Dodaj do ulubionych

Uniwersytet albo uwiąd - polemika

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.04, 23:06
no proszę w jaki sposób można przedstawić problem powstania uniwerku
w Bydgoszczy,

i skończcie już wciskać kit,
że z połączenia UMK i uczelni bydgoskich powstanie uniwersytet
na europejskim poziomie bo w dalszym ciągu będzie to
regionalna szkółka kształcąca studentów z Torunia, Bydgoszczy
i okolicznych miejscowości,
a ustawa "gilotynowa' to zwykły dupochron dla profesorków z
molochów, którym już dawno skończyły się pomysły
jak przetrwać w świecie wolnego rynku.

Młodym łatwiej będzie dojechać na uniwerek tramwajem niż mieszkać
na stancji w innym mieście.
Obserwuj wątek
    • Gość: kls Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: 82.146.233.* 12.05.04, 10:44
      Tak trzymać Panie Stefanie! Rzecz w tym, że akurat politycy, to to czego
      Bydgoszczy brak najbardziej. Te miernoty, które rządzą miastem i województwem
      nic nie są w stanie zrobić. A może udownodnią, że nie mam racji... Chyba jednak
      mam.
      • michutor dzielic rowno czy nie? 12.05.04, 11:55
        no i Pan Stefan niczym Rejtan...

        1. nie torunczycy tylko torunianie, jak bydgoszczanie
        i w tym widac o co tak naprawde chodzi, ze prowincjonalny torun zagraza
        metropolitarnej bydzoszczy

        2. ustawa
        rzeczywiscie jest problem: czy postawic i pompowac kase (czytac -
        optymistycznie - ze beda lepsze) w niektore uniwerki czy rozwijac rownozednie
        wszystkie uczelnie... odpowiedz moim zdaniem nie jest wcale oczywista... co o
        tym sadzicie?

        3. problem ogolniejszy: dzielic sie z wszystkimi czy pompowac kase w
        najlepszych? czyli czy dzieli sie z toruniem, wloclawkiem, grudziadzem czy
        pakowac wszystko w bydzie... hmmm tu odpowiedz jest jedna. Bydgoszcz musi byc
        mocna... co warto przemyslec z pkt 2. no ale nie jak relatywistyka

        pozdrawiam
        • michutor Re: dzielic rowno czy nie? 12.05.04, 11:58
          michutor napisał:

          >rownozednie

          to nie tak mialo byc...
          zapomnialem r:)
        • Gość: michubyd Re: dzielić... przede wszystkim u siebie! IP: *.proxyplus.cz / *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.05.04, 02:10
          Michutor pomylił posty - czego chce na poście bydgoskim i to dość często,
          szczególnie, jeśli to dotyczy uczelni. A sio!!!
          Ja nie wchodzę na post toruński, żeby np. skomentować wypowiedź Rektora UMK
          Kopcewicza, że akademie mogą być tylko pierwszomajowe, kiedy pracował nad
          przejęciem kasy za czesne na lekarskim w AM!
          • Gość: rawa2 sprostowanie IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.04, 00:46
            SPROSTOWANIE:
            Kopcewicz nigdy nie wypowiadał sie na poście - forum Wyborczej
            To wymysł.
        • Gość: Gall Torunczyk IP: 217.97.147.* 13.05.04, 12:47
          . nie torunczycy tylko torunianie, jak bydgoszczanie
          i w tym widac o co tak naprawde chodzi, ze prowincjonalny torun zagraza
          metropolitarnej bydzoszczy

          W kwestii formalnej. To Torunianie, z całkowicie niezrozumiałych dla mnie
          powodów wypromowali" "Toruńczyków" (w pubach, na ulicach i mediach cześciej
          pada nazwa Toruńczyk). Poruszyłem kiedyś ten problem na foroom toruński (bo tam
          to powinno być dyskutowane, nie tutaj), bez zbytniego odzewu.

          Zatem nie dziwcie się Sąsiedzie, że i ta nazwa funkcjonuje w Bydgoszczy,
          albowiem samiście sobie winni.

          Pozdrawiam
          Gall
          • michutor Re: Torunczyk 13.05.04, 12:56
            niby racja
            jednak oficjalne wypowiedzi powinny zawierac pewien odpowiedni ton
            czy to jest odwet za akademie pierwszomajowe:P?
            pozdro
            • Gość: Gall Re: Torunczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 15:11
              A co ma piernik (ops, to ma być bez podtekstów) do wiatraka ?
              Skoro oficjalnie Wasi decydenci posługują się tą nazwą,to nie można mieć
              pretensji do bydgoskiego poety, który równieżjej używa.
              Pozdrawiam, szczególnie Torunian
              Gall
              PS A jak tam się ma Jadźka na Rynku ?
              • michutor Re: Torunczyk 13.05.04, 15:15
                rowniez pozdrawiam

                nie wiem co z jadzka:(
      • ivica Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika 13.05.04, 13:27
        "Pastuch" mi zaimponowal. Nigdy nie bylem pod wrazeniem ten osoby... ale za te wypowiedz szacunek PAnie Pastuszewski
    • Gość: pablokok@web.de Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: 82.146.229.* 12.05.04, 11:49
      Ma Pan rację. Jestem studentem i widzę jak wielu zdolnych ludzi "odpływa" do
      innych ośrodków akademickich. Albo uniwersytet albo staniemy się wielkim ale
      podrzędnym miastem w skali kraju. Uniwersytet to sprawa miasta a nie naukowców,
      którzy w każdej chwili mogą zmienić miejsce pracy
    • Gość: bydgoszczanin Co za slownictwo... IP: *.echostar.pl 12.05.04, 11:50
    • Gość: realista UBKW na glinianych nogach IP: *.echostar.pl 12.05.04, 12:00
      "Uwiad" i "ubogacenie" to slowa, ktore srednio do mnie przemawiaja, ale nie to
      jest najwazniejsze. Pochodze z Bydgoszczy, studiuje w Poznaniu i patrze na to z
      pewnej perspektywy. Na AB jest kilka dobrych kierunkow, ale nie da sie z nich
      raczej stworzyc uniwersytetu. Walka o sprowadzenie z innych uczelni figurantow,
      ktorzy wpadaja na AB na jeden dzien w tygodniu, tylko po to, by ich tytul
      pozwolil uzyskac kolejne uprawnienie do doktoryzowania... Jesli na takich
      podstawach ma byc oparty przyszly uniwersytet, to chyba nie ma sensu, by
      powstal. Lokalne animozje, ktorych pelno w tym artykule, nieskrywana niechec do
      Torunia za to, ze jest (nie tylko prezniejszym srodkiem akademickim, ale po
      prostu jest) czy powolywanie sie na "osad historii" to juz chyba demagogia...
      Nie czuje sie przekonany.
      • Gość: Jonek Re: UBKW na glinianych nogach IP: *.176.lightspeed.net 12.05.04, 16:14
        Gość portalu: realista napisał(a):

        > Lokalne animozje, ktorych pelno w tym artykule, nieskrywana niechec do
        > Torunia za to, ze jest (nie tylko prezniejszym srodkiem akademickim, ale po
        > prostu jest) czy powolywanie sie na "osad historii" to juz chyba demagogia...
        > Nie czuje sie przekonany.

        Dzieki realisto. I po takim artykule niektorzy "bydgoszczacy" maja jeszcze
        czelnosc twierdzic, ze nie maja kompleksow w stosunku do Torunia! Przeciez
        niektorzy nie potrafia dwoch zdan napisac nie plujac na UMK i Torun.
        Oczywiste jest, ze UMK chce sie rozwijac, tak jak oczywiste jest, ze Bydgoszcz
        chce za wszelka cene swojego Uniwersytetu Juliusza Cezara. A rwanie szat i
        kopanie sie po kostkach jest tu najzupelniej niepotrzebne.

        A co do idei dojezdzania na uniwersytet tramwajem, ktora poddal ktos powyzej,
        to jestem jak najbardziej za. I mysle, ze polaczenie linia tramwajowa Torunia z
        Bydgoszcza wyjszloby na dobre obydwu miastom.
        • Gość: bydgozczanin 33 Re: UBKW na glinianych nogach IP: 212.122.214.* 13.05.04, 00:24
          chciałbym odpowiedzieć osobie przedstawiającej sie jako jonk że tramwaj owszem
          powstanie w przyszłości ale do fordonu i to jest wazna inwestycja dla miasta
          bydgoszczy - a do torunia niekoniecznie bo i po co? widze w twoim poście pełną
          finezję zazdrosnego mieszkańca ładnego skądinąd miasta torunia UBKW jaki ładny
          skrót który mozna tłumaczyć na przykład Urząd Bezpieczeństwa..reszte sobie
          dopisz!po co tak na starcie potraktowałeś uczelnie której de facto nie ma i byc
          mozenie postanie? odczuwasz jakieś poczucie zagrożenia? zauważyłem jedno u
          nieszkańców torunia ,łącznie z profesorami umk, słyszałem to na własne uszy
          jak "wdzięcznie wypowiadali sie na temat ówczesnej wsp szydzenie to było
          najlepsze określenie. niby słaba a jdnak jej istnienie nie daje spokoju-po
          prostu denerwuje!dopoki nie poszedłem studiowac do torunia lałem cienkim moczem
          na kibiców żużla i animozje ale pobyt w toruniu kontakt z paroma osobami z
          torunia zarówno pracownikami dydaktycznymi umk jak i gorącymi "patriotami"
          pochodzacymi z torunia którzy co wazne studiowali na umk nauczył mnie jednego
          trzymac na duzy dystans osoby z pieknego miasta nad drwęcą i wisłą i dobrze na
          tym wychodzę.paradoksalnie w swojej pracy przekonuje sie bolesnie na codzień o
          cwaniacwtie i pazerności mieszkańców torunia. dla mnie jakaś przyjaźń czy
          wspołpraca miast to jest czysta fikcja i abstrakcja.i to na tyle!umk nie jest
          nieskazitelna uczelnią, jest na niezłym poziomie, ale ma tez w swoim potencjale
          proporcjonalną liczbę oszołomów i osób o delikatnie mówiąc kontrowersyjnym
          dorobku.latego radze zanim zaczniesie wchodzić na obce podwórko celem robiena
          porzadków proponowałbym zająć się swoim gospodarstwem!
          • Gość: rawa2 Re: wejdź na www.bydgoszcz-torun.pl IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.04, 00:44
            Z tymi parenościami Torunia skierowanymi do Bydgoszczy troche przesadziłeś,
            Wszak to Bydgoszcz pozbawiła wielu instytucji Torun

            wejdź na www.bydgoszcz-torun.pl
      • Gość: Gall Re: UBKW na glinianych nogach IP: 217.97.147.* 13.05.04, 08:59
        Popieram Realistę.

        Jest w Regionie jeden silny ośrodek uniwerysatecki i powinno to wystarczyć.
        Należy się zastanowic nad połączeniem tej struktury z AB.

        Obok mógłby fukcjonować uniwersytet techniczny (może to też udałoby się jakość
        zgrać pomiędzy ATR i UMK).

        Tworzenie uniwersytetu z takiego potworka jak AB jest nieporozumieniem i
        zamiast wspierac Miasto, będzie nam to wytykane jako swoiste pośmiewisko (tu
        winne jest same "środowisko naukowe").

        Z czegoś tak zgniłego nie wyrośnie zdrowa roślina.

        Bydgoszcz powinna koncentrować się na tym, by wchłaniać dobrych absolwentów
        dobrych uczelni, a nie koncentrować się na produkcji absolwentów
        ABuniwersytetu, którzy dla biznesu są mało przydatni.

        Pozdrawiam
        Gall
        • ivica Re: UBKW na glinianych nogach 13.05.04, 13:30
          nie Gallu. Fuzja owszem ale na roanych warunkach, czyli dopiero gdy bedzie to fuzna dwóch uniwersytetow. W przeciwnym razie bedzie to wchloniecie.
          • Gość: Gall Re: UBKW na glinianych nogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 15:09
            Dobre wchłonięcie nie jest złe, a ABwersytet nie będzie chciał fuzji.
            Pozdrawiam
            Gall
    • Gość: fordon Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: 82.146.225.* 12.05.04, 16:39
      pastuszewski zdecydowanie ma rację.przykład kolonializmu jest idealny , biorąc
      pod uwagę szkolnictwo wyzsze w b-szczy z pewnością tak się stanie.na pamięć
      szwalbego dajmy bydgoszczy uniwersytet może na poczatek słabszy , ale będzie
      nasz i będziemy go pielęgnować ze wszystkich sił bydgoskich . nie marnujmy tej
      szansy , nie dajmy się mamić toruńczykom.
      szanujmy sami siebie , nie oddawajmy tego co juz przez lata zostało
      wypracowane , w pocie czoła i mozolnie.
      i tak latami będziemy odbudowywać to co szybko i beztrosko straciliśmy -
      lokalny przemysł i lokalne banki . starczy już tej gorzkiej przygody.
      uniwersytet w bydgoszczy musi powstać . czas na ruchy w ratuszu , bo profesura
      mysli tylko o sobie , swoim trzosie pełnym i psuedoksiażkowej pamięci
      pzdr
      fordon
      • Gość: R Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.04, 13:24
        "uniwersytet w bydgoszczy musi powstać"

        Musi to na Rusi
      • Gość: rawa2 Re: Szwalbe to ignorant, nie patriota! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.04, 00:36
        nie powołujmy się na poglądy przewodniczacego WRN PZPR - Szwalbego.
        Ten niby-patriota regionalny w latach 50-tych, kiedy tworzono UMK w Toruniu
        twierdzil, że nie potrzeba w regionie nowych uczelni, lepiej wesprzec Poznań
        czy Łódź. Tak naprawdę nie chciał, żeby znienawidzony inteligencki Torun zyskał
        cokolwiek, wolał ogołocic cały region

        Żródło: Biblioteczka Towarzystwa Kultury, "Uniwersytet Mikolaja Kopernika w
        Toruniu", TTK 1986
    • Gość: cv Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.04, 18:56
      Głos bardzo potrzebny i ważny. Z diagnozą autora najogólniej się zgadzam.
      Trzeba jednak podkreślić, że całej sprawy by nie było, gdyby profesura
      bydgoskich uczelni rozumiała znaczenie powołania uniwersytetu w Bydgoszczy. To
      my sami pozwalamy UMK i różnym politykom sobą manipulować, bo brakuje nam
      odwagi i wyobraźni. Obawiam się, że na dyskusję może być już za późno. Trzeba
      ją było przeprowadzić przed akcesją AM do UMK, ale wtedy "GW"
      lansowała "jedynie słuszny" jej zdaniem punkt widzenia. Czyżby się coś
      zmieniło. jeśli tak, to pewnie za późno. teraz trzeba czynów, a nie gadania.
    • Gość: grzegorz Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.04, 19:01
      Jedno jest pewne panowie politycy i profesorowie bydgoskich uczelni. Tego
      grzechu zaniechania historia wam nie wybaczy. Musicie mieć świadomość, że
      zapisujecie się w dziejach Bydgoszczy czarnymi zgłoskami.
      • Gość: rozbawiony Re: Uniwersytet - ble, ble, ble... IP: *.proxyplus.cz / *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.05.04, 02:03
        Temat uniwersytetu rozwija się jak igrzyska zamiast chleba. Emocje rozbudzają
        szczególnie ludzie niekompetentni albo politycy - niedouczeni lub
        zainteresowani szczególnymi scenariuszami,z prywatnymi podtekstami,(patrz:
        Dombrowicz). Może trochę wiatru robią też ościenne ośrodki akademickie, które
        panikują przed niżem demograficznym!!! Bydgoszcz, jako 400 tys. miasto, ma
        ogromny potencjał w zakresie oferty studiów na kilku uczelniach państwowych i
        nawet trudnych do zliczenia wielu uczelniach prywatnych! Ma też duży popyt w
        rejonie swojego oddziaływania. Studenci przyjeżdżają chętnie do Bydgoszczy, bo
        z dużym miastem chcą wiązać swoją przyszłość. Dajmy rozwijać się poszczególnym
        uczelniom według ich scenariuszy! Tam są specjaliści, którzy potrafią budować
        strategie rozwoju swoich uczelni. W Bydgoszczy studia ukończyło już kilka
        pokoleń i są ambasadorami na całym świecie. Nazwy swoich uczelni tłumaczą
        jednako: UNIVERSITY! (czy to AB, czy ATR i in.). Wszędzie na świecie są
        uczelnie różnej wielkości, profili, mają różne nazwy i ulokowane są często w
        bliskiej odległości. Np. w małej Holandii, czy Belgii uniwersytety są co 40 km
        i nikt nie wpada na pomysł, żeby je łączyć.
        Jednym słowem: SPOKO - pośpiech wskazany tylko przy łapaniu pcheł - studenci
        bawcie się na juvenaliach!!! Miejmy nadzieję, że ci co trzepią pianę o
        uniwersytecie znajdą sobie inny obiekt (albo załatwili już swoje prywatne
        interesy i przycichną), a uczelniom dajmy święty spokój.
    • Gość: adaś Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.04, 19:07
      Ten artykuł wygląda jak głos wołającego na pustyni. Najsmutniejsze jest to, że
      już kilka lat temu mogliśmy stworzyć w Bydgoszczy uniwersytet nie gorszy od
      toruńskiego. I NADAL JEST TO MOŻLIWE. Ale czy ATR i AM się obudzą?
    • Gość: gość Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: 158.75.50.* 12.05.04, 19:42
      Czy ktoś potwierdza, że jakiś "profesor" z Akademii Bydgoskiej został
      przyłapany na braniu łapówki za zdniae egzaminu?

      Jeżeli tak to oddał właśnie wilczą przysługę całemu naukowemu środowisku
      regoinu .... ups miałem napisać Bydgoszczy :)
      • Gość: maciej Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: 62.244.137.* 13.05.04, 09:17
        Nie to dr tuz przed emeryturą i musiał sie nachapać.Stara kadra odchodzi i cale
        szczescie!!!!
        • Gość: henry Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: 158.75.50.* 13.05.04, 11:19
          > Nie to dr tuz przed emeryturą i musiał sie nachapać.Stara kadra odchodzi i
          cale

          Aha ... rozumiem, że to go usprawiedliwia i zapominamy o problemie ;)
      • Gość: P Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.04, 13:28
        "oddał właśnie wilczą przysługę"

        Przysługa może być niedźwiedzia, a wilczy bilet. Czego zresztą Bydgoszczy
        życzę
      • Gość: eras Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.04, 00:39
        Jakość kształcenia WSP/AB jest żenująca:
        - łapowki
        - kupowane egzaminy
        - jakieś listy-tabele moralności
        - prorektor podrabia podpis prof Blejwasa (to mój HIT)

        Do szkoły podstawowej!
    • ispan Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika 12.05.04, 21:58
      No, no, ale mi Pastuszewski zaimponował!

      Nie rozumiem co torunianom do tego. Zwlaszcza tu na forum. Wypominacie nam
      kompleksy i nienawisc, a my nie chcemy niczego innego jak rozwoju swojego
      wlasnego podworka. Nie pchamy sie w strategiczne decyzje UMK. Dlatego tez nie
      pchajcie się w nasze sprawy lokalne pod pozorem walki z kompleksami (które to
      raczej z Waszych postów wypływaja). Róbcie sobie co chcecie i zostawcie nas w
      spokoju. Dopóki jest wola wśród mieszkańców, większości polityków i profesorów,
      aby tworzyć zalążek uniwerku to nie powinniśmy się w trudnej, mozolnej a przede
      wszystkim DLUGOTRWAŁEJ pracy poddawać.

      A argumentacja, że lepiej mieć kilka silnych uniwerków jakoś do mnie do końca
      nie przemawia. Dlaczego np. nie możemy zostawić tylko trzech najsilniejszych,
      kasując m.in. UMK? Albo tylko jednego "ogólnonarodowego"? Idąc Waszym tokiem
      myślenia kraj "najwięcej" zyskałby kumulując wydatki na naukę tylko w jednym
      ośrodku.
      Jest oczywistym faktem rozwijanie najlepszych wydziałow i grup badawczych.
      Proszę bardzo, pompujcie więcej kasy w najlepsze jednostki, ale nie róbmy tego
      kosztem stawiania szlabanu dla rozwoju wielu innych uczelni. Tu trzeba myśleć w
      perspektytwie wieluset lat, a nie tylko jednej czy dwóch kadencji
      parlamentarnych z kiepskawym jak zawsze budżetem na naukę. W dodatku nie
      zapominajmy, że na rozwój bydgoskiego szkolnictwa wykłada się całkiem sporo
      kasy miejskiej i prywatnej. I jestem pewien, że z biegiem lat te wydatki będą
      coraz większe a ich efekty coraz wyraźniejsze. Na co poszłyby te środki, gdyby
      nagle zabrakło w Bydzi pięknej idei tworzenia czegoś niezwykle istotnego dla
      rozwoju społeczeństwa? Raczej nie na naukę toruńską, a pewnie
      na "superrozwojowe" gruntówki peryferyjnych dzielnic miasta.

      Zresztą, skoro torunianie mają tak silny uniwerek i tak się tym szczycą, gnojąc
      wyjątkowo często AB, to czego się boją? Konkurencją dla Was nie będziemy. może
      nawet nigdy. Czy tu chodzi tylko o pazerność i odegranie się na "krwiożerczych"
      bydgoszczanach co "zrabowali całą administrację Toruniowi"??? Wchodzimy więc w
      obszar pięknej polskiej dulszczyzny.

      Zostawcie więc nasze naukowe ambicje i nie wtryniajcie się do naszego podwórka
      z nieczystymi buciorami. Zajmijcie się swoim.

      pozdrawiam
      • Gość: maciej Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: 62.244.137.* 13.05.04, 09:28
        Kiedyś napisałem, że aktualna AB rozwijała się przez lata.Od SN, WSP az do AB.
        Kiedy jeszcze była WSP to był projekt połączenia z UMK, ale wtedy kadra
        uniwerku powiedziała, że to nie licuje z powagą takiej uczelni.Kiedy nastapił
        wyrazny rozwój i powstało kilka konkurencyjnych wydziałów to naukowcy z Torunia
        są zainteresowani połączeniem z AB, ale tylko interesują ich prestiżowe
        kierunki.Jaka nagła zmiana.Łaskawcy nagle wyrazili chęć, jak dama w trakcie
        okresu, że ewentualnie pedagogika i psychologia.Wniosek jest prosty, pewne
        obawy są, konkurencja rośnie.Może nie w tym dziesięcioleciu, ale w następnym
        może być już nie tak różowo dla UMK. Porównując stan dzisiejszy AB z tym co
        było kiedyś to widać ogromny postęp. Uczelnia będzie się rozwijać, a wielu
        bydgoszczan, którzy aktualnie zdobywają kolejne stopnie naukowe zostaną tutaj i
        będą budować prestiż uczelni.Stara kadra, oczywiście ta patologiczna, niedługo
        odejdzie i pozostanie tylko wspomnienie o tych co przynosili wstyd tej uczelni.
      • Gość: davoo Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 00:19
        ) No, no, ale mi Pastuszewski zaimponował!
        mnie nie. i nie tylko dlatego, ze uderza (bez)posrednio w interesy umk :)
        jak ktos juz tu zauwazyl, przy tej szczytnej okazji lokalny bohater daje popis
        pieknego szowinizmu. a jaka to strawa dla innych maluczkich... fe

        ) Nie rozumiem co torunianom do tego. Zwlaszcza tu na forum.

        a gdzie do tego, jesli nie "zwlaszcza tu"?:) Waszych kogucikow tez goscimy u
        siebie, ivica najlepszym/najczestszym(?) przykladem. z calym szacunkiem dla
        niego i wolnosci wypowiedzi:)

        )... a my nie chcemy niczego innego jak rozwoju swojego
        ) wlasnego podworka.

        no, to jest jasne. a "my" jedynie bronimy wlasnego;)

        ) Nie pchamy sie w strategiczne decyzje UMK.

        :) strategicznym planem umk jest moze byc (racjonalne) niedopuszczenie do
        powstanai w reg konkurencyjnego uniwerku (,mniejszy przyplyw studentow vide
        kwestia nizu demogr)
        no wiec pchacie sie czy nie?
        dzej si,jakie wszystko jest wzgledne, a jacy wszyscy bezwzgledni;)

        Dlatego tez nie
        ) pchajcie się w nasze sprawy lokalne

        biorac pod uwage powyzsze, zjadasz powoli wlasny ogon:)
        zreszta sam w jakims poscie zauwazasz, ze "wasze sprawy lokalne" sa naszymi:))
        (cos tam o wszechwladnym toruniu ograniczajacym naplyw mysli humanistycznej do
        podatnej na lepperszczyzne bydgoszczy i w konsekwencji najezdzie hunow ze
        zdziczalego zachodu na grod kopernika;))hehe

        ) pod pozorem walki z kompleksami (które to
        ) raczej z Waszych postów wypływaja).

        no raczej, raczej, arbitrze:)
        moze ustalmy, ze "raczej" z obydwu i przestanmy na tym jakze wysokim
        intelektualnym pulapie licytowac pkty

        ) Róbcie sobie co chcecie i zostawcie nas w
        ) spokoju.

        dokladnie. to samo mowili mieszkancy torunia, gdy poslowie z bydgoszczy zaczeli
        przychodzic po prosbie o stworzenie wspolnego wojewodztwa. nie bylo referendum,
        zadecydowali wielcy tego swiata;) tja. sam zastanawiam sie czy to nie byloby
        lepsze rozwiazanie- nikt nikogo nie oskarzalby o zabieranie czegokolwiek w mocy
        urzedu, a miasta i tak zblizalyby sie do siebie dzieki naturalnym prawom
        ekonomii i rozwoju cywilizacyjnego
        ponadto, ispan, "zostawianie was w spokoju"przez sasiada nie pozwoli wam
        samozwanczo powolac w miescie uniwerku, ,,,na nieszczescie dla was. taki lajf:)
        a chyba "my" jednak na wszelki wypadek wolimy sie przed cudami zabezpieczyc i
        na zimne dmuchac,heheh. bo cuda jednak sie zdarzaja
        Znowu twoja figure ret mozna odwrocic- "bydgoszczanie, zostawcie swiat
        naukowcow w spokoju - niech sami decyduja o przydatnosci kolejnego uniw na
        mapie polski"


        ) Dopóki jest wola wśród mieszkańców, większości polityków i profesorów,
        ) aby tworzyć zalążek uniwerku to nie powinniśmy się w trudnej, mozolnej a
        przede wszystkim DLUGOTRWAŁEJ pracy poddawać.

        coby byla jasnosc- jako liberal i wolnosciowiec;) popieram tez lokalne
        dzialania i prawa do samostanowienia!:))
        smieszne sa natomiast pretensje jednej jak i drugiej strony i pokrzykiwania
        przez miedze:)) (jak moj glos slychac?;) A juz roszczenia do swiata
        kierowane,,, hoho:)
        I co do smisznosci,,, to wogole nalezy jej chyba w nadmiarze unikac? bo np wolą
        mieszkancow, politykow, profesorow , a nawet przy wsparciu samego ksiedza
        proboszcza w Toruniu nie zamienimy (bogu dzieki) nazwy strugi torunskiej
        na "rzeke torunska" bo smich ludzi z europy ogarnie gdy drugiego dunaju zaczna
        tu szukac, w ustawie nie pogmeramy by nazwac zlobek nr 5 - "akademia wiedzy", a
        prezydenckiego lanosa limuzyną...etc etc
        a wszystko w niezbitym przekonaniu ogolu o "zaslugiwaniu" ilustamtysiecznego,
        tak i owak zasluzonego miasta na to wszystko powyzsze;)hehehe, loj, ludzie

        ) A argumentacja, że lepiej mieć kilka silnych uniwerków jakoś do mnie do końca
        ) nie przemawia. Dlaczego np. nie możemy zostawić tylko trzech najsilniejszych,
        ) kasując m.in. UMK? Albo tylko jednego "ogólnonarodowego"? Idąc Waszym tokiem
        ) myślenia kraj "najwięcej" zyskałby kumulując wydatki na naukę tylko w jednym
        ) ośrodku.

        ale demagogia, ispan!
        vide euroregiony, a poroniona reforma administracyjna w polsce- do rozwagi.
        trudno by cos, jak powiedziales, "do konca przemawialo" jednoznacznie,o
        wszystkim mozna podyskutowac,,,
        ale troche umiaru:) chaba ze w wyborach najblizszych startujesz;)

        ) Jest oczywistym faktem rozwijanie najlepszych (..) grup badawczych.

        bynajmniej nie w polsce! oczywisty fakcie:)

        ) Proszę bardzo, pompujcie więcej kasy w najlepsze jednostki, ale nie róbmy
        tego
        ) kosztem stawiania szlabanu dla rozwoju wielu innych uczelni.

        jesli mowa o nazwie/randze uniwersytetu, taki szlaban ustawowy stawia sie na
        calym swiecie? widac wiecej w tym dobrego niz zlego.
        tylko na mily bog, za to wszystko nie win torunian,az tak globalnie nasze macki
        nie siegaja!:)

        Tu trzeba myśleć ) w perspektytwie wieluset lat, a nie tylko jednej czy dwóch
        kadencji
        ) parlamentarnych z kiepskawym jak zawsze budżetem na naukę. W dodatku nie
        ) zapominajmy, że na rozwój bydgoskiego szkolnictwa wykłada się całkiem sporo
        ) kasy miejskiej i prywatnej. I jestem pewien, że z biegiem lat te wydatki będą
        ) coraz większe a ich efekty coraz wyraźniejsze. Na co poszłyby te środki,
        gdyby
        ) nagle zabrakło w Bydzi pięknej idei tworzenia czegoś niezwykle istotnego dla
        ) rozwoju społeczeństwa? Raczej nie na naukę toruńską, a pewnie
        ) na "superrozwojowe" gruntówki peryferyjnych dzielnic miasta.

        bylby to blad- pewnie samobojczy, ale...
        jesli juz o wizji mowa- ja bym postawil na politechnike, znasz moj poglad.
        naprawde prezna, nie dzialajaca pokontnie i walczaca o najdrobniejsze chociaz
        wsparcie ze strony miasta(az takich kokosow to jednak nie macie z kasy
        miejskiej na uczelnie, nie czaruj:))..i jeszcze nie ten sponsoring.
        I czemu nie spojrzec na to znowu z perspektywy dwumiasta? nie mowilbys
        ispan: "400.000 miasto (czemu nie 500tys?:)),a nie ma uniwerku" a
        powiedzialbys: "600.000 NASZE DWUMIASTO MA dobry, wspierany przez wszystkich
        uniwerek, koncentrujemy sie na pozyskiwaniu studentow z calej polski, a
        konkurencja sa INNE regiony,,, i zakladamy w regionie dobra, wspierana przez
        wszystkich politechnike (w bydzi)... i nastawiamy sie na konkurowanie z
        p.poznanska, gdanska, lodzka.."!
        wiem wiem, powtarzam sie(od lat:)), i glowa w mur trzaskam. niemal doslowny mur
        miedzy miastami. uprzedzen i ZLE pojetych ambicji po obydwu stronach

        ) Zresztą, skoro torunianie mają tak silny uniwerek i tak się tym szczycą,
        gnojąc
        ) wyjątkowo często AB, to czego się boją? Konkurencją dla Was nie będziemy.
        może nawet nigdy.

        ab nader czesto sama sie "gnoi".na sam poczatek wymiencie rektora, chyba dobrej
        marki uczelni nie wyrabia- moje zdanie.cala reszta to poklosie
        ispan,otoz sam przywolujesz perspektywe setek lat :) wiec znowu tym "nigdy" nie
        czaruj.
        a skoro konkurowac juz musimy wg ciebie koniecznie na tych samych polach w
        jednym regionie, ponownie- skad zdziwienie na reakcje w toruniu na wasze
        plany?? reakcja w dodatku wsparta przez niemal caly swiat polskiej tzw nauki.

        "sad sadem, ale sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie" ;)

        Czy tu chodzi tylko o pazerność i odegranie się na "krwiożerczych"
        )
        ) bydgoszczanach co "zrabowali całą administrację Toruniowi"??? Wchodzimy więc
        w
        ) obszar pięknej polskiej dulszczyzny.

        noo, wszedles w obszar pieknej goebbelszczyzny. demagogu ludowy:)
        cala polska chce sie na bydgoszczy bidnej odegrac, najbardziej ci z wawy i
        krakowa:),,ale za wszystkim znowu ynteligencko-masonski torun stoi-odbijajac
        pileczke.
        zwroc tylko uwage, ze podobne sformuowanianiemal doslownie mozesz uslyszec po
        obydwu stronach. cos tu wiec chyba nie gra,,, wiec po co,,i w dodatku
        publicznie?
        niee, no chyba naprawde o tanie glosy wyborcow sie starasz
        )
        ) Zostawcie więc nasze naukowe ambicje i nie wtryniajcie się do naszego
        podwórka
        ) z nieczystymi buciorami. Zajmijcie się swoim.

        taa, nieczysty buciorze:)
        hehe, niee,ide spac. najblizsza przyszlosc zapowiada si
        • Gość: davoo Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 18:02
          ...zjadlo przydluga produkcje;)

          na koniec mialo byc cos o tym, ze najblizsza przyszlosc jawi sie przed regionem
          naprawde wesolo,,,
          badz jak konczyla swoja ksiazke lokalna pisarka, "przyszlosc stanela przed nimi
          potworem";))

          i zapraszam na tanie piwko w toruniu, w drodze z wawki,
          jesli ispanie jeszcze z niej czasem sie ruszasz w rodzinne strony;)
          pzdr!
          • ivica Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika 18.05.04, 01:01
            koguciki tez moga pic piwo ??

            :)
            • Gość: davoo Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 17:16
              ivica napisał:

              > koguciki tez moga pic piwo ??
              >
              > :)

              hehehe, eee, nie wiem co na to kury
              ale wyobrazam sobie, ze jakies wolne sie czasem kazdemu nalezy
              ...kogucik tyz czlowiek ;)

              pozdrawiam
        • ispan Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika 25.05.04, 16:51
          Witam!


          Gwoli scislosci, Pastuszewskiego skrytykowalem w drugim poscie. Zauwazylem
          dokladnie to co Ty. Zaimponowal mi dlatego, ze zawsze mialem wobec niego
          wyjatkowo zle zdanie. To jest kwestia odniesienia tej wypowiedzi z innymi:)
          Kolejna sprawą jest odniesienie "tu na forum". Przyznam się, że gdyby nie spora
          aktywność paru wyjątkowo błyszczących gwaizd zza miedzy, którzy potrafią w
          końcu nieżle zirytować, to bym się w ogóle nie odzywał. Bardziej byla to
          reakcja na niezbyt przyjemne dla mnie (jako bydgoszczanina) wyczyny paru Twoich
          ziomków;) Ot zmęczenie materiału i tyle.
          W dodatku w poście zamieściłem wiele wyolbrzymień jak chociażby z ilośćią
          szkół "do zachowania", czego zdaje się nie do końca zrozumiałeś. To co chciałem
          pokazać w tym względzie, to to, że tak naprawdę trudno określić jasne kryteria
          dlaczego dana szkoła powinna być na specjalnej liście rozwoju, a dlaczego inna
          powinna iść do kasacji. Nie mogę się zgodzić, żeby patrzeć tylko na jeden
          aspekt tj. np. "poziomu naukowego". Co z innymi aspektami? Co z np. z obecnym
          tempem rozwoju, warunkami tego rozwoju teraz i za kilka lat, wpływem na lokalną
          i regionalną społeczność, itp, itd? Nie rzucam wytycznych, staram się za to
          ukazać, że oddziaływanai jednej małej uczelni w szerokim ujęciu mogą nie być
          wcale dużo mniejsze od oddziaływania dużej (biorąc pod uwagę inne aspekty niż
          tylko dobro nauki narodowej). Ja się boję tego, że UMK nie mając w regionie
          konkurencji spotka los Zarządzania na UW ( w porównaniu z SGH). Cytuję za
          jednym z doktorów UW: "UW przegrał walkę o najwyższy poziom nauczania [chodzi o
          zarządzanie] z SGH bo był zbyt duży, ze zbyt skostniałą stukturą i powiązaniami
          aby wprowadzić jakieś rozsądne rozwiązania, choćby tylko kopiując SGH".
          Sądzę (a może wierzę;)???) że mała uczelnia może mieć wyższy potencjał naukowy
          niż jakiś moloch (w sensie perspektyw wzrostu), zwłaszcza o charakterze
          humanistycznym. Ale to też złożony problem.
          Wierzę również, że w perspektywie 100 albo i mniej lat, rozwijanie dwóch
          uczelni w regionie to opłacalny interes. Jest wiele aglomeracji na świecie
          wcale nie większych od naszej gdzie konkurujących uczelni jest więcej niż jedna
          z każdego typu. Pod tym względem mnie nie przekonasz, mimo że Twoje argumenty
          brzmią dość rozsądnie. Czasem można sobie pozwolić na naiwną ambicję, no nie? ;)

          Wybacz chaos i brak przemyślenia. Pozwól że się nie będę ustosunkowywał do
          każdej Twojej myśli. Jestem zj...ny jak pies, więc staram się uciec od monitora
          ile tylko się da:)

          Piwko to ciekawy pomysł. Trzeba będzie pomyśleć wkrótce nad wycieczką na mały
          spacer na starówkę. Jakby Ci się udało wcześniej być w Bydzi, to również
          zaprasszam.

          pozdrawiam
    • ispan Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika 12.05.04, 22:09
      Wyjaśniam jeszcze, że nie zgadzam się z niektórymi stwierdzeniami w ostatniej
      części polemiki p. Pastuszewskiego. Są niepotrzebne i szkodliwe. Rujnują odbiór
      szczytnych idei i przesłanek zawartych w tekście.

      Tu nie chodzi o tym kto na kim zarabia, lecz o to aby cały region i aglomeracja
      miały wyższy potencjał rozwojowy, a buractwo lepperowskie aby padało na mniej
      podatny grunt. W sile intelektualnej Bydgoszczy leży również siła Torunia i na
      odwrót. Zdaje się, że marginalizując 400 000 miasto w dziedzinie nauk
      humanistycznych, sąsiedzi zza miedzy nie dostrzegają również zagrożenia dla
      samych siebie:(
    • Gość: Centy Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.mpn.pl / *.man.bydgoszcz.pl 13.05.04, 00:06
      Nic dodać, nic ująć. Brawo panie Stefanie! Takich słów było trzeba nam -
      Bydgoszczanom. A myślałem już, że u nas sam motłoch i zdrajcy...
    • Gość: KIKI50 Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.telsten.com / 195.85.209.* 13.05.04, 00:19
      MAM NADZIEJĘ, ŻE NIE DOLEJĘ OLIWY DO OGNIA JEŚLI SIĘ WYPOWIEM OD SERCA. MOIM
      RODZINNYM MIASTEM NIE JEST ANI TORUŃ ANI BYDGOSZCZ. Z PERSPEKTYWY INNEGO MIASTA
      ZAWSZE MI SIE WYDAWAŁO, ŻE TORUŃ I BYDGOSZCZ TO JEDNA AGLOMERACJA.ABY TO
      SPRAWDZIĆ ROBIĘ SOBIE CZĘSTE WYCIECZKI KOMFORTBUSEM W OBIE STRONY. ZAJMUJE TO
      40 MIN ( JEŚLI AUTOBUS MA KILKA POSTOJÓW).GDYBY PRZEMIESZCZAŁY SIĘ AUTOBUSY
      DOCELOWE ( TAK JAK DO IKEI) TZW.UNIWERSYTECKIE ( ZA CENĘ NATURALNIE STUDENCKĄ)
      POWIEDZMY BUSIKI, EWENTUALNIE DOTOWANE, BYŁOBY TO NAWET 30 MIN.UWAŻAM,ŻE
      WZAJEMNE PLUCIE SOBIE DO TALERZA JEST ŻENUJĄCE. JEŚLI MOŻNA BYŁO UTWORZYĆ
      WOJEWÓDZTWO KUJAWSKO- POMORSKIE, NALEŻAŁOBY UTWORZYĆ UNIWERSYTET KUJAWSKO-
      POMORSKI.MÓGŁBY SIĘ NAZYWAĆ DLA WYCISZENIA AMBICJI OBU MIAST UNIWERSYTETEM
      KAZIMIERZOWSKIM. CIĄGNĘŁABY BRAĆ STUDENCKA Z CAŁEGO KRAJU. OSTALIBY SIĘ
      NAJLEPSI NAUKOWCY. UTWORZYĆ NALEŻAŁOBY WYDZIAŁY W OBU CZĘŚCIACH AGLOMERACJI.
      BROŃ BOŻE NIE WOLNO PYTAĆ O ZGODĘ PRACOWNIKÓW UCZELNI. ONI NIE SĄ W STANIE BYĆ
      OBIEKTYWNI PRÓBUJĄC ZACHOWAĆ STATUS.NACZELNYM DOBREM POWINNO BYĆ DOBRO
      STUDENTÓW. A ZAMIESZKAĆ MOGLIBY TAM GDZIE BYŁBY USYTUOWANY ICH WYDZIAŁ. ALE I
      WYKŁADOWCY MUSIELIBY RUSZYĆ SWE ZACNE NAUKOWE CIAŁA( JUŻ UJEŻDŻAJĄ AŻ MIŁO).NIE
      OSZUKUJMY SIĘ. JEŚLI MÓWIMY I MYŚLIMY O PERSPEKTYWIE STULECI, TO ZA MAŁĄ
      CHWILKĘ AGLOMERACJA SIĘ ZROŚNIE. TAKI UNIWERSYTET MÓGŁBY STANOWIĆ AKT
      WIECZYSTEGO ZAKOPANIA TOPORA. NIKT BY NIE STRACIŁ NAUKOWO, FINANSOWO,
      INTELEKTUALNIE ANI MATERIALNE.AGLOMERACJA ROZWIJAŁA BY SIĘ HARMONIJNIE. NIE
      BYŁOBY POWODU DO ANIMOZJI. A MŁODZIEŻ MIAŁA BY CZYSTY ZYSK. TORUŃ POSZERZYŁBY
      SWOJE GRANICE, BO DUŻY TO ON SPECJALNIE NIE JEST, A W BYDGOSZCZY BYŁOBY
      WESELEJ, MŁODZIEŻ WNIOSŁABY POWIEW FANTAZJI. TAK UWAŻAM I WIEM, ŻE TAKI OBRÓT
      SPRAW ROZWIĄZAŁBY PROBLEM NA ZAWSZE.POMYSŁ UNIWERSYTETU REGIONALNEGO JEST MOIM
      ZDANIEM IDEALNY. KAŻDA Z UCZELNI W REGIONIE MA SWOJE OSIĄGNĘCIA I BYŁYBY ONE
      DOCENIONE. NALEŻY TYLKO ODGÓRNIE WYŁUSKAĆ Z KAŻDEJ Z NICH TO CO NAJCENNIESZE,
      PODJĄĆ DECYZJĘ I BUDOWAĆ. NASZA AGLOMERACJA JEST NASZYM ATUTEM I EWENEMENTEM NA
      SKALĘ KRAJU. SZKODA TO ZMARNOWAĆ.P.S.PANI BUJAKIEWICZ I PAN PASTUSZEWSKI SĄ
      OSOBAMI PUBLICZNYMI I MAJĄ PRAWO DO SWOICH POGLĄDÓW. A MŁODZIEŻ MA PRAWO DO
      ROZWIJANIA SWOICH MOŻLIWOŚCI.OSOBY PO MATURZE SĄ PEŁNOLETNIE. I WŁAŚNIE ONE W
      REFERENDUM POWINNY WYPOWIEDZIEĆ SIĘ W TEJ SPRAWIE, A WYNIKI POWINNY BYĆ
      UWZGLĘDNIONE PRZEZ WŁADZE PAŃSTWA.SZANUJMY NASZĄ MŁODZIEŻ.JEJ PRAGNIENIA.JEJ
      ASPIRACJE.ABY NAM NIE BYŁO KIEDYŚ WSTYD, ALBO JESZCZE GORZEJ.
      • Gość: fafik Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.gw.intertele.pl 13.05.04, 08:48
        Piszę z Rzeszowa. Uniwersytet Rzeszowski to wielka porażka. Po jego powstaniu
        strasznie oniżył się poziom na wielu kierunkach. Prawo od przyszłego roku traci
        prawo rekrutacji. Socjologia mimo że jeszcze dość wysoko w rankingach podupada.
        Kadra skłócona. Większość kierunków istnieje chyba dlatego, że nie przybyła
        komisja akredytacyjna. Podsumowując: Połączenie kilku uczelni to tylko zmiana
        nazwy bo na pewno nie podwyższenie poziomu nauczania i zwiększenie dostępniości
        studiów dla biedniejszych. Oni najczęściej idą na studia płątne.
        • Gość: Gall Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: 217.97.147.* 13.05.04, 09:01
          Zwolennicy ABerystetu - posłuchajcie tych doświadczeń z Rzeszowa i weźcie je
          sobie do serca.
          Pozdrawiam
          Gall
          • Gość: maciej Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: 62.244.137.* 13.05.04, 09:31
            Gall i po co taki tekst, a wiesz dlaczego UR poniósł klęskę.Poczytaj sobie!!!
            Bydgoszcz to troche inne miasto i ono zadba o kadrę!!!
            • Gość: Gall Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: 217.97.147.* 13.05.04, 09:40
              Ta dbałość jest od lat widoczna, aż w całej Polsce o tym huczy.
              A kto jest bliżej tego środowiska, to mnie rozumie.
              Pozdrawiam
              Gall
              • michutor tak jak myslalem 13.05.04, 12:17
                ab to nie uczelnia bydgoska tylko panstwowa
                wiec dlatego sie wypowiadam

                hmmm, tak jak myslalem, pelen relatywizm
                rozwoj bydzi celem nadrzednym, rozwoj uczelni rownomierny
                fajnie
              • Gość: maciej Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: 213.77.40.* 14.05.04, 13:58
                Samodzielni bardzo dbają o siebie, szczególnie na posiedzeniach senatu!!!
      • Gość: P Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.04, 13:36
        Pomysł uniwersytetu regionalnego uważam za świetny. Zburzyć 50-letni UMK i
        postawić nowy w połowie drogi, tj. "w centrum aglomeracji" czyli w lesie. Młody
        człowieku! Jeśli używasz obcych słów, to sprawdź ich znaczenie. Aglomeracja to
        nie jest kompleks leśny.
    • michutor propozycja dla Pastuszka 13.05.04, 13:48
      skoro tak bardzo podoba sie panu jak jest za granica zachodnia to moze cos na
      wzor www.tu-darmstadt.de/ ? przeciez niemcy wiedza lepiej:P
    • Gość: fin Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.atr.bydgoszcz.pl 13.05.04, 15:01
      Ma Pan rację Panie Pastuszewski. 100% racji.
      Do powstania uniwersytetu konieczne jest przede wszystkim poparcie polityczne i
      zdecydowane dzialania wadz miasta. Mógbym tylko zapytać, dlaczego nie byl Pan
      taki mądry, kiedy mial Pan w Radzie Miasta cos do powiedzenia.

      Ale juz na tym forum mówiem z 10 razy.
      NIE MA POPARCIA WŁADZ BYDGOSZCZY DLA POWOŁANIA UNIWERSYTETU. Bo poparcie to nie
      czcze gadanie, tylko konkretne dzialania.
      • Gość: Gall Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 15:13
        No, a jednak się odezwał.
        Pozdrawiam
        Gall
        PS Status quo w tej sprawie będzie trwało nadal, co nie ukrywam jest po mojej
        myśli.
        • Gość: fin Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.atr.bydgoszcz.pl 13.05.04, 16:06
          Nie rozumiem, dlaczego się z tego cieszysz. Pastuszewski ma rację. Bez
          uniwersytetu Bydgoszcz nie ma szans nawet na próbę zmniejszenia dystansu do
          czolowych polskich miast.
          Jakies mrzonki, że Bydgoszcz ma szanse na uzyskanie czegos ze wspópracy z UMK
          nie mają żadnych podstaw. UMK sprytnie torpeduje próby rozwinięcia przez
          uczelnie bydgoskie skrzydel (żeby nie byo nieporozumień, nie mam im tego za
          zle, to zwyczajne zasady konkurencji, obowiązują w nauce i szkolnictwie wyższym
          tak samo jak w przemysle czy handlu).
          • Gość: Wolny najmita Polskie freblowki uniwersyteckie zaglada narodu IP: *.ipt.aol.com 14.05.04, 10:46
            Po co nam ojczyzna?
            .
            Glos wolajacego na puszczy, czyli
            glos profesora filozofii Piotra Jaroszynskiego z Chicago.

            /Ekstrakt i adaptacja/
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

            W broszurach namawiajacych do UE politrucy napisali, ze ?wstapienie" Polski uwarunkowane jest
            tylko CZTEREMA PUNKTAMI:


            ( 1 )
            "Zakonczenie procedur zwiazanych z rekompensatami dla tych, ktorzy utracili majatek w okresie
            okupacji nazistowskiej oraz w wyniku przymusowej nacjonalizacji po drugiej wojnie
            swiatowej".

            Co to znaczy?

            1a
            Mowa jest o wojennej okupacji niemieckiej, a nie ma mowy o przywroceniu jednej czwartej
            naszego terytorium straconego przez IV Rozbior i okupacje zydo-sowiecka, np.:
            - przestrzeni zyciowej 6 milionów Polaków przepedzonych w najwiekszym exodusie w historii
            ludzkosci
            - miast Wilna i Lwowa,
            - ziem uprawnych,
            - dwoch wielkich uniwersytetow,
            - bibliotek,
            - muzeow itd.

            1b
            Zada sie uszczelnienia granicy wschodniej, tj. mamy odciac sie od Polakow na Ukrainie, Litwie,
            Bialorusi, a takze w bylych Prusach Wschodnich, zajmowanych stopniowo przez Niemcow.

            1c
            W sfinalizowaniu przyznania ziem i nieruchomosci ?pozydowskich" rozstrzygnie Bruksela, a nie
            Polacy.

            Nasza ziemie i nieruchomosci odbierane nam jako rzekomo ?pozydowskie" z naszego terytorium
            przez gryzipiorkow brukselskich zajma osadnicy zydowscy oplacani amerykanskimi podatkami via
            Izrael.

            Kolonizacja jak w Palestynie wyprze ludnosc polska najpozniej w nastepnym pokoleniu. Polacy
            skurczeni do 15 mln (z postanowienia Klubu Rzymskiego) beda Zydom palestynczykowac.


            ( 2 )
            "Zreformowanie systemu emerytalnego oraz systemu ubezpieczen spolecznych."

            Co to znaczy?

            2a
            W roku 2015 beda mieszkali nad Wisla inni ludzie. Dyktatura demokracji liberalow wyruguje polowe
            obecnej ludnosci metodami wydoskonalonymi w USA:
            - aborcja,
            - pornografia,
            - demoralizacja,
            - narkomania,
            - alkoholizm,
            - ?internacjonalizm",
            - ?tolerancja",
            - ?malzenstwa" homoseksualistow,
            - ?rodzice" homoseksualni,
            - zaniedbanie szpitalnictwa,
            - drogie leki,
            - eutanazja,
            - emigracja,
            - rozwody,
            - lesbijski feminizm,
            - ?kobieta wyzwolona",
            - ?domestic violence",
            - stereotyp kobiety odchudzonej a la Barbie,
            - ?podwojny dochod" nie wystarczajacy na utrzymanie rodziny,
            - ?single mother",
            - dzieci bez ojca,
            - dzieci z nieznanego ojca,
            - Polska globalna: tylko dla eunuchów i niepelnosprawnych,
            - wyksztalcenie najwyzej podstawowe,
            - przedrozone wyksztalcenie wyzsze,
            - freblowkowate uniwersytety,
            - niedostepnosc studiow zagranicznych,
            - likwidacja polskich bankow,
            - zaplecze finansowe: 2 mld dol. (Niemcy maja 300 mld),
            - zadluzenie osobiste (zycie ?na krede u Zyda"),
            - zadluzenie skarbu panstwa,
            - wywiezienie wytworczosci do Chin i Orientu,
            - pozostala wytworczosc i uslugi wlasnoscia kapitalu globalistycznego,
            - marionetkowy rzad i ?parlament",
            - sady upolitycznione dyktatura ?demokracji",
            - kosmopolityzm: robotnik bez ojczyzny - Polak wolny najmita,
            - Polak-robotnik, ktorego nikt nie chce,
            - Polak palestynczykujacy osadnikom zydowskim,
            - zakaz zarobkowania jako ?Gastarbeiter" w uprzemyslowionych krajach,
            - inflacja nacjonalizmu: ?patriota bez ojczyzny",
            - oddzielenie panstwa od Kosciola, z ktorego narod czerpie swoja sile,
            - wypedzenie katolicyzmu,
            - zatopienie katolikow w potopie imigracji nedzarzy-innowiercow z Orientu,
            - wybor do ?europarlamentu" szansonistki, pielegniarza i kucharza zamiast drugiego Pilsudzkiego,
            - kara wiezienia do 4 lat za ?zbrodnie nienawisci" (hate crime),
            - kara wiezienia do 4 lat za powatpiewanie w ?religie Holocaustu",
            - wojsko najemne, walczace w wojnach zydowskich globalistow,
            - podatki dla ?filantropijnej" Brukseli,
            - _yd ?swieta krowa".

            Dodaj do tego spisu wlasne obserwacje, a lista nie bedzie miala konca.
            A po wtore, sprobuj odwrocic ta liste na pozytywna a zobaczysz swoja bezsilnosc.

            ( 3 )
            ?Modernizacja rolnictwa."

            Co to znaczy?

            3a
            Utworzenie wielkich farm ze skomercjalizowana, masowa produkcja zarzadzana przez
            zagranicznych biurokratow wyalienowanych w szklanych palacach w Wilanowie, budowanych dla
            nich obecnie za 1 mld dolarow z Twojej dziurawej kieszeni.

            Wykupienie ziemi polskiej jak za czasow Drzymaly, np. Niemiec wykupi 3000 hektarow,
            obejmujacych dwadziescia wsi, zostawi sobie jedna na hodowle parobkow, a reszta - do
            widzenia, idzcie sobie stad!

            Obecnie zyje z uprawy roli 15 mln. Ma byc 5 mln.
            Dokad pojdzie 10 mln?
            Do Chicago? Tam juz jest bezrobocie Polakow i tania sila robocza Meksykanow.
            Czy 5 mln pracujacych w miastach bedzie utrzymywac te 10 mln na wsi? Tak. Jak dlugo? Az wymra.

            3b
            Unia Europejska dofinansowuje istniejace farmy do 40% (wiecej ni_ byly PGR-y w PRL-u), oraz
            produkuje zywnosc realnie droga i chorobotworcza, (sztuczne nawozy i in_ynieria genetyczna
            wymuszone konkurencja nie tylko interkontynentalna, ale poprzez administracyjne oplotki UE).

            Np. w Belgii rolnicy choruja na raka przez stycznosc z nawozami sztucznymi, podczas gdy polska
            zywnosc, uprawiana ?organicznie", jest zdrowa, tania i smaczna.

            Mydlenie oczu: modernizacja jest w istocie skolchozowaniem dla profitu garstki superposiadaczy i
            dla szantazowania opozycji politycznej narodu jego wyglodzeniem.

            Planisci biurokratycznej UE boja sie polskiej konkurencji smiertelnie, tak jak Stalin uprawy w
            ogrodkach przyzagrodowych, ktore ratowaly wyzywienie w Sowietach.

            3c
            Sposoby rugowania polskich rolnikow:
            - importowanie taniego (subsydiowanego) zboza i in. plodow rolnych z laski Brukseli, chcacej
            rzadzic sciskaniem za zoladki potencjalnych buntownikow,
            - glodowe zapomogi,
            - odstreczenie mlodych.

            3d
            Ostateczne wywiezienie drobnej wytworczosci i przemyslu do Chin i Orientu.

            3e
            Otwarcie supermarketu kolo b. luszczarni ryzu na nabrzezu portu w Gdyni, dokad niemieckie okrety
            dostarcza z Chin to, czego nie bedzie produkowac sie w Polsce, t.zn. prawie wszystko.

            Import tanich towarow wydoi ostatnie oszczednosci, nawet z ponczochy babuni i w kraju zostanie
            tylko tania robocizna ?wolnych" najmitow, ktorej nikt nie bedzie chcial.

            3f
            Tolerowane mafie przemyca mieso z hormonami wzrostu, dezynfektantami, toksynami od karmienia
            kanibalistycznego, tzn. i zarazone ?mead cow disease", oraz innymi przenosnymi chorobami,
            powodujac podstepnie oslabienie narodu przed przybyciem subwencjonowanych osadnikow
            zydowskich.


            ( 4 )
            ?Dostosowanie prawa."

            Co to znaczy?

            4a
            - Obwolanie wyzszosci prawa miedzynarodowego nad wlasnym,
            - zrzeczenie sie wlasnej wladzy panstwowej,
            - panoszenie sie biurokratow rzadzacych terrorem strukturalnym ?politycznej poprawnosci"
            smiertelniejszym od czolgow Stalina.

            4b
            Co dzialo sie za zamknietymi drzwiami Millera?
            Tajna elita wladzy w Bostonie opracowala projekt nowej konstytucji UE.
            Projekt ten odrzucily wszystkie narody podlegle UE. Zaden rzad UE nie mial poparcia narodu na
            ?ratyfikacje" tego, co ten gruby Zyd z Bostonu (z profilu podobny do Sharona, a en face do swini)
            przywiozl w grudniu ub.r. (2003) do slepego podpisania.
            Dlatego kanclerz Niemiec i inni prezydenci stali w kolejce do biura, gdzie siedzial ?osiol trojanski"
            Zydo-Ameryki Miller, skamlac u niego o wybawienie ich.
            Czy wiesz, co dzialo sie za zamknietymi drzwiami Millera?

            4c
            Nowa konstytucja UE, przeredagowywana obecnie przez rzadzaca swiatem elite Zydow w
            Bostonie, zastapi katolicyzm h-u-m-a-n-i-z-m-e-m, nauczanym i praktykowanym jako nowa
            religia.
            (Humanizm zaczelo zydostwo w zachodniej Europie z koncem XIX wieku jako ?religie", ktorej
            wyznawca jest bogiem sam sobie. Z niego wziely sie ruchy korodujace katolicyzm i protestantyzm
            - w literaturze naturalizm, np. Guy de Maupassant; w rzezbie i malarstwie sztuka ?abstrakcyjna",
            nazwana przez faszystow niemieckich ?Die entartete Kunst", ?sztuka zdegenerowana", np. Zyda
            Chagalla.)

            Nowa konstytucja przygotuje UE na zydowladztwo swiat
            • Gość: Wolny najmita Polskie freblowki uniwersyteckie zaglada narodu IP: *.ipt.aol.com 14.05.04, 10:51
              Nowa konstytucja przygotuje UE na zydowladztwo swiata poprzez Drugie Przyjscie Chrystusa o
              imieniu np. Mosiek Goldenszwanc.

              Ten nowy Chrystus be_dzie Prawdziwym Mesjaszem Zydow. Przeniesie on ONZ z Nowego Jorku do
              ?odbudowanego" Palacu Salomona w Jerozolimie. Przeprowadzi tam czystke personalna i oglosi sie
              szefem wszystkich rzadow, wszystkich gield akcji, oraz jedynym bogiem wszystkich religii i
              panem wszechswiata po wsze czasy na wieki wiekow.

              Papiez naonczas poda sie do dymisji, wielbiac boskosc tego Moska. Pejsaci gospodarze zawiesza
              przed opustoszalym Watykanem tablice:
              ?Muzeum Holocaustu I Katolickiego Wstydu. Anno Domini 1".




              4d
              Obecna konstytucje Polski uchwalono. . . 20 procentami uprawnionych do glosowania.
              Przyszla konstytucja tez przejdzie, bo Polak jest ?nieczytaty i niepisaty", bierny jak rosyjski
              muzik, ktory pragnal tylko jednego: buta carskiego na gardle i gorzaly.
              Myslisz, ze nie? Spojrz na liczby.

              W kraju zyje 2/3 wszystkich Polakow, tj. 40 mln. Z tego:

              - 2 mln 41 tys. posiada dyplom wyzszej uczelni, co stawia nas na ostatnim miejscu w Europie. (Na
              zupelnie ostatnim jest Albania, ale ta liczy sie tylko dla formalnosci.)
              - 763 tys. skonczylo szkoly policealne.
              Tzn. lacznie ksztalcilo sie po maturze nawet nie 3 mln.

              - 15 mln ma wyksztalcenie srednie.

              Ale przerazajaca jest liczba 20 milionow z raportu ministra kultury ?O stanie kultury", z ktorej:
              - 8 mln ukonczylo szkoly zawodowe,
              - 10 mln poprzestalo na szkole podstawowej,
              - 2 mln nie skonczylo szkoly podstawej.
              Armia 20 mln wtornych analfabetow niezdolnych do wyrazenia swojego sprzeciwu skuteczniej niz
              pluciem na wlasny telewizor, lub. . . wyborem UE!

              20 milionow narzekajacych a bezbronnych i, co gorsza, bezradnych.

              Przeciez nie wystarczy przeczytac gazety. Trzeba jeszcze umiec czytac miedzy wierszami, ?czuc
              pismo nosem" i wyszukac co w trawie piszczy.
              Potem trzeba jeszcze umiec zorganizowac sie.

              A jak wyglada rozklad zajec Polaczka? Piwko ze szwagrem, pilocik, telewizorek. . .

              8 godzin pracy,
              1 godzina dojazdu,
              4 godziny telewizji (durne seriale: jedna pani z jednym panem, potem bez, go zostawila, ich
              dziecko z tamtym dzieckiem romansowalo, cos sprzedali, cos kupili - 100 odcinkow; newsy na
              poziomie debili: tam zabili, tu zgwalcili, tam wojna, autobus wpadl do wody, psa udusili).

              Czyli 12-14 godzin poza zyciem rodzinnym, poza zyciem narodowym i w ten sposob caly dzien
              zlecial i trzeba isc spac. I tak w kolko.

              Kowalski stracil orientacje, juz nie wie co jest prawda a co falszem, co dobre a co zle. Bo w tym
              jest metoda, zeby zmiazdzyc nasza swiadomosc do utraty orientacji - z jednej strony szkola, z
              drugiej mediami.

              Zestawienie wyksztalcenia Polakow w kraju:

              $$$ - dyplomy uniwersyteckie: 2 mln 41 tys., pomaturalne: 763 tys.

              $$$$$$$$$$$$$$$ - srednie: 15 mln

              $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ - zawodowe, podstawowe, bez podstawowego: 20 mln

              Hitler mawial w przystepie humoru przy kieliszku: nas interesuje, by Polak mial tylko tyle szkoly,
              zeby umial czytac nasze znaki drogowe, wskazujace mu usuwanie sie nam z drogi, kiedy bedziemy
              jezdzic po Europie naszymi Volkswagenami.
              (?Rozmowy Hitlera przy stole" spisane na polecenie Bermanna.)


              4e
              Marzenie Hitlera porwali globalni Zydzi.
              Dwie macki globalnego Zyda miazdza Twoja swiadomosc:
              - falszywa lub zadna edukacja i
              - medialna propaganda wmieszana w rozrywke i newsy.

              Ilu z glosujacych za UE zna "Traktat z Maastricht"? 1 na 1000?

              Niemozliwe. Nawet nie jeden. Jezeli zna tylko jezyk polski, to nie mogl go przeczytac. Tekst
              tlumaczenia na polski nie jest autoryzowany, a w innych jezykach nie rozprowadzono go w
              Polsce.

              Ci nieliczni co znaja jezyki widza jakie poslizgi ma polskie tlumaczenie.

              Kiedy w Norwegii zblizalo sie referendum o ?wejscie" do Unii Europejskiej, wyslano do 2 milionow
              wyborcow wierny tekst "Traktatu z Maastricht" i Norwegowie powiedzieli "NIE". Dowiedzieli sie, o
              co chodzi.

              Dawniej elita wladzy wysylala zo_nierzy walczyc w wojnie na armaty, karabiny i bagnety. Dzisiaj
              elita wysyla armie redaktorow i rezyserow i rozgrywa wojne miazdzeniem swiadomosci iluzjami
              ?fabryk marzen" i redakcji.

              Rzad, sejm i sady konformizuja te zmiazdzona swiadomosc. Kowalski po prostu glupieje i nie tylko
              pozwala sie okradac, ale jak zahypnotyzowany oddal zlodziejowi ziemie, na ktorej sie urodzil i
              gdzie sa groby jego ojcow. A na tego, co go przywoluje do opamietania sie, krzyczy: "Wiem co
              robie!"


              ---------------------------------------

              Drugi Protokol Starcow Syjonu

              ROLA PRASY: Wytworzyc iluzje w glowach gojow
              "Panstwa wspolczesne posiadaja w reku swoim olbrzymia sile, wytwarzajaca ruch mysli w
              narodach. Jest nia prasa.

              Rola prasy polega na wytyczaniu niezbednych zadan, na komunikowaniu skarg narodu, na
              wyrazaniu a nawet tworzeniu niezadowolenia. Prasa jest ucielesnieniem wolnosci mowienia.
              Panstwa nie umialy wykorzystac tej sily i oto znalazla sie ona w naszych rekach.

              Przez nia zdobylismy wplywy, pozostajac na uboczu i w cieniu, dzieki niej zgromadzilismy w
              posiadaniu naszym zloto, nie baczac na to, ze zmuszeni bylismy wylawiac je ze strumienia krwi i
              lez."

              ---------------------------------------


              4f
              Od 1918 roku, kiedy Polska kongresowa odzyskala niepodeglosc, reforma edukacji natychmiast
              wprowadzila wychowanie w poszanowaniu wspolnego dobra jakim jest ojczyzna i w gotowosci
              poswiecenia temu dobru umiejetnosci, talentu, wiedzy, sil, a w potrzebie i zycia.

              Od 1989 roku, kiedy Polska syjonistyczna "odzyskala niepodleglosc", minelo 15 lat a dzieci ucza
              sie wciaz z podrecznikow h i s t o r i i pisanych jeszcze w stanie wojennym, ze ?Zygmunt Krasinski
              pochodzil z rodziny feudalno-arystokratycznej", a ?krol chlopow" Kazimierz I (ten co zadluzyl
              kraj 46-procentowa lichwa u Zydow na budowe przestarzalych warowni) byl Wielki.

              Kiedy Niemcy sie zjednoczyli, to wyslali na renty i emerytury 5 tys. profesorow, aby ci nie
              skrzywdzili mlodziezy trzymaniem jej w naukowym zacofaniu i niewolniczym mysleniu.

              Natomiast u nas ONI, komuchy, zostali i maja sie lepiej niz przedtem. Dalej profesoruja za
              katedrami, chociaz ich wiedza jedzie naftalina i stalinowskimi freblowkami i dyplomami
              uzyskanymi punktami ?za pochodzenie", za partyjnosc, za udzial w akademiach i pochodach
              1-majowych i robienie ?gazetek sciennych" z bristolu. ONI zasiadaja w przeroznych komisjach,
              nadaja stopnie ?naukowe" i rozdaja fundusze, decyduja jaka rosnie ta cudaczna inteligencja
              polska.

              Widac to po swiezych przyjezdnych z kraju mlodych inteligentach na Zachodzie. W Chicago pani
              magister z Polski idzie ?na domki", tj. sprzatac cudze domy, albo podcierac tylki umierajacym
              Zydom. Agencja weryfikacji dyplomow w Nowym Jorku uznaje z Polski tylko Uniwersytet
              Jagiellonski, a i to tylko dlatego, ze to jest uniwersytet najstarszy, a nie ze najlepszy.

              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

              Z czego to sie bierze? Otoz to bierze sie wlasnie z tego bajora, do ktorego zepchneli nas wpierw
              komunistyczni, a potem syjonistyczni Zydzi:

              ?Kto z panstwa jest za tym, zeby Polska w e s z l a do Unii Europejskiej - prosze podniesc reke!
              Dziekuje.
              Kto jest przeciwko - reka do gory! Nie widze, dziekuje.
              A kto sie wstrzymal?. . . Oj, psiakrew, jest troche rozsadnych."

              (Z Kabaretu ?Ejze fijolecku lesny")

              _______________________________________________
              Wedlug: Toronto-HSE-ppp3670691.sympatico.ca

            • Gość: P Re: Polskie freblowki uniwersyteckie zaglada naro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.04, 13:41
              Wśród tego ogromu nieszczęść przeoczyłeś jedno: lawinowy wzrost głupoty, co już
              widać. Nic dodać, nic ująć.
          • Gość: Gall Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 12:07
            Patrzę na to z perspektywy biznesu. Czy uważasz, że wola polityczna
            pozowliłaby, by z zakładu rzemieślniczego zajmującego się naprawą RTV zrobić
            cośna miarę Samsunga (o powazniejszych producentach nie myślę). Tego nie zmieni
            nawet 50 lat prób.
            Pozdrawiam
            Gall
            • Gość: fin Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.atr.bydgoszcz.pl 14.05.04, 13:26
              No nie rozsmieszaj mnie Gall. Oczywiscie, że z zakladu rzemieslniczego mozna
              zrobic Samsunga. To tylko kwestia ilosci wpompowanych srodkow.
              No i oczywiscie różnica skali nie ta. Zaklad rzeieslniczy dzieli od Samsunga 4-
              5 rzędów wielkosci. AB musialoby sie powiekszyc jakies 2 razy by stworzyć
              przyzwoity uniwersytet.
              A Samsung, Coca-cola i Microsoft także kiedys zaczynali jako "zaklady
              rzemieslnicze". Wszystko jest funkcją czasu i pieniędzy.
              A na powolanie w Bydgoszczy uniwersytetu miasto musialoby przeznaczyc srodki
              mniejsze, niz np. na Straż Miejską. Ale naszym ratuszowym politykierom nie
              zależy na powstaniu uniwersytetu tylko na gadaniu o nim, "bo to jest medialne".
              Pozdr
              • michutor Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika 14.05.04, 13:57
                Gość portalu: fin napisał(a):

                > Wszystko jest funkcją czasu i pieniędzy.

                i szczescia:-) no i trzeba pamieatc ze jest wiele funkcji (w tym pryzpadku to
                bylaby funkcja skoku)

                > A na powolanie w Bydgoszczy uniwersytetu miasto musialoby przeznaczyc srodki
                > mniejsze, niz np. na Straż Miejską.

                pieniadze to nie wszystko
                • Gość: fin Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.atr.bydgoszcz.pl 14.05.04, 14:47
                  michutor napisał:

                  > Gość portalu: fin napisał(a):
                  > > Wszystko jest funkcją czasu i pieniędzy.
                  >
                  > i szczescia:-)

                  Owszem, szczęscia także. Ale jezeli bierzemy pod uwage nie jednostki tylko
                  wieksza populacje, to szczescie statystycznie rozklada sie rowno, tak samo w
                  UW, UAM i AB (a nawet, choć może w to nie uwierzysz na UMK).


                  > pieniadze to nie wszystko

                  Ale oprocz pieniedzy (jak powiedzialem wcale niezbyt duzych) i chęci wladz
                  miasta wszystko juz jest.
                  Pozdr
                  • michutor Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika 14.05.04, 15:29
                    Gość portalu: fin napisał(a):

                    >
                    > Owszem, szczęscia także. Ale jezeli bierzemy pod uwage nie jednostki tylko
                    > wieksza populacje, to szczescie statystycznie rozklada sie rowno, tak samo w
                    > UW, UAM i AB (a nawet, choć może w to nie uwierzysz na UMK).
                    >
                    pewnie, ale szczesciu trzeba pomagac.:-)

                    > Ale oprocz pieniedzy (jak powiedzialem wcale niezbyt duzych) i chęci wladz
                    > miasta wszystko juz jest.

                    to po co zabiegasz tak o poparcie urzedu miasta, przeciez to jest decyzja sejmu?
                    uwierz mi, z umk wiem ze ciezko jest kogos sprowadzic na uczelnie (oczywiscie
                    mowie tu o 1 etacie)

                    pozdro
                    • Gość: fin Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.atr.bydgoszcz.pl 14.05.04, 16:03
                      michutor napisał:

                      > pewnie, ale szczesciu trzeba pomagac.:-)

                      Jesli mozna mu pomóc, to to juz nie jest szczescie, tylko umiejętnosci i praca.
                      Szczescie w mojej definicji to zdarzenie losowe.

                      > uwierz mi, z umk wiem ze ciezko jest kogos sprowadzic na uczelnie (oczywiscie
                      > mowie tu o 1 etacie)

                      Doskonale wiem. Ale to jest wlasnie problem braku mozliwosci finansowych. Też
                      jestes z tej branży i wiesz ile kosztuje stanowisko pracy. A jesli nie ma
                      sprzetu, to mozna sprowadzic co najwyzej samodzielnych tuz przed emerytura badz
                      na 2 etat. A nie o to chodzi.
                      Pozdr
                      • michutor z innej beczki 14.05.04, 16:28
                        nio wkoncu cos optymistycznego dla zwolennikow UKW i kibicow zuzla:-)

                        arek kalwasinski:-)
                        "Najchętniej poszedłbym do Bydgoszczy na wychowanie fizyczne, tam gdzie
                        studiował Piotrek Protasiewicz. Trudno się jednak dostać, więc może zdecyduję
                        się na jakiś kierunek w Toruniu - mówi."

                        pozdrawiam
              • Gość: Gall Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 14:03
                Cały czas patrzę na to jak na biznes. Żeby z zakładu bez potencjału zrobić
                Samsunga, trzeba w niego wpakować gotowego Samsunga (trochę to niefortunnie
                brzmi, ale kontynuujmy tą konwencję). I dlatego uważam, że szkoda na to
                środków.

                Co to znaczy dwukrotne powiększenie? Tutaj nie chodzi przecież o rozmiar, a o
                jakość, a tej moim zdaniem większość kadry nie gwarantuje (pozdrawiam
                mniejszość). Gates miał potencjał i nowe technologie, to i garaż wystarczył.

                Z punktu widzenia zagranicznych inwestorów oraz krajowych przedsiębiorców nie
                ma znaczenia, czy uniwesytet jest w Bydgoszczy, czy też w Toruniu. Dla niech
                taka odległość nie stanowi problemu. Liczy się Region. Ich uwagę zaprząta
                kwestia mediów, terenów i potencjału gospodarczego miasta (a o tym, że
                uniwersytet nie determinuje potencjału gospodarczego świadczy przykład
                sąsiadów). Więcej szkody może zrobić fama o złum uniwersytecie, niż informacja
                o jego braku.

                Co do władz, to niegdysiejsza WSP (zwana wówczas przez samych jej
                studentów "WySyPiskiem") sama sobie winna. Otaczała się nimi od początku, w tym
                i w latach 90-tych, czyniąc prominentów wykładowcami (co do dnia dzisiejszego
                funkcjonuje).

                Piszesz, że środki na utworzenie nie byłyby wysokie, ale moim zdaniem większym
                problemem jest utrzymanie tego potworka, a MEN (czy jak to teraz się nazywa)nie
                da, aż tyle kasy i wtedy zawsze bedzie się wyciągać rękę do Ratusza..

                Przepraszam za chaos i brak uporządkowania, lecz muszą robić kilka rzeczy
                jednocześnie.

                Pozdrawiam
                Gall
                • Gość: fin Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.atr.bydgoszcz.pl 14.05.04, 15:05
                  Gość portalu: Gall napisał(a):

                  > Z punktu widzenia zagranicznych inwestorów oraz krajowych przedsiębiorców nie
                  > ma znaczenia, czy uniwesytet jest w Bydgoszczy, czy też w Toruniu. Dla niech
                  > taka odległość nie stanowi problemu.

                  Odleglosc to koszty i czas. A to odstrasza. Brak kadry na miejscu, w miescie to
                  dla inwestorow duzy problem. Swietnym dowodem na to jest wlasnie Bydgoszcz.
                  Dlaczego u nas nie ma inwestorów? Dlaczego od 1990 roku nie powstal u nas żadna
                  nowa firma chociażby sredniej wielkosci? Dlaczego województwo polożone nie na
                  uboczu ale prawie w srodku kraju, poprzecinane drogami komunikacyjnymi ma jedne
                  z najwiekszyuch bezrobocie? Może jest to wlasnie spowodowane slabiutkim
                  potencjalem naszych szkól wyższych?

                  >Ich uwagę zaprząta
                  > kwestia mediów, terenów i potencjału gospodarczego miasta (a o tym, że
                  > uniwersytet nie determinuje potencjału gospodarczego świadczy przykład
                  > sąsiadów).

                  Tereny w Bydgoszczy są, potencjal niby jest, to dlaczego powstają tylko
                  supermarkety?


                  > Co do władz, to niegdysiejsza WSP (zwana wówczas przez samych jej
                  > studentów "WySyPiskiem") sama sobie winna. Otaczała się nimi od początku,
                  > w tym i w latach 90-tych, czyniąc prominentów wykładowcami (co do dnia
                  > dzisiejszego funkcjonuje).

                  Mi nie chodzi o WSP. Chodzi mi o szanse rozwojowe miasta. Zostajemy jako
                  Bydgoszcz coraz bardziej z tylu. Kto tego nie widzi, niech pojedzie do
                  Poznania, Wroclawia, Krakowa czy nawet Gdanska.
                  A zatrudnianie ludzi związanych z ratuszem na etatach w WSP także uważam za
                  żaosną farsę. Ale to wlasnie jat przyklad jak wladze miasta traktuja tą
                  uczelnię-jak prywatna dojna krowę.


                  > większym
                  > problemem jest utrzymanie tego potworka, a MEN (czy jak to teraz się
                  > nazywa)nie da, aż tyle kasy i wtedy zawsze bedzie się wyciągać rękę do
                  > Ratusza..

                  Jesli tylko bedą studenci, to z utrzymaniem nie bedzie problemu. A studenci by
                  byli, jestem tego pewien.
                  Pozdr
                  • Gość: Gall Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 16:36
                    Uwierz mi, przyczyna leży gdzie indziej. Uniwersytet to nie jest przesłanka
                    przy podejmowaniu decyzji przez biznes (no chyba, że miałoby powstać centrum
                    usługowe jakiegoś koncernu i potrzebowaliby 1000 mgr ekonomii, ale takie
                    inwestycje, jak już, będą lokowane w ok. Łodzi). Ponownie, patrz na Toruń -
                    przyzwoity UMK, a i tak gospodarcza pustynia.

                    Wielu Bydgoszczan studiowało w Toruniu i zostaje tutaj stanowiąc potencjał kadr.

                    Już widzę miny puszących się lokalnych notabli, którzy byliby ojcami przyszłego
                    uniwersytetu. To tylko im poprawiłoby i tak dobre samopoczucie. Przedsiębiorcy
                    z tego nie skorzystaliby. Lepiej tą kasę wykorzystać na maksymalne obniżenie
                    podatku od nieruchomości i rozgłosić to na świecie. To przyniesie więcej
                    pożytku. A u nas park technologiczny to tylko wizja przyszłości.

                    A kadra przyszłych nauczycieli nadal niech uczy się na Akademii, choć znaczna
                    część studentów i tak nie pracuje w tym zawodzie (co jest odrębnym problemem
                    AB - kuźni bezrobotnych).

                    Podsumowując moje spojrzenie na ten aspekt propagandy, który mówi o tym, że
                    ABwersytet jest potrzebny lokalnemu biznesowi i wpłynie na rozwój gospodarczy
                    Miasta - uważam, że tak nie jest. Ot co.

                    Pozdrawiam
                    Gall
              • ivica Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika 14.05.04, 15:07
                z jednym sie zgadzam a mianowicie iz Ab juz od dawna sie zmienia i ewoluuje w kierunku Uniwersytetu.


                Jednakze myslisz sie co do "ratuszowych politykierow" gdyz to wlasnie ekipie z ratusza bardzo zalezy na powsrtaniu Uniwerka. A w czym moga pomoc urzedasy ?? W lobbingu (nie da sie zaprzeczyc iz ekipa Kostka lobbuje jak malo kto) oraz w daniu przyszlemu Uniwesytetowi bazy w postaci budynkow (co tez mam miejsce np. budynek Coppernicanum). Dodatkowo w budzecie miasta przewidziane jest 650 tys zl na nagrody dla Profesorow i innych samodzielnych pracownikow naukowych ktorych uda sie Rektorowi MArcinkowskiemu sciagnac na AB. Czy to malo???


                Cieky bylo robione cos wiecej???
                • michutor Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika 14.05.04, 15:34
                  ivica napisał:

                  > Dodatkowo w budzecie miasta przewidziane jest 650 tys zl
                  > na nagrody dla Profesorow i innych samodzielnych pracownikow naukowych
                  ktorych
                  > uda sie Rektorowi MArcinkowskiemu sciagnac na AB. Czy to malo???

                  dokladnie. sciagniecie profesora z nauk przyrodniczych wymaga zorganizowania mu
                  warsztatu pracy, na profesorow z nauk ekonomicznych, prawnych i spolecznych nie
                  ma co liczyc, ze wzgledu na ich wielka "wartosc" rynkowa...

                  takze, szczerze powiedziawszy kasa nie jest najwazniejsza (oczywiscie mowimy tu
                  o kwota rzedu 2-3 pensji a nie o kontraktach pilkarzy brazylijskich:P)

                  pozdro
                • Gość: fin Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.atr.bydgoszcz.pl 14.05.04, 16:13
                  ivica napisał:

                  > Jednakze myslisz sie co do "ratuszowych politykierow" gdyz to wlasnie ekipie
                  > z ratusza bardzo zalezy na powsrtaniu Uniwerka.

                  To nieprawda. Rozne pozorowane ruchy robil Sapalski, potem Jasiakiewicz a teraz
                  Dombrowicz. Zatrudniali w AB siebie, swoje żony i znajomych. I o to chodzilo.
                  A jak mozna porozmawiac o problemach to ludzie z ratusza zaraz dają nogę tak
                  jak pan O. na ostatnim spotkaniu BTN. Lepiej uciec niż wysłuchać kilku
                  szczerych i niezbyt milych słów pod adresem swoim i ratusza.

                  > udynek Coppernicanum). Dodatkowo w budzecie miasta przewidziane jest 650 tys
                  > zl na nagrody dla Profesorow i innych samodzielnych pracownikow naukowych
                  > ktorych uda sie Rektorowi MArcinkowskiemu sciagnac na AB. Czy to malo???

                  Własnie, smieszne porównanie. ponad 10 mln co roku na straż miejską i 650 tys.
                  na potencjalny uniwersytet. Tak własnie wszyscy prezydenci miasta traktują ten
                  problem.
                  Nie jestem z AB i patrze na ten problem z boku, jako osobiscie niezaangażowany.
                  WSZYSTKIE władze Bydgoszczy odkąd pamiętam traktowały tą sprawę wyłącznei do
                  robienia szumu w mediach a nie chciały jej tak na prawdę załatwić.
                  Pozdr
                • Gość: młoda Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.04, 13:48
                  Marcinkowskiemu to się może udać ściągnąć gacie najwyżej
    • Gość: lupus uniwersytety czy szkółki IP: *.autocom.pl 16.05.04, 13:47
      www.naukowcy.republika.pl
    • Gość: tr Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: 82.146.233.* 25.05.04, 09:43
      I co, wielka ANALIZA i podobna POLEMIKA się skończyły. Pani Bujakiewicz nie
      chce się ciągnąć tematu? A może nie potrafi?
      • Gość: piootr Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 16:48
        Daj Boże, żeby została chociaż naukową kolonią!! Na razie jest zwykłą pustynią.
        Uprawnienia magisterskie to naprawdę za mało, żeby w ambitnych plamach się nie
        wygłupić. Ten kto "liznął" WSP ( niezależnie od obecnej nazwy to wszak ciągle
        WSP!) a potem trafił na porządny ( i wcale nie mam na myśli toruńskiego)
        uniwersytet, ten wie o co chodzi.
        • Gość: maciej Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 24.06.04, 01:16
          Ty nie wiesz o czym piszesz, przeciez to nie kwestia nadawania tytułu magistra
          tylko doktoryzowania przez jeszcze jeden kierunek.Najpierw zapoznaj sie o co
          biega, a potem polemika.A ty co lizales, z zawartosci merytorycznego
          przygotowania do polemiki to chyba jakis lizak na straganie!
          • Gość: piootr Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 21:52
            Co, urażona duma wuespowca? Wiem, jakie są warunki przyznania uprawnień, nie
            zmienia to mojej globalnej oceny tej "śmiesznej szkółki" W kwestii doktoratu
            jestem na bieżąco, ponieważ wkrótce sam będę się bronił... Oczywiście, że nie
            na WSP.
          • Gość: piootr Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 16:35
            ..i jeszcze trochę. Doktorat, których minimalny parytet przyznawania stanowi
            formalną podstawę uzyskania statusu uniwersyckiego to połowa problemu. W
            kwestii magisterki, drogi, nalizany nie - straganową wiedzą młody (?)
            człowieku, to jej od niedawna przyznawanie na WSZYSTKICH kierunkach stanowi
            miły wyróżnik WSP spośród innych szkół w typie Wyższej Szkoły Prawa Ekonomii i
            Humanistyki gdzieś tam. Ale standardem uniwersyteckim jest posiadanie uprawnień
            doktorskich na WSZYSTKICH kierunkach, a habilitacji- na niektórych. Swoją
            drogą, dyskusja o uniwersytecie trwają już kilka lat, a wymóg formalny będzie
            (sic!) - spełniony niedługo. Łeb urywa...
            • Gość: maciej Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 28.06.04, 21:44
              Po pierwsze nie ta uczelnia, i zapewne jestm troche starszy od Ciebie
              doktorancie. Poprzednie posty właśnie były natury bazarowej, teraz wreszcie
              troche przygotowales sie do polemiki.Tylko, ze w swietle nowej ustawy to bedzie
              zbyt mało, aby powstal uniwerek pełnoprofilowy. Z reguły ludzie, którzy
              potrafia tak wyraznie artykulowac swoje mysli i oceniac negatywnie sa ludzmi
              niskiego lotu i musze sie dowartosciowac. Kiedys napisalem, nie wazne jaka
              uczelnia, jaki kierunek i jakie tytuly tylko to jak wykorzystuje sie swoje
              mozliwosci intelektualne.
              • Gość: piootr Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 10:03
                o.k, bez urazy kolego. Nie miałem zamiaru atakować personalnie. Wkurza mnie
                jedynie stale malejący poziom wiedzy studentów z jednej strony i wymogów kadry
                akademickiej z drugiej. O ile takie wymagania istnieją maja`
                charakter "trepowskiej" czepianki do formy. Poziom edukacji prubuje się
                zatuszować wskaźnikami ("rosnącymi"). Znam uczelnie
                ( nie myślę tutaj o AB), gdzie napisanie magisterki samodzielnie to
                ekstrawagancja!!! Dlatego bicie piany przez polityków, działaczy, lub eks -
                polityków i eks - działaczy wkurza mnie. AB, zamiast przejmować się poprzdenią
                nazwą powinna otwierać nowe kierunki i kupić kilku dobrych profesprów ( na te
                nowe kierunki) Kasa, którą wywalono na zmiany tabliczek, pieczątek papierów
                firmowych itp. mogła by starczyc na uruchomienie nowego, dobrego kierunku
                studiów!!! Co lepsze - tuszować kompleks, czy usuwać podstawy? A jeżeli chodzi
                o jednostki ludzkie to oczywiście racja. Znam wielu przenikliwych,
                inteligentnych ludzi po AB i mnóstwo matołów po moim uniwerku (UAM) Pozdrawiam.
                • Gość: maciej Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 01.07.04, 17:30
                  Patologie trzeba tepić, jestem za.Plagiaty, łapówy itp. incydenty nie powinny
                  miec miejsca.Niestey nie zdarzaja sie one wylacznie na AB.Zobacz ile jest
                  portali, gdzie mozna zamowic prace od magisterskiej do habilitacyjnej.Prosze
                  powiedz kto pisze te prace?
                  ps. to chyba wypadek przy pracy przyszły panie doktorze, chyba próbuje sie
                  pisze?
                  • Gość: piootr Re: Uniwersytet albo uwiąd - polemika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 14:54
                    Wypadek, oczywiście. Klawiatura generuje takie sytuacje czasami, ale to żadne
                    wytłumaczenie. Patologie oczywiście należy tępić. Zarównio w AB, jak wszystkich
                    innych uczelniach. W kwestii autorstwa prac "zlecanych", to istnieje, jak się
                    zapewne Pan orientuje, znaczna nadprodukcja absolwentów w stosunku do
                    chłonności rynku. W ten oto sposób myślący (pomijam poczucie moralności itp.),
                    acz pozbawieni pracy (ergo: koneksji) utwierdzają pozycję zawodową
                    dokształcających się pracowników. Smutny paradoks. Znam osobiście dwie osoby,
                    które działają "w branży". Inteligentni humaniści. Na obecnym etaie działają
                    także na obszarze nauk społecznych i ekonomii. I co takim mówić. Przecież nie
                    zaproponuję pracy w markecie, gdzie kierownikiem będzie zwykły osioł. Smutne,
                    ale prawdziwe. Pozdrawiam.
    • Gość: lupus o Uniwersytetach inaczej IP: *.autocom.pl 25.06.04, 18:02
      o uczelniach na www.naukowcy.republika.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka