Dodaj do ulubionych

Bar z tlenem

22.03.02, 08:52
W Bydgoszczy powstał pierwszy bar, w którym można za opłatą nawdychać się tlenu. Czy korzystaliście kiedyś
z tlenoterapii. Co o niej sądzicie?

Redakcja
Obserwuj wątek
    • blondynka Re: Bar z tlenem 22.03.02, 09:30
      Jestem właśnie po przeczytaniu w Gazecie wypowiedzi dr Małgorzaty Czajkowskiej-
      Malinowskiej (kierownika Wojewódzkiego Ośrodka Domowego Leczenia Tlenem).
      Przekonała mnie ona w 100%. Stawiam na spacer po lesie (za darmo)!
      • basia! Re: Bar z tlenem 22.03.02, 09:42
        pomądrzę się trochę .Chodząc po lesie oddychasz powietrzem ~23 % tlenu
        • blondynka Re: Bar z tlenem 22.03.02, 09:47
          "Tlen jest lekiem i podawanie go w czystej postaci powinno się odbywać ze
          wskazań i pod kontrolą lekarza.(...) Korzystanie z tlenu w kawiarence przez
          osoby chore np. na rozedmę płuc i niewydolność oddechową, może doprowadzić do
          śpiączki. Ludziom zdrowym 10-minutowe oddychanie tlenem nic nie da. Organizm
          nie może skumulować tlenu na zapas"

          dr Małgorzata Czajkowska -Malinowska
          • basia! Re: Bar z tlenem 22.03.02, 09:51
            bedę musiała poprosić o konsultację ;)
            • blondynka Re: Bar z tlenem 22.03.02, 09:58
              Basieńko droga, ja wiem tyle ile przeczytałam dzisiaj w Gazecie. Jeżeli w tej
              kwestii nie ma jednolitego stanowiska specjalistów, to przytocz kontrargumenty.
              Ja na razie pozostaję pod wpływem wspomnianej pani dr. Nie tweirdzę jednak, że
              jest to "prawda ostateczna". Wiesz jak to bywa z prawdą: cała prawda, tyż prada
              i g.... prawda....
              • basia! Re: Bar z tlenem 22.03.02, 10:04
                nie mam pojęcia,czy oddychanie czystym tlenem przez zdrowego człowieka ma jakiś
                korzystny wpłwy na jego organizm.Wiem ,że przy urazach ciśnieniowych płuc jest
                niezbedny ale to nie jest tematem tego baru(wątku)
                A to co napisałam ,że powietrze to nie to samo co tlen ,to trochę tak z
                przekąsem, bo niedawno mi samej, przy zupelnie innej okazji, zwrócono na to
                uwagę.

                Pozdrawiam:)
                • blondynka Re: Bar z tlenem 22.03.02, 10:07
                  I to jest właśnie prykład "tyż prawdy"! :)
        • Gość: fin Re: Bar z tlenem IP: *.atr.bydgoszcz.pl 22.03.02, 12:14
          basia! napisał(a):
          > pomądrzę się trochę .Chodząc po lesie oddychasz powietrzem ~23 % tlenu

          23% objętosciowych czy masowych? Czy w tym wypadku to to samo czy nie? Jesli nie to
          dlaczego? Z uwzględnieniem wilgotnosci powietrza czy bez?
          pozdr
          • basia! Re: Bar z tlenem 22.03.02, 13:03
            >
            > 23% objętosciowych czy masowych? Czy w tym wypadku to to samo czy nie? Jesli ni
            > e to
            > dlaczego? Z uwzględnieniem wilgotnosci powietrza czy bez?
            > pozdr

            objętościowo ,wilgotność nie ma nic do rzeczy ,ciśnienie otoczenia ma znaczenie

            i nie męcz mnie dalej ,bo nie jestem fizykiem

            pozdr
            • tel-82 Re: Bar z tlenem 22.03.02, 13:51
              basia! napisał(a):
              > objętościowo ,wilgotność nie ma nic do rzeczy ,ciśnienie otoczenia ma znaczenie
              > i nie męcz mnie dalej ,bo nie jestem fizykiem

              Specjalistka od miesa i proszku Won! zna sie rowniez na tlenie, prosze prosze.
              Lepiej jednak zajmij sie praniem i kucharzeniem. I wilgotnosc i cisnienie maja
              duze znaczenie na procent tlenu w powietrzu. Studiuje biologie, to wiem.
              • basia! Re: Bar z tlenem 22.03.02, 14:12
                aha, biologię ...i co krojenie żabek to za mało żeby ukoić agresję?

              • Gość: fin Re: Bar z tlenem IP: *.atr.bydgoszcz.pl 23.03.02, 09:16
                tel-82 napisał(a):
                > Lepiej jednak zajmij sie praniem i kucharzeniem. I wilgotnosc i cisnienie maja
                > duze znaczenie na procent tlenu w powietrzu. Studiuje biologie, to wiem.

                Uahaha. A Ty, zamiast ciągle stać przed lustrem i podziwiać, jaki jestes piękny, moglbys sie
                troche pouczyć. Bo bzdety piszesz kolego.
                O ile wilgotnosc rzeczywiscie ma znaczenie, to cisnienie nie ma wpływu na zawartosć
                procentową tlenu w powietrzu.
                Pozdr
                • Gość: Baton Re: Bar z tlenem IP: *.atr.bydgoszcz.pl 23.03.02, 09:25
                  No jak to nie ma????
                  Skoro jest duze cisnienie, to tlen jest bardzo scisniety
                  i zajmuje mniej miejsca, ktore mozna uzupelnic piwem.....
                  I juz udzial procentowy maleje.... ;-))))

                  A tak w ogole to widze, ze fin dotarl na zajecia.....
                  Zacznie sie wiec chyba ruch na forum.... :-))
                  • Gość: fin Re: Bar z tlenem IP: *.atr.bydgoszcz.pl 23.03.02, 09:32
                    Gość portalu: Baton napisał(a):
                    > Skoro jest duze cisnienie, to tlen jest bardzo scisniety
                    > i zajmuje mniej miejsca, ktore mozna uzupelnic piwem.....
                    > I juz udzial procentowy maleje.... ;-))))

                    Można uzupełnić piwem!!! Fakt, o tym nie pomyslałem. To kolejny dowód jak ta cała nauka jest
                    skomplikowana.
                    Pozdr
    • Gość: Fore Re: Bar z tlenem IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.03.02, 11:29
      Nie korzystaliśmy i jak na razie nie zamierzamy skorzystać, Droga Redakcjo:)
      Uważamy, że spacer po lesie - jest przyjemniejszy, tańszy i bardziej edukacyjny
      niż siedzenie w gabinecie tlenoterapii- nawet jezeli chóry niebiańskie tam
      grają itp.
      Chodząc po lesie ruszamy się - a ruch to zdrowie, oglądamy piekne listki i
      szyszki, czasami nawet i wiewiórkę można zobaczyć, czujemy się częścią cyklu
      natury:)))
      A w gabinecie czulibyśmy się (to są tylko nasze wyobrażenia)jak ziemianie,
      którzy zatuptali własną planetę i objedli ją z tlenu i teraz musza płacic za
      konretne dawki. A może już tak jest?:)
      Nie mówimy oczywiście o przypadkach, kiedy ktoś jest chory i taka tlenoterapia
      może mu bardzo pomóc - tu się nie wypowiadamy, bo się na tym nie znamy.
      Pozdrawiamy: Fore i Fore
    • Gość: gogo Re: Bar z tlenem IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.03.02, 12:01
      Codziennie pracy się wdycham kilkaset metrów sześciennych dymu papierosowego,
      bo w pomieszczeniu razem ze mną siedzi mój kiero, który jak otworzę okno, żeby
      trochę wywietrzyć, za chwilę serwuje mi trochę tlenu przepuszczonego przez
      Extra Mocnego. Uważam, że mój zakład pracy powinien mi zafundować godzinne
      seanse w tym barze.
      • Gość: fin Re: Bar z tlenem IP: *.atr.bydgoszcz.pl 22.03.02, 12:21
        Gość portalu: gogo napisał(a):
        > Codziennie pracy się wdycham kilkaset metrów sześciennych dymu papierosowego,

        Pocieszę Cię. To niemożliwe. Licząc 2 litry powietrza na wdech, jakies 7 oddechów na minutę,
        60 minut w godzinie i 8 godzin w pracy to daj łącznie about 6,7 m3 powietrza, które wdychasz w
        pracy. A więc kilkaset metrów szesciennych to ponad miesiąc wdychania.
        Więc nie tragizuj i nie licz na darmowy tlen fundowany przez firmę. ;))
        Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka