niezwykle skromnym człowiekiem, w którego życiu i domu wszędzie była Polska. Miałem zaszczyt go poznać.

      Filip Frąckowiak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka