Dodaj do ulubionych

Bydgoszcz się stacza...

26.01.11, 21:54
Duże miasto, NIBY stolica województwa... bez autostrady, a od dzisiaj wiadomo, że również i bez ekspresówki. Jako jedyne miasto wojewódzkie!
Napisałem "NIBY stolica województwa", bo de facto stolicą kujawsko-pomorskiego jest Toruń: tam zapadają najważniejsze decyzje, tam są dzielone pieniądze. A wszystko to od lat za przyzwoleniem bydgoskich polityków i władz miasta.
Bydgoszcz coraz bardziej przypomina duże miasto prowincjonalne i niestety tak właśnie jest traktowana przez władze centralne. Olanie S5 to tylko kolejny tego przykład.
Obserwuj wątek
    • joachimzwielkim Re: Bydgoszcz się stacza... 27.01.11, 10:36
      model.testowy napisał:

      > Duże miasto, NIBY stolica województwa...
      > Napisałem "NIBY stolica województwa", bo de facto stolicą kujawsko-pomorskiego
      > jest Toruń: tam zapadają najważniejsze decyzje, tam są dzielone pieniądze.

      Nie tylko de facto, ale i de juro.


      > Bydgoszcz coraz bardziej przypomina duże miasto prowincjonalne i niestety tak w
      > łaśnie jest traktowana przez władze centralne.

      Już niedługo hitoria Bydgoszczy zatoczy koło i miasto to znowu będzie odpowiednikiem starodawnej "kasztelani".
    • patrz_realniej Re: Bydgoszcz się stacza... 27.01.11, 10:56
      >>bo de facto stolicą kujawsko-pomorskiego jest Toruń

      ale o co tobie w tym momencie chodzi? Przeciez region powinien mieć swoja stolicę. Skoro bydgoszcz nie jest w stanie spełniac tej funkcji, to rolę tę pełni Toruń.
    • u-widz fakt 27.01.11, 11:13
      To prawda, że Bydgoszcz w wyniku zbyt małej siły przebicia lokalnych "elyt" politycznych jest w Regionie dyskryminowana i traci na znaczeniu. Tyle tylko, że paradoksalnie Toruń, który jest beneficjentem hojności marszałków i zyskuje, w dalszej perspektywie także straci.

      Idea dwumiasta legła w gruzach. Wiele osób takich jak ja, które były zwolennikami ścisłej, sąsiedzkiej współpracy straciło nadzieje na to, by były to relacje partnerskie. Myślę, że utracono szanse na stworzenie dużej aglomeracji BIT, a sama aglomeracja B + okolice nie powstanie (sama będzie za słaba, a dodatkowo ten pomysł sąsiedzi będą centralnie torpedować).

      Sąsiedzi się cieszą, ale nie dostrzegają, że ta pazerność szkodzi Regionowi, który w wyniku wewnętrznych napięć nie będzie miał szansy się równomiernie rozwijać. Toruń nie zdąży na tyle wzrosnąć, by stać się centrum w każdym aspekcie. Niechęć do tego rozwiązania doprowadzi/ła do utraty jednolitości i tożsamości Regionu. Efekt - za kilka lat nastąpi powrót do idei dużych regionów, których będzie maks 8 i województwo się nie utrzyma. My będziemy żebrać w Poznaniu, Toruń być może w Gdańsku, a Włocławek w Łodzi. My niewiele stracimy, ale nasi sąsiedzi - bez patronatu toruńskiego marszałka - mocno odczują zmiany.

      I tak zaprzepaszczone zostaną szanse dla trwalszego istnienia naszego regionu.

      Dzisiaj się niektórzy cieszą, jutro nie będzie nikogo zadowolonego. Ale trzeba patrzeć perspektywicznie, a nie cieszyć się ile to dzisiaj udało się zyskać kosztem innych.
      • dento Re: fakt 27.01.11, 11:51
        u-widz napisał:
        > Dzisiaj się niektórzy cieszą, jutro nie będzie nikogo zadowolonego. Ale trzeba
        > patrzeć perspektywicznie, a nie cieszyć się ile to dzisiaj udało się zyskać kos
        > ztem innych.

        No właśnie - sprawdzi się przysłowie "chytry dwa razy traci". I to znacznie szybciej niż się nam to wydaje. No cóż, ale na razie jeszcze torunianie sobie słodko śpią i marzą. A nocnik z wsadzoną weń toruńską ręką już czeka.

        Apropos przyszłych regionów. Z całą pewnością żadnego cięcia ilości województw w dłuższej perspektywie czasowej nie będzie. Reformie administracyjnej z 1999 roku towarzyszyła tak potężna zadyma, że już długo żaden rząd na taką "powtórkę z rozrywki" się nie zdecyduje. To byłoby polityczne samobójstwo. Jeśli w ogóle jakieś zmiany w tym względzie nastąpią, to będzie to co najwyżej pomnożenie ilości województw, ale oczywiście dopiero wówczas, gdy skończy się na dobre czerpanie z unijnych funduszy wyrównawczych, żeby centra obecnych regionów na tym nie straciły. Ale już potem wróci się do koncepcji około 22-25 województw.
        Z tego co słyszałem to za jakieś około 10-12 lat będą ponowne przymiarki do nowego podziału administracyjnego Polski, ale na pewno nie wcześniej.
        Do obecnych miast wojewódzkich mają dołączyć Częstochowa, Radom, Płock, Bielsko-Biała, Koszalin i bodajże Kalisz, natomiast dwa województwa (kuj-pom i lubuskie) się podzielą na dwie części.
      • joachimzwielkim Re: fakt 27.01.11, 15:41
        u-widz napisał:

        > Idea dwumiasta legła w gruzach. Wiele osób takich jak ja, które były zwolennika
        > mi ścisłej, sąsiedzkiej współpracy straciło nadzieje na to, by były to relacje
        > partnerskie.

        Partnerskie czyli jakie? Bydgoszcz w roli "stolicy metropolii" - i wtedy będą dopiero partnerskie?

        • u-widz Re: fakt 27.01.11, 17:48
          Partnerstwo to zrównoważony rozwój obu miast i respektowanie wzajemnych interesów i ustaleń. A jak to wygląda obecnie, wystarczy porównać wydatkowane środki, których wysokość marszałek całtoruński nikczemnie zataja. To trochę jak w "Kilerów dwóch:. Toruń dzieli "sprawiedliwie" 3 kostki domina dla siebie, jedna dla "partnera" itd. Administracja samorządowa w Toruniu, ale veto dla administracji specjalnej i in. instytucji w Bydgoszczy. Przykład, proszę bardzo - sprawa sądu apelacyjnego była dograna, by był w Bydgoszczy, ale Toruń podniósł larum i nie ma go wcale (mimo, że merytoryczne argumenty przemawiały za lokalizacją w Bydgoszczy). Kolejny przykład - straż pożarna. Dlaczego ta instytucja ma siedzibę w Toruniu, a nie w Bydgoszczy? Itp. itd.
          Nie da się bez końca gryźć jabłko i mieć jabłko.


          A jeśli chodzi o podział terytorialny, to będzie on miał drugorzędne znaczenie, bo przez fakty dokonane stworzy się 7-8 silnych ośrodków, a reszta to będzie prowincja. Będzie się to działo poprzez zmniejszanie ilości ośrodków centralnych instytucji (vide: kuratorium), czy też likwidację oddziałów i kierownictw państwowych molochów (pkp, poczta polska).

          A jeśli chodzi o stolicę metropolii, to pomimo idiotycznych twierdzeń i argumentów, logika jest twarda i bezstronna, kryterium powinna być wielkość miasta. Ale rozumiem, że jak ktoś postępuje nie fair, to oczekuje, że inni będą robić tak samo.
          • vojnik Re: fakt 27.01.11, 18:21
            u-widz napisał:

            Przykład, proszę bardzo - sprawa są
            > du apelacyjnego była dograna, by był w Bydgoszczy, ale Toruń podniósł larum i n
            > ie ma go wcale (mimo, że merytoryczne argumenty przemawiały za lokalizacją w By
            > dgoszczy).

            sprawa sądu apelacyjnego była dograna, by był w Toruniu, ale Bydgoszcz podniosła larum i nie ma go wcale (mimo, że merytoryczne argumenty przemawiały za lokalizacją w Toruniu).

            > Kolejny przykład - straż pożarna

            zarzad drog wojewodzkich

            > Dlaczego ta instytucja ma siedzibę w Toruniu, a nie w Bydgoszczy? Itp. itd.

            Dlaczego ta samorzadowa (!) instytucja ma siedzibę w Bydgoszczy, a nie w Toruniu? Itp. itd.
          • joachimzwielkim Re: fakt 27.01.11, 18:28
            u-widz napisał:

            > Partnerstwo to zrównoważony rozwój obu miast i respektowanie wzajemnych interes
            > ów i ustaleń. A jak to wygląda obecnie, wystarczy porównać wydatkowane środki,
            > których wysokość marszałek całtoruński nikczemnie zataja. To trochę jak w "Kil
            > erów dwóch:. Toruń dzieli "sprawiedliwie" 3 kostki domina dla siebie, jedna dla
            > "partnera" itd.

            Skuteczność Bydgoszczy w pozyskiwaniu środków unijnych jest na poziomie ok. 95%. Jest to jeden z najwyższych wskaźników w Polsce. To znaczy, że niemal wszystkie wnioski o dofinansowanie, które składa Bydgoszcz, są pozytywnie rozpatrywane przez urząd marszałkowski, tzn., że Bydgoszcz dostaje niemal wszystko, o co wnioskuje.

            Informacje o rzekomym niesprawiedliwym podziale dotacji unijnych przez urząd marszałkowski, puszczane przez oszołomów z forum oraz z "Metropolii bydgoskiej" są nieprawdziwe i świadczą o braku rozeznania sytuacji przez tych oszołomów, o ich prymitywizmie i niskim poziomie intelektualnym.


            > Administracja samorządowa w Toruniu, ale veto dla administracj
            > i specjalnej i in. instytucji w Bydgoszczy. Przykład, proszę bardzo - sprawa są
            > du apelacyjnego była dograna, by był w Bydgoszczy, ale Toruń podniósł larum i n
            > ie ma go wcale (mimo, że merytoryczne argumenty przemawiały za lokalizacją w By
            > dgoszczy). Kolejny przykład - straż pożarna. Dlaczego ta instytucja ma siedzibę
            > w Toruniu, a nie w Bydgoszczy? Itp. itd.

            A dlaczego samorządowe wojewózkie instytucje pt. Wojewódzki Ośrodek Informacji Turystycznej albo K_ Regionalna Organizacja Turystyczna są w Bydgoszczy?
            Bo to jest "partnerstwo po bydgosku"?

            • model.testowy Re: fakt 27.01.11, 18:37
              joachimzwielkim napisał:
              > Informacje o rzekomym niesprawiedliwym podziale dotacji unijnych przez urząd ma
              > rszałkowski, puszczane przez oszołomów z forum oraz z "Metropolii bydgoskiej" s
              > ą nieprawdziwe i świadczą o braku rozeznania sytuacji przez tych oszołomów, o i
              > ch prymitywizmie i niskim poziomie intelektualnym.

              Właśnie zaprezentowałeś wyważone, merytoryczne stanowisko, jak i wysoki poziom intelektualny.
              Gratuluję niczym nie uzasadnionego wysokiego mniemania o sobie i przeciwnego o innych.
              • joachimzwielkim Re: fakt 27.01.11, 19:03
                uderz w stół... a model testowy się odezwie.
                Jednak prawda w oczy kole bydgoskich oszołomów.
                • model.testowy Nie wiem (i nie chce wiedzieć) co ci dolega 27.01.11, 19:22
                  Odpowiadanie takim potłuczonym, sfrustrowanym osobnikom jak ty nie ma najmniejszego sensu, tak więc bez odbioru.
                  • joachimzwielkim Re: Nie wiem (i nie chce wiedzieć) co ci dolega 27.01.11, 19:28
                    model.testowy napisał:

                    > Odpowiadanie takim potłuczonym, sfrustrowanym osobnikom jak ty nie ma najmniejs
                    > zego sensu, tak więc bez odbioru.


                    Frustracja i bezradnosc to dopiero to:
                    model.testowy napisał:
                    Duże miasto, NIBY stolica województwa... bez autostrady, a od dzisiaj wiadomo, że również i bez ekspresówki. Jako jedyne miasto wojewódzkie!
                    Napisałem "NIBY stolica województwa", bo de facto stolicą kujawsko-pomorskiego jest Toruń: tam zapadają najważniejsze decyzje, tam są dzielone pieniądze. A wszystko to od lat za przyzwoleniem bydgoskich polityków i władz miasta.
                    Bydgoszcz coraz bardziej przypomina duże miasto prowincjonalne i niestety tak właśnie jest traktowana przez władze centralne. Olanie S5 to tylko kolejny tego przykład.


                    Ale też i prawda, bo faktyczną stolicą = siedzibą władz wojewóztwa - ustawodawczych i wykonawczych - jest Toruń. Bydgoszcz tylko w swojej bezradności próbuje sobie tą "stołecznosc" uzurpowac.
                    • alfred_prawdomowny Re: Nie wiem (i nie chce wiedzieć) co ci dolega 27.01.11, 19:40
                      No to SEJM mamy w Toruniu. Kto by pomyślał?
                      • joachimzwielkim Re: Nie wiem (i nie chce wiedzieć) co ci dolega 27.01.11, 19:57
                        alfred_prawdomowny napisał:

                        > No to SEJM mamy w Toruniu. Kto by pomyślał?


                        No i widzisz jak się ośmieszasz, jak pokazujesz, że nie potrafisz czytac ze zrozumieniem. A ja napisałem: "...siedzibą władz województwa - ustawodawczych i wykonawczych...", mając na uwadze, że forumowa inteligencja bydgoska zrozumie wyrażenie "władz województwa" i jakie to są ustawodawcze władze województwa (a nie państwa - jak ty to rozumujesz).
                        • alfred_prawdomowny Re: Nie wiem (i nie chce wiedzieć) co ci dolega 27.01.11, 20:11
                          Piszesz bzdury synu.
                          • patrz_realniej Re: Nie wiem (i nie chce wiedzieć) co ci dolega 28.01.11, 11:14
                            pokazujesz z kolegami od klawiatury bezdardnosc bydgoskiego szczekacza, gdy juz wypluł całą slinę, pokopał wszystko wokół a dalej jest fujara i gołą dupą świeci.
                    • frych47 Re: Nie wiem (i nie chce wiedzieć) co ci dolega 28.01.11, 12:47
                      joachimzwielkim napisał:

                      > stolicą kujawsko-pomorskiego
                      > jest Toruń: tam zapadają najważniejsze decyzje, tam są dzielone pieniądze. A ws
                      > zystko to od lat za przyzwoleniem bydgoskich polityków i władz miasta.
                      > Bydgoszcz coraz bardziej przypomina duże miasto prowincjonalne i niestety tak w
                      > łaśnie jest traktowana przez władze centralne. Olanie S5 to tylko kolejny tego
                      > przykład. [/i]

                      Jaką władzę ustawodawczą w Toruniu masz na myśli.
                      www.kujawsko-pomorskie.pl/images/wiadomosci/20100208_biskup/foto_7.jpg
      • joachimzwielkim Re: fakt 27.01.11, 18:25
        u-widz napisał:

        > To prawda, że Bydgoszcz w wyniku zbyt małej siły przebicia lokalnych "elyt" pol
        > itycznych jest w Regionie dyskryminowana i traci na znaczeniu. Tyle tylko, że p
        > aradoksalnie Toruń, który jest beneficjentem hojności marszałków i zyskuje, w d
        > alszej perspektywie także straci.

        Jednak prawda jest inna: najwięcej dotacji unijnych dostaje Bydgoszcz, która niestety jest rozpoeszczana przez urząd marszałkowski.
        Skuteczność Bydgoszczy w pozyskiwaniu środków unijnych jest na poziomie ok. 95%. Jest to jeden z najwyższych wskaźników w Polsce. To znaczy, że niemal wszystkie wnioski o dofinansowanie, które składa Bydgoszcz, są pozytywnie rozpatrywane przez urząd marszałkowski, tzn., że Bydgoszcz dostaje niemal wszystko, o co wnioskuje.

        Informacje o rzekomym niesprawiedliwym podziale dotacji unijnych przez urząd marszałkowski, puszczane przez oszołomów z forum oraz z "Metropolii bydgoskiej" są nieprawdziwe i świadczą o braku rozeznania sytuacji przez tych oszołomów, o ich prymitywizmie i niskim poziomie intelektualnym.
        • model.testowy Re: fakt 27.01.11, 18:39
          forum.gazeta.pl/forum/w,54,121412447,121447084,Re_fakt.html
          • joachimzwielkim Re: fakt 27.01.11, 19:04
            model.testowy napisał:

            > forum.gazeta.pl/forum/w,54,121412447,121447084,Re_fakt.html

            forum.gazeta.pl/forum/w,54,121412447,121448114,Re_fakt.html
        • u-widz Re: fakt 28.01.11, 09:10
          Panie Joachimie z Wielkim (kompleksem?!) dziękuję za Pańskie wypowiedzi, bo tylko utwierdzają forumowiczów w tym, jak wygląda współpraca z Toruniem.
          Megalomania i obrażanie innych.
          Władza ustawodawcza w Toruniu, toż brzmi to jak zapowiedź przeniesienia stolicy z Warszawy. Gratuluję dobrego samopoczucia.
          Żaden dobry gest Bydgoszczy nie zostanie pozytywnie odebrany, bo będzie za mało. Ustawienie tablicy na rogatkach Torunia zajęło lata!
          Dyskutowanie o kwotach jest utrudnione, bo są one bezprawnie zatajane.
          Pomijając statystyki, wystarczy porównać realizowane inwestycje.
          Z resztą w ogóle dyskusja jest bezprzedmiotowa, bo nie chce Pan zrozumieć.
          I żeby obraz był pełniejszy - za obecny stan rzeczy odpowiedzialność ponoszą również nieudolni bydgoscy politycy, którzy dają się ustawiać po kątach.
          Jako prymityw i oszołom niegodny jestem prowadzenia z Panem światłej dyskusji; nie chce mi się wskakiwać do Pańskiego wysublimowanego, zintelektualizowanego i niezwykle szczerego i wyważonego obornika. Czułbym się wówczas całkowicie i bezzasadnie rozpieszczony, a nie chcę narażać na takie wysiłki sąsiadów.
          • joachimzwielkim Re: fakt 28.01.11, 11:44
            u-widz napisał:
            > Władza ustawodawcza w Toruniu, toż brzmi to jak zapowiedź przeniesienia stolicy
            > z Warszawy. Gratuluję dobrego samopoczucia.

            Następny "mądry". No i widzisz jak się ośmieszasz, jak pokazujesz, że nie potrafisz czytac ze zrozumieniem. A ja napisałem: "...siedzibą władz województwa - ustawodawczych i wykonawczych...", mając na uwadze, że forumowa inteligencja bydgoska zrozumie wyrażenie "władz województwa" i jakie to są ustawodawcze władze województwa (a nie państwa - jak ty to prostacko rozumujesz).
            Dla oświecenie ciebie podaję, że władzą ustawodawczą w województwie jest sejmik województwa mający siedzibę w jego stolicy - Toruniu. Nic z Warszawy nie trzeba przenosić. Wystarczy wykazać się najmniejszą inteligencją, żeby zrozumieć co znaczy "ustawodawcza władza województwa".

            u-widz napisał:
            > Z resztą w ogóle dyskusja jest bezprzedmiotowa....
            > Jako prymityw i oszołom niegodny jestem prowadzenia z Panem światłej dyskusji;

            Akurat co do tych twoich słów to się zgadzam.
            • u-widz władza ustawodawcza 28.01.11, 12:58
              Nie ma to jak być ignorantem i szukać niewiedzy wśród innych.

              Art. 95.1 Konstytucji RP "Władzę ustawodawczą w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sejm i Senat."

              Nie ma czegoś takiego jak władza ustawodawcza województwa!!!

              Samorząd stanowi wyłącznie akty prawa miejscowego i co najwyżej moglibyśmy mówić o lokalnym prawodawstwie, a nie ustawodawstwie.

              Same fakty, bez ich oceny.
              I to boli, wierzę że boli. Dlatego zamiast argumentów inwektywy i bezczelność.
              Wybaczam i nadstawiam drugi policzek.

              Normalnie zachęciłbym do edukacji, ale w tym przypadku pieniądze podatników byłyby i tak zmarnowane, a samoedukacja nie wróży jakichkolwiek perspektyw.



              • joachimzwielkim Re: władza ustawodawcza 28.01.11, 13:47
                No i ty cały czas przy swoim.
                Ja mówię o poziomie województwa, a ty ni stąd ni zowąd o poziomie państwa.
                Odpowiednikiem władzy ustawodawczej (sejmu) na poziomie państwa jest sejmik na poziomie województwa, stanowiący "akta prawa wojewódzkiego".
                Dlaczego ty tego nie rozumiesz? Co ty podważasz? kompetencje wojwódzkiej władzy ustawodawczej?

                O trójpodziale władzy (ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza) - nie ważne czy na poziomie centralnym czy lokalnym - uczą w szkole. No, ale twoje wypowiedzi świadczą o tobie.
                • frych47 Re: władza ustawodawcza 28.01.11, 14:26
                  I co kidzie cassidy, jesteś teraz joachimemwielkiim z Ciemnogrodu.
      • jedrek95 Re: fakt 28.01.11, 21:09
        My niewiele stracimy, - no za władzy poznańskiej wszystkie instytucje regionalne te gospodarcze również mieliście z Pomorskiego , oby historia nie zakończyła koła tylko że teraz nie było by od kogo brać a w dbanie Poznania ( ponad konieczność) o miasto na peryferiach pewnie "nadgraniczne" to sobie wierzcie powodzenia
        • odziadek Re: fakt 28.01.11, 22:07
          jedrek95 napisał:
          > a w dbanie Poznania ( ponad> konieczność) o miasto na peryferiach pewnie "nadgraniczne" to sobie wierzcie p> owodzenia

          Niestety Jędrku, "dbanie" ze strony Poznania (choćby to było tylko z chłodnej kalkulacji) jest bardziej prawdopodobne, niż ze strony pewnego pięknego miasta, w którym Bydgoszcz jest tak bardzo nielubiana (najdelikatniej mówiąc) ...

          • jedrek95 Re: fakt 28.01.11, 23:00
            a po prawdzie to właściwie nie wiadomo dlaczego ?!
            • odziadek Re: fakt 29.01.11, 10:51
              proszę Jędrku, nie wracajmy do krzyżackich wypraw które kiedyś zrównały Bydgoszcz z ziemią...

              Dziś A.D. 2011 macie w tym województwie już pełną dominację (poczytaj wpisy swoich kolegów), jesteście liderem inwestycji, liderem rozwoju, będziecie mieć piękną autostradę, szybką kolej, wspaniałe dworce, most, ...
              Czego Wam jeszcze ciągle brakuje?
              • jedrek95 Re: fakt 29.01.11, 17:42
                ad 1 no miałem na myśli trochę bliższe wydarzenia ale rozumiem że dla Was lepsza jest cisza nad trumną . ad 2 z tego co czytam to może jednak staralibyście się trochę więcej choćby w ilościach składanych wniosków o czym nie raczycie wspomnieć ( trochę nie wygodnie ?!) ja wiem że lepiej było by z automatu 1,72 do 1,00 tyle że czemu tak skromnie ! na pewno w kuj pom znajdzie się miasto w stosunku do którego wsp będzie jeszcze korzystniejszy i w związku z tym w drugą stronę jaką max kwotę mógłby wtedy wg byłego wojewody otrzymać np Unisław . A swoją drogą to rzeczywiście musi być dla Was stresujące nie dość że macie tylko " pół władzy " to jeszcze trzeba się starać o kasę . Ale wicie rozumicie wojsko przestało bulić , milicja też WRN też może dać mniej i coraz trudniej możecie budować "WŁASNYMI SIŁAMI"
                • thomas-3 Re: fakt 29.01.11, 18:09
                  Najlepiej jest jednak stosowac metode torunska - nam stolicy morskiej i mocherowej nalezy sie wszystko i mamy w d...e jakies przeliczniki czy inne pierdoly. My musimy miec wszystko, nie wazne, ze jestesmy zadupiem 19 pod wzgledem wielkosci w Polsce. My musimy myslec o sobie bo to jedyna okazja azeby porzadnie nazrec sie na koszt innych, my tutaj rzadzimy i wara innym od naszego tak "sprawiedliwego podzialu". Nam Bydgoszcz swego czasu narobila tyle krzywd, ze nadszedl czas do zemsty i to trzeba w koncu zrozumiec. U nas jest Rydzyk, u nas jest stolica mocherstwa polskiego i osrodek cywilizacji sredniowiecznej i dlatego my jestesmy najwazniejsi, chociaz nam sloma wylazi z butow a starowka jest tak zasrana przez kundli. ze "masy turystow" musza chodzic w gumowych butach, aby przypadkiem nie zapoznac sie z slawnymi torunskimi "atrakcjami". Do boju torunczycy, garnac do siebie ile sie tylko da bo juz niedlugo bedzie koniec z tym zlodziejstwem.
                • odziadek Re: fakt 29.01.11, 20:27
                  Jędrku, o jakiej "połowie władzy" mówisz??? - Twoi toruńscy forumowi koledzy bez żenady piszą o "kole historii" które "zatacza" i kieruje Bydgoszcz coraz niżej i niżej...
                  Co do mnie, bynajmniej nie mam złudzeń, na czym polega to tzw. "koło historii" w realiach województwa kujawsko-pomorskiego. Niestety, trudno coś więcej do tego dodać.
                  • jedrek95 Re: fakt 29.01.11, 22:06
                    co nie zmniejsza faktu że mnożnik to kretynizm po drugie czemu tylko 1,72 do 1 jak napisałem na pewno znajdzie się mnożnik w kuj pom korzystniejszy dla Was aż jestem ciekaw kto " waszym językiem wali Was jeszcze bardziej od Torunia" po drugie przy takim podziale ( pomijam że nie do zaakceptowanie przez kasodawcę - tj Unię a nie Marszałka-) ile powinien dostać np Unisław , Koronowo ? po trzecie ( dotyczy obu stron ) mamy szczególną zdolność do pomijania w odp rzeczy niewygodnych , co czyni wymianę poglądów ułomną . Pozdrawiam , PS pochlebiam sobie że ( oprócz 2-3 wyjątków) udaje mi się otrzymać odpowiedzi bez inwektyw i to od tych którzy używają ich z kimś innym może dlatego że staram się nikogo też nie obrażać ale te pomijanie to mnie rusza i pisać się nie chce ,pozdrawiam Bydgoszczan ale poza tym uważam że osobno to Gdańsk Poznań a nawet Szczecin to możemy w żyć pocałować ( ale dla niektórych z Bydgoszczan prawidłowa współpraca to powtórka z lat 1945-75 a dla Torunian dołowanie Bydzi i dlatego będziemy dużymi wsiami z tramwajami chyba że w końcu ktoś z Bydgoszczy uzna że Toruniewo to Toruń i nie powiat i nie miasteczko - co zresztą umniejsza samej Bydgoszczy a w Toruniu np że siedziba metropolii jest oczywista no to przyjemnej niedzieli
                    • odziadek Re: fakt 29.01.11, 23:53
                      Wiem, że są i tacy torunianie, których nie cieszy dołowanie Bydzi. Niestety, nie jest ich chyba zbyt wielu...
                      Również życzę przyjemnej niedzieli
                      • jedrek95 Re: fakt 30.01.11, 14:18
                        a może jednak trochę więcej wypowiedzi np na podane wątki po kolei
    • dento Re: Bydgoszcz się stacza... 28.01.11, 12:14
      Oj, nie dramatyzuj tak. Rozwój naszego miasta był ostatnio z wiadomych względów mocno spowolniony, ale o żadnym staczaniu się mowy być nie może. Spoko, nadrobimy ten okres regresu.


      model.testowy napisał:

      > bez autostrady, a od dzisiaj wiadomo, że również i bez ekspresówki. Jako jedyne miasto wojewódzkie!<

      Sieć autostrad w Polsce, powstająca zresztą z aż tak wielkimi bólami, dla przeciętnego obywatela niewiele będzie w przyszłości znaczyć z uwagi na horrendalnie wysokie ceny za jej używanie. W dodatku, w miejscach, w których przebiegająca w pobliżu miasta autostrada będzie jednocześnie stanowić jego obwodnicę, ma być... płatna! Znacznie lepszym rozwiązaniem będzie więc dla nas przyszła BEZPŁATNA droga S-5, która i tak prędzej czy później powstanie. Trzeba tylko o nią skutecznie walczyć! Bo nawet jeśli powstanie w granicach końca 2014 zamiast 2012, to co z tego? Czy historia miasta to raptem te kilkanaście lat czy może całe wieki? Przetrwamy, nie płaczmy tylko za wiele.
      Owszem, także chcielibyśmy mieć w naszym pobliżu autostradę, ale obu rzeczy na raz mieć nie można!


      > Napisałem "NIBY stolica województwa", bo de facto stolicą kujawsko-pomorskiego
      > jest Toruń: tam zapadają najważniejsze decyzje, tam są dzielone pieniądze<


      Totalna nieprawda, chłopie! Żadne "NIBY"! Bydgoszcz jest faktyczną stolicą województwa, a Toruń jest siedzibą samorządu. Namiestnik centralnych polskich władz w terenie, czyli Wojewoda oraz poległe mu tzw. służby zespolone, ma siedzibę w Bydgoszczy i to jest prawdziwym wyznacznikiem stołeczności. Ponadto, Wojewoda zgodnie z polskim prawem stanowi organ kontrolny wobec Urzędu Marszałkowskiego i samego Marszałka. No niestety, akurat u nas, przy tak bardzo rozpolitykowanym i upartyjnionym kraju jest to czasami zwykłą fikcją, gdyż owe funkcje pełnią z reguły osoby z partyjnego nadania, ale to nie zmienia faktu, że władza jest przy Wojewodzie, a samorządność przy Sejmiku. I żadne zaklinania ze strony torunian niczego tu nie zmienią.
      Poza tym, dzielenie funduszy w UM w Toruniu jest akurat dla nas, Bydgoszczy, sprawą paradoksalnie dość korzystną, bo jest to z gruntu rzeczy rola niewdzięczna, co chociażby teraz możemy sobie poobserwować, kiedy to niesprawiedliwie dzielone środki pomocowe z UE faworyzują Toruń kosztem innych (również Bydgoszczy), ale jednocześnie wszelkie gromy spadają właśnie na nich. A co będzie, gdy się RPO skończy, a to nastąpi już wkrótce, przed upływem 10 lat? Ranga UM spadnie, natomiast rola przedstawiciela rządu w terenie będzie nadal taka sama.



      > wszystko to od lat za przyzwoleniem bydgoskich polityków i władz miasta.
      > Bydgoszcz coraz bardziej przypomina duże miasto prowincjonalne i niestety tak w
      > łaśnie jest traktowana przez władze centralne. Olanie S5 to tylko kolejny tego
      > przykład.<

      Kolejny apel, nie dramatyzuj. Polityków w Bydgoszczy rzeczywiście mamy miałkich i nijakich, podszytych strachem i nadmiernie wiernych linii partii, z których się wywodzą, ale miasto żyje..! I wcale nieźle się rozwija, dostrzeż to!
      • model.testowy Re: Bydgoszcz się stacza... 28.01.11, 18:22
        "Chyba" niebardzo masz pojęcie o faktycznym funkcjonowaniu samorządów, a w szczególności naszego województwa. Co z tego, że "władza jest przy Wojewodzie"? Co z tego faktu korzystnego wynika dla Bydgoszczy? Praktycznie nic, bo wojewoda jest jak ten "chłopiec malowany". Za to od lat bardzo wyraźnie widać, co wynika z umocowania UM poza Bydgoszczą.
        A tym tekstem:
        " Poza tym, dzielenie funduszy w UM w Toruniu jest akurat dla nas, Bydgoszczy, sprawą paradoksalnie dość korzystną ..."
        to już mnie całkiem rozczuliłeś.
        Nawet jeśli, jak piszesz, za jakiś czas znaczenie UM spadnie, nie zmienia to faktu, że teraz, gdy dzieli się "tort" i można nabrać przyspieszenia, Bydgoszcz jest daleko na drugim planie i zamiast jego kawałków dostaje zwykle tylko okruchy. Tak więc nie pisz o "sprawie paradoksalnie dość korzystnej", bo to śmieszne.
        • jedrek95 Re: Bydgoszcz się stacza... 28.01.11, 21:21
          Bydgoszcz jest daleko na drugim planie i zamiast jego kawałków dostaje zwykle tylko okruchy - ale WRN se ne wrati a po drugie nazwać to co dostajecie okruchami , drżyjcie narody to ile Wam potrzeba na kawałki ?! aż strach myśleć. Ale takie wypowiedzi są potrzebne bo mieszkańcy Inowrocławia , Włocławka itd mogą się przekonać co by było gdyby
          • model.testowy Nie dramatyzuj 28.01.11, 22:01
            W ogóle nie odniosłeś się do faktu, że ten tort jest dzielony według widzi-mi-się marszałka i w większości zjadany przez jedno miasto, tylko nerwowo zareagowałeś na to, iż napisałem o tym w kontekście sytuacji mojego miasta. Ciekawe. Ogólnie twoja wypowiedź stanowi nadinterpretacyjne gdybanie.
            Poza tym wątek dotyczy Bydgoszczy, więc nie powinieneś być zaskoczony, że niekoniecznie znajdziesz tu odwołania do innych miast regionu.
      • odziadek Re: Bydgoszcz się stacza... 28.01.11, 21:07
        dento napisał: ale miasto żyje..! I wcale nieźle się rozwija, dostrzeż to!

        Odrobina optymizmu nigdy nie zawadzi, jednak twierdzenie, że Bydgoszcz się rozwija jest ... mocno zaskakujące. Zresztą bydgoszczanie niedawno ocenili ten dotychczasowy "rozwój" przy okazji wyborów.
        Z całą pewnością natomiast Bydgoszcz posiada wielki POTENCJAŁ rozwoju. Potrzeba wielu zmian aby ten potencjał uruchomić. Ostatnie wybory i aktywność społeczna (TMMB i MB) dają taką nadzieję.
        • model.testowy Re: Bydgoszcz się stacza... 01.02.11, 16:34
          Potencjał ma, ale co z tego skoro się o nim tylko mówi...
      • vojnik Re: Bydgoszcz się stacza... 29.01.11, 09:29
        dento napisał:

        > Totalna nieprawda, chłopie! Żadne "NIBY"! Bydgoszcz jest faktyczną stolicą woje
        > wództwa, a Toruń jest siedzibą samorządu. Namiestnik centralnych polskich władz
        > w terenie, czyli Wojewoda oraz poległe mu tzw. służby zespolone, ma siedzibę w
        > Bydgoszczy i to jest prawdziwym wyznacznikiem stołeczności.

        zaklinasz rzeczywistosc, dento?

        > reguły osoby z partyjnego nadania, ale to nie zmienia faktu, że władza jest przy Wojewodzie, a samorządność przy Sejmiku. I żadne zaklinania ze strony torunian niczego tu nie zmienią.

        .....i obowiazujacego prawa nie znasz?

        Konstytucja RP
        art. 16 ust. 1 Ogół mieszkańców jednostek zasadniczego podziału terytorialnego stanowi z mocy prawa wspólnotę samorządową.
        ust. 2 Samorząd terytorialny uczestniczy w sprawowaniu władzy publicznej. Przysługującą mu w ramach ustaw istotną część zadań publicznych samorząd wykonuje w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność.
    • wentyl77 Re: Bydgoszcz się stacza... 08.02.11, 20:12
      Przepraszam, że nie czytałem całego wątku, ale zobaczyłem info o nowym hotelu. I jednego nie rozumiem.
      Pomijam to, że miasto jest odcięte od autostrady czy ekspresówki, bo jest (póki co!) port lotniczy. I pomijam, że wedle wszelkich rankingów jesteśmy średniakiem, statystycznie nie za dobrym, nie za słabym (a wiadomo, że wedle statystyk, jak chłop idzie z krową, to maja średnio po 3 nogi)

      Ale nie wiem, skąd ten pomysł, by być "centrum biznesowym", skoro żadnego biznesu tutaj nie można robić. Śmieszne jest to sformułowanie "teren ma mieć charakter biznesowy". To tak, jakbym ja napisał - moje poddasze jest w stylu neokolonialnym. To, że czegoś chcę nic nie znaczy, to myślenie życzeniowe. Już dziecko wie, że aby robić biznes, trzeba mieć kapitał, wolne środki - albo bogatych wierzycieli. A Bydgoszcz biednieje, jeśli coś rośnie to co najwyżej dług i liczba obligacji, które -jak się boję - będą bez pokrycia w dochodach.

      Długa umiera, Gdańska trzymała się dość długo ale też zdycha, teraz kaskadowo idzie Dworcowa, Pomorska, całe Śródmieście. Większość knajp na poziomie jest zamykana, ostatnio Lizard, Rooster, Secesja, IQ, itp. Popatrzmy realnie, rzućmy obiektywnym okiem.

      Co mamy do pokazania w naszym centrum oprócz pustych, czarnych witryn i Wyspy Młyńskiej?

      Chyba nie muszę pisać. Kolesie z wyciągniętą ręką pod sklepem, żebracy na głównej ulicy. W miejscu po kinie - sklep chiński, w Cristalu kebab. 5 par gaci tylko za 2 zł. Super okazja dla "gości biznesowych".

      Nie oszukujmy się. Bydgoszcz jest biedronkowo- chińska, ziemniaczano-buraczana. Jesteśmy na sznurku Urzędu Marszałkowskiego i pod miotłą partii rządzącej, która nas zawsze olewa i olewała. Nie mamy elit, znanych nazwisk, ani otoczenia sprzyjającego robieniu pieniędzy i sztuki (co często idzie w parze). Przed nami dużo, dużo pracy i nadzieja na to, że ostaniemy się chociaż (jak do tej pory) wśród średniaków. Bo dzisiaj w świadomości Polski jesteśmy w randze Częstochowy, Piły czy Lublina (nie ujmując tym miastom).
      • dziwny22 Re: Bydgoszcz się stacza... 08.02.11, 21:28
        Odniosę się tylko do motta. Jeżeli ktoś myśli, że jest normalny bo myśli tak jak wszyscy to znaczy, że jest nienormalny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka