18.10.04, 19:12
Zapożyczone z Forum Humorum:

Papież trzepnął w kalendarz. Idzie se do nieba i staje przed niebieskimi
wrotami. Puka. Otwiera się małe okienko a w nim święty Piotr.
- Kto tam
- Papież
- Czego ?
- Jak to ? Chcę wejść.
- Sekunde. Sprawdzę na liście.
Mija pare chwil...
- Papież? Nie ma Papieża na liście. Nie możesz wejść.
- Jak to nie ma? Byłem papieżem na ziemi. Sprawdź. Może Jan Paweł II jest na
liście...
Mija znów chwila...
- Hmmm. Nie ma.
- A Karol Wojtyła ?
- ......... Nie ma
- To jakiś cyrk. Papieża nie ma na liście ? Zasuwaj po szefa!
Mija znów chwila... Schodzi Jezus.
- Tak słucham ? O co chodzi ?
- Byłem papieżem na ziemi, CHCĘ WEJŚĆ DO NIEBA !
- Papież, Jan Paweł II, Karol Wojtyła. Hmmm nie ma na liście... Nie możesz
wejść.
- To niemożliwe. To niemożliwe. Zaraz zwariuje...
Wtedy Jezus:
- Spokojnie Karol. MAMY CIE...!!!

Polynomial-C
Obserwuj wątek
    • vviosna Re: <rotfl> 18.10.04, 19:26
      w czasie mszy proboszcz zbiera na ofiare. widzi ze kobieta ma odlozona duza
      sume pieniedzy w kssiazeczce podchodzi do niej, a ona nic nie wrzuca
      - jak to moje dziecko, nie wesprzesz kosciola?
      - ale prosze ksiedza ja mam odlozone na fryzjera...
      - Matka Boska nie chodzila do fryzjera
      - Pan Jezus tez nie jezdzil mercedesem
      • vviosna Re: <rotfl> 18.10.04, 19:27
        Dwie rybki w akwarium dyskutują zażarcie. Dyskusja staje się coraz bardziej
        burzliwa, machają płetwami i nagle, jak nożem uciął, odwracają się od siebie,
        jedna płynie w jeden kąt, druga w drugi - najwyraźniej obrażone....
        Po jakimś czasie jedna podpływa do drugiej i mówi:
        "No dobra, przyjmijmy, że Boga nie ma - to kto w takim razie zmienia wodę !?"
        • vviosna Re: <rotfl> 18.10.04, 20:38
          W pewnej wiosce wszystkie kobiety leciały na młynarza co nie spodobało się
          miejscowemu księdzu. Po niedzielnej mszy zorganizował zebranie facetów na
          którym przedstawił swój punkt widzenia czyli, ze tak nie może być aby jeden
          mężczyzna miał wszystkie kobiety.
          Poprosił o zastanowienie się nad ta sprawa i jeżeli ktoś będzie miał jakiś
          pomysł to niech go przedstawi. Po pól godziny zgłasza się kowal:
          kowal:• Wezmę młot przyje** młynarzowi w głowę i po sprawie.
          Na to ksiądz , ze tak nie można, młynarz jest w wiosce jeden kto będzie piekl
          chleb itd. Nastąpiła znów kamienna cisza po pól godziny zgłasza się ktoś, jak
          się okazało kowal:
          kowal:•Wezmę młot przyje** szewcowi, szewców mamy dwóch!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka