Zapalajcie światła

IP: 217.97.147.* 11.03.04, 08:52
Fakt, że od 1 marca nie trzeba jeżdzić z włączonymi światłami nie
usprawiedliwa tych, którzy ich już nie włączają.

Owszem w mieście nie ma takiej konieczności, ale bedąc w trasie szlag mnie
trafia gdy widzę nagle wyłaniające się sylwetki aut (gorzej, gdy są one
koloru zlewającego się z asfaltem). Nie ma jeszcze takich warunków
widoczności, by odpuścić sobie światła.

Zachęcam, by poza miastem światła były włączone nawet latem, drobny gest, a
może pozwolić uniknąć tragedii.

Pozdrawiam
Gall
    • Gość: Déjà vu zapalcie sie do zapalania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 18:42
      a robcie to ...z wrodzonego sobie egoizmu ;)
      uklony,
      Déjà vu, ktora od zawsze i wszedzie, i przez caly rok jezdzi na zapaLampkach
      • Gość: Wiech Re: zapalcie sie do zapalania IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 11.03.04, 19:52

        bardzo zdrowy obyczaj!
        też jeżdżę całorocznie na światłach - po prostu opłaca się być widocznym,
        zwłaszcza jak się ma cięzką nogę..
        ;)


        Cichociemnych 'oszczędnych' w kolorze asfaltu (i nie tylko) wypadałoby chyba
        lać w głupi łeb. A najfajniejsi są ci o zmroku.. Debile są wśród nas po prostu.


        I jeszcze jedno - halogeny służą do doświetlania drogi we mgle i na krętych
        szosach, a nie do oślepiania bliźnich, 'bo lepiej widać i wygodnie się jedzie'!
        I drugie - tylne przeciwmgielne ani przy słabej mgle, ani w jeździe 'w
        łańcuszku' nie jest potrzebne. Nadgorliwość szkodzi -ktoś może nie zauważyć
        twojego stopu. I ktoś, jadąc za tobą, z pewnością cię przeklina..
        No i jeszcze trzecie - strzeżmy się 'kapeluszników' i 'polonezyjczyków',
        albowiem ci ani nie myślą, ani nie wiedzą co czynią..

        Są to rzeczy, których zdecydowanie powinni uczyć na kursach, miast niezyciowego
        cofania do zbyt ciasnej zatoczki, albo bycia ulicznym waflem i zawalidrogą..


        pozdrawiam zza miedzy
        szczególnie fajnie jeżdżących!
        ;))
        W.

        • krotoss Re: zapalcie sie do zapalania 11.03.04, 20:14
          ekhem jako kierowca pragnę zauważyć, że powinno to byc dostosowane do warunków
          jazdy. Czasem takie światła i tak są niewidoczne, więc nie ma potrzeby ich
          zapalania, a czasem światła wręcz utrudniają jazdę innym i należy je wyłączyć.
          A tak w ogóle wychodzi niedoszkolenie kierowców, w mieście swoim dostosowuje do
          pory dnia i roku, a poza miastem czyli trasa i obce miasta sygnalzuję bardziej
          swoją obecność zapalonymi. Proste to i efektywne, nie potrzebaby było żadnych
          ustaw, gdyby niektórzy kierowcy myśleli.
          • Gość: Wiech Re: zapalcie sie do zapalania IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 11.03.04, 20:25
            krotoss napisał:

            > ekhem jako kierowca pragnę zauważyć, że powinno to byc dostosowane do
            warunków
            > jazdy. Czasem takie światła i tak są niewidoczne, więc nie ma potrzeby ich
            > zapalania,

            Rzadko. Nawet w słoneczne dni samochód widać lepiej. Musi byc prawie
            pionowa 'lampa', żeby nie było dodatkowego efektu. Poza tym np. kiedy
            jedziesz 'ze słońcem' widzisz wszytko i wszystkich doskonale, ale ci z
            naprzeciwka już niekoniecznie - też wypada to uwzglednić..
            A tak w ogóle, skoro ich nie widac, to nikomu nie szkodzą, a zdrowy nawyk
            zapalania sie utrwala! Nie widzę przeciwskazań.

            >a czasem światła wręcz utrudniają jazdę innym i należy je wyłączyć.

            Przykłady może jakieś?..
            Szkodzą wtedy, kiedy są źle ustawione (cholernie częsty przypadek, zwłaszcza w
            starszych albo obładowanych autach!). To nie o zapalanie, a o brak regulacji
            należy miec wtedy pretensje. Szkoda, że policja nie ma w zwyczaju karać za coś
            takiego..
            Jeśli masz jakieś inne przykłady, to poproszę.
            • krotoss Re: zapalcie sie do zapalania 12.03.04, 10:09
              Nawyk nawykiem, można ostatecznie nakelić sobie kartezckę na desce
              rozdzielczej ;)W sytuacjach, gdzie światło z lefrektorów nie daje większego
              efektu, można tą bezcelowość zakończyć choćby z powodu paliwa :)

              Co do szkodliwość, to pomijam tych co maja źle ustawione - to inna bajka. W
              słoneczne dni (niestety nie powiem Ci gdzie wtedy mam słońce itp.) auta z
              zapalonymi światłami powodują dodatkowy refleks, który daje po oczach, razem z
              chasającym słoneczkiem.
        • Gość: tyciarek Re: zapalcie sie do zapalania IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 11.03.04, 20:19
          "jeszcze jedno - halogeny służą do doświetlania drogi we mgle i na krętych
          szosach, a nie do oślepiania bliźnich, 'bo lepiej widać i wygodnie się jedzie'!
          I drugie - tylne przeciwmgielne ani przy słabej mgle, ani w jeździe 'w
          łańcuszku' nie jest potrzebne."

          przeciwmgłowe swatła przednie mają zupełnie inna charakterystyke słupa
          świetlnego. tak naprawde czynią również sporo szkody temu który tych swiateł
          bezzasadnie używa.
          chodzi o to,ze one swiecą duuużo jasniej(przy ziemi) niż mijania, ale na bardzo
          krótkim dystansie. jak klient ma właczone przeciwmgłowe sam sobie ogranicza
          pole widzenia do zaledwie połowy odległosci swiateł mijania. wzrok skupia sie
          automatycznie na przestrzeni oswietlanej przez własne swiatła przeciwmgłowe.
          to bardzo niebezpieczny efekt dla kogos zasuwającego w nocy juz od 80- 100km/h
          bo swiatła przeciwmgłowe zostały pomyslane na predkosc ok 40 km/h i taką
          przestrzen oswietlają i z takiej prędkosci pozwalają na wyhamowanie gdyby
          pojawiła sie jakas przeszkoda na drodze (ot chocby sarna).

          innym fatalnym skutkiem ubocznym używania swiateł przeciwmgłowych przednich
          jest wiec również wieksza ilosc mandatów, bo słabszy,ale dalszy snop swiateł
          mijania pozwala szybciej oswietlic,a my go zauwazyć (gdy swiatło odbije sie od
          odblaskowych elementów ukrytego w krzakach poloneza policyjnego), ewentualny
          patrol policji.
          :-)


          dziękuję za uwagę. tomówiłem ja Jarząbek.
    • Gość: Gall Mrugnięcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 08:12
      Przy okazji muszę przynać się do jednej wady, wynikajacej z roztargnienia.
      Faktycznie czasem zapominam dostosować ustawienie świateł do ilości osób
      siedzących w aucie. Przez to mogę trochę oślepiać innych, ale tu dziękuję tym,
      którzy w takim przypadku do mnie mrugają (myślać zapewne, że włączone są
      długie) i mogę wówczas niezwłocznie naprawić swój błąd.

      I a propos mrugania - ostrzegacie innych przed policją ? Ja niepoprawnie tak.
      Wiem, wiem, znam argumenty przemawiające za wadliwością mojego czynu. Dodam
      tylko, że nie ostrzegam kierowców beemek (tak jakoś wydaje mi sie, że w
      większości przypadków nie zasługują oni na pomoc, a pozostali - nie zasługują
      poprzez wybor tego, skąd inąd sympatycznego,ale w Polsce z określonymi
      konotacjami wózka)).

      Pozdrawiam
      Gall
      • ivica Re: Mrugnięcie 12.03.04, 08:45

        uśśśś te roztargnienie


        :))

        pzdr.
        • Gość: tyciarek Re: Mrugnięcie IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 12.03.04, 09:52
          "a propos mrugania - ostrzegacie innych przed policją ? Ja niepoprawnie tak.
          Wiem, wiem, znam argumenty przemawiające za wadliwością mojego czynu."

          - tak. wszystkich jak leci. szczególnie,ze na ograniczeniu do 40km/h duzo nawet
          zdechłych maluchów sie łapie :-)
          to bardzo "smieszne" jak rolnik wyjezdza kaszlem z jednej wsi do drugiej.
          pyrkota sobie na drodze krajowej łaczącej obie wsie z licznikową predkoscią
          60-70 km/h (ludzi w trasie kurwica ogarnia jak mają wyprzedzac co 100 metrów
          takiego zakupowicza),
          wjezdza do wsi i sie łapie na mandat :-)
          (rolnicy maja to do siebie,ze jezdzą równo- pole,droga,teren zabudowany :-)

          kiedys jak byłem piekny i młody sam sie na to złapałem jadąc rowerem.
          pokonywałem trasę na odcinku 100 kilometrów, było z górki wjazd do
          miejscowosci,ograniczenie do 40 km/h,a ja mam na rowerowym budziku prawie 60 :-)
          no patrol był. nie strzelali z suszary, ale mieli takie dziwne miny.sytuacja
          ich przerosła :-)
          • Gość: Gall Re: Mrugnięcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 09:58
            Na rowerze 6 dych ?
            Ja jadąc kiedyś z górki doszedłem do 4,5 zł i więcej się bałem, bo kierownica
            zaczęła trochę tańczyć, a kamyki zaczęły intensywnie wylatywać spod kół).
            Pozdrawiam
            Gall
            • krotoss Re: Mrugnięcie 12.03.04, 10:04
              Uu Gall co Ty taki cieniak? ;) Albo rower naprawdę kiepski masz, na prostej na
              góralu z szerokimi oponami pod 4zł podchodzę, a w tym sezonie jak sie forma
              polepszy to może i przekroczę :P Tylko wtedy troche kiepsko z hamowaniem jest -
              jak coś to lepiej omijać, albo mieć ABS ;D
              • ivica Re: Mrugnięcie 12.03.04, 10:14
                Kiedys chcialem zobaczyc jak szybko da sie zjezdzac z Myslencinskiej :))

                Coz powiem iz mozna zjezdzac bbbb szybko, tylko gdy z boku chce wyjechac samochod to ma sie niezlegho stracha gdyz przy takich predkosciach chec hamowania na rowerze to pewna smierc :)
                • Gość: Gall Re: Mrugnięcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 10:39
                  W Myślęcinku, zjeżdżając główną asfaltową promenadą (tą co dochodzi do
                  Hippicznej) bez hamowania i z rozpędu (zatrzymując się przy zjeździe do stawku
                  Zacisze) dojechałem do 4,2 zł. Zjeżdżałem wielokrotnie i nie przeskoczyłem na
                  wyższą prędkość.

                  Mój rekord - owe 4,5 zł dotyczył innej górki. Taka wiejska z zakrętami. I tam
                  przyznaję publicznie,że nacisnąłem hamulec. Jak na asfalcie widzę kamyki to nie
                  jestem pewien, czy nie będzie wywrotki (a już przygodę z gipsem po wariackiej
                  jeździe z górki miałem). Dodatkową atrakcją może być jakiś maluszek (zając też
                  mi kiedyś wyskoczył spod koła).

                  A co jakości roweru to jak na niedzielne wypady chyba nie jest z nim źle (made
                  in EREFIU), z przerzutką nie przeskoczyłem wyżej alivio. A może mój licznik
                  jest bardziej dokładny, niż Wasze ?

                  Kurczę muszę wyciągnać rower z zakamarków, bo od kilku lat stoi bezużytecznie.

                  Pozdrawiam
                  Gall
                  • ivica Re: Mrugnięcie 12.03.04, 10:49
                    4 zł to mój kumpel jechal po Gdanskiej miedzy ludzmi.


                    wyobrazam sobie ich zdziwione miny :)))

                    PS: skoro jet tu tylu milosnikow 2 kolek.... moze jakas wspolna Masa Krytyczna czy cos??
                    • krotoss Re: Mrugnięcie 12.03.04, 11:02
                      no ja Gall też na Alivio, może w przyzłym sezonie XTRy stanieją to.. ;) Ale i
                      tak najlepsza jest firma SRAM! :) CO do hamowania na kamieniach, to widziałem
                      keidyś modela z górki przydusił i bzzzz 2 pany od razu ;D

                      Ps.Iv good idea, tylko trzeba jakoś w połowie sezonu, jak się już foremkę
                      wypracuje, bo teraz to wstyd by był :D
                      • Gość: tyciarek Re: Mrugnięcie IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 12.03.04, 11:41
                        a bo ja mam takiego treko-górala z dodatkowym przełozeniem szosowym :-)
                        bardzo sympatycznej firmy ( w Bydzi chyba nawet nie sprzedają) - Mongoose.
                        fajny on.od pieciu lat po sezonie wkładam do wanny i rowerzyk bierze prysznic.
                        potem go teflonem tu i ówdzie i na wiosne jest jak nowy :-)
                        nic nie skrzypi i nie trze, tak ma szczelne wszystko.tylko w tym roku czeka
                        mnie druga zmiana kasety. za ciezki jestem :-)
                        (nie da sie tego powiedziec o rowerzyku zony,tez firmowego i na dosc solidnych
                        komponentach- jej nie lubi jednak takiego podejscia ingoranta,potrafi sie
                        zemscic :-)

                        poza tym mam takie sprytne opony z łysym srodkiem. raz mnie nawet zatrzymano,ze
                        jezdze po takim parku (nie w Bydgoszczy) i chciano wlepic też mandat za łyse
                        opony :-)
                        a jak juz sie chwalimy, to mój ma z tyłu czarnego LX :-)

                        no i na takim czyms da sie jezdzić szybko.
                        to mozemy pojezdzić,choć tak szybko to moze juz nie :-)
                        • Gość: Gall Re: Mrugnięcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 12:23
                          Te rowerki od lat są w Bydgoszczy sprzedawane.
                          No ale skoro nie jest to typowy góral, to faktycznie można trochę "wdepnąć".


                          Ale wracajac do głownego tematu - rowerzyści też powinni zapalać lampki (w
                          nocy). Tym bardziej, że teraz takie fajne robią z halogenkami.

                          Pozdrawiam
                          Gall
                          • Gość: tyciarek Re: Mrugnięcie IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 12.03.04, 12:56
                            a jako rowerzysta zawsze łamie prawo właczjąc tylne swiatło w trybie mmrgającym.
                            dla swojego bezpieczenstwa.
                            zupełnie przypadkiem żywot baterii tez sie wydłuża ponad trzykrotnie :-)
                          • krotoss Re: Mrugnięcie 12.03.04, 13:10
                            ee tam taki rower jak jest do wszystkiego.. ;) Ja tam wole sie pomęczyć nieraz
                            an asfalcie jak już muszę jechać, n atych szerokich bieżnikach, zresztą i tak
                            mam sztywniaka to nie jest źle, gorzej z fulem, na szerokich oponach po
                            asfalcie - 10 na godzinę chyba ;) A góral jest od tego, żeby nim jeździć po
                            trudnym terenie :) < czyli to co tygryski lubią najbardziej.

                            Ja mam czeskiego Superiora, ale chętnie zamienie na ich braci - Słowaków z
                            Kellys :) CHoć marzenie to Cube niemieckie, ale wiadomo kasa.. :/

                            Ps.Tyci jak wymieniasz, to zmień na SRAM'y i lepsze i tańsze. Przykładowo
                            $$$himano do XTRów kasetka ponad 700zł, to do SRAM'a 9.0 a więc liga
                            porównywalna - poniżej 200zł. Do XT Shimano masz 260kaseta, a XT wymięka przy
                            9.0. Do mojego Alivio od SRAM'a 5.0 porównywalna jakością kasetka już tylko
                            75zł :) SRAM to firma z USA, połączyli się kiedyś z jakąś z niemiec marką, już
                            nie pamiętam którą. Widziałem w Bydzi SCOTTY na podzespołach SRAM'a. Tylko
                            faktycznie, mają w PL ten sam dylemat co producenci żarówek Osram ;)
                            • Gość: tyciarek Re: Mrugnięcie IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 12.03.04, 14:04
                              o. dzięki.
                              sprawdzę te SRAM-y :-)
                              • ivica Re: Mrugnięcie 12.03.04, 15:44
                                tak ESP rzadzi.. :)
                              • ivica Re: Mrugnięcie 12.03.04, 15:44
                                tak ESP rzadzi.. :)
                                • krotoss Re: Mrugnięcie 12.03.04, 16:24
                                  ja własnie wróciłęm z roferka bo meni wzieło na jazdę :) Test glanów na rowerze
                                  był ;) Miło było do momentu, jak nie zaczła wiatr dąć :] Łzy w oczach - fajna
                                  zabawa ;) I dziadki w 'bolcach' (fiat 126p) którzy myśla, że są szybsi od
                                  roweru :0 czemu ja nie ma klaksonu? :]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja