Gość: Maxland
IP: 212.122.214.*
09.09.04, 20:20
Zapalmy świeczkę Adamowi [I]. Poświęcił się słusznej sprawie, walczył o drogi
dla rowerzystów, teraz my walczmy z pijanymi kierowcami!
Adamie, nigdy Cię nie zapomnimy. Niech Twoje odejście nie będzie końcem
walki, musimy teraz zebrać się i stawić opór "promilowym zabójcom".
Rowerzysta ma takie samo prawo do korzystania z drogi, co kierowca samochodu.
Niech prawo (w tej i nie tylko sprawie) będzie egzekwowane... Żądam
maksymalnego wymiaru kary! Niech wreszcie układy nie ratują dupsk urzędników!
Pozdrawiam wszystkich kierowców jednośladów
Maciej