Dodaj do ulubionych

Wojewoda zwiedza Europę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 22:56
Marszałek i przewodniczącacAndrysiakowa też zwiedzają:D Ostatnio byli razem z
wojewodą w Rzymie.
Obserwuj wątek
    • Gość: iv Re: Wojewoda zwiedza Europę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 00:01
      Sama Dysarzowa "kształciła" się na plarzach Italii
      • Gość: iv plażach oczywiscie :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 00:01
    • ka_zet Re: Wojewoda zwiedza Europę 08.12.04, 01:34
      No akurat o ile tłumaczenia urzędu są dość głupie, to naprawdę nie ma się czego czepiać...
    • Gość: torunianka a redakcja szuka gorączkowo tematów IP: *.petrus.com.pl 08.12.04, 11:46
      Czy Pan Michał Kopiński to tak z zazdrości, że sam nie pojechał, czy z braku
      tematu równie nośnego, jak najpopularniesza tu szczotka klozetowa?

      Wojewoda kuj-pomu coś się leni i za mało jeździ po świecie, stąd inwestycje
      powstają poza kuj-pomem. A jak pojedzie to wydając ok. 400 zł na nocleg i
      jedzenie to chyba w jakimś schronisku mieszka i nie może nikogo zaprosić na
      biznes lunch, czy nawet biznes breakfast, gdyż aby nie narazić podatników
      wsuwa zrobione przez żonę prywatne "kanapki na drogę".

      Szerszych horyzontów i myślenia europejskiego Szanowna Redakcjo GW.
      • Gość: luci a redakcja schodzi na psy... IP: 82.146.225.* 08.12.04, 23:06
        Brawo torynianko,
        dałaś im do wiwatu;jestem tego samego zdania co Ty.Wąskie horyzonty myślowe
        redaktorów przysłonięte są dodatkowo polityczną nienawiścią.Coraz częściej
        zdarzają się w Gazecie" artykuły jednostronne,stronnicze i agresywne,ogłupiające
        czytelników i internautów.Ja takie myślenie nazywam skundleniem.
        Trzeba nie mieć zielonego pojęcia o pracy urzędnika państwowego tej rangi,
        żeby pisać takie bzdury.Jeżeli się weżmie pod uwagę ilość wyjazdów zagranicznych
        i osób w nich uczestniczących oraz wydatkowaną kwotę - to można dojść do
        wniosku,że były to wyjazdy siermiężne.Zresztą inteligentnie Małgorzata Dysarz
        załatwiła redaktorka,który toto napisał.Codziennie od 15 lat czytam nowoczesną,
        światłą i europejską "Gazetę Wyborczą" z takim marnym bydgoskim dodatkiem.
        Gazeta,której powinnością jest obiektywne informowanie czytelników,nie tylko
        fałszuje rzeczywistość,ale również uprawia czarną propagandę.
        To jest nieodpowiedzialne działanie.Tu chodzi wyłącznie o dokopanie
        przeciwnikowi politycznemu.
        Lewica nie jest z mojej bajki,ale miasto i region jest z mojej bajki.Zasada:"im
        gorzej - tym lepiej" jest obca i skrajnie nieodpowiedzialna!
    • Gość: rafal Re: Wojewoda zwiedza Europę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 15:34
      Żenujące, panie redaktorze! Domyślam się, że nie ma bardziej "nośnych" tematów
      dotyczących wojewody, bo kwota na te wyjazdy naprawdę skromna (licząc na skalę
      województwa). Teraz może dla porównania poda nam pan redaktor koszty wyjazdów
      Prezydenta Dombrowicza, Zaleskiego, Brejzy itp.
      • Gość: stella Re: Wojewoda zwiedza Europę IP: *.man.bydgoszcz.pl 08.12.04, 20:51
        żenującym jest ,że taki facet podrużuje za pieniądze podatników, natomiast
        tłumaczeniem jego poczynań zajmuje się dama z "włoskim wykształceniem"-również
        za nasze pieniądze!
        • Gość: gieniu Re: Wojewoda zwiedza Europę IP: *.man.bydgoszcz.pl 08.12.04, 20:56
          a może lepiej byłoby to całe śmieszne towarzystwo oderwać od ich dziecinnej
          dyplomacji i odstawić do fabryki śrubek?
        • Gość: Klimaz Re: Wojewoda zwiedza Europę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 20:57
          > żenującym jest ,że taki facet podrużuje za pieniądze podatników, natomiast
          > tłumaczeniem jego poczynań zajmuje się dama z "włoskim wykształceniem"-
          również
          > za nasze pieniądze!

          Nie, nie! To nie jest żenujące. Przecież urzędnik żyje za pieniądze podatnika.
          Żenujące jest natomiast to, że z tego typu wyjazdów nic nie wynika dla regionu.
          • Gość: kazia Re: Wojewoda zwiedza Europę IP: *.man.bydgoszcz.pl 08.12.04, 21:21
            to nie są urzędnicy, a jedynie "politycy" od siedmiu boleści i do tego z
            psychopatycznymi skłonnościami
            • Gość: torunianka psyche na forum IP: *.petrus.com.pl 08.12.04, 22:18
              dziwię się Wam moi drodzy mocno. Czyżbyście nigdzie nigdy nie jeździli?
              Już starożytni Fenicjanie odkryli, że podróże kształcą.

              Wojewoda ma utrzymywać kontakty ze światem, aby region mógł się rozwijać.
              I jestem tym zainteresowana jako torunianka, mieszkanka zapyziałego kuj-pomu.
              To żenujące czego prasa i Wy się czepiacie.

              Mogę zrozumieć jak będziecie go krytykować, że robi to nieudolnie, ale nie że
              wydaje publiczne pieniądze na podróże służbowe. A jakie ma wydawać? Prywatne?
              Ludzie, zastanówcie się zanim coś napiszecie, szczególnie w Gazecie.
              Pozdrowienia
              • Gość: sara Re: psyche na forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 22:47
                Wojewoda i podróze które kształca??

                Kosieniak slynie z tego ze jak sie nawali to
                do gosci zagranicznych zagaduje po angielsku.

                I tak ostatnio generałowi dyr. JFTC chcac powiedziec
                iz lecial samolotem powiedzial "I was a plain". Byl
                tak pijany iz musial sie niezle gimnastykowac by sie
                nie przewrócic.
                • Gość: nn Re: psyche na forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 23:17
                  17 tys. przez cały rok? I to ze świtą?
                  Kwota żałosna. Prawie tak jak osobowość naszego wojewody.
                  To zdaje się tyle co jego miesięczna pensja razem z pochodnymi?
                  Skoro co miesiąc wywala się w naszym imieniu tyle kasy na utrzymanie tego
                  pacana bez uprawnień na urzędzie, to te 17 patoli rocznie nie robi róznicy.

                  Ja bym mu dał tę kasę gotówką do ręki. Niech tylko siedzi w domu, albo jeździ
                  prywatnie. Nawet z panią Mikułą. Mniejszy wstyd będzie.
                • Gość: torunianka Re: psyche na forum IP: *.petrus.com.pl 08.12.04, 23:19
                  No dobrze, więc krytykujcie to co należy krytykować, a nie działania, które
                  powinny być prowadzone.
                  Ale skoro wojewoda gada po angielsku to chyba dobrze. A że on był samolotem?
                  A może to wspomnienia z dzieciństwa? Chłopcy lubią bawić się samolocikami;)

                  Jak będzie jeszcze raz w stanie nieważkości to wspomóżcie go i załatwcie mu
                  specjalny hotel, jakoś on się tam nazywa, chyba Izba Pamięci.

                  Ale nie można owczym pędem potępiać wszystkiego w czambuł bo inaczej z tego
                  grajdoła nigdy nie wyjdziemy.
                  • Gość: Yaraz Artykuł do bani :> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 23:55
                    Też uważam że wojewoda,marszałek,prezydent miasta powinni załatwiać jak
                    najwiecej kontaktów zagranicznych dla wojewodztwa oraz miasta.A najlepszą drogą
                    do tego są wyjazdy zagraniczne.
                • Gość: luci Re: psyche na forum IP: 82.146.225.* 09.12.04, 13:12
                  Jeżeli to prawda,że Wojewoda Kosieniak cierpi na syndrom gruszki,to należy go
                  bezwzględnie napiętnować za pijaństwo,a nie za wyjazdy zagraniczne.
                  Mało tego,nie powinien on być ani dnia dłużej Wojewodą Kujawsko - Pomorskim.
                  ps.pijany samolot to niebezpieczna zabawka!!;)
                  • Gość: kazia Re: psyche na forum IP: *.man.bydgoszcz.pl 09.12.04, 21:05
                    gdyby to był samolot, ale to jest niewiele więcej aniżeli latawiec!
                    • Gość: luci Re: psyche na forum IP: 82.146.225.* 09.12.04, 21:30
                      kazia,bądż wyrozumiała i kurtuazyjna -nie sądzę,żeby dorosły marzył o latawcu.
                      • Gość: torunianka zalety latawca IP: *.petrus.com.pl 10.12.04, 16:45
                        myślę, że latawiec to niezły przykład, jest bardziej "chybotliwy" ale i
                        kolorowy, nie mknie a płynie w przestworzach.
                        Niejeden wolałby być latwcem niż samolotem.

                        Może wojewoda chciał być jednak latawcem, ale nie znał tego słowa po angielsku?
                        Plain jest wszak popularniejsze od kite.
                        ps. tak przy okazji, zupełnie poza dyskusją mam pytanie do językoznawców.
                        Czy latwiec to męska forma latawicy?
                        • Gość: luci Re: zalety latawca IP: 82.146.225.* 10.12.04, 20:20
                          torunianka napisała:
                          > Czy latwiec to męska forma latawicy?
                          Tak,tylko tym się różni latawica od latawca,że latawica - to zajęcie naganne.
                          Ale ja jestem za równością płci.
    • Gość: kazia Re: Wojewoda zwiedza Europę IP: *.man.bydgoszcz.pl 10.12.04, 13:08
      śruba ma łeb i tym różni się od większości naszych regionalnych pseudopolityków
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka