Dodaj do ulubionych

Urząd Wojewódzki

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.04, 10:19
TREFNIŚ KRÓLA
W zamierzchłej przeszłości trudną i wymagającą wielu talentów profesją był
zawód królewskiego błazna. Trudną bo chcąc uprawiać rzetelnie ów zawód można
było się narazić wielu wysokim rangą funkcjonariuszą. Aby uniknąć negatywnych
skutków swojej radosnej twórczości trzeba było wykazać się prestidigitatorską
wręcz zręcznością, żeby adwersarz całą historię traktował jak dobry żart.
Cięty język tęga głowa to warunek, żeby na królewskim etacie śmieszka
doczekać późnej starości. Meandry historii w swojej nieprzewidywalności
zakpiły z rachunku prawdopodobieństwa, robiąc to z wdziękiem trefnisia,
zatoczyły koło. I oto we współczesnym świecie możemy znaleźć wiele analogii z
epoką królów, dworskich intryg oraz nieposkromionej ludzkiej ambicji. Warto
byłoby w tym miejscu obecnym dysydentom przypomnieć, że przed 89-tym rokiem
przez niespełna pół wieku ich duchowi przywódcy, a potem oni sami na wiecach
i spędach ideologicznych, krzewili w narodzie idee równości, wolności i
braterstwa. To oni bez żenady, wszem i wobec obwieszczali swoje robotniczo -
chłopskie rodowody. BOOM proletariacki zakończył się, a wraz z nim odeszła do
lamusa epoka socrealistycznej utopii. Szok jaki przeżyli wraz ze
słowami „WYPROWADŹ SZTANDAR”, odmienił ich życie diametralnie. Pogrzeb nie
trwał zbyt długo, a orszak żałobny po zakopaniu trumny z nieboszczykiem udał
się na stypę gdzie rozprawiano o nowym wizerunku lewicy. Zahartowani w
partyjnych szkołach życia z twarzą pokerzysty, PZPR-owscy aktywiści przeszli
szybką metamorfozę i niczym kameleony zmieniające swoje ubarwienie
przystąpili do kontr ofensywy. Teraz już z neseserami w czarnych garniturach
zaczęli pomnażać swoje fortuny, stając się elitą biznesu. Psychoterapia
powiodła się, a po traumie nie pozostał ślad. Zapomnieli przy tym o swoich
robotniczo - chłopskich korzeniach i zaczęli przyznawać sobie „szlacheckie
tytuły”, „BARONÓW”- co świadczyć miało o ich wysokim statusie społecznym.
Spadkobiercy szczytnych idei równości, które tak żarliwie głosili budując na
tej kanwie swoją religię, najszybciej przyswoili sobie reguły gry rynkowej.
Nie chcę przez to powiedzieć, że ta wyjątkowa elastyczność i umiejętność
wkomponowania się w nową rzeczywistość to coś negatywnego, ale chciałbym
zapytać czy ów dziwny mariaż lewicowych haseł i nowobogackich elit nie tchnie
cynizmem i hipokryzją. Po raz kolejny historia zatoczyła koło i u sterów
władzy zasiedli ci sami ludzie pod nowymi szyldami. Wielu z nich piastując
wysokie stanowiska w administracyjnej strukturze zawłaszczyło sobie
królewskie przywileje, chcąc przez to pokazać, że nie obce są im szlacheckie
nawyki i maniery. To znak nowych czasów i przemian jakim ulegli. Przykładem
tej swoiście pojętej etykiety dworskiej może być Kujawsko-Pomorski urząd
wojewódzki gdzie jaśnie nam panujący z Bożej łaski p. Romuald Kosieniak od
momentu przyjęcia korony zaczął rządzić twardą ręką, jak na króla przystało.
Niepokornych odwoływał jak za skinieniem czarodziejskiej różdżki, powołując
na wakujące etaty wiernych i posłusznych sobie urzędników. Nie chcę przez to
powiedzieć, że wszyscy pracownicy urzędu, różnych szczebli to nieudolni mało
kreatywni ludzie. Znaczna większość z pośród nich to bardzo odpowiedzialni,
merytorycznie przygotowani do wykonywania swoich obowiązków fachowcy.
Niestety muszę dodać łyżkę dziegciu do ostatniego zdania i z przykrością
skonstatować, że jest pewna grupa funkcjonariuszy dla, których czapka błazna
z nadania pana wojewody jest cenniejsza niźli laur godności i uczciwości. Nie
posiadający umiejętności podejmowania samodzielnych decyzji o marnych
zdolnościach menedżerskich są wygodnym narzędziem w rękach p.Romualda. Jako
pryncypał wiedząc o ich bezgranicznym posłuszeństwie, manipuluje nimi i
wprowadza w czyn swoje projekty, które z ekonomicznego i społecznego punktu
widzenia są szkodliwe. Jednak z perspektywy p. wojewody reprezentującego SLD-
owską opcję nie interes społeczny jest tutaj ważny. Optyka czyli postrzeganie
danego problemu z miejsca, w którym się obecnie znajduje polityczne
ugrupowanie p.Kosieniaka rysuje mało atrakcyjny scenariusz dla nich. Przy
najbliższych wyborach skompromitowane wieloma aferami, zachowująca się a-
społecznie partia może nie uzyskać minimum wyborczego. Należy więc już teraz
podjąć działania, które pozwolą zachować część wpływów w urzędzie. Partyjna
nomenklatura przystąpiła do zmasowanego ataku, którego celem stały się
Zakłady Obsługi w całej Polsce. W szczególności sekcje zajmujące się ochroną
i porządkami.
Nie trudno się domyśleć dlaczego tak się dzieje. Wbrew pozorom mało
atrakcyjne, w rękach „swoich ludzi” mogą stać się źródłem nieograniczonych
informacji. Posiadając te strategiczne sektory będzie można mieć wgląd w całą
infrastrukturę urzędu. Zakład Obsługi Kujawsko-Pomorskiego urzędu
wojewódzkiego to wręcz szkoleniowy przykład praktyk jakie stosuje wojewoda p.
Romualda Kosieniaka. Wielokrotnie odwoływał i powoływał na stanowiska
dyrektorów i kierowników tegoż zakładu ludzi, którzy mieli wykonywać jego
dyrektywy. Jednak jak do tej pory żaden z nich nie utrzymał się zbyt długo na
tym etacie, a to z powodu zbyt małej uległości. Dopiero z chwilą powołania na
to stanowisko p Piotra Rasmusa sprawy nabrały właściwego obrotu-oczywiście
dla p.wojewody. Zaraz po przyjęciu nominacji oznajmił, że priorytetowym
zagadnieniem jest sprywatyzowanie sekcji o których wcześniej pisałem. Nie
ukrywał, że otrzymał te polecenie z samej wierchowki. Od początku działania
p. Rasmusa nacechowane były piętnem jego mentora. Związkowcy szybko pojęli,
że nowy dyrektor chce się wykazać przed swoimi zwierzchnikami. Zdeterminowany
choć bardzo chaotyczny w swoim działaniu konsekwentnie z uporem maniaka
powtarzał, że innej drogi niema. Nie zgadzając się z tą filozofią związkowi
pracownicy przedstawili mu alternatywny plan polegający na założeniu spółki
pracowniczej. W drugiej dekadzie sierpnia doszło do spotkania związków
zawodowych zakładu obsługi z p.dyrektorem. Bez zbędnej kurtuazji obydwie
strony sporu przeszły do meritum. Grafoman to człowiek, który swoim
nazwiskiem firmuje cudze pomysły. W tym wypadku mamy do czynienia z
przekazaniem praw autorskich twórcy, osobie reprezentującej jego interesy
(czytaj p.wojewody). Tak można zaanonsować p. Rasmusa, który od początku
spotkania nerwowo gestykulując powtarzał niczym mantrę, że jego celem jest
sprywatyzowanie .....ble, ble, ble. W potoku nie jasno precyzowanych
argumentów i ogólnego bełkotu wyraźny akcent zaczął kłaść na fakt iż
pracownicy przejdą za porozumieniem stron w związku z czym nie stracą swoich
uposażeń i premii zachowując w ten sposób wszystkie wcześniejsze przywileje.
Riposta ze strony związkowego prawnika była natychmiastowa. Oczywiście to
wszystko jest prawdą, zapomniał jednak o małym jakże istotnym szczególe.
Chodzi mianowicie o to, że w umowie takiej zawarty jest punkt, który mówi, że
w ciągu tygodnia nowy pracodawca może zmienić warunki kontraktu. Reperkusje
tak zmodyfikowanego dokumentu są klarowne i nie trzeba ich tłumaczyć. Kolejny
zarzut jaki przedstawiono p. dyrektorowi to nieuczciwe i nieetyczne metody
jakimi się posłużył zmieniając kierowcą zakresy obowiązków. Miał on
przekonywać ich o bezwzględnej potrzebie podpisania nowych umów w związku z
likwidacją etatów. Co okazało się nieprawdą. Odnosząc się do nie uczciwej
praktyki stosowanej przez p. Rasmusa prawnik związkowy powiedział, że całą
sprawę trzeba będzie zbadać i przeanalizować pod kątem przywrócenia kierowców
do poprzednio wykonywanych obowiązków. Poproszono również p. dyrektora o
zaprzestanie stosowania metod mających na celu podpisanie umów przez panie
sprzątające z nowym pracodawcą bez wiedzy związków. Tym samym stosowania
polityki faktów dokonanych. Próby nawiązania dialogu i po
Obserwuj wątek
    • Gość: ad Re: Urząd Wojewódzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 15:59
      Co? Wyborcza nie puściła znów tego artykułu?
      • Gość: Jacenty Re: Urząd Wojewódzki IP: *.telsten.com / *.telsten.com 09.09.04, 21:36
        Tym wszystkim co dzieje sie w urzedzie wojewodzkim w Bydgoszczy powinno zajac
        sie prokuratura,dlaczego nie interesuje sie tym tematen prasa,czego sie boja.
        • lokator Re: Urząd Wojewódzki 10.09.04, 11:41
          Gość portalu: Jacenty napisał(a):

          > Tym wszystkim co dzieje sie w urzedzie wojewodzkim w Bydgoszczy powinno zajac
          > sie prokuratura,dlaczego nie interesuje sie tym tematen prasa,czego sie boja.

          Wyborcza nie krytykowała Jasiakiewicza, bo wtedy Urząd Miasta zamieszczał w GW
          swoje ogłoszenia. Po prostu interes.
    • Gość: stefan Czy jacenty to baran? IP: 213.77.40.* 10.09.04, 13:04
      Pytanie nie jest bez sensu. Jacenty przypomina swoją retoryką andrzeja barana,
      zwanego parkingowym, kiedyś kandydata PZPR i działacza ZSMP (teczka), potem
      gorliwego solidarnościowca, związkowca z urzędu wojewódzkiego i zakładu
      obsługi. Teraz za zasługi dla solidarności dabrowicz dał mu posadę parkingowego
      na Łuczniczce. Pewnie chce awansować i zaczyna dymić. W urzędzie wojewódzkim
      był zwyklym cwaniaczkiem i darmozjadem
      • lokator Re: Czy jacenty to baran? 10.09.04, 13:51
        Gość portalu: stefan napisał(a):

        > Pytanie nie jest bez sensu. Jacenty przypomina swoją retoryką andrzeja
        barana,
        > zwanego parkingowym, kiedyś kandydata PZPR i działacza ZSMP (teczka), potem
        > gorliwego solidarnościowca, związkowca z urzędu wojewódzkiego i zakładu
        > obsługi. Teraz za zasługi dla solidarności dabrowicz dał mu posadę
        parkingowego
        >
        > na Łuczniczce. Pewnie chce awansować i zaczyna dymić. W urzędzie wojewódzkim
        > był zwyklym cwaniaczkiem i darmozjadem

        Andrzej Baran nie jest w stanie napisać takiego tekstu.
    • Gość: rrr Re: Urząd Wojewódzki IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 10.09.04, 13:40
      ale pierdolicie
      • Gość: ee Re: Urząd Wojewódzki IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 10.09.04, 14:09
        ee
    • Gość: maciej Re: Urząd Wojewódzki IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 10.09.04, 23:17
      Powiem krotko. Jacenty dupa z Ciebie w korach. przepraszam za takie
      stwierdzenie, ale pisanie na forum o tym to bezsens. Trzeba z tym isc do prasy.
      Wnioskuje, ze jestes pracownikiem UW. Uwazaj bo za takie szczekanie mozesz
      wyleciec z pracy. Kosieniak wezmie przyklad z Dombrowicza i ni ma Ciebie!!!
      • Gość: lena Re: Urząd Wojewódzki IP: 213.77.40.* 11.09.04, 09:06
        Znowu jakaś wojna na teczki. Trzeba było to przeciąć. Każdy urząd i zakład
        budżetowy musi pochłaniać jak najmniej pieniędzy. Ja osobiście nie mamk
        zamiaru płacić podatków na jakichś kierowców którzy mogąposzukać sobie pracy
        gdzie indziej a nie puszczać bąki
        • Gość: gosc Re: Urząd Wojewódzki IP: *.telsten.com / *.telsten.com 13.09.04, 20:01
          gosciu nie zabieraj glosu jak nie wiesz o co chodzi
          • Gość: maciej Re: Urząd Wojewódzki IP: *.byd.elnet.pl 13.09.04, 20:07
            Gosciu to powiedz nam o co chodzi!!!!Bedziemy bardziej oswieceni!!!!
            • Gość: Andrzelika Re: Urząd Wojewódzki IP: *.telsten.com / 213.25.33.* 22.09.04, 21:28
              czytajcie strone www.obywatele.rebublika.pl
              • Gość: Rob Re: Urząd Wojewódzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 22:37
                Strona sie nie wyswietla.O co chodzi?
        • Gość: radek Re: Urząd Wojewódzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 07:25
          To wszedzie afery, a unasszego wojewody nie moze byc? mamy byc gorsi?
          • Gość: mariola Re: Urząd Wojewódzki IP: *.telsten.com / 213.25.33.* 23.09.04, 20:18
            w naszym urzedzie afery gonia afere,a pierwsze skrzypce gra wojewoda i jego
            przydupasy czas z tym skonczyc masz racje kolego radek
    • Gość: j23 Re: Urząd Wojewódzki IP: 212.244.114.* 24.09.04, 11:58
      jezuuu!!! że też chce sie tobie tyle pisać - wywalili cię z urzędu, czy co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka