Wybuch w Lubelskiem (
autor buldogkolejnyban).
To co się nam pokazuje to nie krater powstały po wybuchu rakiety. Jakiejkolwiek, czyjejkolwiek, żadnej.
Kratery po uderzeniu Х-101 możemy obejrzeć na zdjęciach z Ukrainy, np. tu:
img.tsn.ua/cached/923/tsn-d2873c8d912123241057e3290f2c54af/thumbs/1200x630/24/ec/64bf1f5b533b1db4b6169c7c32f4ec24.png
tu:
www.rbc.ua/static/img/1/_/1_561b783e22849edd7ceb7507085b249b_650x410.jpg
Na zdjęciach widać, że po wbiciu się rakiety w grunt wybuch początkowo "idzie" do góry, tak jak w lodzie, opór na boki jest znacznie większy i wybuch toruje sobie drogę w kierunku, w którym jest najmniejszy, znaczy ku górze.
Dopiero blisko powierzchni opór na boki zmniejsza się i krater gwałtownie rozszerza się. Widać to na obu zdjęciach po wybuchu głowicy Х-101, a całkowicie brak tego na zdjęciu po wybuchu w Lubelskiem. Na zdjęciu brak przechodzenia przez głębsze warstwy gruntu, co świadczy o tym, że wybuch miał miejsce na powierzchni, ktoś położył ładunek (może wykopał dół na metr-dwa) i zdetonował.
Widać to tu:
a jeszcze lepiej tu:
natnews.net/wp-content/uploads/2026/07/6a49ff456ade5eb500ec76ecd1851b36.jpg
Ładunek wybuchł na powierzchni lub płytkim dole pod nią, energia wybuchu bez przeszkód rozchodziła się na boki i zdmuchnęła na boki ziemię w promieniu kilkudziesięciu metrów.
Na ukraińskim filmiku na stronie:
kyiv.tsn.ua/ru/amp/pod-kievom-obrazovalas-ogromnaya-voronka-rossiyskaya-raketa-unichtozhila-chast-lesa-foto-video-2514535.html
widać, że krater po wybuchu został obsypany ziemią wyrzuconą do góry i opadłą poza jego brzeg.
A po wybuchu specjalistów z Lubelskiego wszystko wymiecione na boki, znaczy energia wybuchu bez przeszkód rozchodziła się na boki, znaczy wybuch miał miejsce na powierzchni (albo płytko pod nią). Co dowodzi, że nie była to rakieta.
Przyzwyczajeni byliśmy do tego, że rząd PIS (Partia Interesów Sowieckich - Obraza.uczuć.religijnych) traktuje nas jak bezmyślne bydło (wbrew zeznaniom świadków oraz relacji AFP opartej na źródłach w służbach US słudzy narodu ukraińskiego dwie rakiety w Przewodowie zmienili w jedną). A bydło stoi i myczy, jak partia każe.
Okazuje się, że coraz bardziej podobny do poprzedniego staje się rząd Tuska.
Jednak KO ma niewielu wyznawców karnie powtarzających za Kluczką i Ozgą mantrę "cztery nogi dobre, dwie nogi złe, rakieta rosyjska".
Pomimo starań uwieszonych na klamce mediów oraz paprotek Tok FM, popularność KO będzie padać na rzecz obcej agentury, jak PIS i Konfederacje, obie.