Dodaj do ulubionych

nie ma ludzi bez winy

08.07.04, 09:26
wyobraźcie sobie , że możecie być wyraźnie po spożyciu alkoholu , i jeśli w
USA wsiądziecie do samochodu i podjedziecie pod patrol policyjny by
powiadomić o przestępswie ( u nas to nazywają "donosem" ) , policja
w USA nie ma prawa was zatrzymać z powodu jazdy po pijanemu .

jak to u nas jest ? sami wiecie . w sprawie dla reportera padły poważne
zarzuty wobec posła i kilku urzędników . zarzuty zostały odparte w typowy
dla naszej obyczajowości sposób - zaatkowano autora zarzutów i przedstawiono
w programie jemu zarzuty . winny został "oczyszczony z zarzutów" gdyż
stawiający zarzuty nie jest bez winy .
Obserwuj wątek
    • deltalima Re: nie ma ludzi bez winy 08.07.04, 09:30
      > wyobraźcie sobie , że możecie być wyraźnie po spożyciu alkoholu , i jeśli w
      > USA wsiądziecie do samochodu i podjedziecie pod patrol policyjny by
      > powiadomić o przestępswie ( u nas to nazywają "donosem" ) , policja
      > w USA nie ma prawa was zatrzymać z powodu jazdy po pijanemu .

      nie uważam, żeby to było właściwe. powiadomić policję można w inny sposób niż
      wsiadając po pijanemu do samochodu, bo mozna sobie i innym zrobić krzywdę.

      > jak to u nas jest ? sami wiecie . w sprawie dla reportera padły poważne
      > zarzuty wobec posła i kilku urzędników . zarzuty zostały odparte w typowy
      > dla naszej obyczajowości sposób - zaatkowano autora zarzutów i przedstawiono
      > w programie jemu zarzuty . winny został "oczyszczony z zarzutów" gdyż
      > stawiający zarzuty nie jest bez winy .

      odwracanie kota ogonem to niestety normalka. nie tylko u nas.
      • unsatisfied6 Re: nie ma ludzi bez winy 08.07.04, 09:35
        deltalima napisał:

        > > wyobraźcie sobie , że możecie być wyraźnie po spożyciu alkoholu , i jeśli
        > w
        > > USA wsiądziecie do samochodu i podjedziecie pod patrol policyjny by
        > > powiadomić o przestępswie ( u nas to nazywają "donosem" ) , policja
        > > w USA nie ma prawa was zatrzymać z powodu jazdy po pijanemu .
        >
        > nie uważam, żeby to było właściwe. powiadomić policję można w inny sposób niż
        > wsiadając po pijanemu do samochodu, bo mozna sobie i innym zrobić krzywdę.
        >
        > > jak to u nas jest ? sami wiecie . w sprawie dla reportera padły poważne
        > > zarzuty wobec posła i kilku urzędników . zarzuty zostały odparte w typowy
        > > dla naszej obyczajowości sposób - zaatkowano autora zarzutów i przedstawio
        > no
        > > w programie jemu zarzuty . winny został "oczyszczony z zarzutów" gdyż
        > > stawiający zarzuty nie jest bez winy .
        >
        > odwracanie kota ogonem to niestety normalka. nie tylko u nas.

        ty nie odwracasz kota ogonem ?
        • deltalima Re: nie ma ludzi bez winy 08.07.04, 09:37
          > ty nie odwracasz kota ogonem ?
          nie, ja nie odwracam kota ogonem.
          znowu zaczynasz?
          • unsatisfied6 Re: nie ma ludzi bez winy 08.07.04, 09:41
            deltalima napisał:

            > > ty nie odwracasz kota ogonem ?
            > nie, ja nie odwracam kota ogonem.
            > znowu zaczynasz?

            przyjrzyj się temu co napisałeś .

            może niejasno przedstawiłem sprawę i mogłeś inaczej niż zamierzałem
            odycztać tekst .
            • deltalima Re: nie ma ludzi bez winy 08.07.04, 09:54
              unsatisfied6 napisał:

              > deltalima napisał:
              >
              > > > ty nie odwracasz kota ogonem ?
              > > nie, ja nie odwracam kota ogonem.
              > > znowu zaczynasz?
              >
              > przyjrzyj się temu co napisałeś .
              >
              > może niejasno przedstawiłem sprawę i mogłeś inaczej niż zamierzałem
              > odycztać tekst .
              >
              >

              myślę, że dobrze zrozumiałem drugą część twojej wypowiedzi. zrzucanie winy ze
              swoich barków poprzez nagonkę na osobę powiadamiającą o przestępstwie to
              niestety powszechne zjawisko. vide: sprawa sędziego wielkanowskiego opisana
              wczoraj przez gw. czytałeś?

              btw. przypomniała mi się taka anegdota:
              w czasach zimnej wojny sowieci skonstruowali superkomputer, który umiał
              odpowiadać na najtrudniejsze nawet pytania. podczas wizyty amer. prezydenta
              dumny I sekretarz prezentuje najnowszą myśl radzieckiej nauki swojemu gościowi,
              jednocześnie prosząc go aby ją przetestował. ten podchodzi do urządzenia i
              zadaje pytanie:
              -który kraj jest bardziej rozwinięty gospodarczo, USA czy ZSRR?
              komputer odpowiedział:
              -a u was to murzynów biją!
              • unsatisfied6 Re: nie ma ludzi bez winy 08.07.04, 09:59
                deltalima napisał:

                > unsatisfied6 napisał:
                >
                > > deltalima napisał:
                > >
                > > > > ty nie odwracasz kota ogonem ?
                > > > nie, ja nie odwracam kota ogonem.
                > > > znowu zaczynasz?
                > >
                > > przyjrzyj się temu co napisałeś .
                > >
                > > może niejasno przedstawiłem sprawę i mogłeś inaczej niż zamierzałem
                > > odycztać tekst .
                > >
                > >
                >
                > myślę, że dobrze zrozumiałem drugą część twojej wypowiedzi. zrzucanie winy ze
                > swoich barków poprzez nagonkę na osobę powiadamiającą o przestępstwie to
                > niestety powszechne zjawisko. vide: sprawa sędziego wielkanowskiego opisana
                > wczoraj przez gw. czytałeś?
                >

                pierwsza część jest przykładem , że nie wszędzie tak jest .

                bez pierwszej części druga część nie stanowi większych wartości .
                o tym wszyscy wiedzą i dowcip wszyscy znają .
                • deltalima Re: nie ma ludzi bez winy 08.07.04, 10:08
                  znany, lubiany i myślę że warty przypomnienia. może nie wszyscy znają?

                  upieram się, że wsiadanie do samochodu po pijanemu jest naganne, nawet w tak
                  szczytnym celu. ale rozumiem, że to był tylko przykład. jednak prawo
                  amerykańskie w coraz większym stopniu staje się karykaturalne, np. w kwestii
                  zasądzanych odszkodowań.
                  • vviosna Re: nie ma ludzi bez winy 08.07.04, 10:23
                    jestes dziewczyna (wzrost 165, waga 55), wypiles 1 piwko, widzisz, ze na ulicy
                    jakis facet ciagnie inna dziewczyne w wiadomym celu. nie masz komorki, w okolicy
                    nie ma automatow. wsiasc w samochod i pojechac na policje - czy nie?
                    • unsatisfied6 Re: nie ma ludzi bez winy 08.07.04, 10:33
                      vviosna napisała:

                      > jestes dziewczyna (wzrost 165, waga 55), wypiles 1 piwko, widzisz, ze na ulicy
                      > jakis facet ciagnie inna dziewczyne w wiadomym celu. nie masz komorki, w
                      okolic
                      > y
                      > nie ma automatow. wsiasc w samochod i pojechac na policje - czy nie?

                      ale deltalima nie jest dziewczyną :)
                    • deltalima Re: nie ma ludzi bez winy 08.07.04, 10:35
                      vviosna napisała:

                      > jestes dziewczyna (wzrost 165, waga 55), wypiles 1 piwko, widzisz, ze na ulicy
                      > jakis facet ciagnie inna dziewczyne w wiadomym celu. nie masz komorki, w
                      okolic
                      > y
                      > nie ma automatow. wsiasc w samochod i pojechac na policje - czy nie?

                      no, akurat w tym przypadku to zanim dotarłabyś na policję a ona na miejsce
                      zdarzeniach, byłoby po wszystkim. będąc świadkiem takiego faktu trzeba się
                      drzeć- to wystraszy gwałciciela.
                      myślę, że zawsze mozna znaleźć lepszy stosób niż siadając za kierownik po kilku
                      głębszych.

                      a tymczasem zostawiam pana u6 i nie przeszkadzam mu więcej w dyskusji z samym
                      sobą bo wiem, że tego nie lubi;)
                      • vviosna Re: nie ma ludzi bez winy 08.07.04, 10:37
                        deltalima napisał:

                        > no, akurat w tym przypadku to zanim dotarłabyś na policję a ona na miejsce
                        > zdarzeniach, byłoby po wszystkim. będąc świadkiem takiego faktu trzeba się
                        > drzeć- to wystraszy gwałciciela.


                        jestes smieszny
                        • deltalima Re: nie ma ludzi bez winy 08.07.04, 10:42
                          vviosna napisała:

                          > deltalima napisał:
                          >
                          > > no, akurat w tym przypadku to zanim dotarłabyś na policję a ona na miejsce
                          >
                          > > zdarzeniach, byłoby po wszystkim. będąc świadkiem takiego faktu trzeba się
                          >
                          > > drzeć- to wystraszy gwałciciela.
                          >
                          >
                          > jestes smieszny

                          aha, czyli rozumiem, że ty zostawiłabyś ofiarę w rękach zboczeńca na
                          parę/paręnaście minut zamiast działać?? jeśli tak to faktycznie- jestem
                          śmieszny.
                          • vviosna Re: nie ma ludzi bez winy 08.07.04, 10:50
                            jak dzialac? sama sie podlozyc? a gdyby ich bylo kilku? to krzyczec, tak? zeby
                            wiedzieli, ze i gdzie jestem
                            • unsatisfied6 kochaj 08.07.04, 11:10
                              vviosna napisała:

                              > sama sie podlozyc?

                              to byłoby z wielkiej miłości do bliźniego :)
                      • unsatisfied6 wyjaśnię 08.07.04, 10:42
                        deltalima napisał:

                        > vviosna napisała:
                        >
                        > > jestes dziewczyna (wzrost 165, waga 55), wypiles 1 piwko, widzisz, ze na u
                        > licy
                        > > jakis facet ciagnie inna dziewczyne w wiadomym celu. nie masz komorki, w
                        > okolic
                        > > y
                        > > nie ma automatow. wsiasc w samochod i pojechac na policje - czy nie?
                        >
                        > no, akurat w tym przypadku to zanim dotarłabyś na policję a ona na miejsce
                        > zdarzeniach, byłoby po wszystkim. będąc świadkiem takiego faktu trzeba się
                        > drzeć- to wystraszy gwałciciela.
                        > myślę, że zawsze mozna znaleźć lepszy stosób niż siadając za kierownik po
                        kilku
                        >
                        > głębszych.
                        >
                        > a tymczasem zostawiam pana u6 i nie przeszkadzam mu więcej w dyskusji z samym
                        > sobą bo wiem, że tego nie lubi;)

                        nie polecam w jakiekolwiek systuacji jeżdzić po pijanemu w Californii .

                        zanim dojedziesz i poinformujesz , może zatrzymać cię inny patrol lub
                        możesz spowodować wypadek - podany przeze mnie przykład nie instrukcją
                        co robić gdy wypiło się drinka . jazda po pijanemu to 700 $ mandatu
                        ( inna sprawa , że trudno ją wykazać Polakom i Rosjanom wg
                        standardów USA ) , a za drugim razem rok więzienia .

                        przykład dotyczy sprawowania prawa w stanach , a nie zasadności
                        popełniania innych wykroczeń i przestępstw .
                  • unsatisfied6 Re: nie ma ludzi bez winy 08.07.04, 10:31
                    deltalima napisał:

                    > znany, lubiany i myślę że warty przypomnienia. może nie wszyscy znają?
                    >

                    czemu nie .

                    > upieram się, że wsiadanie do samochodu po pijanemu jest naganne, nawet w
                    tak
                    > szczytnym celu. ale rozumiem, że to był tylko przykład.

                    zasadność jazdy po pijanemu to zupełnie inna kwestia .


                    > jednak prawo
                    > amerykańskie w coraz większym stopniu staje się karykaturalne, np. w kwestii
                    > zasądzanych odszkodowań.

                    tą karykaturalność dostrzegam raczej u nas .

                    kwestia zasądzonych odszkodowań są tylko konsewkencją praw obywatelskich .
    • unsatisfied6 spr 08.07.04, 09:31
      unsatisfied6 napisał:

      > wyobraźcie sobie , że możecie być wyraźnie po spożyciu alkoholu , i jeśli w
      > USA wsiądziecie do samochodu i podjedziecie pod patrol policyjny by
      > powiadomić o przestępswie ( u nas to nazywają "donosem" ) , policja
      > w USA nie ma prawa was zatrzymać z powodu jazdy po pijanemu .

      żeby było jasnym - patrol , przy którym się zatrzymacie nie ma takiego
      prawa , jeśli jednak po drodze zanim dojedziecie i poinformujecie
      o przestępstwie zatrzma was inny patrol , to nie wiem jak jest .
      >
      > jak to u nas jest ? sami wiecie . w sprawie dla reportera padły poważne
      > zarzuty wobec posła i kilku urzędników . zarzuty zostały odparte w typowy
      > dla naszej obyczajowości sposób - zaatkowano autora zarzutów i przedstawiono
      > w programie jemu zarzuty . winny został "oczyszczony z zarzutów" gdyż
      > stawiający zarzuty nie jest bez winy .
      >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka