wchodzi
29.01.12, 17:29
Teraz już czas zacząć walkę o Bydgoszcz. Protesty w sprawie ACTA które odbyły się na ulicach polskich miast zorganizowane przez internautów pokazały że jest to jedyny sposób na zaistnienie problemu w szerokich mediach. Internauci powiadomili rodaków o krzywdzie jaka może ich spotkać po podpisania tego dokumentu. Okazało się że jak spora grupa wykrzyczy problem na ulicy, to głuche uszy Premiera i polityków zaczynają o dziwo słyszeć to czego wcześniej nie potrafiły wychwycić. Myślę ze zamiast obrażać się na Prezydenta Bruskiego powinniśmy dać mu argumenty do dalszej walki o miasto. Jak mieszkańcy, forumowicze, internauci wykrzyczą na ulicy krzywdy wyrządzone Bydgoszczy i jego mieszkańcom przez marszałka i posłów PO z naszego regionu , jak nagłośnią sprawę spalarni , metropolii i źle rozdysponowanych środków unijnych w całej Polsce, i wskażą że robione jest to za przyzwoleniem Premiera, to jestem pewien że Premier nas usłyszy. Taki protest pomoże też naszemu Prezydentowi w podejmowaniu właściwych decyzji korzystnych dla Bydgoszczy. Wzywany na dywanik zawsze będzie mógł opowiedzieć o determinacji bydgoszczan i jak trudno będzie mu walczyć przeciwko swoim wyborcą. Walczyliśmy kilkanaście lat temu trumną o województwo, wydawało się że wygraliśmy był to jednak pozorny spokój do dzisiaj . Okazuje się że walka trwa nadal, napisze ktoś że to nie ma już sensu że sprawy zaszły już za daleko, podpisane zaklepane i koniec. To pragnę przypomnieć ostatnią wypowiedź Premiera po podpisaniu ACTA. Miało to mniej więcej taki sens - podpisanie umowy to jeszcze nie koniec, jeszcze możemy przeprowadzać konsultację, musimy trzymać rękę na pulsie,jak w jakimś momencie pójdzie to w złym kierunku to sprawę zawetujemy. Tak więc forumowicze,internauci z hasłem "Na barykady" pokażmy że Bydgoszcz to nie napis na dropsach.