kojak007 17.10.12, 09:02 cieszy, że kasa trafi do bydgoskiej firmy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
irizar Drogowcy rozstrzygnęli przetarg na Inteligentne... 17.10.12, 10:15 Firma jest z Olsztyna, w Bydgoszczy jest jej oddział, ale to kwestia wtórna. Ważniejsze, ze wygrała firma, która ma już doświadczenie we wdrażaniu ITS-u w aglomeracji Rybnickiej. Co ciekawe, w Rybniku funkcjonuje Zarząd Transportu Zbiorowego będący organizatorem komunikacji na terenie Rybnika oraz kilkunastu okolicznych miejscowości. Świetny przykład dla władz Bydgoszczy, potwierdzający, ze obecnym stanie prawnym możliwe jest współdziałanie z gminami w zakresie organizacji komunikacji zbiorowej. Jeszcze bardziej interesujące jest, że Rybnik notuje jako jedyny wzrost ilości obsługiwanych pasażerów , mimo ogólnej zniżkowej tendencji we wszystkich pozostałych częściach tego województwa. Przypadek? Moim zdaniem to nie jest przypadek. Kluczem do przełamania tendencji spadkowych jest stworzenie dobrej, zintegrowanej oferty transportowej wraz z okolicznymi gminami. Szkoda, że zwlekamy z budową takiego systemu wspólnie z gminami wokół Bydgoszczy, czekając, że może pan marszalek w ramach BiT City rozwiąże nasze problemy. Nie rozwiąże, bo go to nie interesuje. Wszystkie działania marszałka zmierzają do odcięcia z projektu gmin spoza powiatu bydgoskiego, z których dojeżdża więcej osób do Bydgoszczy niż z Torunia. Nie powinniśmy czekać, bo się nie doczekamy. Trzeba zakasać rękawy i wziąć się samemu do roboty. Rybnik daje radę. Nie czekają co wymyśli marszałek z Katowic. Przepisy im jakoś nie przeszkadzały powołać Zarządu Transportu Zbiorowego dla Aglomeracji Rybnickiej. Trzeba mieć jedynie wizję i chęć do pracy. Najwyraźniej ekipie Bruskiego brakuje i jednego i drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ax222 Re: Drogowcy rozstrzygnęli przetarg na Inteligent 17.10.12, 10:37 A co tu po wizji, skoro Osielsko, Błota i wszyscy inni mają gdzieś kwestię płacenia za transport zbiorowy? Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.stefan Re: Drogowcy rozstrzygnęli przetarg na Inteligent 17.10.12, 11:16 ax222 napisał: > A co tu po wizji, skoro Osielsko, Błota i wszyscy inni mają gdzieś kwestię płac > enia za transport zbiorowy? A skąd ma Pan takie informacje? Żadna z gmin nie wypiera się płacenia, ale nie chce przepłacać, albo płacić za bubel. Było w tym temacie kilka informacji. Bardzo dobrze że w końcu tramwaje pojadą szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
ax222 Re: Drogowcy rozstrzygnęli przetarg na Inteligent 17.10.12, 11:54 Póki co faktem jest, że żadna gmina nie ma ani komunikacji wspólnej z Bydgoszczą, ani swojej własnej. Szczególnie brak własnej mówi wiele o tej "chęci płacenia". Najbliżej do uruchomienia swoich linii były Białe Błota, ale i one dały sobie luz, gdy uzmysłowiły sobie, ile to realnie kosztuje - nawet bez narzutu kosztów ZDMiKP i idiotycznego systemu ulg obowiązujących w Bydgoszczy. Tak więc życzyłbym wszystkim przestać karmić się mitami i zacząć myśleć realnie: większość wyborców w podbydgoskich gminach ma transport publiczny w głębokim poważaniu i żaden wójt nie stanie pod prąd tym poglądom, jeśli tylko będzie chciał zachować stołek... Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Re: Drogowcy rozstrzygnęli przetarg na Inteligent 17.10.12, 12:19 ax222 napisał: > A co tu po wizji, skoro Osielsko, Błota i wszyscy inni mają gdzieś kwestię płac > enia za transport zbiorowy? W negocjacjach zawsze trzeba dobrej woli obu stron. Nie biorę w nich udziału więc nie jestem w stanie ocenić jakości argumentów i elastyczność obu stron. Fakt osiągnięcia porozumienia Bydgoszczy z gminą Biale Błota pozwala wysnuć wnioski, ze kompromis jest możliwy. Warto jednak zauważyć, że w związku z brakiem porozumień korki tworzą się w Bydgoszczy, a nie w gminach. Brak wizji tylko pozornie można usprawiedliwiać kwestiami finansowymi. Czytelna wizja może pociągnąć gminy do współpracy. Brak wizji może zaowocować tylko czekaniem ze spuszczoną głową na to co zaproponuje marszałek. To czekanie ma być wyrazem metropolitalnych ambicji i metropolitalnego potencjału Bydgoszczy? W kampanii wyborczej kandydat Rafał Bruski ptal co stoi na przeszkodzie by oddolnie budować relacje z gminami na wszystkich możliwych płaszczyznach. Dzisiaj prezydent Rafał Bruski chowa głowę w piasek, mimo że nie ma innego naturalnego lidera dla takich przedsięwzięć jak budowa zintegrowanego systemu transportowego dla Bydgoskiego Obszaru Funkcjonalnego. BOF nie pokrywa się niestety z marszalkowskim motylkiem z 2 powiatów. W ostatnich latach zapanowała niestety moda na porównywanie się do miasteczek wielkości Torunia. to ja się pytam dlaczego w Rybniku możliwe jest wprowadzanie logicznych rozwiązań, w postaci zintegrowanego zarządzania komunikacją zbiorową bez oglądania się na marszalka województwa, a w wojewódzkiej /podobno/ Bydgoszczy o metropolitalnych ambicjach, których nie krył w czasie kampanii wyborczej Rafał Bruski nie widać nawet przebłysków, nawet próby zbudowania sprawnego systemu komunikacji dla dojeżdżajacych do miasta mieszkańców gmin podmiejskich? Jestem rozczarowany postawą prezydenta Bruskiego w zakresie integracji komunikacji z gminami. Nie chodzi mi o samą jakość negocjacji finansowych z poszczególnymi gminami. Brak do dzisiaj choćby zalążka instytucji, która monitorowałaby cały system wspólnej komunikacji , jego jakość, problemy, wąskie gardła, jakość przesiadek, synchronizację na węzłach przesiadkowych, instytucji ,która mogłaby wyznaczyć, określić korzyści z podjęcia współpracy finansowej z gminami, dostarczyłaby merytorycznych argumentów pokazujących, że zintegrowana komunikacja będzie tańsza i lepsza niż to co mamy obecnie. To są zaniechania wynikające z braku wizji. Nasze, bydgoskie zaniechania. Można mieć pretensje, że Urząd Marszałkowski dąży do takiego zdeformowania projektu BiT City, który poprawi komunikację dla niewielkiej części osób przemieszczających się regularnie w obszarze aglomeracji i pomija szereg gmin mocno ciążących do Bydgoszczy. Ale poza tymi pretensjami trzeba przyjąć do wiadomości, że Samorząd Województwa się nie zmieni przynajmniej przez 2 najbliższe lata, nie zmieni się jego fragmentaryczna wizja integracji komunikacji wokół Bydgoszczy. Trzeba zatem podjąć zdecydowane działania nie oglądając się na samorząd województwa. Przykład Rybnika pokazuje, że jest to możliwe. Nie jest jeszcze za późno. Bydgoszcz ma dzisiaj wszelkie karty w ręku. Ma wdrożony system Bydgoskiej Karty Miejskiej jako podstawę do rozbudowy w system aglomeracyjny. Ma zdecydowanie największą ilość przewozów na dobę w skali calej aglomeracji /jakkolwiek by tego nie naginać i nie mierzyć / Prawem Bydgoszczy i obowiązkiem wobec finansów całego województwa jest zablokowanie wdrażania drugiego, osobnego systemu elektronicznego do obslugi połączeń BiT City. Kosztowałoby to niepotrzebnie kolejnych kilkadziesiąt milionów PLN, a utrzymywanie dwóch systemów i utrzymywanie ich spójności generowałoby tylko ciągle koszt, bez żadnej wartości dodanej. Czy mieszkańcy województwa mają ponosić koszty wdrożenia drugiego systemu elektronicznego biletu tylko dlatego, że nazwa Bydgoska Kata Miejska jest nie do przełknięcia dla Samorzadu Województwa? Brak wizji może doprowadzić nas do ponoszenia ogromnych kosztów. Na to nas stać? Za pieniądze, które marszałek ma wydać na wdrazanie osobnego systemu dla BiT City można by kupić 2 nowoczesne elektryczne zespoły trakcyjne i przedlużyć BiT City do Inowrocławia, po zrewitalizowanej linii umożliwiającej podróż do Ina w pół godziny. Ale po co? Przecież BiT City to projekt dla kilku tysięcy mieszkańców Torunia dojeżdżających do Bydgoszczy i garstki bydgoszczan jadących w druga stronę. Inowrocławianie to przecież ludzie 2 kategorii. Niech jeżdżą starym taborem. Z opracowania poznańskiego pod BiT Cit z 2007 roku wynika, że ciążenia z Ina do Bydgoszczy są podobne do tych z Torunia do Bydgoszczy. www.bit-poznan.com.pl/html/prezentacja.html Jeżeli projekt BiT City nie poszedł w kierunku T- B -I, a wnioski poznańskich naukowcow nie zostaly szeroko rozpropagowane, a wręcz ukryte przez Urząd Marsząlkowski /kolejne badanie ograniczono zgrabnie do rogatek miasta, żeby czasami nie bylo widać reszty potoków pasażerskich/, to znaczy, że inowrocławianie to dla Urzędu Marszałkowskiego zwykły plebs. Mieliśmy sporo przykładów, żeby przyzwyczaić się do tego, że w naszym kraju decyzji nie podejmuje się w oparciu o przesłanki merytoryczne. Ja niestety ciągle nie mogę się przyzwyczaić. Boli mnie to ciągle tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
ax222 Re: Drogowcy rozstrzygnęli przetarg na Inteligent 17.10.12, 12:59 > ja się pytam dlaczego w Rybniku możliwe jes > t wprowadzanie logicznych rozwiązań, w postaci zintegrowanego zarządzania komun > ikacją zbiorową bez oglądania się na marszalka województwa, Bo gminy okalające Rybnik wiedzą, że to kosztuje, a podbydgoskie nie? a w wojewódzkiej /p > odobno/ Bydgoszczy o metropolitalnych ambicjach, których nie krył w czasie kamp > anii wyborczej Rafał Bruski nie widać nawet przebłysków, nawet próby zbudowania > sprawnego systemu komunikacji dla dojeżdżajacych do miasta mieszkańców gmin po > dmiejskich? No przecież ZDMiKP przedstawił ofertę dla Osielska. I co? Nico. Żadnej konstruktywnej reakcji. > > Jestem rozczarowany postawą prezydenta Bruskiego w zakresie integracji komunika > cji z gminami. Nie chodzi mi o samą jakość negocjacji finansowych z poszczególn > ymi gminami. Brak do dzisiaj choćby zalążka instytucji, która monitorowałaby ca > ły system wspólnej komunikacji , jego jakość, problemy, wąskie gardła, jakość p > rzesiadek, synchronizację na węzłach przesiadkowych, instytucji ,która mogłaby > wyznaczyć, określić korzyści z podjęcia współpracy finansowej z gminami, dostar > czyłaby merytorycznych argumentów pokazujących, że zintegrowana komunikacja będ > zie tańsza i lepsza niż to co mamy obecnie. Instytucją tą powinien być ZDMiKP. Oczywiście, wzmocniony kadrowo nie tylko ilościowo, ale także jakościowo. Ale taniej taka wspólna komunikacja nie wyjdzie. Nie we wsiuńskiej Polsce, gdzie każdy musi wjechać furą do swojego mieszkania. Gdyby było inaczej, ludzie korzystali by z transportu takiego, jaki jest już obecnie (bo jest tańszy), a nie z samochodów. > To są zaniechania wynikające z braku wizji. Nasze, bydgoskie zaniechania. Raczej - podbydgoskie. > Bydgoszcz ma dzisiaj wszelkie karty w ręku. Ma wdrożony system Bydgoskiej Karty > Miejskiej jako podstawę do rozbudowy w system aglomeracyjny. Ma zdecydowanie n > ajwiększą ilość przewozów na dobę w skali calej aglomeracji /jakkolwiek by teg > o nie naginać i nie mierzyć / System BKM jest całkowicie bezużyteczny jeśli chodzi o określanie udziału poszczególnych gmin w kosztach funkcjonowania systemu. > > Prawem Bydgoszczy i obowiązkiem wobec finansów całego województwa jest zablokow > anie wdrażania drugiego, osobnego systemu elektronicznego do obslugi połączeń B > iT City. Kosztowałoby to niepotrzebnie kolejnych kilkadziesiąt milionów PLN, Skąd wiedza o tej skali kosztów? Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Re: Drogowcy rozstrzygnęli przetarg na Inteligent 17.10.12, 13:53 Znasz szczegóły rozliczeń Rybnika z gminami? Ja nie znam. Więc się nie wypowiem. Widać natomiast, że "dasię". Na poziom świadomości gmin wpływ mają również argumenty których się używa w dialogu. Stopień czytelności przedstawienia realnych koszów komunikacji. To zintegrowane systemy informatyczne pozwalają agregować dane i wyciągać bardziej precyzyjne wnioski. Poziom akceptowalnych dla gminy kosztów jest rzeczą względną. Trzeba to uszanować, ale nie można zaniechać dialogu. Nie zgodzę się z stwierdzeniem, że mieszkańcy gmin mają gdzieś komunikację zbiorową. Spora część z nich korzysta z niej, nawet z takiej niezintegrowanej. Inna cześć korzystałaby, gdyby oferta była lepsza, pozostała część jest faktycznie przyspawana do fotela kierowcy. O nich nie rozmawiamy. Grupą docelową są ci, których zniechęca konieczność kupowania wielu rodzajów biletów, niska jakość taboru, brak synchronizacji przesiadek, utrudnienia podczas przesiadek, brak nowoczesnych węzłów. Zgadzam się, że optymalnym rozwiązaniem byłoby rozbudowanie ZDMiKP do poziomu Zarządu Transportu Bydgoskiego Obszaru Funkcjonalnego. Nie zgadzam się absolutnie ze stwierdzeniem, że zintegrowana komunikacja nie będzie tańsza. W obecnej sytuacji wszyscy przewoźnicy ponoszą ogromne straty podjeżdżając się na wzajem i jeżdżąc w konsekwencji pustawym taborem. To są ogromne straty w skali całego systemu transportowego rozłożone na poszczególnych przewoźników. Kilka lat analizowałem szczegółowo rentowność jednego z nich. Wiem ile kosztowała walka z innymi przewoźnikami. Wiem ile kosztowalo to innych przewoźnijków. Wiem ile razy konkurencja stosowała triki w postaci opóźniania kursow, byle podebrać konkurencji kilku pasażerów. W efekcie pasażer nie miał żadnego połączenia o czasie, bo wszystko się przesuwała, jak to na każdej wojnie. Ofiary po obu stronach. Proceder ten trwa do dzisiaj i generuje koszty. Zintegrowana komunikacja może być dużo tańsza i bardziej punktualna i przyjazna klientowi, gdy linie i wpływy będą należały do wspólnego organizatora przewozów, a przewoźnicy konkurowali będą w przetargach, a nie wbijając się przed zderzak konkurenta na pokrywających się liniach. Podbydgoskie zaniechania? Mogę się z tobą zgodzić na siłe, ale korki nie są największymi problemami gmin. Oczywiście dobra komunikacja może być wabikiem podczas decyzji o lokalizacji domu. Znam takie przypadki i również będę apelował o wzrost aktywności gmin w procesie tworzenia wspólnego systemu. To także w ich interesie. Wodzem, przywódcą i lokomotywą tego przedsięwzięcia może i powinien być wyłącznie bydgoski ratusz. Korki są u nas. Skąd wiedza o kosztach dublowania systemu pod BiT City? A skąd twoja niewiedza? Wyglądasz raczej na zorientowaną osobę. Odpowiedz Link Zgłoś
ax222 Re: Drogowcy rozstrzygnęli przetarg na Inteligent 17.10.12, 14:57 > To są ogromne straty w skali całego systemu transportowego rozłożone na poszcze > gólnych przewoźników. No i gminom to rybka, że się PKS z Kowalskimi, a Arriva z PRami gryzą. Jak gryźć się przestaną, to wcale nie powiedziane, że koszty spadną - bo np. w końcu trzeba będzie w jakiś standard zainwestować. > Skąd wiedza o kosztach dublowania systemu pod BiT City? A skąd twoja niewiedza? > Wyglądasz raczej na zorientowaną osobę. Jak widać omnipotentny nie jestem:-))) Zgadzam się z Tobą w wielu kwestiach, ale rozwiązanie tego problemu widzę jedynie w sposób odgórnej, narzuconej przez Sejm metropolizacji (już mniejsza o to, czy z Toruniem, czy bez, czy Toruń ma swoją metropolię tworzyć). Dopiero wtedy skończą się wyliczanki typu "dotąd moje, a odtąd twoje. Ty musisz płacić tyle, bo ja nie mogę tyle".Wszystko byłoby wspólne, finansowane ze wspólnego kotła miejsko-podmiejskiego. Odpowiedz Link Zgłoś