Gość: Ted® IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 08:49 rzad chce odebrac emerytom mozliwosc dorabiania, ma to podobno zmniejszyc bezrobocie to dobry pomysl, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
.sonia. Re: emeryt czy bezrobotny 07.03.02, 09:04 nie potrafię przewidzieć, na ile posunięcie to będzie skuteczne, ale moim zdaniem jest to ograniczenie swobód, tak emerytów jak i pracodawców... to z jednej strony... bo z drugiej, to przecież mają emeryturę - a skoro chcą dalej pracować to mogą ją zawiesić, inna sprawa to wysokość emerytur i fakt, że najczęściej dorabiać do nich trzeba bo na wiele nie starczają... Odpowiedz Link Zgłoś
polynomial Re: emeryt czy bezrobotny 07.03.02, 09:11 Uważam, że wyśmienity! Po pierwsze: nie ma ludzi nie zastąpionych. Po drugie emeryci "dorabiający" blokują etaty ludziom młodym, czasami lepiej wykształconym i przygotowanym do zawodu. Po trzecie: niech Ci ludzie, zmęczeni już pracą odpoczną (i to nie w wieku 65, a 55 lat). To wszystko zadziała pod jednym warunkiem: emeryt musi otrzymywać emeryturę rowną conajmniej tej, którą otrzymuję aktualnie, plus "dorobek". A nawet niech ma tą emeryturę jeszcze wyższą! Taką, która zapewniłaby mu godne życie na starość. Żeby nie musiał żebrać i głodować. Polynomial Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lokator Re: emeryt czy bezrobotny IP: *.bsb.com.pl 07.03.02, 09:13 To jest oczywiście idiotyczny pomysł. Bezrobocie może zmniejszyć obniżenie podatków i wprowadzenie innych mechanizmów rozpędzających gospodarkę. Odebranie jakiejkolwiek grupie prawa do dorabiania spowoduje, że możliwości nabywcze całego społeczeństwa (jako sumy różnych grup społecznych) nie zwiększą się, ale zmniejszą. Ludzie mając (w sumie) mniej pieniędzy - mniej kupią lub skorzystają z mniejszej ilości usług. Część tych, którzy oferują te towary lub usługi nie będzie potrzebnych. I już kółko się zamyka - bezrobocie rośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ochman Re: emeryt czy bezrobotny IP: 194.203.162.* 07.03.02, 09:28 Gość portalu: lokator napisał(a): > Bezrobocie może zmniejszyć obniżenie podatków im szybciej kolejne rzady pojma iz bez reformy podatkow bedzie coraz gorzej tym szybciej poprawi sie stan naszej gospodarki (w tym spadnie bezrobocie) > bo z drugiej, to przecież mają emeryturę - a skoro chcą > dalej pracować to mogą ją zawiesić emerytura to nie zasilek dla bezrobotnych, ktory zawiesza sie po otrzymaniu pracy. Na emeryture odklada sie pieniadze przez cale swoje pracownicze zycie zeby po osiagnieciu wieku emerytalnego moc z tych pieniedzy korzystac. Nie widze dlatego zadnego powodu dlaczego ktokolwiek mialby (dobrowolnie lub nie) z tego rezygnowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fin Re: emeryt czy bezrobotny IP: *.atr.bydgoszcz.pl 07.03.02, 09:56 Gość portalu: TedŽ napisał(a): > rzad chce odebrac emerytom mozliwosc dorabiania, ma to podobno zmniejszyc > bezrobocie to dobry pomysl, czy nie? Pomysł jest beznadziejny. Bezrobocie może zostać zmniejszone tylko wtedy, gdy ruszy gospodarka, gdy Polska będzie miała co najmniej 5% wzrostu PKB. Jak słusznie zauważył lokator, zmniejszenie siły nabywczej społeczeństwa tylko utrudni wyjscie gospodarki z kryzysu. Nie bardzo tylko wiem, co szanowni przedmówcy mają na mysli mowiąc o zmniejszeniu (reformie) podatków? Wydaje mi się, że rząd powinien raczej zmniejszyć swoje zapotrzebowanie na kredyt. Bo to własnie dzięki temu, że budżet państwa "wypija" gigantyczne sumy z systemu bankowego (zaciąga wielkie kredyty), banki nie są zmuszone do obniżania oprocentowania kredytów i do tego wolą oczywiscie pożyczać państwu niż firmom (bezpieczniej). A moim zdaniem to własnie bardzo drogi i trudnodostępny kredyt powoduje obecnie recesję w Polsce (jako nie jedyny, ale jeden z 2 głównych czynników). Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
ewka2001 Re: emeryt czy bezrobotny 07.03.02, 13:43 Wydaje mi się, że nie tędy droga. Emerytury są w większośći przypadków bardzo niskie i emeryci wręcz muszą dorabiać aby utrzymac jakiś poziom życia i zdrowia (wysokie ceny lekarstw). Często też wspomagają finansowo np wychowujące dzieci córki. Poza tym taki emeryt pozbawiomy nagle możliwości pracy może poczuć się fatalnie w sensie psychicznym. To taki rodzaj społecznej eutanazji. Masz 65 lat i juz dosyć do lamusa. A przecież teraz nawet i ludzie po 70 sa aktywni zawodowo i moga jeszcze sporo dać z siebie. Trzeba przyjrzeć sie gospodarce. Każda mała firma uratowana przed upadkiem to kolejne miejsca pracy. Sensowne ulgi dla tworzacych nowe miejsca pracy , a nie kolejne obciązenia i może cos sie ruszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: emeryt czy bezrobotny IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.02, 23:29 Ja bym powiedzial tak: pomysl nie jest ani glupi ani mądry - jest po prostu szkodliwy i niemoralny. Emerytura, jak mowią ministrowie - nie jest żadnym świadczeniem tylko sumą pieniędzy wypracowana przez lata i próby ograniczania tej sumy stanowi zabór prywatnej własności emerytow. Natomiast prawo do pracy jest jedna ze swobód obywatelskich gwarantowanych w konstytucji. Młodym osobom faktycznie przydałoby się stworzyć więcej miejsc pracy lecz droga do tego winna isc jedynie przez pobudzenie gospodarki a nie administracyjne zakazy i takie tam inne wydumane sposoby tworzenia nowych biednych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deni Re: emeryt czy bezrobotny IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 18:57 Uwazam, że pomysł z emerytami jest bardzo dobry! Emeryci naprawde blokuja mlodym ludziom mozliwosc pracy, a przeciez nowoczesna technologia (komputery) jest szybciej przyswajalna przez mlodych. Bezrobotnych jest w Polsce ok. 3mln, a pracujacych emerytow ponoc ok.1mln. Na pewno spowoduje to spadek bezrobocia. Mysle, ze dobry bylby tez zakaz "dorabiania" po godzinach, np. przez lekarzy. Wtedy nie dosc, ze korzystnie wplyneloby to na miejsca pracy, ale i zmniejszyloby korupcje! Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: Bolszewizm u Deni 07.03.02, 19:22 Gość portalu: deni napisał(a): > Uwazam, że pomysł z emerytami jest bardzo dobry! Emeryci naprawde blokuja > mlodym ludziom mozliwosc pracy, a przeciez nowoczesna technologia (komputery) > jest szybciej przyswajalna przez mlodych. Bezrobotnych jest w Polsce ok. 3mln, > a pracujacych emerytow ponoc ok.1mln. Na pewno spowoduje to spadek bezrobocia. > Mysle, ze dobry bylby tez zakaz "dorabiania" po godzinach, np. przez lekarzy. > Wtedy nie dosc, ze korzystnie wplyneloby to na miejsca pracy, ale i > zmniejszyloby korupcje! Ty Deni to chyba z WKP(b) się urwałeś lub urwałaś! Co to wg Ciebie znaczy "dorabianie " po godzinach przez lekarzy? I w jaki sposób lekarz zarabiający gołą pensję ( brutto 1200 młody i max.2500 na kierowniczym stanowisku) byłby odporniejszy na korupcję? I kto by pracował w przychodniach? Większość z nich zatrudnia lekarzy na kontraktach i tylko dzięki ich jak sądzisz pewnie chciwości ludzie mają jakiś dostęp do usług medycznych w małych miasteczkach. A co do emerytów , to czy nie zauważasz, że żyjemy w wolnym kraju? I że zakazywanie emerytowi pracy to po prostu nadużycie władzy i ograniczenie tej wolności. Nie słyszało Deni o emerytach w wieku 35 lat? Mają iść na ryby? Z wilczym biletem? A czy swobodny wybór pracownika przez pracodawcę to złe prawo? Wielu pewnie woli starego doświadczonego pracownika niż młodego , któremu na dodatek się nie chce. Ja jestem głęboko przekonany, że żadne zakazy, nakazy nic nie dadzą i są to tylko działania pozorne skuteczne może w wychowaniu przedszkolaków, ale nie w rządzeniu Państwem. A że Wódz Miller&Co nie ma pomysłu innego niż ograniczanie swobód obywateli i to przecież nie wzięło się z niczego. Czym skorupka za młodu nasiąknie... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bator1 Re: Bolszewizm u Deni IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 10:19 Tak, już widzę te tłumy świetnie wykształconej młodzieży, która tylko czeka na pochwycenie cieciówek przy parkingach, okupowanych teraz przez zbzikowanych emerytów, albo szmat od babć-sprzatączek żądnych forsy należnej za to popłatne zajęcie :-)) A tak poważnie: czy to nie wszechstronnie wykształcony prezydent podpisywał naszą najpiękniejszą konstytucję? Czy to nie tam włąśnie zapisano równość obywateli? Czy ta równość ma polegać tylko na jego prawie do nieskrępowanego plecenia bzdur? Skoro koalicja tak kocha młodych, to może na dobry początek niech wraca na emeryturę pani Gwincińska i wybitny fachowiec pan Baranowski! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lokator Re: Bolszewizm u Deni IP: *.bsb.com.pl 08.03.02, 10:29 Panu Jasiakiewiczowi też przydałaby się już emerytura... Odpowiedz Link Zgłoś
letalin Re: Bolszewizm u Deni 09.03.02, 18:53 Gość portalu: lokator napisał(a): > Panu Jasiakiewiczowi też przydałaby się już emerytura... Myślę, że "wdzięczni" bydzianie powinni mu ją ufundować... Ale czy następca będzie sprawniejszy? Może lepiej być nie może? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: par Re: Bolszewizm u Deni IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 19:32 Gość portalu: bator1 napisał(a): > > A tak poważnie: czy to nie wszechstronnie wykształcony prezydent podpisywał > naszą najpiękniejszą konstytucję? Czy to nie tam włąśnie zapisano równość > obywateli? Czy ta równość ma polegać tylko na jego prawie do nieskrępowanego > plecenia bzdur? No wlasnie, bator1, no wlasnie Odpowiedz Link Zgłoś