Dodaj do ulubionych

V LO - ranking nauczycieli

IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 10:41
Witajcie wspaniali absolwenci najlepszej szkoły!!! Co sądzicie o naszych byłych
belfrach.
Najgorsza była chyba Warszawska jeszcze do dziś czuję ciarki na myśl o lekcji
chemii.
Pozdrowienia!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: fin Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.atr.bydgoszcz.pl 09.03.02, 15:12
      Gość portalu: akim napisał(a):
      > Witajcie wspaniali absolwenci najlepszej szkoły!!!

      Witaj, witaj, sznowny kolego


      > Najgorsza była chyba Warszawska jeszcze do dziś czuję ciarki na myśl o lekcji
      > chemii.

      Najgorsza, bo sporo wymagała? Byli "gorsi". Kapela na przykład. Ale moim zdaniem ci "źli" to
      nie ci wymagający, tylko ci, co olewali swoją pracę (a i tacy byli w naszej słynnej budzie, choć
      niekliczni).
      Ja miałem zajęcia z ekipą Butny-Kapela-Warszawska (niezły skład, co? he,he). dobrze
      wspominam również Pakulską, Gola i Babińską. No i Wiechu oczywiscie (który ma tutaj specjalny
      wątek, ze wszech miar zasłużenie).
      Generalnie czasy spędzone w murach piątki wspominam jako najlepszy okres w życiu. Swietna
      klasa, swietni nauczyciele.
      Eeech kończę, bo się rozpłaczę ze wzruszenia i klawiatura mi zamoknie.
      Pozdr
      • Gość: Czarek Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 192.168.20.* 27.03.02, 18:35
        Cześć koleżanki i koledzy "piątkowicze"! Fajnie być razem, prawda? Czujecie tę
        wspólnotę? Echhhh... dwudziesty wiek - to były piękne czasy. Również dlatego,
        że szkoła umiała nie tylko kształcić, ale i kształtować ludzi. Dla mnie
        najważniejsza była pani Róża Kumkowska (teraz Krutnik). Uczyła mnie polskiego i
        była wychowawczynią mojej klasy (profil hmanistyczny). To ona pokazała mi jak
        można patrzeć na świat (głębiej, uważniej), nauczyła słuchać ludzi, a nade
        wszystko pisać. Dzięki Kochana Pani Różo!!! To chyba miłe, gdy się wie, że
        jakaś część naszej duszy zostaje w innych ludziach? Mam w sobie tę różę -
        delikatną, wrażliwą i ciekawą.
        Opowiem Wam anegdotę związaną z profesor Kumkowską. W pierwszej klasie
        omawialiśmy Renesans. Były więc także fraszki. Akurat lekcja o J.Kochanowskim
        zbiegła się z wizytą w "piątce" gości z ówczesnej Czechosłowacji i naszego
        kuratorium. Róża była zbyt dumna i uczciwa, by "ustawiać" tę lekcję, poza tym
        wierzyła w nasze możliwości... Pięć minut przed dzwonkiem poprosiła, by każdy z
        nas napisał fraszkę. Róża nie chciała nikogo wskazywać palcem, dlatego czekała
        na ochotnika. Zgłosił się Przemas mający wariackie pomysły, ale zdolny jak
        smok. Róża aż pokraśniała i mówi: "To przeczytaj nam, Przemku, swoją fraszkę".
        A Przemas jak gdyby nigdy nic, z kamienną twarzą: "Najlepsza lekcja pokazowa,
        gdy od tygodnia już gotowa..." Zrobiło się cicho jak makiem zasiał. Róża
        spąsowiała, a jej oczy pytały: "Za co...???". Przemas usiadł, Róża zdołała
        jedynie powiedzieć "dziękuję", po czym zabrzmiał dzwonek. Na szczęście goście
        mieli poczucie humoru, a teraz to jedna z moich ulubionych "piątkowych"
        historyjek. Pa!
        • Gość: Adam Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.02, 14:31
          Czarek, ja z perspektywy kilku lat uważam, że tak naprawdę w naszych czasach
          klasę mieli Prof. Szala (a propos - ciekawe czy w dobie reformy edukacji
          młodzież wie jeszcze co to "dokształt" - i czy wciąż pierwsze wiosenne
          słoneczko budzi niepokój związany z nieuchronnym bieganiem na 3000 m wokół
          boiska) i Prof. Mikołajczak (od łaciny - Ty Ją w końcu pamiętasz jak mało kto,
          ale dzisiejsza młodzież nie zna Jej panieńskiego nazwiska). Ich lekcje, pomimo
          że mi też na nich nie było lekko, wspominam z sentymentem (głównie ze względu
          na wybitną osobowość i indywidualny stosunek do każdego z uczniów u prof. Szali
          i niewątpliwe umiejętności i wiedzę prof. Mikołajczak) - na pewno (w
          przeciwieństwie do wielu inych przedmiotów na "humanie") nie był to czas
          stracony.
          Pozdrawiam
          • Gość: gimnazjalistka Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.telco.ras.pl 25.05.04, 13:35
            Mam pytanko?czy chodzi Wam o Panią Kawczyńską ona też jest od łaciny!!I jest
            moją obecną wychowawczynią!!
            • Gość: łacinniczka Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 17:53
              Nie, tu chodzi o p. Frycę, byłą Mikołajczak.Też z nią miałam zajęcia i naprawdę
              dużo mnie nauczyła
              • Gość: Absolwent Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 20:21
                A co mówią Wam nazwiska takich wspaniałych Profesorów
                jak:Ślęzak,Barcikowska,Ignatowska,Stodolna,Goll,Donimirski,Herman,Sołtysiak,
                Szalla /małżeństwo/,Szczerba.To jest dopiero "Klasa Profesorska".To jest
                historia Naszej V,powstałej w 1955 r.Na świecie nie było jeszcze wielu Waszych
                Rodziców Drodzy Koleżanki i Koledzy z V LO.Do zobaczenia na Zjeżdzie!!!
        • Gość: B. maturzystka 91 Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.02, 12:35
          Czarku, Twoja wypowiedź to klasyczna hipokryzja. Jako uczeń, miałeś o Pani RK
          zgoła odmienne zdanie, co jest zresztą dla mnie zupełnie niezrozumiałe, bo jako
          osoba permanentnie nieprygotowana i bardzo olewająca język polski, byłeś nad
          wyraz hołubiony przez Panią RK (poniekąd jak wszyscy chłopcy). Rozumiem więc,
          że masz dziś dług do spłacenia, za tak łatwe przejście 4 lat w glorii ulubieńca
          Pani RK, tylko dziwię się, jak daleko może się posunąć wazeliniarstwo.
          • Gość: Czarek Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.firma / 192.168.20.* 06.01.03, 09:37
            Dzień dobry "B"! Nie przedstawiasz się? Szkoda.
      • Gość: Wandzior (93) Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.drp.bydgoszcz.pl 23.04.03, 10:20
        Hej no co wy. Czemu się nie przedstawiacie z ksywy lub imienia i roku matury?
        Lepiej by Was można było pokojarzyć.
        Tamara Jakubowska - obecny dyrektor, najlepszy pedagog jakiego można sobie
        wyobrazić. Pakulska, tylko można splunąć w jej stronę.
        • Gość: Ol Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.impuls.net.pl 24.04.03, 12:13
          No to już chyba jest jakiś żart. Tamara Jakubowska najlepszy pedagog. Ludzie,
          co z wami? Jakimi kryteriami się kierujecie?
        • Gość: gimbuski 5 liceum a 49 gimnazjum- gimbuski IP: *.ether.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 12:14
          Witamy! W zeszłym roku skończyłyśmy 49 gim przy "piątce". Do dziś gdy pomyślimy
          o tym cudownym okresie w naszym życiu łezka w oczkach nam się kręci:)
          Uwielbiałyśmy tę szkołę i było to niewątpliwie uczucie odwzajemnione!
          Niezapomniane lekcje z p. prof. Arke (dyskusje ciągnące się całymi godzinami),
          p. prof. Stasikiem (z czasem nasz lęk zamienił się w szacunek i sympatię):)
          Pamiętamy o p. prof. Zowczak- naszej gitarowej Kumpeli (z całym szacunkiem):)
          Odwiedzajac "piąteczkę" ciągle jesteśmy postrzegani jako największe dzieciaki
          tej szkoly: dużo hałasu, korytarzowe koncerty gitarowe, mnóstwo pomysłów,
          wiecznie niepokorni i niespokojni. Kiedyś p. prof. Danilczyk zapomniała o
          występie z okazji 11 listopada i śpiewaliśmmmy Rotę a capella lejąc ze śmiechu
          po nogach. A pan Stasik po naszym show był tak wzruszony, że wstawił wszystkim
          6:) Jednak dla nas 5 zawsze najbardziej kojarzyć się będzie z Naszymi
          Maturystami 2003:*
          • Gość: gimnazjalistka Re: 5 liceum a 49 gimnazjum- gimbuski IP: *.telco.ras.pl 25.05.04, 13:38
            Ja teraz chodze tam do gim czyli do 49!!Chodzicie do 5 Lo ??Czy zmieniłyście
            szkółke?
            • Gość: gimbuski Re: 5 liceum a 49 gimnazjum- gimbuski IP: *.telsten.com / 195.85.209.* 25.05.04, 19:10
              Zmieniłyśmy szkółkę na "czwóreczkę":) Cóż jako ciekawe świata chciałyśmy
              posmakować czegoś innego, zdobyć coś/kogoś(!!!) nowego:) Ale, ale jeżeli ty tam
              ciągle chodzisz to byc może sie znamy... Pozdroofki od Zdrajców:):):)
    • Gość: Anka Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 217.97.147.* 11.03.02, 11:38
      Pozdrawiam wszystkich absolwentów najlepszej szkoły pod słońcem,
      czyli "piątki".Bardzo miło wspominam te cztery lata spędzone przy ulicy Szarych-
      Szeregów. Chyba najmilej wspominam cudownego,starszego pana profesora
      Wojtczaka, który uczył nas chemii. Nie było chyba nauczyciela, który śni mi się
      po nocach, chcociaż oczywiście byli lepsi i gorsi. Dużo zawdzięczam profesor
      Frycy (wcześniej Mikołajczak), dzięki której nie miałam żadnych problemów z
      łaciną na studiach. Była ostra, ale później to doceniłam. Pozdrowienia!
    • Gość: Basia Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.awek.com.pl 12.03.02, 07:47
      Jak to milo wraca do dawnych szkolnych lat, a bylo to dosyc dawno. Niestety....
      Mature zdawalam w 75 roku. Kogo pamietam? Na pewno prof. Zoladkiewicz (teraz
      chyba Butny). Lubilam matme.'Zalapalam' sie na PO z Balonem (p.Orlowicz).
      Pamietam jak kiedys kazal nam siedzie na lekcjach w znienawidzonych przez nas
      berecikach. Jeszcze chemie z prof. Pawlak. Miala czas na wszystko -
      przegladanie dziennika (chyba czytala nasze dane), odpytanie, nowy temat,
      pilowanie paznokci i jeszcze troche czsu zostawalo, a jakze! No i oczywiscie
      Manius w slynnych sandalkach. Dziewczynom nie pozwalal chodzic w spodniach.
      Pamietam jak razem z siostra ( byla rok wyzej) wysylalysmy naszego ojca z
      wycinkami z gazet o braku oficjalnego zakazu chodzenia w spodniach. Ale Maniek
      byl nieublagalny. Nie dosc, ze nie mozna bylo chodzic w spodniach, to jeszcze
      te bereciki, nawet po lekcjach. A akurat w modzie byly wspaniale welniane,
      kolorowe kapelusiki..... Kiedys, gdy byly wielkie mrozy, to wpadl na pomysl,
      abysmy zakladaly chustki i na nie bereciki. Ale w koncu odpuscil, mozna bylo
      przyjsc w czapkach, byla oficjalna zgoda. Teraz wspomina sie to z lezka w oku.
      Niestety nie mialam wf-u ze slynnym Szalla (moja siostra miala). Choc bylam z
      nim na obozie wedrownym (z prof. Butny).
      Sa tez tacy, ktorych wspominam niemilo, ale o nich chyba szkoda pisac.
      Pozdrowienia dla 'piatkowiczow' - Basia z IVa (mat.-fiz.).
      Spodziewam sie, ze za pare lat bedzie spotakanie z okazji 50-lecia szkoly.Na 40-
      leciu niestety nie bylam.
    • Gość: CarTon Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.mis 09.04.02, 07:12
      Prawie wszyscy się tu rozklejają jakie to V LO było fajne... A dla mnie 4 lata
      tam spędzone, to lata zmarnowane! Nauczyciele w większości byli fatalni, mieli
      chore podejście - mało uczyć, dużo wymagać, surowo oceniać.
      P.S.
      Tak dla jasności - wspomniane LO skończyłem jakieś 7 lat temu.
      • Gość: Michał Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.clinternal / 10.2.1.* 09.04.02, 10:56
        Szkoda człowieku, że zmarnowałeś te 4 lata. W sumie liceum to najlepszy czas na
        zawieranie przyjaźni czasem na całe życie. Jeśli tak źle było w "piątce" trzeba
        było zmienić szkołę, przyjacielu. Zawsze ma się wybór, tylko trzeba z niego
        umieć skorzystać.
        A ja "piątkę" i tak będę miło wspominał.
        Michał, matura 91
        • Gość: CarTon Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.mis 09.04.02, 13:37
          Nie zmarnowałem 4 lat tak dosłownie - ująłem to w ten sposób żeby dobitnie
          podkreślić co myślę o V LO (o nauczycielach) tamtego okresu.
        • Gość: ktoś Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 15:44
          Witam! Cieszę się, że część z Was miło wspomina 5 lo. Ja niestety jeszcze nie
          jestem absolwentem tej szkoły, być może kiedyś mi się to uda. Chodzę do drugiej
          klasy, ale zdążyłam już poznać co niektórych nauczycieli i to wcale nie z
          pozytywnej strony. Bedąc w tej szkole niecałe 2 lata, nikomu jej nie polecam.
          Podsumujmy:
          Szanowna Pani Lucyna Gozdek- podziwiam ją za ogromną wiedzę - idealna
          polonistka. Lecz czy pedagog mający pracować z młodzieżą? Pani profesor za mną
          nie przepada to fakt, jak zresztą za resztą klasy. Obraża, lekceważy, ośmiesza,
          bardzo dobrze się przy tym bawiąc. Często wita mnie stwierdzeniem: "nie udawaj
          głupszego niż jesteś...", "usdź koło (...), on jest głupi także na pewno Ci nie
          pomoże" Za co???? Nie mam pojęcia, nigdy jej nie podpadłem, nic nie zrobiłem.
          Na półrocze ledwo wychodzę na mierną, choć w postawówce z j. polskiego miałem
          nienaganne oceny i duże osiągnięcia.
          Szanowny Pan Adam Stasik- To jest po prostu śmieszne, żeby młody nauczyciel
          miał przedwojenne zasady typu: " Ja jestem nauczycielem i moge wszystko, a ty
          uczniem i nie możesz nic" lub "ja ci moge przerywać(wypowiedź), ty mi nie..."
          Mam o nim wyrobione zdanie na całe życie po paru jeszcze innych zajściach, o
          których nie będę pisać, bo szkoda słów.
          Szanowna Pani Warszawska- Tej pani chyba nie trzeba opisywać, każdy absolwent
          ją kojarzy, jeden gorzej, drugi lepiej. Ja osobiście ni mam do niej zastrzeżeń,
          jest wymagająca i stresująca, lecznie miałe z nią wiekszych nieprzyjemności
          czego nie można powiedzieć o innych osobach ale to już nie mój interes.
          Jedno jest pewne gdybym wiedział co mnie czeka, nigdy bym nie wybrał tego
          liceum. Wiem, że w każdej szkole ktoś sie znajdzie kto bedzie probował utrudni
          ć nam zycie ale to jest LEKKA PRZESADA. Czasem mysle ze nie wytrzymam
          psychicznie, kiedy w naszej szkole byly drzwi otwarte ze wspólczuciem patrzylem
          na tych naiwnych biednych ludzi z ktorych 60% procent skonczy tak jak ja i moi
          przyjaciele. Za co???? Za to że to jest PO PROSTU 5 LICEUM!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: gos Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.lot.pl 01.05.02, 07:27
            Dobrze pamietam Pania Gozdek. Mozna sie nabawic nerwicy na jej zajeciach. Mam
            do niej zal, ze wyrozniala kilka osob, a cala reszta nie liczyla sie. Watpie,
            aby czytala nasze wypracowania, bo zawsze mielismy te same oceny 2 lub 3.

            Przed ogolniakiem bardzo lubilam pisac, ale Pani Gozdek skutecznie mnie do
            pisania zrazila.
            Pozdrawiam
            • Gość: CarTon Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.mis 04.06.02, 07:14
              Gość portalu: gos napisał(a):

              > [...] Mam
              > do niej zal, ze wyrozniala kilka osob, a cala reszta nie liczyla sie. Watpie,
              > aby czytala nasze wypracowania, bo zawsze mielismy te same oceny 2 lub 3.
              >
              > Przed ogolniakiem bardzo lubilam pisac, ale Pani Gozdek skutecznie mnie do
              > pisania zrazila.
              > Pozdrawiam

              Właściwie to samo można powiedzieć o pani Pakulskiej... I innych nauczycielach
              tego LO również.
              • Gość: monak Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.zachem.com.pl 07.08.02, 08:45
                czolem ludziska!!!!
                • Gość: monak Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.zachem.com.pl 07.08.02, 08:52
                  nio to faktycznie jak w kazdej szkole so ludzie klamki i cale zamki ale
                  atmosfere mozna sobie samemu wypracowac lub nie i tyla, warszawska faktycznie
                  to trudny przypadek nie nadajacy sie do leczenia zaleca sie raczej
                  odosobnienie,a tzw. p. profesoooorr pakulska to przyklad obludy i zaklamania
                  tragedia dla humanizmu, szallllony pan szalla tez mial rozne ciezkie przyzycia
                  w dzicinstwie ale ja sam nie moglem na niego zle gadac raczej mnie smieszyl no
                  to tyla i posdrofionka
                  monak
                  • Gość: laidback Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.multipc.com.pl / 192.168.8.* / *.pl 30.05.03, 10:35
                    Gość portalu: monak napisał(a):

                    > nio to faktycznie jak w kazdej szkole so ludzie klamki i cale zamki ale
                    > atmosfere mozna sobie samemu wypracowac lub nie i tyla, warszawska faktycznie
                    > to trudny przypadek nie nadajacy sie do leczenia zaleca sie raczej
                    > odosobnienie,a tzw. p. profesoooorr pakulska to przyklad obludy i zaklamania
                    > tragedia dla humanizmu, szallllony pan szalla tez mial rozne ciezkie przyzycia
                    > w dzicinstwie ale ja sam nie moglem na niego zle gadac raczej mnie smieszyl no
                    > to tyla i posdrofionka
                    > monak

                    witam.
                    piatawke skonczylem w 2000 roku, po niemalych przejsciach i z bardzo nieprzyjemnymi wpsomnieniami dotyczacymi wielu nauczycieli.
                    Ale po trzech latach studiow zapomnialem im wszystkim ich przewiny.
                    napradwe - pani warszawska w porownaniu z niektorymi wykladowcami na studiach to male pifko.
                    jedyna kobieta, której nie lubie to fajga-wojtczak. i basta.
              • Gość: Piotr Derecki-1990 Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.telsten.com / *.telsten.com 18.01.06, 12:02
                A ja Panią Profesor Pakulską dobrze wspominam mimo, że nie znosiłem polskiego,
                zajęcia kosztowały mnie sporo stresu, wręcz chory byłem jak trzeba było napisać
                wypracowanie, lub gdy trzeba było być przygotowanym z kolejnej lektury. Z
                powodu mojej awersji do "polaka" na pewno nie byłem faworytem Pani Pakulskiej,
                a jednak wspominam ją ciepło. Serdecznie Panią pozdrawiam!

                Co do innych nauczycieli, to oczywiście Pani Profesor Warszawska, wymagająca i
                ostra, ale po pierwszych doświadczeniach (prawie zostałem oblany na koniec
                pierwszej klasy), później postanowiłem się jej nie bać i nawet polubiłem
                chemię. Z perspektywy czasu uważam, że chemia była wykładana na dobrym
                poziomie i co nieco zapamiętałem, mimo, że maturę zrobiłem w 1990 (wow! 16 lat
                już!).

                Dobrze wspominam też Pana Profesora Marka Gralika. Akurat z angielskim nie
                miałem problemu, więc zajęcia traktowałem jako relaks i możliwość
                dowartościowania siebie poprzez uzyskiwanie dobrych ocen.

                Były też Panie Psorki: Stodolna (fiza), Redzimska (gieografia), Żarska (rusek;
                apropos prof. Lusi, jakieś dwa lata temu byłem na delegacji w Koszalinie i po
                załatwionych sprawach wszedłem do Mc Donalda i oczom nie wierzę, wchodzi
                profesor Żarska, taka sama jak ją zapamiętałem z lekcji rosyjskiego; to była
                ostatnia osoba, której bym się spodziewał w McDonaldzie w Koszalinie),
                Sieradzka (matma; niestety już nie ma jej wśród nas), Krześniak (W-T;
                jednocześnie była moją wychowawczynią; akurat to jest jedna z niewielu osób,
                która nie budzi we mnie pozytywnych wspomnień; chore zajęcia - zawsze 2 godziny
                pisania tekstu, które ona czytała, a o których sama niewiele wiedziała i nikogo
                te rzeczy nie obchodziły; poza tym sama profesorka, eh szkoda gadać).

                Dyrektor Maniek. Też osoba, która wryła się w historię "piątki". Te jego
                gonitwy za dziewczynami chodzącymi w spodniach, hehe. To było śmieszne.

                No i na deser zostawiłem samego Profesora Wiesława. Szallę oczywiście. To był
                gość!!! Drugiego takiego nauczyciela nigdy nie miałem. Zawsze wyluzowany,
                robiący sobie jaja ze wszystkich i z wszystkiego. Nieraz robiło się "jumping"
                z lekarską. Szkoda tylko, że tak mało graliśmy na zajęciach w piłkę nożną. No
                ale przynajmniej wyrobiłem się w siatkę i kosza. I bardzo miło jest od czasu
                Pana Profesora spotkać na ulicy i ten pozdrowi mnie z imienia. Dużo zdrowia
                Panie Profesorze!

                Jeżeli ktoś ten post przeczyta z klasy mat-fiz (4a, matura 1990) to proszę o
                maila na adres piotre2@wp.pl

                Pozdrawiam,

                Piotr Derecki
                • Gość: Niefaja Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.centertel.pl 02.07.22, 03:22
                  Napisał Piotr Derecki? Serio? Nadmiar wazeliny w domu czy może dopadł Cię syndrom sztokholmski?
                  Prawda jest niestety inna - bardziej mroczna i bolesna!
                  Buda tragedia i gnojenie po całości... Non stop! Na okrągło!
                  Gdyby nie zgrana Wiara (kocham Was wszystkich), gdybyśmy nie trzymali się razem, to byśmy zginęli w tym syfie! . Przypomnij sobie Karolinę Cz. vs Jadwigę P. Karolina - za zdolna, za dobra? Musiała wypier....ć! Albo Tomka F. vs Panią K. (WT) - chłop tłumaczył się przed całą klasą, że ubiera się na czarno! JPRD ;) I jak czytam inne komentarze, to widzę, że nic się nie zmieniło... Ty Piotr, chyba w tej V lat osiemdziesiątych zostałeś... Chodzisz tam po korytarzach i chciałbyś nadal 'pączki piec', jak przykazała Ci P. Warszawska. Ciekawe, czy do tej p..dy dotarło w końcu, że pączki się smaży, a nie piecze? Większość kadry z tamtych lat - to albo frustraci, abo przygłupy... i może jedna fajna alkoholiczka (ŚP). To moje wspomnienia... Spotęgowane przez doświadczenia mojej starszej siostry - również absolwentki tego 'szacownego' liceum...
                  Pozdrawiam tych zdrowych, najsilniejszych absolwentów ;) A Ty Piotr, k...wa, przemyśl temat i nie pisz głupot więcej!
          • Gość: fin Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.atr.bydgoszcz.pl 04.05.02, 09:57
            Ktos i gos, bardzo przykre jest to, co napisaliscie.
            Ja skończyłem piątkę kilkanascie lat temu.
            Cały czas jednak stykam się z ludzmi, kończącymi co rok to LO, i mi także wydaje się, że cos
            złego dzieje się z moją starą budą. Absolwenci piątki, niegdys otwarci i aktywni, obecnie starają
            się raczej nie wyróżniać z grupy, lubią być "gdzies w srodku", broń Boże "z przodu".

            Pozdr
            • Gość: ja Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.02, 14:36
              Przykro, że moja ulubiona szkoła, z którą łączy mnie tak wiele wspaniałych
              wspomnień, traci swą dawną świetność. Sama obecnie jestem nauczycielem w jednym
              z bydgoskich liceów i to co dociera do mnie o VLO jest faktycznie przykre.
              Sztuczne zaniżanie ocen uczniom nie jest niestety gwarancją sukcesu, a z tego
              co do tej pory usłyszałam,to na tym polega kształcenie w VLO. Cieszę się, że
              czasy liceum mam już za sobą, i że ta szkoła będzie mi się kojarzyć ze
              wspaniałym dyrektorem jakim był Maniuś, dobrą kadrą i wspaniałą atmosferą. Cóż
              kadra się zmienia, a wspaniała atmosfera może kiedyś powróci.
              • Gość: Sławek Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.pl / 10.0.1.* 13.05.02, 13:18
                Pamiętacie, były kiedyś takie klasy w V L.O. gdzie zebrano tych którzy oblali.
                Może niektórzy teraz się do tego nie przyznają ,ale może się ktoś znajdzie??
                • Gość: magda Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 19:16
                  w jakiej byłeś klasie z niemieckim czy angielskim??
                • Gość: hanka Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 212.122.206.* 07.03.03, 20:52
                  w jakiej byłeś klasie z angielskim czy niemieckim???
              • Gość: arsa Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.cs.bialystok.pl 21.06.03, 23:43
                Hym.Jestes nauczycielem czy do zawodu poszedles z zamilowania,a moze na
                zasadzie Ja im jeszcze pokaze. Ja takze jestem nauczycielem i nie oszukujmy sie
                dzisiaj moge ocenic postepowanie moich nauczycieli z V LO. Jak w kazdej szkole
                sa rozni. Dzis szanuje Maniusia choc smialam sie ,gdy chodzil wokol szkoly i
                zbieral papierki. Nie tak dawno o tym sobie przypomnialam robiac tak
                samo.Szanuje p.EwE Poleska . Nie mam dobrego zdania o prof. Jakubowskiej i
                jeszcze kilku innych.
          • Gość: ktoś Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 12:57
            Dziękuję za poświęcenie swojego cennego czasu na dokładne przeanalizowanie
            mojego listu. Mimo wszystko uważam, że nie było w nim nic takiego by "rżeć" ze
            śmiechu.
            P.S. Gratuluję dobrego samopoczucia.
          • Gość: mib Re: V LO - ranking nauczycieli IP: PLWAWSRV* / 195.94.201.* 12.01.03, 13:53
            Daj spokoj stary - malo jest takich nauczycieli jak P. Gozdek.
            Fachowiec najwyższej klasy. Wszystkie osoby z mojej klasy, które potrzebowaly
            j. polskiego na egzaminach wstepnych - przeszly przez te egzaminy bez problemu.
            A jak P. Profesor widziała, że ktoś z polskiego noga, ale ma osiagnięcia na
            innych polach - deceniala to i pozwalala delikwentowi na spokojna egzystencje -
            az do matury.
        • Gość: ha Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 212.122.215.* 14.07.04, 22:28
          najbardziej ch... szkoła to V LO w chwili obecnej ale ciekawe jak tam teraz
          wygląda
          • Gość: Andrew Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 212.122.214.* 26.08.04, 00:18
            Zdawałem maturę w 1998 r. - chodziłem do klasy ogólnej z rozszerzonym
            angielskim. Wspomnienia mam mieszane
            NEGATYWNE- szczególnie do mgr Skrzypczyk (angielski). Z reguły 1, 2 3 (to już
            extra) no a 4 - to już przesada. Wychowawca beznadziejny, brak osobowości
            pedagogicznej, lekcje tak samo nudne jak godziny wychowawcze. Jedną osobę
            upatrzyła sobie jako ofiarę i przez to chłopak przeniósł się do innej szkoły -
            nagle stał się cud - w V miał ledwo 2 , a tam chwalili jego angielski. Daje do
            myślenia?
            Osobny temat - Warszawska - nauczyciel mierny i beznadziejny - z lekcji nie
            wynosiło się nic, kupa strachu, zero nauczania (ja chyba Warszawską tylko z
            kilka razy widziałem przy tablicy w ciągu 3 lat), i stosunek do człowieka
            odgórny i chamski.
            Muchowska - bez zeszytu ani rusz, a w nim - zadania z rozwiązaniami.
            Michałowska - już na korytarzu myślała od kogo zacząć pytanie, bo na tym
            polegała jej lekcja, zero umiejętności przekazywania informacji, a wymagania ogromne
            POZYTYWNE
            Pani mgr Żeglicz (teraz Palka) - nauczyciel miły, ale i wymagający, przemyślane
            lekcje, sporo w nich konkretów - super uczyło się z tego do matury
            Pani od PO - bodajże Juraszek - osoba ciepła i życzliwa, co nie znaczy że nie
            trzeba było się uczyć
            Panie bibliotekarki (Jankowiak i Borowska - nie jestem pewien czy nie
            skaleczyłem nazwisk, jeśli tak - przepraszam) - do biblioteki naprawde szło się
            z przyjemnością, zawsze pomogły, życzliwe i niezwykle miłe
            Nawet w-f w sumie miło wspominam. To chyba przez to że dr Szalla zmobilizował
            nas do ruszania się i to dosyć intensywnego. Przez to 'zwłoki' odżywały. Brak
            porządnego w-fu odczułem już na studiach.
            Ogólne wrażenia - średnio na jeża. Pozdrawiam!!!
      • Gość: kallisto Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 212.122.214.* 26.09.04, 09:36
        ja także skończyłam "piąteczkę" 7 lat temu, byłam na biol-chemie, pomimo tego
        że zadania z matematyki z zadań domowych wkuwaliśmy na pamięć a Butny nam się
        śniała po nocach to bardzo miło wspominam tę szkołę, ile razy tamtędy
        przechodzę wzdycham sobie głośno...
        • Gość: gonzo Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.pse.pl / *.pse.pl 10.02.05, 11:59
          Gość portalu: kallisto napisał(a):

          > ja także skończyłam "piąteczkę" 7 lat temu, [...] bardzo miło wspominam tę
          > szkołę, ile razy tamtędy przechodzę wzdycham sobie głośno...

          Ja skończyłem tą budę ponad dekadę temu. Na szczęście nie muszę tamtedy
          przechodzić. :D
    • Gość: Kowalska Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.astercity.net 03.06.02, 13:31
      NIEWIEM JAK WY, ALE JA BARDZIEJ PRYMITYWNYCH, NIEKULTURALNYCH I
      NIEWYKSZTALCONYCH LUDZI JAK PANI BUTNY CZY PAN SZALA TO W SWOJEJ KARIERZE
      JESZCZE NIE SPOTKALAM !!! JAK TAKIE MATOLY MOGA BYC NAUCZYCIELAMI W SZKOLE
      SREDNIEJ, CZY W OGOLE W JAKIEJS SZKOLE ... ? BEZ KOMENTARZA, POZDRAWIAM !
      • Gość: sero Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.finako.pl 06.06.02, 12:03
        Tak,tak. V LO - to już tyle lat, ale wciąż bardzo boli.
      • Gość: Baska Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.waw.cdp.pl 07.06.02, 11:19
        Gość portalu: Kowalska napisał(a):

        > NIEWIEM JAK WY, ALE JA BARDZIEJ PRYMITYWNYCH, NIEKULTURALNYCH I
        > NIEWYKSZTALCONYCH LUDZI JAK PANI BUTNY CZY PAN SZALA TO W SWOJEJ KARIERZE
        > JESZCZE NIE SPOTKALAM !!! JAK TAKIE MATOLY MOGA BYC NAUCZYCIELAMI W SZKOLE
        > SREDNIEJ, CZY W OGOLE W JAKIEJS SZKOLE ... ? BEZ KOMENTARZA, POZDRAWIAM !


        Nauczyciele od polskiego tez byli kiepsciuchni, bo klania sie ortografia. Nie
        wiesz jak sie pisze 'nie' z czasownikami......
        Kiepsko, kiepsko....

        Pozdrowienia od kolezanki z 'budy'.


        • Gość: Ganz Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.astercity.net 04.07.02, 10:15
          Nauczyciele od polskiego tez byli kiepsciuchni, bo klania sie ortografia. Nie
          wiesz jak sie pisze 'nie' z czasownikami......
          Kiepsko, kiepsko....

          Pozdrowienia od kolezanki z 'budy'.

          ????

          a gdzie ty tu widzisz "nie" z czasownikami ??? slepa jestes czy moze masz
          problemy innego typu ??? powodzenia ...
    • Gość: LaraCrof Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.netfriend.org / 172.16.101.* 14.06.02, 17:45
      Jestem uczennica klasy drugiej V LO i zastanawia mnie mysl moich kolezanek i
      kolegow,ktorzy powtarzaja ze zaluja ze przyszli do tej szkoly.Ja osobiscie nie
      zaluje.Wiedzialam ze ta szkola wymaga od ucznia wiele ale tego tez
      oczekiwalam.Nie powiem jednak ze wszyscy nauczyciele sa wporzo,bo to nie jest
      prawda.Wezmy np. pod uwage pania Warszawską. Stara klępa! Nienawidząca uczniów.
      Mimo wszystko podziwiam ją za brak wspóczucia.Nastepnie pan Stasik. Jest moim
      wychowawcą.Podziwiam go za wiedze. Wiem że teraz tio czyta. Pani Gozdek jets
      bardzo inteligentną osobą. Podoba mi się jej poczucie humoru. Rozpisze sie o
      niej kiedy indziej. Najwieksza zwała jest jednak z pani
      Muchowskiej. "Rozlazłość, rozlazłość i wszedzie rozlazłość", "musi być
      eleganciej", lub "musicie się bardziej zatrybić". Ja dodam od siebie inny cytat
      dla tej kobiety mianowici:"nie ma to jak znajomość jezyka polskiego",
      lub "czasem mozna mowic jezykiem polskim a nie tylko rozmyslac z jaka
      predkoscia spadnie pilka na ziemie". to narazie wszystko i tu cytat ze znanego
      filmu ze Szfanconegerem:"JA TU WRÓCE" pozdrofka dla belfrów piątki. wasza
      kofana Lara Croft 17
      • Gość: Ganz Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.astercity.net 04.07.02, 10:18
        A ja sie chetnie rowniez podpisze pod wszystkim co ludzie tutaj pisza o
        glupocie i niekompetencji nauczycieli z tego wlasnie liceum, przykladow chyba
        nie trzeba przedkladac ... (Butny, Szala itd.) Pozdrawiam !
        • Gość: Dana Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.fvt.mw.tu-muenchen.de 09.07.02, 12:24
          A moze zamiast krytykowania napiszecie co z was wyroslo.Jezeli nic to naprawde szkola byla denna.
          Ja po skonczeniu jej bez problemow skonczylam najlepsza uczelnie techniczna w
          Polsce-Politechnike Warszawska.
          • carton Re: V LO - ranking nauczycieli 09.07.02, 14:00
            Gość portalu: Dana napisał(a):

            > A moze zamiast krytykowania napiszecie co z was wyroslo.Jezeli nic to naprawde
            > szkola byla denna.
            > Ja po skonczeniu jej bez problemow skonczylam najlepsza uczelnie techniczna w
            > Polsce-Politechnike Warszawska.

            Też skończyłem Polibudę tyle, że poznańską. Nie uważam jednak, że jest to zasługą
            uczęszczania do V LO - wręcz przeciwnie..
            /CarTon
            • Gość: Dana Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.fvt.mw.tu-muenchen.de 09.07.02, 14:09
              To jak to sie stalo, ze sie na ta uczelnie dostales.Wiem ze po VLO najwiecej ludzi dostaje sie na
              panstwowe uczelnie.
              • carton Re: V LO - ranking nauczycieli 09.07.02, 14:26
                Gość portalu: Dana napisał(a):

                > To jak to sie stalo, ze sie na ta uczelnie dostales. [...]

                To długa historia ;-). W każdym razie na pewno nie było to zasługą V LO.
                • Gość: baska Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 213.134.142.* 10.07.02, 08:00
                  do Cartpona

                  Dluga historia? To fajnie, mozesz ja opowiedziec.Chetnie poczytamy.
                  Pozdrowienia z upalnego Trojmiasta.
        • Gość: Louise Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 212.122.223.* 02.08.02, 15:37
          Uwazam, ze w V LO stlamszono moja osobowaosc, nie pozwalana na krytyke,
          wtlaczano do glowy ( lub usilowano) mnowstwo niepotrzebnych informacji.
          Dostalam sie na studia w Poznaniu dzieki sobie a nie dzieki szkole. wspominam
          milo ludzi z klasy, a nauczyciele snia mi sie w koszmarach
      • Gość: xxl Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.03, 17:41
      • Gość: xxl Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.03, 17:45
        wlasnie koncze piatke
        jestem przed ostatnim egzaminem maturalnym
        zawsze mnie denerwowalo, ze moje kolezanki narzekaly na piatke
        to jest swietna szkola
        bezstresowa
        nauczyciele pomagaja
        sa swietni
        ciesze sie, ze cztery lata temu wybralam piatke
        pozdrawiam

    • Gość: nancy Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoski.pl / 192.168.1.* 02.08.02, 10:25
      Warszawska byla ostra alec przynajmniej potrafiła wytłumaczyć podstawy tej
      czarnej magii zwanej chemiaą. Gorsza była pani mgr Gozdek.... Prawda?
      • Gość: Ania Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoski.pl / 192.168.1.* 02.08.02, 10:47
        Ja wspominałabym piątkę nienajgorzej... gdyby nie niesprawiedliweość niektórych
        nauczycieli. Ale musze przyyznać że wiele się nauczyłam. Niestety nie tego co w
        życiu najwa0niejsze - pewności siebie.
      • carton Re: V LO - ranking nauczycieli 08.08.02, 10:33
        Gość portalu: nancy napisał(a):

        > Warszawska byla ostra alec przynajmniej potrafiła wytłumaczyć podstawy tej
        > czarnej magii zwanej chemiaą[...]
        Może i potrafiła ale chyba nigdy tego nie robiła! U nas po prostu wywoływała
        ludzi do odpowiedzi i kazała omawiać temat, którego jeszcze na lekcjach nie było
        (!) twierdząc, że wszystko można wydedukować na podstawie tego co już wcześniej
        mieliśmy...
        Często też pytała czy ktoś czegoś nie rozumie z tego co aktualnie zostało
        poruszone i "zachęcała" żeby pytać teraz, bo potem będzie za późno. Przerąbane
        miał ten kto się zgłosił z prośbą o wyjaśnienie czegokolwiek...
    • Gość: cOlo Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 217.8.178.* 18.08.02, 12:42
      Nikt nie wspomnial tutaj o Michalowskiej od maty. A ta kobieta w ogole nie
      powinna uczyc w szkole, zwlaszcza matematyki. Totalny brak umiejetnosci
      przekazywania wiedzy uczniom, a wymagania co do nich stawiane ma ogromne.
      • Gość: Dan Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.fvt.mw.tu-muenchen.de 19.08.02, 11:17
        Bylem w pierwszej klasie ktora uczyla Michalowska i musze to potwierdzic
        • Gość: Anonim Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.finako.pl 02.11.02, 12:09
          Nadal chodzę do 5.L.O, w pierwszej klasie życie w tamtej społeczności
          nauczycielskiej było po prostu koszmarem, nawet nachodziły mnie myśli
          samobójcze, teraz jest trochę lepiej, ale nadal nieciekawie. Najgorsza była
          Warszawska, do dziś nie mogę na nią patrzeć.Lucyna Gozdek jest bardzo dobrą
          polonistką, ale niestety niesprawiedliwą, ma swoich pupilków i wcale tego nie
          ukrywa. Adam Stasik nawet wporządku, ale przesadza ze swoimi wywodami,
          konstruowanie sprawdzianów nawet mu wychodzi, zawsze są z nutą uśmiechu.
        • izabela78 Re: V LO - ranking nauczycieli 19.02.04, 23:21
          Ja tez to potwierdzam.W szkole podstawowej mialam same piatki z maty i lubilam
          ten przedmiot . I dlatego gdy szlam do VLO wybralam preofil mat-fiz plus
          nformatyka.Przez trzy lata meczylam sie na tym profilu ze zgledu na pania
          MIchalowska ktora mnie nie cierpiala i nie wiem dlaczego.KLasa byla super. Na
          koniec trzeciej klasy MIchalowska dala mi jedynke i tak samo jedynke dostalam
          od WArszawskiej z chemi. Z tych dwoch przedmiotoww miala komisa. Z chemi
          wybrnelam a Michalowska zalatwila mnie niezle. POwiedziala , ze da mi mierna
          jesli przeniose sie do innej klasy. No co mialam robic. Przenioslam sie na
          ogolny. Duzo ludzi ma zle wsponienia o pani Butnej, ja jednak wolalam ta
          profesor. Jako tako szlo mi z matmy no i w koncu zaczelam ten przedmiot
          rozumiec.I dlatego do tej pory zle mysle o MIchalowskiej, ktorej wogole nie
          rozumialam .Bardzo lubilam pania SZalle. Jako nieliczna mialam od niej piatke
          ale to chyba dlatego ze chodzilam na doksztalty. Bardzo milo wspominam tez
          pania od biologi, nie pamietam jej nazwiska jakos bylo na B......
          KOnczylam piatke w 97 roku. POza Michalowska i WArszawska to lubilam
          nauczycieli mimo ze mialam same mierne prawie.
          TERaz mieszkam w CHicago. W zeszlym roku bylam w POlsce w Bydgoszczy. POszlam
          tez zobaczyc PIATKE. No i jakos tak cieplo mi sie zrobilo, gdy przypomnialam
          sobie ten budynek i przez to wszystko co tam przeszlam
          pozdrawiam serdecznie
          Izabela
      • Gość: ASiK Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 213.76.129.* 21.08.02, 12:32
        co do Michałowskiej to się zgadzam, zero umiejętności w przekazywaniu wiedzy.
        Byłam w klasie biol-chem (matura 1989) i była to moja wielka zmora. Ale maturę
        z matmy zdałam na 4 - tylko może szkoda, że nie p. Michałowskiej to zawdzięczam
        ale samej sobie. Pozdrawiam.
        • Gość: Dan Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.fvt.mw.tu-muenchen.de 21.08.02, 12:38
          Kto pamieta Wale?
        • Gość: Azred Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 213.77.40.* 11.11.02, 10:09
          A ja dzieki Michaleowskiej zdalem mature na 6. Byla swietna u nas na mat-fizie.
      • Gość: 1996's Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 21.06.03, 16:47

        Zeby przekazac wiadomisci trzeba je jeszcze miec...
    • gocha_m Re: V LO - ranking nauczycieli 29.10.02, 18:17
      cześć absolwenci! byłam na biol-chemie. obsadę miałam wymagającą: warszawska
      (niestety nikt jej nie lubił, a już na pewno wszyscy się jej bali), butny
      (bardzo ją lubiłam, dużo mnie nauczyła, w porządku babka) historyca (mam
      nadzieję, że w końcu wysłali ją na emeryturę), no i fizyca (nic mnie nie
      nauczyła, nie szło się z nią dogadać choćby z jednego powodu, kto miał z nią
      lekcje wie o czym mówię).
      matura na szczęscie przeszła bez zakłóceń!
      pozdrawiam wszystkich biedaków!!
    • Gość: stefan Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.02, 08:34
      Witam wszystkich nieboraków!
      Opinie są różne - mam wrażenie, że część z Wasnigdy nie chodziła do VLO.
      Matura 95', zestaw Gozdek-Warszawska-Adamski-Szala-Wojtczak-Tłustowłosa Fizyca-
      Drozdowska itd. Zestaw dosyć wybuchowy, ale do przeżycia.Gozdek-rewelacyjna
      polonistka, ale pedagog z niej jak z ssmana dobroczyńca, Warszawka-wprowadzanie
      nowej lekcji na starych przykładach (koszmar), ale najgorsza była Muchowska
      (fizyca)- kompletny brak wiedzy, zadania z wyliczeniami z zeszytu (dosyć
      wygodne w momencie dgy się miało zeszyt kogoś ze starszych roczników he,he).
      Aż człowiekiem rzucało, gdy musiał do tych magisterków mówić per PROFESORZE.
      Pozdrowionka dla Wszystkich VLO-wiczów : tych co mają to za sobą i oczywiście
      dla tych , co jeszcze odsiadują wyrok...
      • Gość: kasia Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 13:14
        hej piątkowicze
        vlo skończyłam rok temu. moją wychowawczynią była p. Warszawska. i nie
        przesadzajcie- wszystko da się przeżyć lekcje chemii u ww.też a potem z
        nostalgią wspomina się słynne powiedzonka czy tez drżenie własnych nóg pod
        tablica. a wiem co mówię bo orłem z chemii nigdy nie byłam. rada: bardzo czuła
        na przejawy kultury (można zaplusować) i chamstwa (raczej nie da się zaliczyć
        klasy).a inni belfrowie???p. Muchowska-zadania od lat te same, spr też więc nie
        jest źle, moźna się poobiijać. P.Arke- jej lekcje głównie przesypiałam, a
        maturka na 4. absolutnym faworytem wśród polonistów jest wg. mnie M.Gołuński,
        szkoda że powędrował na AB. Bardzo, bardzo bardzo dobrym nauczycielem była też
        p.Chylewska, surowa, wymagająca nieco stronnicza ale potrafiła przekazać wiedzę
        uczniom.
        na opisywanie wszystkich potrzeba by dużo czasu i miejsca, ale ogólnie "piątka"
        to dobra szkoła, z tradycjami, stawiająca raczej na owe tradycje niż na
        popularny "luz", a jak się komuś nie podoba to zawsze może zienić szkołę. ale
        tego nie róbcie. po maturze będziecie z rozrzewnieniem powracać do niej myślą.
        • Gość: @zred Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 213.77.40.* 30.03.03, 12:04
          Yo, piątkowicze!
          Maturkę udało mi się zdać rok temu. Widzę, że coś mało ludzi z mat-fizu udziela
          się na forum, więc dorzucę cosik od siebie. Matfizowicze mają nieco inne
          przeżycia związane z informą niż reszta szkoły. Pamiętam ile razy narzekałem na
          głupie algorytmy których trzeba się było uczyć (i programowanie w Pascalu,
          grrr). Teraz studiując informę na polibudzie w Gdańsku, z tego co mi zostało w
          pamięci zrobiłem użytek na dość ciężkim (u nas) przedmiocie zwanym algorytmy i
          programowanie (diabelnie trudny egzamin). Może teraz uważacie alg. Dijsktry czy
          innego Euklidesa za debilne i niepotrzebne, ale uwierzcie- to jest fundament
          informy. I to właśnie jest największa zasługa prof. Filipowskiej, która nie
          zważając na nasze narzekanie dalej wbijała nam owe fundamenty do głów. A
          Pascal, wbrew pozorom, to całkiem niezły język.
          • Gość: bartek Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.wat.edu.pl 02.04.03, 15:36
            Ja jestem po mat-fiz. Matura '99. Program czterech lat informy w liceum
            przerobiłem w jednym semestrze (pierwszym) na studiach. Nie mialem zadnych
            problemów. Wciaz dobrze wspominam Filipowska. A propos studiuje na Wojskowej
            Akademii Technicznej i nie narzekam. Zaluje tylko tego ze V LO nigdy nie lubilo
            scislowcow. Woli sie tam historykow i polonistykow. Troche zaluje, ale
            przynajmniej dobrze mnie przygotowali na studia.
    • Gość: ja Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 64.213.237.* 15.11.02, 22:27
      Czy jest w web ktos ,kto pamieta Soltysa ? Uczyl matematyki i jak wchodzil do
      klasy dziewczyny ze strachu byly jak niezywe(byly wtedy 2-3 klasy z samymi
      dziewczynami).Ludzie, ale jak on uczyl!!!Studiowalam geologie w W-wie i nigdy
      z matma nie mialam klopotu.Maniek tez byl dobrym chemikiem. Byla tez "jedza" z
      historii, ale nie pamietam jej nazwiska. Ci co byli w 5-tce 1965-69 na pewno
      wiedza o kogo chodzi.Jedna niezle nas tej historii nauczyla.Z perspektywy lat,
      mysle,piatka miala wtedy bardzo dobrych nauczycieli.
      • Gość: a Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 23:35
        Czytając to wszystko odnosi się wrażenie, że w piątce jest (było) pięciu
        nauczycieli. A reszta?
        • Gość: ala Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 23:07
          No właśnie - co z resztą? Językowcy, ścisłowcy i inni? Tylko polonistów i
          wuefistów piątka posiada?
          • Gość: Hanka Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 65.38.218.* 12.02.03, 23:30
            Oczywiscie byli inni bardzo fajni nauczyciele. Tylko ta pamiec!! Ja uczylam
            sie tam w 1965-69 r. Pamietam oczywiscie Prof. Soltysiaka (matematyka)-byl
            bardzo wymagajacy, ale uczyl switnie.Manka wszyscy znamy, nie tylko jako vice-
            dyrektora szkoly ,ale swietnego nauczyciela chemii. Byl tez Goll(Prof.
            Golinski)-uczyl geografii i astronomii.Byla wspaniala nauczycielka biologii
            (nazwiska nie pamietam niestety).Nauczona mnie tam niezle angielskiego. Do
            dzisiaj sluzy mi gramatyka.Wala z polskiego (prof. Walentyna Buczkowna) moze
            byla troche nudna(ach to opowiadanie tresci lektur!!-zgroza) , ale nauczyla
            nas niezle pisac.Nie wiem czy wiecie,ona pisala ladne ksiazki dla
            dzieci.Rowniez fizyka byla na dobrym poziomie.Wszystko to pomoglo mi na
            geologii na UW. Bylam swietnie przygotowana.Dobrych ocen nie dostawalo sie za
            darmo.To, mysle, jast problem naszych obecnych czasow. Niestety!! Mam
            nadzieje, ze moj polski " nie zardzewial".Nie pisze obecnie w tym jezyku za
            duzo.
    • Gość: pella Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.03.03, 15:35
      Uuuu, co do rankingu to zdecydowanie na pierwsze miejsce wysuwa sie Warszawska.
      Doskonale pamiętam bół brzycha przed każdą lekcją, a potem upokorzenie przed
      tablicą słysząc jej słowa, cyt:" No ty to tylko pączki mozesz w przyszlosci
      piec, do niczego wiecej sie nie nadajesz". Bardzo budujace ale na szczescie sie
      nie sprawdzilo. Potrafie tez jednak robić pare innych rzeczy!
      Pella
    • Gość: mirek Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 217.6.108.* 27.03.03, 12:37
      Nie o nauczycielach chciałem...
      Z okazji 40 rocznicy szkoły została wydana książka, w której są listy z
      nazwiskami. Czy znalazłby się ktoś, kto przysłałby mi listę IVa matura 78?

      Pozdrowienia Mirek
      • Gość: kaczka(?) Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 213.77.40.* 27.03.03, 15:15
        Gość portalu: mirek napisał(a):

        > Nie o nauczycielach chciałem...
        > Z okazji 40 rocznicy szkoły została wydana książka, w której są listy z
        > nazwiskami. Czy znalazłby się ktoś, kto przysłałby mi listę IVa matura 78?
        >
        > Pozdrowienia Mirek
        Dla Ciebie lista klasy:
        Marek GLAZA, Bogdan JANUSZ, Grzegorz KRETEK, Andrzej KUNDE, Ryszard KUPROWSKI,
        Miroslaw MAJDANSKI, Wojciech PIOTROWICZ, Jerzy RYPOLC,Zdzislaw SKULICH,
        Waldemar SZYMSKI, Zbigniew ZAJAC, Grzegorz ZUREK, Beata HOLOWACZ, Zofia JAROCH,
        Mariola KONIECZNA, Joanna SAJDAK, Hanna SAWKA, Alicja STEPIEN, Alina TARKOWSKA,
        Elzbieta WIERCIOCH, Grazyna WOLOS, Hanna ZABLOCKA, Maria ZACHWIEJA.
        Pozdrawiam
        • Gość: mirek Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 217.6.108.* 02.04.03, 08:23
          Bardzo Ci dziekuje kaczka!

          Pozdrawiam
        • Gość: Eva Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.proxy.aol.com 11.04.03, 22:08
          Gdzie mozna nabyc te ksiazke ???? (matura 1983 biol-chem )
        • Gość: arsa Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.cs.bialystok.pl 22.06.03, 00:02
          Mieszkam w drugim koncu Polski O zjezdzie dowiedzialam sie po czasie.piszesz o
          wydaniu ksiazki Moze jest mozliwosc jej kupienia? Na liscie ktora podales jest
          kilka nazwisk moich kolegow jeszcze z podstawowki. Moze masz liste klasy b?
          Mariola.
        • Gość: Krystka Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.atr.bydgoszcz.pl 21.06.04, 11:37
          Ja też kiedyś chodziłam do tej klasy, ale niestety musiała ją opuścić, buuuuu
        • Gość: Heniek Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.04, 19:28
          A gdzie można zakupić tę książkę?
      • Gość: ja Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 65.38.217.* 24.05.03, 02:44
        Oczywiscie, nie ma problemu. Oto oni:
        Marek Glaza,Bogdan Janusz,Grzegorz Kretek,Andrzej Kunde,Ryszard
        Kuprowski,Miroslaw Majdanski,Wojciech Piotrowicz,Jerzy Rypolc,,Zdzislaw
        Skulich,Waldemar Szymski,Zbigniew Zajac,Grzegorz Zurek,Beate Holowacz,Zofia
        Jaroch,Mariola Konieczna,Joanna Sajdak,Hanna Sawka,Alicja Stepien,Alina
        Tarkowska,Elzbieta Wiercioch,Grazyna Wolos,Hanna Zablocka,Maria Zachwieja.

        Nie mam pojecia, dlaczego lista tej klasy jest taka-najpierw chlopaki a potem
        dziewczyny. Inne klasy sa wedlug alfabetu. Przepraszam , ale nie ma polskich
        liter!!Pozdrowienia!
    • Gość: xx Re: V LO - ranking nauczycieli IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 02.04.03, 21:06
      czesc!
      Ja skonczylam kochana 5 2lata temu...bylo ciezko, ale teraz to sie docenia!
      naprawde!! Wedlug mnie konczac te szkole jest sie po niezlej szkole zycia!!!:-)
      no idobrze!
      Jezeli chodzi o pana Stasika to wg mnie to wspanialy nauczyciel jeden z moich
      faworytow obok pani Kumkowskiej (tez od historii)
      a co sadzicie o pani Switalskiej!!!???? Przeciez i ona napewno zapadla wam w
      pamieci...i jej "nie znacie dnia ani godziny"
      pozdrawiam wszystkich
      (podobno niedugo szykuje sie jakis zjazd!:-))
      • Gość: mortax Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 213.77.18.* 16.04.03, 15:37
        tak, Świtalską pamiętam nieźle - niestety ze złej strony.
        • Gość: ala Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 09:07
          A jest ktoś, kto ja pamięta z dobrej strony?
          I czy sa jeszcze jacyś "piątkowi" nauczyciele, których się pamięta tylko z
          dobrej strony?
        • Gość: Aga Re: MATURA '98 ODEZWIJCIE SIĘ IP: *.tvgawex.pl 19.08.04, 22:58
          Cóż za podobne odczucia... Myślę, że trafne jest stwierdzenie"Przerost formy nad
          treścią". Szkoda, że w klasie biol-chem najwięcej uczyłam się polskiego
          (Świtalska), matmy (Drozdowska)... A teraz jestem mgr inż. biotechnologii. HEJ
          MATURZYŚCI '98 ODEZWIJCIE SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Andrew Re: MATURA '98 ODEZWIJCIE SIĘ IP: 212.122.214.* 26.08.04, 00:09
            Też zdawałem maturę w 1998 r. - chodziłem do klasy ogólnej z rozszerzonym
            angielskim. Wspomnienia mam mieszane
            NEGATYWNE- szczególnie do mgr Skrzypczyk (angielski). Z reguły 1, 2 3 (to już
            extra) no a 4 - to już przesada. Wychowawca beznadziejny, brak osobowości
            pedagogicznej, lekcje tak samo nudne jak godziny wychowawcze. Jedną osobę
            upatrzyła sobie jako ofiarę i przez to chłopak przeniósł się do innej szkoły -
            nagle stał się cud - w V miał ledwo 2 , a tam chwalili jego angielski. Daje do
            myślenia?
            Osobny temat - Warszawska - nauczyciel mierny i beznadziejny - z lekcji nie
            wynosiło się nic, kupa strachu, zero nauczania (ja chyba Warszawską tylko z
            kilka razy widziałem przy tablicy w ciągu 3 lat), i stosunek do człowieka
            odgórny i chamski.
            Muchowska - bez zeszytu ani rusz, a w nim - zadania z rozwiązaniami.
            Michałowska - już na korytarzu myślała od kogo zacząć pytanie, bo na tym
            polegała jej lekcja, zero umiejętności przekazywania informacji, a wymagania ogromne
            POZYTYWNE
            Pani mgr Żeglicz (teraz Palka) - nauczyciel miły, ale i wymagający, przemyślane
            lekcje, sporo w nich konkretów - super uczyło się z tego do matury
            Pani od PO - bodajże Juraszek - osoba ciepła i życzliwa, co nie znaczy że nie
            trzeba było się uczyć
            Panie bibliotekarki (Jankowiak i Borowska - nie jestem pewien czy nie
            skaleczyłem nazwisk, jeśli tak - przepraszam) - do biblioteki naprawde szło się
            z przyjemnością, zawsze pomogły, życzliwe i niezwykle miłe
            Nawet w-f w sumie miło wspominam. To chyba przez to że dr Szalla zmobilizował
            nas do ruszania się i to dosyć intensywnego. Przez to 'zwłoki' odżywały. Brak
            porządnego w-fu odczułem już na studiach.
            Ogólne wrażenia - średnio na jeża. W każdym razie chętnie z kimś pogadam na
            temat V LO. Pozdrawiam!!!


            • Gość: ewa Re: MATURA '98 ODEZWIJCIE SIĘ IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.04, 09:22
              a może w tej innej szkole chwalili jego angielski bo wcześniej jednak nauczyła
              go Skrzypczyk? Mnie uczyła w piątce przez dwa lata i uważam że to jedna z
              lepszych nauczycielek w tej szkole. Konkretna, wymagająca ale jak było trzeba
              to powalczyła o ucznia. mam do niej naprawdę dużo szacunku.pozdrawiam.
              • Gość: Andrew Re: MATURA '98 ODEZWIJCIE SIĘ IP: 212.122.214.* 28.08.04, 12:17
                Witam! Jakby był taki nauczony, to nie miałyby cały czas ledwo miernej z
                angielskiego w V LO. A angielski z dnia na dzień do głowy nie wchodzi - to
                kwestia systematyczności. Tymczasem bardzo dobry pojawił się od razu w nowej
                szkole, a nauczyciel był też bardzo wymagający. Nie wiem jak dobrze znasz mgr
                Skrzypczyk - (szanuję Twoje zdanie) jednak ja ją znałem przez 4 lata (była moim
                wychowawcą) i odniosłem odwrotne wrażenie - wymagająca była (to się chwali!) ale
                na pewno nie miała daru przekazywania wiedzy i jeśli ktoś naprawdę był dobry z
                angielskiego - to tylko dzięki jej wymaganiom, a nie przekazanej przez nią
                wiedzy. Przykładów walki akurat mało widziałem, ale jeśli tak zaobserwowałaś -
                widocznie zdarzyło się. Zdania nie zmienię. Nauczycieli angielskiego miałem do
                tej pory okołu pięciu, i od tego nauczyłem się najmniej. POZDRAWIAM!!!
    • Gość: wojtek Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.mega.tmns.net.au 18.04.03, 12:01
      Zupelnie przypadkiem tu trafilem. A jest tu kto kto pamieta jaka dyskusja byla
      jak nazwac to liceum? najpopularniejsza propozycja to bylo im JF Kennediego.
      Ale nie przeszlo a "pani" od polskiego chyba barcikowska przeforsowala swoje.
      Ha, ja mature w 1968 zdawalem. A teraz mieszkam sobie wsrod kangurow.
      I pamietam Manka, taka gruba pania od Ruskiego, Kaczke od fizyki, zupelnie
      pomylona babe od biologii bo bzdur uczyla (co w czasie studiow moich wyszlo)
      taka jakas babe od chemii, i wysokiego faceta od gimnastyki.
      Aaaaa jeszzcze byl taki od angielskiego.
      Pamieta kto ich nazwiska?
      wojtek
      • Gość: przyszły "5-owiec? Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 213.77.40.* 24.04.03, 13:40
        Obecnie kończę gimnazjum i bardzo chciałem(właściwie chcę) iść do "piątki"
        czytając to co piszecie zaczynam mieć wątpliwości...Wypowiedzi typu "niczego
        mnie nauczyła", "głupia baba","pozdrowienia dla odsiadujących "wyrok" i inne o
        niekompetencji nauczycieli brzmią groźnie i mało zachęcająco...:(
        Czy naprawdę ta szkoła to taka tragedia ?
        • Gość: Kolega Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.firma / 192.168.20.* 29.04.03, 11:45
          List do kolegi, który wybiera się do VLO.

          Nie przejmuj się takimi "gadkami". Ważne jest to, co sam umiesz znaleźć
          w każdym miejscu, w którym jesteś. A w piątce znaleźć można sporo. Wszędzie są
          fajni i fajniejsi ludzie, tak jak wszędzie głupi i głupsi. Czy to szkoła, czy
          studia, albo praca - od tej prawdy, choć bolesnej, nie uciekniesz. I bierz z
          tego co dają w piatce jak najwięcej. Te cztery lata mogą Ci ustawić przyszłe
          życie - studia, pracę, przyjaciół, wspomnienia i zasady. Bądź mądrym i dobrym
          człowiekiem - reszta będzie nagrodą od Pana Boga - zobaczysz.
      • Gość: ala Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.03, 10:18
        A gdzie sobie Wojtku mieszkasz wsrod tych kangurow, bo ja tam bardzo czesto
        bywam. Fajnie wiedziec, ze i tam mozna spotkac kogos z piatki. Pozdrawiam.Ala.
        (Najczesciej bywam w Sydney)
        • Gość: wojtek do ali IP: *.mega.tmns.net.au 30.04.03, 10:58
          Gość portalu: ala napisał(a):

          > A gdzie sobie Wojtku mieszkasz wsrod tych kangurow, bo ja tam bardzo czesto
          > bywam. Fajnie wiedziec, ze i tam mozna spotkac kogos z piatki.
          Pozdrawiam.Ala.
          > (Najczesciej bywam w Sydney)
          W Melbourne
          • Gość: ala Re: do ali IP: *.man.bydgoszcz.pl 30.04.03, 19:04
            No to troche daleko, choc niewykluczone, ze sie kiedys przypadkiem spotkamy
            jako starzy dobrzy piatkowicze. Pozdrawiam
      • Gość: Arsa Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.cs.bialystok.pl 22.06.03, 00:12
        Czesc ten od angielskiego to Tup-Tus niestety nie pamietam nazwiska wiem tylko
        tyle ,ze w okresie drugiej wojny byl w angli w lotnictwie.Pani Walentyna
        Buczek,polonistka byla absolwentka 8uniwersytetu w Wilnie
        • Gość: symeon Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 12.05.04, 23:25
          Tuptuś to Marian Boniewicz. Kiedy kończyłem "piątkę"('87), był już nieźle
          chory, opiekował się też schorowaną żoną. Trochę później niestety zmarł...
          • Gość: prince31 Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.tvgawex.pl 24.06.04, 07:31
            Hej Symeon! Ja kończyłem Piątkę w 88 - pewno się znamy "z widzenia" albo z
            papieroska w kibelku na I piętrze. Ale nie o tym... Tuptusia dobrze pamiętam...
            Jego hasła na temat Zarskiej - light bulb o niej mawiał. Chodziłem do niego do
            szpitala, z moją dziewczyną. W sumie wszyscy się z niego śmiali a to był niezły
            gość - z humorem i chyba jeden z najuczciwszych nauczycieli jakich miałem
            okazję poznać. angola nie nauczył, ale co tam... atmosfera na lekcji i te
            wesołe hasełka i opowieści. A pamiętasz jak śpiewał taką starą
            piosenkę "Pussycat, pussycat, where have you been?" - czy coś takiego? W każdym
            razie wspominam go bardzo dobrze. Innych też, choć miałbym kilka złośliwośći
            pod ich adresem. Teraz sam jestem nauczycielem i doskonale wiem co to za ciężki
            kawałek chleba - a przecież nie byliśmy święci i dawaliśmy naszym belfrom
            czasem niexle popalić. Pozdrawiam Michał
    • Gość: RockShox Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 212.122.206.* 06.05.03, 00:31
      Heh - skończyłem Piątkę 3 lata temu - w sam raz żeby
      poznać wszystkich znanych nauczycieli, którzy teraz
      podobno odchodzą....
      Chodziłem do klasy autorskiej p.Gralika. Żadnego z
      nauczycieli nie wspominam źle. To fakt, że przed łaciną u
      p.Szalaty wszyscy drżeli(lekcje były w harcówce na dole -
      nie było gdzie się ukryć :)), to fakt, że p. Krutnik
      zmuszała nas do czytania wielkiej liczby książek. Ale po
      to poszliśmy do szkoły i za to trzeba raczej dziękować. A
      co do dokształtów, to wszyscy zgodnie twierdzą, że nie
      było lepszej rzeczy na świecie :D. Pozdro dla wszystkich :))
      • Gość: asia Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 213.77.91.* 05.07.03, 11:44
        Pani Szalata od łaciny cudowna kobieta, dzięki niej polubiłam łacinę. Na
        początku nauki łaciny jako nieliczna z klasy miałam trójkę ( reszta mierne i
        pały) a potem tylko czwórki piątki. Moją wychowawczynią była p. Filipowska, a
        polskiego uczyła mnie p. świtalska - ja ją uwielbiałam. Na zjazd chętnie się
        wybiorę. Myślę, że dzięki tej szkole i nauczycielom bez problemu odnalazłam
        swoje miejsce w życiu i skończyłam studia na kierunku politologia. Stidiowałam
        to,co mnie najbardziej interesuje.
    • Gość: aras Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 14:45
      skończyłem piątkę 7 lat temu. Trwało to 5 lat, co "zawdzięczam" Michałowskiej,
      która i tal przecholowała mnie przez dwa lata. Ta szkoła przekazywała coś
      wiecej niż wiedzę a zwłaszcza Maniek, Szalla, Sołtysiak. Miło wspominam też
      Nierybińską od chemii, tym bardziej, że miałem "przyjemność" mieć zajkęcia z
      Warszawską. Na drugim końcu listy Łojek i córka Wiesława
      • Gość: symeon Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 12.05.04, 23:45
        Kończyłem w 1987. Nie wiedzieć czemu należąc do klasy ogólnej musiałem zakuwać
        głównie matematykę, chemię i fizykę. Uczyły mnie odpowiednio pp. Drozdowska,
        Warszawska i Kapela. Dlaczego nikt z forumowiczów nie pisze o tej ostatniej
        postaci? To była osoba, która na prawdę łamała charktery, pamiętam strach, łzy
        w oczach dziewcząt i modlitwy (!) przed wejściem do gabinetu fizyki.
        Przedstawiana przez forumowiczów jak prawdziwy "Killer" Warszawska to bułka z
        masłem przy wyczynach pani Zdzisi. Pani Warszawska czasami potrafiła być trochę
        złosliwa, ale nikomu życia nie zwichnęła. Teraz trochę dobrych wspomnień: p.
        Pakulska od polskiego uczyła pisać i jasno argumentować swoje sądy, z czego
        teraz w zasadzie żyję (ocena dobra z wypracowania to był u niej szczyt
        marzeń); p. Jakubowska od rosyjskiego przedstawiała (w czasach głębokiej jednak
        bolszewii) prawdziwy obraz kultury rosyjskiej: porządnych XIX - sto wiecznych
        pisarzy, Wysockiego, Okudzawę, a nie pionierów socjalizmu; p. Goll pokazywał
        jak należy być gościem z klasą, nie miał żadnych ulubionych i nieulubionych -
        że tak powiem - każdy mógł dostać piątkę (stara skala ocen!) jak sie nauczył;
        p. Szalla poglądy miał słuszne, sam do dziś żałuję, że lepiej sie nie starałem
        ćwiczyć - trzeba utrzymywać własne "zwłoki" w kondycji! Ogólnie mogę
        powiedzieć, że przelewek nie było, profesorstwo cięło aż miło, do 2 - giej
        klasy przeszło 22 osoby z 31. Kto przeżył i zdał maturę z reguły dostawał się
        na wymarzone studia i je kończył. Co i mi się udało. O ile się orientuję wielu
        absolwentów zdobyło potem fajne zawody i nieźle przędzie, czego życzę również
        nowym pokoleniom piatkowiczów!
        • Gość: Bożena Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.04, 07:42
          Zgadzam się z Tobą Symeon.Też miałam lekcje z Warszawską(nota bene moja
          koleżanka z klasy mieszkała nad p.Warszawską-to dopiero było przeżycie
          odwiedzać tę koleżankę), Kapelą i rzeczywiście mogę się z Tobą zgodzić jeśli
          chodzi o łamanie charakterów i wszystkie inne straszne przeżycia na lekcjach
          fizyki(sama nie miałam kłopotów,ale pamiętam co się wyrabiało z innymi.Za to
          matematykę miałam z p.Butny i wbrew opiniom innych nie wspominam jej źle.Na
          egzaminie na studia zdawałam matematykę i dobrze mi poszło.
          • Gość: symeon Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 14.05.04, 10:10
            Ano właśnie, nie było to tak sławne liceum jak np. jedynka, ale równo dawało w
            kość i jak ktoś sobie tu poradził, to z reguły daje sobie radę w dorosłym życiu.
            • Gość: Nadal Młoda Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 217.153.62.* 14.05.04, 18:41
              Słuchajcie, to kiedy bylo tudziez bedzie to slynne 40-lecie V-tki????
              Bedzie feta?? A jak była to szkoda , ze przepuscilam.
              Bylo niezle, moim idolem byla Harmacinska, jak nauczyciele strajkowali,
              spotykala sie z nami po kryjomu, zeby zrealizowac material. Kochana kobieta.
              Troche za duzo palila. Ciekawe czy nadal funkcjonuje :-)???
              • Gość: Hanka Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 65.38.218.* 26.05.04, 15:28
                W przyszlym roku bedzie 50 lat , jak otwarto nasza szkole. Mamy wszyscy
                nadzieje,ze ta piekna rocznica bedzie hucznie celebrowana. Corolina wspomniala
                kiedys o pazdzierniku 2005.
              • Gość: aktualny uczen V Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:10
                o co chodzi ze strajkiem ?? Podzilcie sie historią ze swoimi kolegami :D:D
    • Gość: Krystka Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.atr.bydgoszcz.pl 21.06.04, 09:54
      Dla mnie pani Warszawska była bardzo dobrym nauczycielem. Z lekcji wynosiłam
      bardzo dużo wiadomości, w domu nie trzeba było się za dużo uczyć (to jej
      zasługa), a że ostra była to juz inna sprawa.
      • Gość: ERT Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 157.25.31.* 21.06.04, 19:26
        I tak trzymaj KRYSTKA.
      • Gość: ZmORRO Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.mis / *.pse.pl 23.06.04, 09:13
        Gość portalu: Krystka napisał(a):

        > Dla mnie pani Warszawska była bardzo dobrym nauczycielem. Z lekcji wynosiłam
        > bardzo dużo wiadomości, w domu nie trzeba było się za dużo uczyć (to jej
        > zasługa), a że ostra była to juz inna sprawa.

        Jeżeli Twoim zdaniem nauczyciel, który wymaga przygotowania się do nowego
        materiału w domu, miesza ludzi z błotem, wyzywa itd. jest bardzo dobrym
        nauczycielem, to ja "nie mam więcej pytań"...
      • Gość: kallisto Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 212.122.214.* 26.09.04, 09:28
        Warszawska...grrr, sprawdziany z chemii to była zgroza,a tekstu "możecie wyjąć
        maszinki" w znaczeniu kalkulatory nie zapomnę do końca życia.Czy ktoś miał
        zajęcia z Muchowską?
        • Gość: hehe uczen 1 Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 19:37
          ja zni mam teraz lekcji o bo|e no coments !!
    • Gość: Gosc Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.ras14.floca.alerondial.net 09.07.04, 06:50
      Jest roznica miedzy byciem wymagajacym nauczycielem, a zwyklym znecaniem sie
      nad uczniem. Chodzilam do V-tki na poczatku lat 90-tych i po dwoch latach z
      tego wlasnie powodu przenioslam sie do LO II. Niektorzy ludzie po prostu nie
      powinni uczyc, bo nie maja do tego odpowiedniego nastawienia. Szanowna P.
      Michalowska, na przyklad, pozwolila mi uwierzyc, ze jestem kompletna noga z
      matematyki. Zlecialo kilka lat, zanim uswiadomilam sobie, ze z moja logika
      wszystko jest w normie. Ona po prostu nie potrafi przekazac swych wiadomosci.
      Zawsze mi sie podobalo jak wyciagala do tablicy osobnika, ktory odwazyl sie
      zadac pytanie.

      Na P. Warszawska narzekac nie moge (byla moja wychowawczynia!). Pamietam jak
      mnie ostrzegano przed nia, zanim zaczelam nauke. Ma kobitka charakter, ale
      przynajmniej potrafi uczyc.

      Moja siostra ukonczyla V-tke zanim ja zdalam mature i zawsze zalowala, ze nie
      przeniosla sie do jakiejs "normalnej" szkoly.
    • Gość: Heniek Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.04, 19:21
      Witam. Kończyłem LO 5 w 2002r. Czy ktoś pamięta pana Spytka od matematyki i
      panią Wachowską od historii?
      • Gość: @si@ Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 22:29
        pamietam pana spytka, ale nie mialam z nim lekcji tak samo jak z pania
        wachowska...tez konczylam v-tke w 2002:)
      • Gość: Dagunia Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.alfa.pl 16.02.05, 22:11
        Heniu czy ty byłeś w 4 g i byłeś mistrzem z ruska i niemca?
        • Gość: Heniek Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 17.02.05, 17:33
          Byłem w 4g. Nie byłem mistrzem z ruska i niemca, ale nie narzekałem na te
          przedmioty :) (bo to były moje ulubione).
          A
        • Gość: Heniek Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 17.02.05, 17:39
          A czy ty jesteś z mojej klasy? I masz nazwisko na S?
          • Gość: Dagunia Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.alfa.pl 17.02.05, 23:31
            Tak Heniek, to ja. No zobacz jak na Ciebie trafiłam. Wybierasz się na to 50-
            lecie?
            • Gość: Heniek Re: V LO - ranking nauczycieli IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 18.02.05, 13:14
              No pewnie, że się wybieram! A ty? Myslę, że będzie fajnie.
    • Gość: Karolina Cholewińs 50 lecie V LO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 10:18
      Kochani absolwenci!
      w imieniu szkoły pragnę Was poinformować, że w dniu 22.X.2005 odbędą się
      obchody 50 lecia V LO. Uroczystośc odbędzie się w Teatrze Polskim w Bydgoszczy
      (część bardziej oficjalna), a potem zpraszamy do budynku szkolnego na
      spotkania klasowe. Dokładne informacje na ten temat zostaną umieszczone na
      naszej stronie internetowej www.5lo.bydgoszcz.pl na przełomie marca i kwietnia.
      w tym też terminie służymy informacją i pomocą pod nr tel 361 22 14.
      pozdrawiam
    • Gość: Harald Re: V LO - ranking nauczycieli IP: 83.238.70.* 29.08.05, 19:26
      Najlepsi z belfrów:
      B.Zowczak, M.Kumkowska, A.Chylewska,I.Harmacińska, A.Wojtczak-Fajga,
      A.Redzimska, A.Arke.
      Nie do zapomnienia:
      A.Muchowska, K.Warszawska, H.Juraszek, M.Spytek, M.Gołuński, W.Szalla,
      M.Wachowska, M.Hack, ks.Mrosczok, ks.Jachnik.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka