konst_anty
04.11.11, 23:46
Od wielu lat, na bydgoskich cmentarzach odbywa się kwesta organizowana przez TMMB i całą resztę miejscowych "celebrytów". Każdy zna temat. W tym roku osobną kwestę zorganizowali kibole "Zawiszy". Dotychczas nie miałem zastrzeżeń związanych z zbieraniem kasy, mało tego w dalszym ciągu przyklaskuję takiej inicjatywie. ALE...... Zestawiłem obie kwesty i jestem zdumiony,
TMMB 20.000 zł
-250 kwestujących
-Wszystkie bydgoskie nekropolie
-patronaty gazet, rozgłośni radiowych, telewizji
-udział "znanych i lubianych"
Kibolstwo 5.000 zł
-18 kwestujących
-JEDEN cmentarz przy ulicy Kcyńskiej, może 10% wielkości nekropolii przy ul. Wiślanej
-brak nagłośnienia medialnego akcji
-zamiast "znanych i lubianych", kibolki i kibole
Jest dla mnie zastanawiające, że kibice zebrali tylko 4 razy mniej na kilkanaście razy mniejszym obszarze bez nagłośnienia, bez celebrytów. Czy kibice są tak skuteczni? Czy może TMMB nie działa należycie? Nie chce być posądzony o idealizowanie kibiców, ale przykład wydaje mi się na tyle prosty, że chyba jedni powinni nauczyć się od drugich.......... Kwestowania.
Pozdrawiam wszystkich kwestujących oraz darczyńców. :)