von_bromberg 03.07.10, 11:19 Panie doktorku, to czysta hipokryzja z Twojej strony - poczytaj sobie blogi kolegów po fachu... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piobut Re: Uderz w stół..... 03.07.10, 14:47 A ciekawe jak nazwac taka ( powszechnę obecnie) sytuacje kiedy lekarz w przychodni "przyjmuje 13-17. czyli 4 godziny i ma płacone za te włsnie 4 godziny. a jest czesto tak ,że np jest godz. 15 i na korytarzu akurat nie ma pacjentów wtedy pan doktorek sobie juz idzie do domku. Pacjent(ci) ktorzy przyjda po 15 są "odprawiani z kwitkiem" . To jak nazwać taka postawę??Dla mnie to złodziejstwo. szkoda ,że się pan nie zajmuję tymi sprawami.Jak pan wtedy reaguje na skargi pacjentów. Bo zapewne takowe są. No i jakie konsekwencje ponoszą leakrze?? Podkreślam ,że ostatnio taki proceder jest nagminny. Odpowiedz Link Zgłoś
szczamnapis teoretycznie ma płacone za 4 godziny. faktycznie, 03.07.10, 16:05 ma określoną liczbę pacjentów dziennie do przyjęcia, tzw liczbę punktów. za wszystkich przyjętych ponad "normę" NFZ nie płaci. Czy wtedy pan doktorek ma powiększać dług przychodni czy też ma siedzieć dla samego siedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
d4d_bydg Re: teoretycznie ma płacone za 4 godziny. faktycz 03.07.10, 16:25 dla ciebie pewnie normalne jest zlewanie pacjenów w stylu godzin przyjęć przykłaodwo od 13.00 a pojawieniu się o 13.45 ... niec plebs czeka, a co! Odpowiedz Link Zgłoś
szczamnapis Re: teoretycznie ma płacone za 4 godziny. faktycz 03.07.10, 16:45 a gdzie ja wyraziłem taką opinię, bo nie mogę sobie przypomnieć? to jedno, a jeżeli już wywołałeś temat, to mam pytanie: jeżeli jesteś umówiony na 13 z panem chirurgiem na konsultację w sprawie czyraka na zadku, to pan chirurg który w tym czasie wycina komuś jakąś niepotrzebną część, ma rzucić to w diabły bo o 13 ma oglądać ciebie z tyłu? To tylko przykład, gdyż nie sądzę żeby wszyscy lekarze notorycznie spóźniali się do pracy z powodu gry w golfa lub przedpołudniowego sztosika, no ale przecież ty wiesz lepiej co każdy lekarz robi przed pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
ethanak Re: teoretycznie ma płacone za 4 godziny. faktycz 03.07.10, 22:33 Dla ciebie pewnie normalne jest zlewanie lekarza i nieprzychodzenie na umówioną wizytę (robi tak 30% pacjentów) - niech "doktorek" czeka, a co... Abstrahując oczywiście od sytacji w której nierzadko lekarze dyżuruje albo jest zabiegowcem gdzie czas zabiegu jest niemożliwy do przewidzenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
ethanak Re: Uderz w stół..... 03.07.10, 22:30 G.. wiesz a piszesz. 80% lekarzy nie ma umowy o pracę więc nie ma godzin pracy. Pan "doktorek" idzie do domu bo nie będzie siedział za darmo dla przyjemności formułowego idioty. To po pierwsze. Po drugie złodziejstwem to można nazwać sytuację w której 30% pacjentów umawia się na wizytę i na nią nie przychodzi. To oznacza że lekarz przez 4 miesiące w roku siedzi bezczynnie bo nasze kochane społeczeństwo ma w dupie coś takiego jak słowność. Oczywiście ci pacjenci rokładają się mniej więcej równomiernie przez wszystkie dni w roku więc nie jest to aż takie widoczne. Co do konsekwencji jakie ponoszą lekarze - nie ponoszą żadnych bo: zazwyczaj nie ma sytuacji w której ktokolwiek by to gdziekolwiek zgłosił, po drugie lekarze zazwyczaj nie są pracownikami szpitala (tak, tak! ) w związku z czym dyrektor nie może od nich wymagać przestrzegania godzin pracy bo takowych nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
szczamnapis Re: Uderz w stół..... 03.07.10, 23:56 czytałeś moje pozostałe wpisy? gdybyś czytał, nie spalałbyś się niepotrzebnie. Odpowiedz Link Zgłoś
frych47 Re: Uderz w stół..... 04.07.10, 06:13 ethanak napisał: > Po drugie > złodziejstwem to można nazwać sytuację w której 30% pacjentów umawia > się na wizytę i na nią nie przychodzi. To oznacza że lekarz przez 4 > miesiące w roku siedzi bezczynnie bo nasze kochane społeczeństwo ma > w dupie coś takiego jak słowność. Oczywiście ci pacjenci rokładają > się mniej więcej równomiernie przez wszystkie dni w roku więc nie > jest to aż takie widoczne. Chyba mówisz o lekarzu dla ludzi zdrowych bo chory pacjent na pewno przyjdzie do lekarza po pomoc aby nie cierpieć a to czy ktoś jest chory czy nie decyduje już lekarz rodzinny dając skierowanie do specjalisty. Odpowiedz Link Zgłoś
ethanak Re: Uderz w stół..... 04.07.10, 10:40 > Chyba mówisz o lekarzu dla ludzi zdrowych bo chory pacjent na pewno przyjdzie d > o > lekarza po pomoc aby nie cierpieć a to czy ktoś jest chory czy nie decyduje już > lekarz rodzinny dając skierowanie do specjalisty. Cóż - jest całkiem spora liczba specjalistów dostępnych bez skierowania. A chory ze skierowaniem też niekoniecznie na umówioną wizytę dociera...Zresztą ja nie usprawiedliwiam ani lekarzy którzy się spóźniają bo nie powinni. Ja tylko piszę że ich sytuacja jest zupełnie inna niż się ludziom wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
oskoloklda Lekarz to nie byle rykszarz czy manager 06.07.10, 12:00 Ciekawe, czy rykszarze i managerowie też uważają, że tytuł krzywdzi akurat lekarzy. I czemu lekarze nie uważają, że krzywdzi rykszarzy i managerów. Odpowiedz Link Zgłoś
wirusx Re: Uderz w stół..... 06.07.10, 12:33 nim widzowie dojdą do przemyśleń inscenizacyjnych, interpretacji reżysera, utrwalać się będzie ten niesprawiedliwy osąd - mówi Szczęsny. - --------------------------- Pan lekarz ma swoich pacjentów za ociężałych umysłowo, pogratulować takiej "interpretacji doktora". Teraz czekamy na błyskotliwe przemyślenia pana Szczęsnego na temat sztuki medycznej kas fiskalnych jego kolegów, np. ginekologów, dentystów i... inych złodziei. Odpowiedz Link Zgłoś
hunkyyankee Re: Uderz w stół..... 12.07.10, 12:04 Lekarze składają tylko jedną przysięgę- PRZYSIĘGĘ HIPOKRYTESA Hipokryzja! 30- leni doktorek (nie doktor, tylko lekarz, ale każą tak się do siebie zwracać) za punkt honoru obiera sobie kupno Audi, bo Fordami i Skodami jeździ plebs. Czekając w przychodni osiedlowej taką właśnie, nieskrywaną rozmowę przeprowadziło dwóch panów znachorów. Jeden z nich zdiagnozował mi potem zapalenie wyrostka na podstawie WIKIPEDII!!! Nawet się z tym nie ukrywał. Pracownik z powołania...do robienia kasy. A kasy fiskalne nic nie zmienią- zdrożeją tylko usługi u szamanów. Odpowiedz Link Zgłoś
uboot0 Zbulwersowani lekarze - czyli kontrowersyjny sp... 03.07.10, 19:32 Niech lekarze popatrzą na to przez różowe szkiełko fantazji. Mam na myśli to, że lekarze wykradają ludzi z rąk bezwzględnej Śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelaniekatolicka Re: Zbulwersowani lekarze - czyli kontrowersyjny 03.07.10, 20:00 Ładnie to napisałeś. Czytam to i tak sobie myślę ile nienawiści w niektórych postach. Nie chodzi mi tylko o ten temat. Zobacz jak ci ludzie piszą, z jaka nienawiścią (doktorku... ). A tak się oburzamy gdy mówią o nas Polaczki. Nie jestem lekarzem, choć doktorem tak (biologii). Zawdzięczam lekarzom życie mojego synka. Tak wykradli go śmierci... . Fajnie że to napasałeś. I jeszcze jedno choć chciałam dać tzw. dowód wdzięczności, ci "złodzieje" nie przyjęli go. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.kreatywny Złodzieje Dusz :) 04.07.10, 04:13 Czyli sprzeciwili się woli boskiej i go uratowali. Bo Bóg odpowiada chyba tak samo za wyzdrowienie jak za choroby? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ethanak Narzędzia w rękach Boga ;) 04.07.10, 10:43 Uratowali go BO taka była WOLA BOŻA. Stali się narzędziami w rękach Boga i wykonawcami jego woli... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maszkarony Lekarze i aktorzy 04.07.10, 00:25 Tak czy inaczej. Zawód lekarza i aktora zszedł na psy. Odpowiedz Link Zgłoś
basmen Re: Zbulwersowani lekarze - czyli kontrowersyjny 04.07.10, 00:55 @Von Bromberg: możesz podesłać jakieś linki? Odpowiedz Link Zgłoś
whopper Zbulwersowani lekarze - czyli kontrowersyjny sp... 04.07.10, 14:42 Wykształcony lekarz rzadko chodzi do teatru, nie rozumie metafory - strach jakie diagnozy stawia... Odpowiedz Link Zgłoś
devilkind się oburzają, śmieszne dość :)) 04.07.10, 22:49 biedacy ci lekarze tacy, ktoś się umawia na wizytę i nie przychodzi, ojej, widać nie ma w tym czasie 150 zł, bo może musi wydać na coś do jedzenia,a za frajer w przychodni nikt go leczyć nie będzie, bo zawsze odsyłają do prywatnych gabinecików, a publiczne miejsca w szpitalach i przychodniach traktują jak łapkę na klienta a nie robotę. Świetny tytuł, bo trudno o większych złodzieji jak lekarze, bo złodzieje zazwyczaj okradają bogatych a lekarze wszystkich, łącznie z tymi co muszą od rodziny pożyczyć na łapówkę, żeby pan doktor łaskawie się zainteresował w szpitalu leżącym biedakiem bez kasy nie zajrzy nawet czy jeszcze żyje. Złodzieje bez honoru i skrupułów, zakłamani, aroganccy i bezczelni...i często bez należytej wiedzy, tylko kasa im w głowie, a leczenie to jak się uda to może się i kogoś wyleczy....zdecydowana większość to zwykłe zakłamane gni..y. Odpowiedz Link Zgłoś
szczamnapis powiedz to w gabinecie :) 04.07.10, 23:46 zobaczymy, czy starczy ci odwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
ethanak Re: się oburzają, śmieszne dość :)) 04.07.10, 23:48 > biedacy ci lekarze tacy, ktoś się umawia na wizytę i nie przychodzi, ojej, wida > ć nie ma w tym czasie 150 zł, bo może musi wydać na coś do jedzenia,a za frajer > w przychodni nikt go leczyć nie będzie, bo zawsze odsyłają do prywatnych gabin > ecików, a publiczne miejsca w szpitalach i przychodniach traktują jak łapkę na > klienta a nie robotę. Bzdury , bzdury , bzdury. Po pierwsze lekarz nie dostaje 150 za godzinę pracy na fundusz. Lekarz w poradni dostaje pewnie tyle za dzień pracy, brutto, może. Pacjentów którzy nie przychodzą na umówione wizyty (dotyczy wyłącznie NFZ bo na wizyty prywatne jakoś ludzie przychodzą) jest ok. 30%. Jeśli lekarz odsyła pacjenta do prywatnego gabinetu to albo po to żeby ominąc kolejkę wywołaną reglamentacją świadczeń przez NFZ w przypadku w którym zdrowie pacjenta by na tym ucierpiało albo uważa że leczenie oferowane przez NFZ nie będzie wystarczające. Świetny tytuł, bo trudno o większych złodzieji jak lekarz > e, bo złodzieje zazwyczaj okradają bogatych a lekarze wszystkich, łącznie z tym > i co muszą od rodziny pożyczyć na łapówkę, żeby pan doktor łaskawie się zainter > esował w szpitalu leżącym biedakiem bez kasy nie zajrzy nawet czy jeszcze żyje. Kolejna bzdura i kłamstwo. > Złodzieje bez honoru i skrupułów, zakłamani, aroganccy i bezczelni...i często > bez należytej wiedzy, tylko kasa im w głowie, a leczenie to jak się uda to może > się i kogoś wyleczy....zdecydowana większość to zwykłe zakłamane gni..y. Sam jesteś zwykła gnida. pozdrawiam gnido. Odpowiedz Link Zgłoś
bambambama Zbulwersowani lekarze - czyli kontrowersyjny sp... 06.07.10, 10:02 Lekarze, trochę humoru by się przydało! Reagujecie jak Kazachstan na Borata. Na waszym miejscu wystawił bym sztukę w przyszpitalnej świetlicy pt."Wszyscy artyści to prostytutki(a szczególnie ci z Teatru Polskiego - ci dodatkowo to pijacy i złodzieje)" i nagłośnił sprawę w mediach. Było by lekko, wesoło i artyści czegoś by się nauczyli. Dodatkowo można by ogłosić promocję; do każdego zabiegu dla artysty z Teatru Polskiego usunięcie jednej nerki bez zgody i wiedzy pacjenta gratis :) Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 Odezwała się yntelektualna elyta 06.07.10, 10:04 Pan Szczęsny mówi: "To czynią artyści - ludzie, wydawałoby się, z wyższej półki intelektualnej" A trochę wcześniej: "Szczęsny o spektaklu dowiedział się od kolegi po fachu, bo jak przyznaje, sam w teatrze bywa rzadko" Taaak, a Filharmonii nie poznałby nawet gdyby się ruszyła, podeszła i kopneła go w d...ę. Kto będzie taki odważny i powie panu dochtorowi że pani Stasia z Klanu i reszta to fikcyjne postaci a nie realna rodzina? Odpowiedz Link Zgłoś
foksterierka Re: Odezwała się yntelektualna elyta 06.07.10, 11:27 Ja będę odważna i ci powiem: samodzielnie myślący, wykształcony człowiek chodzi do teatru i filharmonii jeśli lubi ten rodzaj sztuki. Jak nie lubi, to się nie zmusza, robią to tylko pozerzy. Mogę się założyć, że jesteś jednym z nich, a nie melomanem. Zresztą, pewnie i do pozera ci daleko, byłeś w teatrze na jakimś szkolnym przedstawieniu i uważasz to za wielką sztukę. Jak występy tych "artystów" od siedmiu boleści, pewnie sponsorem jest dziennik Fakt.. Odpowiedz Link Zgłoś
malq Zbulwersowani lekarze - czyli kontrowersyjny sp... 06.07.10, 10:10 A ja jestem lekarzem i sie nie bulwersuje :-) No fakt,ze za granica! Odpowiedz Link Zgłoś
anarcho-emeryt Zbulwersowani lekarze - czyli kontrowersyjny sp... 06.07.10, 10:33 Dopuki "wyjatki beda potwierdzaly regule" to panowie doktorzy nic waszego image'u nie zmieni. Jak na razie wasze srodowisko nie odbiega daleko od niekompetencji, nadecia , braku kultury i profrsjonalizmu od innych zawodow w Polsce. Wiec zamiast sie oburzac posprzatajcie we wlasnym chlewiku a najlepiej zacznijcie od samych siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
jozub Zbulwersowani lekarze - czyli kontrowersyjny sp... 06.07.10, 10:40 mamy demokrację, więc wolno; każdy artysta znajdzie sposób żeby usprawiedliwić "swoje przesłanie". Nie jestem lekarzem, ale raczej też poczułabym się orażona, gdyby moją grupę zawodową ktoś nazwał złodziejami. Złodziej tego do siebie nie weźmie, a uczciwego człowieka zaboli. Poza tym takie teksty podtrzymują stereotypy. Ilu ludzi obejrzy tę sztukę? Ci zajadli na pewno nie, oni już swoje wiedzą, na teat TYCH złodziei. Odpowiedz Link Zgłoś
g.b Zbulwersowani lekarze - czyli kontrowersyjny sp... 06.07.10, 11:33 Żeby tak ktoś z Was piszących jacy to wszyscy lekarze są aroganccy i zlewają swoich pacjentów , bo spóźniają sie do poradni, chociaż przez jeden dzień zobaczył jak to wygląda z drugiej strony, jak "wspaniale" pracuje sie z naszym systemie ochrony zdrowia, jak to na wszystko jest czas, kazdy robi swoje, lekarze mają warunki do tego zeby zajmowac sie tylko tym czym powinni czyli leczeniem... Wtedy moze niektórzy odróżnili by takie zachowanie od chamstwa i arogancji (oczywiscie, czasem i to sie zdarza, ale generalizowanie, szczególnie nie wiedząc jakie są realia jest krzywdzące) Odpowiedz Link Zgłoś
tuonetar Re: Zbulwersowani lekarze - czyli kontrowersyjny 06.07.10, 13:16 A nie przyszło Ci do głowy, że wystarczyłoby przeprosić za spóźnienie, żeby pacjenci postrzegali sprawę zupełnie inaczej? Jedno krótkie słowo. Za duży wysiłek dla "wykształconego" i "kulturalnego" człowieka? Pacjenci też zapraszają do zwiedzania przychodni, gabinetów, szpitali z drugiej strony. A tymczasem sprawy mają się tak: krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,7804972,Kolejki__zgodzicie_sie_Panstwo__upokarzaja_lekarzy.html I pouczający artykuł, polecam wszystkim: www.gazetalekarska.pl/xml/nil/gazeta/numery/n2007/n200702/n20070212 "My, lekarze Moja Corolla spotkała się z TIR-em. To, co nastąpiło potem - dwie operacje i pobyt na kilku oddziałach - nasunęło mi pytania, na które może powinniśmy my, lekarze, poznać odpowiedź. Czy człowiek po poważnym urazie ma szansę wyzdrowieć w naszych szpitalach tak szybko jak powinien ze względu na naturalny przebieg gojenia i procesów naprawczych, tak szybko jak przebiega proces gojenia po zabiegach operacyjnych? Na ile proces leczenia i rekonwalescencji przedłużają lekceważenie zasad, błędy, ignorancja, niechlujstwo i bezwładność naszej służby zdrowia? I kolejne pytanie: o ile mniejsze szanse na wyzdrowienie po urazie ma "zwykły człowiek", bez kolegów, znajomych, którzy pomogą - nie w załatwieniu skomplikowanych procedur, ale w zwykłym przetrwaniu." Odpowiedz Link Zgłoś
g.b Re: Zbulwersowani lekarze - czyli kontrowersyjny 06.07.10, 13:36 Przyszło do głowy oczywiście:) o tym mysle nie ma co mówic, kulturalny człowiek przeprosi, niekulturalny nie przeprosi, dla mnie to jasne, mysle ze jednak część przeprasza, nie wiem czy wieksza czy mniejsza ale na pewno. To jest sprawa kultury osobistej, różni ludzi są we wszytskich zawodach, ja w takich sytuacjach slyszalem słowo przeraszam od lekarza. Tylko mysle ze wiekszosci pacjentom nic ono nie da, bo raczej mało który próbuje jakos lekarza zrozumiec czy postawic sie w jego sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
tuonetar Re: Zbulwersowani lekarze - czyli kontrowersyjny 07.07.10, 00:26 Jasne, najwygodniej z góry założyć, że cokolwiek by lekarz zrobił, pacjent i tak będzie niezadowolony. Z moich, niestety licznych, doświadczeń: słowa "przepraszam" używa może jeden na pięćdziesięciu spóźnionych lekarzy. Ogromna większość wparowuje do gabinetu nie powiedziawszy nawet "dzień dobry". Jakby mijali przed gabinetem powietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht_kalba Zbulwersowani lekarze - czyli kontrowersyjny sp... 06.07.10, 12:03 Najlepiej oddaje sytuację ta wypowiedź: "Problemu nie zauważa socjolog Grzegorz Kaczmarek. - Dlaczego nie reagują rykszarze czy managerzy? - dziwi się. - Uderz w stół!" I nie mam nic więcej do dodania, no może poza tym, że jeszcze bardziej nam śrubę przykręcą konowały w prywatnych gabinetach, gdy wprowadzą im kasy fiskalne. Skończy się napychanie 100 złotówkami szuflady. Ale nie bójcie nic lekarze i inni złodzieje, wiemy, że sobie na nas odbijecie, wasze "straty",które każdy normalny obywatel ma w pakiecie podstawowym ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
wiercipietek I bardzo dobrze 06.07.10, 12:41 Sztuka ma "boleć". Artysta spowity konformizmem, przestaje być artystą. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rapist Dobrze powiedziane 06.07.10, 14:13 A poza tym moze by tak pan lekarz obejrzal przedstawienie PRZED wystosowaniem dramatycznego protestu. Ja tez nie widzialem spektaklu, ale daleki jestem od pisania recenzji li tylko na podstawie lektury ulotki przyniesionej przez kolege. Odpowiedz Link Zgłoś
kadi-lak Krzuwdzace? Dla zlodziei? 06.07.10, 13:00 " wrzucanie nas wszystkich do jednego worka ze złodziejami jest niesmaczne i krzywdzące. " Fakt, niektorzy zlodzieje maja jakis honor zlodziejski, urka to urka. A lekarz ?? Odpowiedz Link Zgłoś
szczamnapis I na pewno to poglądy nie pozwoliły tobie 06.07.10, 22:05 zostać lekarzem, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
tuonetar Re: I na pewno to poglądy nie pozwoliły tobie 07.07.10, 00:28 Nie. Wiesz, wszyscy, którzy nie zostali lekarzami są na to po prostu za głupi. Tego Was uczą na studiach zamiast medycyny, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
szczamnapis ci co plują na forum, a łaszą się w gabinecie z 07.07.10, 21:53 pewnością mają jakiś problem. sam zgadnij jaki. Odpowiedz Link Zgłoś
tuonetar Re: ci co plują na forum, a łaszą się w gabinecie 08.07.10, 03:19 "ci co plują na forum, a łaszą się w gabinecie" Nie wiem którzy to, ale zapewne mają problem z niedouczonymi lekarzami z kompleksem Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
szczamnapis przynajmniej jednego znasz. 08.07.10, 21:26 Osobiście, jeżeli tak to można określić. Odpowiedz Link Zgłoś
tuonetar Re: przynajmniej jednego znasz. 08.07.10, 21:56 Wiesz to lepiej ode mnie? A sam u lekarza byłeś? Wygląda na to, że przydałoby się. Odpowiedz Link Zgłoś
hunkyyankee Lekarze! Wstydźcie się! 12.07.10, 12:19 Współczesne, coraz bardziej wykształcone, młode, samodzielne społeczeństwo zaczęło zauważać, czego dopuszczają się współcześnie szamani. Kończą się powoli frasobliwe kolejek madonny. Na młodego obywatela nie działa już argument, że lekarz pracuje np.6 godzi i zarabia kupę kasy, bo 6 lat spędził na studiach- banał! "I lekarze ciągle się kształcą..." - na bezpłatnych (czytaj: płaconych przez podatników) podyplomówkach, darmowych kursach org. przez koncerny farmaceutyczne. "I lekarze pracują na kilka etatów..." - na każdym po dwie godziny raz na trzy dni, a to wszystko za średnią krajową. "I są tacy wykształceni..." - że osądzają sztukę obejrzawszy jedynie ...ulotkę. I nie wiedzą że w zdaniu w języku polskim niezbędny jest czasownik. A najśmieszniejsze jest to, że jak zachorujemy, to i tak będziemy na nich skazani, bo pomimo WIKIPEDII, która w gabinecie niejednego lekarza jest swego rodzaju biblią, to tylko ONI mają prawo do praktykowania medycyny...Praktykowania na nas. Kompleks boskości. Lekarz daje życie- lekarz odbiera życie. Odpowiedz Link Zgłoś