Dodaj do ulubionych

Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si...

08.03.13, 06:26
Ach, co za ckliwe i ... nieprawdziwe opowieści.

Na przykład to:
brakuje wad typowych dla Warszawy: gdzie wszyscy się spieszą, samochodem nie sposób szybko podróżować w godz. 7-17

...bo w Bydgoszczy rano nie stoi cała Kolbego albo Nakielska od Wiśniowej do Nasypowej...

A do autorki: uprzejmie proszę o artykuł za rok-dwa, jak te plany powrotowe marzycieli zostały zrealizowane.

Zaś do władz miasta: proszę zauważyć, co ludzie doceniają:ZIELEŃ, ciszę, spokój. I w tym kierunku powinny iść wasze działania, a nie jakichś gondoli czy innych bzdur. Plus oczywiście: miejsca pracy.
Obserwuj wątek
    • naubyd Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 07:26
      Aż się dziwię, że ktoś to wydrukował. Ludzie marszałka przeoczyli?

      Jeśli się ma pracę w Bydgoszczy to żyje się w porównaniu z Wawą na prawdę dobrze.
      • akademol Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 08:17
        naubyd napisał:

        > Aż się dziwię, że ktoś to wydrukował. Ludzie marszałka przeoczyli?

        A może ludzie marszałka i marszałek rządzą tak, żeby w Bydgoszczy żyło się lepiej niż w Warszawie?
    • vettinarri Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 08.03.13, 08:24
      Wystraczy żeby bydgoszcz miała dobry rynek pracy... Reszta przytoczonych atutów jest ważna ale jak ludzie nie będą mieli możliwości godnego zarobkowania to nikt sam z siebie do Nas nie wróci. Przykładowo: jakiego inwestora strategicznego chce miasto przyciągnąć w miejsce Zachemu? Tylko proszę nie kolejne centrum handlowe - bo tych w Bydgoszczy mam aż za dużo - a oczekiwałbym raczej firmę powiązaną z przemysłem. Chętnie usłyszę z kim miasto prowadzi rozmowy aktualnie? (Podejrzewam, że takich podmiotów brak)
    • korespodent Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 08.03.13, 08:27
      To chyba pisał PR z biura Prezydenta Bruskiego !!!!
      Albo ta pani jest do .........., wiadomo. KNOT, !!!!!!! i BZDURA !!!!!
      Bydgoszcz, to wiocha obita grubą słomą !!!!!!!!!!! smutne ale prawdziwe !!!!!
      • ramboost Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 11.03.13, 23:56
        korespodent napisał:

        > Bydgoszcz, to wiocha obita grubą słomą !!!!!!!!!!! smutne ale prawdziwe !!!!!

        Sam jesteś smutny, ale prawdziwy. Za to obity grubą słomą.
    • rafixwalkowiak Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 08:44
      Ja wróciłem do Bydgoszcz też rok temu (po 5letniej emigracji w innym mieście)
      Żona też przyjechała ze mną (pochodzi z południa Polski)

      Obecnie zarabiamy razem 6000zł netto. Ja 4000zł, żona 2000zł.

      Niech mi ktoś powie, że nie da się z tego wyżyć. Jest naprawdę dobrze, a dobre 2500zł miesięcznie można jeszcze odłożyć.

      W Bydgoszczy praca leży na ulicy, trzeba ją tylko dobrze poszukać, ewentualnie lekko się podszkolić i już jest ok.

      Ludzie mówiący że nie ma tutaj perspektyw to nieudacznicy.

      Perspektyw to nie ma w Toruniu, gdzie codziennie ponad 20.000 osób jedzie do Bydzi za robotą. Nieraz w piątkę starym samochodem na gaz żeby było taniej.
      • akademol Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 10:13
        rafixwalkowiak napisał(a):

        > Ja wróciłem do Bydgoszcz też rok temu (po 5letniej emigracji w innym mieście)
        > Żona też przyjechała ze mną (pochodzi z południa Polski)
        > W Bydgoszczy praca leży na ulicy, trzeba ją tylko dobrze poszukać, ewentualnie
        > lekko się podszkolić i już jest ok.
        > Ludzie mówiący że nie ma tutaj perspektyw to nieudacznicy.

        Sam sobie zaprzeczasz - najpierw jedziesz za chlebem na 5 lat bo nie możesz znaleźć pracy, a potem wracasz, zarabiasz miliony i piszesz, że robota leży na ulicy, pójdziesz na kurs i dostaniesz 4 tyś na rękę.
        Dopij co tam masz i się połóż
        • rafixwalkowiak Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 13:11
          Nie emigrowałem za chlebem, tylko pojechałem do miasta, w którym mieszkała żona (wtedy moja dziewczyna)

          Tak mi na niej zależało że opuściłem na jakiś czas Bydgoszcz. (oczywiście wiedząc że kiedyś tu wrócimy)

          I wróciliśmy i żyję bardzo dobrze.
    • szumi50 Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 08.03.13, 08:53
      Ciekawe na czyje zamówienie napisano te bzdury
      • rafixwalkowiak Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 09:01
        dla nieudaczników, żeby ruszyli dupy i poszukali pracy.

        będąc elektronikiem nie musisz wykonywać pracy w zawodzie.
        Bedąc mechanikiem samochodowym czy chemikiem to samo.

        pracy jest sporo, trzeba tylko się przebranżowić.

        kasa za założenie swojego biznesu też czeka, tyle że trzeba napisać wniosek.
        tyle że skąd 90% dresiarzy i ludzi cały czas narzekających ma o tym wiedzieć.

        Dla nich pracodawca ma zapukać do drzwi, dać samochód służbowy, telefon i laptopa, i zapłacić na start 4-5tyś na ręke.

        Sorry ale tak nie jest, i nigdy nie będzie.
    • tedek1 Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 08.03.13, 09:05
      Dziwny artykuł. Właściwie reklama tylko czego? Bydgoszczy ? Antyreklama Wwy?
      Jedno z niego wynika - ogromna roszczeniowosc osób które ledwo skończyły studia i są krótko na rynku pracy,a chcą zarabiać parę tys.zl w branży w której specjalistów jest od groma.
      Ja zanim zacząłem dobrze zarabiać musiałem parę lat zaspokoić swój apetyt kwota rzędu 1/2 średniej krajowej pensji (a pensja minimalna była jeszcze nizsza).
      • rafixwalkowiak Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 09:17
        Dokładnie.

        Dobrze to ująłeś.

        Ja zaczynałem pracę 12lat temu. Pierwsza moja wypłata to było 680zł.

        Nie wspominam czasu pracy w 2002r w OKT, gdzie płacili 2,5zł na godzinę.

        Czyli dniówkę miałeś 20zł!!! DWADZIEŚCIA ZŁOTYCH.
        • johnyflaszka Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 09:28
          A czy Warszawka to jakaś zielona wyspa, raj na ziemi? Same homo protesty albo marsze obrońców krzyża w sprawie tvtrwam, palenie opon, marsze kiboli, białe miasteczka rozpolitykowani tylko do roboty tam nie ma nikogo. To tylko Polacy z zielonej wyspy juz nie wracają.
          • tupolej154 Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 09:45
            To tylko nasi politycy się pchają do Warszawy ostatnio Chmara bo inni wolą mieszkać u siebie nawet premier jak tylko może to wraca do Gdańska a w weekendy to w stolicy wiocha bo wszyscy porozjeżdżani do swoich domów.
    • 1avalon Centrum Biedy 08.03.13, 09:55
      Jestem managerem jakości w Poznaniu. Mieszkam jednak nadal w CB [Centrum Biedy]. Tam zarabiam około 12 tyś pln netto. Od 9 lat codziennie dojeżdżam, szkoda dla CB że nigdy nie powstanie droga S5 [najnowszy plan GDDKiA] bo mam tego dosyć. Ta dziura straci kolejnych trzech mieszkańców. Traci mieszkańców coraz szybciej. Teraz nawet nie będę miał gdzie zaparkować bo likwidują garaże i przy okazji jedyne parkingi w okolicy. Nawet nie mogę zapłacić za parking strzeżony bo nawet takiego w tej dziurze nie potrafią zorganizować. Wyżyny to zwałka dla emerytów i pijaczków - nie miejsce do mieszkania. Mam nadzieję, że przynajmniej połowa ludzi ucieknie z tego zadupia. Czyli tylu, ilu jest aktywnych i pracuje gdziekolwiek bo reszta to lumpy z fioletowymi ryjami. Jedyne co nas trzyma w tym radzieckim zadupiu to praca żony w Toruniu. Ona również codziennie dojeżdża. Żałuję, że nie kupiliśmy mieszkania w Szubinie - cena była podobna ale miasto porządne i nie trzeba się wstydzić tablicami rejestracyjnymi. Szukałem pracy w dziadoskim CB - są dla mnie oferty. Za 2,5 tyś albo przez agencję pracy tymczasowej. Albo taki syf w firmie że gdybym zgodził się przyjść na druga rozmowę to przez smród stęchlizny po prostu oddałbym im swoje śniadanie... Teraz żona zaczyna szukać pracy w Poznaniu i mam nadzieję że w miarę szybko znajdzie. Mam też nadzieję, że znajdzie się głupi co pomieszczenia mieszkalne w radzieckim czworaku na Wyżynach bez najmniejszej szansy na zaparkowanie samochodu kupi.
      • niebieski.kapturek Re: Centrum Biedy 08.03.13, 10:10
        biorąc pod uwagę poziom frustracji w Twoim poście,jesteś mało wiarygodny z tymi boskimi zarobkami i wspaniałymi perspektywami - najdelikatniej rzecz ujmując....
        • syn_biskupa Re: Centrum Biedy 08.03.13, 11:12
          niebieski.kapturek napisał:

          > biorąc pod uwagę poziom frustracji w Twoim poście,jesteś mało wiarygodny z tymi
          > boskimi zarobkami i wspaniałymi perspektywami - najdelikatniej rzecz ujmując..
          > ..
          >
          Ale jak robi u marszCałka przy gęsiach to tyle może wyciągnąć.
      • babb Re: Centrum Biedy 08.03.13, 10:10
        bzdury piszesz, do tego z potwornymi bledami, kontrolerze jakosci
      • dziwny22 Re: Centrum Biedy 08.03.13, 14:39
        1avalon napisał(a):

        bo mam tego dosyć.
        > Ta dziura straci kolejnych trzech mieszkańców.

        Z tego co i jak piszesz to wniosek jest prosty - nie straci a zyska. Na razie nie ma u nas nakazu mieszkania w określonym miejscu. Jak ci się nie podoba to wyjeżdżaj i nie pisz pełnym nienawiści językiem o mieście, w którym, ponoć, mieszkasz. Doskonale znam realia Poznania i 30 tych letnich architektów lub konstruktorów po PP na umowie o dzieło za 1500 zł. miesięcznie. Podobnych przykladów mogę podać dziesiątki, ale po co? Wyjeżdżaj i nie truj, nie obrażaj i nie pisz głupot.
      • pracyniemawtoruniu Re: Centrum Biedy 08.03.13, 15:40
        1avalon napisał(a):

        > Jestem managerem jakości w Poznaniu. Mieszkam jednak nadal w CB [Centrum Biedy]
        > . Tam zarabiam około 12 tyś pln netto. Od 9 lat codziennie dojeżdżam, szkoda dl
        > a CB że nigdy nie powstanie droga S5 [najnowszy plan GDDKiA] bo mam tego dosyć.
        > Ta dziura straci kolejnych trzech mieszkańców. Traci mieszkańców coraz szybcie
        > ITP ITD..............

        PRZECIEZ Z DALEKA CZUC, ZE JESTES PSEM Z TORUNIA :)

        MARNA PROWOKACJA :) RODEM Z 1KLASY PODSTAWOWKI :)
      • bidia Re: Centrum Biedy 08.03.13, 15:41
        przy takim marszałku PO Całbanym i naszych pacanach POpapranych bydzia skończy jak PGR-y, niedługo nawet bociany będą omijać nas z daleka....
        • pracyniemawtoruniu Re: Centrum Biedy 08.03.13, 16:15
          Dopóki w Bydgoszczy będzie pracowało codziennie ponad 20.000 osób z Torunia, Bydgoszcz nie skończy jak PGRy.

          Prędzej Trolluń skonczy jak PRG.

          Bo mają strefy ekonomiczne, autostradę, a roboty i nich nie ma.

          A Castorama stojąca na wylocie z miasta stoi pusta :)
    • irizar Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 08.03.13, 10:27
      Serdecznie dziękuję pani redaktor Aleksandrze Lewińskiej za ten miły przerywnik w czarnym pijarze sączącym się nieustannie zewsząd na Bydgoszcz.

      Nie ma miejsca obiektywnie najlepszego do życia dla każdego. Każda osoba znajdzie to miejsce gdzie indziej. Dla mnie Bydgoszcz jest tym miejscem. Lubie wpaść na kilka dni do Warszawy, Poznania, Krakowa, ale na stałe tylko Bydgoszcz.
      • bydofan Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 10:33
        Ja również przyłączam się do podziękowań dla tych, którzy wyłamują się z tej nagonki na Bydgoszcz i dla tych, którzy z miłości do miasta wracają tu aby rozwijać swoje miasto.
      • syn_biskupa Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 11:15
        irizar napisał:

        > Nie ma miejsca obiektywnie najlepszego do życia dla każdego. Każda osoba znajdz
        > ie to miejsce gdzie indziej. Dla mnie Bydgoszcz jest tym miejscem. Lubie wpaść
        > na kilka dni do Warszawy, Poznania, Krakowa, ale na stałe tylko Bydgoszcz.
        >
        >
        I masz u mnie duży plus, że nie wymieniłeś beretowa bo ja też wybrałbym toster.
      • syn_biskupa Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 11:28
        Tatuś Tadzio maślaczek też nie chce do Warszawy woli w grajdołku jest przynajmniej kimś i ma swoje imperium.
    • ababyd Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 08.03.13, 10:33
      Łączy nas Bydgoszcz!
      Andrzej Adamski
      • syn_biskupa Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 11:18
        ababyd napisał:

        > Łączy nas Bydgoszcz!
        > Andrzej Adamski

        O, pan Andrzej a co tam u naszego wicemarszałka też łączy go Bydgoszcz czy stołeczek?
        • ababyd Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 12:46
          Pozdrawiam.
          Czy Twa mama ma na imię Grażyna?
          AA
          • syn_biskupa Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 13:46
            ababyd napisał:

            > Pozdrawiam.
            > Czy Twa mama ma na imię Grażyna?
            > AA

            Nie mogę Ci tego powiedzieć bo wkopie tatusia.
    • orzii Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 08.03.13, 10:52
      ale spokojnie , nie pochlebiajcie sobie. ona nie wróciła do bydzi tylko dlatego że lepiej się żyje tylko dla tego że tam nie ma pracy a w domu rodzinnym jest RODZINA której zapewne jeszcze 2 lata temu nie chciała znać bo to była pewnie jak większość młodych teraz - pani wielka , biznes whoman która będzie super bogata niezależna i wszystko ona... :) i do mamusi wróciła paniusia. i kopa dostała:) nie wróciła dlatego że bydgoszcz jest tak wspaniała tylko dlatego że tam nie miała co jeść !!! a w domu matka ZAWSZE DA JEŚĆ WŁASNEMU DZIECKU bo to matka i ma trochę oleju w glowie...!!!
    • pan_ziutek Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 11:50
      Co tam Bydgoszcz, szwagier robi w podpaskach i stoi jak górnik za Gierka.
    • wentyl77 Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 08.03.13, 11:55
      > Od dwóch lat na bieżąco monitoruje bydgoski rynek pracy

      Do pani Ani:
      Wydaje mi się, że wiem, jaki jest bydgoski rynek pracy. Tu nie brakuje PR-owców, ani menadżerów, ani nawet informatyków: brakuje ludzi do prostych czynności, którzy byliby zaangażowani i naprawdę kochali swoją pracę. Brakuje dobrych ślusarzy, kucharzy, pracowników fizycznych. Dla przykładu, gdy zepsuł mi się ogrzewacz przepływowy, nie mogłem umówić się z moim serwisantem, ale nie dlatego, że nie chciał: po prostu nie zawsze może odebrać telefon, taki jest popyt na jego usługi. Gdy zaś łaskawie przyjedzie, za 15 pracy żąda 80 zł!
      Ale młodzi nie chcą uczyć się tego zawodu, wolą być "managerem, pijarowcem", wybierają kierunki typu "zarządzanie zasobami ludzkimi", po których nie mają roboty albo dają się 'golić' w pseudo-pracy na 1/3 albo 1/4 etatu. I tu widzę problem, bo jeśli nic się nie zmieni, będziemy miastem pracujących ludzi starych i młodzieży na zasiłkach.
      Gdy ja startowałem, przez 2 lata wykładałem towar, byle mieć na studia i spłatę kredytu (który zresztą spłacam do dziś). Żyłem biednie, ale uczciwie, i nie narzekam. Również uważam, że praca leży na ziemi - ale jest to praca nie dla ludzi z nastawieniem roszczeniowym. Trzeba mieć pomysł na siebie i konsekwentnie go realizować, a celem powinno być pokochanie swego miejsca pracy. Tylko to rodzi Jakość, a co za tym idzie - wydajność, której tak brakuje.
      Drugi przykład - firma sprzątająca mojego znajomego, który od długiego czasu narzeka, że nie może znaleźć ludzi do roboty. Nie jakiś asów, po prostu zwykłych, w miarę pracowitych i uczciwych ludzi. I takie przykłady można mnożyć. Coś się stało z naszym podejściem do pracy, z etosem i zasadami... I tylko możemy pozazdrościć Amerykanom z ich niemal religijnym kultem "dobrej roboty".
      Od dłuższego czasu promuję ideę "Bydgoszczy nie dla Bydgoszczan" - która ma na celu nic innego, jak zachęcanie do przyjazdu ludzi spoza naszego miasta. Tak, młodzi i zdolni - przyjeżdżajcie tutaj, a znajdziecie perspektywy i potencjał, którego my już nie widzimy. Zapraszam artystów i wszelkiego rodzaju "niespokojne dusze" - tu wynajmiecie tanio lokale, o których w Warszawce moglibyście pomarzyć. Osiedlajcie się i mnóżcie u nas, tutaj zakładajcie swe kawiarnie i galerie, a potem... sami je odwiedzajcie! Bo my, miejscowi, dawno gdzieś zgubiliśmy sens i cel. No i smak życia...



      --

      Tekstmisja
      • harry.b4 Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 12:03
        Śmiechu warte, ludzi do roboty nie może znaleźć biedaczek, jakość pracy mu się nie podoba, a może jest tak, że jak g.... płacisz to masz takich pracowników...
    • 3ym Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 08.03.13, 12:24
      Od 2010 roku mieszkam w okolicach Krakowa. Kraków daje mi pracę. Może i łatwiej tutaj o pracę dla wyspecjalizowanego programisty. Jednak wcale nie jest tak kolorowo, po studiach ludzie pracują za wynagrodzenia bardzo niskie.

      Marzę o tym, żeby wrócić. Ludzie tutaj nie tacy - zamknięci, smutni. Bydgoszczanie to bardzo otwarty naród, ciepły.

      Bydgoszczy ma wszelkie elementy wielkiego miasta jakiego potrzeba. Powtarzam to za wszystkimi którzy wyjechali. Ale człowiek zaczyna to rozumieć po wyjeździe.

      Nigdzie nie oddycham pełną piersią - tylko w Bydgoszczy.
    • bigcharles Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 08.03.13, 13:59
      Wolę za marne grosze ale pracować w Bydgoszczy to wspaniałe miasto. Każdy mój znajomy gdy mu pokazuję i jest z innego miasta mówił, że jest Bydgoszcz jest pięknym miastem. Na to ja odpowiadam wiem i kocham to miasto... Oczywiście Toruń to drugie moje serce i tak samo je lubię.. Te miasta coś w sobie mają i w przyszłości zaskoczą.
    • countingcrows Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 08.03.13, 14:09
      Poznań miasto z najniższym bezrobociem??Troszku"zejdę"z tematu,ale to jakieś nieprawdziwe dane...Na pewno w W-wie,czy Katowicach bezrobocie jest niższe.Poznań może się tylko pochwalić największym poziomem sknerstwa hehe w skali kraju.Tutaj zdecydowanie nikt go nie przebije!!
    • dziwny22 Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 08.03.13, 14:31
      Od wielu lat twierdzę, także na tym forum, że Bydgoszcz jest jednym z najlepszych adresów do mieszkania w Polsce. A znam dobrze Poznań, Wrocław i Gdańsk. Położenie, różnorodność, otoczenie, woda, lasy, parki, a przy tym, moim zdaniem, optymalna wielkość, powodują, że tutaj się dobrze żyje. Oczywiście zaniedbań ponad 50 powojennych lat nie da się szybko zlikwidować, ale widoczne postępy są. Żeby tylko odciąć się raz i na dobre od wszelkich powiązań administracyjnych z żarłocznym i megalomańskim Toruniem, a będzie jeszcze lepiej.
      • ax222 Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 09.03.13, 13:06
        Zupełnie się zgadzam. Miasto da się od biedy przejść z buta - rzecz nie do zrobienia w Gdańsku, Warszawie czy Krakowie. Taka kompaktowość miasta jest cenną zaletą, niestety, rzadko docenianą.
        Podobnie jak bydgoska zieleń. Truizm, ale w takim Wrocławiu czy Gdańsku o zieleń ciężko...
    • antymax Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 08.03.13, 18:24
      a ja wyjechałem z Bdg do Wawy i na pewno nie wrócę. Fakt, tempo życie jest szalone, ale jeśli się to polubi to możliwości są zupełnie inne. Rozrywka, dostęp do produktów, których trudno szukać w Bdg (spróbujcie mi pokazać sklep, w którym mogę kupić sobie gitary Gibsona). Gram i muzycznie też mam możliwości o niebo szersze niż w Bdg. Paradoksalnie, do pracy w Wawie jadę komunikacją krócej niż jeździłem w Bydgoszczy (z Przylesia na Węzeł Zach)...
      • intervention Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 18:43
        antymax napisał:

        > a ja wyjechałem z Bdg do Wawy i na pewno nie wrócę.

        Na pewno to nic nie jest pewne


        > Rozrywka, dostęp d
        > o produktów, których trudno szukać w Bdg (spróbujcie mi pokazać sklep, w którym
        > mogę kupić sobie gitary Gibsona).

        Łał zmieniać adres by móc mieć blisko do sklepu z gitarami:)
        • semeon Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 08.03.13, 22:40
          intervention napisał:


          >
          > Łał zmieniać adres by móc mieć blisko do sklepu z gitarami:)

          Każdy by chciał mieć "takie" problemy. Ale to jest fikcja. Po pierwsze jak się komuś nie podoba to się wyprowadza, a jak nie może się wyprowadzić to nie pogarsza sytuacji w jakiej sie znajduje. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

          dziwnabydgoszcz.blogspot.com/
    • petroniusz60 Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 08.03.13, 21:06
      Po obserwacji innych duzych miast w Polsce uwazam że Bydgoszcz jest jednym z lepszych miejsc do zycia. Mamy jedne z najlepszych szpitali w Polsce. Znajomi i rodzina przyjezdza z Gdansks i Warszawy , aby sie leczyć. Jest obecnie coraz wiecej firm z IT które decyduja sie na lokalizacje w Bydgoszczy. ATOS z Anglii sie przeniósl. Mobica i Lucent cały czas szukaja informatyków ,których kształci UTP. Toruń jest za małym miastem aby miec róznorodny rynek pracy. Ponad 20 tys. toruniań codzienne przyjezdza do pracy w naszym miescie, jest tam bardzo wysokie bezrobocie. Skoro tak nie lubią Bydgoszczy niech pracują w swoim wspanialym miescie. Strefa przemysłowa pod Toruniem w Łysomicach rozpada się i wszyscy uciekają w inne miejsca, gdyz miasteczko 180 tys. nie ma cech metropolii. Bydgoszcz ze swoimi 400 tys. jest dla mnie optymalym pod wzgledem wielkości miastem do zycia. Mamy coraz fajniejsze życie kulturalne w miescie Opera Nowa, Filharmonia, Teatr Polski z jednym z anjlepszych dyrektorów w Polsce, CMK . W Toruni maja tylko baj pomorski, tam nie ma zycia kulturalnego, dlatego sa tacy zakompleksieni.
      Bydgoszcz ma tylko jeden problem Pana Całbeckiego i pasozyta w postaci Torunia, który robi wszystko aby zniszczyć nasze miasto. Trzeba robic wszystko aby odczepic sie od tej czarnej dziury, któa chlonie nasze pieniadze, a nasze województwo jest na samym końcu w rozwoju.
    • zablos Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 08.03.13, 22:44
      Mieszkałem 16 lat poza Bydgoszczą, 2 lata w Pile, 2 w Luksemburgu, 1 rok w USA i 11 lat w Warszawie. Robiłem 'karierę' w korporacjach i wówczas uważałem, że jak żyć to tylko w stolicy. Od roku jestem ponownie w Bydzi i teraz uważam, że Bydgoszcz jest świetnym miejscem do życia.
      Brak korków (porównanie korka na Kolbego do korków warszawskich to żart), spokojne tempo życia, brak ciągłej walki o lepsze na każdym kroku, mniejsze chore i donikąd nie prowadzące współzawodnictwo o zdobycze doczesne. Za to zdecydowanie więcej miejsc do odpoczynku, blisko za miasto, miasto stosunkowo szybko nabiera rumieńców pod kątem atrakcyjności turystycznej. Nigdy nie będzie tu takiego rynku pracy i zarobków jak w Warszawie ale coś za coś i to powinien być świadomy wybór.
      A propos korków i tempa - w Wawie korki mają apogeum 17-18, w Bydzi 15-16. Wymowne pod kilkoma względami.
    • 1avalon Centrum Biedy 09.03.13, 01:31
      Śmieszne są utopie pisane przez dzieciaki na forach o "metropolii bydgoskiej". Co to jest? Ta dziura nie ma nawet centrum. Pijane kamienice to nie centrum. Radzieckie osiedle metropolią??? Ludzie żyjący obok Centrum Biedy czyli w tym utworzonym na siłę województwie wstydzą się, że są w kraju tyfusami. Park Technologiczno-Przemysłowy? To chyba jakiś żart. Przenoszą tam hurtownie i inne dziadowskie firemki z miasta. Żadne nowe miejsca pracy. W mediach nakręcają tylko na Toruń jakby Toruń był winny beznadziei w Bydgoszczy. Dzieciaki z "metropolii bydgoskiej" liczą sobie ile ludzie mieszka wokół Bydgoszczy i piszą jak strasznie krwiożerczy jest Toruń. Nie zauważają jednak, że zdecydowana większość ludzi w Żninie, Inowrocławiu, Nakle, Barcinie, Mogilnie i Szubinie chciałaby żyć w Wielkopolsce.

      Nie wiem nawet kto jest prezydentem tej zapadłej dziury - od 9 lat nie interesuje się tym. Wystarczy jak widzę że wszystkiego ubywa. Nie mieszka już tu żaden mój kolega ze szkoły. Tramwaje jeżdżą puste, likwidują linie autobusowe. Co roku słyszę o likwidacji kolejnych, ostatnich większych firm. Dwa, trzy lata temu nie wierzyłem jak pisali o likwidacji Makrumu, Ortisu, Formetu. Teraz upadł Zachem. W Toruniu likwidują zakłady montujące monitory. Ten region chyba jest parszywy do tego stopnia, że wszystko upada, nic nie wychodzi. W Bydgoszczy utrzymują się tylko sklepy monopolowe i powstają nowe.

      W Poznaniu czuję że miasto żyje. W Bydgoszczy czuć smród taniego wina, beznadzieje. Studiowałem w Poznaniu "towaroznawstwo", jestem z tym miastem związany od 1996 roku. W Bydgoszczy nie ma nawet porządnego kierunku "zarządzanie" a miejscowe uczelnie produkują głównie bezrobotnych lub emigrantów. Poza kilkoma kierunkami mam na myśli UKW, UMK, CM, AM. Jedynie UTP ma ciekawe kierunki ale poza Bydgoszczą nikt nie kojarzy tej szkoły.

      Niedawno rejestrowałem samochód. Musiałem udać się do bloczydła Wydziału Komunikacji i UM na Grudziądzkiej. Takie urzędy maja gminy wiejsko-miejskie. Okolica nie zmieniła się od 30 lat - wiejskie szopki, meliny, slamsy. 1/4 zabudowy "centrum" to wiejskie chatki, szopy, pawilony lub rudery które trzyma w pionie smród wypitego wina. Pochodzę ze Szwederowa - tam jak kiedyś syf, degradacja społeczna, menelstwo, ruderki jak na wsi. Powstało kilka nowych bloków ale to i tak dziadowska okolica. Bydgoszcz zawsze przypominała mi miasteczko wielkości Inowrocławia do którego komuchy dobudowały kilka dużych osiedli. Ogólnie chaos, bajzel, brak powiązań funkcjonalnych. Codziennie jadę przez Poznań Hetmańską, Jana Pawła i Warszawską lub Przybyszewskiego, Niestachowską, Serbską, Solidarności, Bałtycką i widzę wielkie miasto które mimo wielu wad ma ład przestrzenny i sensowne powiązania. Wjeżdżam do Bydgoszczy i tylko Szubińska jakoś wygląda. Skręcam w "Piękną" i mam ochotę uciekać z tej dziury. Tylko w Bydgoszczy tramwaj z pętli położonej 1 km od Starego Miasta jedzie na Stare Miasto [pusty] przez wszystkie pobliskie osiedla, jakieś 7 km.

      Na koniec dodam, że ogólnie jakoś lubię Bydgoszcz. Ale całe swoje dorosłe życie jestem związany z Poznaniem. W porównaniu obu miast jest drastyczna różnica, przepaść. "Wielka" Bydgoszcz? Powiat poznański ma tyle mieszkańców co Bydgoszcz, co rok przybywa tam od 10 do 15 tyś kolejnych osób. Okolice Poznania są bardziej zurbanizowane niż niektóre tereny w środku Bydgoszczy. Są tam setki dużych firm. Prawdopodobnie tylko w 40-kilku tysięcznej gminie Swarzędz i 20 tyś gminie Tarnowo Podgórne jest więcej miejsc pracy w przemyśle niż w Bydgoszczy.

      Ile zarabiają ludzie pracujący w Bydgoszczy? To jest ciekawe pytanie bo jak potencjalny kierownik działu otrzymuje propozycję pracy za 2,5 tyś to chyba coś jest nie tak. Dlaczego w Bydgoszczy, odwrotnie niż w Poznaniu, poszukują na wyższe stanowiska ludzi bez doświadczenia? BO SĄ TANI? W mojej obecnej firmie nie było podwyżki od 2008 roku ale nawet operatorzy przy maszynach zarabiają od 3 do 4 tyś. Narzekają, protestują, zakładają związki ale chyba nie wiedzą jak się żyje i pracuje zaledwie 150 km od Poznania... Zaczynałem pracę jako zwykły specjalista, awansowałem trochę przez przypadek - dzięki kierunkowi studiów który skończyłem. W Bydgoszczy chyba nie wiedzą co to jest towaroznawstwo albo wiedzą, ale nie chcą osoby po takim specjalistycznym kierunku. Wolą kandydatów do pracy po zwykłych kierunkach technicznych bo takich osób na rynku pracy są tysiące.
      Manager działu jakości będący systemowym pełnomocnikiem zarządu nie musi znać się na polimerach czy budowie maszyn. Tylko w Bydgoszczy wypytują o takie rzeczy. Od tego są inżynierowe. Oznacza to jedno - w Bydgoszczy jedna osoba wykonuje pracę za kilka osób. Za małe pieniądze. Jest co prawda w Bydgoszczy kilka dobrych firm - Pesa, Unilever, Alcatel, Kable - ale oni nie poszukują kandydatów na wyższe stanowiska. Prawdopodobnie jak ktoś jest tam managerem to do emerytury będzie tam pracował. Ogłoszenia pochodzą głównie z dziadowni takich jak Prettl. Ta "firma" wyryła mi się w pamięci ponad dwa lata temu, chyba na zawsze. Takiego chamstwa, syfu i gemeli nie widziałem nigdy wcześniej. Odechciało mi się dzięki nim szukać pracy w Bydgoszczy...
      • 1avalon Re: Centrum Biedy 09.03.13, 02:41
        Jeszcze kilka spostrzeżeń nt rekrutacji w Bydgoszczy...

        Rekrutacja - facet pyta mi się, czy zwalniałem już pracowników. Jestem zdziwiony - przez 7 lat pracy na tym stanowisku nigdy nikogo nie zatrudniałem i nie zwalniałem. Mówię mu, że od tego jest HR. On mi odpowiada mniej więcej tak: "wie pan, nie wiemy czy ci ludzie nadają się do tej pracy, pewnie trzeba będzie zacząć od ich zwolnienia". Ja mu się pytam o szkolenia, walidację kompetencji, czy robili kiedykolwiek coś takiego. Mówię mu, że u nas ten proces realizuje HR na moje zlecenie. Gościu o minie Paździocha wpadł w zakłopotanie bo pewnie nigdy o tym nie słyszał - to był kierownik czegoś w rodzaju HR...

        Inna rekrutacja - pytają mi się iloma osobami zarządzam. Odpowiadam, że bezpośrednio 7 osobami. Ile osób pracuje w dziale QA? Odpowiadam że 79. Zdziwienie. Kto zarządza resztą? Odpowiadam że koordynatorzy laboratorium i kontroli końcowej. Pytanie czy im... wierzę... Odpowiadam, ze to moi pracownicy, że muszę im wierzyć, że jesteśmy zespołem itp. Zaniemówili na chwilę. Stwierdzili że kierownik musi wszystkich kontrolować, czy nie KRADNĄ, nie robią "CZEGOŚ NA BOKU". Spytali, jak rozmawiam ze swoimi pracownikami. Normalnie. A jak mamy rozmawiać? Oni stwierdzili że to błąd - podwładny powinien zwracać się do przełożonego "pan". Stwierdziłem, że nie jestem żadnym przełożonym i nie mam podwładnych tylko specjalistów i innych pracowników, każdy jest ważny i wie co ma robić. Podziękowaliśmy sobie...

        Kolejna rekrutacja. Pytanie, czy mam uprawnienia... dozorowe elektryczne. Odpowiadam, że nie. Pytam się po co. Odpowiedz, że trzeba nadzorować montaż maszyn. Pytam się role systemową działu EM lub odpowiednika. Odpowiadają, że u nich maszyny montuje dział utrzymania ruchu i ich kierownik pilnuje tylko ludzi przy pracy. Pytam się, jaki jest u nich związek między pełnomocnikiem systemu a odbiorem maszyn. Nie potrafili odpowiedzieć, prawdopodobnie ich kierownik utrzymania ruchu to zwykły mechanik lub elektryk który ma niewielkie kompetencje...

        I na koniec rekrutacja podczas której dowiedziałem się, że jestem w swojej firmie "tylko konsultantem". Że za wdrożenie systemu odpowiada u nich zewnętrzny konsultant. Wg nich wdrażanie i zarządzanie systemami ISO14001, OHSAS 18001 i ISO16949 to łatwa praca dla której nie tworzy się stanowisk tylko zleca zewnętrznej firmie bo jedna osoba może wdrażać takie systemy w kilku firmach i "jeszcze ma dużo czasu". Takie to proste. Spytałem o podstawowe wymagania ISO9001 które u siebie mają, jak zarządzają odpadami, jak zarządzają ryzykiem zawodowym, co zawiera ich księga jakości, w jaki sposób zarządzają dokumentacją i produktem niezgodnym. Chyba się na mnie obrazili :)

        I na koniec najlepsze. W jednej z firm zauważyli, chyba przez okno, że przyjechałem samochodem z rejestracją "WE". Ja - ??? "To w leasingu"? Odpowiadam że chyba tak, to nie jest mój samochód. Spytali czy to auto służbowe. Potwierdziłem ich najgorsze obawy. Oni od razu stwierdzili, że u nich nie dostanę samochodu służbowego. Odpowiadam, że mam również prywatne auto ale w mojej firmie każdy manager ma auto służbowe więc i ja mam. Oni na to, ze w ich firmie nie ma takiego "zwyczaju". Odpowiadam, że tego nie oczekuję. Że teraz codziennie jeżdżę 300 km i jest to dla mnie ważne ale jak będę pracował na miejscu to nie będę potrzebował auta służbowego. Oni odpowiedzieli, że mi nie wierzą "bo jak ktoś ma samochód służbowy to ma za duże oczekiwania wobec firmy". Rozmowa nie była szczególnie miła więc spytałem, czy wysłałem cv i list motywacyjny w sprawie pracy, czy samochodu służbowego.

        Tak więc i ja chciałem wrócić do Bydgoszczy. Bo nie ma korków, jest nuda, las pełen puszek po piwie i spokój. Poddałem się.
        • dziwny22 Re: Centrum Biedy 09.03.13, 10:32
          A może napisz nieszczęsny człowieku co jest naprawdę powodem wylewania tylu pomyj z wnętrza twojej chorej z nienawiści głowy. A co do Poznania to proponuję tobie spacer, na przyklad, ulicą Strzelecką /ścisłe centrum/ w poniedziałek rano. Tylu psich kup, takiego bałaganu, odrapanych domów i liczby meneli, dawno nie widziałem.

          Weź już wracaj na swoje forum. U mnie od tej pory jesteś, jak wiele innych toruńskich klonów, we filtrze.
          • ax222 Re: Centrum Biedy 09.03.13, 13:19
            Spokojnie człowieku. Znajomość wielu bydgoskich mankamentów to nie jest nienawiść. Poznań oczywiście ma swoje minusy, ale prawda jest taka: powiat bydgoski to nędza z miejscami pracy. Poznański - wręcz przeciwnie.

            I nie zaprzeczysz temu, że w większości firm bydgoskichludzi traktuje się jak pańszczyźnianych chłopów...
      • intervention Re: Centrum Biedy 09.03.13, 13:40
        Ja pierd... jaki to trzeba mieć zryty beret by pisać takie elaboraty pełne nienawiści. Tyle bezsensownych uderzeń w klawiaturę (żadnego nie przeczytałem całego są inne ciekawe rzeczy na świecie). Dziwie się tylko po kiego psa jeszcze gnijesz w tej Bydgoszczy (jeżeli oczywiście ty mieszkasz)... no i wytłumacz mi po co rejestrowałeś samochód w Bydgoszczy skoro wstydzisz się rejestracji CB?

        Wiesz jak można interpretować poznańskie rejestracje PO?
    • domatorka41 Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 09.03.13, 10:12
      Większych bzdur juz dawno nie czytałam. W Bydgoszczy nie ma pracy. Pod wzgledem wskażników ubóstwa przodujemy w kraju jako miasto w którym najgorzej sie zyje. Po co więc wypisujecie takie nonsensy?.Toć to propaganda bez pokrycia.
      • dziwny22 Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 09.03.13, 10:35
        domatorka41 napisał:

        Toć to propaganda bez pokrycia.

        Toć twój dom domatorka nie znajduje się w Bydgoszczy. Weź się ogarnij i napisz chłodnym okiem co tam u was.
    • 1a40 Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej si... 09.03.13, 13:44
      Dlaczego bydgoszczanie wyjezdzaja do Warszawy ?
      Warszawa jest jedynym centrum naszego kraju, Warszawa jest europejskim miastem ! / oczywiscie w wielu przypadkach, nadal do zachodniej Europy zmierza /
      Pozostala czesc Polski, mowiac potocznie to-wiocha. /kazdy zrozumie to, jak bedzie chcial/.
      Wracaja przegrani, wracaja ci,ktorym sie nie powiodlo.
      A gdzie maja wracac ? Wracaja do miejsca urodzenia i nieladnie wypowiadaja sie o miescie, ktore bylo ich miastem marzen, ale na marzeniach sie skonczylo.
      Wielu bydgoszczan wyjezdza na studia, ale wracaja tylko ci, ktorzy juz wczesniej, w Bydgoszczy mieli zaplanowane miejsce pracy. Ale wielu zmienia swoje plany i nawet z Warszawy pedza dalej...Europa zachodnia stwarza bardzo wiele mozliwosci dalszego rozwoju...
      Bydgoszcz mamy wszyscy w sercu i gdziekolwiek sie znajdziemy, to Bydgoszcz w naszych sercach pozostanie. Ale mamy tez rozum. A mozliwosci rozwoju sa ogromne, dla tych, ktorzy sie jeszcze nie wypalili...
      • tupolej154 Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 09.03.13, 14:45
        Z Warszawy ludzie uciekają bo tam się bardzo drogo żyje, nie ważne czy to Warszawa , Mińsk czy Kijów trzeba zamiast biadolic zakasac rękawy i brać sie za robotę to wtedy kązde miejsce jest dobre a jak ktoś patrzy lekko łatwo i przyjemnie to wszędzie będzie mu nie dobrze.
      • bart_lex Re: Wracają z Warszawy do Bydgoszczy. "Tu lepiej 09.03.13, 15:06
        Bardzo chętnie wróciłbym do Bydgoszczy, jednak to nie będzie możliwe, ponieważ są zawody, w których w Bydgoszczy nigdy nie będzie można pracować. Wynika to z faktu, że są pewne profesje przypisane są do stolicy i nic tego nie zmieni.

        Niezależnie od tego, uwielbiam każdy przyjazd do Bydgoszczy. Parki, Myślęcinek, przyjemne restauracje z rozsądnymi cenami, bliskość lasów, jezior i... morza. Poza tym, jeżeli tylko mogę, to wspieram bydgoskie usługi i produkty, ot choćby korzystając z usług tutejszej krawcowej, serwisu samochodowego, czy robiąc tu zakupy.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka