Gość: Tomescu Grypsernia IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 07.01.05, 11:39 Mieliśmy kiedyś zamiar, aby po zakończeniu nauki w Szóstce zgromadzić charakterystyczne wypowiedzi "ciała" i nasze w ostatnim numerze Tempusa. Nie zrealizowaliśmy tego zamysłu. Może więc dobrym miejscem do tego będzie to forum. Inspiracją niech będzie poniższy bełkot (jego kontekst i genezę kto zna ten zna...): "Lato, piątek. (... dziury w pamięci...) napiera niczym gęba na jeża w damski sposób wiząc, że ma lewe kolano polane olejem..." Może ktoś pamięta całośc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomescu Re: Grypsernia IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 07.01.05, 11:47 1. Mol to jest tuzin chemiczny. Wynosi 6,08 x 10 do potęgi 23. 2. Jiwaszkiewicza cechował ljiryzm ji skrajny estetyzm. 3. Ach, te wasze cielęce lata. Moja córka też, ale ona jest o rok młodsza. 4. Przyczyny wojny krymskiej. Przebieg wojny krymskiej. Skutki wojny krymskiej. 5. Wchodzimy!!! 6. Ten obraz namalował Rembrans. - Chyba Rembrandt...? Zaraz się zapadnę pod stół. 7. Mój ojciec przepłynał Wisłę na drewnianym kajaku. 8. Kto tam tworzył muzykę w Młodej Polsce? - No przecież Vivaldi! 9. Po spotkaniu ministra spraw wewnętrznych Gruzji Eduarda Kałmanawardze z liderem opozycji Chaimem Jaksratokwili uzgodniono kolejne mediacje z udziałem japońskiego laureata Nagrody Nobla Jebiesuki Nabosaka. 10. Klasa sekretarek to się chociaż wykazała: zrobili konferencję z Piastami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin Re: Grypsernia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 15:15 "Te stowarzyszenia były tak elitarne, że aż egalitarne" - Jadwinia C-R Errata: Ad 7. "Mój ojciec kiedyś... na drewnianym kajaku przeszedł z Warszawy do Bydgoszczy... Wisłą." - Elizabeth Buttler Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomescu Re: Grypsernia IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 07.01.05, 11:54 1. - Justyna, napisz jakieś opowiadanie erotyczne do gazetki! - Ty myślisz, że jak idę z Jarkiem za rękę to już jest szczyt erozji. 2. Nikt Lepperowi nie kazał nie umieć matematyki! (ależ aktualne...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin Re: Grypsernia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 15:06 Lato. Piątek. Jadzia jedząca gębą twaróg napiera niczym wierzba na jeża w damski sposób, wiząc, że ma lewe kolano polane olejem. Rebus. Ile nazwisk (i imion) profesorskich użyto w tej bełkotliwej kompozycji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jul (już 20) Re: Grypsernia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 15:20 Jako osoba z zewnatrz (choc siostra Roberta J.) nie mam nic do powiedzenia na temat zjazdu. Chcialam tylko pocieszyć Tomasza P. i podniesc ilosc wpisow na forum. Piachu- usmiechnij sie :)) Pozdrawiam. J.J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piachu Re: Grypsernia IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 10.01.05, 06:56 Dziękuję Juleczko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomescu Re: Grypsernia IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 10.01.05, 06:55 Chyba jeszcze inaczej: Lato. Piatek. Jadzia jedząca gębą twaróg wśród wron napiera... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Grypsernia IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 12.01.05, 14:24 Lato Piatek Gebarowska Twarog Napierala???? Wierzbicka Jerzy : * Damski Lewiński Kolano Olejniczak + Jadzia Czub-Rojewska czyli 11 + 1 = 12 Dla pobicia rekordu powidzialbym (ale to juz nie klasyka) Ela jedzaca geba twarog napiera CZUBEM ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomescu Sprostowanie IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 12.01.05, 15:18 Małe sprostowanie: nie Napierała a Naparty nie Lewiński a Lewińska a Wrońska? (wśród wron) a Wize (wiząc a nie widząc) a Poleska? (polane) Tak więc prawidłowa odpowiedź brzmi: 15. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomescu Rezultaty poszukiwań koleżanek i kolegów IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 10.01.05, 18:44 Namierzyłem Mamerta!!! Zgodził się wziąć udział w naszym zjeździe. Namierzyłem Affelskiego!!! Ale to nie ten Marcin Affelski mimo, że wiele na to wskazywało. TP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin Re: Rezultaty poszukiwań koleżanek i kolegów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.01.05, 20:21 Brawo, Tomek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: Rezultaty poszukiwań koleżanek i kolegów IP: *.iweb.pl 10.01.05, 20:24 No no nieźle Tomek! A ja akurat miałem trochę wątpliwości, że dasz radę pozytywnie nakłonić ... Brawo i spoko - przekroczyliśmy właśnie 50 % chętnych, czyż nie ? RS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: detektyw piotr Re: Rezultaty poszukiwań koleżanek i kolegów IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 11.01.05, 07:54 Podobno Justyna T-D, ma kontakt z Ola. Apeluje wiec aby dala jej znac. Apelowi temu towarzyszy nadzieja ze jakkolwiek wypowiada sie na forum za posrednictwem Rafala - wpis Play lista, to ze sledzi to co sie tu dzieje i zadziala. Justynka to konkretna laska ale swoje TAK moglaby zaznaczyc wpisem. Troche tu jej brakuje. Jusyna zreszta, jest osoba ktora moze umozliwic kontakt takze z Luiza, a posrednio moze przez Ole z Ania. NO to co Justynka dasz znac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin Namiary z 1998 roku. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.05, 16:17 Pamiętacie, jak kiedyś, we wrześniu '98 usiedliśmy jeszcze raz w sali nr 52 VI LO? Żeby tamto spotkanie doszło do skutku, też trzeba było zdobyć namiary na siebie nawzajem. Zadziwiające, ale znalazłem karteluszkę datowaną na 23.09.98, na której mam numery telefonów do niemal całej klasy. Z powodów oczywistych podaję numery tylko do tych osób, których dane nie znalazły się jeszcze tu, na forum. Marcin Affelski: 373-51-74 Luiza Gawrysiak: 372-22-37 Justyna Gonciarz: 381-52-00 (obok mam dziwną adnotację, która nie wiem co oznacza - może tel. grzecznościowy - Oleszak: 340-22-53) Artur Nawrot: 344-32-32 Niestety mam kłopoty z odszukaniem Anki Kocemby (Welter). Nr telefonu do jej rodziców jest nieaktualny (pani w słuchawce mówi, że w ogóle nie ma takiego numeru; aż strach pomyśleć, że to może być prawda), a w Internecie jej nie znalazłem. Tymczasem! Jaro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: detektyw piotr Re: Namiary z 1998 roku. IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 14.01.05, 07:47 Jestes genialny stary! A zjazd pamietamy wszystko bylo idealnie tak jak dawniej nawet Jadzia byla w womie jak za starych dobrych czasow i trzeba bylo ja sciagac. Ja wczoraj dzwonilem na info telekomunikacji po nr Artura ale nie pamietalem ulicy. Dzis okazuje sie ze w rozwiazaniu tego problemu, mnie wyreczyles. Jesli chodzi o Justyne G. Karina miala dzwonic. Karina daj znac co i jak, please. I co z Kielpi, lekcje to sie od niej spisywalo chetnie, albo sciagalo na testach u Sajny na fizie co? A zadzwonic? Kto ma namiar? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Namiary z 1998 roku. IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 14.01.05, 07:58 Gratuluję zaangażownia i aktywności!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no.10 Re: Namiary z 1998 roku. IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 18.01.05, 10:01 Robo, zaciemnienie jest rzecza ludzka ;). Przypomne, ze w realu spotkalim sie na chmielnej i prawie bez slowa doszlim do porozumienia, ze zadnych telefonow, zadnych adresow - c’est la vie! Po drugie przypomne (tez glownie Robertowi jako i drzewiej bywalo ;)), ze jezeli the doors to koniecznie: come on baby, light my fire, come on baby, light my fire, try to set the night on fire. siemka noworoczna i wszystkich serdecznie pozdrawia, Ania no.10 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: Namiary z 1998 roku. IP: *.ro 19.01.05, 13:09 Witaj Aniu, ciesze sie, ze odezwalas sie na forum. Rozumiem, ze Twoj wpis dowodzi checi uczestnictwa w naszym zjezdzie. Zatem do zobaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin Re: Namiary z 1998 roku. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.01.05, 22:37 Anka! Odnalazłaś forum i SIĘ na forum. Dobrze. Cieszę się, że już wiesz o wszystkim. Nasze spotkanie na Chmielnej pamiętam oczywiście i pamiętam też to bezsłowne zaniechanie prób wymiany adresów, telefonów, maili etc. No... ale jak Cię tu brakowało, to zacząłem żałować tamtej niefrasobliwości. Ściskam i do zobaczenia! Jaro/Robo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawaler piotras Legalizowac czy nie? IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 12.01.05, 10:29 Czy ktos wie ile osob z naszej klasy sie ochajtalo? czy ktos to kiedys liczyl? 10 lat juz minelo jak zdawalismy mature i mimo ze jestesmy wciaz mlodzi to troche to jest. Mowi sie ze nasze pokolenie nieskore do zeniaczki czy zamazpojscia. Ciekawi mnie jak to stwierdzenie sprawdza sie na naszej grupie badanych -IVE. Druga kwestia to dzieci, tez ciekawe.. NIech to nie bedzie sucha statystyka. refleksje tez mile widziane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomescu Re: Legalizowac czy nie? IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 12.01.05, 10:43 Stan cywilny: kawaler; dzieci: brak (z pewnością). Choć powoli zaczynam odczuwać... nie wiem czy da się to zdefiniować, ale chyba potrzebę zadomowienia się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawaler piotras Re: Legalizowac czy nie? IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 12.01.05, 10:48 Tomek a liczyles kiedys? co wynika z Twoich obliczen? Z ta potrzeba zadomowienia to wiem o co masz na mysli. Choc zlota wolnosc kawalerska. Jeszcze sie nasluchamy narzekan zon. Malzenstwo z zalozenia zawiera sie na cale zycie. Sam juz nie wiem co myslec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomescu Re: Legalizowac czy nie? IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 12.01.05, 15:19 Nie znam założenia, które mówi, że na całe życie. A nawet jeśli słyszałem to go nie mogę bez wątpliwości zaakceptować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Będę Was obserwował... IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 14.01.05, 10:57 We wtorek 18.01 wybywam na 2 tygodnie z kraju, ale będę Was obserwował tak często, jak to będzie możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr czy ktos pamieta tematy na maturze? IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 14.01.05, 13:34 Czy pamietacie tematy maturalne z j. polskiego-pisemny. Myslalem wtedy ze nie zapomne ich nigdy ale teraz z przykroscia stwierdzam ze nie pamietam nawet tego na ktory pisalem. Prosze podajcie jesli pamietacie, chcialbym pomyslec czy jeszcze mi cos swita w glowie. Jesli ktos pamieta swoje pytania na ustnym to tez fajnie byloby gdyby wpisal. Czasem mysle ze wtedy bylem madrzejszy. Tez to macie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kokosh Re: czy ktos pamieta tematy na maturze? IP: *.lex.pl 14.01.05, 19:46 Ja też nie pamiętam zupełnie tematów z egzaminu pisemnego. Wiem, że na egzaminie ustnym z języka polskiego ostatnie pytanie dotyczyło różnego rodzaju słowników - do czego służą, etc. Za to doskonale pamiętam, że Dominik wszedł na egzamin maturalny w koszuli rozpiętej pod szyją, poluzowanym krawacie i z marynarką na ramieniu. Jadzia go wyprosiła i kazała wrócić jak się przyodzieje po ludzku. Pamiętam również, o czym Piotr myślałeś na lekcjach języka polskiego. Pamiętasz? "O klopsach, o klopsach, klopsach". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGafia Re: czy ktos pamieta tematy na maturze? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.05, 00:23 Gdzie są dziewczęta? Trafiłam tutaj dopiero wczoraj, więc czytałam wszystko naraz i myślałam,że jestem w klubie wesołych kawalerów. Odezwijcie się dziewczyny, trzeba kontrować te gaduły! Ja jestem zajęta pieluchami,ale postaram się tu zaglądać i mam nadzieję,że się pojawicie.Anią się nie martwcie, dam jej znać co się święci.Chłopcy narobili mi apetytu tym "afro" u Afla. Szkoda,że to nieprawda.Piotrze, ja też nie pamiętam ani pytań ani (co gorsza) odpowiedzi maturalnych. Winą za to obciążam dzieci,które wyssały razem z mlekiem część mojego mózgu. W dodatku już go przeciwko mnie wykorzystują. Pozdrawiam wszystkich (zwłaszcza zapracowane babki nie mające czasu na pogaduszki). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: czy ktos pamieta tematy na maturze? IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 17.01.05, 08:15 Kim jestes tajemnicza milosniczko kultury czarnego ladu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr p.s. AG i wszystko jasne IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 17.01.05, 08:38 Aj troche kolezanka wagarowala! Zajecia klasy IVE o profilu humanistyczno- dzieninikarskim z racji swojego autorskiego charakteru, i specjalistycznego ukierunkowania beda odbywaly sie teraz na forum gazety.pl. Zaleglosci prosze nadrobic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Ktoś Ty? IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 17.01.05, 10:22 Who are you? Qui c'est? Kto eta? Qui este? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pete Re: Ktoś Ty? IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 17.01.05, 10:55 Tomku,a moze w murzynsko-jamajskim bedzie lepiej zrozumiane. Who r ya? Gimme your name, sis! Ja juz znam odpoowiedz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Ktoś Ty? IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 17.01.05, 11:16 Poddaję się... Nic już z tego dialogu nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pete Re: Ktoś Ty? IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 17.01.05, 11:31 Podpowiedz kryje sie pierwszych literach nicku ktore, domyslam sie sa inicjalami - AG. G jest chyba jeszcze przedmalzenskie. Dalej kontakt z Ania. Dzieci wiecej niz jedno. No i na pewno odwiedza to forum po raz pierwszy. Cos glegoko podpowiada mi ze jest to... wiesz juz. Jedyne co moglo zmylic to ten wyssany mozg. W to przeciez nikt nie uwierzy. A przypuszczam ze powiadomila Justyna, bo ona tylko miala namiar. Dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Ktoś Ty? IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 17.01.05, 15:24 Dzieki Olu za wyjaśnienia. Pozdrawiam Cię serdecznie po latach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ???? Re: Ktoś Ty?-zagadka IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 17.01.05, 15:45 Ale to ja wyjasnialem. A teraz zagadka kto. Bylem juz Jezu, teraz jestem Ola kto jej nie rozwiaze dostanie z bejzbola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Ktoś Ty?-zagadka IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 17.01.05, 16:59 Jezusem był Piotr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Ktoś Ty? IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 18.01.05, 08:09 Co nie zmienia faktu ze, glowna bohaterka tego watku jest OLA!!! Niech zyje!!!! Fajnie ze tu jestes! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: czy ktos pamieta tematy na maturze? wejscie D. IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 17.01.05, 16:21 Rzeczywiscie. Pamietam Marcin. Przez wszystkie szkolne lata Dominik trzymal fason, skrywajac pod starannie wyprasowana koszula i sweterkiem we wzorki swoja prawdziwa nature metala. Ciemny jak piekielna otchlan, niezglebiony jak czarna dziura i buntowniczy jak poezja Micinskiego, Dominik tez musial kiedys sie zbuntowac. Jego proby wyzwolenia sie zostaly jednak stlamszone przez Jadzie. Dominik! Nikt nie przejrzy Ciemnosci i nikt nie przekroczy powtornie granicy Styksu. My jednak wiemy. My IVE pomimo nieudanego wyrwania sie z konwenansow - odwrocenia odwiecznego porzadku swiata, wiemy kim jestes. Jestesmy z Toba. P.S. Marcin o co chodzilo z tymi klopsami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: czy ktos pamieta tematy na maturze? wejscie D IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 17.01.05, 17:04 Marcin cytował Twoje przemyślenia na języku polskim, kiedy to znudzony próbowałeś wykreować własną twórczość, gdyż opisywana podczas młodopolskich monologów przestała Ci wystarczać. Wtedy na zadane przez siebie pytanie: "O czym myślą faceci na lekcji języka polskiego?" odpowiedziałeś sobie zapisując to jednocześnie w zeszycie: "O klopsach, o klopsach, o klopsach...". Nie pamiętam, czy byłeś głodny...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: czy ktos pamieta tematy na maturze? IP: *.iweb.pl 16.01.05, 10:29 Jeśli więc Piotr nalegasz ...... Oto one: 1. Człowiek wobec Czasu w ujęciu twórców literatury i filozofów różnych epok. 2. Między niepokojem duszy,a urodą życia - odwieczny dylemat bohaterów literackich. 3. Różne kreacje współczesnego świata w teatrze i dramacie XX wieku. 4. "Oda do ptaka" Czesława Miłosza, a konwencja ody w literaturze polskiej. Ja szczerze powiedziawszy nawet teraz nie jestem pewien, na który pisałem :) No, na 99% na drugi :) , a skąd pamiętam tematy - nie pamiętam :) przepisałem z kawałka gazety, którą schowałem głęboko w swoje archiwa wraz ze świadectwem maturalnym! Właśnie zacząłem się zastanawiać czy pamiętam temat mojej pracy magisterskiej? Ok - to pamiętam! Ale ŻADNEGO pytania z obrony! A jak tam jest z Wami? Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin Re: czy ktos pamieta tematy na maturze? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.01.05, 01:59 Postraszyłeś, Rafał, tymi tematami. Ni cholery nic nie pamiętam. Ani co pisałem, ani na który z tematów. Tak się teraz zastanowiłem i nie bardzo mogę sobie przypomnieć kiedy ostatnio w ogóle coś napisałem odręcznie. Ja to jak podpis złożę, to już mnie w palcach łupie, a co dopiero pracę pisać na ileś stron! A na Maturze, to sprawność być musiała, a jakże! Z Matury z polskiego pamiętam jak sobie przerwę około południa zrobiłem. Poszedłem do toalety, papieroska sobie elegancko (bo w garniturze na Maturę przyszedłem) zapaliłem, podreptałem po tej świetnej posadzce w toalecie, The Billa zanuciłem, bo okazja przecie była wyśmienita, przy oknie otwartym postałem sobie, aż w końcu takie mnie lenistwo zaczęło ogarniać, że z nudów do sali wróciłem. Tam przynajmniej się coś działo. Widzę - wszyscy, lekko już podpoceni, w niejakiej duchocie - smażą coś na tych swoich arkuszach. No to też coś jeszcze chciałem na tej swojej - pożal się Boże - PRACY dopisać. Podchodzę do Jadzi, ta wstaje, wręcza mi moje kartki i mówi: "Aha... To ty się odpalić poszedłeś..?!" No, Kochani... To demaskacja była na całej linii. To ja przez całą IV klasę, z Piaseckim - błoto, deszcz, mróz, czy spiekota... świątki i piątki - ganiałem od Sielanki po filharmonię, żeby gdzieś się z tymi fajkami skitrać, na gumy do żucia majątek przepuściłem, żeby chronić Jadzię przed przykrym faktem, że jej się wśród wychowanków nałogowiec pętał nieopodal czuba, a ona tak po prostu znad kartek mojej pracy maturalnej oświadcza, że właśnie się okazało... że już wie... że papierosy! Aaa... przypomniałem sobie kiedy coś odręcznie napisałem. To dzisiaj było, w bufecie, u mnie w pracy. Napisałem w księdze skarg i zażaleń: "Nie dogaduję się z rybą po grecku. - tatar" Ściskam Was wszystkich! Jaro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: czy ktos pamieta tematy na maturze? IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 17.01.05, 07:25 Też pamiętam ten kibel w tym dniu oraz metody komunikacji, które wówczas uskutecznialiśmy. To było wyborne... Właściwie wszelkie przedawnienia już nastąpiły więc ujawnienie nie grozi żadnymi konsekwencjami. Choć prawdę mówiąc nie zanotowaliśmy (jako IVe) żadnych tak spektakularnych akcji maturalnych (polegających na samopomocy - nie samoobronie) jak w innych klasach równoległych. Można więc założyć, że matura została napisana samodzielnie. Osobiście pisałem temat "Między niepokojem duszy...". Był to typowy wodolej, dlatego w przypływie grafomanii przelałem na papier ok. 10 stron tekstu. Pamiętam, że przeleciałem wszelkie możliwe epoki wydobywając jedynie słuszne (wg mnie oczywiście) tezy z jakichkolwiek dylematów bohaterów literackich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: czy ktos pamieta tematy na maturze?-wspolpraca IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 17.01.05, 12:45 Wspolpraca byla i u nas. Ja pamietam ze Piasek zdazyl sprawdzic mi cala prace pod katem ortografii, kiedy stalismy w kolejce do oddania tego co wypocilismy. Zreszta on hurtowo chyba w tej kolejce odpowiadal na pytania z dziedziny ortografii. Kto wie czy mi to tylka nie uratowalo. W swoich "najlepszych" chwilach potrafilem napisac slowo struktura przez dwa "ó", co mi kiedys Jadzia wypomniala. Chyba tylko Mamert mogl ze mna konkurowac. A Piasek zdobyl srebrne pioro pelikana w konkursie ortograficznym. Dobrze pamietam? Swoja droga kiedy juz po skonczeniu szkoly jakies trzy lata po, zebralismy sie i spotkalismy w klasie a Jadzia pytala nas po kolei co robimy, gdzie sie uczymy, pracujemy itp., ja dla smiechu powiedzialem ze robie korekte ortograficzna w gazecie wyborczej. Jadzia oczywiscie lyknela..: ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Było na lekcjach WF-u... IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 17.01.05, 17:06 Czy ktoś pamięta za co Piotr dostał jedynkę/uwagę/wyrzucony został z lekcji* podczas zajęć WF z prof. Kapczyńskim? He, he, he... * - niepotrzebne skreślić, bo nie pamiętam formy kary Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Było na lekcjach WF-u... IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 18.01.05, 08:03 Niech jarocin opowie on tez dostal! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kokosh Re: Było na lekcjach WF-u... IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.05, 08:40 Ja, ja pamiętam. Chłopaki zostali poproszeni o przeniesienie materaca w sali gimnastycznej i obaj ciapy weszli w obuwiu niesportowym. Po wykonaniu polecenia Kopczyński powiedział "Dziękuję Wam chłopcy, macie obaj jedynki bo weszliście bez butów sportowych na salę". Ja osobiście nie zapomnę (sorry Piotr, będzie znowu o Tobie) jak mieliśmy przyszyć sobie numery na koszulki. Piotrowi przypadł numer pięć więc zrobił sobie takie "V" i jak się wuefista zapytał to powiedział, że to jest piątka, tylko rzymska... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Było na lekcjach WF-u... IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 18.01.05, 08:59 Zagrozil mi pala, kiedy ktorys juz raz z rzedu zapominalem przyszyc sobie piatki. Przyparty do muru, kiedy widmo jedynki bylo juz bardzo rzeczywiste odnalazlem w domu dwie naklejki w ksztalcie kresek, a wlasciwie byly to resztki po jakiejs naklejce, boki czy cos w tym rodzaju. Skonstruowalem wiec V czyli rzymska piatke. Przeszlo P.S. Kokosh dzieki za maila, odpisze jak tylko bede mogl a z pracy niestety nie moge. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o.jarocin Re: Było na lekcjach WF-u... IP: *.akacje.pl / 195.28.170.* 18.01.05, 22:20 Słynny Kapo to jedyny wspólny belfer mój /absolwent 1968/ i Roberta z szóstki. Pamiętam te same przejścia z numerkami na koszulkach /miałem "9" z czerwonego filcu, który farbował w praniu/ i z butami w sali gimnastycznej. Rygoryzm Kapa miał paskudny, wojskowy charakter, którego "wolnościowcy" szczególnie nie znoszą. W osłupienie wprowadził mnie śp. Kapo w 1989 roku, kiedy zjawił się w biurze wyborczym Komitetu Obywatelskiego "S" na Floriana /BTW/ ze szmalem na cegiełki wyborcze, zebranym w środowisku swojego zamieszkania. Byłem wtedy szefem kampanii na całe województwo. Kapo nie poznał mnnie - należałem do łamagów, którzy słabo utrwalają się w pamięci wuefistów. Ale Kapo - antykomunista: to był dla mnie szok! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Było na lekcjach WF-u...-Kapo IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 19.01.05, 09:25 Kapo to rzeczywiscie swietne okreslenie. Okazuje sie jednak ze choc byl niereformowalny i tak restrykcyjny w kwestiach tych wszystkich koszulek, numerkow, odliczen, szeregow itp. to nosil w sercu prawdziwe umilowanie wolnosci. Czasem zreszta wyrazanie zrozumienia i poblazania wybuchom mlodzienczej energii, calkowicie wolnej i nieokielznanej mialo miejsce na lekcjach. Tak, tak... Pamietam ze zawsze na poczatku wuefu calym stadem wypadalismy z szatni kiedy Kapo siedzial jeszcze w kantorku. My wykorzystywalismy ten moment i dalej kopac pilke na oslep gdzie popadnie, rzucac przez cala sale, hustac sie na linie, wlazic na drabinki, - jednym slowem hulaj dusza piekla nie ma. Dziko zwierzeco z malpimi okrzykami. Kiedys zdarzylo sie ze kopiac tak pilke bez opamietania z Robertem, rozbilismy szybe. Padl na nas blady strach. Co teraz! Przeciez Kapo potrafi dac pale za chodzenie w butach po parkiecie nawet jesli sie sprzata materace na jego prosbe! Wizja zostawania po lekcjach i remontowania calej sali wydawala mi sie wtedy calkowicie realna. Pamietam jednak ze, kiedy juz powiedzielismy Kapczynskiemu co sie stalo i ze my, ze my, my niechcaco..uzywajc przy tym calej naszej mlodzenczej niewinnosci, wyrazajac mysli w sposob belkotliwy, On tylko sie obejrzal na rozbita szybe, podrapal po brodzie i powiedzial spokojnie, powoli - NO coz chlopcy, bedzie tu teraz zimno... TAk to sie skonczylo. Wracajac zas do slowa Kapo to rzeczywiscie dobre. My mowilismy Kapeć i mimo tego ze bylismy juz drugim pokoleniem ktore uczyl, wcale to do niego nie pasowalo. Pamietam ze kiedys gdy wracalem zima piechota ze szkoly, dumny ze nie jade autobusem a snieg byl wtedy prawie po kolana, spotkalem Kapo jak jechal w kierunku VI LO, przedzierajac sie przez snieg na rowerze. Kapeć zupelnie do niego nie pasowolo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Było na lekcjach WF-u... IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 18.01.05, 09:20 Okazuje sie ze otrzymanie promocji z wf-u wcale nie bylo rzecza taka oczywista. Rozne sztuczki sie tez stosowalo zeby ja otzymac. Ja niezapomne Dominika ktory jak juz sie pojawil, a zdarzalo sie to tak mniej wiecej 2 razy w semestrze, z nasileniem przy koncu polrocza, zawsze wystawal przed kantorkiem zeby sie urwalic Damskiemu jak najbardziej w pamieci w pamieci. To byl smieszny widok. Dominik chudy, stal, wyginal sie, zagladal kiedy tylko drzwi od kantorka sie otwieraly. Czasem zadawal pytanie w stylu "panie psorze, w co dzis gramy w siatke czy w kosza" albo "czy dzis wychodzimy na boisko". Ustepowal Dopiero wtedy kiedy opatrzyl sie Damskiem do tego stopnia ze, biedaczek zaczynal wierzyc ze Dominik nie tylko uczeszcza regularnie na lekcje wf ale pewnie i bywa na sks-ach. Na lekcjach dziewczyn bylo podobno jeszcze gorzej. Ola cos wie na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: Było na lekcjach WF-u... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 13:41 Kiedys na lekcji damskiego wf u Damskiego, ćwiczyłysmy wymyk i odmyk. Aga M. (dla tych, którzy nie pamiętają-czarnulka) na wf wtedy nie ćwiczyła, siedziała w szatni i udawała, że jest chora. Na ogół wf sobie olewałysmy i oczywiscie było tak i tym razem.W pewnym momencie zaczęłyśmy się wygłupiać, że która najlepiej zrobi wymyk i odmyk pojedzie na olimpiadę do Barcelony. Po wf poszłyśmy do szatni. Aga oczywiście była ciekawa co robiłysmy (bo na ogół grałysmy w "siatkóweczkę"), więc powiedzialam Jej, ze ćwiczyłyśmy wymyk+odmyk i że ta która zrobi najlepiej pojedzie na olimpiadę. Oczywiscie żartowałam, tymczasem Aga gromko krzyknęła: "ja też chcę jechać do Barcelony" i poleciała do kantorka Damskiego. Jak tylko otworzył, rzuciła się na Niego z krzykiem, że ona też chce jechać na olimpiade. Patrzył na nią dziwnie i biedny nie mogł skumac o co chodzi. Kiedy sie wyjasniło, że to tylko żarcik była bardzo zawiedziona. I tak to właśnie było na lekcjach wf-u... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z klasy e-1 Re: Było na lekcjach WF-u... IP: 194.106.210.* 18.01.05, 23:25 Witam Koleżanki i Kolegów z równoległej klasy! Po przeczytaniu większości wpisów w tym topicu, chciałbym wyrazić swą ogromną... zazdrość. Po tylu latach okazuje się, iż wspomnienia z VI są ciągle mocno żywe. A ponadto "frekwencja" na pół roku przed zjazdem powyżej 50%. Gratuluję! Dopisałem się w tej części, gdyż w pewien sposób czuję się z nią związany. Jeśli dobrze rozszyfrowuję nicki osób mam dwa pytania: - piotr - czy pamiętasz kto wygrał w meczu, bodajże w I klasie, z I LO (oczywiście w koszykówce) - kokosh - czemu podczas gry w kosza miałeś tendencję do obrony, gdy Twoja drużyna była w ataku :-) Jeszcze kilka luźnych uwag dotyczących wf-u. Do dzisiaj nie mogę zrozumieć jak to było możliwe, że biegnąc na 60m a zaczynając bieg na 20m, że tak powiem ze "startu lotnego", można było wg tabel uzyskać jedynie 2? Podobnie przy biegu na chyba 1000m (jakieś 5,6 okrążeń boiska), "z przerwą" w krzakach na 1 okrążenie dostać 3? Pozdrawiam "Dziennikarzy" i oczywiście "Dziennikarki" (może zła kolejność, lecz całkowicie zamierzona, nie chodzi tu o jakąś polityczną niepoprawność) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Było na lekcjach WF-u...-typy IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 19.01.05, 08:01 Jako pierwszy odwiedzajacy od wczoraj mam zaszyt powitac zakonspirowanego sympatyka VI LO z rownoleglej klasy. Zanim ponowie pytanie Tomka, sformuowane w kilku jezykach o tozsamosc, podam swoj typ. - mial z nami WF-chyba i gral w kosza - Warek albo Gumis - na 60m biegal - "ze tak powiem z lotnego startu" - zarowno nawyk jezykowy uzywania zwrotu "ze tak powiem" oraz sieganie do metody "lotnego startu" w powiazaniu z osiaganymi wynikami sugeruja ze mogl to byc WAREK - kryl go prawdopodobnie KOkosh za co do dzis nie moze wybaczyc mu jego zacieklej obrony - mysle ze Krzysiu - wie o naszym forum, wiec albo sam odnalazl albo powiedzial mu o tym zalozyciel tego topicu i aktywny uczestnik - Tomek (a Piasek niezwykle przeciez jest aktywny za co mu chwala), stawiam na to drugie i znowu obstawiam ze to Ty Krzysiu. Dla rozwiania watpliwosci ponawiam jednak pytanie Who are you? Qui c'est? Kto eta? Qui este? P.S. Grasz jeszcze w kosza czasem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z klasy e-1 Re: Było na lekcjach WF-u...-typy IP: *.centrostal / *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 11:41 Oczywiście Piotr masz rację. Choć wydaje mi się, iż nie było to zbyt trudne. Czy gram jeszcze w kosza? - z przykrością muszę stwierdzić, że nie. Niestety, u mnie w pracy nie ma specjalnie wielu chętnych do gry w kosza. Choć trzy lata temu jeszcze mi się zdarzało pobiegać za piłką (maksymalnie 15 minut :-)) Kto to według Cie jest Gumiś?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Było na lekcjach WF-u...-typy IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 20.01.05, 12:05 Gumis to Rafal Szurka obecnie pan sedzia wydzialu cywilnego w Tucholi (spotkalismy sie kiedys w drodze do pracy) z IVA - mat-fiz, gralismy przeciez razem nieraz choc ksywa chyba ma charkter scilsle klasowy, wiec moze nie kojarzysz. Apropos kosza ja chetnie dopisalbym sie do jakiegos skaldu, troche brakuje ruchu i tez nie wiem czy na dzien dzisiejszy 15 minut nie byloby dla mnie dosc. A Ty Krzychu teraz w Lodzi czy w naszej Bydzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: Było na lekcjach WF-u...-typy IP: *.ro 20.01.05, 19:18 To Szurka jest sedzia w Tucholi, czyli w moim obecnym powiecie? Dobrze wiedziec!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z klasy e-1 Re: Było na lekcjach WF-u...-typy IP: 194.106.210.* 20.01.05, 22:23 Niestety, cały czas w Łodzi :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kokosh Re: Było na lekcjach WF-u... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.05, 09:02 Ja wiedziałem, że ta moja obrona w ataku wróci znowu jak zły sen. A grałem tak pewnie dlatego, że ktoś mi powiedział, że mam Cię kryć, a ja oczywiście nie skumałem, że dotyczy to tylko sytuacji kiedy Wasza drużyna atakuje. I przez to niedoinformowanie obaj mamy traumę na całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Było na lekcjach WF-u... IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 19.01.05, 09:39 Marcin ale o kogo chodzi? Jakie sa Twoje typy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: Było na lekcjach WF-u... IP: *.ro 19.01.05, 13:23 Ciesze sie, ze znalazl sie temat, ktory ozywil Kokosza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aśka Re: Było na lekcjach WF-u... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 14:07 widzę, że jest to forum tylko chłopaków z naszej klasy. babek jak na lekarstwo, więc i ja się chyba wypiszę, bo mi tu nudno samej...:(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Było na lekcjach WF-u... IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 19.01.05, 14:55 A trzeba bylo chodzic na wf a nie ze, jak mialyscie na 7.10 to podobno Ola sama z Damskim pilka rzucala bo nikogo do pary nie bylo. Byloby teraz co wpisywac :)) Asia, co Ty do cholery wygadujesz. Ta klasa bez Ciebie by nieistniala!!!! Masz tu zagladac chocazby po to zeby pomarudzic. A my faceci to w ogole jestesmy bardziej sentymentalni, wrazliwi, wierni - dlatego tak chetnie wspominamy rozne rzeczy. A co nie? To udowodnijcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z klasy e-1 Re: Było na lekcjach WF-u... IP: *.centrostal / *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 11:44 Na szczęście z taką traumą da się jakoś żyć. Dla pocieszenia powiem Ci, że nie śni mi się to, zbyt często, nocami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: Było na lekcjach WF-u... IP: *.ro 20.01.05, 19:14 Ales Bigosowi dopiekl... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z klasy e-1 Re: Było na lekcjach WF-u... IP: 194.106.210.* 20.01.05, 22:35 nie było to moją intencją. Jeśli Kokosh czujesz się urażony to oczywiście przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: Było na lekcjach WF-u... IP: *.ro 21.01.05, 18:26 Chyba sie Rudy nie obrazil... Ale znow zamilkl wiec wniosek z tego, ze lubi byc prowokowany do wyjasnien PAN SEDZIA IN SPE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: Było na lekcjach WF-u... IP: *.ro 19.01.05, 13:21 Witam Cie Krzychu na forum. Pamietam dokladanie nasze wspolne kombincje ze startu lotnego na 60m i przerwe w krzakach na 1000m. Zreszta ta przerwa nie sluzyla tylko odpoczynkowi, ale ustaleniu biezacej strategii na kilka najblizszych sesji gieldowych. Nawet w trakcie biegu omawialismy ostatnie notowania i wyniki spolek, ktorych akcje mielismy akurat w portfelu albo tych, ktore zamierzalismy kupic. Tym sposobem WF nie sluzyl tylko poprawie kondycji fizycznej lecz rowniez poprawie naszej stopy zyciowej. Innego rodzaju dyscyplina, w ktorej podobnie jak w biegach nie bylismy faworytami byl skok w dal. Ale skoro udalo nam sie samemu mierzyc odleglosc i decydowac czy skok byl spalony - nie osiagnelismy najgorszych rezultatow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o.jarocin Krzaki ...na 1000 metrów IP: *.akacje.pl / 195.28.170.* 19.01.05, 20:01 Dowiaduję się tutaj, że mój patent opuszczenia jednego 250m. okrążenia w biegu na 1000 metrów był - bez wiedzy i zgody autora - bezprawnie eksloatowany przez cwaniaków z szóstki w następnym pokoleniu. Nieopatrznie wyjawiłem swój epizod z wf na UMK Robertowi, a ten nieodpłatnie udostępnił go późniejszym plagiatorom! Ja przedobrzyłem swój występ, bo ukończyłem bieg - po spektakularnym finiszu - na drugim miejscu i grożono mi branką do lekkoatletycznej reprezentacji uniwersytetu! Sytuacja zmusiła mnie nieomal do ujawnienia oszustwa; ostatecznie wyłgałem się innymi argumentami natury osobistej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: Krzaki ...na 1000 metrów IP: *.ro 20.01.05, 08:53 To niestety prawda Marku... Zawsze mowilem, ze przyklad idzie z gory!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z klasy e-1 Re: Było na lekcjach WF-u... IP: *.centrostal / *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:02 Najgorsze było to, że stopa życiowa podnosiła się raczej wirtualnie. Przecież na początku graliśmy tylko "na papierze". Od trzeciej klasy to już był real. A swoją drogą, pamiętasz jak grając "na sucho", zastawiałeś swoją wieżę (w fikcyjnym lombardzie), żeby zwiększyć pakiet akcji? Jeśli chodzi o skok w dal - pamiętam jak w I klasie Kapeć chciał mi wmówić, że mam "potencjał" w tej dyscyplinie i kazał mi skakać na lekcji tak długo, aż przekroczę bodajże 4m. Za którymś tam razem, zapewne przy sprzyjających wiatrach, udało mi się to i "na zachętę" dostałem ...3 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Było na lekcjach WF-u... IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 20.01.05, 12:26 Jesli chodzi o skok w dal to pamietam ze wzbudzilem kiedys uznanie u Kapo tym ze skakalem z kamieniami w dloni. Bylo to nawiazanie do tradycji antycznych skoczkow ktorzy, tak wlasnie skakali na olimpiadzie. Podobno przez zwiekszenie ciezaru wydluzal sie skok. Kapczynski znawca tematu, mogacy sie pochwalic dr przed nazwiskiem docenil moja wiedze i kultywowanie greckiej tradycji tzw starej szkoly. Ja ta sztuczke znalem bo mialem w zwyczju czytac podpisy pod obrazkami w podrecznikach, niestey czesto na tych obrazkach sie konczylo. To byla jedna z tych sztuczek ktora mozna bylo zastosowac legalnie. Roznie nam szlo na tym wuefie ale nadrabialismy intelektem. Bieg na 60 z lotnego startu, bieg na 1000m z odpoczynkiem w krzakach, skok w dal z kamieniami w reku - na wiatr nie mielismy wplywu ale przy naszych zdolnosciach pokora wobec czynnikow atmosferycznych byla duza:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: Było na lekcjach WF-u... IP: *.ro 20.01.05, 19:16 Tak, stopa rzeczywiscie pozostala na niewiele zmienionym poziomie, ale pamietam, ze jak przenieslismy aktywa na studia to juz nie byla jakas tam mala suma tylko dalo sie z tego wyzyc przez jakis czas mimo, ze akcyza byla na wyzszym poziomie niz teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z klasy e-1 Re: Było na lekcjach WF-u... IP: 194.106.210.* 20.01.05, 22:39 tak było! tak było! tak było! Lecz prawdą jest również, że podstawa naliczenia akcyzy również była mniejsza. A propos produktów akcyzowych - czy ktoś zna jeszcze takie miejsce jak jazzowa koło szóstki, gdzie można by było kupić papierosy na sztuki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Było na lekcjach WF-u...-pyt do dziewczyn IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 20.01.05, 13:37 A Wy dziewczyny to ten wymyk i odmyk bez stosowania zadnych sztuczek robilyscie, tak zupelnie same z siebie? Przeciez to dyscyplina olimpijska od czasow Barcelony:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotras Wirtualna IVE IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 19.01.05, 15:56 Ok, czas najwyzszy My IVE - wobec narzekan kobiet i ich niecheci do tematycznych wpisow a takze - wobec ich problemow ktore jakze bardziej przerastaja te meskie oraz - wobec przelicznych czasochlonnych obowiazkow jak rowniez - wobec nieuchronnego uplywu czasu ktory probuje oderwac nas od korzeni Ustanawiamy 1. Wirtualna przestrzen zwana IVE 1.1. Miejsce to sluzyc bedzie utrzymywaniu przy zyciu jednosci oraz pielegnowaniu wspomnienia tego co w naszym zyciu mile i piekne a co wyroslo na plaszczyznie wspolnie spedzonych 4 lat okresu "burzy i naporu", wzrostu i beztroski. 1.2. Miejsce to powolano do zycia w celu realizajci przeroznych potrzeb - wspolnego spedzania czasu - dzielenia sie biezacymi troskami - zalenia sie i narzekania - wymiany doswiadczeiami zarowno tymi dotyczacymi dzieci jak i koszykowki - oderwania sie od zycia codziennego bez wzgledu czy jest sie w domu czy w pracy - pisania z sensem i bez sensu 1.3. Prawem i obowiazkiem kazdego Ucznia klasy IVE marura 95, jak i sympatyka VI LO jest wpisywanie wszystkiego czym tylko chcialby sie na tym forum podzielic jesli tylko sluzy realizacji celow okreslonych w par. 1. pkt. 2 co bowiem raz polaczone zostalo jako twor IVE jest nim i na zawsze nim pozostanie. Tak Nam dopomoz Bog! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kokosh Re: Wirtualna IVE IP: *.lex.pl 20.01.05, 10:13 Piękne to, cudowne. Obawiam się tylko, że odwołanie do Boga może wzbudzić protesty osób neutralnych światopoglądowo. Twój teskt przypomniał mi o pewnym dziele wybitnym Dominika, który stworzył spóźniwszy się na lekcję języka polskiego. Była to jedna ze słynnych sześciu (!) godzin lekcyjnych, na których wałkowaliśmy wierz Przybosia "Z tatr", czy czy jakoś tam. Siedzieliśmy wtedy z Dominem w ostatniej ławce w środkowym rzędzie i świetnie bawiliśmy się na lekcjach języka polskiego. Nasza współpraca zaowocowała zresztą, o ile dobrze pamiętam, ocenami 2 i 3 na próbnej maturze z języka polskiego. Ale, wracając do głównego wątku, Dominik spóźnił się i siadł przy pustej ławce, gdyż ja się gdzieś tam przesiadłem i zaczął gryzmolić coś w moim zeszycie. List zaczynał się chyba słowami "Przepraszam Marcin, że rozebrałem Twojego walkmana, ale nie mogę go teraz złożyć". Później pojawiły się pytania dlaczego taterniczka zawisła na obrywie i co to jest obryw. Wyrzucenie przez mnie tego zeszytu było wielkim błędem, ale może z pomocą Dominika uda mi się odtworzyć treść jego listu. Herr D., odezwij się na forum! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotras Re: Wirtualna IVE IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 20.01.05, 11:02 Dzwonilem do Domina jakies trzy dni temu. Jest teraz po stronie belfrow i paluje biednych studentow. Swoja absencje uzasadnia chwilowym zabieganiem ale obiecal ze zajrzy jak tylko wypelni sie liczba pal!!! Dominik w imie przeszlosci o ktorej wspomnial Marcin apropos probnej matury litosci!!! Zmiluj sie nad studentami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o.jarocin Nie napiszcie wszystkiego! IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 20.01.05, 14:32 Kibicuję Waszemu zjazdowi, ale zaczynam obawiać się, że zaspokoicie swoje potrzeby kontaktów w formie wirtualnej do tego stopnia, że uznacie zjazd za bezcelowy. Żeby było ciekawie musi pozostać trochę niedosytu, może nawet lekkiego głodu. Kontakty ludzi z mojej klasy w okresie międzyzjazdowym / poza zaprzyjaźnionymi od zawsze paczkami/ są bardzo ograniczone. Zjazd to nie jest deser - to danie główne. Pozdrawiam Was ciepło. Stary szóstkowy wiarus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: Nie napiszcie wszystkiego! / Invocatio Dei IP: *.ro 20.01.05, 19:01 Chcialem tym razem poprzec kolege z rocznika 68. Rzeczywiscie wsrod niektorych naszych forumowiczow odezwala sie zylka nawet niekiedy grafomanska. W istocie przywolanie wszelkich wspomnien na forum wyklucza istote zjazdu jako taka. Choc jako zalozyciel tego forum dyskusyjnego z drugiej strony jestem wielce kontent, ze wywoluje on potrzeby uzewnetrzniania i opisywania chwil, ktore wspolnie przezylismy w murach i w duchu VI LO "IMIENIEM" Jana i Jedrzeja Sniadeckich (pozdrowienia dla fizyka, kapeenowca a obecnie urzednika!). Sadze, ze nadeszla chwila aby zaktywizowac tych, ktorzy jeszcze nie mieli szansy ani sposobnosci do wypowiedzenia sie na forum. W tym duchu bardzo dziekuje koledze Krzysztofowi Warczakowi. Jednoczesnie naklaniam dotychczasowych uczestnikow dyskusji do sklonienia/zaproszenia/zmuszeni a naszych kolezanek i kolegow, ktorych rzadko albo wcale nie widujemy w tym miejscu. Moze oni wniosa nowe wartosci i nie tylko wspomnieniowe watki do naszej wspolnej dyskusji. Mysle szczegolnie o wywolanie tematow, ktore niekoniecznie skupiac sie beda na sprawach, ktore poruszymy na samym zjezdzie, ale np. do samej organizacji imprezy czy tez tematow ogolnorozwojowych. Przeciez nie widzielismy sie (niektorzy z nas) przez 10 lat. I tak np. Kokosz w jednej z wypowiedzi zwrocil uwage, ze uzyte przez Piotra w swoim manifescie programowym nt. forum invocatio dei moze niektorych z nas urazic. Choc nie zmienilem w swiatopogladu w sposob znaczacy (a sadze, ze miedzy innymi do mnie pil Kokosz) to mnie to w zaden sposob nie poruszylo, nie zbulwersowalo, ani nawet nie wzdrygnelo. Zatem tak nam dopomoz, bysmy sobie zbytnio nie dopomogli przed daniem glownym! PS. Piotrze! Oczywiscie nie znaczy to, ze Twoich wypiowiedzi nie czytam z zainteresowaniem! Wrecz przeciwnie - wychodza mi one naprzeciw. Ale na kazdym forum, ktore zaczyna byc monotematyczne, ktos musi zaczac pierwszy. Wiec przejdzmy od slow do czynow. Tylko to chcialem powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Spotkanie organizacyjne IP: *.ro 20.01.05, 19:12 Szanowni Dyskutanci, Drogie Kolezanki i Koledzy, Podczas naszego (komitetu organizacyjnego) ostatniego spotkania w dniu 26 grudnia ustalilismy, ze kolejne spotkanie orgaznizacyjne uczestnikow zjazdu odbedzie sie w lutym 2005. Licze zatem na Wasze propozycje terminu spotkania. Oczywiscie ze wzgledow zyciowych, logistycznych i wszelakich sugeruje, by takowe mialo miejsce w weekend a najlepiej w sobotnie popoludnie. Mnie osobiscie najbardziej odpowiadalaby druga sobota lutego, tj. 12. Zglaszam zatem te date jako propozycje. Miejsce: kawiarnia Sowy przy ulicy Mostowej w Bydgoszczy, godz. 16.30. Porzadek obrad: 1. Ostateczne ustalenie terminu (propozycja 2/3 lipca br). 2. Ostateczne ustalenie miejsca (propozycja osrodek Julia w Samociazku) 3. Ustalenie atrakcji dodatkowych (wizyta w VI LO - ?, JC-R - ? etc) 4. Uchwalenie budzetu. 5. Ustalenie menu. 6. Rewizja listy uczestnikow w kontekscie odnawiania kontaktow. Przypominam, ze kazda z osob podczas spotkania w dniu 26.12 dostala liste "poszukiwanych". 7. Wolne wnioski. Chcialbym, aby po tym spotkaniu organizacja zjazdu wyszla poza li tylko teoretyczne dywagacje. Rzecz najwazniejsza - musimy zarezerwowac miejsce, bowiem planujemy nasz zjazd na szczyt sezonu turystycznego. Dlatego apeluje o jak najszerszy udzial w spotkaniu. Pozdrawiam z Bukaresztu, TP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Glos polemiczny-Wirtualna IVE IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 21.01.05, 13:29 Alescie mnie zjeba... jak bura suke Coz, z pokora i szacunkiem odnosze sie do Twoich doswiadczen i udzelanych z ojcowska troska rad Panie Marku. To mile ze nam Pan kibicuje. Piasek, Ciebie tez szanuje a przede wszystkim bardzo lubie choc na wpis polemiczny odnosnie tego co napisal p. Marek raczej nie liczylem. Z mojej strony przepraszam jeli bylem zbyt krzykliwy w naszej wirtulanej IVE. Kiedy tu jednak zajrzalem po raz pierwszy przypominam sobie ze ostatni wpis dotyczyl chyba kasowania watku a frekwencje to byla 5 osob z naszej klasy czy jakos tak. Ale do rzeczy co by nie byc posadzonym o grafomanie. Swiadomie dopisywalem sie tam gdzie przywolywalismy rozne smieszne i nie tylko przypadki z ogolniaka. Swietny studniowkowy kabaret jaki Tomek razem z Robertem stworzyli nie tylko jest wspominany do dzis przez przypadkowo spotykanych ludzi z innych klas lecz mial tez i inny skutek. Moim zdaniem nasza obsesja stalo sie parodiowanie nauczycieli i przesciganie sie w opowiadaniu roznych historyjek z zycia IVE. Tak wiec studniowkowe przedstawienie - jeszcze raz podkresle naprade bardzo dobre narzucilo nam troche taka ciasna konwencje widoczna na naszych klasowych spotkaniach. A przeciez tacy starzy jeszcze nie jestesmy, tak dawno nie konczylismy, moznaby nas nawet nazwac mlokosami - patrz forum VILO trzymajmy sie - wiec wszystko to co opwiadamy jest bardzo zywe w naszej pamiecie. Naprawde! Pomyslalem wiec ze, moze dobrze byloby spisac to wszystko, stworzyc pewnego rodzaju KRONIKE i w jakis sposob WYZWOLIC SIE z tych ram, pozbyc sie tej maniery. To naprawde niektorym moze przeszkadzac, zapytajcie. Taki juz ze mnie sentymentalny matherfucker ze zawsze na pierwszym miejscu stawiam ludzi. To my mamy byc dla siebie daniem glownym. Te parodie, wspomnienia i historyjki to tylko przystawki. Nimi nie mozna sie nasycic choc mozna sie nimi przejesc. A Ty prezesie Piasecki od urzedasow mnie nie wyzywajcie tylko placcie podatki! A pod jaki urzad Wy wlasciwie podlegacie co? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: Glos polemiczny-Wirtualna IVE IP: *.iweb.pl 21.01.05, 15:19 No i masz Piter rację! Ja choć ostatnio nic nie dopisywałem, to jednak śledzę nasze forum CODZIENNIE! I fajnie jest tak przypomnieć sobie róźne ciekawe, śmieszne i odjechane historyjki! A swoją drogą nie myślicie, że dzień/noc naszego zjazdu szybko minie i na pewno nie poruszy się tych wszystkich odjazdowych wątków, którymi żyjemy na tym forum? Piszcie dalej - niedługo będzie tych postów 200 !!!! RS p.s.Pio - co do kosza to się dopiszę, ale nie chcę się zbytnio chwalić :) Poza tym niestety przytyło się, przytyło :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: Glos polemiczny-Wirtualna IVE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:22 Dlaczego dziewczyny nic nie piszą? Jak tak dalej pójdzie to bedzie to zjazd samych facetów 10 lat po maturze a nie absolwentów IVE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: Glos polemiczny-Wirtualna IVE IP: *.ro 21.01.05, 18:40 Asiu, No to sie zaktywizuj i zaproponuj jakis watek, ktory sam przyciagnie Nasze Panie. TP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin Re: Glos polemiczny-Wirtualna IVE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.01.05, 15:54 Brawo, Piotrek! Mnie też podrygi "Przewodniczącego" do taktu "Starego Wiarusa" (a w szczególności ich pouczająco - mentorski ton) na tym forum nie zachwycają. Jeszcze parę tygodni temu czytałem tu biadolenia Tomasza, że aktywność słaba, że sam musi wpisywać byle co, że nasz wątek z forum spada etc. Fakt, że się zaczęliśmy tu coraz większą gromadą garnąć, że się worek z wątkami rozsupłał, jest chyba najmarniejszym powodem do krytyki i pouczeń. I nie ma za co przepraszać Piotr, bo jego temperament, choćby i grafomański był, to nikomu krzywdy nie robi, ani do literackich nagród nie pretenduje. Mnie się to wszystko bardzo dobrze czyta, a dywagacje co jest "na deser" a co "daniem głównym" biorę za wytwór myślowy abstrakcyjny, nijak przystający do naszego tu przewietrzania pamięci i przywoływania wspomnień. Pozdrawiam Jarocin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: Glos polemiczny-Wirtualna IVE IP: *.ro 21.01.05, 18:37 Wiecie co? Nie wiecie? To Wam wszystkim powiem. Zarowno Bustaw jak i ja mamy racje w 100%. Ale jednoczesnie kazdego wieczora, gdy czytam to forum niezaleznie od tego w jakim miejscu, czuje to samo co Wy. Dlatego morda mi sie teraz smieje do monitora w Hotelu Minerva w Bukareszcie a wszelkie moje racje (choc sie z nich nie wycofuje) biora w leb. Myslalem Piotr, ze to ja zawsze bylem sentymentalny, ale po Twojej wypowiedzi musze oddac Ci palme pierwszenstwa w tej kwestii. I wiesz co? Nawet jesli mam racje (i Bustaw tez) to pisz bez konca, bo do tej pory w mojej opinii jestes wodzirejem tego watku pelna geba!!! Rafal, brawo za obrone twierdzy, ktora sam zbudowawszy chcialem poddac. Robert, nie spodziewalem sie, ze az tak Cie nasza (z Marasem) spekulacja o daniu glownym poruszy. Wywodze z tego, ze po tych 10 latach naprawde bedzie o czym pogadac. Milego weekendu dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin Re: Glos polemiczny-Wirtualna IVE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.01.05, 02:28 Dobrze, dobrze, Tomek. Już w porządku. Nie chciałem tu żadnej ofensywy ani w Ciebie ani w Marasa. Mnie tylko paluchy zbyt głęboko maczane w tak spontanicznie komponowanym sosie trochę podrażniły. Wiesz przecież czym takie ręczne sterowanie grozi; że scenariusz się uda, tylko impreza nie wypali. Pozdro Jaro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: Glos polemiczny-Wirtualna IVE IP: 82.76.11.* 22.01.05, 14:30 Jasne, zgadza sie. Zatem niech to idzie na zywiol! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Kto jeszcze nie zlokalizowany IP: *.ro 21.01.05, 18:45 Wobec tego, ze z niektorymi osobami nie mamy wciaz zadnego kontaktu lub tez jajakobyly nic o tym nie wiem prosze uprzejmie o dolozenie wszelich staran, aby ponizsze osoby zostaly wreszcie "zwerbowane": Marcin Affelski Magda Bizior Luiza Gawrysiak Justyna Gonciarz Joanna Kozlowska Artur Nawrot Prosze rownolegle Mamerta, Kasie, Luize, Justyne G. o zaistnienie na forum. Inne osoby (szczegolnie nasze Panie, jak trafnie zauwaza Asia) uprasza sie o wieksza aktywnosc. PS. Piotr, zrob cos, bo Ty masz tutaj najwiekszy wplyw na ludzi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Kto jeszcze nie zlokalizowany IP: *.polkos.com.pl 21.01.05, 19:25 Tomek, ja tu nie chce byc zadnym wodzirejem. Ty zalozyles ten watek a to ze piszemy to znaczy ze lubimy i juz. Ja wczoraj dzwonilem do Scholi i obiecala ze wpadnie. Moze nie napisala bo nie zdazyla jeszcze wszystkiego przeczytac. 200 to troche jest. Wierze ze bedzie I nie obrazajmy ludzi stwierdzeniem ze ktos ma na nich wplyw. Ja po prostu wierze ze wszyscy chcemy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: Kto jeszcze nie zlokalizowany IP: 82.76.11.* 22.01.05, 14:33 Mam nadzieje ze nikt sie nie obrazi, ale nie wierze, ze wsztskim sie chce. Poczytaj Wyspianskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Kto jeszcze nie zlokalizowany IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 24.01.05, 08:29 Dzwonilem do Artura. Zyje. Ucieszyl go pomysl naszego zjazdu. Forum tez go ucieszylo i obiecal odwiedzic je ale najwczesciej w weekend. Jest bardzo zabiegany z tego co opowiadal. Ale nie bede go wyreczal w opowiesciach. Wszyscy mamy pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: Kto jeszcze nie zlokalizowany IP: *.iweb.pl 24.01.05, 23:13 Brawo Piotr! No to już niedługo będzie chyba 100% :) Tak jak Robert to powiedziałeś chyba byłby to rekord, ale niech tak się stanie :) Pozdrawiam, RS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: Kto jeszcze nie zlokalizowany IP: *.ro 27.01.05, 17:37 BRAWO! BRAWO! Nie widze jednak aktywnosci kolegi Artura, ale mam nadzieje, ze nas wkrotce zaszczyci. Tomescu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aska Laskowska Re: Kto jeszcze nie zlokalizowany IP: 217.110.39.* 26.01.05, 21:24 Pozdrowienia z IV D i powodzenia w dalszych poszukiwaniach ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Kto jeszcze nie zlokalizowany - do klasy IV D IP: *.centrostal / *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 12:34 Cześć Bułka! Zapraszam na nasz wątek, wprawdzie dopiero co założony, no ale nie możemy być gorsi od dziennikarzy (przepraszam dziennikarzy :-)) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=301&w=19929330 Sorki za tak beszczelne wykorzystanie Waszego (IV e) wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr z IVE Re: Kto jeszcze nie zlokalizowany - do klasy IV D IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 27.01.05, 15:31 Krzys, A Bartas J. wczoraj opowiadal mi jak to razem z Lewym zabierali sie z Toba taksowka z miasta po jakiejs posiadowie do Baltyckiej a pozniej ze niby chca pogadac wysiadali razem z Toba i juz te pare krokow podchodzili zupelnie za free. Mowil ze zawsze zastrzegales ze, placisz tylko do Baltyckiej. Niewykluczone ze bylo to zreszta bezinteresowne i ze chodzilo im o to zeby po drodze zahaczyc o monopol. Jesli Wasz zjazd sie uda to winien Ci on chyba za to wodke! W kazdym razie mam regularny kontkakt z Bartasem jakby co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Kto jeszcze nie zlokalizowany - do klasy IV D IP: 194.106.210.* 27.01.05, 20:50 Piotrek Jak byś mógł to prześlij mi adres mailowy do Bartasa i może przy okazji jak go będziesz widział to powiedz mu o naszym (IV D oczywiście, choć jak chcesz to wspomnij i o waszym :-)) forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HMS Ulisses Kontakt bojowy IP: *.bydgoski.pl 03.02.05, 11:17 Chetnie pojawie sie na klasowym spotkaniu. Oczywiscie o ile uslysze Dire Straits. Tym ktorzy pamietali o moim ulubionym zespole dziekuje. Moj adres to mamertnad@wp.pl Semper Fi M.N. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: Kontakt bojowy IP: *.iweb.pl 03.02.05, 11:40 No nieźle! W końcu ktoś nowy! Przyznam się szczerze, że trochę już zaczynałem wątpić, czy ktoś z "nowych" 2 generacji dołączy do starych wyjadaczy:) - bo sam siebie zaliczam do 1 generacji - po infie od Piotra co do możliwości skrobania na tym forum gdzieś tak w grudniu ubiegłego roku! No i jeszcze są "Twórcy" TP RJ i PM - bo dzięki Wam to się zaczęło kulać!!! Swoją drogą to nie mieliśmy kontaktu chyba już z 9,5 roku - hehehe - od czerwca/lipca 1995 - nieźle te drogi się porozpieprzały - Mamert daj znać czy masz neta permanentnego - to wtedy możemy się skumać na gg lub skypie - co całkiem nieźle wychodzi!!! Pozdrówka dla new and old from a little bit fucking fat guy :) RS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Kontakt bojowy IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 03.02.05, 12:04 Mamert czekalismy na Ciebie jak Rudy-102 (nie mylic z Kokoshem) na przyjazd do Berlina. What the fuck. Where've you been so long, soldier! Stand up and fight!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin Re: Kontakt bojowy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.02.05, 14:16 Haaaaaaa! Otwiera mi się strona i widzę "KONTAKT BOJOWY" - HMS Ulisses. No to już dalej czytać nie musiałem! Brawo, Mamert! Cieszę się, że jesteś! Zatem: do boju! Pozdrawiam! Jarocin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Kontakt bojowy IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 04.02.05, 08:01 Rafał, Przygotuj Dire Straits!!! TP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Kontakt bojowy IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 10.02.05, 08:56 Mamert, czy wpadniesz na spotkanie w sobotę? Miło by było Cię zobaczyć po 10 latach. TP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: Kto jeszcze nie zlokalizowany IP: *.ro 27.01.05, 17:38 Tez pozdrawiam mila kolezanke z IVd i nie tylko. Wczesniej konczylismy klase "d" ale w SP 32... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aska z D Re: Kto jeszcze nie zlokalizowany IP: *.mcgraw-hill.com 28.01.05, 11:55 Coz, SP 32 to juz BARDZO dawne dzieje... Masz kontakt z kimkolwiek? Jak masz namiary na Karoline Zielinska (nadal?)to dawaj... Jak wiesz tez jej to D podpasowalo... I co robisz w Bukareszcie? Pozdrawiam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Konstanca Re: Kto jeszcze nie zlokalizowany IP: 81.196.163.* 29.01.05, 16:05 Czesc Asiu, chyba jedynym kontaktem z podstawowki, ktory utrzymuje (zbyt rzadko co prawda) to Magda Olszewska i oczywiscie Piotr Marcinkiewicz, ale jego kojarze bardziej z liceum. Wiem tez co sie dzieje u Tomka Szymanskiego, Lucyny Chwastowskiej (mniej wiecej). Co robie w Rumunii - zostalem tu prezesem firmy dystrybucyjnej i wlasnie buduje strukture organizacyjna oraz zamierzam w krotkim czasie osiagnac samowystarczalnosc ekonomiczna. Nie bedzie to latwe, ale sprobowac trzeba. W tej chwili jezdze po kraju w poszukiwaniu dystrybutorow. Pozdrawiam Cie z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aska z d Re: Kto jeszcze nie zlokalizowany IP: *.rz.uni-frankfurt.de 31.01.05, 14:36 Hej Panie Prezesie, kto nie probuje, ten nic nie ma... Ale czemu w Rumunii? No i co dystrybujesz (jeszcze Bakoma, czy juz inna historia?) W kazdym razie gratuluje sukcesu!!! Mnie tez w kraju nie udalo sie zatrzymac, a moj sukces czeka az w koncu szkole skoncze. Studiuje (jeszcze) zarzadzanie na uniwerku we Frankfurcie i mam nadzieje tego lata w koncu zajac sie wazniejszymi rzeczami... Mam nadzieje ze uda nam sie tez kiedys zobaczyc... (na swieta na przyklad) Pozdrowiam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Czy nikt nie chce sie spotkac w lutym? IP: *.ro 27.01.05, 17:44 Witam wszystkich po niewielkiej zwloce spowodowanej podrozami w cyklu tour de Romania. Jako, ze pogoda nie zawsze sprzyjala mi podczas podrozy (nawet utknalem nad przepascia w gorach) wrocilem nieco pozniej i nie mialem przez pare dni dostepu do naszego forum. Oczywiscie tesknilem za Wami przez caly czas mimo moich peanow na czesc Bustawa. Jako, ze nie widze zadnej odpowiedzi na moja propozycje spotkania organizacyjnego zakladam, ze wszystko idzie zgodnie z planem i nie jest ono potrzebne. Pamietajcie tylko o tym, ze niektore rzeczy trzeba zalatwic wczesniej niz na ostatnia chwile. Mam tu na mysli szczegolnie rezerwacje osrodka w Samociazku... Serdecznie pozdrawiam wszystkich z Bukaresztu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: Czy nikt nie chce sie spotkac w lutym? IP: *.iweb.pl 27.01.05, 22:35 Hmm , ja biję się w pierś - bo prawdą jest, że uznałem to spotkanie jako coś oczywistego, na którym oczywiście pojawi się WIĘKSZOŚĆ zainteresowanych i wpisałem do swojego kalendarza! Myślę, że nie warto z niego rezygnować - ja w każdym bądź razie bardzo chętnie bym się o ustalonej godzinie i w ustalonym terminie z Wami spotkał!!! Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Czy nikt nie chce sie spotkac w lutym? IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 28.01.05, 07:34 Ja jestem za. Bede prawdopodobnie w tym tygodniu w gorach ale do soboty dobije. Druga sobota czyli 12 lutego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kokosh Re: Czy nikt nie chce sie spotkac w lutym? IP: *.lex.pl 28.01.05, 10:22 Ja nie chcę nic obiecywać, żeby nie zrobić takiego numeru jak ostatnio, ale pamiętam o spotkaniu i postaram się na nie wybrać. Nawet gdybym był nieobecny to jestem zainteresowany wszystkimi ustaleniami. Dzięki Piotras za telefon. Przypominam też o akcji podawania swoich adresów e-mailowych na forum. Jak dotąd mam tylko chyba Tomka, Roberta, Piotra i Rafała. Nie wszyscy śledzą forum na bieżąco, a z reguły pocztę odbiera się bardziej regularnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patrycja Re: Czy nikt nie chce sie spotkac w lutym? IP: *.asi256ip.easynet.fr 28.01.05, 12:21 Wlasnie dostalam rozpaczliwy mail od Piotra, wiec postanowilam w koncu cos napisac. Dlaczego damska czesc IV e sie na forum nie odzywa? Chyba, wbrew pozorom, jest bardziej pochlonieta praca zawodowa niz nasi panowie! Nie wiem czy to jedyny (i prawdziwy powod) milczenia naszych pan, ale ja uroczyscie, po raz kolejny wyrazam moje poparcie dla szczytnej idei zjazdu! A co z data? Podtrzymujemy pierwszy weekend lipca? Caluje wszystkich i zaluje, ze nie bede mogla sie z Wami spotkac w lutym. Moj mail : patrycjakowalczyk@yahoo.fr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: I'aime balader... IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 28.01.05, 12:34 Sam juz nie wiem czy mam racje odnosnie tej mojej wizji forum ale fakt ze moge przeczytac cos co pisze Patrycja z samego Paryza i ze moge sie do tego odniesc a przede wszystkim ja goraco pozdrowic to jakis argument za tym ze kontakty w przestrzeni wirtualnej maja sens. Patrycja, mimo tego szkoda ze Ciebie zobaczymy w drugi weekend lutego w realu. Ale zagladaj tu czasem bez wzgledu na to czy dostajesz rozpaczliwe maile czy nie. A tak w ogole to moze masz slowa do tej piosenki ktorej tytul nie wiem jak sie pisze wiec nie bede sie osmieszal -I'aime balader sur l'avenue.... Chetnie bym ja odspiewal po jakiejs wodeczce na naszym zjezdzie. Oczywiscie nie sam. P.S. Czeka na Ciebie Play lista i propozycje (pewnie Sting jak ktos juz wspomnial : )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patrycja Re: I'aime balader... IP: *.asi256ip.easynet.fr 28.01.05, 12:40 Champs Elysées, Joe Dassin! Slowa to pewnie lepiej ode mnie zna Tomek, ale postaram sie sobie przypomniec. J'aime me balader sur l'avenue, mon coeur ouvert à l'inconnu... itp Biegne na obiadek, bo my tu w tej Francji mamy 1h30 przerwy. Slyszalam, ze w Polsce jest w koncu prawdziwa zima? (wiem, wiem, to nie na temat zjazdu, ale troche Wam zazdroszcze tej kolderki sniegu...!) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: I'aime balader... IP: *.iweb.pl 29.01.05, 08:08 Pewnie Patrycja nie ma czasu na spisywanie tekstu, ale nic prostszego Piotr jak znaleźć go w sieci. Oto wynik moich, krótkich, poszukiwań........ Aha fajnie byłoby go odśpiewać, ale nie licz na to, że będęsię go uczył na pamięć :) Never again! Je m'baladais sur l'avenue le coeur ouvert à l'inconnu J'avais envie de dire bonjour à n'importe qui N'importe qui et ce fut toi, je t'ai dit n'importe quoi Il suffisait de te parler, pour t'apprivoiser Aux Champs-Elysées, aux Champs-Elysées Au soleil, sous la pluie, à midi ou à minuit Il y a tout ce que vous voulez aux Champs-Elysées Tu m'as dit "J'ai rendez-vous dans un sous-sol avec des fous Qui vivent la guitare à la main, du soir au matin" Alors je t'ai accompagnée, on a chanté, on a dansé Et l'on n'a même pas pensé à s'embrasser Hier soir deux inconnus et ce matin sur l'avenue Deux amoureux tout étourdis par la longue nuit Et de l'Étoile à la Concorde, un orchestre à mille cordes Tous les oiseaux du point du jour chantent l'amour No i może jeszcze zaproponuję angielskie tłumaczenie, bo ten text po francusku coś mi niewiele w chwili obecnej mówi :( I trotted on the avenue my heart opened to the unknowns I wanted to say hello to no matter whom No matter whom, it could be you, I'd said anything to you It was enough to speak to you, just to calm down. You said to me "I was pinned in a basement with fools Who live guitar-in-hand from dusk till dawn" Then I accompanied you, one sang, one danced Any one who did not even think of embracing oneself Yesterday evening two unknowns and this morning on the avenue Two in love all dazed by the long night And to the Star of Concord, form an orchestra with thousand cords All the birds at day-break singing for the love Pozdrawiam, do zobaczenia w lutym! Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Konstanca Re: I'aime balader... IP: 81.196.163.* 29.01.05, 16:16 Wow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: I'aime balader... IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 31.01.05, 07:44 to niedosc ze balader - wloczyc sie, przechadzac jesli dobrze pamietam, jest czasownikiem zwrotym, to jeszcze w jakims innym czasie(nieznanym). Mam nadzieje ze Ela B. tego nie czyta. Ale to moje zdanie tez chyba ma jakis sens, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aśka Re: Czy nikt nie chce sie spotkac w lutym? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 15:43 ja się odzywałam Patrycjo, ale reszta babek milczy jak zaklęta!!! Pozdrowienia dla Alban i buziaki dla Ciebie Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karina Re: Czy nikt nie chce sie spotkac w lutym? IP: 195.85.249.* 01.02.05, 10:54 Cześć Wszystkim. Oczywiście, że spotykamy się 2-3 lipca. Termin dawno zaklepałam. W Samociążku, rzecz jasna, więc Tomuś nie musi się martwić... A wcześniej, tzn. już 12 lutego będę miała przyjemność spotkać się z Komitetem Organizacyjnym. Tu przedstawię więcej szczegółów. Próbuję namówić na udział w tymże spotkaniu Luizę G., od której Wszystkich gorąco pozdrawiam i którą spotkałam na aerobicu w Jej Własnym Klubie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: Czy nikt nie chce sie spotkac w lutym? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 08:53 ja oczywiście też będę w lutym, a nad Jusią i Luizką popreacuję w ten weekend. Cieszę się z odezwania Kariny-już myślałam, że wszystkie kobiety wcięło:) Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Czy nikt nie chce sie spotkac w lutym? IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 02.02.05, 10:25 To nieprawda ze wszystkie kobiety wcielo!!! Jest nas coraz wiecej. Ogladajcie TVN :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Czy nikt nie chce sie spotkac w lutym? IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 02.02.05, 11:11 Nie ponial tego alibi do TVN... (w kontekscie grypserni tez). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Konstanca Re: Czy nikt nie chce sie spotkac w lutym? IP: 81.196.163.* 29.01.05, 16:08 Moj numer komorkowy do Rumunii: 00 40 743 406 971 Jakby ktos mial ochote i mozliwosc to zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: Czy nikt nie chce sie spotkac w lutym? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 15:47 myślę, że po zjeździe musimy ufundować Piotraskowi jakies sanatorium bo on biedactwo nerwy straci przez to forum!!!Ale na dofinansowanie rozmow telefonicznych przeze mnie niech nie liczy. Ja będę na tym lutowym spotkaniu (chyba że ktoś nie chce;). Tylko zapomniałam o której. I mam nadzieję, że przyjdzie więcej osób niż tylko Piotr i Karina, tak jak już kiedyś to było. Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patrycja Re: Czy nikt nie chce sie spotkac w lutym? IP: *.asi256ip.easynet.fr 28.01.05, 16:07 Aska... Seliga? A co Ty teraz Asiu porabiasz? (wiem, wiem, ktos pewnie zaraz na mnie nakrzyczy, ze to forum o zjezdzie IV e, a nie do prywatnych konwersacji, ale trudno!) Napisz jakiegos maila albo sms'a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aska Re: Czy nikt nie chce sie spotkac w lutym? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 19:57 tak, to ja.Ale, ale a panna napisac nie moze??Tez jestem zadna informacji co teraz porabia młoda mezatka!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Konstanca Re: Czy nikt nie chce sie spotkac w lutym? IP: 81.196.163.* 29.01.05, 16:25 1. Prosze mnie nie traktowac jak powietrze. 2. Bede na tych samych warunkach co Asia. 3. Jestem kawalerem. 4. Mamy juz przynajmniej 6 uczestnikow: JS, KC-D, PM, RS, JT, TP. Licze na wiecej. 5. Jestem zziebniety w kafejce internetowej w Konstancy i grzeje sie koniakiem i herbata po podziwianiu sztormu na Morzu Czarnym. Sila wiatru prawie mnie przewrocila na nabrzezu, ale warto bylo poczuc zywiol. W ogole do zywiolow mam szczescie podczas tego pobytu. Atak zimy na calego w calej Europie. Dzis rano droge z Bukaresztu do Konstancy (225 km) pokonywalem w ciagu 5 godzin. Autostrada Slonca przypominala tor bobslejowy. Czekalem na odsniezenie drogi nad kanalem Dunaj-Morze Czarne posrod rumunskich furmanek i tirow. Rzeczywistosc tutaj to polaczenie naszych lat osoemdziesiatych i wspolczesnosci. 6. Mimo wielu doswiadczanych wrazen staram sie jak najczesciej wlaczac do rozmowy z Wami i mam nadzieje, ze jak najszersza ekipa spotkamy sie w lutym. Data i miejsce bez zmian. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Czy nikt nie chce sie spotkac w lutym? IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 31.01.05, 08:58 Wystarczajaco dobrze zregeneruje sie na zjezdzie. Co do telefonow to raczej uznanie za telekonferencje na lini Konstancja - Bydgoszcz, Paryz, Warszawa i licho wie co jeszcze, nalezy sie Piaskowi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Konstanca MAMY KONKURENCJE IP: 81.196.163.* 29.01.05, 16:30 W tym miejscu pragne zainteresowac wszystkich bezprzykladnym atakiek kolegi Krzysztofa Warczaka na konkurencyjnym do naszego topicu na temat zjazdu absolwentow klasy "d". Chocby z racji na litere nie nalezy zapominac ani przeoczyc tej inicjatywy. Zachecajac do zapoznania sie z porywami nieuzasadnionego optymizmu i euforii naszych kolezanek i kolegow "ogolnych" apeluje: 1. To my musimy wygrac! 2. To my jestesmy lepsi! 3. To my bedziemy sie smiac ostatni! Piotr, dziekuje Ci bardzo za Twoje rady i otuche. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolega KW Re: MAMY KONKURENCJE IP: 194.106.210.* 29.01.05, 21:09 Szanowny kolego TP Konstanca! Jestem przekonany, iż to pod wpływem długotrwałego pobytu za granicą i powstałą w związku z tym tęsknotą do ojczyzny (co ma zdecydowane historyczne potwierdzenie - za granicą następował nieproporcjonalny przyrost odwagi w stosunku do trzeźwej oceny rzeczywistości) napisałeś te stwiedzenia. Nie mogę zostawić ich jednak bez komentarza. A więc: bezprzykładny - bardzo w to wątpię, jednakże nie posiadam aż tyle wolnego czasu, aby przeszukiwać ogromną bądź co bądź sić w poszukiwaniu rzeczonych przykładów; atak - czyżbyśmy już byli na jakiejś wojnie? Osobiście wyznaję zasadę, stosując już terminologię wojskową, iż najlepszą OBRONĄ jest atak. Tak więc wg zasad logiki - najpierw to ja musiałem zostać zaatakowany; nieuzasadniony optymizm i euforia - zdecydowanie realizm i pragmatyzm, co najwyżej z lekką nutą motywacji; punkty 1.2.3. - pomijąc wylewający się aż z nich sarkazm, swiadczą one o pewnej obawie co do możliwości realizacji zamierzeń. Na koniec chciałbym przytoczyć dwie liczby; wątek klasy "e" istnieje już ponad 8 miesięcy, a klasy "d" zaledwie 2 dni a już wzbudza u kolegi jakieś "niezdrowe" obawy. Wydaje mi się, iż wnioski nasuwają się same. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: MAMY KONKURENCJE IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 31.01.05, 07:59 Musze przyznac ze niezli jestescie. Bulka z Niemiec, Regan z Kaliforni no Sergio z Jurasza wiec nie daleko ale fakt faktem rozrastacie sie dosyc szybko. Zreszta moze dlatego ze Sregio na miejscu pojawily sie z jego strony pierwsze proby przspieszenia spotkania (mam na mysli nawolywania do spotkania sie na piwie). Nawiazujac do wymiany zdan miedzy TP KOnstancja a Toba Krzysiu sam nie wiem czy jestescie wrogami czy przyjaciolmi. Kiedys Regan na wuefie zlamal mi reke a dzis Sergio sklada ludzi pracujac jako ortopeda :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: MAMY KONKURENCJE IP: *.centrostal / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 10:04 Jestem przekonany, ze zarówno Tomka jak i moje "wynurzenia" należy traktować jako żart. W końcu jak się człowiek nudzi, to mu mogą różne rzeczy do głowy przychodzić :-) Jeśli chodzi o nasze forum to fakt, zaczyna się dosyć interesująco, lecz mam wrażenie, że dopiero zaczną się nasze problemy. W rzeczywistości brakuje nam namiarów do około 1/2 osób. Czas pokaże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: MAMY KONKURENCJE IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 31.01.05, 10:45 Kris, Nr Bartasa przsle Ci na skrzynke. Maila to on chyba nie ma a jesli nawet to ch za czesto pewnie nie zaglada. Sorry za opoznienia. Prosze o cierpliwosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Konstanca TERMIN ZJAZDU IP: 81.196.163.* 29.01.05, 16:45 Jako, ze: 1. przed chwila rozmwialem z Patrycja 2. nikt wczesniej nie wniosl sprzeciwu 3. musimy wreszcie ustalic jakis konkret 4. pojawila sie konkurencja uprzejmie informuje, ze Komitet Organizacyjny Zjazdu Absolwentow Klasy IVE Matura 1995 z dwumiejscowa siedziba tymczasowa w Paryzu i Konstancy przyjal przez aklamacje, iz: date 2/3 lipca br. nalezy przyjac za JEDYNIE OBOWIAZUJACA I USTALONA dla naszego spotkania. Szczegoly organizacyjne zostana przedstawione w tym miejscu po spotkaniu w dniu 12 lutego 2005 przez I Sekretarza Komitetu Piotra Marcinkiewicza. W imieniu Komitetu, Tomasz Piasecki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: TERMIN ZJAZDU IP: *.iweb.pl 30.01.05, 08:01 Podpisuję się pod terminem - tu z Bydgoszczy Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: TERMIN ZJAZDU IP: *.ro 31.01.05, 19:19 Chcialem zaznaczyc, ze mimo wszelkich trudnosci na razie wyglada na to, ze dozyje do zjazdu. Wczoraj niewiele brakowalo a spotkalibysmy sie wczesniej, ale ja lezalbym od poczatku imprezy. Blizsze szczegoly po powrocie. Przerazony i umeczony jak pies. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin świętując... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.05, 01:40 ...świętując swoją kolejną Premierę wespół w zespół (teatru), wespół z Johniem (już Wędrującym), z rzewnymi skrzypeczkami z "The Godfather", wespół z Wami, moi Drodzy... Po kolei... Za tych, co nad Morzem Czarnym, za tych znad Bałtyku i tych, co się przez Sekwanę przeprawiają z mozołem, Za tych, co w mieście mojego urodzenia, Za tych, co daleko i za najbliższych, Za Was. Za nas. Za nasze razem i za odosobnienia. Za naszą lipcową, bardzo oczekiwaną (i za Waszą - lutową), Za Ciebie, Ciebie i Ciebie, który czytasz ...piję, świętuję i jestem ciekaw. Jaro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AREK Re: Zjazd absolwentów VI LO IVe matura 1995 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:14 i tak nikt nie przyjdzie czy warto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Bukareszt Re: Zjazd absolwentów VI LO IVe matura 1995 IP: *.ro 31.01.05, 19:17 CO ZA PIE.. SIE TU WPISALA? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP NOWI UCZESTNICY? IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 02.02.05, 11:18 Wciąż nie widzę nowych uczestników dyskusji. Piotr zapowiadal wejscie smoka w osobie Artura, Luiza miała się odezwać, o Mamercie nie wspomnę... Gdzie jestescie?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: NOWI UCZESTNICY? IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 02.02.05, 11:43 Nowe zawsze budzilo obawy. Widac nie wszyscy zdazyli sie juz osowic z internetem a szkoda. Trzeba bedzie uciec sie po raz kolejny to starej metody czyli telefonu. Wszyscy tacy zabieganiu Tomku, tylko nasze zycie stoi w bezruchu i beztrosce jak ludzie w kolejce do urzedu pracy. Trzeba im wybaczyc ten pospiech w ich dwudziestoosmio letnim zyciu a takze powage wieku. Bede jednak czekal cierpliwie i z nadzieja.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: NOWI UCZESTNICY? IP: *.iweb.pl 03.02.05, 08:18 Tak naprawdę to ja też czekam z niecierpliwością na nowych uczestników naszego forum! Fakt - nie każdy ma dostęp - stały - do internetu i chyba tylko to może być barierą w komunikowaniu sie w taki sposób. A szkoda, bo tak naprawdę to fajna sprawa po codziennym dniu w pracy zerknąć sobie co tam miała do powiedzenia moja klasa :) I może nawet samemu coś dopisać! Nie wiem jak reszta grona :) ale ja osobiście chciałbym, żeby ten wątek nie "zamilkł" po zjeździe!!! Pozdrawiam, Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: NOWI UCZESTNICY I FORUM W OGOLE IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 03.02.05, 10:47 Rafal, Ja tez bym tak chcial. Moja wizja forum to nie tylko zjazd. Milo czytac wspomnienia, czasem jakies porady jak chocby ta z tym skypem, pozdrowienia pisane wierszem, czy krotkie opisy co sie wydarzylo w pozasprzestrzeni w listach wuja Toma. To nasza przestrzen. Moze tak jak napisal Robert, pozwolmy jej spontanicznie sie rozwijac. Byc ktos nowy wniesie tu cos nowego. Moze kiedys np. Patrycja bedzie miala wieksza swobode odpowiadac na pyt. Asi "co u Ciebie" bez niepotrzebnych-potrzebnych obiekcji ze odbiega od tematu. Nie duzo wiem co u Magdy J.(obecnie D) a przeciez nie jedne smutki razem dzielilismy, wciaz pobudza mnie wyobrazenie jak bardzo ciekawa jest praca Patrycji (nie sadze zebysmy mogli rozwinac ten temat na zjezdzie-bedzie nas licze kolo 20). Fajnie bylo uslyszec choc krotka informacje o tym ze Robert wraz ze swoim teamem mial jakas premiere bo choc nie wiem jaka dokladnie to kciuki same sie zaciskaja. Tak samo dziwie sie ze laski czasem nie pogadaja tu o swoich dzieciach a przynjmniej nie pochwala sie. Jejku jak pomyle ze w tej dziedzinie jestem tak do tylu. Ola ma juz trojke-to tez przeciez miara sukcesu, jakichs osiagniec. Lekki styl Kokosha takze napawa energia na caly dzien, jesli przypadkiem znajdzie sie jego wpis tak kolo 9 rano. NO i co u Ciebie Rafal i u Twojej Kasi? jak Twoje malenstwo. Pewnie juz samodzielnie biega tak ze trudno je zlapac, szegolnie ze moglo sie troche przytyc co?: ) MOzna powiedzic ze to bardziej tresci na informacje przesylane poczta a nie uzewnetrzniane na forum. MOze i racja. Wciaz jednak tyle pytan. Szczera i dobrze zyczaca ciekawosc. Forum to z zalozenia miejsce przeznacozne do dyskusji. Blogoslawinstwem jest mozliwoc wymiany informacji miedzy wiecej niz dwiema osobami. Wyrazania watpliwosci, zadawania pytan. Zycze nam, sobie takze, wiecej luzu, glupich sformuowan, bledow ortograficznch, pisania bez polskich znakow, wypowiedzi krotkiech i wylewnych. Dyskusji i porad, slow frustacji i dzielenia radosci. Mimo tego ze nic specjalnie sie tu nie dzije jest to dla mnie jedno z bardziej ciekawych miejsc w necie. Nie ukrywam tez ze daly mi do myslenia watpliwosci p. Marka i Tomka. Wole pozostac w roli bardziej obserwatora i miec czas zeby z boku o tym pomyslec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: NOWI UCZESTNICY I FORUM W OGOLE IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 04.02.05, 07:58 ABSOLUTNIE NIE POZOSTAWAJ Z BOKU, BO OBLICZE FORUM MOZE DIAMETRALNIE SKRECIC... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: NOWI UCZESTNICY I FORUM W OGOLE IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 04.02.05, 08:56 Moze jednak powinienem bo mi glupio kiedy zaliczaj mnie do grona zalozycieli. Prostuje wiec. NIe wiem kto jescze razem z Tomkiem wpadl na genialny pomysl zalozenia tego forum ale niestety nie bylem to ja. Z podziwem patrze na wytrwalosc Piska ktory na poczatku stosowal sie nawet do fortelu zmiany nicku zeby jakos przeklamac ilosc uczestnikow. Czas pokazal ze mialo to sens!!! No i glos KOkosha i p.Marka "nie kasuj ja to czytam". A teraz dosyc tych komplementow, bo znowu nas kobity posadza o jakies meskie kolko wzajemnej adoracji (a jak wiadomo wzajemna adoracja i swiete uwielbienie jest cecha kobiet) albo o jeszcze co innego :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP DYGRESJA NA TEMAT OSKARŻEŃ IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 04.02.05, 09:38 Z mojego punktu widzenia i znajomosci historii rozpoczęcie przemowy od J'accuse... nie gwarantuje koncowego sukcesu. Zarówno historia Francji jak i Polski pokazuje, że oskarżenie nie oznacza udowodnienia. Oczywiście w dzisiejszym kontekscie politycznym pozostaje to wciąż aktualne, niestety... A na poważnie Piotrze: czuje sie caly czas zalozycielem tego forum i do tego bez wspolzalozycieli; to ze w trakcie zycia tego topicu stales sie jego niekwestionowanym liderem jest bezdyskusyjne; nie chce, aby forum tracilo dynamike, a bez Twojego udzialu jest duze prawdopodobienstwo, ze tak sie stanie, wreszcie uzgodnilismy w ktoryms momencie, ze ma to isc na zywiol wiec niech idzie i koniec. Boj to nie jest nasz ostatni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: DYGRESJA NA TEMAT OSKARŻEŃ IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 04.02.05, 10:23 NO wiec ustalmy jedno. - Slowo LIDER rezerwujemy dla tych ktorzy cos konkretnego robia w kwestii naszego spotkania. (wiem ze polskiej rozumienie slowa zwiazane jest raczej l.pojedyncza - czyli ten ktrory przewodzi, jednostka. Ja jestem raczej za rozszerzajacym rozumiemiem Ci ktory prowadza a wiec ciagna, wyznacza nowe kiedunki, lub nadaje tempo a wiec l. mnoga dopuszczalna). Jak na razie to chyba Karina podjela jakies dzialania w spr nagrania osirodka. Wiec na pewno to ona jest liderem i bede sie przy tym upieral. PIsz Karina!!!!! - Slowo bohater niech dotyczy tych wszystkich nowych ktorzy sie pojawia. Ostanimi bohaterami sa Schola oraz Mamert gdyby ktos nie zauwazyl. LIczymy na bohaterska postawe: Luizy, Kasi, Justyny G. Justyny T-D., Artura, Marcina A. jesli o kims zapomnialem przepraszam i uzupelnijcie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: DYGRESJA NA TEMAT OSKARŻEŃ IP: *.iweb.pl 04.02.05, 10:25 No ale mam nadzieję, że Piotr nie przestaniesz tutaj skrobać, bo ja bardzo chętnie wrzucam codziennie tą stronkę i czytam kto co i ile miał do powiedzenia :) Sam też coś niekiedy lubię tu skrobnąć :) No i mam nadzieję, że się ani Pio ani Tommy nie obrażacie za liderowanie :) RS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karina Re: DYGRESJA NA TEMAT OSKARŻEŃ IP: 195.85.249.* 04.02.05, 11:40 Nie mogę zgodzić się z Piotrkiem. Ja zajmuję się sprawami stricte organizacyjnymi, tj. krótko mówiąc czarną robotą. Lider przywodzi, motywuje, dba, aby misja zakończyła się pomyślnie. A tym, w sposób spontaniczny i zasługujący na uznanie, zajmuje się głównie Piotrek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: DYGRESJA NA TEMAT OSKARŻEŃ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:00 Nie wiem kuźwa o co Wam chodzi. Czuję się jak na klasowych imprezach, gdy rozważano kluczową kwestię: czy Zenon Ziembiewicz kochał Justynę... A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: DYGRESJA NA TEMAT OSKARŻEŃ IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 04.02.05, 13:09 I to czasami też lubiłem mimo wkurzania się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: DYGRESJA NA TEMAT OSKARŻEŃ IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 04.02.05, 13:57 Jaki Zenon? Jaka Justyne, T czy G? Kochal? Na imprezie?! A ja myslalem ze nie bylismy rozpustni na naszych klasowych imprezach: )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: DYGRESJA NA TEMAT OSKARŻEŃ IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 04.02.05, 13:59 Piotrze, to chyba chodzi o postać literacką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: DYGRESJA NA TEMAT OSKARŻEŃ IP: *.iweb.pl 04.02.05, 16:41 No właśnie Aśka masz rację - o czym Wy (my) tu kurna pitolimy - bo wydaje mi się jakbym się obudził nawalony ostatnią flaszką na jakiejś 18tce... by the way - Domino pamiętasz sylwestra u Patrycji, kiedy wszyscy wytrzeźwieli (była 8.00 rano) a Ty walnąłeś do dna ostatnie 2-3 łyki wódki z butelki - hehehehe nie wiem jak doszedłeś do domu , ale do ronda Grunwaldzkiego było z Tobą krucho :) Wracając do tematu - chyba trzeba walnąć klina i uciąć temacik liderowania :( Cheers !!! Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: DYGRESJA NA TEMAT OSKARŻEŃ IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 04.02.05, 13:10 W pełni podzielam zdanie Kariny i uprzejmie proszę Piotra o przyjęcie do wiadomości faktu, że został w tej sprawie przegłosowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: NOWI UCZESTNICY I FORUM W OGOLE IP: *.iweb.pl 04.02.05, 10:23 Nie wiem , czy jest to tak ważne kto rozpoczął, a kto skończy :) Ważne, że Tomek miał genialny pomysł , a reszta including you Pio załapała topic :) Pamiętam , jak zadzwoniłeś do mnie i ile było energii w Twoim głosie nt forum i to się liczy!!! Keep on writing man!!! Do zobaczenia 12.02.2005 Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Res publica!!!! IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 04.02.05, 11:22 No wlasnie czy to wszystko wazne? Gdzie zaczyna sie walka o prymat istnieje niebezpieczenstwo podzialu. A po cholere nam te pojecia. Mozna przeciaz kogos urazic. Justyna T-D. dziala w ukryciu i agituje przeciez na nasza korzysc. Dzieki niej posrednio, a bezposrednio dzieki Oli dotarlismy do Ani. NO i Oli tez by nie bylo tu gdyby nie J. I co jak ja tu okreslic? Przeciez nawet sie jeszcze nie wpisala. Swoja droga Justyna, powiedz tym ktorzy nie wiedza ze, jestes z nami!!! Tu i na tym forum, prosze daj znac!!! A jak ktos jest lider to pozniej nie biedzie mogl sie nawet na zjezdzie napic tak bo nie przystoi? Albo nie mozna przeklinac co? Czy moze trzeba wiedziec co Wyspianskie mial na mysli "ze nie wszyscy chca". Albo nie mozna sie kochac miloscia swieza i czysta w pani prof. od matematyki bez znajomosci tworczosci Antoniego Libery? To ja to pierd.. tym bardziej :)) NO co Wy ludzie - RES PUBLICA!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: NOWI UCZESTNICY I FORUM W OGOLE IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 04.02.05, 14:08 Spotkanie jest w trakcie przygotowań - Karina rezerwuje stolik. Sądzę, że powinien byc większy niż ostatnio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kokosh Bez związku z poprzednim IP: *.lex.pl 04.02.05, 15:59 Chętnie powróciłbym do wątku wspomnieniowego naszego forum, niestety moja pamięć już strasznie szwankuje. A przecież tyle ciekawych rzeczy się działo, np. na lekcjach języka francuskiego. Nie sposoób przecież zapomnieć Mamerta kiwającego przed każdą lekcją z powodów bólu brzucha. A propos, pamiętacie jego słynne "wchooodzimy!". Pamiętam, że w ramach walki ze stresem obracał monetę w palcach, oczywiście do momentu kiedy Ela Buttler (nie wiem czy dobrze piszę nazwisko) nie kazała mu jej schować. Pamiętam też, że Robert kiedyś z wielką ostrożnością rozkładał na kolanach chusteczkę higieniczną by się wysmarkać. W pewnym momencie podeszła do niego Ela i kazała mu ją schować. Oczywiście schował, biedactwo. Jeśli chodzi o wydmuchiwanie nosa to wielokrotnie próbowałem uzyskać tubalny dźwięk jaki wydobywał się z nosa Tomka, ale niestety, mimo usilnych starań nie udało mi się uzyskać takiego efektu. Nie każdy ma nos Przewodniczącego. Liczę, że na zjeździe, w ramach programu artystycznego zaprezentujesz nam tę trudną sztukę Tomaszu. A tak w ogóle to chciałby zaznaczyć, że śledzę wątek IVe prawie codziennie i nawet jeśli się nie wpisuję to jestem na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: Bez związku z poprzednim IP: *.iweb.pl 04.02.05, 16:36 Fajnie, że napisałeś to dwa razy - pewnie, żeby nie zapomnieć :) Ale Kokosh masz rację - pamięć już nie ta :) Ja też staram się coś przypomnieć, ale czasami jest to naprawdę trudne! Pamiętam mecze w kosza na boisku szkolnym, kiedy to nie przeszkadzał nam deszcz ani śnieg! Co najwyżej graliśmy w rękawiczkach!!! Tak jak Tomek pamięta krzaki do omawioania interesów giełdowych - tak samo ja pamiętam dodatkowe kółko w wykonaniu co niektórych kolegów w krzaki po biegu :) co to było - guess what, but it wasn't me ..... Nie wiem jakim cudem udawało nam się wydrukować kolejne wydania naszej gazetki szkolnej, a w jaki sposób udało się wyskoczyć "na przepisywanie tekstów" od Gęby z historii - to już był chyba cud :) Robert napisz może jakieśfajne teksty, które dołączałeś do sprawdzianów z historii - to już klasyka :) i nie chcę Cię wyręczać :) Aha na wniosek wszystkich będzie Brothers in Arms - no problemos - klasyk imprez bydgoskich i żegiestowskich :) Narki, RS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin Re: Bez związku z poprzednim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.02.05, 02:28 Wybacz mi, Rafał, ale chyba będę Cię musiał prosić o wyręczenie, bo żebym pisał 'jakieś fajne teksty' na sprawdzianach z historii, to nie pamiętam. W dodatku, żeby to do klasyki weszło też nic nie wiem. Ale jak mi przypomnisz, to sam chętnie poczytam. Pamiętam, że broniłem resztek honoru dopisując cytaty łacińskie na sprawdzianach z matematyki. To owszem. No ale błagam Was, panowie... Wiem, nie byłem jedyny, który przed prof. Jerzy wstydził się swojej matematycznej tępoty, ale byłem jedyny, który ten wstyd wylewał wiadrami, bo tylko wiadrami mierzyć się dało moją tępotę. Oooo, jakże mi było głupio! Oooo jakże! Do dziś 'całki nie robią mi różniczki', ale wtedy, przed naszą MADAME chciałem choć równanie ułożyć poprawnie, choćby wykresik pierdyknąć właściwy, choćby kreskę ułamkową raz narysować w poziomie a nie w pionie. Ni cholery! W skrajnej desperacji opatrywałem więc swoje sprawdziany sentencjami łacińskimi (których w swoim czasie bezsensownie wkułem kilkadziesiąt) typu: 'wiem, że nic nie wiem', 'zrobiłem co mogłem, niech kto może zrobi lepiej', 'kochać i zachować zdrowy rozsądek nie dane jest nawet Jowiszowi' itepe. Raz pamiętam, Jerzy oddaje sprawdziany. Czyta głośno oceny. U mnie bodaj dwa plus. I nagle słyszę: "Aha, tu jest jeszcze jedna rzecz. Bo musicie wiedzieć, że Robert zawsze pisze do mnie listy po łacinie...". No, kochani! Zbladłem jak Mamert przed francuskim. "To koniec" - myślę. "Ostatni bastion, szalupa ratunkowa, na której do dziś cudem przepływałem przez ten pogmatwany ocean wzorów i równań - tonie! Tonie wraz ze mną - obnażonym, zawstydzonym, bladym z zażenowania. Ze mną - humanistą z klasy 'E', pokasłującym swoje rozpaczliwe: 'scio me nihil scire' czy inne pseudointelektualne, durnowate, pozerskie: 'vanitas vanitatum'" "Tym razem ci odpisałam, Robert" - dokończyła prof. Jerzy. Nooo, moi mili... To sytuowało mnie w nieco innym kontekście. Burza na oceanie ustała i poczucie godności wróciło. Ciekawy byłem tylko co znaczy, że mi odpisała. Bo - wybacz Piotrek - ale gdybym przeczytał: "Ucz się, Robert, ucz, bo nauka to potęgi klucz", to pomyślałbym, że nie było warto serca sobie łamać. Nie doceniałem Jej. Napisała: "Quid opus est verbis?" Na mój nos to po naszemu jest: "Czy praca jest słowem?", ale nigdy tego nie sprawdziłem. Jerzy to była MADAME. Prawdziwa MADAME. A Gembarowskiej nic na sprawdzianach z historii nie pisałem, Rafał! Tylko to, co trzeba było, czyli: 1. Przyczyny Wojny Krymskiej, 2. Przebieg Wojny Krymskiej 3. Skutki Wojny Krymskiej. Ściskam Was! jarocin P.S. Nie będzie mnie na spotkaniu dwunastego. Przykro mi. Spektakl mam. I "KRYMINALNYCH" kręcę. Maluśką taką rólkę dostałem, ale cztery dni zdjęciowe się uzbierały i teraz ten następny tydzień mam zapchany. Ale se o Was, co tam u Sowy siedzieć będziecie, pomyślę ciepło w sobotę. Uściski jarocin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: Bez związku z poprzednim IP: *.iweb.pl 05.02.05, 09:24 O w mordę moja pamięć już w ogóle jest nie taka jak być chyba powinna! Bo jednak w swojej dobrej, acz krótkiej pamięci zakodowało mi się, że to Ty Robert wyszedłeś z pomysłem, aby dopisywać niekiedy w nawiasach informacje z goła nie historyczne (np. Pokój zawarto w Borze Krajeńskim (... Bor(Borum) - pierwiastek chemiczny z bloku p, grupy 13, trudno topliwy półmetal, brunatny proszek; mało aktywny chemicznie.) Co swoją drogą nie mówcie, że nie miało znaczenia, bo Gęba czytała tylko początek i koniec pracy - po jakiejś pół strony na każdą część! Środek pozostawał bez znaczenia - i tak go nikt nie czytał! Liczyła się ilość stron - i tak, ja nigdy nie mogłem przekroczyć 4 stron na sprawdzianie 5 minutowym :) Dominik brał zawsze drugą kartkę i gryzdał z 5-6 stron no i miał BDB :) W swojej sklerozie myślałem,, że chociaż raz to Robert urzeczywistniłeś :) Sorry, moja wina - pokajam się i obejrzę Kryminalnych :) hehehehe - swoją drogą daj znać kiedy będzie to on TV :) Pozdrawiam, Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kokosh Re: Bez związku z poprzednim IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.05, 23:03 Doskonale pamiętam ten pomysł Roberta. Chodziło dokładnie o dopisanie definicji pierwiastka bar bo Robert spodziewał się pytania z konfederacji barskiej. W związku z powyższym zamiast nauczyć się na sprawdzian z historii to wheblował na pamięć definicję z chemii. A propos tego ostatniego przedmiotu to nie zapomnę, że Dominik któregoś roku notorycznie nie chodził na wszystkie sprawdziany i zaliczał ustnie. Cała klasa, nawet takie kujonki jak ja, nie uczyła się i zrzynała na nich aż miło, a Dominik wszystko potem zaliczał ustnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: Bez związku z poprzednim IP: *.iweb.pl 06.02.05, 23:08 No właśnie właśnie!!! Dzięki Kokosh za poparcie! A już myślałem, że ta moja pamięc to do dupa kompletnie! Ale podziwiam kolegę Roberta za wkucie definicji chemicznych anyway! Ja pamiętam, że raz wkułem się na chemię u Wise tylko i wyłącznie ciągu odpowiedzi: a,b,d,a,c,d,b,itp. i dostałem 6 !!! Nigdy więcej to się nie powtórzyło! Niestety! RS ps. Kokosh masz jakieś namiary na gg albo skype'a ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs TYDZIEŃ DO.... IP: *.iweb.pl 07.02.05, 18:03 Chyba jakiś marazm nastał na stronce , bo od wczoraj czekam na posty, a tutaj nic !! :) Piasek co Ty tam robisz w Bukareszcie, że nic nie naskrobałeś ? Ja ciut się nudzę i właśnie wypożyczyłem sobie z emaru (wypożyczalnia dvd) 1 część serialu "24 h" z Kieferem Sutherlandem - podobno leciał/leci w TV, ale ja jestem trochę antytelewizyjny i wolę oglądać to co sam wybiorę :) Ale może ktoś naskrobie czy warto - może ktoś widział? Pozdrawiam, Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: TYDZIEŃ DO.... IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 09.02.05, 09:11 Nie pisałem nic, bo na 2 dni wyjechalem z firmy poleniuchować i kompletnie wylogowalem się z wszelkich sieci. Tymczasem spędzam czas w Polsce, bo Bałkany zasypane śniegiem najbardziej od 30 lat. Uznałem zatem, że nie jestem tam potrzebny, skoro ostatnio armia tego kraju musiała mnie wyciągać ze śnieżnych zasp i ponosić z tego powodu koszty. Cieszę się na nasze sobotnie spotkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: TYDZIEŃ DO.... IP: *.iweb.pl 09.02.05, 10:50 No to nieźle będziesz miał do opowiadania w sobotę, bo nie myślałem, że było aż tak ostro jak piszesz! Do soboty już tylko kilka dni ... fajnie, że to już tak niedługo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP LATA TŁUSTE, LATA CHUDE... IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 09.02.05, 10:59 Gratulacje dla IVd. Prawie nas dogonili. Niewiele brakuje, a przejmą palmę pierwszeństwa. Zdumiewająca jest tam aktywność Pań, które akurat w naszym topiku zupełnie zawodzą. Niechby nawet zawodziły, ale publicznie, na forum... Tymczasem z tego co wiem Piotr wyjechał na tydzień w góry i już w ogóle obawiam się, że nasze forum siądzie. Cieszę się, że Rafał podniósł rękawicę, ale nasze wszystkie blubry nie zastąpią tego, co robią dziewczyny z IVd. Co prawda tematy poruszane na sąsiednim topicu odbiegają od tych, które dominują na naszym, to jednak "ogólni" wyprzedzają nas dynamiką, żywiołowością i spontanicznością. Zatem apel do koleżanek z IVe: KOBIETY NA TRAKTORY! PS. Jak nie macie tematów to obsmarujcie facetów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: LATA TŁUSTE, LATA CHUDE... IP: *.iweb.pl 09.02.05, 11:43 No ja nie wiem jak z tym obsmarowywaniem, ale.... Popieram całkowicie Tomka - dziewczyny piszcie jakieś posty! Mogą być błahe, ulotne i nic nie znaczące, ale jest to fajna sprawa poczytać coś o kimś z kim nie miało się kontaktu przez 10 lat lub jeśli ten kontakt był - to bardzo sporadyczny! W sumie to myślałem nad założeniem bloga, na którym każdy mógłby zamontować sobie jakąś fotkę - ale w sumie pomysł byłby zerżnięty od IVd, która zrobiła to wcześniej :) Swoją drogą gratulacje! Tylko, że przy małej aktywności internetowej - i z tego co widzę to chyba jednak cały czas z trudnościami z dostępem do internetu (bo tylko tak sobie tłumaczę małą aktywność dziewcząt) - nie wiem czy ten pomysł by nie upadł! Hmmm - ja szczerze powiedziawszy podniosłem nawet ostatnio temat filmów - bo wydawało mi się, że może coś chwyci - skutek był raczej odwrotny :( No, ale nic - załamać się nie załamałem i będę pisał dalej (Pokrzepiony zresztą małą pochwałą Pana Przewodniczącego :) Dobra - uczyńmy to nasze wspólne forum jeszcze bardziej aktywne! Do dzieła!!! p.s. A może jakieś fotki? Jakby ktoś coś miał - przysyłajcie!!! geminirs@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: LATA TŁUSTE, LATA CHUDE... IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 09.02.05, 13:42 Rafał - wysłałem Ci parę fotek, które znalazłem w służbowym komputerze. Co prawda to tylko z pracy, ale zawsze coś. Zobaczysz jaki będzie odzew ludzi, ale nie sądzę, by aktywność w tym względzie była rewelacyjna... Nie podejrzewam "naszych" o elektroniczne archiwizowanie zdjęć. W każdym razie nasi rywale (w pozytywnym znaczeniu) z IVd wykazują większą elastyczność... Tymczasem z niecierpliwością oczekuję na nasze Panie i na sobotnie spotkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: LATA TŁUSTE, LATA CHUDE... IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 09.02.05, 13:46 Aktywność i zaangazowanie Pan z IVd widać z minuty na minutę. Zdążyłem wysłać mój komentarz nt. akcji zdjęciowej Rafała, a tu Matylda wyprzedziła mnie o 1 minutę. Nie daję się... Teraz mój ruch! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs FOTKI IP: *.iweb.pl 09.02.05, 14:55 Dzięki Piasek za zdjęcia :) Całkiem fajnie się je ogląda hehehe :) Może złożyłbym taką propozycję: KTO MA SWOJE FOTKI I CHCIAŁBY SIĘ NIMI POCHWALIĆ _ PODSYŁAJCIE JE DO MNIE NA ADRES MAILOWY: geminirs@poczta.onet.pl OBIECUJĘ ZAŁOŻYĆ JAKIŚ ADRESIK INTERNETOWY I JE OPUBLIKOWAĆ DO PODZIWIANIA PRZEZ INNYCH ZAINTERESOWANYCH Co Wy na to? Aha - jeśli ktoś nie chce publikacji a nie ma nic przeciwko wysłaniu ich, żebym mógł je podziwiać - proszę zaznaczcie taką opcję :) Pozdrawiam, Rafał p.s. Tomek - jesteśmy znowu na topie, czyż nie ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: FOTKI IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 09.02.05, 15:28 Super propozycja. Przesłałem swoje. Zobaczymy Rafał jaki będzie odzew społeczny... Dobrze byłoby zeskanować również jakieś zdjęcia z czasów VI LO. W razie potrzeby oddaję zwoje bogate zbiory dokumentalne do dyspozycji. TP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: FOTKI IP: *.iweb.pl 09.02.05, 16:40 No i stało się! mamy swojego bloga! Bardzo się na tym nie znam ale zrobiłem co tylko było w mojej mocy (w 15 minut) Od tej pory możecie oglądać fotki z różnych dzikich sytuacji- na początek - Tomek - szef logistyki :) Robert - with Dorothy and on his own i Rafał - z rodzinką i małym Rafałem, który ma na imię Dawid :) i właśnie pomagał mi, zaglądając przez ramię, robić tego bloga! Podsyłajcie następne zdjęcia!!! No i jeszcze adres oczywiście: 4e6lo1995.blox.pl/html Gdyby ktoś nie wiedział co z nim zrobić - należy go po prostu skopiować i wkleić w przeglądarce :) albo przepisać w adresie :) Miłego oglądania!!! RS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: LATA TŁUSTE, LATA CHUDE... IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 09.02.05, 15:39 Sam sobie odpowiadam, aleśmy czasów doczekali. W każdym razie podczas dzisiejszej oralnej sposobności (znaczy gadaliśmy przez telefon) koleżanka MJ-D zobowiązała się do zmobilizowania kobiecej części naszej klasy do aktywności na forum. Sama obiecała dać przykład kobiety na traktorze. Co do najbliższego spotkania to wiem, że będą z pewnością: Karina, Magda, Kasia, Asia, Rafał, Piotr. Po cichu liczę jednak na więcej, dlatego zmówiłem się z Kariną by zarezerwowała stolik na 10 osób. Jakby trzeba było - postoję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP KTÓRA OSIEMNASTKA NAJLEPSZA? IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 09.02.05, 16:06 Wobec braku laku wprowadzam pod osąd forumowiczów ocenę - z perspektywy czasu - naszych wspólnie spędzonych osiemnastek. Oczywiście jako bezapelacyjny naj..., naj..., naj... zgłaszam imprezę, która miała miejsce w maju 1994 roku w piwnicy domu przy ulicy Wąwelskiej. Była to chyba jedyna osiemnastka, która z punktu widzenia uczestników odbyła się poza lokalem otwartym oraz poza mieszkaniem lub domem jubilata. Było to w OBCYM domu, że się tak wyrażę. Zgrywam się oczywiście wspominając moją (a właściwie nie tylko, bo to była impreza łączona z racji na bliskość dat: 18.05 i 21.05), ale kilka pamiętnych imprez zostawiło trwały ślad w mojej pamięci: Gogolinek, restauracja na rogu Pomorskiej i Cieszkowskiego, oczywiście nieodżałowana Skłodowskiej-Curie 96. Gdy pomyślę, że mieliśmy na to wszystko czas, mocną głowę, kondycję i ochotę, to mam czasami niemiłe poczucie coraz silniejszej świadomości przemijania. Choć i w tamtych czasach Piotr wypominał mi, że jestem nastolatkiem ze świadomością emeryta (pamiętam Piotrze, pamiętam: było to w pociągu powrotnym z Żegiestowa, gdy narzekałem na niewygody drugiej klasy) to dziś trudno mi pojąć, jak można było bez specjalnego wysiłku wstać o 0700 rano do szkoły po imprezie trwającej niejednokrotnie do świtu... Cóż, było to 10 lat i setki tysięcy km temu. Czy wiecie, że za 12 lat, czyli niewiele więcej niż minęło od matury będziemy po czterdziestce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: KTÓRA OSIEMNASTKA NAJLEPSZA? IP: *.iweb.pl 09.02.05, 16:48 Hmmm po głębokim zastanowieniu... Muszę przyznać, że 18tka u Ciebie i Magdy J. była całkiem, całkiem i wspominam ją do tej pory z łezką w oku ;) Co prawda szkoda, że Magda nie zaprezentowała od nas prezentu :( pamiętasz Madziu co to było? Jeśli tak - to napisz :) Myślę, że impreza w pałacyku (sam już nie wiem gdzie) - koło Wierzchucinka, którą organizowaliśmy : Piotr i ja - też była full wypas :) Do tej pory nie wiem, kto tam był, a kogo zapraszaliśmy - ludzi było od cholery i jeszcze troszkę :) Jeszcze kilka 18tek mi się dobrze kojarzy, ale nie aż tak jak te dwie :) A że nie wypada głosować na swoją - jestem więc za imprezę MJ + TP na Piaskach :) Pozdrawiam Muzzy & Tom Sandy, RS p.s. Tom złap za skaner i podeślij np. fotki z tej imprezy :) Kto nie odwiedził - niech to szybko zrobi (cierpliwości przy wgrywaniu przy wolniejszym łączu) : 4e6lo1995.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin hasło do bloga IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.02.05, 17:23 jakie są hasła, żeby skomentować fotkę? jarocin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: hasło do bloga IP: *.iweb.pl 09.02.05, 17:48 Hmmm trochę się na tym nie znam ale login podałem: geminirs a hasło : 1804d Chyba powinno działać :) Komentuj Robert, komentuj :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Co mamy? IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 10.02.05, 07:22 No to mamy: 1. trójkę z przodu 2. forum wciąż żywe 3. blog (podejrzewam dla kilku osób, bo już słyszę jak się odezwie ktoś o naruszaniu prywatności i takie tam bzdety) 4. całkiem niezłe samopoczucie 5. spotkanie w sobotę o 16.30. No to miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: hasło do bloga IP: *.iweb.pl 10.02.05, 08:59 Jeśli ktoś chcesz dorzucić fotki własnoręcznie musi użyć logina: geminirs oraz hasła : 1804d (ciekawe czy ktoś zgadnie co to znaczy hehehe) Natomiast komentarze właśnie udało mi się - od tej pory można komentować bez logowania się :) Rafał I nadal czekam na fotki pod moim mailem: geminirs@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: hasło do bloga IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 10.02.05, 09:16 Może Twoja data urodzenia? Albo Dawida? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: hasło do bloga IP: *.iweb.pl 10.02.05, 09:23 Bingo! Number two is correct :) (p.s.Jak by ktoś chciał SZCZEGÓŁOWE instrukcje jak wstawić zdjęcia - to looknijcie na wpis Reagana z IVd) Hasło i login oczywiście nasze :) P.s.2 Właśnie wstawiam kolejne zdjęcie :) tym razem kogoś innego :) Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: FOTKI IP: *.iweb.pl 10.02.05, 13:23 Na blogu pojawiła się nowa fotka - tym razem potomek Justyny T-D i Jarka D - mały Jędrek (na zdjęciu 7-8 miesięcy) Zachęcam do obejrzenia!!! Hmmm.. chyba poszukam i wcisnę fotkę mojego syna z tego okresu wiekowego :) Hmmm,,czy ja tu za często ostatnio nie piszę ? :) :) :) Tomek - jakby co udziel mi nagany :( RS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: FOTKI IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 10.02.05, 13:26 Nie ma mowy o zadnej naganie. Należy się wódka w sobotę za Twoją czujność. Nawet mogę postawić, bo sam będę robił za kierowcę więc mogę się jedynie przyglądać. Musisz uważać: kto nie pije ten donosi. Jakieś inne fotki dostałeś? Mam na myśli: od innych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: FOTKI IP: *.iweb.pl 10.02.05, 14:05 Jest następna aktualizacja na blogu, ale niestety tylko 2x yours and 1x my ugly face :) Myśl o skanowaniu starszych fotek :) Chętnie bym je zamieścił :) Justyna obiecała poszukać po południu w domu - może coś będzie :) Poza tym niestety głucho - ale może jeśli teraz nie ma jeszcze podkreślam, dużego odzewu, to mam nadzieję, że po spotkaniu ruszy ta akcja tak jak po pierwszym ruszyło forum :) Aha - nba stronce IVd zauważono nasz blog i nawet gratulacje przyszły! Dziękujemy IVd :) Pozdrawiam, RS No i jeszcze nadal przypominam: 4e6lo1995.blox.pl/html a fotki na adres: geminirs@poczta.onet.pl lub samemu: login: geminirs hasło: 1804d Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: FOTKI - next upload IP: *.iweb.pl 11.02.05, 11:58 New again - dzięki Justyna za fotki - już są na blogu - wszystkich zapraszam do obejrzenia fotek!!! 4e6lo1995.blox.pl/html Tomek - moja wersja nie była zła - ale na reklamę firmy by się nie nadawało, czyż nie? :) Pozdrawiam, Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: FOTKI - next upload IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 11.02.05, 12:38 Pewnie bardziej pasowaloby: najlepiej spozyc przed. Tylko przed czym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: FOTKI - next upload IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 11.02.05, 12:54 No to: 3, 2, 1, start! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H.M.S. Ulisses Kontakt bojowy IP: *.host.ab.edu.pl 11.02.05, 13:00 Zdaję sobie sprawę, że moje stresy przed Butlerową bedą się za mną ciagnąć do końca życia, ale podkreślam, że wspominam to teraz z olbzymim sentymentem. To były czasy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Kontakt bojowy IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.05, 21:56 Po prostu bądź w sobotę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jul (już 20) Re: Kontakt bojowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 13:46 Mamert ma przyjsc? To ja juz nie wystarczam?Ale jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin Re: FOTKI - next upload IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.02.05, 13:14 mam takie podejrzenie, że Wy - Tomek i Rafał - piszecie tu coś jakimś szyfrem. Nie kumam zbytnio o co chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: FOTKI - next upload IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.05, 20:05 Nie baw sie w ogrodnika... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o.jarocin Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 10.02.05, 10:26 Oswojenie swojej świadomości z poczuciem przemijania to najtrudniejsze zadanie człowieczej egzystencji. Dramat przemijania jest "nieprzemijającym" motywem literackim; kultury w ogóle.W Waszym przypadku trzeba sobie poradzić z nim w taki sposób, by miast roztrząsać bezpowrotność beztroskich osiemnastek, konkurować przez najbliższych 11 lat o dotarcie do najszczęśliwszej czterdziestki. Gdy patrzę wstecz na moje życie ten właśnie wiek, wolny już uczuciowych cierpień młodego Wertera /Bohaczka/, wydaje mi się najpiękniejszy. Życzę Wam tego z całego ojcowskiego serca! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 10.02.05, 13:24 Ależ to pięknie powiedziane!!! Naprawdę. Dziekuję bardzo za tę radę i troskę. To bardzo optymistyczne przesłanie. Patosu mamy chyba zapas na paręset wypowiedzi... ale było warto. Pozdrawiam naszych wszystkich rodziców!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kokosh Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.lex.pl 10.02.05, 15:20 Jestem w szoku. Dwa dni nie zaglądałem na forum, a tam tabun wpisów. Rafał, ja nie mam gg ani skype'a bo generalnie korzystam z pakietu tp sa lub komputera w pracy, gdzie nie mogę instalować żadnych komunikatorów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 10.02.05, 15:37 Ty Bigosie okropny!!! Dwa dni bez forum??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.iweb.pl 10.02.05, 15:42 To przynajmniej mam nadzieję, że coś tam mi podrzucisz na maila w formie dosyć teraźniejszych (yeah yeah) fotek Twoich (i ewentualnie Twoich bliskich) lub jeśli posiadasz to jakieś starsze fotki z VI LO też miło widziane! I bez wykrętów - jakby co tyo zgraj na dyskietkę albo cd-rw i wyślij do mnie: geminirs@poczta.onet.pl A w ogóle to będziesz w sobotę? Jakby co to pogadamy :) Pozdrawiam, Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 10.02.05, 16:11 No właśnie: czy na kolację w sobotę zaserwują nam Bigos? Bo Kabanosa w menu nie będzie a Baleron nie wystarczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kokosh Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.lex.pl 10.02.05, 16:41 Nie, nie będzie mnie w sobotę, bo muszę iść do pracy. Zostanę na razie wirtualnym Kokoshem, głosem i słowem pisanym. Ale to niewielka strata. Jedyną rzeczą jaka pozostała mi z czasów szkolnych są problemy z cerą. Od wysłania zdjęcia to się chyba nie wymigam, choć mam tylko zdjęcia ze ślubu sprzed półtora roku w plikach, a od tego czasu fajnie przytyłem i wyłysiałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 10.02.05, 16:43 Jak masz być nieobecny w sobotę to się chociaż uaktywnij tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Cekcyn Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.05, 23:59 Poczucie przemijania dotyka mnie dzisiaj ze względów nieco innych, niż pisze o tym o.jarocin. Nie zdawałem sobie bowiem wcześniej sprawy, że moje otoczenie (zawsze lubiłem tę definicję otoczenia na wykładach z ekonomii, pamiętasz Marku?) znajduje się pod tak wielkim wpływem mojej osoby, że nie zdołałem tego zauważyć przez całe lata, kiedy tak naprawdę mój wpływ był największy... "W poszukiwaniu straconego czasu" było jedynie synonimem lektury nieprzedsięwziętej i niezrozumianej. W przypadku mojego rozumienia autora - zresztą do dziś. Ale z osobistego punktu widzenia niezwykle doceniam dzisiejszą rozmowę na ten temat w Restauracji Weneckiej z widokiem na Wyspę Młyńską - targaną zimowymi kaprysami. Jednocześnie zaczynam zdawać sobie sprawę z nieodgadnionej sekwencji zdarzeń, które mogą mieć wpływ na rozumienie świata przez osoby mi bliskie. I nawet ta bliskość oczekuje ode mnie wymiarów, na które nie byłem wcześniej przygotowany. Ot tak, zwyczajnie i codzennie, opisuję to, czego dziś doświadczyłem w tych wymianach myśli niespodziewanych, ani przed spotkaniem, ani nawet dużo wcześniej. Jestem zaskoczny, ale i zainspirowany puentą, którą zostawiliśmy sobie na następną wymianę myśli... PS. Ach! Te bułki z papryką i te obiady... Zupełnie o tym zapomniałem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Cekcyn Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.05, 00:09 A Zyziu powiedziałby, że to wyparłem... hehehe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jul (już 20) Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 00:14 Brawo, Tomasz brawo! Zaskakujesz mnie coraz czesciej i to w niezwykle pozytywny sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Cekcyn Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.05, 00:17 A właśnie miałem pisać SMSa... Ech tam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jul (już 20) Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 00:18 to prosze, napisz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Cekcyn Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.05, 00:28 zostawilem komorke w samochodzie... czy jestem nieczytelny po tym wpisie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jul (już 20) Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 00:36 ??? jak nieczytelny??? teraz jestes raczej niezrozumialy. I dlaczego zostawiles komorke w samochodzie?? Coz za niefart! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Cekcyn Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.05, 00:39 Nie kaz mi isc do garazu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jul (już 20) Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 00:41 nawet jezeli bym kazala to... i tak bys nie poszedl. To proste- nie jestes osoba stworzona do poswiecen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Cekcyn Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.05, 00:42 nie widze zwiazku. jest zimno i nie ide do garazu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jul (już 20) Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 00:46 to nie idz. I konczymy tez watek. Jednoczesnie chcialabym przeprosic wszystkich, ktorzy byli zmuszeni czytac posty TP Cekcyn i Jul (juz 20) w dniu 13.02.05 od godz. 0:09 do 0:47. Wybaczcie ta prywate, to juz sie wiecej nie powtorzy. Dobranoc, TP SA :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jul (już 20) Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 00:50 O! i jeszcze sprostowanie- od godz. 0:14, a nie 0:09 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Cekcyn Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.05, 00:52 Dobranoc. Nie ma SMSa, ale sie nie obrazam. Nie przepraszaj, bo tego nie warci. Generalnie badzmy soba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Cekcyn Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.05, 01:00 narty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jul (już 20) Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 01:09 narty, dobranocka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Cekcyn Re: KTÓRA CZTERDZIESTKA NAJLEPSZA? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.05, 01:08 no ale bez przesady... jak ktos nie chce to niech nie czyta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: KTÓRA OSIEMNASTKA NAJLEPSZA? IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 16.02.05, 09:43 Dla mnie niezapomniane byly imprezy w Gogolinku. Pelen wypas! Do klasyki naszych przebojow z szostki weszla tez pioseka Merry Lou (mniejsza o pisownie) Justyna G. dzieki! Imprezy Gogolinek I, Golinek II, Gogoinek III to troche jak cyfry na zegarze odmierzajacym czas spedzony w ogolniaku. A pierwsza 18-stka byla u Oli. Pamietacie zolwia ktorego nie mozna bylo deptac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP ŻÓŁWIA I POLITYCZNA KWESTIA IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 16.02.05, 10:44 Jednak mamy z Piotrem inną pamięć. Mnie się właśnie wydaje, że żółw miał tak twardy pancerz, że nawet można było go nadepnąć... A może myli mi się z żółwiem u Buttlerowej... Juz sam nie wiem. W każdym razie w dzisiejszej sytuacji politycznej mam jednoznaczne pozytywne skojarzenie z żółwiem i gdy jakieś oddolne kanapy w stylu LPR czy nowej hybrydy (PM - Partia Maryja) próbują nawrócić społeczeństwo na nową drogę do dobrobytu i powszechnej szczęśliwości przez narodowy katolicyzm z zaścianka... wspominam tamte lata naprawdę ciepło. W tej chwili miewam deja vu będąc w Rumunii, która dopiero po 15 latach skręciła w kierunku, który rozpoczęliśmy w przełomowych dla nas latach 1989/90. Miło patrzeć na ten entuzjazm ludzi, który pamiętam w Polsce przed kilkunastoma laty. Może nie zmarnujemy tych 15 lat, o które wyprzedzamy te kraje, które próbowały reanimować realsocjal. Chyba, że rzeczywiście uznamy, że cała dotychczasowa scena polityczna to ch..e, złodzieje i aferzyści dając szansę uczciwym, porządnym i narodowym Lepperom, Giertychom i Rydzykom. IV Rzeczypospolitej z takimi "gębami" nie życzę nikomu z nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP PRZYPOMNIENIE IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 11.02.05, 07:07 Po wczorajszym telefonicznym rekonesansie...... niepoinformowanych informuję, zapominalskim przypominam, a wiedzącym powtarzam: sobota, 12 lutego, godz. 16.30, kawiarnia Sowy przy Mostowej, stolik zarezerwowany na nazwisko Kariny (po mężu). Do zobaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP PRAWDZIWI PEDAGODZY IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 11.02.05, 10:47 Naprawdę ciekawy wątek rozpoczęli nasi starsi koledzy na topiku "VI LO - Trzymajmy się". Pouczające wypowiedzi. Czy u nas nie ma miejsca na takie refleksje, czy też na to za wcześnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin Komunikacja z Rafałem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.02.05, 13:23 I suggest, że to jest of course understandable, że Rafał - because of his job - mówi i pisze naraz po polsku and in English. Reading his posts jest very fajne, because każdy może practice swój obcy language. :)))))) jarocin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: Komunikacja z Robertem IP: *.iweb.pl 11.02.05, 14:25 Ok Obiecuję, że I will spróbuję stop pisać w ten sposób, because I rozumiem, że it may be dosyć niezrozumiałe for each single forumowicz. Will you przebaczysz mi, Robbie ? Co do szyfru :) - jak Piasek pozwoli to Ci też to przyślę :) RS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kokosh Re: Komunikacja z Robertem IP: *.lex.pl 11.02.05, 15:09 Nie przejmuj się Rafcio. Gorzej gdybyś był matematykiem i pisał swoje posty używając tylko cyfr "0" i "1". Pozdrawiam Was i żałuję, że jutro będę nieobecny. Chciałbym jeszcze raz wyrazić uznanie dla Toma, który przez długi czas nieczęsto, acz regularnie telefonował do mnie, nie pozwalając mi zapomnieć jaką szkołę ukończyłem oraz przypominając tę oczywistą prawdę, że w średniowieczu to Bydgoszcz była koło Koronowa. Przypominał mi niestety również mój beznadziejny dowcip z Inflantami, za co go szczerze nie cierpię. Ale cóż, z drugiej strony sam kiedyś powiedział mi, że są tylko dwie osoby, które go potrafią wkur... - ja i Warczak. Do dziś traktuję to jako komplement. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Komunikacja z Robertem IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.05, 20:09 Ales sie wywewnetrzyl. Warczacy sie na mnie obrazi i poczuje sie jak Inflatny w 1569 roku. Ponadto moge dostac uczulenia na bigos i co wtedy? Ale powyzsze dowodzi tego co napisales ponizej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Komunikacja z Robertem IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.05, 21:50 Widze ze wszyscy sie wylogowali i czekaja z utesknieniem na spotkanie sobotnie. Tymczasem udalo mi sie polaczyc z siecia z Cekcyna (po wielkich problemach technicznych z laptokiem...) i ku memu osobistemu zdumieniu odczuwam znow poczucie permanentnej samotnosci w sieci. Opuscila mnie nadzieja a poczucie integracji jest na tyle oslabione, o ile nieuzewnetrznione z uczetsnikami dyskusji. Nie da sie ukryc, ze wyjazd Piotra w gory byl chybiony jak jasna cholera, a Rudego dygresje natenczas nie rekompensuja powyszego. I tak badz co badz, ze jakoby poniekad bynajmniej aczkolwiek stosunkowo, przeto by najbardziej wskazanym byloby, azeby nasunal nam sie wniosek, w ktorym stwierdzilibysmy, iz... I właśnie na tym iż zawiesilem mą myśl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warczacy??? Re: Komunikacja z Robertem IP: 194.106.210.* 11.02.05, 23:35 Oficjalnie potwierdzam, ze czuje sie obrazony jak jasna ...!!! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Cekcyn Re: Komunikacja z Robertem IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.05, 23:23 To się nie czuj obrażony, ale wyróżniony, choć to piszę lekko podchmielony! W każdym razie: bez sensu i dementi! Oglądam do tego Vabank i niech nam pozostanie ucho od śledzia. On chyba zaczynał karierę w Motorze Lublin. To byłby zresztą wątek niewyczerpalny na forum... co o tym sądzisz Krzychu? To znaczy Żabo... Z Dołkowym pozdrowieniem, TP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z klasy e-1 Re: Komunikacja z Robertem IP: 194.106.210.* 11.02.05, 23:26 Dziękuję bardzo! Czuję się szczególnie wyróżniony! :-) PS: ASTA chluba naszego (waszego :-)) MIASTA! :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs SPOTKANIE nr 2 (12.02.2005) IP: *.iweb.pl 12.02.05, 21:25 No to jestem pierwszy po spotkaniu! Czyżbym za mało wypił, bo mogę jeszcze stukać w klawisze kompa ? :) Było BARDZO sympatycznie i wszyscy, co nie byli/nie mogli niech żałują (tak jak ja żałowałem, że nie było mnie na spotkaniu nr 1) Resztę napisze Piachu - teraz kolej na Ciebie!!! Pozdrawiam wszystkich, a w szczególności Asię, Magdę, Karinę, Tomka i Piotra :) guess why :) (no dobra Robert - znowu zapomniałem) Na razie , Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Cne z łekcyn Re: SPOTKANIE nr 2 (12.02.2005) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.05, 22:28 No właśnie Rafał, zgadzam się w 100% z Twoją oceną i dziękuję za wstęp. 1. Co ustalono? Otóż data i termin zostały potwierdzone. Zjazd odbędzie się 2 i 3 lipca 2005 roku w ośrodku wypoczynkowym Julia w Samociążku. Wynajmiemy tam 5 4-osobowych domków wypoczynkowych (wyposażenie kompletne z łazienkami). Zakładając 100% frekwencję potrzebować będziemy 22 miejsca noclegowe, jednak uzuskujemy dodatkową elastyczność mając dodatkowe miejsca (oprócz 20) w budynku głównym. Wciąż zakładamy, że frekwencja będzie pełna, zatem liczymy na wykorzystanie tych miejsc. Do dyspozycji mamy salę kominkową, sprzęt grający (Rafał przygotuje playlistę naszymi przebojami). Zaczniemy zjazd w porze okołoobiadowo-kolacyjnej i o takiejż dnia następnego naszą imprezę zakończymy. Menu przewidujemy grillowe z racji na porę roku oraz wygodę użytkowania. Oczywiście rano planujemy śniadanie z kwaśną zupą (z oczywistych powodów) oraz - dla otrzeźwienia - rejs po Zalewie Koronowskim. 2. Orientacyjny koszt całego przedsięwzięcia wyniesie ok. 100 PLN od osoby. W kosztach nie został uwzględniony alkohol, zatem ten temat załatwimy albo dokonując wspólnego zaopatrzenia np. w Makro, albo ogłosimy pospolite ruszenie, czyli każdy coś przywiezie. 3. Ze względów organizacyjnych ustaliliśmy, że chcąc uniknąć ewentualnych nieporozumień i ustalania czegoś w sposób: "tak, ale..." (o czym za chwilę) ustalimy termin (prawdopodobnie będzie to 30 kwietnia), do którego każdy wpłaci na konto bankowe Kariny kwotę ok. 100 PLN. Karina dokona stosownych wpłat zaliczek, aby zarezerwować ośrodek oraz obsłuży wszystkie płatności. PROSZĘ O ROZWAŻNE PODEJŚCIE DO TEGO TEMATU. Wpłata pieniędzy będzie traktowana jako faktyczna, a nie tylko deklarowana chęć uczestnictwa w zjeździe i od sprawnego przebiegu tego procesu zależy powodzenie całego przedsięwzięcia. 4. Dlaczego formułuję stwierdzenia: "faktyczna a nie deklarowana" oraz "tak, ale..."? Otóż ze zniecierpliwienia i - mówiąc szczerze - wku..enia (nie wiem, czy to zostanie automatycznie ocenzurowane...?). Nie rozumiemy bowiem dlaczego ktoś, kto deklaruje dwukrotnie swoją obecność na dzisiejszym spotkaniu olewa nas wszystkich nie zjawiając się i nie odbierając telefonu. Do Ciebie Kasiu mam o to pretensje!!! Mówię to w imieniu wszystkich, którzy byli dziś obecni i którzy naprawdę mieli ochotę zobaczyć Cię po 10 latach. Poinformowałem wszystkich, że będziesz na 100% - tak jak mi dwukrotnie obiecałaś!!! "Subscriber you are trying to reach is currently unavailable" - słyszeliśmy to dziś kilkunastokrotnie. Naprawdę - moja droga - lepiej jest uprzedzić, że nie przyjdziesz (jak to zrobiła Asia S., Justyna T-D, Kokosz), nie deklarować niczego (jak Mamert) niż kazać na siebie czekać. Zatem bardzo proszę o wzięcie pod uwagę sugestii zawartych w punkcie 3. Zawiodłaś nas Kasiu bardzo dzisiejszego wieczora!!! NIEMNIEJ MAMY WCIĄŻ NADZIEJĘ, ŻE BĘDZIESZ Z NAMI 2 I 3 LIPCA!!! No to się publicznie wyżaliłem... 5. Uzgodniliśmy następne spotkanie komitetu organizaycyjnego za ok. 4-6 tygodni. Dokładny termin ustalimy na forum. 6. W ogóle bardzo byliśmy zadowoleni z tego spotkania - takie mam odczucie tego wieczora. 7. Niektórzy przytyli, niektórzy schudli. Zdjęcia ze spotkania zostaną opublikowane na naszym blogu asap. Pozdrawiam wszystkich naszych współszóstkowiczów, a szczególnie Koziołka!!! Tomasz Piasecki PS. Były też plotki, które nie nadają się do publikacji, bo... moglibyśmy wywołać skandal na pierwsze strony bydgoskich gazet, a w dzisiejszej sytuacji, gdy Wildstein zrobił co zrobił, nie mamy na to ochoty... Przynajmniej ja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o.jarocin Re: SPOTKANIE nr 2 (12.02.2005) IP: *.akacje.pl / *.flashnet.pl 14.02.05, 19:42 Zjazd? /wjazd/ - owszem. Julia?- tak, to niezły pomysł na szczęśliwą czterdziestkę. Ale SAMa O CIĄŻy?- tu mam wątpliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Cekcyn Re: SPOTKANIE nr 2 (12.02.2005) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.05, 00:34 Wciąż nie jesteśmy pewni zainteresowania i obecności niektórych nasych koleżenek i kolegów, którzy są uprzejmie proszeni o potwierdenie swojej obecności na zjeździe: Aflo, Schola, Justyna z Gogolinka, Ola, Kasia (bo dziś nas załamałaś), Ania, Dominik, Mamert, Artur. Resztę z nas uważam za potwierdzonych... Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin Potwierdzeni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.02.05, 14:23 Tomek, odsyłam Cię do następujących postów na tym Forum: - AGafia (15.01.2005) "czy ktoś pamięta tematy na maturze?" - no.10 (18.01.2005) "Namiary z 1998 roku" - HMS Ulisses (03.02.2005) "Kontakt bojowy" Potwierdzają one wiedzę Oli G., Ani K. i Mamerta o planowanym zjeździe. Mamert swój w nim udział potwierdził, zostawił też e-mail (mamertnad@wp.pl). Pozdro! Jarocin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: Potwierdzeni IP: *.iweb.pl 13.02.05, 21:54 Robert! Niby na forum jest łatwo coś napisać, a potem jednak nie do końca ma to pokrycie w rzeczywistości! Ja tak naprawdę będę pewien listy osób biorących udział w zjeździe, gdy potwierdzą one swój udział przelewem na konto Kariny, jak to ustaliliśmy wczoraj (patrz post TP)! Pięknie byłoby mieć 100% , ale zawsze są jakieś ale... No dobra - jestem dzisiaj po chrzcinach - narąbany trochę - chociaż nie tak jak wczoraj Piasek (co nawypisywał wczoraj pierdół , które ja musiałem dziś czytać - ale spox Piasek przebrnąłem przez to i jest ok)! Kończę już - odezwę się jutro na trzeźwo!!!! Pozdrowionka dla wszystkich, Rafał p.s. Robert dasz znac kiedy you know what on TV of course ? (i to byłoby na tyle jeśli chodzi o moje angielskie wstawki) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin Re: Potwierdzeni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.02.05, 03:06 No chwilka, Kochani... Bardzo Wam zazdroszczę sobotniego spotkania, żałuję, że nie mogłem, ale z tego co widzę - trochu Wam adrenalinka skoczyła. Wygaszając... Ustalenia i deklaracje forumowe mają swoją moc sprawczą i nie ma powodu im nie ufać. Skoro Anka, Ola, Scholasia i Mamert byli na FORUM, przeczytali, wiedzą (a Mamert przypominam: POTWIERDZIŁ), to proszę, potraktujmy ich podług faktów; są 'odnalezieni' i powiadomieni (a Mamert - zdeklarowany). Dziś chciałem szarpnąć od siebie stówkę na poczet zjazdu i przelać Karinie. Pytam Tomasza o nr konta, a ten mi rzecze uprzejmie, że opcja wpłat nie jest jeszcze możliwa. Zatem wiążą nas wciąż deklaracje, które są przecież ogromnym kapitałem. Mamy połowę lutego, a zobaczcie: FORUM tętni życiem, Komitet Organizacyjny działa rewelacyjnie, u "Sowy" wkrótce ochrzczą stolik imieniem IV E, "Julia" już na nas czeka, a o Zjeździe wiedzą wszyscy z klasy. Nie ma powodu do defetyzmu, Rafał. Każda jasno wyrażona chęć uczestnictwa przekonuje mnie bardziej niż wszelkie powątpiewające "ale". A pieniędzy akurat bym nie fetyszyzował jako gwaranta obecności, bo nieobliczalne "coś" może wyskoczyć każdemu z nas nawet (odpukuję!) 2 lipca rano. Póki co - jest świetnie. Gratuluję Wam owocnych obrad u "Sowy". Na koniec - prośba. Odpuściłem Kokoszowi pótoragodzinne, powolne zamarzanie na Rynku w Bydgoszczy, 26 grudnia 2004. Proszę, odpuśćcie Kaśce i Wy. Jarocin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Potwierdzeni IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 15.02.05, 07:25 Odpuścimy, ale z czasem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Potwierdzeni IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 15.02.05, 07:20 Tak naprawdę, to ja pisząc te bzdury byłem niestety trzeźwy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Zjazd absolwentów VI LO IVe matura 1995 IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.05, 09:38 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP PIOTRZE DO BOJU... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.05, 09:43 Nie tylko jak autor tego topiku, ale przede wszystkim jako jego czytelnik informuję innych równie aktywnych czytelników, że Piotr wrocił z gór. Jego długotrwała nieobecność była oczywiście dla tego miejsca niepowetowaną stratą, ale cieszę się, że już wrócił. Zatem: Piotrze do boju!!! Chyba, że Cię lektura "Madame" nazbyt pochłonęła... W każdym razie liczę na Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Witojcie!!! - A Wy baby najsampierw!!!! IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 14.02.05, 08:35 Ledwom sie z sumem miejskim oswoil, jezyk cosik ino z gwary ocyscil a Wy mi juz intensywny kurs sybkiego cytania fundujecie! Duzo Wos tu, Duzo ze hej! Jo na razie krotko pozdrowiam bo co ino do roboty wracac muse i pogazdowac tu troche. A Wom Kobity z Nasej z VIE Wsitkiego Najlepszego na ten dzien zakochanych co go sie teraz obchodzi, hej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: Witojcie!!! - A Wy baby najsampierw!!!! IP: *.iweb.pl 14.02.05, 21:46 Fajnie Piotr, że jesteś z powrotem! Wystarczy już tego byczenia się gdzieś tam w górach! Liczę na dużo wpisów! Piasek czekam na fotki! Tak jak pisałem w smsie - dawaj po dwa pliczki :) Tak do 2mb na 1 przesyłkę! Dla wszystkich naszych dziewcząt (które nas nie czytają - mała prowokacja) wszystkiego naj... z okazji Dnia Zakochanych!!! No...dla chłopaków też!!! Pozdrawiam, Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o.jarocin Jak "Madame", Pierre? IP: *.akacje.pl / *.flashnet.pl 14.02.05, 22:01 Nie oderwiesz się od tej lektury, póki jej nie przeczytasz. Twoja "fascination" wyda Ci się umiarkowana, gdy dowiesz się, dokąd może doprowadzić zakochanego ucznia miłość. Miłość indywidualna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Jak "Madame", Pierre? IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 15.02.05, 14:04 Pierre'a tak pochłonęła lektura, że o forum zapomniał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pierre "milosc umiarkowana" IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 15.02.05, 14:18 Dziekuje za pozyczenie ksiazki. Biorac powaznie przestroge ze jest to jedna z tych lektur ktora pochlania bez reszty oraz wbrew niezmiennemu prawu natury ze doba ma tylko 24 godz. musialem sie powstrzymac od jej rozpoczecia. Czekam na weekend. Mam pytanie. Co znaczy uzyte przez Pana pojecie "milosc indywidualna"? Rozumiem juz pojecie "milosc umiarkowana" Wiekszsc moich dialogow jakie mialy miejsce przy tablicy czy tez przy okazji oddawana prac z matmy z nasza Madame, konczyly sie podsumowaniem "siadaj Piotr mierny" - popularna "miarka". Tak rozumiem pojecie "milosc umiarkowana" ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: "milosc umiarkowana" IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 15.02.05, 15:02 Piotr, chyba mamy się tego dowiedzieć z lektury... albo nieco pospekulować w konfrontacji z tym, co było, mogło być lub nie mogło być... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: "milosc umiarkowana" IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 15.02.05, 15:58 Wiem Tomek, bronilem sie tylko. Chcialem uniknac zarzutu, odwrocic uwage, tak zeby nie mowiono ze moja milosc w szkole sredniej byla "indywidualna". Pozostawmy to pojecie nizdefiniowanym. P.S. Chyba tego nie ocenzuruja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: "milosc umiarkowana" IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 15.02.05, 16:21 Przeciwstawiamy się wszelkim próbom cenzorskim na tym forum. Zgodnie z klimatem panującym w tym miejscu, a czasami również w dużym biznesie, czego świadkami byliśmy dziś z Bustawem, idziemy na żywioł!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o.jarocin Re: "milosc umiarkowana" IP: *.akacje.pl / *.flashnet.pl 15.02.05, 18:10 Dedykuję Tobie taką piosneczkę J.Przybory i J.Wasowskiego: "Jeżeli kochać". Szło to tak: "Jeżeli kochać, jeżeli kochać, jeżeli kochać... Jeżeli kochać to nie indywidualnie, Jak się zakochać to tylko we dwóch! Czy platonicznie..." Chyba trochę zespołowo podchodziliście do Waszej Madame, prawda? Bohater literackiej "Madame" czyni to całkowicie indywidualnie /to autobiografia miłosna/. W tym sensie - indywidualna. Pozdrawiam, ciekawej lektury. P.S. Podoba mi się, że bez zawstydzenia podpisałeś się "romantyczny Pierre". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Zdjęcia ze spotkania IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 15.02.05, 07:29 Rafał, Wysłałem 5 maili, bo każde zdjęcie miało > 1 mb. Wrzuć to na bloga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: Zdjęcia ze spotkania IP: *.iweb.pl 15.02.05, 08:06 Tak jest szefie!!! Zdjęcia wrzucone :) 4e6lo1995.blox.pl/html/1310721.html Czekam teraz na kolejne fotki: 1) od Madzi - Muzzy widziałem - pstryknęłaś jakieś fotki też :) proszę o przesyłkę na maila (geminirs@poczta.onet.pl) :), 2) od Tomka wskanowane z czasów szkolnych, 3) od wszystkich z IVe, którzy jeszcze tego nie zrobili (Kokosh Ty obiecałeś fotki, więc nie próbuj się wymigać) . Pozdrawiam, Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o.jarocin Re: Zdjęcia ze spotkania IP: *.akacje.pl / *.flashnet.pl 15.02.05, 18:20 Obejrzałem. Moją uwagę przykuła piękna blondynka. Jeśli Robert zapomni czegoś zabrać 2 lipca do Samociążka, to chętnie mu to dowiozę na miejsce, by ujrzeć ją na żywo. To Wy podkochiwaliście się w Madame, a nie w tej ślicznotce? Nie dałbym jej spokoju, ale pech sprawił, że opuściłem naszą budę o ćwierć wieku za wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarocin Żegiestów - Krynica IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.02.05, 04:17 Mili moi, Nim się obejrzałem - pół sezonu minęło. Pracowałem uczciwie, ciężko i dużo. Basta. Teraz ferie. Zaraz wyjeżdżam w góry ostatnim haustem zimy się sztachnąć. Do Krynicy jadę i obiecuję od Was wszystkich wrzasnąć słowo pozdrowień całemu Żegiestowowi, bo go zapewne odwiedzę i "wiaterkiem znad Popradu" (Tomek, pamiętasz naszą licytację u was w pokoju) się przewietrzę. Ściskam wszystkich i już zacieram ręce na lekturę jaka mnie będzie czekać za tydzień, po powrocie. jarocin P.S. Rafał, spoko, zanim KRYMINALNYCH wyemitują zdążymy się pewnie spotkać u SOWY. Gram w 20 odcinku. A rólka taka, że jeśli mnie zauważysz, to stawiam browarek. Do 'M jak Miłość' za to wracam psuć krew różnym kobietom i bezeceństwa wyprawiać. Ale to też jeszcze het het... Szmat czasu! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Żegiestów - Krynica IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 15.02.05, 07:27 Z żalem nie pamiętam licytacji nad Popradem. Za niedługo na naszym blogu pojawią się za to zdjęcia z tamtych czasów i miejsc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: Żegiestów - Krynica IP: *.iweb.pl 15.02.05, 08:08 A może kilka wspomnień z niezapomnianych wyjazdów do Żegiestowa? Historyjek, powiedzonek, imprezek i pikantnych szczególików? Co Wy na to? RS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Żegiestów - Krynica IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 15.02.05, 09:29 Historia 1: Buttlerowa na kuligu. Była wręcz zachwycona, góral polewał jej bimber do kubka. Jedynym kłopotem było odwrócić jego uwagę, by Ela spokojnie mogła pozbyć się zawartości kubka. A że siedziała z przodu musiała to robić metodą "po zawietrznej", aby ów bimber nie trafił prosto w oczy pozostającym z tyłu uczestnikom wyprawy. Gdy dojechaliśmy na miejsce , gdzie było usytuowane ognisko góral byl wielce zdziwiony, że wysiada z sań zupełnie trzeźwa, co jak na ceperkę po takiej dawce wódki było zupełnie zskakujące. Siedziałem obok więc widziałem sytuację dokładnie. I do tego wszystkiego te końskie wiatry... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Żegiestów - Krynica IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 16.02.05, 07:10 Widzę, że chętnych do przywołania historii żegiestowkich nie ma... oprócz mnie. Historia 2: kulig wewnętrzny... Może ktoś podchwyci wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Żegiestów - Krynica IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 16.02.05, 07:55 NIe jestem pewien ale czy chodzi tu o nasze zjezdzanie na sankach po schodach w osrodku? Historii z Zegiestowa jest cale mnostwo. Cudowny czas. Ja pamietam jak kiedys Mamert, puscil pawia na szlaku ale dzielnie szedl dalej niczym twardzil-bohater ksiazek ktore tak namietnie czytal. Czy mysmy wtedy dnia poprzedniego cos pili? No coz, my z Robertem pewnie w tamtym okresie podejrzewalibysmy ostre zatrucie lub nawet przewlekla chorobe ukladu pokarmowego a obawy nasze pewnie kazdy wzmocnilby historiami z rodziny albo znanymi od znajomych "jak to ktos kiedy wyladowal w szpitalu po tym jak np wypil wczorajsza herbate. Pamietasz Robert? Oczywiscie przytakiwalibysmy sobie wspierajac sie wzajemnie z powaga na twarzy godna prof. nauk medycznych bo najgorsze co mozna zrobic hipohondykowi to powiedziec mu ze jest zdrowy : ) Wracajac do Mamerta i jego "nalogowego" czytania. Pewnego dnia Mamert przywiozl z Krynicy dwie ksiazki i jeszcze tego samego dnia dwie przeczytal. Czytal w pokoju pelnym ludzi i do tego uczestniczyl w konwersacji, co jakis czas cos komentujac dodajac albo tylko przytakujac. Ktos mi kiedys powiedzial ze jego rodzice wsciekaja sie na niego, poniewaz "przepuszcza pieniadze na ksiazki". Moj ojciec gdyby odkryl u mnie ta przypadlosc pewnie bylby dumny : ) Moja zagadka brzmi jak nazywal sie dom w ktorym mieszkalismy? P.S. Mamert gdyby nie ta matma to konkurs "The smartest kid of America" stalby przed Toba otworem. No moze jeszcze wymowa francuska jakby zdarzylo sie pytanie z kategorii przyslowia narodow : ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Żegiestów - Krynica IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 16.02.05, 07:58 Piotrze, gdy czytałem Twój wpis na temat Żegiestowa doznałem olśnienia co do nazwy naszego ośrodka. Wczoraj przez dwie godziny starałem się przypomnieć sobie jego nazwę i na nic... A dziś wiem: ZOFIÓWKA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Żegiestów - Krynica IP: gateway.d* / *.mofnet.gov.pl 16.02.05, 08:29 Ale sie usmielem Tomek. Dobre. Co Ty juz po Rumunsku zaczynasz gadac? Mnie tez olsnilo ale ja mialem podpowiedz. NIe Zofiowka tylko Zofia. Chociaz autorytet przewodniczacego zawsze daje do myslenia ale chyba nie "Zofiowka". Powiem tak. Drogi kolego, idac droga skojarzen ekologiczno-geograficznych przylaczyles do nazwy wlasnej "Zofia" koncowke charakterystyczna dla miejsc - skansenow, badz tez instytucji zwiazanych z ochrona srodowiska. Mamy w tej grupie zarowno lesniczowke, jak i bacowke, Gubalowke jak i jalowcowke (bardzo ekologiczna wodke na bazie jalowca ale nie Gin) Mamy tez znane zakopianskie ulice Krzeptowki czy Krupowki. Jakkolwiek mozna zrozumiec kolegi skojarzenia i nawet pochwalic kolegi zdolnosci slowotworcze, to trudno przyjac ze osrodek w ktorym spedzilismy dwa cudowne turnusy nosil nazwe "Zofiowka" P.S. Moj konkurs to bylo male oszustwo. Trudno byloby mi byc sedzia bo sam nie pamietalem odpowiedzi ale Tomek pomogl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Żegiestów - Krynica IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 16.02.05, 08:47 To nie żadne rumuńskie naleciałości. Gdyby tak było to raczej ośrodrk musiałby nazywać się Zofiescu albo Zofiul względnie Zofilor. Ale z całą pewnością nie była to Zofia tylko właśnie ZOFIÓWKA!!! Bardzp proszę o opinię innych uczestników wyjazdów nad Poprad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diablement Re: Żegiestów - Krynica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 11:30 A ja chciałam powiedzieć, że nie Zofia czy Zofiówka, tylko Zosieńka. To jest prawidłowa odpowiedź w tym konkursie. Pozdrawiam. JP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Żegiestów - Krynica IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 18.02.05, 11:37 Ja dalej obstaję przy Zofiówce, ale wiem, że Robert jest w tych okolicach więc skontaktuję się z nim i poproszę o sprawdzenie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geminirs Re: Żegiestów - Krynica IP: *.iweb.pl 18.02.05, 12:21 Moja skleroza podpowiada mi, że nie mam pojęcia :9 Jednak nazwy przytoczone przez Tomka i Piotra jakoś mi nie pasowały! Zosieńka Asi P. trafiło w mój mózg od razu - obstaję przy Zosieńce, ale jakby Robert tam był.. może sprawdzić :) Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Żegiestów - Krynica IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 18.02.05, 12:29 Aby rozwikłać ten temat przemierzyłem sieciowe zasoby używając różnych wyszukiwarek. Znalazłem informacje o ośrodku Zosieńka w Żegiestowie i o ośrodku Zofiówka w Szczawnicy. Zatem wydaje się, że Asia ma rację i lepszą pamięć od nas. Nie mogę natomiast znależć zdjęcia tej naszej Zosieńki... a pewnie byśmy je na blog wrzucili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Żegiestów - Krynica IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 18.02.05, 12:31 Na marginesie a propos Szczawnicy... przypomniał mi się dowcip: Jaka jest różnica między węglem kamiennym a kamieniem węgielnym? Taka sama jak między piciem w Szczawnicy a szczaniem w piwnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TP Re: Żegiestów - Krynica IP: *.bakoma.pl / 195.136.33.* 18.02.05, 12:00 Znalazłem w internecie poniższy adres, ale dalej mi się ta ZOFIÓWKA kołata po głowie. A może to i była Zosieńka? Sam już nie wiem. Ośrodek Wypoczynkowy "ZOSIEŃKA" Żegiestów 70 33-370 Muszyna tel. +48 (18) 471 72 70 Może byśmy jakiś wyjazd zrobili wspólny, by to sprawdzić? Odpowiedz Link Zgłoś