Gość: Kazimierz Wielki
IP: *.ipt.aol.com
21.03.04, 22:08
.
Zorganizowalo sie Stowarzyszenie Odbudowy Bydgoskiej Fontanny "Potopu", tj bronzowej
rzezby w wodotrysku w parku Kazimierza.
Niemcy rozebrali ja na armaty. Nie tylko rzezbe, ale w calym miescie powycinali palnikami
acetylenowymi metalowe ploty.
Nawet dzieci szkolne regularnie pukaly do drzwi i znosily stare zelazka, fajerki, rury i zawozili
na dwokolkach do zbiornicy makalatury i zelastwa za Ogrodem Jagielly, kolo Gazowni Miejskiej.
W calych Niemczech ginely ploty metalowe, porecze, balustrady i ozdoby architektoniczne.
Eisleben znajdowala sie druga kopia "Potopu" i ta nie oszczedzono.
Natomiast ocalala jakims cudem rzezba w fontannie w Coburgu w Bawarii.
Obecnie mozemy zrobic kopie z tej kopii i postawic ja po 60 latach w calej okazalosci.
Rzezba w Coburgu wymaga naprawy. Tamtejszy Urzad Miejski zwrocil na to uwage. I zapewne
w zwiazku z tym zglosil gotowosc zaplacenia za wykonanie formy dla bydgoskiej kopii.
Kilka osob napisalo notatki w Expressie i GW - historie fontanny, mozliwosc odbudowy,
informacje o zalozeniu Stowarzyszenia.
Moje pytanie do Stowarzyszonych:
Kto i jak zorganizowal zbiorke pieniedzy ?
Nalezaloby zabrac sie do tego przedsiewziecia jak do businessu, zeby ta fontanna rzeczywiscie
stanela.
Potrzebna jest osoba pracujaca w pelnym wymiarze godzin 48/tydzien i lokal z telefonem i
komputerem co najmniej na pol roku dla nadania biegu sprawie. Watpie, czy wszystko da sie
zrobic w czynie spolecznym.
Z Coburga dadza na forme, ale odlanie rzezby i instalacja wraz z hydraulika bedzie kosztowac
jakie 500 tysiecy euro.
Potrzebny jest tez rewizor.
Urzad Miejski winien patronowac na kazdym etapie.
bydzia.pl/teksty/index.php?id=128potop@potop.bydgoszcz.pl