Dodaj do ulubionych

Dyskusja w radiu PiK

23.10.11, 01:36
Słuchałem powtórki audycji pani Raczyńskiej, której "premiera" odbyła się wczoraj od 16.10 do 17.00 w radiu PiK. Jestem i przerażony pomysłami i poglądami panów Rulewskiego i Kłopotka, którzy brali udział w tej audycji. Nawet prowadząca pani Raczyńska dziwiła się pomysłom i poglądom wielkiego bojownika o wolność i demokrację, którego pomnik /część jego osoby/ stoi przed UW w Bydgoszczy. Jedynym rozsądnym w tej dyskusji, moim zdaniem, okazał się pan socjolog Kaczmarek, którego wiele razy krytykowałem. Kogo wy, ponownie / ja nie/, wybraliście sobie na posłów i senatorów? Dwadzieścia lat gadają i niczego nie zmieniają i dalej gadają. Dokąd to może nas zaprowadzić?
Obserwuj wątek
    • bdg_student Re: Dyskusja w radiu PiK 23.10.11, 01:46
      zmieniają, zmieniają... udało im się doprowadzić do takiego idiotycznego podziału władzy w woj., jak mamy dziś. To trzeba im przyznać.
      • bydgostianin Re: Dyskusja w radiu PiK 23.10.11, 19:13
        images1.wikia.nocookie.net/__cb20080412110540/nonsensopedia/images/9/97/544px-Docelowa_siec_drog_ekspresowych%26autostrad_w_polsce.jpg
        Tak mapę Polski widzą Toruńczycy (ważniejsze miasta Polski!). Czy można mieć złudzenia co do intencji Toruńczyków i całbeckopodobnych. Tylko Metropolia Bydgoska bez Torunia - sami do tego doprowadzili!
        • tylko_fakty Re: Dyskusja w radiu PiK 24.10.11, 09:04
          Rulewski najlepiej by zrobił jakby przestał się już publicznie wypowiadać, co do Kłopotka mam już wyrobione zdanie , powinien założyć kabaret.
          Co do toruńskich map to przykład wpajanego im szowinizmu podsycanego przez redakcyjnych oszołomów z ich lokalnych mediów, ciekawe tylko czy jest to też wynik edukacji na UMK ?


          • frych47 Re: Dyskusja w radiu PiK 24.10.11, 09:34
            tylko_fakty napisał:

            > Rulewski najlepiej by zrobił jakby przestał się już publicznie wypowiadać
            > ], co do Kłopotka mam już wyrobione zdanie , powinien założyć kabaret.

            Kłopotkowi za dużo poszło w mięśnie kosztem głowy.

            > Co do toruńskich map to przykład wpajanego im szowinizmu podsycanego przez reda
            > kcyjnych oszołomów z ich lokalnych mediów, ciekawe tylko czy jest to też wynik
            > edukacji na UMK ?

            Nie zapominajmy, że mają jeszcze imperium medialne z uczelniami ojca derechtora.
        • ka_zet Re: Dyskusja w radiu PiK 26.10.11, 01:02
          bydgostianin napisał:

          > Tak mapę Polski widzą Toruńczycy (ważniejsze miasta Polski!).

          Skądżeś ty to wynorał? Mam nadzieję że nie, jak wskazuje URL, z nonsensopedii...

          Mapa gddkia wygląda tak: gddkia.gov.pl/userfiles/articles/d/docelowy-uklad-autostrad_6329/images/uklad_autostrad_2011.jpg

          Mapa z wikipedii: pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:DocelowyUkladDrog.svg&filetimestamp=20110105214230
    • frych47 Re: Dyskusja w radiu PiK 24.10.11, 11:29
      Radio PiK oraz TVB powinny mieć zasięg tylko na Toruń bo nam takie media nie są potrzebne.
      • semeon Re: Dyskusja w radiu PiK 25.10.11, 02:39
        Z tym stwierdzeniem się zgadzam, natomiast co uczynić, jak traktować, jak wpływać, jak kontrolować, jak wymagać, jak rozliczać tak zwanych bydgoskich posłów. Posłuchajcie audycji radiowych lub telewizyjnych i zwróćcie uwagę na sposób wypowiadanie się i podkreślania swojej tożsamości przez posłów toruńskich, którzy zawsze i wszędzie podkreślają, że są z Torunia i porównajcie to z postawą posłów Kłopotka, Piotrowska, Olszewski i spółka, o senatorze Rulewskim nie wspominając. Nasuwa się jedno podstawowe pytanie: - dlaczego oni nie utożsamiają się ze swoim elektoratem i nie reprezentują jego interesów?
        • swiniopas6 Re: Dyskusja w radiu PiK 25.10.11, 10:30
          Tam pies ogrodnika szczeka. gdzie mu miske ze strawa daja.
          Niby dlaczego Rulewski mialby szczekac w obronie bydgoskich jablek
          skoro w Bydzi co jedynie na niego pluja? Az do Inowroclawia i Znina
          musial nawiewac by sie tej miski doczekac wiec badzcie logiczni, nie
          oczekujecie ze was teraz bedzie przed waszym torunskim ogrodnikiem bronil.
          • semeon Re: Dyskusja w radiu PiK 25.10.11, 23:41
            A zapytaj siebie i Rulewskiego dlaczego musiał uciekać na inowrocławskie listy?
            • swiniopas6 Re: Dyskusja w radiu PiK 26.10.11, 10:11
              nie moge sie faceta zapytac bo dawno go juz nie widzialem ale logicznie zakladam,
              ze czul pismo nosem czyli wiedzial, ze bydgoski elektorat go nie chce. Tylko nawiedzony
              pulkownik Kaddafi do konca myslal, ze lud libijski go kocha i chcial przekonac zlotem i obietnicami mlodych zabojcow by nie byli pochopni w swych sadach. Rulewszczak ma osad sytuacji bardziej zdrowy, jak mysle i nawial do sasiadow co cenia sobie lojalnosc i inne meskie cechy charakteru. No i wygral i dzis dla nich szczekac bedzie a wam, swinskie ryje, nic do tego.
              • semeon Re: Dyskusja w radiu PiK 26.10.11, 23:41
                A dlaczego, jak sadzisz, te bydgoskie "świńskie ryje" go nie chciały? Trochę podpowiem. Otóż przez ostatnie lata swojej publicznej działalności zajmował się wszystkim tylko nie bydgoskimi sprawami.
                • swiniopas6 Re: Dyskusja w radiu PiK 27.10.11, 09:13
                  Zlodziej nigdy nie zrozumie rewolucjonisty, oto dlaczego. Nie zaprzeczy Kolega chyba, ze
                  bydgoszczanie to zlodzieje i lapacze latwej okazji w zyciu? Zeby nie byc goloslownym to podam
                  dwa przyklady zwiazane z Rulewskim:
                  1/ Zatrzymalem sie u faceta, jeszcze w tej budce na Kokosowej, zbudowanej przez ojca murarza gdy inkryminowany osobnik garowal w wiezieniu. Z wielkim hukiem kupilem sobie rower Rometu, z bialymi oponami po bokach, jak buty amerykanskiego gangstera. Rower przytroczylem do ganku potezna linka, ktora zdaniem sprzedawcy byla w stanie utrzymac samolot Boeinga. Rano nie ma roweru! Rulewszczak biega i krzyczy- to niemozliwe! A to co-odpowiedzialem- pokazujac gospodarzowi luske plastykowa z zamka od plecionej liny. To fachowiec w nocy rowerek zabral tnac nie po linie bo to niemozliwe ale po zamku. Jeszcze tego samego dnia kupilem drugi rower, lepszy, z dzwonkiem Rulewskiego. Przytroczylem w tym samym miejscu by go zobaczyl Ojciec chrzestny co teren objezdza mercedesem i wyznacza zadania malym zlodziejom. Ale na noc juz schowalem, dlatego rower przetrwal.

                  2/ W zime okropna zajechalem do politykiera, juz osiadlego w bydgoskiejZatoce Czerwonych Swin. Aby sie zlodziej nie musieli trudzic zostawilem drzwi do wozu otwarte, niestety zawialo i zlodziej i tak musial wybic male okienko by sie wlamac. Myslalem, ze nikt by sie nie skusil na glupia latarke ale jednak, wiecej szkody niz zlodziejskiego zysku. Gorzej bo gdy gospodarze poszli spac to ja sobie leze na dywanie i na dole napawam sie polska telewizja. Cos mi sie wydawalo, ze drzwi do domu sie uchylily ale pewnie relaksacyjny alkohol sprawil, ze nie chcialo mi sie sprawdzic ze Trybun Ludu zostawia drzwi do domu goscinnie dla zlodziei otwarte. No i ten bezczelny zlodziej, zachecony latarka, wpelzl tam i wyrwal z kieszeni mojej marynarki paszport. Szczescie ze szmalu tam zadnego nie bylo ale i tak musialem pojechac na policje, zglosic sprawe i wyjezdzac z kraju zlodziei z dusza na ramieniu, na paszport angielski.
                  Zniechecony wydarzeniem odpuscilem sobie zakup zdewastowanego palacu na Pojezierzu Krajenskiem. Stracilem wobec Agencji Rolnej 5 tys zl i do dzis to sobie chwale. Najlepsza strata w moim zyciu, coz to jest wobec niedawnej bydgoskiej proby rabniecia wlasnego wujka na 450 tys zl?
                  Tak jest- kochajmy Bydzie- ale na odleglosc.
                  • swiniopas6 Re: Dyskusja w radiu PiK 27.10.11, 09:26
                    Corrigendum do pktu 2: to tez sie dzialo na Kokosowej. Tam wlasnie zlodzieje znienawidzili
                    Rulewskiego w czasach gdy Milicja trzymala w okolicy punkt obserwacyjny. Ludzie nie mogli dowiezc kradzionego materialu budowlanego na ktorym sie wznosilo lokalne domki i stad mieli zal.
                    • dziwny22 Re: Dyskusja w radiu PiK 27.10.11, 13:39
                      A ja zostawiłem, na noc, samochód w centrum dzielnicy łacińskiej Paryża /przy ulicy Piekarzy/ i rano jak przyszedłem to miałem wybitą szybę i skradzione radio. A na parkingu przy plaży w Peschici /Puglia/ włamano się do mojego samochodu i skradziono co tylko było możliwe. I co z tego wynika? Rozumiem, że osobisty sentyment do pana Rulweskiego, którego też miałem okazję dobrze osobiście poznać, zaciemnia sens tej wymiany pogladów dotyczących obecnego skutecznego działania pana senatora. Pamiętaj jednak: "co było, a nie jest nie pisze się w rejestr".
                      • swiniopas6 Re: Dyskusja w radiu PiK 27.10.11, 13:54
                        Tylko frajer zostawia radio w dzielnicy lacinskiej Paryza bo tam nie tylko
                        malowniczy artysci i prostytutki mieszkaja. Puglia to nieopodola Brindisi,
                        nad Adriatykiem. Czytalem w solidnym pismie The Times ostrzezenie dla ludzi
                        z cywilizacji brytyjskiej by tam nie bywac a bywajac nie miec nic do wyrwania
                        z reki. W Brindisi panuje sport gdzie poluje na turyste dwojka mlodych na skuterze.
                        Kierowca podjezdza blisko i przecina brzytwa rzemyk na ramieniu, na drogiej kamerze. Pasazer za nia lapie i para odjezdza. Frajer obrabowany w ten sposob lapie sie za rzemyk
                        a ten, uciety, przeslizguje sie mu przez palce. Fakt, ze ludzie w Bydzi by mogli sie od makaroniarzy zlodziejskiego fachu uczyc.
                        Moze w Bydgoszczy tez nalezaloby umiescic napisy na lotnisku: strzez sie lokalnych zlodziei i parkuj w Toruniu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka