unsatisfied6 16.07.04, 18:30 przeciwko karze śmierci . wczoraj w tygodniku politycznym , wszystkie argumenty prezentowane przez Fillara były niedorzeczne . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
genuine44 Re: proszę o jeden rzeczowy argument 16.07.04, 19:08 Jedynym rzeczowym argumentem jest - nieodwracalnosc kary (mozliwosc pomylki) Odpowiedz Link Zgłoś
polynomial Re: proszę o jeden rzeczowy argument 16.07.04, 19:29 genuine44 napisał: > Jedynym rzeczowym argumentem jest > > - nieodwracalnosc kary (mozliwosc pomylki) Polecam film "Życie za życie" z Kevinem Spacey, na ten temat. Polynomial-C Odpowiedz Link Zgłoś
bator1 Re: proszę o jeden rzeczowy argument 16.07.04, 20:09 Z mniej rzeczowych: 5- nie zabijaj, ale po co ja tłumaczę "chrześcijaninowi"? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 rzeczowy argument ? 16.07.04, 22:58 bator1 napisała: > Z mniej rzeczowych: > 5- nie zabijaj, > ale po co ja tłumaczę "chrześcijaninowi"? prosiłem o konkretny i rzeczowy argument . kościół oznacza wspólnotę . osoba zabijająca inną osobę żyjącą we wspólnocie zasługuje na wykluczenie jej ze wspólnoty . Mojżesz zabił Egipcjanina w obronie innego członka swojej wspólnoty - czy uważasz , że uczynił niesłusznie ? Odpowiedz Link Zgłoś
polynomial Re: rzeczowy argument ? 16.07.04, 23:00 unsatisfied6 napisał: > bator1 napisała: > > > Z mniej rzeczowych: > > 5- nie zabijaj, > > ale po co ja tłumaczę "chrześcijaninowi"? > > prosiłem o konkretny i rzeczowy argument . > > kościół oznacza wspólnotę . osoba zabijająca > inną osobę żyjącą we wspólnocie zasługuje na > wykluczenie jej ze wspólnoty . > > Mojżesz zabił Egipcjanina w obronie innego > członka swojej wspólnoty - czy uważasz , że > uczynił niesłusznie ? > > > Tak! Za to utracił łaskę i błąkał się po pustyni. polynomial-C Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: rzeczowy argument ? 16.07.04, 23:09 polynomial napisał: > unsatisfied6 napisał: > > > bator1 napisała: > > > > > Z mniej rzeczowych: > > > 5- nie zabijaj, > > > ale po co ja tłumaczę "chrześcijaninowi"? > > > > prosiłem o konkretny i rzeczowy argument . > > > > kościół oznacza wspólnotę . osoba zabijająca > > inną osobę żyjącą we wspólnocie zasługuje na > > wykluczenie jej ze wspólnoty . > > > > Mojżesz zabił Egipcjanina w obronie innego > > członka swojej wspólnoty - czy uważasz , że > > uczynił niesłusznie ? > > > > > > > > Tak! Za to utracił łaskę i błąkał się po pustyni. > > polynomial-C ścigany przez Egipcjan za przestępstwo wobec czlonka ich wspólnoty , nie członków wspólnoty którą wybrał Mojżesz . Odpowiedz Link Zgłoś
genuine44 Re: proszę o jeden rzeczowy argument 16.07.04, 23:04 > Z mniej rzeczowych: > 5- nie zabijaj, > ale po co ja tłumaczę "chrześcijaninowi"? To jest argument chrzescijanina (jak najbardziej rzeczowy) U6 deklaruje sie jako niewierzacy wiec dla niego jest to argument nie rzeczowy, dlatego go pominalem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: proszę o jeden rzeczowy argument 16.07.04, 23:14 genuine44 napisał: > > Z mniej rzeczowych: > > 5- nie zabijaj, > > ale po co ja tłumaczę "chrześcijaninowi"? > > To jest argument chrzescijanina (jak najbardziej rzeczowy) U6 deklaruje sie > jako niewierzacy wiec dla niego jest to argument nie rzeczowy, dlatego go > pominalem. :) wiara w Jezusa nie jest bezkrytyczną wiarą w człowieka - na krzyżu Chrystus przebaczył jednemu łotrowi , nie dwóm . ponadto , Jezus jest Synem Boga , który ma inne intrumenty karania , gorsze od kary śmierci . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: proszę o jeden rzeczowy argument 16.07.04, 22:48 genuine44 napisał: > Jedynym rzeczowym argumentem jest > > - nieodwracalnosc kary (mozliwosc pomylki) a czy pomyłką nie jest gwarancja życia dla mordercy ? nie piszę o licznym stosowaniu kary - ale o ewentualnej konsekwencji , z którą powinien liczyć się każdy morderca . Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: proszę o jeden rzeczowy argument 16.07.04, 22:42 ciachniesz.łeb odleci.i ma z głowy.a tak-najgorsza zakała do śmierci będzie mieć ofiarę na sumieniu.i nie myśl,że ono nie gryzie.ono ma krokodylą paszczę.nie ma od niego ucieczki.p.s.jest jeszcze droga miłosierdzia.ktoś dostępuje łaski odkupienia win.bo widzisz różne drogi prowadzą do zbrodni.i różne drogi,jeśli komuś kat łba nie urwie pozwolą mu rozliczyć się z ofiarą.wymodlić u tej ofiary przebaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: proszę o jeden rzeczowy argument 16.07.04, 23:05 trond napisał: > ciachniesz.łeb odleci.i ma z głowy.a tak-najgorsza zakała do śmierci będzie > mieć ofiarę na sumieniu.i nie myśl,że ono nie gryzie.ono ma krokodylą > paszczę.nie ma od niego ucieczki.p.s.jest jeszcze droga miłosierdzia.ktoś > dostępuje łaski odkupienia win.bo widzisz różne drogi prowadzą do zbrodni.i > różne drogi,jeśli komuś kat łba nie urwie pozwolą mu rozliczyć się z > ofiarą.wymodlić u tej ofiary przebaczenie. nie chodzi mi o liczne stosowaniue kary - ale o ewentualną konsekwencję kary śmierci , z którą powinien liczyć się każdy morderca . dla niektórych z nich więzienie nie jest żadną karą i przestrogą przed popełnieniem mordederstwa . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu Re: proszę o jeden rzeczowy argument IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 23:53 jeden rzeczowy argument powiadasz u6? moze tak: kara smierci to kolejne morderstwo, tyle ze w obliczu prawa Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: proszę o jeden rzeczowy argument 17.07.04, 00:02 Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > jeden rzeczowy argument powiadasz u6? > > moze tak: > kara smierci to kolejne morderstwo, tyle ze w obliczu prawa Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: proszę o jeden rzeczowy argument 17.07.04, 00:04 Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > jeden rzeczowy argument powiadasz u6? > > moze tak: > kara smierci to kolejne morderstwo, tyle ze w obliczu prawa pozbawienie wolności jest przestępstwem natomiast powzbawienie wolności przez wymiar sprawiedliwości jest karą . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu Re: proszę o jeden rzeczowy argument IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 00:53 unsatisfied6 napisał: > Gość portalu: napisał(a): > > > jeden rzeczowy argument powiadasz u6? > > > > moze tak: > > kara smierci to kolejne morderstwo, tyle ze w obliczu prawa > > pozbawienie wolności jest przestępstwem natomiast powzbawienie wolności > przez wymiar sprawiedliwości jest karą . prawo jest po to aby je respektowac kto wykracza poza jego granice podlega karze jednak to czlowiek, prawy czlowiek, decyduje o wymiarze kary i to on dokonuje wyboru: dozywocie czy smierc ten kto dopuszcza sie aktu morderstwa wg mnie nie zasluguje na miano czlowieka, ten kto decyduje o wymiarze kary jest czlowiekiem praworzadnym, za ktorym stoja autorytety z dziedziny etyki, moralnosci itd. jesli decyzje o byc albo nie byc podejmuje ow prawy czlowiek, to czyz nie zniza sie do poziomu przestepcy karzac go smiercia??? smierc w obliczu prawa zawsze bedzie dla mnie kolejnym morderstwem, morderstwem dokonanym z pelna premedytacja, na spokojnie, w bialych rekawiczkach kto dal czlowiekowi prawo do decydowania o losie innych? kto dal prawo do wyboru woz albo przewoz? Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: proszę o jeden rzeczowy argument 17.07.04, 09:02 Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > unsatisfied6 napisał: > > > Gość portalu: napisał(a): > > > > > jeden rzeczowy argument powiadasz u6? > > > > > > moze tak: > > > kara smierci to kolejne morderstwo, tyle ze w obliczu prawa > > > > pozbawienie wolności jest przestępstwem natomiast powzbawienie wolności > > przez wymiar sprawiedliwości jest karą . > > prawo jest po to aby je respektowac > kto wykracza poza jego granice podlega karze > jednak to czlowiek, prawy czlowiek, decyduje o wymiarze kary i to on dokonuje > wyboru: dozywocie czy smierc > ten kto dopuszcza sie aktu morderstwa wg mnie nie zasluguje na miano czlowieka, > > ten kto decyduje o wymiarze kary jest czlowiekiem praworzadnym, za ktorym stoja > > autorytety z dziedziny etyki, moralnosci itd. jesli decyzje o byc albo nie byc > > podejmuje ow prawy czlowiek, to czyz nie zniza sie do poziomu przestepcy karzac > > go smiercia??? > smierc w obliczu prawa zawsze bedzie dla mnie kolejnym morderstwem, morderstwem > > dokonanym z pelna premedytacja, na spokojnie, w bialych rekawiczkach > > kto dal czlowiekowi prawo do decydowania o losie innych? > kto dal prawo do wyboru woz albo przewoz? deja - obiema recami sie podpisuje uporzadkujmy: 1.nieodwracalnosc 2.mozliwosc pomyoki 3.'nie zabijaj' 4.kto dal nam prawo do zabijania - to to samo, za co karzemy i piaty punkcik, moj: 5. smierc czasem jest niewspolmierna do popelnionych czynow. ja po prostu proponuje zrobienie przestepcy to samo, co on zrobilofierze. coby poczul i pozalowal. a nie, 10 sekund i sobie humanitarnie ginie. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: proszę o jeden rzeczowy argument 17.07.04, 09:03 Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > > kto dal czlowiekowi prawo do decydowania o losie innych? mamy nie tylko prawo , ale i obowiązek do decydowania o losie swoim i innych . > kto dal prawo do wyboru woz albo przewoz? > w przypadku dania gwaracji życia dla mordercy , odbieramy tą gwarancję praworzędnemu obywatelowi narażonemu na większą ilość morderstw w jego wspólnocie . > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu Re: proszę o jeden rzeczowy argument IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 17:55 unsatisfied6 napisał: > Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > > > > > > kto dal czlowiekowi prawo do decydowania o losie innych? > > mamy nie tylko prawo , ale i obowiązek do decydowania o losie swoim i innych . > > > kto dal prawo do wyboru woz albo przewoz? > > > w przypadku dania gwaracji życia dla mordercy , odbieramy tą gwarancję > praworzędnemu obywatelowi narażonemu na większą ilość morderstw w jego > wspólnocie . > > > Ejze! czy gdziekolwiek napisalam, ze brak kary smierci = wypuszczeniu np mordercy na wolnosc? dozywocie (ale 100% dozywoocie a nie po 15 latach za dobre sprawowanie itd) to chyba separacja od spoleczenstwa i gwarancja. hm? Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 wyjaśnię inaczej 18.07.04, 20:43 Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > unsatisfied6 napisał: > > > Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > > > > > > > > > > kto dal czlowiekowi prawo do decydowania o losie innych? > > > > mamy nie tylko prawo , ale i obowiązek do decydowania o losie swoim i inn > ych . > > > > > kto dal prawo do wyboru woz albo przewoz? > > > > > w przypadku dania gwaracji życia dla mordercy , odbieramy tą gwarancję > > praworzędnemu obywatelowi narażonemu na większą ilość morderstw w jego > > wspólnocie . > > > > > > Ejze! > czy gdziekolwiek napisalam, ze brak kary smierci = wypuszczeniu np mordercy na > wolnosc? dozywocie (ale 100% dozywoocie a nie po 15 latach za dobre sprawowanie > > itd) to chyba separacja od spoleczenstwa i gwarancja. hm? powiem to inaczej - kara śmierci odstrasza ewnetualnego zbrodniarza od morderstwa . kara dożywocia jest zawsze nadzieją - kara śmierci to koniec wszelkich nadziei . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iv Re: wyjaśnię inaczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.04, 23:06 gdyby bylo tak jak mowisz to w np Teksasie nie powinno byc zadnych zabojstw ?? Czy tak jest ?? Ludzie popelniaja zbrodnie dlatego ze licza ze im sie uda. Gdyby mysleli o mozliwej wpadce nigdy by nie probowali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu Re: wyjaśnię inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 23:41 Gość portalu: iv napisał(a): > gdyby bylo tak jak mowisz to w np Teksasie nie powinno byc zadnych zabojstw ?? > Czy tak jest ?? > > Ludzie popelniaja zbrodnie dlatego ze licza ze im sie uda. Gdyby mysleli o mozliwej wpadce nigdy by nie probowali otoz to! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu Re: wyjaśnię inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 23:40 unsatisfied6 napisał: > powiem to inaczej - kara śmierci odstrasza ewnetualnego zbrodniarza > od morderstwa . kara dożywocia jest zawsze nadzieją - kara śmierci > to koniec wszelkich nadziei . nie zgodze sie z taka argumentacja. to fikcja. bo czyz palacz wiedzac, ze papierosy powoduja raka, choroby serca a CZESTO i smierc przestaje palic? NIE! mysli jakos to bedzie, albo nie mysli w ogole, bo przyjemnosc jest tu i teraz a co potem nie ma znaczenia, liczy na cud, na taki sam jak zbrodniarz ze nikt sie nie dowie, ze uniknie jakielkowiek kary, konsekwencji. Ani jeden ani drugi o wlasnej smierci w tym momencie nie mysli. To troche jak z zakazanymi obecnie reklamami papierosow, gdyz rzekomo maja zachecac do palenia. Bzdura. Udowodniono ponad wszelka watpliwosc, ze nie maja one najmniejszego wplywu na decyzje palic czy nie. Tak samo jest z kara smierci. NIE ODSTRASZA. I NIE DAM SIE PRZEKONAC, ZE JEST INACZEJ. kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iv Re: proszę o jeden rzeczowy argument IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.04, 23:04 Brawo Odpowiedz Link Zgłoś
lokator Re: proszę o jeden rzeczowy argument 19.07.04, 09:36 Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > kto dal czlowiekowi prawo do decydowania o losie innych? > kto dal prawo do wyboru woz albo przewoz? Kto dał bandycie prawo do zabijania? =============================================================== Tak naprawdę nie chodzi o samą karę śmierci tylko o zakres jej stosowania. Jeżeli dwóch pijaków pokłóci się o flaszkę i jeden zadźga drugiego, to nie ma podstaw do orzekania kary śmierci, ale jeśli pięciu osiłków, na trzeźwo, zgwałci pietnastolatkę, zabije, żeby nie było świadków i spali ciało, aby nie było dowodów, to takie podstawy na pewno są. O karze śmierci nie można mówić w oderwaniu od czynów, za które miałaby być orzekana. A takie nadużycie popełniają jej przeciwnicy. Argument "pomyłki sądowej" również jest niewłaściwy, bo wystarczy, aby kara śmierci nie mogła być orzekana w procesach poszlakowych (i może jeszcze jakieś ograniczenia). Ja, obywatel, nie chcę fundować magnetowidu zadeklarowanemu i zdeprawowanemu mordercy, albo brutalnemu, seryjnemu gwałcicielowi. Odpowiedz Link Zgłoś
vviosna Re: proszę o jeden rzeczowy argument 19.07.04, 11:11 lokator napisał: > Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > > > kto dal czlowiekowi prawo do decydowania o losie innych? > > kto dal prawo do wyboru woz albo przewoz? > > Kto dał bandycie prawo do zabijania? > > =============================================================== > > Tak naprawdę nie chodzi o samą karę śmierci tylko o zakres jej stosowania. > Jeżeli dwóch pijaków pokłóci się o flaszkę i jeden zadźga drugiego, to nie ma > podstaw do orzekania kary śmierci, ale jeśli pięciu osiłków, na trzeźwo, > zgwałci pietnastolatkę, zabije, żeby nie było świadków i spali ciało, aby nie > było dowodów, to takie podstawy na pewno są. > O karze śmierci nie można mówić w oderwaniu od czynów, za które miałaby być > orzekana. A takie nadużycie popełniają jej przeciwnicy. Argument "pomyłki > sądowej" również jest niewłaściwy, bo wystarczy, aby kara śmierci nie mogła być > > orzekana w procesach poszlakowych (i może jeszcze jakieś ograniczenia). > Ja, obywatel, nie chcę fundować magnetowidu zadeklarowanemu i zdeprawowanemu > mordercy, albo brutalnemu, seryjnemu gwałcicielowi. ano idealnym rozwiazaniem byloby trzymanie wieznia w spartanskich warunkach (najtanszych! nie za 2 tys, ktore sa na nieg wydawane co miesiac z kieszeni podatnikow, czesto rowniez jego ofiar!), o chlebie i wodzie, na ktore sam sobie zarobi tyrajac przez caly dzien! tyrajac tez na odszkodowanie dla ofiary popatrz: www.nkm.iw.pl/inne/uwaga!!/1.htm ten koles do konca zycia powinien zarabiac na leczenie tej dziewczyny. przestepca powinien miec mozliwosc i obowiazek naprawiania szkody. a nie posiedziec sobie rok w pierdlu, z video, grami komputerowymi, grzeja sobie tylki i jedza lepiej, niz pracownicy budzetowki chociazby ok, koncze, musze spadac kara smierci nie jest rozwiazaniem. nawet gdyby mnie ktos pobil, zabil moje dziecko itp - nie chcialabym, zeby morderca tak sobie zginal humanitarnie np na krzesle elek. chcialabym, zeby przez wiele lat cierpial za wyrzadzona zbrodnie, tak dlugo, jak matka cierpi po utracie dziecka, tak dlugo, jak trwaja skutki jego czynow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu najprosciej jest powiedziec SMIERC oprawcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 20:19 lokator napisał: > Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > > > kto dal czlowiekowi prawo do decydowania o losie innych? > > kto dal prawo do wyboru woz albo przewoz? > > Kto dał bandycie prawo do zabijania? > > =============================================================== > > Tak naprawdę nie chodzi o samą karę śmierci tylko o zakres jej stosowania. > Jeżeli dwóch pijaków pokłóci się o flaszkę i jeden zadźga drugiego, to nie ma > podstaw do orzekania kary śmierci, ale jeśli pięciu osiłków, na trzeźwo, > zgwałci pietnastolatkę, zabije, żeby nie było świadków i spali ciało, aby nie > było dowodów, to takie podstawy na pewno są. > O karze śmierci nie można mówić w oderwaniu od czynów, za które miałaby być > orzekana. A takie nadużycie popełniają jej przeciwnicy. Argument "pomyłki > sądowej" również jest niewłaściwy, bo wystarczy, aby kara śmierci nie mogła być > > orzekana w procesach poszlakowych (i może jeszcze jakieś ograniczenia). > Ja, obywatel, nie chcę fundować magnetowidu zadeklarowanemu i zdeprawowanemu > mordercy, albo brutalnemu, seryjnemu gwałcicielowi. czy doprawdy mamy sie postawic na rowni z rzeczonym bandyta wymierzajac mu taka kare jaka on zadal ofierze, kare smierci? kim wtedy bedziemy jako ludzie? chyba tylko zgraja zadna zemsty i opetana checia odwetu... czlowiek to brzmi ponoc dumnie - tak mi kiedys mowiono... zapomniano w tym watku zupelnie o resocjalizacji, o prewencji, o przyczynach tkwiacych nie tylko w charakterze, ale w spolecznosci i czesto w ulomnosciach psychicznych. a szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: najprosciej jest powiedziec SMIERC oprawcy 21.07.04, 21:30 Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > lokator napisał: > > > Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > > > > > kto dal czlowiekowi prawo do decydowania o losie innych? > > > kto dal prawo do wyboru woz albo przewoz? > > > > Kto dał bandycie prawo do zabijania? > > > > =============================================================== > > > > Tak naprawdę nie chodzi o samą karę śmierci tylko o zakres jej stosowania > . > > Jeżeli dwóch pijaków pokłóci się o flaszkę i jeden zadźga drugiego, to ni > e ma > > podstaw do orzekania kary śmierci, ale jeśli pięciu osiłków, na trzeźwo, > > zgwałci pietnastolatkę, zabije, żeby nie było świadków i spali ciało, aby > nie > > było dowodów, to takie podstawy na pewno są. > > O karze śmierci nie można mówić w oderwaniu od czynów, za które miałaby b > yć > > orzekana. A takie nadużycie popełniają jej przeciwnicy. Argument "pomyłki > > > sądowej" również jest niewłaściwy, bo wystarczy, aby kara śmierci nie mog > ła > być > > > > orzekana w procesach poszlakowych (i może jeszcze jakieś ograniczenia). > > Ja, obywatel, nie chcę fundować magnetowidu zadeklarowanemu i zdeprawowan > emu > > mordercy, albo brutalnemu, seryjnemu gwałcicielowi. > > czy doprawdy mamy sie postawic na rowni z rzeczonym bandyta wymierzajac mu taka > > kare jaka on zadal ofierze, kare smierci? kim wtedy bedziemy jako ludzie? chyba > > tylko zgraja zadna zemsty i opetana checia odwetu... > czlowiek to brzmi ponoc dumnie - tak mi kiedys mowiono... > zapomniano w tym watku zupelnie o resocjalizacji, o prewencji, o przyczynach > tkwiacych nie tylko w charakterze, ale w spolecznosci i czesto w ulomnosciach > psychicznych. a szkoda. > to nie jest proste powiedzieć kara śmierci dla mordercy . potrzebna jest wyobraźnia i poczucie sprawiedliwości . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu Re: najprosciej jest powiedziec SMIERC oprawcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 23:18 unsatisfied6 napisał: > to nie jest proste powiedzieć kara śmierci dla mordercy . czyzby? wypowiedzi okoliczne swiadcza o czyms zgola odmiennym > potrzebna jest wyobraźnia i poczucie sprawiedliwości . wyobraznia i poczucie sprawiedliwosci? coraz czesciej mam watpliwosci czy nasza jurysdykcja jeszcze pamieta co te slowa znacza... z tego watku jednak wynikaja jasno 2 poglady: 1. smierc oprawcy, bo winien, niech cierpi jak jego ofiara, placic na utrzymanie zbrodniarza nie bede 2. nie smierc, bo piate nie zabijaj czyli zemsta i wiara no ludzie! co wy? ja staram sie zwrocic uwage na poszanowaniu zycia z etycznego punktu widzenia, z punktu widzenia czlowieka, ktory chce spojrzec w lustro nie czujac wstretu do samego siebie. wiem, ze moge palac zemsta, ze bol po stracie bliskiej osoby wzbudzi we mnie szal i rozum umilknie na czas jakis, ale mam nadzieje, ze stac mnie bedzie na hamulec, bo... wiem, ze nigdy nie przyloze reki do smierci zadnego czlowieka. inni maja odmienne poglady, szanuje je, gdyz kazdy ma prawo swojego zdania, bez tego swiat bylby nijaki i bezbarwny a ten watek nie mialby racji bytu. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: najprosciej jest powiedziec SMIERC oprawcy 22.07.04, 13:07 Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > unsatisfied6 napisał: > > to nie jest proste powiedzieć kara śmierci dla mordercy . > > czyzby? wypowiedzi okoliczne swiadcza o czyms zgola odmiennym > > > potrzebna jest wyobraźnia i poczucie sprawiedliwości . > > wyobraznia i poczucie sprawiedliwosci? coraz czesciej mam watpliwosci czy nasza > > jurysdykcja jeszcze pamieta co te slowa znacza... > > z tego watku jednak wynikaja jasno 2 poglady: > 1. smierc oprawcy, bo winien, niech cierpi jak jego ofiara, placic na > utrzymanie zbrodniarza nie bede > 2. nie smierc, bo piate nie zabijaj > > czyli zemsta i wiara > no ludzie! co wy? > > ja staram sie zwrocic uwage na poszanowaniu zycia z etycznego punktu widzenia, > z punktu widzenia czlowieka, ktory chce spojrzec w lustro nie czujac wstretu do > > samego siebie. > wiem, ze moge palac zemsta, ze bol po stracie bliskiej osoby wzbudzi we mnie > szal i rozum umilknie na czas jakis, ale mam nadzieje, ze stac mnie bedzie na > hamulec, bo... wiem, ze nigdy nie przyloze reki do smierci zadnego czlowieka. > > inni maja odmienne poglady, szanuje je, gdyz kazdy ma prawo swojego zdania, bez > > tego swiat bylby nijaki i bezbarwny a ten watek nie mialby racji bytu. > > > >Ali Agca nie tylko siedzi.Ali Agcy wybaczył zaatakowany człowiek.i to czlowiek wiary.czy to bardzo odległe równoległe : zbrodnia i kara. śmierć i wybaczenie. odosobnienie. zaniechanie kary dla spokoju własnego sumienia. ukaranie dla zaspokojenia chęci odwetu? mój pogląd jest prosty: wybaczyć. ale zamknąć. nie zabijać. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: najprosciej jest powiedziec SMIERC oprawcy 23.07.04, 10:55 trond napisał: > Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > > > unsatisfied6 napisał: > > > to nie jest proste powiedzieć kara śmierci dla mordercy . > > > > czyzby? wypowiedzi okoliczne swiadcza o czyms zgola odmiennym > > > > > potrzebna jest wyobraźnia i poczucie sprawiedliwości . > > > > wyobraznia i poczucie sprawiedliwosci? coraz czesciej mam watpliwosci czy > > nasza > > > > jurysdykcja jeszcze pamieta co te slowa znacza... > > > > z tego watku jednak wynikaja jasno 2 poglady: > > 1. smierc oprawcy, bo winien, niech cierpi jak jego ofiara, placic na > > utrzymanie zbrodniarza nie bede > > 2. nie smierc, bo piate nie zabijaj > > > > czyli zemsta i wiara > > no ludzie! co wy? > > > > ja staram sie zwrocic uwage na poszanowaniu zycia z etycznego punktu > widzenia, > > z punktu widzenia czlowieka, ktory chce spojrzec w lustro nie czujac wstr > etu > do > > > > samego siebie. > > wiem, ze moge palac zemsta, ze bol po stracie bliskiej osoby wzbudzi we m > nie > > szal i rozum umilknie na czas jakis, ale mam nadzieje, ze stac mnie bedzi > e na > > hamulec, bo... wiem, ze nigdy nie przyloze reki do smierci zadnego czlowi > eka. > > > > inni maja odmienne poglady, szanuje je, gdyz kazdy ma prawo swojego zdani > a, > bez > > > > tego swiat bylby nijaki i bezbarwny a ten watek nie mialby racji bytu. > > > > > > > >Ali Agca nie tylko siedzi.Ali Agcy wybaczył zaatakowany człowiek.i to czlo > wiek > wiary.czy to bardzo odległe równoległe : zbrodnia i kara. śmierć i wybaczenie. > odosobnienie. zaniechanie kary dla spokoju własnego sumienia. ukaranie dla > zaspokojenia chęci odwetu? mój pogląd jest prosty: wybaczyć. ale zamknąć. nie > zabijać. > > to , że człowiek wybacza drugiemu , to godne chwały . Jezus wybaczał - do czasu . ma wg biblii przyjść i srogo ukarać . już na krzyżu wybaczył jednemu przestępcy , drugiemu nie wybaczył . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [B]B Re: proszę o jeden rzeczowy argument IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 00:48 gdybys zobaczyl zgwalcone zwloki Twojej (...) wstaw co chcesz wiecej argumentow bys nie potrzebowal BzT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu Re: proszę o jeden rzeczowy argument IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 00:59 Gość portalu: [B]B napisał(a): > gdybys zobaczyl zgwalcone zwloki Twojej (...) wstaw co chcesz > wiecej argumentow bys nie potrzebowal > BzT wiem wiele razy o tym myslalam wiele razy probowalam uciszyc krzyk w srodku "ZABIC!!!!" ale czy dobrawdy bedzie to balsamem na rane? z egoistycznego punktu widzenia, z normalnego odruchu cierpienia, z glebi bolu, ktorego nigdy nic nie uciszy, chcialbym zabic ale oprocz tego jestem czlowiekiem i mam nadzieje, ze to mnie powstrzyma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [B]B Re: proszę o jeden rzeczowy argument IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 01:08 szanuje Twoja nadzieje oby byla silniejsza od gniewu i bolu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu Re: proszę o jeden rzeczowy argument IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 01:22 Gość portalu: [B]B napisał(a): > szanuje Twoja nadzieje > oby byla silniejsza od gniewu i bolu tez sobie tego zycze i obym nigdy nie musiala doswiadczac tak skrajnych emocji bo nie wiem czy jako czlowiek wyszlabym z tego obronna reka pozdrawiam, Déjà vu Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: proszę o jeden rzeczowy argument 17.07.04, 09:11 Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > Gość portalu: [B]B napisał(a): > > > gdybys zobaczyl zgwalcone zwloki Twojej (...) wstaw co chcesz > > wiecej argumentow bys nie potrzebowal > > BzT > > wiem > wiele razy o tym myslalam > wiele razy probowalam uciszyc krzyk w srodku "ZABIC!!!!" > ale czy dobrawdy bedzie to balsamem na rane? > z egoistycznego punktu widzenia, z normalnego odruchu cierpienia, z glebi bolu, > > ktorego nigdy nic nie uciszy, chcialbym zabic > ale oprocz tego jestem czlowiekiem i mam nadzieje, ze to mnie powstrzyma na wojnie ginie dużo uczciwych i prawych obywateli - nie powstrzymuje to nas jednakże przed zdecydowanym sprzeciwem wobec wojny . nie rozumiem tej postawy wobec zwyrodniałych przestępców i brak lojalności wobec ofiar tych przestępstw . sprwiedliwa kara śmierci to mniej morderstw na uczciwych obywatelach . będąc przeciwko karze śmierci , stajesz się pośrednią przyczyną kilku dodatkowych morderstw , których przestępca nie dokonalby ze względu na strach przed konsekwencją - nie ma w tym żadnej moralności - widzę w tym raczej konformizm moralny i ucieczkę od podejmowania trudnych decyzji . czynu . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu Re: proszę o jeden rzeczowy argument IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 00:02 unsatisfied6 napisał:. > sprwiedliwa kara śmierci to mniej morderstw na uczciwych obywatelach . nie istnieje sprawiedliwa kara kare wymierza czlowiek a ten bywa omylny, zawisly, stronniczy i niesprawidliwy > będąc przeciwko karze śmierci , stajesz się pośrednią przyczyną kilku > dodatkowych morderstw , których przestępca nie dokonalby ze względu na strach > przed konsekwencją - nie ma w tym żadnej moralności - widzę w tym raczej > konformizm moralny i ucieczkę od podejmowania trudnych decyzji . > czynu . nie staje sie przyczyna, nawet posrednia, gdyz jestem czlowiekiem moralnym, etycznym ze zbiorem praw, ktore to odrozniaja mnie od zbrodniarzy i nic, NIC NIE zmusi mnie to tego aby postepowac tak jak oni czyli ZABIC, nawet jesli prawo na to przyzwala. konformizm moralny? ucieczka od trudnych decyzji? Mysle, ze widzac ogrom dokonanej zbrodni, jej perfidie, okrucienstwo itd o WIELE LATWIEJ JEST SKAZAC NA SMIERC niz podjac decyzje o dozywociu... Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: proszę o jeden rzeczowy argument 19.07.04, 09:25 Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > unsatisfied6 napisał:. > > sprwiedliwa kara śmierci to mniej morderstw na uczciwych obywatelach . > > nie istnieje sprawiedliwa kara > kare wymierza czlowiek a ten bywa omylny, zawisly, stronniczy i niesprawidliwy > > > będąc przeciwko karze śmierci , stajesz się pośrednią przyczyną kilku > > dodatkowych morderstw , których przestępca nie dokonalby ze względu na st > rach > > przed konsekwencją - nie ma w tym żadnej moralności - widzę w tym raczej > > konformizm moralny i ucieczkę od podejmowania trudnych decyzji . > > czynu . > > nie staje sie przyczyna, nawet posrednia, gdyz jestem czlowiekiem moralnym, > etycznym ze zbiorem praw, ktore to odrozniaja mnie od zbrodniarzy i nic, NIC > NIE zmusi mnie to tego aby postepowac tak jak oni czyli ZABIC, nawet jesli > prawo na to przyzwala. > konformizm moralny? ucieczka od trudnych decyzji? Mysle, ze widzac ogrom > dokonanej zbrodni, jej perfidie, okrucienstwo itd o WIELE LATWIEJ JEST SKAZAC > NA SMIERC niz podjac decyzje o dozywociu... > kara śmierci jest dla mordercy wyzwoleniem.kara życia za kratami jest torturą.wybór należy do ciebie.im cięższa zbrodnia tym niższy standard życia za kratami.pustelnik może wznieść się na wyżyny ducha.trzeba nad odbywaniem kary popracować,a nie uwalniać mordercę od kłopotu.perspektywa gnicia w dobijających warunkach w więzieniu bez jakiegokolwiek widoku na wyściubienie nosa do ostatniego oddechu zza krat może powstrzyma kilku hojraków przed pozbawieniem życia swego brata Abla.generalnie jednak zgadzam się z opinią,że dokonując zbrodni człowiek z drugiej strony moralnej lady nie zastanawia się nad konsekwencjami.pcha swoje taczki obłędu.jak mu jeszcze w nagrodę pozwolą zasnąć w spokoju-ma pełen komfort. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iv Re: proszę o jeden rzeczowy argument IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.04, 09:17 prosze bardzo: zycie jest dane od Boga i tylko Bog ma prawo je nam odebrac. Czlowiek nie moze decydowac o tym kto ma zyc a kto nie. Kara dorzywotniego wiezienia bez mozliwosci zlagodzenia kary jest zreszta najciezsza kara. Zyc z perspektywa iz juz sie nie bedzie wolnym. Sporo czasu na przemyslenie swojej winy. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 gwarancja na życie dla mordercy 17.07.04, 09:25 Gość portalu: iv napisał(a): > prosze bardzo: > zycie jest dane od Boga i tylko Bog ma prawo je nam odebrac. > Czlowiek nie moze decydowac o tym kto ma zyc a kto nie. > Kara dorzywotniego wiezienia bez mozliwosci zlagodzenia kary > jest zreszta najciezsza kara. > Zyc z perspektywa iz juz sie nie bedzie wolnym. > Sporo czasu na przemyslenie swojej winy. absurd - w czasie wojny żołnierz nie ma prawa zabijania ? jest różnica między dożywociem a karą śmierci - dożywocie to nadzieja dla mordercy i gwarancja na życie . to wyższa liczba mordestw o te , które nie zostałyby dokonane ze względu na zwyczajny ludzki strach przed karą śmierci . potrafisz sobie wyobrazić ofiarę w ostatnich chwilach jej życia ? wie , że nie ma już żadnej nadziei i czeka ją śmierć . jakim prawem ( twojego Boga ) chcesz taką gwarancję na życie dać mordercy ? Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: gwarancja na życie dla mordercy 17.07.04, 11:33 unsatisfied6 napisał: > Gość portalu: iv napisał(a): > > > prosze bardzo: > > zycie jest dane od Boga i tylko Bog ma prawo je nam odebrac. > > Czlowiek nie moze decydowac o tym kto ma zyc a kto nie. > > Kara dorzywotniego wiezienia bez mozliwosci zlagodzenia kary > > jest zreszta najciezsza kara. > > Zyc z perspektywa iz juz sie nie bedzie wolnym. > > Sporo czasu na przemyslenie swojej winy. > > absurd - w czasie wojny żołnierz nie ma prawa zabijania ? > > jest różnica między dożywociem a karą śmierci - dożywocie > to nadzieja dla mordercy i gwarancja na życie . to wyższa > liczba mordestw o te , które nie zostałyby dokonane ze > względu na zwyczajny ludzki strach przed karą śmierci . > > potrafisz sobie wyobrazić ofiarę w ostatnich chwilach jej > życia ? wie , że nie ma już żadnej nadziei i czeka ją śmierć . > jakim prawem ( twojego Boga ) chcesz taką gwarancję na życie > dać mordercy ? > >poruszasz bardzo szeroki zakres zagadnień.każdy z nich z kolei ma inne odniesienie.ofiara wiedząc o nieuchronności swojego losu czuje to co czuje.reaguje na to w zależności od swojego światopoglądu oraz presji chwili.umierające niemowlę chrzci się z wody.błysk.aniołek.nawet ostatni ateista w ułamku sekundy swojego spotkania w samarze może westchnąć :Panie...i będzie zbawiony.kto dobrowolnie zgodzi się optować za kalaniem krwią rąk sędziów zmuszonych wydawać wyroki śmierci?kara śmierci nie powstrzyma zbrodniarzy.oni nie popełniają zbrodni przekonani o bezkarności.oni popełniają zbrodnię.to jest odrębne zagadnienie.należy ich karać,ale nie karając sędziów koniecznością brania ich życia na swoje sumienie.żołnierz na wojnie to temat rzeka.to jest zawsze żołnierz.cywil-żołnierz-wojna-pokój-śmierć-życie.i to coś co łapie za kołnierz-stój!pomyśl.jakaś zniszczona mgła w białym płaszczu. Odpowiedz Link Zgłoś
bator1 Re: gwarancja na życie dla mordercy 17.07.04, 14:24 Hehehe, słabo czytacie U6 On twierdzi jedynie że nie jest KATOLIKIEM, ale podkreśla swoje chrzescijaństwo wtedy, gdy ma nadzieję pognębić tym adwersarza Inna rzecz czy jest wierzący :-)))) Otóż U6, daj mi spokój z Mojżeszem i Egipcjaninem. Bóg dał Mojżeszowi 10 przykazań i piąte głosi "Nie zabijaj", a nie "Nie zabijaj, chyba że sąd zdecyduje inaczej" Skoro dla Ciebie nie jest to rzeczowy argument, to znaczy tyle, że zwyczajnie łżesz podkreślając jaki to z Ciebie chrześcijanin. Nic wiecej ,nic mniej Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: gwarancja na życie dla mordercy 17.07.04, 18:37 bator1 napisała: > Hehehe, słabo czytacie U6 > On twierdzi jedynie że nie jest KATOLIKIEM, ale podkreśla swoje chrzescijaństwo > wtedy, gdy ma nadzieję pognębić tym adwersarza > Inna rzecz czy jest wierzący > :-)))) > > Otóż U6, daj mi spokój z Mojżeszem i Egipcjaninem. > Bóg dał Mojżeszowi 10 przykazań i piąte głosi "Nie zabijaj", a nie "Nie zabijaj > , > chyba że sąd zdecyduje inaczej" > Skoro dla Ciebie nie jest to rzeczowy argument, to znaczy tyle, że zwyczajnie > łżesz podkreślając jaki to z Ciebie chrześcijanin. > Nic wiecej ,nic mniej Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: gwarancja na życie dla mordercy 17.07.04, 18:45 bator1 napisała: > Hehehe, słabo czytacie U6 > On twierdzi jedynie że nie jest KATOLIKIEM, ale podkreśla swoje chrzescijaństwo > wtedy, gdy ma nadzieję pognębić tym adwersarza > Inna rzecz czy jest wierzący > :-)))) zgadza się - wierzę . nie mam żdanego zamiaru pognębiać tym swoich adwersarzy . > > Otóż U6, daj mi spokój z Mojżeszem i Egipcjaninem. > Bóg dał Mojżeszowi 10 przykazań i piąte głosi "Nie zabijaj", a nie "Nie zabijaj > , > chyba że sąd zdecyduje inaczej" > Skoro dla Ciebie nie jest to rzeczowy argument, to znaczy tyle, że zwyczajnie > łżesz podkreślając jaki to z Ciebie chrześcijanin. > Nic wiecej ,nic mniej podałem swoje argumenty - nie słyszałem rzeczowego - brednie jedynie . mogę zastanowić się kto odpowiada na posty na tym forum . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: gwarancja na życie dla mordercy 17.07.04, 19:22 trond napisał: > unsatisfied6 napisał: > > > Gość portalu: iv napisał(a): > > > > > prosze bardzo: > > > zycie jest dane od Boga i tylko Bog ma prawo je nam odebrac. > > > Czlowiek nie moze decydowac o tym kto ma zyc a kto nie. > > > Kara dorzywotniego wiezienia bez mozliwosci zlagodzenia kary > > > jest zreszta najciezsza kara. > > > Zyc z perspektywa iz juz sie nie bedzie wolnym. > > > Sporo czasu na przemyslenie swojej winy. > > > > absurd - w czasie wojny żołnierz nie ma prawa zabijania ? > > > > jest różnica między dożywociem a karą śmierci - dożywocie > > to nadzieja dla mordercy i gwarancja na życie . to wyższa > > liczba mordestw o te , które nie zostałyby dokonane ze > > względu na zwyczajny ludzki strach przed karą śmierci . > > > > potrafisz sobie wyobrazić ofiarę w ostatnich chwilach jej > > życia ? wie , że nie ma już żadnej nadziei i czeka ją śmierć . > > jakim prawem ( twojego Boga ) chcesz taką gwarancję na życie > > dać mordercy ? > > > >poruszasz bardzo szeroki zakres zagadnień.każdy z nich z kolei ma inne > odniesienie.ofiara wiedząc o nieuchronności swojego losu czuje to co > czuje.reaguje na to w zależności od swojego światopoglądu oraz presji > chwili.umierające niemowlę chrzci się z wody.błysk.aniołek.nawet ostatni > ateista w ułamku sekundy swojego spotkania w samarze może westchnąć :Panie...i > będzie zbawiony.kto dobrowolnie zgodzi się optować za kalaniem krwią rąk > sędziów zmuszonych wydawać wyroki śmierci?kara śmierci nie powstrzyma > zbrodniarzy.oni nie popełniają zbrodni przekonani o bezkarności.oni popełniają > zbrodnię.to jest odrębne zagadnienie.należy ich karać,ale nie karając sędziów > koniecznością brania ich życia na swoje sumienie.żołnierz na wojnie to temat > rzeka.to jest zawsze żołnierz.cywil-żołnierz-wojna-pokój-śmierć-życie.i to coś > co łapie za kołnierz-stój!pomyśl.jakaś zniszczona mgła w białym płaszczu. > > ktoś zabija zwierzęta , byśmy mogli jeść . codzinnie słyszy ryk zabijanych przez niego stworzeń . nie mówię o "hurtowym karaniu śmiercią " i nie twierdzę , że "śmierć za śmierć " . uważam , że najwyższa kara jaką jest kara śmierci powinna być do ewnetualnego zastosowania - bez niej morderca ma gwarancję życia . Odpowiedz Link Zgłoś
hurt_wibratorow_na_balkanskiej Re: gwarancja na życie dla mordercy 17.07.04, 19:52 śmierć za śmierć,bo godne to i sprawiedliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 ma pecha 18.07.04, 09:58 gdyby go w Polsce złapali , to z "miłości do bliźniego" , nie spadłby mu włos z głowy . info.onet.pl/951573,12,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 80% 18.07.04, 10:46 80% za karą śmierci w społeczenstwie - odpowiadający na post nie są reprezentatywną grupą naszego społeczenstwa . "rozumieją" różnorakie potrzeby człowieka i jego "nieudolnosci" . z pasją maniaka bronią prawa do życia morderców zwąc ich "bliźnimi" stawiając fałszywe tezy , że Bóg zabronił wspólnocie karać przestępców . kara ma być adekwatna do przestępstwa i chronić wspólnotę przed plagami przestępstw - czy to w przypadku zbrodni , czy w przypadku łapówkarstwa czy w każdym innym przypadku , który jest przeciwko wspólnemu dobru wspólnoty . samym nakazem i zakazem bez ewentualnych konsekwencji adewkatnej kary , państwo nie jest w stanie wyegzekwować od jego obywateli słusznych zachowań na rzecz wspólnoty . w stanach nie tylko , że stosuje się karę śmierci - karana jest srogo kradzież , łapówkarstwo , kłamstwo itd .. oprócz tego wykrywalność - podejrzewam , że u nas kilknaście razy niższa od wykrywalności przestepstw w stanach ( oczywiste bywa u nas nie do udowdnienia ) . ponadto dla "dobrych statystyk" ( bo nie są złe w porównaniu z USA) , podejrzewam że wiele ewidentnych przestępstw rejestruje się jako wykroczenia lub inne . Odpowiedz Link Zgłoś
bator1 Re: 80% 19.07.04, 12:31 A kto Ci człowieku naopowiadał, że na forum jest typowa reprezentacja społeczeństwa? Podajesz się za rozsądnego człowieka i jednocześnie stawaisz tak bzdurne założenia. Co do wiary: jedyne co jest pewne, to że Ty sam wierzysz w to że wierzysz. Na czym ta wiara ma polegać nikt nie wie. Z pewnością nie ma to wiele wspólnego z chrześvijaństwem. Ty jedynie na potrzeby własnych przemówień wybierasz jakieś luźne pojęcia "bliźni", "kara" itp. i dowolnie je sklejasz a potem wmawiasz, że to poglądy innych forumowiczów. Jak na osobę chwalacą się na lewo i prawo swą miłością do logiki - zabawne. Chrześcijanie to nie tylko katolicy, ale z pewnością wszyscy chrześcijanie wiedzą co to 10 przykazań i nie kwestionują ich. Ty U6 skonstruujesz sobie własny system przykazań co wolno, a co nie, to i wymuśl sobie własną nazwę dla swojej jednoosobowej sekty. Pisząc, że to chrześcijaństwo zwyczajnie łżesz. A podobno tak się tym brzydzisz. Podobno. Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 czy ty cos rozumiesz? 21.07.04, 16:18 bator1 napisała: > A kto Ci człowieku naopowiadał, że na forum jest typowa reprezentacja > społeczeństwa? > Podajesz się za rozsądnego człowieka i jednocześnie stawaisz tak bzdurne > założenia. > > Co do wiary: jedyne co jest pewne, to że Ty sam wierzysz w to że wierzysz. Na > czym ta wiara ma polegać nikt nie wie. Z pewnością nie ma to wiele wspólnego z > chrześvijaństwem. Ty jedynie na potrzeby własnych przemówień wybierasz jakieś > luźne pojęcia "bliźni", "kara" itp. i dowolnie je sklejasz a potem wmawiasz, że > > to poglądy innych forumowiczów. Jak na osobę chwalacą się na lewo i prawo swą > miłością do logiki - zabawne. > > Chrześcijanie to nie tylko katolicy, ale z pewnością wszyscy chrześcijanie > wiedzą co to 10 przykazań i nie kwestionują ich. Ty U6 skonstruujesz sobie > własny system przykazań co wolno, a co nie, to i wymuśl sobie własną nazwę dla > swojej jednoosobowej sekty. Pisząc, że to chrześcijaństwo zwyczajnie łżesz. A > podobno tak się tym brzydzisz. Podobno. wystarczy przejrzeć twoje posty - zero wrażliwości społecznej - jakieś tam przebąkiwania bez większych wartości - ot , co można w brukowacah wyczytać . wydaje ci się , że "poruszasz temat" - a ty tylko kijem wodę mieszasz . nie stawiasz żadnych konkretów . czepiłeś się mojej osoby , a chodzi nie o mnie - a o sprawę - tylko , że ty gówno z tego i tak rozumiesz . Odpowiedz Link Zgłoś
bator1 Re: czy ty cos rozumiesz? 21.07.04, 20:15 unsatisfied6 napisał: > > wystarczy przejrzeć twoje posty - zero wrażliwości społecznej - jakieś > tam przebąkiwania bez większych wartości - ot , co można w brukowacah > wyczytać . > > wydaje ci się , że "poruszasz temat" - a ty tylko kijem wodę > mieszasz . > > nie stawiasz żadnych konkretów . czepiłeś się mojej osoby , a chodzi > nie o mnie - a o sprawę - tylko , że ty gówno z tego i tak rozumiesz . > Uff, jaka ulga - na szczęście twoja "sprawa" to nie moja sprawa. Nie, nie będę się z toba zabawiał w wieczne mędzenie na temat zasłyszanych w tramwaju opowieści. Na twoją głupotę nie jestem wrażliwy, na absurdy jakie o sobie wypisujesz także nie. Na szczęscie. :-)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: czy ty cos rozumiesz? 21.07.04, 21:28 bator1 napisała: > unsatisfied6 napisał: > > > > wystarczy przejrzeć twoje posty - zero wrażliwości społecznej - jakieś > > tam przebąkiwania bez większych wartości - ot , co można w brukowacah > > wyczytać . > > > > wydaje ci się , że "poruszasz temat" - a ty tylko kijem wodę > > mieszasz . > > > > nie stawiasz żadnych konkretów . czepiłeś się mojej osoby , a chodzi > > nie o mnie - a o sprawę - tylko , że ty gówno z tego i tak rozumiesz . > > > > Uff, jaka ulga - na szczęście twoja "sprawa" to nie moja sprawa. Nie, nie będę > się z toba zabawiał w wieczne mędzenie na temat zasłyszanych w tramwaju > opowieści. > Na twoją głupotę nie jestem wrażliwy, na absurdy jakie o sobie wypisujesz także > > nie. Na szczęscie. > :-)))))))))))))) podaj link ( z archiwum ) na moje nieuzasadnione zrzędzenie balonie . Odpowiedz Link Zgłoś
bator1 Re: czy ty cos rozumiesz? 21.07.04, 21:37 Ooo, zasób obelg się szanpanu wyczerpał? radzę zejść na podwórko i poszukać na ścianie smietnika Tam takie różne kredą powypisywali :-)))))) A linka? Po cholerę Wrzuć se swój nick w wyszukiwarke i leć po autorze. 95 proc. trafień. Bez liczenia :-)))) Że ty niby taki ciekawy i zajmujący jesteś? A ktoś jeszcze czyta te twoje babulenie? Sprawdź :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: czy ty cos rozumiesz? 21.07.04, 21:53 bator1 napisała: > Ooo, zasób obelg się szanpanu wyczerpał? > radzę zejść na podwórko i poszukać na ścianie smietnika > Tam takie różne kredą powypisywali > :-)))))) > > A linka? > Po cholerę > Wrzuć se swój nick w wyszukiwarke i leć po autorze. 95 proc. trafień. Bez > liczenia > :-)))) > > Że ty niby taki ciekawy i zajmujący jesteś? > A ktoś jeszcze czyta te twoje babulenie? Sprawdź > :-))))) ty czytasz - nie tylko dla inteligentengo czytalnika forum silę się na tą pisaninę . Odpowiedz Link Zgłoś
bator1 Re: czy ty cos rozumiesz? 21.07.04, 21:58 unsatisfied6 napisał: > bator1 napisała: > > > Ooo, zasób obelg się szanpanu wyczerpał? > > radzę zejść na podwórko i poszukać na ścianie smietnika > > Tam takie różne kredą powypisywali > > :-)))))) > > > > A linka? > > Po cholerę > > Wrzuć se swój nick w wyszukiwarke i leć po autorze. 95 proc. trafień. Bez > > > liczenia > > :-)))) > > > > Że ty niby taki ciekawy i zajmujący jesteś? > > A ktoś jeszcze czyta te twoje babulenie? Sprawdź > > :-))))) > > ty czytasz - nie tylko dla inteligentengo czytalnika > forum silę się na tą pisaninę . > Ooo, ty się silisz, dla jakichś ukrytych pokładów własnego grafomaństwa. Widzisz, nienawidzisz, tego co piszę, obrażasz się, ale czekasz na kazde słowo. Zaraz stukasz cokolwiek, okrasisz jakąś "dupą" (że niby taki bezkompromisowy jesteś :-))) i już... wszystko czego ci do szczęscia potrzeba. Bądź konsekwentny i przestań mi odpisywać :-))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: czy ty cos rozumiesz? 21.07.04, 22:01 bator1 napisała: > unsatisfied6 napisał: > > > bator1 napisała: > > > > > Ooo, zasób obelg się szanpanu wyczerpał? > > > radzę zejść na podwórko i poszukać na ścianie smietnika > > > Tam takie różne kredą powypisywali > > > :-)))))) > > > > > > A linka? > > > Po cholerę > > > Wrzuć se swój nick w wyszukiwarke i leć po autorze. 95 proc. trafie > ń. Bez > > > > > liczenia > > > :-)))) > > > > > > Że ty niby taki ciekawy i zajmujący jesteś? > > > A ktoś jeszcze czyta te twoje babulenie? Sprawdź > > > :-))))) > > > > ty czytasz - nie tylko dla inteligentengo czytalnika > > forum silę się na tą pisaninę . > > > > Ooo, ty się silisz, dla jakichś ukrytych pokładów własnego grafomaństwa. > Widzisz, nienawidzisz, tego co piszę, obrażasz się, ale czekasz na kazde słowo. > > Zaraz stukasz cokolwiek, okrasisz jakąś "dupą" (że niby taki bezkompromisowy > jesteś :-))) i już... wszystko czego ci do szczęscia potrzeba. > Bądź konsekwentny i przestań mi odpisywać > :-))))))))))))))))))) Bądź konsekwentny i przestań mi odpisywać ja na twoje płytkie i głupawe posty odpisuję ? Odpowiedz Link Zgłoś
lokator Re: proszę o jeden rzeczowy argument 19.07.04, 09:53 vviosna napisała: > uporzadkujmy: > 1.nieodwracalnosc > 2.mozliwosc pomyoki > 3.'nie zabijaj' > 4.kto dal nam prawo do zabijania - to to samo, za co karzemy > > i piaty punkcik, moj: > 5. smierc czasem jest niewspolmierna do popelnionych czynow. ja po prostu > proponuje zrobienie przestepcy to samo, co on zrobilofierze. coby poczul i > pozalowal. a nie, 10 sekund i sobie humanitarnie ginie. trond napisał: > kara śmierci jest dla mordercy wyzwoleniem.kara życia za kratami jest > torturą.wybór należy do ciebie. Gość portalu: iv napisał(a): > prosze bardzo: > zycie jest dane od Boga i tylko Bog ma prawo je nam odebrac. > Czlowiek nie moze decydowac o tym kto ma zyc a kto nie. > Kara dorzywotniego wiezienia bez mozliwosci zlagodzenia kary > jest zreszta najciezsza kara. > Zyc z perspektywa iz juz sie nie bedzie wolnym. ============================================================================== Rewelacja! I ile ciekawej pracy dla psychoanalityka.... Podsumujmy (hi! hi!): 1. Jestem katolikiem, więc "piąte-nie zabijaj" 2. W naturalny sposób chcę, aby kara śmierci nie istniała. 3. Lepszą karą jest dożywocie, bez prawa zwolnienia. 4. Bo jak skurwiel siedzi i wie, że nie wyjdzie, to bardziej cierpi i dobrze mu tak. Odpowiedz Link Zgłoś
bator1 Re: proszę o jeden rzeczowy argument 19.07.04, 12:33 errata- 5 - nie zabijaj dotyczy wszystkich chrzścijan, a nie katolików. Wesole to by było, gdyby wszystko razem było pogladem jednej osoby. Do takiego wniosku doszedł jednak na razie tylko U6. Reszta nie zatraciła ostatków rozumu. :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 słuchaj - nudzisz mnie 21.07.04, 16:22 bator1 napisała: > errata- 5 - nie zabijaj dotyczy wszystkich chrzścijan, a nie katolików. > Wesole to by było, gdyby wszystko razem było pogladem jednej osoby. Do takiego > wniosku doszedł jednak na razie tylko U6. Reszta nie zatraciła ostatków rozumu. > > :-)))) po prostu marudzisz . na kilka tysięcy postów , czepiasz się mojej wiary ?!!!! to jest u ciebie konkretny argument ? w dupę mnie pocałuj idioto!!! może ci sie mój nos nie podoba kretynie ? Odpowiedz Link Zgłoś
bator1 Re: słuchaj - nudzisz mnie 21.07.04, 20:11 unsatisfied6 napisał: taa, coś tam napisał Trudno dostrzec co, bo słoma z jego bucików zasłania Chodzi zdaje się o to, że marudzi, no i że coś tam z jego d.. nie tak, czy jakiś nos mu się nie podoba? Przynajmniej tak do siebie gadał... A zgrywał się na takiego ynteligenta wesole! Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 słoma z mózgu wychodzi 21.07.04, 21:27 bator1 napisała: > unsatisfied6 napisał: > > taa, coś tam napisał > Trudno dostrzec co, bo słoma z jego bucików zasłania > Chodzi zdaje się o to, że marudzi, no i że coś tam z jego d.. nie tak, czy > jakiś nos mu się nie podoba? > Przynajmniej tak do siebie gadał... > A zgrywał się na takiego ynteligenta > wesole! na takiego inteligenta jak ty ? hahaha nie zgrywam się na takich , bo takich mam w dupie - z chamami inaczej nie rozmawiam - innych słów nie rozumieją ąć ęcie pieprzone . wolę Berger - i nie obchodzi mnie czy jej słoma z butów wychodzi - byle jej z mózgu nie wychodziła . Odpowiedz Link Zgłoś
bator1 Re: słoma z mózgu wychodzi 21.07.04, 21:33 No widzisz, smutny człowieczku, po co tracić cenny czas na twoje "parę tysiecy postów". I tak wyłazi z ciebie hipokryzja i ten słowotok, nad którym nie panujesz. "Nudzi cie", "bzdury" powiadasz, ale tylko czekasz, żebym cos napisał i już - siedzisz i stukasz odpowiedź. Że głupią? Ważne żeby tobie sie podobała, co nie wielbicielu owsianej posłanki? A mnie akurat g.. obchodzi, czy ty panią Beger będziesz wielbił czy nienawidził. Czy matematyka zgrywał, czy podwórkowego politykiera. Kiepski jesteś, tylko tyle :-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: słoma z mózgu wychodzi 21.07.04, 21:50 bator1 napisała: > No widzisz, smutny człowieczku, po co tracić cenny czas na twoje "parę tysiecy > postów". I tak wyłazi z ciebie hipokryzja i ten słowotok, nad którym nie > panujesz. > "Nudzi cie", "bzdury" powiadasz, ale tylko czekasz, żebym cos napisał i już - > siedzisz i stukasz odpowiedź. Że głupią? Ważne żeby tobie sie podobała, co nie > wielbicielu owsianej posłanki? > > A mnie akurat g.. obchodzi, czy ty panią Beger będziesz wielbił czy > nienawidził. Czy matematyka zgrywał, czy podwórkowego politykiera. > Kiepski jesteś, tylko tyle > :-)))))))))) kiepski w twoim świecie , może ? nie zależy mi na laurach od takich dupków jak ty . Odpowiedz Link Zgłoś
bator1 Re: słoma z mózgu wychodzi 21.07.04, 22:00 A dlaczego miałbym ci jakieś laury przyznawać? Ani mi to w głowie! Dla mnie jesteś kiepski. Można tez rzec: tandetny. Takich się nie nagradza. Ktoś cię w bład wprowadził. :-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 Re: słoma z mózgu wychodzi 21.07.04, 22:03 bator1 napisała: > A dlaczego miałbym ci jakieś laury przyznawać? Ani mi to w głowie! > Dla mnie jesteś kiepski. Można tez rzec: tandetny. Takich się nie nagradza. > Ktoś cię w bład wprowadził. > :-))))))))) pierd.... nie nagradza się tandety ? to chyba ja nie w Polsce mieszkam , a tylko mi się coś ubzdurało . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjà vu panowie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 23:25 przykre to co tu wypisujecie i jak wypisujecie ot co uklony i znikam Déjà vu Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 zwyczajny debil 22.07.04, 12:59 Gość portalu: Déjà vu napisał(a): > przykre to co tu wypisujecie i jak wypisujecie > ot co > uklony i znikam > Déjà vu sorki . porawię się . RZECZOWY ARGUMENT w pojęciu batorka to jest 5 przykaznie + moje przekonania religijne . buhahaha. zwyczajny debil . nie ma własnego zdania i nie potrafi myśleć ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani sędzina dwa do zera do bator1! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 22:43 U6 przegnany do kuchni! Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 mylisz pojecia 22.07.04, 13:00 Gość portalu: pani sędzina napisał(a): > U6 przegnany do kuchni! > > > mylisz pojęcia - nie dwa do zera , a dwoje przeciwko jednemu . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruba pani s. Re: mylisz pojecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 14:38 dyskusja (a może nawet pyskówka) w ocenie pani S. była zajdła, a co gorsza bez większego sensu (w ocenie pani S.) Twoje argumenty były bardzo nizutkie i nieadekwatne do Twego wieku sugeruję więcej czasu dla głowy mniej dla ust (w tym wypadku palców) czy zdajesz sobie sprawę, że Twoja wypowidź może być wyśmiana? [_] tak [_] nie Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 ocena ocenie nierówna 22.07.04, 14:55 Gość portalu: gruba pani s. napisał(a): > dyskusja (a może nawet pyskówka) w ocenie pani S. > była zajdła, a co gorsza bez większego sensu (w ocenie pani S.) > Twoje argumenty były bardzo nizutkie i nieadekwatne do Twego wieku > > sugeruję więcej czasu dla głowy > mniej dla ust (w tym wypadku palców) > > czy zdajesz sobie sprawę, że Twoja wypowidź może być wyśmiana? > [_] tak > [_] nie nie bądź śmieszna - wyśmiana wypowiedź ? a niech się śmieją , jak nie mają z czego . ja mam ubaw jak takie brednie słucham i czytam RZECZOWE ARGUMENTY batorka idioty .niech i inni mają trochę radości jeśli im do śmiechu . ocena pani S obchodzi mnie tyle , co zeszłoroczny śnieg . mnie już w swoim czasie oceniano - tutaj w Polsce mniej kompetetnie ( albo jak wolisz "inaczej" ) i w stanach inaczej . bardziej podobały mi się oceny zza oceanu - nie musiałem zastanawiać się co mi wolno , a co nie wolno i co kto ma na myśli . pozwolisz zatem , że "krajową oceną" wzgardzę - nie potrzebuję jej dla własnego poczucia wartości . Odpowiedz Link Zgłoś
unsatisfied6 odnośnie oceny- żałosne 22.07.04, 15:09 unsatisfied6 napisał: > Gość portalu: gruba pani s. napisał(a): > > > dyskusja (a może nawet pyskówka) w ocenie pani S. > > była zajdła, a co gorsza bez większego sensu (w ocenie pani S.) > > Twoje argumenty były bardzo nizutkie i nieadekwatne do Twego wieku > > > > sugeruję więcej czasu dla głowy > > mniej dla ust (w tym wypadku palców) > > > > czy zdajesz sobie sprawę, że Twoja wypowidź może być wyśmiana? > > [_] tak > > [_] nie > > nie bądź śmieszna - wyśmiana wypowiedź ? > > a niech się śmieją , jak nie mają z czego . > > ja mam ubaw jak takie brednie słucham i czytam RZECZOWE ARGUMENTY batorka > idioty .niech i inni mają trochę radości jeśli im do śmiechu . > > ocena pani S obchodzi mnie tyle , co zeszłoroczny śnieg . > > mnie już w swoim czasie oceniano - tutaj w Polsce mniej kompetetnie ( albo jak > wolisz "inaczej" ) i w stanach inaczej . bardziej podobały mi się > oceny zza oceanu - nie musiałem zastanawiać się co mi wolno , > a co nie wolno i co kto ma na myśli . pozwolisz zatem , że "krajową oceną" > wzgardzę - nie potrzebuję jej dla własnego poczucia wartości . > > przypomiało mi się , jak uczeń ( miał 5+ - najwyższa była 5 ) rżnął ode mnie z równań różniczkowych , bo najtrudnieszego zadania nie potrafił sam rozwiązać - żałosne !!!!! naprawdę było mi tego człowieka żal . ja miałem wtedy 3+ z tego przedmiotu i głęboko gdzieś oceny jak i beznadziejne wykłady ( z nielicznymi wyjątkami ) . dopiero w stanach poczułem co znaczy ocena i uczciwa rywalizacja . przypominam sobie interwencję półgłówka asystenta z analizy - powiedział do profesora - "nie może pan temu studentowi dać 5 , on ma 3 z zaliczenia " - Odpowiedz Link Zgłoś