Dodaj do ulubionych

łowić na legalą wędkę

07.06.04, 09:00
jeden emeryt podpatrzył drugiego jak tamten wraca z rybek i kupił sobie
wędkę . zapłacił za wędkowanie i łowi rybki . cągle główkuje jak
łowić rybki w naszym kraju . wraca z drobnicą do domu i mysli .
może nie ta przynęta , może gdzie indziej lepiej biorą , może
brak doświadczenia . czyta czasopisma wędkarskie i kombinuje
a rybek z połowów ciągle tyle samo .

tych dwóch emerytów spotkało się na przyjęciu . pierwszy zaopatrzył
organizatorów w kilka wędzonych wegorzy , kilka sandaczy i szczupaków .
resztę z tego co złowił obdarował rodzinę i za odpowiednią kwotę
rozparcelował wśród zaopatrujących się u niego znajomych . ten
drugi zrezygnował z wędkowania , kupuje rybki od rybaków -
to mu się bardziej opłaci niż wędkowanie .

patrzę na nich dwóch i myślę , jak to ich "szczęście" w łowieniu rybek
ma się do biznesu . oczywiście , pierwszego na kłusowaniu nie złapałem ,
ale w cuda nie wierzę . gdzie by nie łowił , jak trzeba węgorza , to kilka
złapie , a i przy okazji sandacza lub szczupaka . lecz nigdy nie widziałem
by przy mnie ktoś niezłą sztukę wyciągnął na legalną wędkę ( tylko w tv ) .
Obserwuj wątek
    • unsatisfied6 podtrzymać wiarę w cuda 07.06.04, 09:21
      unsatisfied6 napisał:


      > patrzę na nich dwóch i myślę , jak to ich "szczęście" w łowieniu rybek
      > ma się do biznesu . oczywiście , pierwszego na kłusowaniu nie złapałem ,
      > ale w cuda nie wierzę . gdzie by nie łowił , jak trzeba węgorza , to kilka
      > złapie , a i przy okazji sandacza lub szczupaka . lecz nigdy nie widziałem
      > by przy mnie ktoś niezłą sztukę wyciągnął na legalną wędkę ( tylko w tv ) .
      >
      ja w cuda nie wierzę , ale niestety masa jest takich co wierzy ,
      i wielu takich takich co podtrzymuje wiarę pospolitego obywatela w cuda .
      • trond paradoks węgorza 07.06.04, 11:01
        węgorz na dnie jeziora- każdą smużkę zapachu wyczuje.najlepszy więc
        węchowiec.węgorz na talerzu zaś-najlepszy zapachowiec.
        p.s.węgorza śnić-wygrasz w ruletkę.albo w oczko.;)
        • unsatisfied6 Re: paradoks węgorza 07.06.04, 11:58
          trond napisał:

          > węgorz na dnie jeziora- każdą smużkę zapachu wyczuje.najlepszy więc
          > węchowiec.węgorz na talerzu zaś-najlepszy zapachowiec.
          > p.s.węgorza śnić-wygrasz w ruletkę.albo w oczko.;)

          wolę karpia
          • trond Re: paradoks węgorza 07.06.04, 12:45
            unsatisfied6 napisał:

            > trond napisał:
            >
            > > węgorz na dnie jeziora- każdą smużkę zapachu wyczuje.najlepszy więc
            > > węchowiec.węgorz na talerzu zaś-najlepszy zapachowiec.
            > > p.s.węgorza śnić-wygrasz w ruletkę.albo w oczko.;)
            >
            > wolę karpia
            >
            > no to pod tego karpia : carpe diem !
            • unsatisfied6 Re: paradoks węgorza 07.06.04, 12:49
              trond napisał:

              > unsatisfied6 napisał:
              >
              > > trond napisał:
              > >
              > > > węgorz na dnie jeziora- każdą smużkę zapachu wyczuje.najlepszy więc
              > > > węchowiec.węgorz na talerzu zaś-najlepszy zapachowiec.
              > > > p.s.węgorza śnić-wygrasz w ruletkę.albo w oczko.;)
              > >
              > > wolę karpia
              > >
              > > no to pod tego karpia : carpe diem !
              >
              >
              i nie cierpię zwierząt co swój długi czerwony dziób wszędzie wsadzą .
              • trond Re: paradoks węgorza 08.06.04, 08:27
                unsatisfied6 napisał:

                > trond napisał:
                >
                > > unsatisfied6 napisał:
                > >
                > > > trond napisał:
                > > >
                > > > > węgorz na dnie jeziora- każdą smużkę zapachu wyczuje.najlepszy w
                > ięc
                > > > > węchowiec.węgorz na talerzu zaś-najlepszy zapachowiec.
                > > > > p.s.węgorza śnić-wygrasz w ruletkę.albo w oczko.;)
                > > >
                > > > wolę karpia
                > > >
                > > > no to pod tego karpia : carpe diem !
                > >
                > >
                > i nie cierpię zwierząt co swój długi czerwony dziób wszędzie wsadzą .
                >
                > jestem zapalonym wędkarzem.pisałem o rybach w sensie dosłownym.nie mam
                czerwonego dzioba.nie obraziłem się na ciebie,bo chyba się nie
                zrozumieliśmy.najlepszy węch z wszystkich ryb mają piranie.ale piranii nie
                łowię.łowię szczupaki.z własnej łódki.najlepiej biorą przed burzą.tylko trzeba
                uważać,żeby się żyłka nie zaplątała w sitowiu,bo kryją się w sitowiu.jeśli nie
                pisałeś o wędkowaniu to sory.nara.
                • unsatisfied6 Re: paradoks węgorza 08.06.04, 08:31
                  trond napisał:

                  > unsatisfied6 napisał:
                  >
                  > > trond napisał:
                  > >
                  > > > unsatisfied6 napisał:
                  > > >
                  > > > > trond napisał:
                  > > > >
                  > > > > > węgorz na dnie jeziora- każdą smużkę zapachu wyczuje.najlep
                  > szy w
                  > > ięc
                  > > > > > węchowiec.węgorz na talerzu zaś-najlepszy zapachowiec.
                  > > > > > p.s.węgorza śnić-wygrasz w ruletkę.albo w oczko.;)
                  > > > >
                  > > > > wolę karpia
                  > > > >
                  > > > > no to pod tego karpia : carpe diem !
                  > > >
                  > > >
                  > > i nie cierpię zwierząt co swój długi czerwony dziób wszędzie wsadzą .
                  > >
                  > > jestem zapalonym wędkarzem.pisałem o rybach w sensie dosłownym.nie mam
                  > czerwonego dzioba.nie obraziłem się na ciebie,bo chyba się nie
                  > zrozumieliśmy.najlepszy węch z wszystkich ryb mają piranie.ale piranii nie
                  > łowię.łowię szczupaki.z własnej łódki.najlepiej biorą przed burzą.tylko
                  trzeba
                  > uważać,żeby się żyłka nie zaplątała w sitowiu,bo kryją się w sitowiu.jeśli
                  nie
                  > pisałeś o wędkowaniu to sory.nara.
                  >
                  >
                  absolutnie nie miałem na myśli ciebie , pisząc o bocianach -
                  to miał być taki żarcik odnośnie mojej sygnaturki .
                  • trond Re: paradoks węgorza 08.06.04, 08:46
                    unsatisfied6 napisał:

                    > trond napisał:
                    >
                    > > unsatisfied6 napisał:
                    > >
                    > > > trond napisał:
                    > > >
                    > > > > unsatisfied6 napisał:
                    > > > >
                    > > > > > trond napisał:
                    > > > > >
                    > > > > > > węgorz na dnie jeziora- każdą smużkę zapachu wyczuje.n
                    > ajlep
                    > > szy w
                    > > > ięc
                    > > > > > > węchowiec.węgorz na talerzu zaś-najlepszy zapachowiec.
                    > > > > > > p.s.węgorza śnić-wygrasz w ruletkę.albo w oczko.;)
                    > > > > >
                    > > > > > wolę karpia
                    > > > > >
                    > > > > > no to pod tego karpia : carpe diem !
                    > > > >
                    > > > >
                    > > > i nie cierpię zwierząt co swój długi czerwony dziób wszędzie wsadzą .
                    > > >
                    > > > jestem zapalonym wędkarzem.pisałem o rybach w sensie dosłownym.nie ma
                    > m
                    > > czerwonego dzioba.nie obraziłem się na ciebie,bo chyba się nie
                    > > zrozumieliśmy.najlepszy węch z wszystkich ryb mają piranie.ale piranii nie
                    >
                    > > łowię.łowię szczupaki.z własnej łódki.najlepiej biorą przed burzą.tylko
                    > trzeba
                    > > uważać,żeby się żyłka nie zaplątała w sitowiu,bo kryją się w sitowiu.jeśli
                    >
                    > nie
                    > > pisałeś o wędkowaniu to sory.nara.
                    > >
                    > >
                    > absolutnie nie miałem na myśli ciebie , pisząc o bocianach -
                    > to miał być taki żarcik odnośnie mojej sygnaturki .
                    >
                    > nowy jestem.szalony.ok.aluzje tu latają z wdziękiem pancerników.to mnie
                    wgięło.karpia bym nawet nie zabił.spadam.na tenisa.
                    • unsatisfied6 Re: paradoks węgorza 08.06.04, 09:00
                      trond napisał:

                      > unsatisfied6 napisał:
                      >
                      > > trond napisał:
                      > >
                      > > > unsatisfied6 napisał:
                      > > >
                      > > > > trond napisał:
                      > > > >
                      > > > > > unsatisfied6 napisał:
                      > > > > >
                      > > > > > > trond napisał:
                      > > > > > >
                      > > > > > > > węgorz na dnie jeziora- każdą smużkę zapachu wycz
                      > uje.n
                      > > ajlep
                      > > > szy w
                      > > > > ięc
                      > > > > > > > węchowiec.węgorz na talerzu zaś-najlepszy zapacho
                      > wiec.
                      > > > > > > > p.s.węgorza śnić-wygrasz w ruletkę.albo w oczko.;
                      > )
                      > > > > > >
                      > > > > > > wolę karpia
                      > > > > > >
                      > > > > > > no to pod tego karpia : carpe diem !
                      > > > > >
                      > > > > >
                      > > > > i nie cierpię zwierząt co swój długi czerwony dziób wszędzie wsa
                      > dzą .
                      > > > >
                      > > > > jestem zapalonym wędkarzem.pisałem o rybach w sensie dosłownym.n
                      > ie ma
                      > > m
                      > > > czerwonego dzioba.nie obraziłem się na ciebie,bo chyba się nie
                      > > > zrozumieliśmy.najlepszy węch z wszystkich ryb mają piranie.ale pirani
                      > i nie
                      > >
                      > > > łowię.łowię szczupaki.z własnej łódki.najlepiej biorą przed burzą.tyl
                      > ko
                      > > trzeba
                      > > > uważać,żeby się żyłka nie zaplątała w sitowiu,bo kryją się w sitowiu.
                      > jeśli
                      > >
                      > > nie
                      > > > pisałeś o wędkowaniu to sory.nara.
                      > > >
                      > > >
                      > > absolutnie nie miałem na myśli ciebie , pisząc o bocianach -
                      > > to miał być taki żarcik odnośnie mojej sygnaturki .
                      > >
                      > > nowy jestem.szalony.ok.aluzje tu latają z wdziękiem pancerników.to mnie
                      > wgięło.karpia bym nawet nie zabił.spadam.na tenisa.
                      >
                      >
                      życzę miłej gry
    • unsatisfied6 i w ten oto sposób 08.06.04, 08:18
      ryb coraz mniej i coraz więcej wędkarzy wraca z połowu bez ryb

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka