lenovo200 06.01.13, 19:14 Polska B potrzebuje elity z importu - ktoś może wrzucić skan tego artykułu z piątkowego wydania? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
12komar Re: Polska B potrzebuje elity z importu 23.01.13, 08:22 Niestety, nie mam pod ręką skanera, ale umiem szybko pisać (w czasach, gdy pisało się na maszynie, zrobiłem kurs maszynistki i stenotypistki;) Ale najpier tytułem wstępu: od jakiegoś czasu w GW toczy się dyskusja nad Polską A i B. Był artykuł Bachmanna (dyskusja nad nim przetoczyła się i na tym forum), był artykuł Leszczyńskiego o konieczności sklejenia dwóch Polsk, teraz doszedł artykuł Głuchowskiego. Ciekawe, że w dwóch z tych artykułów (Bachmanna i Głuchowskiego) występuje Bydgoszcz, niestety w roli przykładu Polski B, która coraz bardziej odstaje od tych, którzy mocno poszli do przodu. A teraz najważniejsza część artykułu Głouchowskiego: "porównam Bydgoszcz i Gdańsk, bo te miasta znam dobrze. Gdańsk - 460 tys. mieszkańców i 260 km kw., Bydgoszcz - 360 tys. i 175 km. kw. Gdańsk ma obok 250-tysięczną Gdynię, Bydgoszcz ma 200-tysięczny Toruń. Jeszcze krócej: Gdańsk i Bydgoszcz to miasta według wielkości odpowiednio szóste i ósme. Prawda że niewielka różnica? W "klasyfikacji generalnej" powinno zatem być jak - powiedzmy - trzy do dwóch na korzyść Gdańska. Jest dziesięć do jednego i to widzi każdy, kto tam pojedzie. W Gdańsku odnowione kamienice sąsiadują z nowymi czteropamówkami, a w Bydgoszczy wciąż lata 90. Drobne biznesy na podwórkach i w odmalowanych olejną farbą parterach zniszczonych kamienic. Ulice tak dziurawe, że strach wypuścić psa - może połamać łapy. Kruszące się wiadukty, nieremontowane od czasów zaboru pruskiego, zapuszczone dworce... Dlaczego tak jest? Porównajmy elity. W Gdańsku mieszkają, pracują lub są z nim trwale związani czy kojarzeni: Lech Wałęsa, Donald Tusk, Bogdan Borusewicz, Janusz Lewandowski, Gunter Grass, Paweł Huelle, Stefan Chwin, Tymon Tymański, Mikołaj Trzaska, Leszek Możdżer, Agnieszka Chylińska, Adam Nergal Darski, Dorota Niezznalska, Marek Kamiński, Jacek Dehnel i wiele innych osób, które zna (albo powinien znać) każdy Polak po maturze. Teraz Bydgoszcz: Jan Rulewski, Radek Sikorski i... intensywnie myślę... Maciej Cuske, reżyser, Paweł Łysak, dyrektor teatru (choć tych ostatnich nie każdy maturzysta musi kojarzyć). To by był koniec listy. I tu jest pies pogrzebany. Profesor Bachmann widzi obdarte elewacje w Lublinie, ja widzę to samo w Bydgoszczy, ale śmiem twierdzić, że to są tylko skutki głębszej, bo duchowej i intelektualnej, mizerii. To ona sprawiła, że po 1989 roku historia miast potoczyła się tak różnymi torami. Choć w obu jednakowo padł wielki przemysł, recepty na to "co potem", były przeciwne. Najogólniej mówiąc: niepokorny już za komuny, a potem rządzony przez postsolidarnościowe elity Gdańsk postawił na rozwój biznesu oraz infrastruktury. Bydgoszcz - w PRL drugie po Słupsku miasto pod względem liczby członków PZPR na tysiąc urodzin - pozostała miastem opanowanym przez zaściankowych postkomunistów oraz nieudaczników, którzy postawili na łagodzenie skutków zmian, czyli konserwację biedy. W dodatku zamiast trójmiejskiej synergii Gdańsk-Gdynia paprze się tu jak ropień stary antagonizm Bydgoszcz-Toruń. Co można zrobić? Zaimportować umysły i postawić na młodych. Naukowców, literatów, artystów, choćby i polityków. Zapewnić im (raptem kilkudziesięciu osobom - to się opłaci!) mieszkania, ciekawą pracę, możliwości rozwoju. Po prostu kupić tych ludzi, korzystając z tego, że w kryzysie łatwiej zanęcić. Kupić... ... takich, dla których lokalne antagonizmy są niepojęte i bez znaczenia. ... takich, którzy jeżdżą po Polsce i wiedzą, że zrobienie parku z gumowymi dinozaurami czy zorganizowanie ekspozycji gablotkowej i nazwanie jej "muzeum" to są. owszem, sukcesy, ale na miarę sołectwa. ... takich, co chcą budować - choćby na kredyt - ruchome sale koncertowe, arfykanaria, drapacze chmur i trójpoziomowe skrzyżowania. A nie drewniane podesty, by na rynku grały kapele ludowe. ... takich, co zatąpią gromady bufonów mieniących się (to nie żart, ale cytat z bydgoskiej prasy) "ananymi osobistościami" i organizujących za pieniądze podatknika szopki ku własnej czci. Polskę B trzeba po prostu intelektualnie przewietrzyć. Z czasem i kamienice będą odnowione. Paweł Głuchowski Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Re: Polska B potrzebuje elity z importu 23.01.13, 10:51 12komar napisał(a): >> Gdańsk postawił na rozwój biznesu oraz infrastruktury Tu trzeba by dokładnie sprecyzować. Ogromne inwestycje infrastrukturalne w Gdańsku (niedawno tunel pod Martwą Wisłą) oraz co najważniejsze wpływające na zewnętrzne skomunikowanie Gdańska (A1, obwodnica, port lotniczy -rządowe inwestycje w porty sieci TEN-T) odbyły się przy znaczącym udziale środków rządowych. W Bydgoszczy kolejne rządy nie zbudowały nic. Można zatem napisać, że za pieniądze m.in. Bydgoszczy zbudowano świetną infrastrukturę w Trójmieście i do Trójmiasta. Po stworzeniu warunków do inwestowania pojawił się w Trójmieście biznes. Z powodu braku warunków do inwestowania nie pojawiły się w Bydgoszczy porównywalne inwestycje. Trochę rzetelności by się przydało. Co do importu elit kulturalnych , naukowych - pełna zgodna, każdy ośrodek o nie walczy i stara się skusić. Co więcej wiele z naszych elit wyjechało do innych ośrodków. Pierwszym etapem jest zatem utrzymanie tego najcenniejszego kapitalu ludzkiego u nas, stworzenie warunków do rozwoju, promocji, kontynuacji badań naukowych, promocji dorobku artystycznego itd. Bez tego nikt wartościowy z zewnątrz tym bardziej nie przyjedzie. Kluczem jest zatem stworzenie silnego ośrodka badawczego (nauka) , kuturalnego (artyści -to chyba najbardziej się udaje w Bydgoszczy) , czy opiniotwórczego (totalna klapa - Bydgoszcz nie istnieje w mediach krajowych, nawet media lokalne nie przypominają bydgoskich). Eliminacja tych przyczyn jest kluczem, nie import elit. Bez tych działań się nie uda. Co do importu elit politycznych to całkowicie się nie zgadzam z takim pomysłem. Jak pokazują przykłady z życia wzięte na lojalność tych importowanych elit oraz ich prawdziwe zainteresowanie regionem nie ma co liczyć. Kto słyszał o dokonaniach dla Bydgoszczy pana europosła Czarneckiego czy posła Kownackiego. Ten pierwszy nie istnieje w kontekście problemów regionu , ten drugi wsławił się próbą rozbicia PIS-u, a jego aktywność w regionie sprowadziła się do próby budowania partyjnych struktur. Moim zdaniem kluczem jest dorobienie się własnych elit. Ubolewam nad faktem, że PIS zdecydował się zaimportować pana Kownackiego zamiast zainwestować w swojego mlodego, obiecującego radnego Piotra Króla. Jest to inteligentny, kulturalny, elokwentny człowiek, który po zdobyciu doświadczenia, po kilku latach miałby potencjał żeby zaistnieć poważnie na krajowym podwórku, w krajowych mediach. Mógłby stać się rozpoznawalną, kojarzoną w kraju postacią PIS-u. Stawianie na takich ludzi mogłoby także pomóc PIS-owi przekonywać do siebie bydgoszczan i zwiększać elektorat. Zamiast tego mamy spadachroniarza, który kojarzony jest ze Smoleńskiem ,w żadnym razie z Bydgoszczą. I nigdy nie będzie. Kownacki to jest przykład pokazujący mechanizm jak blokuje się proces naturalnego kształtowania bydgoskich elit. Ile takich ciekawych, młodych osób jest bydgoskiej PO? Może sporo. Nie dowiemy się tego nigdy , bo ta partia zapycha swoje listy wyborcze politykami skompromitowanymi kolaborowaniem z naszymi politycznymi adwersarzami. Ludzie zaczną w końcu glosować przeciw całej takiej liście gdy zorientują się, że ta patia pcha ich w kierunku degradacji miasta. Jestem pewien, że nie brak w bydgoskich środowiskach młodych ludzi o sporym potencjale. To są nasze przyszłe elity. Patrząc choćby na sposób działania i myślenia bydgoskich młodzieżówek można być optymistą. Pytanie czy bydgoskie partie będą umiejętnie promować te osoby o największym potencjale. Próby importowania elit z zewnątrz oddalają nas od celu posiadania własnych elit. Odpowiedz Link Zgłoś
frych47 Re: Polska B potrzebuje elity z importu 23.01.13, 11:15 Gdańsk skorzystał bo wytypowano go do Euro chociaz niema tam żadnych tradycji piłkarskich jak np. Śląsk oraz na Amber Gold. Minister ministrowi nie równy. Minister Nowak to nie minister Sikorski. W Gdańsku władza pomorska z Marszałkiem właściwie usytuowana i mandaty wg. ilości mieszkańców a u nas wszystko na głowie no i bliskość Rydzyka ma swoje znaczenie. Tak to wszystko zostalo już wcześniej ustalone przy okrągłym stole i tak to trwa do dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
12komar Re: Polska B potrzebuje elity z importu 23.01.13, 12:31 Gwoli ścisłości - to nie ja napisałem, lecz Głuchowski. Ja tylko przytoczyłem większą część jego artykułu, na życzenie lenovo200. A teraz bardziej do rzeczy: myślę, że artykuł, mimo dyskredytującej wymowy (podobnie jak wcześniejszy artykuł Bachmanna), może - powinien! - przynieść pewne pozytywne efekty. Z niego po prostu trzeba wyciągnąć jakieś wnioski! Niestety, wizerunek Bydgoszczy po takich artykułach cierpi, bo po raz kolejny w ogólnopolskiej prasie ukazuje się jej opis jako miasta wyjątkowo nieciekawego, odstającego, zapuszczonego, brudnego itd. Po prostu kolejny autor posłużył się Bydgoszczą jako negatywny przykład. Ale może to być jednocześnie dobry pretekst do przemyśleń dla samych bydgoszczan, a zwłaszcza ich elit. Zastanawiam się czy np. w Ratuszu po takich artykułach odbywa się jakaś debata, czy ktoś tam się tym przejmuje, czy też odkłada się gazetę i przechodzi do porządku dziennego. Bo przecież podstawowym obowiązkiem władz miasta winno być dbanie o jego dobry wizerunek. Wręcz walka o niego. Po artykule Bachmanna, w którym Bydgoszcz przedstawił w czarnym świetle na równi z Lublinem, Lublin odpowiedział (według mnie mocno nieudolnie, ale jednak reakcja była). W Bydgoszczy cisza. Więc zastanawiam się, jak - i czy w ogóle - takie rzeczy są odbierane. Może coś się dzieje, ale o tym nic nie wiadomo. Druga ważna sprawa - może ważniejsza - to wydaje mi się, że ten artykuł może być świetnym przyczynkiem do obecnej dyskusji nad zaangażowaniem, aktywnością, planami wzięcia spraw bydgoskich w swoje ręce. Do zwiększenia aktywności, działań na rzecz swojego miasta, do przyspieszenia zmian na lepsze. Chyba nie ma innego wyjścia, mobilizacja wszystkich chcących działać na rzecz swojego miasta jest konieczna. Inaczej, takie artykuły będą się wciąż powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
johnyflaszka Re: Polska B potrzebuje elity z importu 23.01.13, 13:48 Z importu elit to mamy aż za dużo a zwłaszcza z Torunia i nie tylko Czrnecki, Zwieka, Kobiak, Hartwich, Mess, Ciemniak. Odpowiedz Link Zgłoś
bydzi Re: Polska B potrzebuje elity z importu 23.01.13, 20:28 Jak Agnieszka Chylińska jest zaliczana do elity to Gdańsk powinien stracić prawa miejskie! Mówienie, że Gdańsk wybił się dzięki Euro jest nieporozumieniem. Moim zdaniem Gdańskowi Euro pomogło tak jak pomogło Bydgoszczy, czyli praktycznie nic. Czym wygrywa Gdańsk? 1 - Przede wszystkim jest to milionowa aglomeracja trójmiejska czy jak czasami słyszałem czwórmiejska. Milionowa aglomeracja 3 czy 4 dość dobrze rozwiniętych miast które każde z nich daje powera aglomeracji. I to jest 90% sukcesu tego regionu. Nie twierdzę, że Tusk nie ma w tym udziału - ale ma raczej symboliczny udział. 2 - Trójmiasto to całkiem dobre uczelnie. To oznacza napływ młodych ludzi 3 - Turystyka - dobrze rozwinięty przemysł turystyczny - Gdańsk, Sopot, letni wypoczynek 4 - Średnia komunijkacja Są głosy o tworzeniu samodzielnej aglomeracji - to nonsens . Bydgoszcz ma w nosie swoje uczelnie wyższe. AM nie ma warunków a UTP jest traktowany po macoszemu a powinien być kołem zamachowym. Turystycznie do Trójmiasta Bydgoszcz to zero. Komunikacja jest gorsza ale powiedzmy sobie szczerze, jakie korzyści są dzisiaj z autostrady? Od kilku lat mamy kryzys a autostrada będzie gotowa za kolejne kilka lat. Śmiem twierdzić, że autostrada nawet w najmniejszym stopniu nie dała kopa Gdańskowi. Cele: Obwodnica zachodnia!!! W mojej ocenie możliwa do wymuszenia w ciągu 2-3 lat. Tak, ją trzeba wymusić u Kaszuba kosztem brandzlowania się z S5 na odcinku Poznań-Gniezno. Generalnie uważam, że należy każde drogi budować od obwodnic. Nie wierze w metropolie, że powstaną. Ale jedyna sensowna opcja to bydgosko-toruńska. Bydgoszcz musi zainwestować w swoje uczelnie wyższe i w innowacyjna gospodarkę. Tylko one będą ściągać młodych ludzi - a oni są najważniejsi I najważniejsza rzecz - sprawni menagerowie w urzędzie miasta. Dopiero potem sprawni politycy. Odpowiedz Link Zgłoś
tupolej154 Re: Polska B potrzebuje elity z importu 23.01.13, 11:33 W Gdańsku uważają, że to oni tylko Wałęsa i stoczniowcy obalili komunę i teraz im się najwięcej należy i oni ciągle rządzą a reszta była bierna. Odpowiedz Link Zgłoś
dziwny22 Re: Polska B potrzebuje elity z importu 23.01.13, 14:49 Nie wiem czy pan Głuchowski wie, że w Polsce od 5 lat rządzą liberałowie wywodzacy się głównie z Gdańska /Tusk, Bielecki, Lewandowski/ a w latach 90-tych za rządów Bieleckiego i pięknego Maryjana /AWS/ także mieli najwięcej w gospodarce do powiedzenia. To oni dzielili naszą kasę i to tak, że zawsze dawali sobie najwięcej. To po co ta mowa? Jak Bydgoszcz dostałaby 2/3 tej kasy co przez ostatnie 20 lat otrzymał z publicznych środków Gdańsk to wyglądałaby dzisiaj tak samo jak Gdańsk. Ale nie my mamy jeszcze pod bokiem pasożyta, który zabiera większość i tak znacznie mniejszych publicznych /rzędowych, unijnych, wojewódzkich/ pieniędzy. I to jest powód tego dlaczego jest jak jest. Nawet kawałka głupiej drogi ekspresowej do ósmego miasta Polski rządzący nie są w stanie zapewnić bydgoszczanom. To po co ta mowa? To jest obraźliwe, a wręcz chamskie, mające tyle wspólnego z obiektywizmem co ja z papieżem. Kto tam pracuje w tej GW, że tak nienawidzą oni bydgoszczan? Co do elit to sprawa wielce dyskusyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa.vaughan Re: Polska B potrzebuje elity z importu 23.01.13, 15:52 Jakiego importu? Koniec z PZPO i tymi co im Bydgoszcz skocznię do parlamentów zrobiła.SMB, niezależny kandydat(nawt Bruski ale bezpartyjny),RP i wszyscy, którzy działania Jednorękiego i poddanych Całbeckiego mają w du...Jest rok dla jakiegoś nieodgrzewanego bydgoszczanina . Odpowiedz Link Zgłoś
odziadek Re: Polska B potrzebuje elity z importu 23.01.13, 17:54 Czas "importów" był po roku 1945, kiedy władza ustaliła w których miastach powstaną ośrodki uniwersyteckie. Bydgoszcz do tych miast nie została zaliczona. Mieliśmy "za to" wojewódzki Komitet partii i radę.... Elity bydgoskie (przedwojenne) zdziesiątkowane po Intelligenzaktion... taki był bilans otwarcia. Starania o powołanie uniwersytetu w Bydgoszczy były przez wiele lat skutecznie blokowane. Przez te lata inne miasta stworzyły (niekiedy od zera) silne ośrodki naukowe i opiniotwórcze. Po 1945 roku była Bydgoszcz jednym z kilku (dosłownie) dużych ośrodków przemysłowych w zrujnowanym kraju - wtedy Gdańsk, Warszawa, Szczecin ,Wrocław to były dymiące zgliszcza. Pracownicy bydgoskich fabryk (już dziś w większości nieistniejących) mieli wielki udział w odbudowie także tych pięknych miast. Ale kto dziś o tym pamięta... Odpowiedz Link Zgłoś
frych47 Re: Polska B potrzebuje elity z importu 23.01.13, 17:59 Nie pozwolono na Uniwersytet w Bydgoszczy aby inteligencja mogła się wyśmiewać, że to jest miasto roboli. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoski_pastuch Re: Polska B potrzebuje elity z importu 23.01.13, 18:16 odziadek napisał: > Mieliśmy "za to" wojewódzki Komitet partii i radę.... oraz urzad wojewodzki , dowodztwo okregu wojskowego i kilika innych jeszcze instytucji.... to tak gwoli uczciwosci :) (ciekawe czy i ten moj post zostanie wyciety ) Odpowiedz Link Zgłoś
syn_biskupa Re: Polska B potrzebuje elity z importu 23.01.13, 18:24 To wszystko się nie liczy bo nie mieliśmy imperium medialnego. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoski_pastuch Re: Polska B potrzebuje elity z importu 23.01.13, 18:32 no chyba ze tak Odpowiedz Link Zgłoś
lenovo200 Re: Polska B potrzebuje elity z importu 23.01.13, 20:40 Dziękuje 12komar. Tylko o co chodzi z tymi elitami?( Część wymienionych a artykule nie znam, a cześć nie kojarzyłem z Gdańskiem) Czy chodzi o miejsce urodzenia? Czy o działanie na rzecz danej społeczności( bez względu na miejsce urodzenia) i poprzez to kojarzenie go z nim? Max Kolonko - ur. w Bydgoszczy( dlaczego UKW nie nawiąże z nim współpracy?) Leonard Pietraszak( aktor) każdy może kogoś dorzucić. Scena muzyczna mamy Bisza, Dubska, Paweł Wakarecy, Rafał Blechacz ( wychowankowie - konkurs Szopenowski), itd. Bardziej my ich nie promujemy i o nich nie wiemy. Magistrat nie promuje firm bydgoskich ani ludzi związanych z Bydgoszczą( brzydko powiem - nie wykorzystuje ich w promocji Bydgoszczy). Również nie stara się ich zatrzymać - Toruń "dał" mieszkanie Wakrecemu. Scena Polityczna - to dno. Tutaj potrzeba zmian od zaraz. Potrzeba nam bydgoskich elit politycznych, nie importowanym. Reszta przyjdzie z czasem - nauka, kultura. Jak chodzi o te dwie sfery można pozwolić sobie na import. Przyspieszy to nasz na rozwój w tych dziedzinach. Druga rzecz, że teks typu - wyrzucę na papier, co mogę. Jeżeli ten Pan jest jakoś związany z Bydgoszczą, to dlaczego nie przedstawi swojego punktu widzenia na rozwój w bydgoskiej mutacji? Nie rozpocznie dyskusji tutaj na miejscu, a nie w posiłkuje się przejaskrawionym przykładem Bydgoszczy, żeby zobrazować Polskę "B". Niech zaproponuje, że 10% mieszkań w BTBS-ach będzie przekazywane na rzecz ludzi kultury i nauki. Stwierdzenie, że coś jest nie tak, to tylko cześć sukcesu...Niech wytypuje ludzi, których warto "przekupić" dla Bydgoszczy ze świata nauki i kultury. Sam widzę, że w kwestii nauki mamy duże zaległości (,mimo że szybko, jak na możliwości nadrabiamy) i trzeba szybko to zmienić. Sam prezydent to zauważył. P.S 12komar. Możesz zawsze zrobić zdjęcie i wrzucić na tą stronę i wkleić linka:) Odpowiedz Link Zgłoś
semeon Re: Polska B potrzebuje elity z importu 23.01.13, 23:32 Te elity Gdańska wymienione w materiale pana Głuchowskiego to w zdecydowanej większości jakiś śmiech na sali. Wolę takie elity i takie zaangażowanie w bydgoskie sprawy jak w linkach poniżej: dziwnabydgoszcz.blogspot.com/2012/09/bydgoskie-ciekawostki-8.html dziwnabydgoszcz.blogspot.com/2013/01/zdzisaw-szubski-kariera-sportowa-i.html Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofaz Re: Polska B potrzebuje elity z importu 24.01.13, 10:32 Czy Stefan Chwin, czy Paweł Huelle to nie przedstawiciele elit. W Bydgoszczy niestety nikt taki nie mieszkał i nie mieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
dziwny22 Re: Polska B potrzebuje elity z importu 24.01.13, 14:18 To tylko twój subiektywny osąd. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofaz Re: Polska B potrzebuje elity z importu 24.01.13, 16:20 Coś nieprawdopodobnego. Czy ty w ogóle wiesz cokolwiek, co wykracza poza bydgoskie opłotki. Chwin i Huelle to jedne z najbarziej znanych pisarzy ! Jaki mój subiektywny osąd? Odpowiedz Link Zgłoś
dziwny22 Re: Polska B potrzebuje elity z importu 24.01.13, 18:50 krzysztofaz napisał: > Coś nieprawdopodobnego. > Czy ty w ogóle wiesz cokolwiek, co wykracza poza bydgoskie opłotki. > Chwin i Huelle to jedne z najbarziej znanych pisarzy ! > Jaki mój subiektywny osąd? Powtarzam to twój subiektywny osąd. A ponieważ w uporze trwasz przy swoich, że się tak wyrażę, jedynie słusznych prawdach, dlatego też kończę dyskusję z tobą na tym forum. Pozdrawiam. p.s. Co do polskiej literatury to ostatnio czytałem "Wspomnienia z niepamięci" Gustawa Holoubka. Co prawda ten wspaniały człowiek juz nie żyje, ale warto przeczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofaz Re: Polska B potrzebuje elity z importu 24.01.13, 21:51 Holoubek był aktorem, a nie pisarzem. A ci, którzy coś wiedzą nt. polskiej literatury wymieniają Chwina i Huellego w pierwszej linii. Kolego, bez urazy, w tym temacie masz pojęcie równe wadze neutrina kosmicznego, czyli zero. Odpowiedz Link Zgłoś
12komar Re: Polska B potrzebuje elity z importu 24.01.13, 14:49 lenowo200 napisał: > Dziękuje 12komar. Niezamaco (po naszemu: nie ma sprawy;) Dwa słowa o jednej z bygdoskich słabości: Bydgoszcz ma problem wizerunkowy. Kiedy Głuchowski wymienia mniej lub bardziej znane osobistości związane z Gdańskiem, wskazuje na wizerunek, skojarzenia z miastem. Mówi - popatrzcie, w ciekawym miejscu mieszkają ciekawi ludzie, bo ciekawi ludzie mieszkają tylko w ciekawych miejscach. To przydaje splendoru temu miejscu (dlatego m.in. różne miasta i miasteczka nadają honorowe obywatelstwa znanym osobom, a uczelnie - doktoraty honoris causa). Tak to działa. Głuchowski zestawił to z ilością znanych osób związanych z Bydgoszczą, sugerując: tutaj nawet nikt znany nie chce mieszkać. To strasznie przykre, ale taki zabieg został dokonany, przynajmniej po to, by swoją - wyraźnie przejaskrawioną - tezę uzasadnić. Ale faktem jest, że Bydgoszcz ma problem wizerunkowy. Mówię to jako osoba patrząca z z dystansu, z oddali, gdyż mieszkająca bardzo daleko (choć w Polsce). Bydgoszcz rzeczywiście mało się kojarzy. Nie ma wypracowanego wizerunku, nie ma swojej rozpoznawalnej marki, właściwie niewiele na zewnątrz o niej wiadomo. Jest takim trochę "wycofanym" miastem. Myślę, że dla sporej części mieszkańców Polski byłoby zaskoczeniem nawet to, że to takie duże miasto i że ma lotnisko. Ale gdyby spytać, co wiedzą o Bydgoszczy.... To jest z jednej strony stwierdzenie pewnego faktu, z drugiej - rodzaj zarzutu, zwłaszcza do władz. Dlaczego nie dbają o ten wizerunek? Dlaczego intensywnie nie pracują na "markę Bydgoszcz"? Dlaczego o Bydgoszczy statystyczny Polak ma tak mało do powiedzenia? A teraz jeszcze dowiaduje się co rusz z GW, że to takie nieciekawe miasto, synonim miasta B. Z tym coś trzeba w końcu zrobić. Lenovo200 przywołuje kilka ogólnie znanych postaci, związanych z Bydgoszczą, niewymienionych przez Głuchowskiego. No właśnie - dlaczego Polacy nie wiedzą, że oni są związani z Bydgoszczą? Ileż osób wie o związkach z Wyczółkowskim i posiadaniu największej ilości jego dzieł? Gdzieś tu coś zostało zaniedbane, coś nie działa, coś jest nie tak. Bydgoszcz ma bardzo wiele walorów, ale niestety znanych najczęściej tylko samym bydgoszczanom. Z tym w końcu trzeba coś zrobić, by Bydgoszczą zainteresować innych. By w końcu ludzie w Polsce mówili: aaa, Bydgoszcz, jasne, znam... ciekawe miejsce... Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Re: Polska B potrzebuje elity z importu 24.01.13, 15:56 Obecnie najbardziej medialną osobą z Bydgoszcz jest Zbigniew Boniek ,szef PZPN. Działa w obszarze silnie związanym z emocjami (piłka nożna), a w dodatku wygląda na to, że jego działania mogą pozytywnie wpłynąć na wizerunek Ekstraklasy, na kolory trybun. to może przełożyć się na ogromną popularność tego człowieka. Już wczesniej był postacią rozpoznawalną jako jeden z najlepszych polskich piłkarzy w historii. Warto pracować nad wypracowaniem maksymalnie dużych i powszechnych skojarzeń Bońka z Bydgoszczą. On sam nigdy nie kryje, że tu się uczył grać w piłkę, tu ma rodzinę, wiele Bydgoszczy i Zawiszy zawdzięcza. Myślę, że sam Boniek nie miałby nic przeciwko takim działaniom. Odpowiedz Link Zgłoś
lenovo200 Re: Polska B potrzebuje elity z importu 24.01.13, 18:49 12komar napisał(a): > Ale faktem jest, że Bydgoszcz ma problem wizerunkowy. Mówię to jako osoba patrz > ąca z z dystansu, z oddali, gdyż mieszkająca bardzo daleko (choć w Polsce). Byd > goszcz rzeczywiście mało się kojarzy. Nie ma wypracowanego wizerunku, nie ma sw > ojej rozpoznawalnej marki, właściwie niewiele na zewnątrz o niej wiadomo. > Sam Leonard Pietraszak mówił, że chętnie mówi i może promować Bydgoszcz. Tylko miasto....Brak wyrazistego wizerunku Bydgoszczy daje szanse wypracować i zaprogramować ją od początku. Odpowiedz Link Zgłoś
12komar Re: Polska B potrzebuje elity z importu 25.01.13, 12:48 > Sam Leonard Pietraszak mówił, że chętnie mówi i może promować Bydgoszcz. Tylko > miasto....Brak wyrazistego wizerunku Bydgoszczy daje szanse wypracować i zaprogramować ją od początku. No tak, jeśli ktoś powszechnie znany chce, a nie jest to wykorzystywane... Na pewno Pan Pietraszak nie będzie się naprzykrzał. Co do Pana Bońka... hmm, trzeba by chyba najpierw z nim poważnie porozmawiać, m.in. o jego przywiązaniu do Bydgoszczy. Czyż to nie on pierwszy rzucił hasło: "Nie dla meczu Polska-RPA w Bydgoszczy"? Ale tak czy siak działalnia promocyjne winny być wielowątkowe. Aby wykreować markę, taką - rozmarzmy się - "modę na Bydgoszcz", trzeba sporego wysiłku, opartego na przemyślanej, dobrze zbudowanej strategii. A jak mówisz - trzeba ją wypracować od poczatku. Takie zaczynanie od zera może mieć również pozytywne znaczenie. Tylko trzeba się w końcu porządnie do tego zabrać. Ps. Ufff, z której strony nie popatrzeć, roboty co niemiara;) Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Re: Polska B potrzebuje elity z importu 25.01.13, 15:49 12komar napisał(a): Co do Pana Bońka... hmm, trzeba > by chyba najpierw z nim poważnie porozmawiać, m.in. o jego przywiązaniu do Byd > goszczy. Czyż to nie on pierwszy rzucił hasło: "Nie dla meczu Polska-RPA w Bydg > oszczy"? Masz rację. Przy skandalu z meczem z RPA Boniek zabieral glos. Jednak jego stanowisko nie wynikało z niechęci do Bydgoszczy tylko z niechęci do rozgrywania tego konkretnego meczu w Bydgoszczy. W środowisku piłkarskim panuje godne przekonanie, że mecze reprezentacji, które mają atrakcyjność pozwalającą na zapełnienie największych obiektów budowanych na Euro, powinny się na nich odbywać. Dzięki temu jest to promocja dla Polski, a przy okazji mecze mogą zobaczyć na żywo w komfortowych warunkach ponad 40tys widzów. Ja też jestem z Bydgoszczy i zgadzam się z tą opinią. Są mecze o mniejszej atrakcyjności, na których takie największe obiekty byłyby pustawe. To jest pole do organizacji spotkań reprezentacji rotacyjnie na innych obiektach. Jak się okazało mecz z RPA z Warszawie obejrzało na narodowym ponad 42 tys widzów. To znaczy, że decyzja była generalnie słuszna. Pomijam tu sposób jej podjęcia, rolę wojewody, zmianę decyzji już po przyznaniu meczu Bydgoszczy itd. To nie świadczy o złych intencjach Bońka, tylko umiejętności dostrzeżenia korzyści dla ogółu kibiców z rozgrywana takich spotkań na największych stadionach Tak czy inaczej obrażanie się na Bońka uważam za błąd. To jest człowiek, który moim zdaniem nie odcina się od Bydgoszczy, i nie czuje najmniejszych kompleksów z powodu swojego pochodzenia. Nie ma generalnie chyba żadnych kompleksów. Człowiek wymarzony moim zdaniem jako nasz "ambasador". Odpowiedz Link Zgłoś
12komar Re: Polska B potrzebuje elity z importu 25.01.13, 17:37 Moim zdaniem w postępowaniu Pana Bońka zabrakło wyczucia. Bo czyż nie jest dziwna sytuacja, że ktoś tam uznał, że mecz może się odbyć w Bydgoszczy, poczyniono wiele starań i przygotowań, a tu tuż przed rozpoczęciem sprzedaży biletów odzywa się donośny na cały kraj głos: liberum veto! Nie pozwalam! I kto to krzyczy? Bydgoszczanin! Rozumiem uzasadnienie tego protestu, ale można to było zrobić dyplomatycznie, trochę ciszej, dyskretnie i z wyczuciem, tak by wizerunek miasta nie doznał żadnego uszczerbku. Proszę zwrócić uwagę, jak w tej sytuacji zachował się Prezydent Bruski - wystosował list otwarty, niejako w obronie "czci Bydgoszczy". Oczywiście wiedział, że nie zmieni to decyzji, ale powiedział: nie jesteśmy gorsi, zrobiliśmy wszystko by mecz mógł się odbyć. Nawet nie oczekiwał odpowiedzi (z tego co wiem, do tej pory jej nie ma), ale wykonał gest, stanął w obronie. Reasumując: Pan Boniek moim zdaniem popełnił co najmniej niezręczność, ale można mu dać szansę na rehabilitację. Najlepiej poprzez wykonanie jakiegoś ruchu na rzecz Bydgoszczy, tak, by dowiedział się o tym cały kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
syn_biskupa Re: Polska B potrzebuje elity z importu 25.01.13, 16:25 12komar napisał(a): Co do Pana Bońka... hmm, trzeba > by chyba najpierw z nim poważnie porozmawiać, m.in. o jego przywiązaniu do Byd > goszczy. Czyż to nie on pierwszy rzucił hasło: "Nie dla meczu Polska-RPA w Bydg > oszczy"? Chciał zapunktować przed wyborami na prezesa PZPN teraz może już tak nie myśli bo już go wybrali. Odpowiedz Link Zgłoś
tupolej154 Re: Polska B potrzebuje elity z importu 24.01.13, 15:00 Polska B raczej lepsza jest w eksporcie elit politycznych Zemke, Olszewski, Sikorski. Odpowiedz Link Zgłoś