unsatisfied6
24.02.04, 10:58
więc napiszę.
swojego czasu napisalem post o międzynarowowym idolu .
przed pierwszą emisją idola wyraziłem poparcie naszej
kanadydatce - Alicji .
po obejrzeniu pierwszej edycji wytypowałem Kurt Nielsena
na pierwszym miejscu , Amerykankę na drugim i Belg
w czołówce mimo niepopularnego heavy metal .
Aglik był zdecydownie beznadziejny .
Napisałem , że Alicja znajdzie się w pierwszej piątce .
W stosunku do Alcji popełniłem błąd .
Teraz , patrząc na to z perspektywy czasu i obserwacji mozna zadać sobie
pytania : jak nasze gusta są kstałtowane przez media
i jaki wpływ na gusta ma odpowiecnia promocja talentów .
oglądając urywki wystepów Amerykanki w elminacjach i występach
w jej kraju , mozna było zauważyc jak staje się coraz lepsza .
w konkursie międzynarodowym wystepowała znacznie
lepiej niż poprzednio w jej kraju . u Alicji zaobserwowałem
cos wręcz przeciwnego !!! śpiewała znacznie lepiej mając
naście lat , a po wygraniu idola z każdym występem
jej dobór repertuaru jak i wygląd sceniczny były coraz
gorsze .
dodać do tego chamski występ Wojewódzkiego przyczyniajacy
się do zaniżonych ocen i fatalaną promocję Alcji w jej
własnym kraju - typowano na podstawie opinii ekspertów
Anglika i Amerykankę na pierszym miejscu !!!??? na jakiej podstawie?
ciekawe , ze Wiśniewskiemu przed wystepem w Eurowizji
media dawały szansę wygranej ? Faktycznie Wiśniewski
miał za sobą publiczność polską ( ta nie mogła na niego głosować ) i
publiczność niemiecką ( ta dała mu 10 pktów - zancznie wyższą
notę od średniej z innych krajów ) co zdecywało o tym że
nie znalazł się poniżej siódmego miejsca a na siódmym miejscu .
faktycznie nie przepadam za muzyką popularną ( z wyjątkiem
może Mercury i country music którą czasmi słucham wspominając
mlodzieńcze lata w Ameryce ) . wolę muzykę klasyczną .
ostatnio słuchałem wystepu fortepianowego Pacury . co za przeżycie !!!
jakby Bóg go obdarował muzyką , by dzielił się z innymi .
później słuchałem wykonania innego znanego pianisty .
grał ociężale . czułem setki mozolnej pracy włożonej
w jego występ . ociężałe palce jakby baly się , że
nie trafią we właściwy klawisz .
oprócz tego mam stare płyty polskiej muzyki folklorystycznej -
prawdziwe dzieła , których nie wstydził się Chopin czerpiąc
swoje inspiracje . dziwne , moje córki też lubią słuchac
tych starych nagrań ?!!!
gdzie ten polski "country music" ? przetrwał tylko na starych płytach ?
zastąpiono go dysko polo .pamiętam jak kilka lat temu promowano to dysko-polo
z udziałem największych polityków , aż mi było mdło -
byle jakość promująca byle jakość , niszcząc przy tym prawdziwe wartoście .